halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek
Sercem malowane

Na ziemi i w niebie 2019-03-31


Najlepszy ojciec
przyjmie każdego,
córkę lub syna
marnotrawnego.

I z otwartymi
ramionami.
Z wielką radością
i z jej łzami.

A zły niestety,
świat prawdę zna,
odgoni jak
wściekłego psa.

Albo go też
poszczuje psami
i żegna jeszczze
wyzwiskami.

Najlepszy Ojciec
Stwórca I Bóg
przyjmie każdego
za nieba próg.

Bo kocha ludzi
wyjątkowo.
I tak jak nikt,
bezwarunkowo.

Halina Gąsiorek-Gacek


W płomieniach miłości 2019-03-31


Już od ćwierć wieku płonie ta miłość.
I płonie z coraz wiekszą siłą.

Czasem przygasa. Łez zawierucha.
A na wspomnienie ogniem wybucha.

I płonie lata,dni i miesiące.
I całe wnętrze mam gorące.

Ogień już strawił moją duszę.
Siedlisko uczuć,marzeń i wzruszeń.

A serce poszło na rozstaje.
I pobłądziło. Tam się kraje.

A moje ciało, już też się kruszy.
Żyje bez serca i bez duszy.

Prawdziwa miłość jest wieczna, właśnie
i chyba nigdy całkiem nie gaśnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nasze szczęście 2019-03-31


Nasze spotkania, dawno no cóż,
były ucztami serc oraz dusz.
Bo serca biły dźwięcznie, jak dzwon,
na jedną nutę, na jeden ton.

A dusze, wiadomo dlaczego,
wzlatały wysoko pod niebo.
A my byliśmy prawie święci,
bardzo szczęsliwi i wniebowzięci.

I pech, bo nagle los nas rozdzielił.
I nasze szczęście diabli wzięli.
A kiedy było juz za daleko,
to tęskniliśmy nad łez rzeką.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dusza towarzystwa 2019-03-31


Dobry humorek i tęga główka.
Umiała chwytać wszystkich za słówka.

I czy to szczęście, czy to pech,
to przerabiała wszystko na śmiech.

Bo tłumaczyła wszystko dwuznacznie
oraz dowcipnie, czyli opacznie.

Znała słów mnóstwo, na wszystko ale
i muszę stwerdzić,ze miała talent.

I kto ją znał, każdy przyzna,
była to dusza towarzystwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przypadłości starości 2019-03-31


Tu coś kłuje. Tam coś strzyka.
To starości polityka.

Tu coś strzela. A tam chrupie.
To w kolanie, w kręgosłupie.

Boli głowa. Fest, szalenie.
Kłuje serce. To ciśnienie.

Które sobie ciągle skacze.
Ciagle coś,a nie inaczej.

Gdy się obudzę, stwierdzam śmiało,
a nie będzie nic bolało.

I już z bólu się nie wiję.
Znaczyć będzie,że nie żyję.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na serce 2019-03-31


Serce uparte jest,psiakrew!
Bo kocha rozsądkowi wbrew.

Na nic zakazy i nakazy.
Robi co chce, bez obrazy.

I nie pomogą żadne prośby
i tłumaczenia, ani groźby.

Serce nie sługa.Każdy to wie.
Nie słucha, robi zawsze co chce.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawie nic 2019-03-30


Jestem zmęczona
sobą i Tobą.
Ty byłeś mego
serca przygodą.

Tak niebezpieczną,
co tu kryć.
Szczęściem nie stało
mi się nic.

Poza tym jednym
na uczuć szlaku,
że serce noszę
na temblaku.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kim, czym? 2019-03-30


Kim byłes dla mnie?Co nie jest bzdurą.
Zacną i szanowaną figurą.

Do podziwiania tylko i prawie.
Jak cenny okaz na wystawie.

Albo w muzeum eksponat, wynika,
którego nie wolno dotykać.

Ani go kupić, ani nabywać.
Tylko oglądac i podziwiać.

Ani go skraść, ani dotykać.
Jedynie patrzyć się i się zachwycać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przytulanka Krysi 2019-03-30


Podarował chłopak misia
pannie, co ma go do dzisiaj.

Na co liczył? Że ta Krysia
będzie tulić go, jak misia.

Będzie sypiać, tak jak z misiem.
I przeliczył się marzyciel.

Bo za misia, nie wisusa,
nie dostał nawet całusa.

Krysi miś przypadł do gustu.
Czesto tuli go do biustu.

I z nim sypia. Go całuje.
Chłopaka nie potrzebuje.

Nie tęskni wcale za chłopcem,
co jej darował maskotkę.

A jej mąż, na nią się złości.
Także misiowi zazdrości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do czasu 2019-03-30


Dziękuję Ci mój drogi czasie,
żeś mnie odmienił i wyzwolił,
z mętliku myśli, z zawrotu głowy
i z serdecznego jarzma niewoli.

Dziękuję za wszystkie radości
i chwile szczęścia, za pamięć o mnie,
które mnie ratowały z tęsknoty
i pomagały mi zapomnieć.

Dziękuję za Twoją patynę,
która pokryła obiekt miłości.
Już tak nie wabi i nie mami.
A w moim wnętrzu spokój gości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Po upływie czasu 2019-03-30


Kochałam Cię. To fakt bezsprzeczny.
Temu uczuciu nie zaprzeczę.
Ta miłość była, jak choroba,
z której się do tej pory leczę.

To było coś, jak ciężka grypa.
Ciałem targały zimne dreszcze.
Trawiła je wielka gorączka.
A na dodatek serce jeszcze.

Kwiliło, kłuło, to bolało.
Kurczyło się niemiłosiernie.
Ale rozsądku posłuchało,
bijąc na chwałę Bogu wiernie.

Cierpiała także moja dusza.
Też Cię kochała całą sobą.
To była bardzo toksyczna miłość.
I niemożliwe szczęście z Tobą.

