halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek
Sercem malowane

Tak Cię kochałam 2019-06-26


Kochałam Ciebie, daję słowo!
I to kochałam wyjątkowo.

Kochałam bardzo Twoje oczy.
I widok, który mnie zauroczył.

Kochałam bardzo, bardzo Twój głos.
Już go nie słyszę. Cóż taki los.

Kochałam także Twoje dłonie,
co nie sięgały nigdy po mnie.

Kochałam mocno, ale z dystansem,
eliminując na szczęście szansę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życie to służba 2019-06-26


Kiedy patrzę hen, za siebie
stwierdzam byłam głupia.
Gdyby księżyc prawdę znał,
pewnie by osłupiał.

Bo oddałam siebie innym
prawie całkowicie.
I na służbie im minęło
całe moje życie.

I co z tego miałam
i co dzisiaj mam?
Wstyd się nawet przyznać
moi mili Wam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja wina 2019-06-26


Jestem jaka jestem.
Byłam jaka byłam.
Wiem tylko jedno,
siły roztrwoniłam.

Pracowałam dużo.
Nieraz ponad siły.
I co z tego mam?
Siły się skończyły.

Dziś już nie pracuję
oraz nie zarabiam.
Na emeryturze
wciąż się zastanawiam.

Czy zrobiłam dobrze
pracując aż tyle?
I to bez wytchnienia?
Dzisiaj się nie mylę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Epizod z nadzieją 2019-06-25


Kiedy już wiedną
Twoje nadzieje,
na lepsze jutro,
na lepsze dzieje.

Pomyśl,ze jesteś
najważniejsza
i z wszystkich ludzi
najpotrzebniejsza.

Kiedy już Twoja
nadzieja kona.
Pomyśl,ze jesteś
niezastapiona.

A Twa nadzieja,
daję słowo,
wybuja z całą
siłą na nowo.

Halina Gąsiorek-Gacek


Lepiej późno, niż wcale. 2019-06-25


Chamski mąż tęgo pijał.
Żonę gwałcił, mocno bijał.

Przecierpiała długie lata.
W końcu miała dość psubrata.

I co? Obdukcję zrobiła.
Już nie była głupia, miła.

I do sądu go podała.
Od razu rozwód dostała.

A jej mąż, kawał lenia,
trafił w końcu do więzienia.

I na stare lata cham,
został całkiem, całkiem sam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Skrzywdzona panna 2019-06-25


Raz pewna panna miała skazę?
Do wszystkich mężczyzn czuła odrazę.

Może dlatego, by się nie potknąć,
nie pozwoliła się nawet dotknąć?

Może lsbijka? Niejeden powie.
Nie miała pociągu do kobiet.

Całkiem normalna była ona,
we wczesnej młodości zgwałcona.

I to jest prawda. To nie jest żart.
Tak na kobiety działa gwałt.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziękuję i przepraszam 2019-06-24


Dziękuję Ci za piękne sny.
Dziękuję i za noce, dni.

Dziękuję Ci za rzewne łzy
i że nie było słowa my.

Dziękuję Ci za wzajemność.
Dziękuję za każdą przyjemność.

Dziękuję Ci za dobre słowa.
Cieszyła mnie Twoja mowa.

Dziękuję za to, że mnie kochałeś.
Przepraszam za to, że cierpiałeś.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niewiadome 2019-06-24


W którąkolwiek
ruszyć stronę,
przede mną same
niewiadome.

Kiedy odejdę?
To jest fakt,
że nie wiem kiedy
ani jak?

I nie wiem tego
także gdzie?
To tylko jeden
Pan Bóg wie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Można i tak 2019-06-24


Gdyby nie zasady
oraz konwenanse,
to mielibyśmy
na szczęście szansę.

A tak przez noce
oraz przez dni,
możemy o nim
marzyć i śnić.

I snuć na przyszłość
szczęśliwe plany,
że w drugim życiu
się spotkamy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziękuję Tato! 2019-06-23


Kochany Tato, kocham Cię za to,
że jesteś moim najlepszym Tatą.

Za to, że życie mi Tato dałeś
i że tak dobrze mnie wychowałeś.

Że mi dawałeś dobre przykłady
i tłumaczyłeś, aż do przesady.

I że się ze mną Tato bawiłeś
i że tak dużo mnie nauczyłeś.

Że tyle cierpliwości miałeś.
I za to Tato, że mnie kochałeś.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ojciec 2019-06-23


Ojciec to głowa
każdej rodziny.
A być tą głową,
to nie kpiny.

To jest ostoja
i silne ramię,
które pomaga,
nie tylko mamie.

Życiowa mądrość,
konieczna wielce
i kochające
ojcowskie serce.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ojcze mój Panie 2019-06-23


Kłaniam sie Tobie
Ojcze Przedwiczny.
Z Toba się Boże
czuję bezpieczny.

Z Twoją pomocą
Pana Boga
niestraszne mi
chłód, głód i trwoga.

Niestraszne troski
i niepokoje.
Pełne miłości
Twej serce moje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Konwenanse i zasady 2019-06-22


Ot, konwenanse i zasady.
Nie każdy stosować da rady.

Nie kazdy potrafi przestrzegać,
kto całe życie za szczęściem biega.

Wielu omija je albo łamie.
Na każdy temat ma własne zdanie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zakazany owoc 2019-06-22


Fakt, był przystojny.
Tych nie aż tylu.
Równo w mundurze,
jak po cywilu.

Wysoki, zgrabny
jak gość z żurnali.
Trudno za wygląd
go nie pochwalić.

Kochały sie w nim
na zabój panie.
A on nie zwracał
uwagi na nie.

I nie dlatego,
że był nieśmiały.
Miał zakazane.
To problem cały.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niby lalka 2019-06-22


Ona była śliczna,
jak lalka prawie.
I to stojąca
na wystawie.

Taka już była
jej polityka,
nie pozwalała się
nikomu dotykać.

Patrzyli na nią
i podziwiali.
Pragnęli jej
i pożądali.

Lecz jej to wcale
nie cieszyło.
Takie porządne
z niej cacko było.

Halina Gąsiorek-Gacek


Oj, gdyby 2019-06-22


Gdyby nastrój wigilijny
w zyciu zapanował,
ludzie staliby się lepsi.
I nie tylko w słowach.