Na takie wstrętne przypadłości
jedynym lekarstwem jest czas.
Dziś ja dziękuję za to losowi,
że ten na zawsze rozłączył nas.

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutna na zawsze 2019-03-29


Zostawiłeś mnie w środku zimy.
Gdy szczypał mróz i padał śnieg.
I w moim sercu, już na zawsze
smutek i żal wielki zległ.

Zostawiłeś mnie w życia jesieni,
kiedy chłód, słoty i deszcze.
I z oczu mych padają łzy,
coraz rzęsistsze i coraz gęstsze.

Zostawiłeś mnie na zawsze.
Odszedłeś wieczności ścieżką.
A ja sama i bezradna.
Bez opieki Twej, jak dziecko.

Zostawiłeś mnie w tych czasach,
kiedy pieniądz rządzi światem.
Z trudnym losem, z pustym trzosem.
Nieszczęśliwa jestem zatem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Żona dziewica 2019-03-29


Pewna panienka, panowie, panie
dała męzowi cnotę w wianie.

I mąż jej zonie nie odebrał.
I co dziwnego, taka rezerwa.

Minął już rok, licha aż kwiczą,
bo żona nadal jest dziewicą.

Czyżby małżonek, co niepojęte,
poprostu nie mógł, był impotentem?

A swoją droga, to komplement
dla tej kobiety.Też ewenement.

Prawda o mężu. Los fatalny.
Bo to mężczyzna aseksualny.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ręka do zgody 2019-03-29


Ludzie się kłócą i wyzywają,
a potem godzą i przepraszają.

Kłócą się starzy, kłócą się młodzi.
Niektórzy z nich, lubią się godzić.

Niektórzy tak się obrażają,
że się nie godzą, nie przepraszają.

Oni nie tylko nie wybaczają,
ale i nie zapominają.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co możliwe? 2019-03-29


Wiem co możliwe, co niemożliwe,
w dobrej relacji między nami.
Możliwe to, co ubogaca,
a niemożliwe,co duszę plami.

Możliwe czułe dłoni uściski
oraz głębokie oczu spojrzenia.
A niemożliwe pocałunki
oraz pieszczoty do zatracenia.

Możliwe szczęście, choć nie w pełni.
Szczęście niewinnych dusz oraz serc.
Jeżeli także Ci to wystarczy,
to daj mi je i śmiało bierz!

Halina Gąsiorek-Gacek


Ten sen 2019-03-29


Śniłeś mi się dzisiaj.
Czułam Twoją bliskość.
Lecz to tylko sen.
Niestety, to wszystko.

Śniłeś mi się, ale
niewiele pamiętam.
Wiem byłam szczęśliwa
oraz w niebowzięta.

Śniłeś mi się w nocy.
Śniłeś tuż nad ranem.
Byłeś po cywilu.
Pytam, co jest grane?

Śniłeś mi się młody.
Chciałeś się przypomniec?
Jaki z tego wniosek?
Widać myślisz o mnie?

Śniłeś się po przerwie.
Dla mnie to już szczęście.
Jeśli to możliwe,
śnij się jak najczęściej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Geneza zmiany 2019-03-28


Pewna panna oczywiście
zakochała się w dentyście.

Oddała mu to, co miała.
Wzamian dzieciątko dostała.

On się z panną nie ożenił,
bo wolność nad wszystko cenił.

Ona po chwili zdradzieckiej
została panienką z dzieckiem.

Od tej pory, musząc wstydzić,
szczerze mężczyzn nienawidzi.

Po dotkliwej serca ranie,
przerzuciła się na panie.

I tak panienka z lilijką
dawniej, stała się lesbijką.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do licha! 2019-03-28


Kochałam Ciebie długo.
Sama się sobie dziwię.
Gdy zapytać: Dlaczego?
Tego nie wiem właściwie.

Nie byłeś za przystojny
dla oka i dla ucha.
Nie było na co patrzyć.
Nie było czego słuchać.

Serce ustrzelił Amor.
Może z pomocą licha?
Które się na mnie złości
i do tej pory prycha.

Że nie dałam się skusić
na umizgi, pieszczoty.
I nie dałam się ponieść
rumakowi głupoty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Księżniczka i książę 2019-03-28


Księżniczka Kasia kochała księcia Karola.
A książę kochał księżniczkę Kasię.
I kupił książę Kasi korale.
Kasia kontenta w korali krasie.

Kupił karetę z karymi końmi.
Od Kołobrzegu aż do Kłaju,
księżniczke Kasię kochaną kobietę
konną karetą woził po kraju.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kara nie bez winy 2019-03-27


Pewien młodzieniec, od dni zarania,
za panienkami się uganiał.

Podrywał,mamił, rzucał, a jużci
i żadnej nigdy nie przepuścił.

Nie brak mu było na to ochoty.
Zwodził i zdradzał, zdobywał cnoty.

Istny lovelas.Seksem się parał.
I los go za to srodze ukarał.

Bo za wybryki lubieżne, wstrętne,
dość wczesnie stał się impotentem.

A bez sprawności, prawda cała,
za męża żadna panna nie chciała.

I to przestroga. Cenna nad miarę.
Wszystko należy robić z umiarem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panna bezmyślna 2019-03-27


Raz pewna panna, goniąc za szczęściem,
miała u panów duże wzięcie.

Młody, czy stary, kto rzewnie chciał,
ową panienke bez przeszkód brał.

Nie wyszła za mąż. To nie wice.
Bo kto by chciał taką latawicę?

Jaka nauka? Prawda nie nowa.
Panna powinna się szanować!

I dbać o własną, dobrą opinię.
Tu za bezmyslność tą pannę winię.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak kochać? 2019-03-27


Jak Cię Panie kochać?
Nie być twardą skałą?
Tak, by się Tobie
to podobało?

Jak kochać ludzi?
Ich rzesze całe?
Spełnić Twa wolę,
jak przykazałeś?

Jak kochać siebie?
I być kochaną?
Żeby zasłuzyć
na człowieka miano?