I oddaliby swe serca
całe Panu Bogu.
Mieliby tylko przyjaciół,
a nie mieli wrogów.

Nie byłoby biedy, nędzy,
rzeczy im podobnych.
Żaden człowiek na tym świecie
już nie byłby głodny.

Ludzie byliby życzliwi
dla siebie nawzajem,
kochali sie szanowali,
ziemia była rajem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Młokos i pani 2019-06-22


Pewien młodzik z pretensjami
zakochał się w starszej pani.

Wyznał jej to, fakt, z kwiatami.
A co na to rzekła pani?

Kocham Cię, jak matka dziecko,
choć nie jestem Twą mateczką.

Kochasz? Cieszę sie tym faktem.
Możesz kochać mnie jak matkę.

Inne rekacje, o nie!
Byłyby naganne, złe.

Wspólne szczęście to nie dla nas.
I byłby to fakt, mezalians.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bogaci i biedni 2019-06-21


Bogaty biednego nigdy nie zrozumie.
A rządzą bogaci, a nie jacyś durnie.

Rządzą tak, jak rządzą. I tu bez obrazy.
Potrafią majątek duży zbić na władzy.

A dla nas rządzonych, zagarnąwszy schedę,
urządzili życie i stworzyli biedę.

Rządy sie zmieniają, często, nie inaczej
i coraz to nowi rosną nam bogacze.

Wciąż życie drożeje. Coraz mniej pieniędzy.
A z cenami rosną nam pokłady nędzy!

Halina Gąsiorek-Gacek


Trudne, ale prawdziwe 2019-06-21


Kochała dusza.
Serce kochało.
A ciało smakiem
obejść musiało.

Bo wkroczył rozum
oraz rozsądek.
I wprowadziły
swój porządek.

Była to miłość
niewłaściwa.
Jak zakazana,
tak niemożliwa.

Wciąż kocha dusza
i serce kocha.
Dla nich to szczęście
jest i radocha.

Halina Gąsiorek-Gacek


Może była? 2019-06-21


Może była wariatką?
Jeśli już, to bardzo rzadką.

Może była idiotką?
Ale nikt nie wie jak słodką.

Może była i debilką?
Wyjątkową życia chwilką.

Może była i kretynką?
Ale z usmiechnieta minką.

Moze była kiedyś fladrą?
Ale wyjątkowa madrą.

Ja ją znam i to mi znane.
To nieprawda. Plotki same!

Halina Gąsiorek-Gacek


Na ploty 2019-06-21


Nijak pamiętać. Nijak zapomnieć,
ploty i pomówienia o mnie.

Nieważne czego sprawa dotyczy.
Dla mnie opinia dobra się liczy.

A ploty to, same kłamstwa,
jak wymyślone, wyssane z palca.

I tylko głupi zęby szczerzy,
a kto mnie zna, nie uwierzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


To już lato 2019-06-21


Lato, wakacje i wczasy,
to są wielkiej laby czasy.

Kiedy słonko, nic że z dala,
ciałka na plażach opala.

Ciepły wietrzyk też je smaga.
Na poparzenia, uwaga!

Ciepła woda w morzu, w rzece.
Wszyscy kąpią się, nie przeczę.

I wszyscy odpoczywają
za granicą albo w kraju.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój Cesarzu! 2019-06-20


Nie byłeś ksieciem
w uczuć obszarze,
ale ważniejszy,
bo cesarzem.

Chociaż nie miałeś
swego cesarstwa,
nie brakowało
Ci bogactwa.

Tego bogactwa
nie z tej ziemi,
które sam Pan Bóg
najwyżej ceni.

Które największą
wartość ma.
I cenię także
je mocno ja.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Córki 2019-06-20


Napiszę Ci laurkę.
Napiszę wiecznym piórkiem.

Napiszę, żeś jest piękna.
Zdolna, inteligentna.

Mądra i wykształcona
i ukochana żona.

I ukochana siostra
i dobra, choć czasem ostra.

I ukochana córka.
Oto krótka laurka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Syna 2019-06-20


Cóz Ci mogę dać, gdy niewiele mam?
Ale dobre słowo, Tobie z chęcią dam.

Albo dobrą radę, bo mam doświadczenie.
Jeżeli zapytasz o to, co jest w cenie.

Dam słowo pochwały, bo nań zasługujesz.
Dobry z Ciebie człowiek. Tak myślę i czuję.

Jesteś przystojniakiem. I to wyjątkowym,
bo inteligentnym, zdroworozsądkowym.

Jesteś dobrym mężem i synem i ojcem.
Jestem z Ciebie dumna. Kocham Cię! I kończę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wielka procesja 2019-06-20


W uroczystość Najęwietszego Ciała i Krwi Chrystusa
w każdej wsi, w mieście procesja wyrusza.

I sam Pan Jezus z tłumami chodzi.
Sprawdza jak ludziom się dziś powodzi.

Miasta i wsie świecą przepychem.
A tu i ówdzie domostwa liche.

To są siedliska polskiej biedy.
Ach, kiedyż ona zniknie, kiedy?

Racz Panie Jezu wstapić w liche progi.
Błogosław Chryste, zwłaszcza ubogim.

Halina Gąsiorek-Gacek


W Boże Ciało 2019-06-20


Pan Jezus w Hostii utajony,
po wioskach, miastach jest niesiony.

W procesjach wielbiony i czczony
i przyjmowany i wychwalony.

Biały opłatek wywyższony,
w Ciało Chrystusa przemieniony.

Bije od niego Boży blask.
Jest pełen Bożej mocy i łask.

To moc miłości przebogata,
która gładzi grzechy swiata.

Już od wieków jest rzeczą znaną,
przed nim się zgina każde kolano.

Halina Gąsiorek-Gacek


Uczeń i jedynki 2019-06-19


Przychodzi uczeń
i robi minki.
Bo na świadectwie
same jedynki.

Jak to możliwe
moi mili?
Przez rok go nic
nie nauczyli?!

Halina Gąsiorek-Gacek


Z czerwonym paskiem 2019-06-19


Każdy uczeń,
czy to jasne,
ma świadectwo
i to z paskiem.

Prymus nagrodę
dostanie,
a repetant
tęgie lanie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój miły! 2019-06-19


Minęło już aż pięć lat,
kiedy odszedłeś na drugi świat.

Mimo, ze czas szybko płynie,
to żal nie minął. NIgdy nie minie.