I jak być sobą?
Kochać bezsprzecznie,
żeby zasłużyć
na szczęscie wieczne?

Halina Gąsiorek-Gacek


Biegnę i biegnę 2019-03-27


Biegnę do Ciebie każdą myślą,
co w głowie się zrodzi.
Jak w chwili radości,
tak i w łez powodzi.

Biegnę wprost przed siebie.
Biegnąc się potykam.
Czasami się śmieję.
To znów łzy połykam.

I powierzam Tobie
wszystkie moje myśli,
marzenia, nadzieje,
że się szczęście przyśni.

Tak żyję z dnia na dzień,
zgodnie z ruchem słońca.
Gdy upadam, wstaję
i biegnę do końca.

I biegnę do mety
w maratonie życia.
Nie mam wątpliwosci
i nic do ukrycia.

Biegnę coraz wolniej,
bo brakuje sił.
Kończę sie powoli,
bom jest marny pył.

Halina Gąsiorek-Gacek


Łzy radości 2019-03-27


Kocham Cię Dziecino,
aż łzy z oczu płyną!

Te płyną z miłości.
Pełne są radości.

I to szczęścia znak.
Mają słodki smak.

Mają złoty kruszec.
Dotleniają duszę.

Życzę całym sercem
tych łez jak najwięcej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mąż i żona 2019-03-27


Mąz i żona jednym ciałem,
co nowe życie wydaje.

Czasem jedno,czasem więcej,
kochając się całym sercem.

Jest ono zatem w całości
źródłem życia i miłości.

Takie jego powołanie,
przeznaczenie i kochanie.

Mówią zawsze jednym głosem,
gdy się potykają z losem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Święty Jan Paweł II Najpierwszy Polak 2019-03-26


Gdy szedł przez świat Papież Polak
wiele narodów powstało z kolan.

Zrzuciło kajdany państwo niejedno.
I odzyskało wolność, niepodległość.

Piętnował zło. Boga rozsławiał.
Oświecał wątpiących,a chorych uzdrawiał.

I swoją postawą sprawić to zdołal,
że wielu wróciło na łono Kościoła.

Teraz wędruje po szlakach nieba.
Uprasza łaski, jakich nam trzeba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Droga przez mękę 2019-03-26


Stacja I
Zdradzony przez Judasza
i oprawcom wydany.
Przez Piłata na śmierć
okrutną skazany.

Skazany niewinnie
dla tłumów uciechy.
Lżony, biczowany
i za nasze grzechy.

Król to nad królami
i Pan nad panami,
cierniowa koroną
ukoronowany.

Tu pomyśl człowieku
i żałuj ogromnie.
Ile cierni twoich
jest w Jego koronie?

Halina Gasiorek-Gacek


Stacja II

Panie Jezu najmilszy
przyjąłeś krzyż na swe ramiona,
by na nim ponieść śmierć,
za grzechy nasze skonać.

I swoim sługom i naśladowcom
rozkazałeś krzyż w utrapieniach znosić.
Wybacz nam Panie Jezu,
że ośmielamy się prosić.

Wspomóz nas łaską swoją,
byśmy go godnie dzwigali
i nigdy pod ciężarem
jego nie upadali.

A jeśli upadniemy,
racz pomóc Jezu Panie,
byśmy zdołali się podnieść,
spotkali pomocne ramię.

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja III

Pan Jezus ledwo
ciałem włada.
Pod krzyżem pierwszy
raz upada.

Co tak okrutnie
Pana przygniata?
Nie drzewo krzyża.
A grzechy swiata.

A jaki ciężar
duszo splamiona
ty dołożyłaś
na Boga ramiona?!

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja IV

Pęka z zalu, smutku
Matki Bożej serce,
widząc swego Syna
z krzyżem w poniewierce.

I krwawi serce
spiżu bożego,
widząc swego Syna
ukrzyżowanego.

Ile razy matko
drżąca o los dziecka,
cierpiałaś tak mocno
jak Boża Mateczka?

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja V

W drodze krzyżowej
nie tamtejszy,
pomógł nieść krzyż Panu Jezusowi
Szymon Cyrenejczyk.

Miłości dostępuje,
że Panu posługuje,
bo sobie przez tą posługę
niebo gotuje.

A ty człowieku
jak pomagasz Jemu?
Czy choć pomagasz
dźwigać krzyż bliźniemu?

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja VI

Nabożna Weronika
w czynie dobroć zawarła,
gdy Twą skrwawioną twarz Jezu
i oszpeconą otarła.

A Ty jej Panie dałeś
za litość i frasunek,
najswiętszy i najmilszy
Twej twarzy wizerunek.

I my Ciebie prosimy
nasz Panie Najłaskawszy,
racz wyryć wizerunek
Twej twarzy w duszach naszych.

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja VII

Żałuje dusza grzechem zbrukana,
że przyczyniła się do śmierci Pana.

Grzesząc tak bezmyślnie i przez całe życie,
powtarzając grzechy na jawie i skrycie.

I choć żałuje, się zastanawia,
mimo,że przyrzeka, wcale nie poprawia.

Chciałaby cofnąć słowa i czyny,
aby nie ponieść za grzechy winy.

Lecz próżny żal i słuszna trwoga,
bo nikt nie umknie przed gniewem Boga.

I nikt nie ujdzie z ziemskiej krainy,
pokucie za grzechy, przed karą za winy.

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja VIII

Kiedy Pan Jezus dźwigał krzyż straszny,
płakały nad nim pobożne niewiasty.

Pan Jezus widząc je w rozpaczy
tak je pouczył, oświecic raczył:

Idąc do nieba trudną drogą,
płaczcie nad dziećmi i nad sobą.

Ile dziś matek z bożą wolą,
płacze na trudną dziecka dolą?

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja iX

W drodze przez mękę Jezu Ty
upadłeś pod krzyżem razy trzy.

Ale nie pod ciężarem drzewa.
Tutaj z żałością zaznaczyc trzeba.