Wciąż Twoje imię szepczą usta.
A obok mnie tylko pustka.

Której nikt nigdy nie zapełni.
I nie zastąpi Ciebie w pełni.

I serce smutne i dusza smutna,
czekają ostatniego jutra.

Halina Gąsiorek-Gacek


Taka niby ryba 2019-06-19


Co by nie mówić, co by nie gdybać,
dziewczyna była zimna jak ryba.

Miała seksapil, cudną urodę,
a wiało od niej po prostu chłodem.

Lecz kto się dostał do jej wnętrza.
Ten był szczęsliwy. To zaręczam.

W jej sercu, w duszy, mówiąc ogólnie,
było cieplutko i przytulnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda o człowieku 2019-06-19


Dopóki człowiek żyje i chodzi,
to mało kogo słowo obchodzi.

A kiedy człowiek legnie w trumnie,
leją się łzy i brzmi to dumnie.

I okazuje się, to nie żart,
jak był kochany i ile wart?

Jak był potrzebny. Mówić na prożno.
Na wszystkie słowa już za poźno.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nic nie wraca 2019-06-18


Co było, minęło i nie wróci.
Ta prawda wyjątkowo smuci.

I nie pomogą żadne moce.
Nie wrócą dni. Nie wrócą noce.

Nie wróci młodość, ani uroda.
Tego najbardziej każdemu szkoda.

Nie wróci milość, która odeszła,
ani osoba, co przez smierć przeszła.

Nie wróci sława, co przeminęła,
chociaż zostaną po niej dzieła.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nieproszona miłość 2019-06-18


Przyszla do mnie miłość sama, nieproszona.
Konwenanse jej zabrały ramiona.

I to nie tylko. Odebrały usta.
A bez nich każda miłość jest pusta.

I oczom z całą surowością,
też zabroniły patrzyć z miłością.

Mimo to serce od początku
nie posłuchało głosu rozsądku.

I popękało z tęsknoty fakt.
I przecierpiało tak wiele lat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Lato za pasem 2019-06-18


Idzie lato. Już za pasem.
Czas urlopów i wakacje.

Na turystów morze czeka,
lasy, góry oraz rzeka.

Dzikie plaże i jeziora,
bo to wypoczynku pora.

I jak to w czasie wakacji,
czeka wszystkich moc atrakcji.

Szczęście miłości bezmiary.
Niektórzy się złączą w pary.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wreszcie wolna 2019-06-17


Zabrałeś mi lato
i kawał jesieni.
Zanim czas me serce
wyleczył, odmienił.

Zabrałeś mi spokój,
zabrałeś mi wolność.
Zabrałeś mi serce.
Tak czynić nie wolno.

A wzamian za to
nie dałeś nic.
Tak trudno tęsknić
było i żyć.

Opadły już
nadziei listki.
Jestem szczęśliwa,
ze już po wszystkim.

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutna historia kochania 2019-06-17


Kochałam Cię, się nie wypieram.
Patrzyłam jak, miłość umiera.

Bo pękło serce na dróg rozstaniu
i znikła mrzonka o kochaniu.

Przyszła nadzieja na szczęście wielkie
i zal wypełnił nisze wszelkie.

I nisze serca i duszy nisze.
Już bez tęsknoty te słowa piszę.

Miłość odeszła w bezkresną dal.
Zabrała z soba smutek i żal.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochać 2019-06-17


Kochać, to rola serca naszego.
Najmocniej Boga Wszechmogącego.

I kochać ludzi, bliźnich i bliskich,
A nawet wrogów. Czyli wszystkich.

Kochać i kochać w każdej dobie.
Nie zapominać też o sobie.

I to jest prawda, to nie są żarty,
proces kochania nie jest łatwy.

Idąc przez życie miłości drogą,
odpowiedz sobie, jak kochasz, kogo?

Halina Gąsiorek-Gacek


O przeszłości 2019-06-17


Szanujmy przeszłość, bo tam początek
naszego życia, bój o majątek.

To lata nauki, pierwszych miłości,
solidnej pracy i pomyślności.

To lata szczęścia. Droga kariery
i pokonane progi, bariery.

To okres przygód i zabawy.
Pasmo sukcesów i także sławy.

Przeszłość to coś,co było, nie ma.
Szanujmy zatem o niej wspomnienia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Z głową w chmurach 2019-06-17


Nic to chodzić z głową w chmurach.
Żadna sztuka i nie bzdura.

Ważne,żeby rozum cenić
i twardo stąpac po ziemi.

Żeby ze szlaku nie zboczyć.
Nóg w kałuży nie umoczyć.

Ani nie przepaść przez kamień
i oszczędzić sobie zranień.

Halina Gąsiorek-Gacek


Talent i sława 2019-06-16


Kto ma talent, by nie minąć,
musi z twórczości zasłynąć.

Zdobyć rozgłos i uznanie.
I zasłużyć sobie na nie.

I artystą sławnym zostać.
Taka to talentu postać.

A z tym to już większa bieda,
zasłużyć na aplauz nieba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Naucz mnie Panie! 2019-06-16


Naucz mnie Panie Boże miłości,
cieszyć sie życiem i w starosci.

I takim zdrowiem, jakie mam.
Bez względu na to, czyj to plan?

Naucz mnie Panie Twego kochania.
Znosić cierpienia bez szemrania.

Naucz krzyż dźwigać i go nosić
oraz z upadków się podnosić.

A gdy śmierć przyjdzie z wiadomością,
że to już koniec, odejść z godnością.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niby nic 2019-06-16


Kocham Cię miły mój i wierz,
bez wzgledu na to, czy tego chcesz.

Kochał Cię miły całym sercem.
Miłością kwitną uczuć kobierce.

Kocham Cie miły duszą całą.
I musisz przyznać, że to niemało.

Kocham Cię miły. Kłaniam się nisko.
Oraz uwielbiam. I to już wszystko.

Kocham Cię miły, z tęsknoty szlocham.
Inaczej nigdy Cię nie pokocham.

Kocham Cie miły, nie bez granic.
A z Twojej strony nie liczę na nic.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wdzięczne wyznanie 2019-06-16


Kocham Cię za to, co mi dałeś
i jak mój Panie mnie kochałeś.

Że byłeś ze mną co dzień od rana.
Czułam obecność Ciebie Pana.