Przygniótł Cię grzechów świata ciężar,
czyli człowieka bez wiary oręża.

I z Twojej woli człowiek krzyż niesie
i pod ciężarem krzyża gnie się.

I wiele razy pod nim upada.
Podnieś nie może, Ty mu pomagasz.

A z Twoją pomocą Serce Najłaskawsze
nic nie jest trudne, nic nie jest straszne.

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja X

Pamiętaj duszo grzechem zbrukana.
Każdy grzech jak gwóźdź wbity w rany Pana.

Który je jątrzy, zadaje ból.
Cierpi twój Zbawca i Bóg i Król.

A każda łza niewinna krzyczy
o pomstę do nieba, dlań czarą goryczy.

Każdy występek, co go zasmuci,
to kielich pełen octu i żółci.

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja XI

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
już śmierci Anioł wieniec Ci splata.

Wisisz na krzyżu. Z cierni korona.
Skrwawione skronie i ramiona.

Ręce i nogi gwoździami przeszyte.
I Twoje święte Serce przebite.

Okrutnie cierpisz bez szemrania.
I się nie skarżysz, aż do skonania.

By ludzi zbawić w ziemskich progach
i spełnić wolę Ojca Boga.

A my Ci Panie z wdzięczności, wiedz
niesiemy w darze wieniec z serc.

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja XII

Żyjąc na ludzkim łez padole
spełniłeś Jezu Ojca wolę.

Dałeś sie pojmać i biczować,
lżćc oraz cierniem koronować.

Dźwigałeś krzyż ciężki srodze.
Upadłeś trzy razy po drodze.

Dałeś się ukrzyżować z łotrami
oraz do krzyża przybić gwoździami.

Wisząc na krzyzu godzin parę
wypiłeś pełną goryczy czarę.

Bez słowa skargi Jezu cierpiałeś,
aż w ręce Ojca Ducha oddałeś.

I po toś Panie na mękę przystał,
byś ludzi zbawił i zmartwychwstał.

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja XIII

Kiedy Pan Jezus na krzyżu skonał,
ciało oddano w Matki ramiona.

Która w rozpaczy, bólu bez granic
obmyła je rzewnymi łzami.

Ty wiesz najlepiej Święta Mateczko,
co to dla matki stracić dziecko.

Halina Gąsiorek-Gacek

Stacja XIV

Człowieku grzeszniku uzmysłowij sobie,
że to przez Ciebie Pan Jezus legł w grobie.

I nim nad śmiercią odniósł zwycięstwo,
poniósł na krzyzu śmierć męczeńską.

Był biczowany i katowany
i ostrym cierniem koronowany.

Gwoździami do krzyża przybity
i ostrą włócznią miał bok przeszyty.

Żałuj człowieku. Skrusz serca skały.
Przeproś za grzechów rachunek cały.

Lej szczere, rzewne, rzęsiste łzy
za to,że byłeś grzeszny i zły.

Przy grobie Pana cel sobie postaw,
nie grzeszyć więcej. I się popraw!

Halina Gąsiorek-Gacek


Droga Krzyżowa 2019-03-26


Przenajświętsza Trójco przyjm,
na chwałę Majestatu Twego,
to nasze nabożeństwo,
za dzieło odkupienia naszego.

STACJA I

PAN JEZUS NA ŚMIERĆ SKAZANY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Zadrżyj ma duszo, oto Stwórca Świata
został skazany na śmierć przez Piłata.
Za Twoje grzechy, życie swe Syn Boży,
po krwawej męce na krzyżu złożył.

A ile razy człowiecze dusze
skazały Cię Jezu na męki, katusze?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA II

PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA RAMIONA SWOJE

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Pan Jezus z pokorą bierze krzyż na swe ramiona.
Wie co go czeka, że na nim skona.
Że swoją smiercią ludzi zbawi
i imię Boga Ojca wsławi.

A ile razy dusza splamiona
zgotowała krzyż na Pana ramiona?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porekę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA III

PAN JEZUS PIERWSZY RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Pan Jezus z sił już opada
i pod ciężarem krzyża upada.
Znęca sie nad nim zołdaków hołota.
Obelgi i przekleństwa miota.

A ile razy człowieku mizerny
byłeś Panu Bogu swemu niewierny?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porekę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA IV

PAN JEZUS SPOTYKA MATKĘ SWOJĄ

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Wielki ból przeszył Matczyne serce,
gdy zobaczyła Syna w poniewierce.
I popłynęły Matczyne łzy,
którym człowieku winien jesteś Ty.

A ile razy Matka Boża płacze
widząć sprosnosci i grzechy nasze?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porekę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA V

SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA NIEŚĆ KRZYŻ PANU JEZUSOWI

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Pan Jezus z wdzięcznością na Szymona patrzył,
że z nim na ramiona ciężki krzyż wziąć raczył.
Błogosławiony, kto się z Panem trudzi
spełnić wole Ojca i by zbawić ludzi.

A ile razy bez problemu
pomogłeś dźwigać krzyż bliźniemu?

Ojcze nasz...Zddrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA VI

ŚWIĘTA WERONIKA OCIERA TWARZ PANU JEZUSOWI

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży,a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Przypatrz się człowieku. Przypatrz Weronice,
która otarła Jezusowe lice.
Za co Pan Jezus za jej frasunek
podarował jej twarzy wizerunek.

Powiedz czy Ty człowieku masz
wyryta w sercu Jezusa twarz?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA VII

PAN JEZUS DRUGI RAZ POD KRZYŻEM UPADA

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Dźwigając Jezu krzyż ciężki srodze
upadasz raz drugi na krzyżowej drodze.
To brzemię krzyża tak Cię przygniata,
czyli grzechy ludzi całego świata.

A ile razy płyneły łzy,
że nikt tak nie cierpiał Panie jak Ty?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA VIII

PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NAD NIM NIEWIASTY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Płaczące kobiety załamały ręce,
widząc Pana swego w bolesnej udręce.
Pan je pocieszył taką mową:
Płaczcie nad dziećmi i nad sobą.