Że w chwili potknięć albo wypadków,
Ty podnosiłeś mnie z upadków.

Że obdarzyłeś mnie łaskami
i aż kilkoma talentami.

I że nikt nie znał mnie tak dobrze,
jak Ty mój Panie Przedwieczny Boże.

I choć Cię Panie nie pojmuję,
szczerze i prosto Ciebie miłuję.

Halina Gąsiorek-Gacek


Oddam i nie 2019-06-16


Oddam Ci wszystko.
Każdą rzecz,
która Ty zechcesz,
ja będę mieć.

Oddam marzenia.
Oddam tęsknoty.
I odwzajemnię
serca łopoty.

Oddam Ci wszystko,
co tylko mogę,
aby ułatwić
Ci życia drogę.

Oddam Ci wszystko,
zwłaszcza w potrzebie.
Ale nie oddam
Ci nigdy siebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Widziałam szczęście 2019-06-15


Czuję do losu wielką ansę,
że mi odebrał na szczęście szansę.

Widziałam szczęście. Stało tak blisko.
Widzieć je dla mnie, to było wszystko.

Można sie było o nie potknąć,
ale nie wolno go było dotknąć.

A co dopiero garściami rwać?
Nic, tylko kląć: Psiakość, psiamać!

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak się mam? 2019-06-15


Jak się masz kochanie?
To proste pytanie.
Spróbuję Ci zatem
odpowiedzieć na nie.

Mam się tak, jak mam.
Biedę sobie klepię.
Powiem bez dwóch zdań,
mogłoby być lepiej.

Żyję już samotnie,
czyli bez partnera.
I tęsknię do ludzi,
aż się na płacz zbiera.

Mam to, co dziś mam.
Nie sięgam po czyje.
I mam żal do losu,
za to, że wciąż żyję.

Halina Gąsiorek-Gacek


Matczyna miłość 2019-06-15


Nikt tak nie kocha,
oprócz Pana,
każdego dziecka,
jak kocha mama.

I całe życie
troszczy się drży,
nad losem dziecka.
Aż roni łzy.

Martwi się o nie
oraz stara
i wychowuje
dziecko mama.

I opierunek
daje i wikt.
Jest z niego dumna
tak, jak nikt.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak on ją kochał! 2019-06-15


Jak on ją kochał! Że strach i trwoga.
Bardziej jedynie, kochał Boga.

Jak on ją kochał! Nikt o tym nie wie.
Kochał nad życie, bardziej niż siebie.

Jak on ją kochał! Jak do niej wzdychał!
Dopuścił nawet do głosu licha.

Jak on ja kochał! Jak pragnął, chciał.
Że cały na jej widok drżał.

Jak on ją kochał! Jak zjawisko.
I chciał jej dać w życiu wszystko.

Ale niestety, ona nie chciała.
To szczera prawda i o nich cała.

Halina Gąsiorek-Gacek


Z głową w chmurach 2019-06-15


Aleja marzeń, idziemy razem.
Tacy szczęsliwy oboje w parze.

Idąc trzymamy się za ręce.
Nam nie potrzeba niczego więcej.

I usta milcza.Śpiewaja dusze.
Obce im męki i katusze.

A serce biją jednym rytmem.
A co na jawie? Wszystko przykre.

Halina Gąsiorek-Gacek


Świecie mój! 2019-06-14


Świecie mój! Świecie mój!
Nie pędź tak. Proszę stój!
W beznadziei się pogrążam
i za Tobą nie nadążam.

Nowe mody. Nowe style.
Nowe trendy. I aż tyle.
Z nimi ma byc lepiej, ładniej,
ale one już nie dla mnie.

Mam swój własny szyk i styl.
Własny imidż, seksapil.
I intymny mały swiat,
bez usterek i bez wad.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez znieczulenia 2019-06-14


Ja kocham Cie. Ty kochasz mnie.
Kochamy się oboje.
A mimo to, każde ma
oddzielne życie swoje.

Ja jestem sama. Ty jesteś sam.
I samotni oboje.
Znosimy trudy samotności
i serca niepokoje.

I cierpię ja i cierpisz Ty.
I cierpimy oboje.
I każde z nas nie wie dokąd
wiodą tęsknoty podwoje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Podaruj mi! 2019-06-14


Podaruj mi, promyk słońca,
co będzie świecił mi do końca.

Podaruj mi, gwiazdkę z nieba,
co zaprowadzi mnie gdzie trzeba.

Podaruj mi promyk ksieżyca,
co wie gdzie droga ta i ulica.

Co wiedzie prościutko do nieba.
Tego mi jeszcze w życiu potrzeba.

Gdy noc głęboka, w drodze do celu,
zapadnie, oświeć światło w tunelu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zakochana całe życie 2019-06-14


Zakochana, bez obrazy,
byłam w życiu likla razy.

I kochana, jeszcze częściej.
I to niestety nieszczęscie.

Wielu uczuć, bez tajemnic,
nie zdołałam odwzajemnić.

Mnie martwiło, aż po złość,
że cierpi przeze mnie ktoś.

Wiadomo, serce nie sługa.
Nie zawsze się kochać uda.

I wciąż kocham, choć dziś sama.
I wiem, że jestem kochana.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jaka? Taka. 2019-06-14


Nie byłam święta. To rzecz bezsporna.
Ni spolegliwa, ni pokorna.

Nie byłam też apodyktyczna,
chociaż waleczna i romantyczna.

Ufałam Tylko Panu Bogu.
Ludziom z umiarem wśród ziemskich progów.

I pochylałam się nad niejednym.
I pomagałam słabszym i biednym.

Miałam swój honor i własne zdanie.
I przedni humor i poważanie.

Budzilam zazdrość. Raecz niezabawna,
bo byłam troche znana i sławna.

Za sport. Za twórczość.Sedno w talencie.
Dziś wiersze krążą po całym świecie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Serce na dłoni 2019-06-13


Nosiła serce zawsze na dłoni.
Wielu mówiło, a co mi po nim?

Aż zjawił się przystojny chwat,
który jej serce po prostu skradł.

Zabrał je z sobą i ruszył w świat.
Ona bez serca żyje od lat?

Nie, bo zostawił jej serce swoje.
A z nim rozterki i niepokoje.

Wciąż była dobra dla innych ludzi.
A tym co robi, podziw budzi.