A ile kobiet płacze nad sobą
oraz nad ciężką dzieci dolą?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA IX

PAN JEZUS TRZECI RAZ POD KRZYŻEM UPADA

Upadamy na kolana,
by uwielić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Przypatrz się duszo, jak Pan z wyczerpania
po raz trzeci pada, na nogach się słania.
I niby robak w prochu zdeptany
i przez oprawców sponiewierany.

A ile razy duszo zbrukana
płakałaś nad upadkiem Pana?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA X

PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY OCTEM Z MIRRĄ I ŻÓŁCIĄ NAPOJONY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Pan Jezus z szat obnażony
i octem z żólcią napojony.
Pan wszechstworzenia w wszechmoc bogaty,
wstydem okryty stoi bez szaty.

A ile razy odarty z szat stoi
Pan Jezus z powodu ciężkich grzechów Twoich?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...


Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj sie Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA XI

PAN JEZUS OKRUTNIE DO KRZYŻA PRZYBITY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Obraz okrutny i niesamowity,
Pana Jezus do krzyża gwoździami przybity.
Znosi ból srogi przybijania
bez słowa skargi i bez szemrania.

A ile razy człowieku marny
wbijałeś gwoździe w Chrystusa rany?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj sie Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA XII

PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

A po skończonej na krzyżu męce
Ducha oddaje w Boga Ojca ręce.
Drży i się trzęsie z trwogi ziemia,
kiedy na krzyżu Bóg umiera.

A ile razy duszo zszargana
płakałaś nad śmiercią swego Pana?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porekę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA XIII

PAN JEZUS Z KRZYŻA ZDJĘTY.
NA ŁONIE NAJŚWIĘTSZEJ MATKI SWOJEJ ZŁOŻONY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Jezus z krzyża zdjęty, złożony na Matki łonie.
Ta łzami obmywa zakrwawione skronie.
Płacz duszo moja, jak wtedy Matka.
Żałuj za grzechy do dni ostatka.

A ile razy przejęty troską
bolałeś człowieku wraz z Matką Boską?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA XIV

PAN JEZUS DO GROBU ZŁOŻONY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

W grobie złożone to święte ciało,
które tyle męki za nas wycierpiało.
Lecz dnia trzeciego, gdy świt nastanie,
ciało Chrystusa znów żywe wstanie.

A ilu ludzi przy Twoim grobie
płacze mój Jezu szczerze po Tobie?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


Przyjmij Najłaskawszy Jezu Chryste
te nasze kroki na drodze krzyża Twego.
Który Ty wycierpiałeś
dla zbawienia naszego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Oczarowanie 2019-03-26


Ty jestes tam, ja tuaj.
Nie wiesz nawet co robię?
Że tęsknię i marzę.
I to wciąż o Tobie.

O oczach Twoich ślicznych,
co mają wyraz nieba.
Pragnę je tylko zobaczyć.
Tego mi tylko potrzeba.

Chciałabym pić jedynie
nektar Twego spojrzenia.
Oddychać tym samym powietrzem
i słuchać serc uderzenia.

Które powtarza bez przerwy:
Wierzę, pragnę i kocham.
I które nie wie,że cierpię,
z tęsknoty po nocach szlocham.

Bo kocham. Kocham przawdziwie
i Ciebie tylko jedynie.
Więc proszę Cię o jedno,
przyśnij się raz swej dziewczynie.

Przyjdź z sercem otwartym na oścież.
Gorącem miłości tchnącym.
Słodyczą przepojonym
oraz wiernością pachnącym.

A prośbę swoją zakońcżę
szczerym wyznania gestem:
Ja zawsze Cię będę kochać.
Na wieki Ci wierną jestem.

Halina Gąsiorek-Gacek


W ostatniej kolejce 2019-03-26


Jestem najstarsza
z całej rodziny.
Pierwsza w kolejce
ostatniej, nie kpiny.

To jest kolejka
na drugi swiat,
gdzie inny
porządek i ład.

Tam nie wiadomo
zimno, czy ciepło?
I co na końcu,
niebo, czy piekło?

Halina Gąsiorek-Gacek


To prawda 2019-03-26


Wyjdę z siebie, stanę obok.
Ostrzegała dusza.
Ty wtedy upadniesz,
przestaniesz się ruszać.

I będziesz tak leżeć
do sądnego dnia.
Na spacer po niebie
pójdę wtedy ja.

Zrozumże to wreszcie
i powiem to żartem,
beze mnie niewiele
możesz, jesteś warte.

Tak ostrzegała
z powagą całą
zmęczona dusza
niesforne ciało.

Ja znam tą prawdę,
na bożym świecie
możemy istnieć
tylko w duecie.

Halina Gąsiorek-Gacek


To lubię 2019-03-26


Lubię kiedy coś mnie ciągnie
albo popycha do przodu.
Kiedy znowu chce się żyć,
chociaż by z tego powodu.

Że coś robie, co mnie cieszy.
Że coś tworzę, co coś warte.
Że mam siły oraz chęci.
Także na utarczki z czartem.

I wygrywam pojedynki.
Z nim, ze sobą oraz z losem.
I że nigdy nie upadłam,
za namową, losu ciosem.

Jestem szczęśliwa i dumna.
Zwłaszcza z dzieci oraz z siebie,
choć nie bywam nigdzie już
w swiecie, ani w siódmym niebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ważny dziadek 2019-03-26


Przyszła do babci sąsiadka
i chciała pożyczyć dziadka.

Przyszła babci myśl frywolna,
bo sąsiadka była wolna.

I odrzekła: Dobry zwyczaj,
nigdy dziadka nie pożyczaj!

Wyszło z tego wiele śmiechu.
Ja chcę dziadka do orzechów.

Babcia aż się zawstydziła.
Tego dziadka pożyczyła.

Za to sąsiadka babcię z dziadkiem
poczęstowała z orzechów plackiem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie uciekaj! 2019-03-25


Nie uciekniesz przed swym losem,
ani przeznaczeniem,
jeśli Panu spodobało
zmiażdżyć Cię cierpieniem.

Nie uciekniesz przed miłością,
serca nie powstryzmasz.
Niezależnie, celnie trafia
strzała Kupidyna.

Nie uciekniesz przed wspomnieniem,
bo pamięć zawzięta,
najdłużej przypomina to,
czego się nie chce pamiętać.

Nie uciekniesz przed sumieniem,
jeśli Twoja wina.
Gryźć Cię będzie swym wyrzutem
i błąd przypominać.

Nie uciekniesz przed cierpieniem,
rana nie pozwoli.
Choćbyś cierń wyjął i zniszczył,
nawet blizna po nim boli.

A przed ludzka złośliwością
nigdzie się nie schowasz.
Nie dosięgną Cię kamienie,
to dolecą słowa.

Jeśli Pan Bóg Cię obdarzył
trudną losu kartą,
żyj uczciwie,może wygrasz?
Uciekać nie warto.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziękuję Mamo! 2019-03-25


Dziękuję Ci Mamo! Dziękuję za życie,
co było szczęśliwe już o jego świcie.

Dziękuję Ci Mamo! Mamusiu najlepsza,
za to,że tuliłaś mnie często do serca.

Dziękuję Ci Mamo,że w nocy i w dzień
Ty czuwałaś nad mym spokojnym snem.

Dziękuję Ci Mamo! A to podziw budzi,
że mnie nauczyłaś kochać Boga, ludzi.

Dziękuję Ci Mamo, za Twe dobre słowa.
Że mnie nauczyłaś solidnie pracować.

Dziękuję Ci Mamo i za dobre rady,
za wszystkie przestrogi, mądre do przesady.

Dziękuję Ci Mamo za wszystko co było.
Za Twe dobre serce i za Twoją miłość.

Dziękuję Ci Mamo, za dolę bogatą.
I za łzy radości.Ja kocham Cię za to!

Halina Gąsiorek-Gacek


Najlepsza piosenka 2019-03-25


Najlepsza piosenka, hołdując piosence
ta co wpada w ucho i zapada w serce.
I kto ją usłyszy, to zaraz ją nuci
i weseli duszę.Nigdy się nie smuci.

Refren:
Piosenka jest dobra na wszystko.
Na miłość, na przyjaźń, na bliskość.
Na radośc, równo na smutki,
gdy ma wesołe nutki.

Najlepsza piosenka staje się przybojem.
Słuchają ją wszyscy ludzie,że tak powiem.
Przetrwa długie lata słuchana przez ludzi.
Przez parę pokoleń.Nigdy się nie znudzi.

Refren: Piosenka jest dobra...

Najlepsza piosnka krąży w internecie.
Słuchają słuchacze ją na całym świecie.
Rozsławia solistę i kompozytora,
grającą orkiestrę i słów autora.

Refren:Piosenka jest dobra...

Halina Gąsiorek-Gacek


Weronika 2019-03-25


Jestem sobie Weronika.
Cieszy mnie śpiew i muzyka.

Lubię śpiewać. Lubię grać.
I na scenie lubię stać.

Na scenie przy mikrofonie
grać i śpiewać, klaskać w dłonie.

Lubię śpiewać wszystko prawie.
Jak piosenki, tak i arie.

Lubię tańczyć. Z innej beczki,
i smyczkiem pieścić skrzypeczki.

Lubię kulturę, naukę
bardzo, bardzo lubię sztukę.

A najbardziej lubię brawa.
I patrzyć jak rośnie sława.

Halina Gąsiorek-Gacek


życie 2019-03-25


Refren:
Życie to poezja, ta nienapisana.
Życie to muzyka nieskomponowana.
Życie to piosenka wciąż niezaśpiewana.
Życie to melodia dotąd niezagrana.

Śpiewa ją kwilący w zagajniku ptak.
Gwiżdże ją lecący poprzez pola wiatr.
Śpiewają ją żaby rechoczące w stawie
i cykają świerszcze gnieżdżące się w trawie.

Refren:Życie to poezja...

Śpiewaja ją pszczoły wsród kwiatów brzęczące,
bąki oraz trzmiele na kwitnącej łące.
I nuci ją rzeka szemrząca, płynąca.
I szumi ją las rosnąc w blasku słońca.

Refren:Życie to poezja...

Zna ją także kamień, jak ryba milczący.
Nie zna tylko człowiek w jej rytmie żyjący.
Znają wszyscy Świeci oraz Aniołowie.
Ale człowiekowi nikt z nich nie podpowie.

Refren:Życie to poezja...

Halina Gąsiorek-Gacek


Ballada o Polkach 2019-03-25


Każda Polka jak księżniczka.
Zgrabne kształty, piękne liczka.
Czeka na swojego księcia,
kiedy wpadnie mu w objęcia

Refren:
Polkami się świat zachwyca.
Bije brawa zagranica.
I panowie z wszystkich stron
wciąż w Polsce szukają żon.

Każda Polka z tego znana,
najlepsza żona i mama.
Nadto bardzo pracowita,
mądra i niesamowita.

Refren:Polkami się...

Każda Polka lśni rozumem.
Co druga z nich bizneswoman.
Licząc miesiąc za miesiącem
umie związać koniec z końcem.

Refren:Polkami się...

Każda Polka, jak do tańca
skora tak i do rózańca.
Wierna Bogu aż po grób.
Pełna zalet oraz cnót.

Refren: Polkami się...

Każda Polka, pani babcia,
która chodzi w ciepłych kapciach.
Za staranie i frasunek
zasługuje na szacunek.

Refren: Polkami się...

Halina Gasiorek-Gacek


Ale babka! 2019-03-25


Dziadek śmiało, jak do dziewki
smalił do babci cholewki.

Babci nie w głowie zaloty.
A już tym bardziej pieszczoty.

W odpowiedzi na czczą gadkę,
upiekła dziadkowi babkę.