Halina Gąsiorek-Gacek


KIm, czym? 2019-06-13


Kim dla Ciebie byłam?
Kim dla Ciebie jestem?
I wyraź to słowem
albo prostym gestem.

Nie byłam przyjaciółką.
Nie byłam koleżanką.
Nie byłam damą serca.
Nie byłam też kochanką.

Magnetyzm ludzkich serc,
to niezależna siła.
Więc powiedz mi choć to:
Kim, czym dla Ciebie byłam?

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie dla nas 2019-06-13


Ty mnie kochasz. Ja Cię kocham.
Ale co nam z tego,
gdy nie mamy prawa
więcej do niczego?

Nie dla nas całuszy.
Nie dla nas pieszczoty.
Grzechem są marzenie,
pragnienia, ochoty...

Nie dla nas ta miłość.
I nie dla nas szczęście.
Przestań do mnie tęsknić,
bo ja już nie tęsknię.

I odpędzam myśli
wszystkie te o Tobie.
Nie myśl takze o mnie.
Myśl tylko o sobie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Te dwa słowa 2019-06-13


Kocham Cię, dwa słowa,
giną w głuchej ciszy.
Lecz Ty ich ode mnie
nigdy nie usłyszysz.

Nigdy nie usłyszysz,
nigdy nie przeżyjesz,
to jak serce bije
albo dusza wyje.

Zżera je tęsknota.
Nostalgia bez granic.
Słowa niepotrzebne
mnie i Tobie, na nic.

Halina Gasiorek-Gacek


Obietnice i obiecanki 2019-06-13


Nie lubię obietnic,
ani obiecanek,
zwłaszcza kiedy są
niedotrzymywane.

Pierwsze to dyshonor
to oraz granda.
A drugie kłamstwa
i propaganda.

Nie lubię ludzi,
jak światem świat,
którzy rzucają
słowa na wiatr.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mimo wszystko 2019-06-12


Chociaż się zachowałeś nie pięknie,
ja mimo wszystko do Ciebie tęsknię.

Do Twoich oczu, jakże wymownych,
rozmów bez słów, a i tych słownych.

I do Twych witających dłoni,
co nie sięgały same po nic.

Do Twego śmiechu perlistego
oraz do głosu tenorowego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pól żartem, pół serio 2019-06-12


Pytam żartem, ile warte
jest dziś wykształcenie?
Jeśli komus sie powiedzie,
to jest w niezłej cenie.

A kto nie zrobi kariery,
chociaż ma dyplomy,
w każdym środowisku
jest nisko ceniony.

Czasem za narzędzie pracy
ma zwykłą łopatę
i niewiele złotych
na cienką wypłatę.

Ma tytuł magistra
albo i docenta
oraz łopaciarza.
Jakże smutna puenta.

Halina Gąsiorek-Gacek


Cudowny epizod 2019-06-12


Raz pewien pan w zgodzie z sumieniem,
niewinną pania objął ramieniem.

I wzniecił w sercu ogień miłości,
który wciąż płonie, mimo starości.

Przeżyła coś, co nie plami.
Nie do opisania słowami.

I pani pragnie przez cały czas,
żeby ja objął, choć jeszcze raz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nic od Ciebie 2019-06-12


Nie oczekuję nic od Ciebie.
Bo marzę i myślę o niebie.

A Ty mi tego nie możesz dać,
bo aż na tyle nie jest Cie stać.

Gdy nie o siódme niebo chodzi,
każdy się ze mną na pewno zgodzi.

Prawdziwym niebem włada Bóg.
Bardzo wysoki jest jego próg.

Halina Gąsiorek-Gacek


Taniec waraiatki 2019-06-12


Całe zycie, do ostatka
tańczyła jak wariatka.

I tańczyła z wolną wolą,
albo w parze albo solo.

Tańczyła lekko na palcach
dokolusia, tak jak walca.

Nie ma za co jej pochwalić,
bo tańczyła jak jej grali.

Halina Gąsiorek-Gacek


Płaczka 2019-06-11


Płakała mocno,
często i fest.
I utonęła
w potoku łez.

I popłynęła
rzeką łez,
tam, gdzie wieczności
morze jest.

Dziś w oceanie
szczęścia się pławi.
Żyje beztrosko
i tak się bawi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Droga do serca 2019-06-11


Droga do serca
przez żołądek?
Czasami zdarza
sie wyjatek.

Nie trafi do
serca powagi,
kiedy konsument
dostanie zgagi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pusta głowa 2019-06-11


Raz pewna pani,
okaz wyjątkowy,
poszła po prostu
po rozum do głowy.

I spotkał ją
od losu cios,
bo tam rozumu
ani za grosz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Same straty 2019-06-11


Straciłam humor.
Tak mi go brak.
Już się nie śmieję
wcale, to fakt.

Stracilam radość.
Radość z wszystkiego.
I brak mi jej.
A do tego.

Straciłam szczęście
na życia niwach.
I jestem bardzo
nieszczęśliwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Głupia miłość 2019-06-11


Zakochała się w aktorze
na szklanym ekranie.
Sa wśród nas niestety
i naiwne panie.

I kupiła afisz
z jego wizerunkiem,
który obdarzyła
swoim pocałunkiem.

Wpatrywala w niego
niby sroka w kość.
I nigdy tych spojrzeń
jej nie było dość.

Śmiały się z niej inne.
Co Ci z tego chłopa,
który jak nie powie,
tak nie może kochać?

Ani też nie może
pojąć jej za żonę.
Toz to wielkie głupstwo.
Co udowodnione.

Halina Gąsiorek-Gacek


Płynę i odpływam 2019-06-10


Płynę na fali
mojej słabości.
Czy do wieczności?
Czy do nicości?

Płynę samotnie.
Płynę pod prąd.
Nie wiedząc gdzie
szczęśliwy ląd?

Płynę co dnia
w czasu biegu.
I wciąż nie widzę
żadnego brzegu.

Płynę, odpływam,
a efekt marny.
Nie widzę światła
wiecznej latarni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Naucz mnie Panie! 2019-06-10


Naucz mnie Panie
kochać jak Ty.
Przez wszystkie noce
i wszystkie dni.

Naucz mnie Panie
kochać na nowo
i to miłością
bezwarunkową.

Naucz mnie Panie
takiej miłości,
która nie żąda
ni wzajemności.

Halina Gąsiorek-Gacek


Alkoholik 2019-06-10


Pije co dzień
i do woli,
to po prostu
alkoholik.

Gorszy się
i robi minki,
że on tylko
pije drinki.

A po czasie,
nie w humorze,
bez nich obejść
się nie może.

Sama prawda
o nim skrzeczy,
że on powinien
się leczyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pijak 2019-06-10


Przez całe życie
smak na to ma.
Z chęcią przechyla
kielich do dna.

Rzecz, tylko od
czasu do czasu,
pije na umór
lub jest na rauszu.

Jestem pijakiem!
Sam z wykrzyknikiem
mówi, a nie
alkoholikiem.

I chociaż chwalić
się nie ma czym,
wypada mi się
zgodzić z nim.

Halina Gąsiorek-Gacek


Seniorka i pierwsza 2019-06-10


Jako babcia, to nie kpiny,
jestem najstarsza z rodziny.

Starsza od mych obu sióstr.
Czas spoważnieć, taki mus.

Chcę czy nie chcę, tu z pokorka,
zostałam rodu seniorką.

Zauwazyć także trzeba,
pierwsza w kolejce do nieba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dwudziestki życia 2019-06-10


Pierwsza dwudziestka, to lata nauki.
Druga i trzecia to lata pracy.
Czwartka dwudziestka po prostu laba.
Bezkresna nuda, mili Rodacy.

Lata twórczości bardzo długie.
Przez trzy dwudziestki przyszło mi tworzyć.
I mimo,że tworzę z uznaniem,
nie daj mi Boże piątej dożyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój Kraju! 2019-06-09


Dziękuję Ci kraju ojczysty.
Przepiękny kraju znad rzeki Wisły.

Za to, że mogłam w trudzie i w znoju
żyć i pracować w czasach pokoju.

Za to, że mogłam uczyć sie, tworzyć,
żeby rozwinąć talent boży.

Za to, że mogłam zbudować dom,
dla swej rodziny azyl i schron.

Za to, że mogłam na polskich niwach,
być znana, sławna i szczęśliwa.

Za to, że mogłam i być i mieć.
Lecz to juz przeszłość. W tym cała rzecz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Krótka prośba 2019-06-09


Duchcu Święty zstąp
i napełnij wnętrza.
Dusze ludzkie wybiel
oraz pozłoć serca.

By ludzie byli
dobrzy i uczciwi.
I bogobojni
i sprawiedliwi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moc Ducha Świętego 2019-06-09


Kiedy Duch Święty zstępuje z nieba,
sam wie najlepiej co komu trzeba.

Gdy człowiek na to zasługuje,
to go darami dowartościowuje.

Duchu Przenajświętszy wiary i miłości,
dodaj rządzącym tyle mądrości.

By na tej naszej ziemskiej niwie
dzielili dobra sprawiedliwie.

I oświeć ich. Wskaż sposób jeden,
tak by zlikwidowali biedę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zielone Świątki 2019-06-09


Zielone świata panoramy.
Świat cały w zieleń już przybrany.

Zielone lasy, sady i łąki.
Zielone w sercach Zielone Świątki.

W tym dniu Duch Święty zstępuje z nieba.
A Jego darów na świecie trzeba.

Szczególnie ludziom Bożej Mądrości
oraz w miłości wzajemności.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na łez padole 2019-06-08


Na skraju biedy życie się toczy.
I tylko bieda zagląda w oczy.

Samotne życie w ogromnej ciszy.
I słychać tylko jak bieda piszczy.

A o czym piszczy? Raczej smutno.
Nie będzie lepsze, niż dziś jutro.

A ja jej na to, że się myli.
Czekam na przyjście ostatniej chwili.

Bo gdy doczekam nieba i raju,
będzie mi lepiej niż w naszym kraju.

A ja oddałam mu duszę,serce
i już od niego nie chcę więcej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Stara singielka 2019-06-08


Ktoby pomyślał nad dolę wszelką,
na stare lata będę singielką?

Fakt, owdowiałam i jestem sama.
Trudno się goi serca rana.

Z żalu i smutku tak się stało,
że na rozstaju popękało.

Szczęścia we dwoje nie chcę więcej.
I poranione leczę serce.

I chwalę sobie nad podziw wszelki,
skromne, spokojne życie singielki.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pijam kawę 2019-06-08


Pije kawę juz od lat.
Tylko gdy ma słodki smak.

Piję tak, jak większość ludzi.
Kawa mnie do życia budzi.

Przez dzień cały w toku spraw,
ja wypijam parę kaw.

Lubię kawę ze śmietaną.
Z mlekiem to już nie to samo.

Piję mimo mej starości.
Piję, gdy ktoś wpadnie w gości.

I zaszczyci obecnoscią
starą babcię z samotnoscią.

Ja nie bywam u nikogo.
Kroczę juz ostatnią drogą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życia kwiaty 2019-06-08


Gdzie młodości piękny kwiat
dziewcząt, chłopców z tamtych lat?

Rosły, kwitły nam przed laty,
wyjątkowe dzieci kwiaty.

Dawno swoje zrobił czas.
Nie ma już wielu z nas.

A co z tą pozostałością?
Nadal kwitnie. Już starością.

Pomarszczone twarze blade,
zyją już nie na paradę.

Wciąż niezmiennie płynie czas.
Niedlugo nie będzie nas.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jeśli musisz 2019-06-08


Mów co chcesz, dogaduj, kiwaj...
Po mnie jak po kaczce spływa.

Po mnie spływa, jak po gęsi,
strumień żalu i pretensji.

Zwłaszcza tych wyssanych z palca.
Bo nie ze mnie winowajca.

Uwagami się nie zrażam,
ani też się nie obrażam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie Jezu! 2019-06-07


Najmilsza sercu
Twa wizyta.
Największy zaszczyt,
co mnie spotyka.

Cieszy się serce,
raduje dusza.
A Twoja dobroć
do głębi wzrusza.

Że mi wybaczasz
moje słabości
i karmisz duszę
chlebem wieczności.

Halina Gąsiorek-Gacek


Protest serca 2019-06-07


Ja mówię kocham, a serce me
buntuje się i mówi nie.

Wiem nacierpiało się przez Ciebie.
Z Toba nie było w siódmym niebie.

Z Tobą nie było nigdy szczęśliwe.
Dlatego mu się wcale nie dziwię.