I to babkę godną przodków,
okrągluśką z dziurką w środku.

Muślinową,czyli naj.
Aż z dwudziestu czterech jaj!

Halina Gąsiorek-Gacek


Tyle i aż tyle 2019-03-25


Tyle cierpienia zamiast szczęścia.
Tyle tęsknoty, nie do pojęcia.

Tyle samotnych nocy i dni.
I tyle razy żeś mi się śnił.

I tyle westchnień jeszcze do tego,
biednego serca tłumionego.

I tyle pretensji do losu,
że nie oszczędził nam tego ciosu.

I do Amora żale straszne,
że trafił serca nie te, na zawsze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość i kat 2019-03-25


Kiedy spotkałam ukochanego,
nie mogłam dać mu niczego.

Nawet całusa nie mogłam dać.
I jak ta miłość miała trwać?

A jednak trwała przez długie lata,
zanim trafiła pod topór kata.

Byliśmy ja,Ty, nie hyło nas.
A kto tym katem?Po prostu czas.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życzenia dla Weroniki Cieślik 2019-03-24


Mała Gwiazdko
nad pewność wszelką
rozwijaj się!
Rośnij na wielką!

Halina Gąsiorek-Gacek


Ad vocem 2019-03-24


Drogi Syneczku zdolny i piękny,
udowodniłeś,ze masz talenty.

Aby bez echa nie przeminąć,
należy talenty rozwinąć.

Pisać i rzeźbić dłutem i słowem,
by opanować sztuki mowę.

Aby dzieł wielu się dorobić.
Nie tylko słynąć, lecz i zarobić.

Jako poetka słowa polskiego
życzę Ci tego oraz tego.

Halina Gąsiorek-Gacek


My i bajka 2019-03-24


Ty mnie kochasz, a ja nie.
Niestety nie kocham Cię.

Żeby razem przez świat iść
potrzebna miłości nić.

Która dwa serca łączy.
Tu się wspólna bajka kończy.

W każdej miłości rzeczą bezcenną
oraz konieczną jest wzajemność.

Halina Gąsiorek-Gacek


W kłębach dymu 2019-03-24


Palę fajki. Zionę dymem.
Z dymem gęściej sypię rymem.

W obłoku gęstego dymu
składam w ciąż słowa do rymu.

W dymie powstają me wiersze.
Te najlepsze i najszczersze.

Ma poezja, strofy z rymem,
okadzone z fajki dymem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ta nasza miłość 2019-03-24


Nasza miłość przyszła do nas
nagle nieproszona.
A rozsądek radził
powstrzymać ramiona.

Radził sercu przestać
kochać, pragnąć, tęsknić.
I nie walczyć o nią,
by nie ponieść klęski.

Miłość wyjątkowa,
ale niewłaściwa.
Miłość zakazana
oraz niemożliwa.

Sęk w tym, kto ją nadał
obu sercom naszym?
Aby opróżnić
gorycz życia czaszy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiersz dla Mamy 2019-03-24


Kiedyś jak o pomoc, to do Pana Boga.
Dziś alternatywnie piszę mego bloga.
Bo choć pełna łaski.Zdrowia nie brakuje.
Żeby nie żyć w nędzy, piszę dla pieniędzy.
Może ktoś się zgorszy?Może ktoś zrozumie?
Żeby pomóc szczęściu, robię to, co umiem.

Andrzej Gacek


Marcowy poranek 2019-03-23


Ranek rozwiesza z mgieł firany
i kładzie rosę na pól dywany.

Słoneczko świeci za chmurami.
I w chowanego bawi się z nami.

Lecz kiedy wyjrzy,rosy osuszy.
I zaraz bedzie lżej na duszy.

Zagości w nas pewność radosną,
że przyszła do nas na dobre wiosna!

Halina Gąsiorek-Gacek


Serce na wiosnę 2019-03-23


Otwórz serce
swe na oścież
oraz wpuść
do środka wiosnę!

Wiosna serce
Twe odmieni.
I nadzieje
zazieleni.

I zakwitnie,
to z pewnością,
wielkim szczęściem
i miłością.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bociani śpiew 2019-03-23


Już bociany w polskim raju.
Przyleciały z ciepłych krajów.

I klekoczą,dyskutują.
I swe gniazda reperują.

I zwiastują,co radosne,
światu oraz ludziom wiosnę.

Ostrzegają w każdej stronie
wszystkie żaby i gryzonie.

By się miały na baczności.
Boćki przyfrunęły w gości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pierwszy bocian 2019-03-23


Dziś przyleciał bocian.
Usiadł na kominie.
To dowód na to,
że już po zimie.

Że przyszła wiosna.
Klekot radosny.
Wiadomo bocian,
to zwiastun wiosny.

Rozprostowuje
skrzydła wielkie.
Stoi i czeka
na partnerkę.

Wszystkie bociany
mianowicie,
łączą sie w pary
na całe życie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiosna i Amor 2019-03-23


Tuż po odejściu pory zimy,
budzą się do życia rosliny.

A przeróżne gatunki ptactwa,
łączą się w pary,budują gniazda.

I Amor wyrusza na łowy
i łączy w całość dwie połowy.

I każdy Adam i Ewa sama,
szuka do pary Ewy, Adama.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panorama wiosny 2019-03-23


Kroczy wiosna dzień po dniu.
Świat z zimowego budzi snu.

Budzą sie drzewa i oziminy.
Zniknęły już zimy pierzyny.

Drzewa puszczają pierwsze pąki.
Kwitnie przybiśnieg,kwiat leśnej łąki.

Oraz krokusy,czyli szafrany...
Kwitną i zdobią wiosny panoramy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na fali 2019-03-22


Moje strofy, nie bez efektu,
płyną na falach internetu.

Płyną w najdalsze zakątki świata,
gdzie tylko można spotkać Polaka.

Płynąc mijają panoramy
i sztormy myśli i bałwany.