Od dawna bije już dla innego.
I muszę dołączyć do niego.

A co do Ciebie, też mam żal.
Odkąd odszedłeś w siną dal.

Bo nie wróciłeś, choć obiecałeś.
I dla mnie czasu widać nie miałeś.

Lista pretensji jego długa.
A na dodatek, serce nie sługa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja droga! 2019-06-07


Nie lubię kiedy się na mnie złościsz.
To wiedzie prosto do przykrości.

Nie lubię, kiedy podnosisz głos
albo mnie bierzesz prosto pod włos.

Nie lubie, kiedy jesteś niemiła,
bo za tym stoi nieczysta siła.

Nie lubię kiedy mnie strofujesz,
a na naganę zasługujesz.

Tak przyjaciólka, nie szczędząc szkółki,
mówiła do swej przyjaciółki.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mówili o nim 2019-06-07


Mówili o nim drań.
To prawda bez dwóch zdań.

Podrywał aby, aby..
Był z niego pies na baby.

I nadto czarna dusza.
Brał wszystko co się rusza.

I wszystkie bałamucił.
Jak posiadł, każdą rzucił.

Był łowcą damskich cnót.
A w piersiach nosił lód.

I serce miał jak głaz.
Aż los mu rzucił: Pas!

Skończyło się kochanie.
W pamięci został draniem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mówili o niej 2019-06-06


Mówili o niej, panna jak łania,
która chłopakom pieszczot wzbrania.

Mówili o niej, jak o róży,
której nie brakło kolców dużych.

Mówili o niej, jak lalka piękna.
Wszystkim chłopakom nieobojętna.

Mówili o niej wariatka.
Jeżeli już, to bardzo rzadka.

Mówili o niej, mądra jak sowa,
bo duży polot i tęga głowa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochałam i kocham 2019-06-06


Mój Ty wspaniały
zacny człowieku,
kochałam Cię
przeszło ćwierć wieku.

Kochałam szczerze
i prawdziwie.
Bez szans na szczęście,
bo niemożliwe.

I nadal kocham,
nie jak bliskiego,
lecz już jedynie,
jako bliźniego.

Tak kochać będę
do końca dni.
Bo na to niebo
pozwala mi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Praca i bez 2019-06-06


Już nie pracuję.
Zabrakło sił.
Już nie wypruwam
sobie żył.

Już nie pracuję
i nie zarabiam.
Emeryturka.
Z biedą się zmagam.

Jak brak mi pracy,
sam Pan Bóg wie.
I jak bez pracy
jest mi źle!?

A to co robię,
to też jest praca,
ale co w niwecz
sie obraca.

Halina Gąsiorek-Gacek


To i tamto 2019-06-05


Daj mamo, tato
na to i na to!
Na tamto jeszcze,
inaczej wrzeszczę!

Tak zachowuje
się dziecko one,
źle wychowane
i rozpieszczone.

I skąd na wszystko
mają wziąć?
Jak tu nie zżymać
się, nie kląć?

Kiedy pensyjki
takie chude.
To niewątpliwie
bardzo trudne.

Halina Gąsiorek-Gacek


By pięknym być 2019-06-05


By pięknym być, ważna uroda,
ale ważniejsza ducha pogoda.

I piękno duszy i piękno serca.
Ład i porządek w uczuć kobiercach.

Trzeba się wyrzec wszelkiego zła,
co na urodę wpływy ma.

A cenić dobro i czynić je,
co niweluje wszystko co złe.

Halina Gąsiorek-Gacek


O co warto dbać? 2019-06-05


O wszystko w życiu trzeba dbać.
O ciało, duszę ręce i twarz.

O ciało, żeby było czyste.
Dusza bez grzechu. To oczywiste.

O niezbrukane ręce złem.
O swoją twarz, co uczuć tłem.

O dobre imię i o sumienie.
O należyte życie, istnienie.

O to, że kiedyś ktoś o nas powie:
To był porządny i dobry człowiek.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moje powroty 2019-06-04


Znów odpłynęłam łodzią słabości.
Łódź bez sternika w kierunku wieczności.

Już jedną nogą na drugim świecie.
Lecz i tym razem miałam szczęście.

Już półprzytomna prawie byłam.
W ostatniej chwili, znowu wróciłam.

Znów odwrócona do losu frontem.
A łódź zniknęla za horyzontem.

Za którymś razem, nie najciekawsze,
może odpłynę już na zawsze?

A w takich chwilach ciekawe jest,
że wszystko w życiu traci sens.

Halina Gąsiorek-Gacek


Epizod z lalką 2019-06-04


Raz pewien pan jednej pani
nie tylko komplementy prawił.
Jest pani piękna niby lalka,
którą bym chętnie się pobawił.

A pani grzeczna i rezolutna
odrzekła prosto: Drogi panie,
nie jestem lalką do zanawy,
jako eksponat na wystawie.

A taka lalką niemożliwe
i wie to mądry równo głupi,
nikt nie da rady się zabawić,
ani na własność posiąść i kupić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pragnienie staruszka 2019-06-04


Raz starszy pan
zaczepił panią.
Od dawna zagiął
parol na nią.

Zabrałbym panią
do siódmego nieba.
Tego tylko pragnę.
Tego mi potrzeba.

A pani na to
cała w gniewie:
Pan powinien myśleć,
o prawdziwym niebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie zapomnę 2019-06-04


Nigdy tego nie zapomnę,
kiedy stanąłeś koło mnie.

Szliśmy w parze przez ten świat,
zgodnie przez czterdzieści lat.

Podawałeś mi, jak damie,
Twoje męskie, silne ramię.

Jak budowaliśmy dom.
Wspólny azyl oraz schron.

Jak cieszyłeś się, aż tak,
gdy przyszły dzieci na świat.

Jak tańczylismy na balach.
Pływaliśmy w marzeń falach.

Śmierć powiala w życia żagle.
Odszedłeś na zawsze, nagle.

Halina Gąsiorek-Gacek


Każdy gra 2019-06-04


Trala-la. trala-la...
Kazdy człowiek na czymś gra.

Na instrumencie, nie żarty.
W owce, wilki albo w karty.

W wyliczance krótka przerwa.
A niejeden gra na nerwach.

Ktoś inny gra w Toto-lotka,
wierząc, że go szczęście spotka.

A ktoś inny, nowy rejestr,
gra w życiu kogoś, kim nie jest.

Jednym słowiem, każdy gra.
Tral-la, trala-la...

Halina Gąsiorek-Gacek


Nadzieja i bez 2019-06-03


Tyle minęło nocy i dni,
odkąd nadzieję dałeś mi.

Ze względu na to, co nas łączy,
nasza znajomość się nie skończy.

I odjechałeś bez pożegnania.
A mnie zostały lata czekania.

Lata czekania i tęsknoty,
na Twoje przyrzeczenia, powroty.

Dziś już nie tęsknię i nie narzekam
oraz na Ciebie już nie czekam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wszystko i nic 2019-06-03


Między nami,
przyznam, cóż,
był to związek
serc i dusz.

A jeśli chodzi
o ciało,
ono z tego
nic nie miało.

Dla mnie sprawa
oczywista,
nasza miłość
była czysta.

Halina Gąsiorek-Gacek


Żegnaj mi! 2019-06-03


Wyprowadź się
z mojego serca,
bo potrzebuję
w nim trochę miejsca.

Dla kogoś kto mnie
szczerze miłuje
i na to miejsce
zasługuje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niezwykły dziadek 2019-06-03


Przyszła do sąsiadki sąsiadka,
że na gwałt potrzbuje dziadka.

Na co sasiadka, smiejąc sie też:
A bierz go sobie, jeśli chcesz.

Woła na męża; Chodź tu, stary!
Sąsiadka potrzebuje pary.

A babcia skręca się ze śmiechu:
Ja chciałam dziadka do orzechów.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ona dawniej i dziś 2019-06-03


Dawniej kobieta interesu.
Dziś za granicą marginesu.

Dawniej ubrana, niby dama,
a dzisiaj chodzi w starych ubraniach.

Dawniej ogólnie szanowana.
Dziś przez przyjaciół zapomniana.

I dawniej piękna oraz zgrabna.
A dzisiaj niestety nieładna.

Dawniej zamożna i bogata.
A dzisiaj ledwo dziury łata.

Dawniej też sławna i podziwiana.
I do dziś jest z talentów znana.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wniebowstąpienie Pańskie 2019-06-02


Ten dzień tryumfem Pana naszego
i zakończeniem życia ziemskiego.

Na Górze Oliwnej uczniom ukazał prawdę.
Uniósł się w górę i zniknął nagle.

Pan Jezus Chrystus, wierzyć nam trzeba,
po Zmartwychwstaniu wstąpił do nieba.

By zasiąść po prawicy Ojca
i rządzić wszechświatem bez końca.

By w domu Boga Ojca i Pana,
dla ludzi przygotować mieszkania.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pewny gość 2019-06-02


Czekam, czekam i czekam.
Nie mogę się doczekać.
Bo gość oczekiwany
ze swoim przyjściem zwleka.

Jest to gość wyjątkowy,
który odwiedza nas.
Nadto, gość nieproszony.
Przychodzi tylko raz.

I można go przyzywać.
I kto tym gościem jest?
I można go zapraszać.
Przychodzi, kiedy chce.

Lecz to jedyny gość.
Tu z łezką żalu rzewną.
To jest człowieka śmierć.
Kiedyś przyjdzie na pewno.

Halina Gąsiorek-Gacek


Organy 2019-06-02


To jest instrument,
prawda cała,
a także części
ludzkiego ciała.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pijaczyna 2019-06-02


Pewien pijaczek, głowa pusta,
nie miał kompana, to pił do lustra.

Z początku pijał przy okazji.
A potem co dzień, dla fantazji.

Przepił majątek, z pasieką uli.
I został pijak w samej koszuli.

I zamarzł biedak, gdy przyszła zina.
Tak marnie skończył pijaczyna.

Droga młodzieży, pić nie zaczynaj,
byś nie skończyła, jak pijaczyna.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kto, co i jak? 2019-06-02


Kocha Cię bardzo.
Nie powiem kto?.
Myśli o Tobie.
Nie powiem co?

Tęskni do Ciebie.
Nie powiem jak?
Nie powiem także
czego jej brak?

Ode mnie tego
się nie dowiesz.
Niech twoje serce
Tobie podpowie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Rośnij Dziecino! 2019-06-01


Rośnij Dziecino
kochana, droga,
na pociechę rodzicom
i na chwałę Boga.

Rośnij na radość
babć i dziadków.
Rośnij i ciesz!
A w dodatku.

Rośnij na
dobrego człowieka,
bo na takiego
Ojczyzna czeka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Samokrytyka 2019-06-01


Co za wstyd!
Pani się żali.
Mieć kopę lat
i fajki palić!

To nie wypada
i nie uchodzi.
Młody i stary
ze mną się zgodzi.

I puszczać z dymem
forsę i zdrowie.
Istna głupota!
Sama to powiem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Los dłużnika 2019-06-01


"Zastaw się, a postaw się."
Co banki do tego?
Pożycz i się postaw!
Gdy masz oddać z czego.

Co jeżeli nie ma,
każdego spotyka?
Doczeka się wizyt
pana komornika.

A ten już od dawna,
zwłaszcza z tego znany,
że puści każdego
boso i z torbami.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tylko Tobie 2019-06-01


Tobie tylko Tobie
wierzę, ufam, wszystko powiem.

Tobie tylko Tobie.
Tylko Ty znasz serca mowę.

Tobie tylko Tobie,
bez namysłu oddam głowę.

Tobie tylko Tobie
i dla Ciebie wszystko zrobię.

Tobie tylko Tobie
opowiem wszystko o sobie.

Tobie tylko Tobie
oddam wszystko, życie, zdrowie.

Tobie Jezu Tobie,
jako Najświętszej Osobie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez słoneczka 2019-06-01


Bez słoneczka, ciemność górą,
szaro, buro i ponuro.

Bez słoneczka chłodno, zimno.
Świat ma panoramę inną.

Bez słoneczka smutno, źle
i brak witaminy De.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja i Ty nie my 2019-06-01


Ja kocham. Ty kochasz.
I nikt o tym nie wie.
Oboje kochamy,
ale tylko siebie.

Oboje marzymy
i o siódmym niebie.
Oboje tęsknimy,
ale nie do siebie.

Nie jesteśmy razem.
Ani kochankami,
a egoistami
i samolubami.

Halina Gąsiorek-Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]