Mogę powiedzieć, jeśli nie wiecie,
mam Czytelników na całym świecie.

I nie żałuję, prawda cała,
że wiersze do internetu dałam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ucisz sie serce! 2019-03-22


Ucisz się serce!Dobra rada.
Tobie nie wszystko już wypada.

Ucisz się serce!I przestań kwilić,
bo szkoda każdej jednej chwili.

Ucisz się serce!I przestań wzdychać,
bo to na pewno sprawka licha.

Ucisz się serce!I przestań tęsknić.
Wiesz dobrze nie dla Ciebie ten piękniś.

Ucisz się serce!Przestań kołatać,
bo jego dusza jest rogata.

Ucisz się serce! I przestań bić
dla niego, bo z nim nie da się żyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


W czas wiosny 2019-03-22


W parkach alejami
pójdą zakochani.

Dziadzio pod rękę
babcię jak panienkę.

Powiedzie, jak dzieweczkę
za młodu, na ławeczkę.

Wiosną pod platanem
pani siądzie z panem.

Pod tulipanowcem
siądzie panna z chłopcem.

I słodka dzieweczka
da mu swe usteczka.

I odda mu serce.
A moze i więcej?

Tu wyjasnić muszę,
odda także duszę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przyszła wiosna 2019-03-22


Idzie wiosna lasem, polem.
Sieje fiołki i kąkole.

Sieje trawy. Zboża budzi.
I nadzieje w sercach ludzi.

Budzi krzewy oraz drzewa.
Ptak już w nich zaczyna śpiewać.

Zaludnią się takze parki.
Alejami pójdą parki.

Babcia z dziadkiem i dzieweczka
siądą z chłopcem na ławeczkach.

I zakwitnie w sercach miłość.
Będzie pieknie, jak nie było.

Halina Gąsiorek-Gacek


To już wiosna! 2019-03-22


Idzie wiosna poprzez świat.
Znowu nam ubędzie lat.

Znów roozkwitnie w sercach miłość.
Będzie dobrze, jak nie było.

Znowu przylecą bociany.
Zmienią wystrój panoramy.

Świat zazieleni się, będzie piękny.
I ptaki zaczną swe koncerty.

I żaby w stawach oraz w błotach,
znów wieczorami będą rechotać.

Drzewa wypuszczą po zimie lisci.
Kwiaty zakwitną, oczywiście.

Zakwitną rabatki i łąki
i będą brzęczeć pszczoły i bąki.

I będą latać barwne motyle.
To są wiosenne cudowne chwile.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dlaczego tak? 2019-03-21


Powiedz mi,czemu mnie kochałeś?
Powiedz dlaczego mi to wyznałeś?

Nie lepiej było przemilczeć fakt ten,
zamiast podążać miłości traktem?

Marzyć i tęsknić przez noce, dni?
I z niemożności ronić łzy?

Nie lepiej było tą miłość uspać,
tak,jak stęsknione oczy i usta?

Nie madrzej było, zamiast zdradzać,
tego uczucia sercu zakazać?

Halina Gąsiorek-Gacek


Powiedz, proszę! 2019-03-21


Powiedz mi, prosżę,bo tego nie wiem,
czemu tak bardzo kochałam Ciebie?

Czemu me serce Cię wybrało
i bez pamięci się zakochało?

Czemu kochała Cię dusza moja,
tonąc we łzach i w niepokojach?

Czemu tęskniłam i cierpiałam?
I tylko tyle z tego miałam?

I czemu czuję dziś to, co czuję?
Czemu niczego nie żałuję?

Halina Gąsiorek-Gacek


Samolub i narcyz 2019-03-21


Zakochał się w sobie
na zabój, jak nie wiem
i przez całe życie
kochał tylko siebie.

Zajęty tylko
swoją osobą,
prócz siebie nie
kochał nikogo.

To egoista,
tak to widzę,
co samolubem
jest i narcyzem.

Choćby na oko
był wyjątkowy,
takim nie warto
zawracać głowy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak się masz? 2019-03-21


Jak się masz Kochanie moje?
Bo mnie trawią niepokoje.

Czy Ci dobrze jest czy źle?
Czyś szczęśliwy czy też nie?

Czy Ci zdrówko dopisuje?
Czy odwrotnie, też szwankuje?

I czy jeszcze tęsknisz do mnie?
Czy też zapomniałeś o mnie?

Czy mnie kochasz?Ze mnie szydzisz?
Czy może mnie nienawidzisz?

Czy mnie czasem nie przeklinasz?
To nie była moja wina.

Że nas kiedyś los rozdzielił.
Nasze szczęście diabli wzieli.

Jeśli nie masz dobrych wspomnień,
najlepiej zapomnij o mnie!

Jeśli mnie lubisz milczenie przerwij
i jak naszybciej się odezwij!

Halina Gąsiorek-Gacek


Tchnienie wiosny 2019-03-20


Idzie wiosna.Ciepłem tchnie.
Czas by już zakochać się.

A jeśliś już zakochany,
miłość wzrosnie,że o rany!

Serce zakwitnie miłością
i wypełni się radością.

I wybujają nadzieje.
Nikt i nic ich nie rozwieje.

Jeśliś sędziwy i stary,
włóż różowe okulary.

A wszystko będzie piękniejsze,
lepsze oraz korzystniejsze.

Milsze,śmieszne i radosne.
Tylko wpuść do serca wiosnę!

Halina Gąsiorek-Gacek


Szanuj czas! 2019-03-20


Z każdą chwilą,która mija
czas oraz życie przemija.

Niedługo nie będzie nas.
Nie skończy się tylko czas.

Więc go szanuj póki masz.
Póki życie Twoje trwa.

Zanim tak niespodziewanie
zegar Twego życia stanie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość z dystansem 2019-03-20


Miłość nam dała szansę
na szczęscie z dystansem.

I sprawa jest oczywista,
trzymaliśmy się na dystans.

I w miłosnym serc tańcu
patrzyliśmy z dystansu.

Z dystansem jest właściwie,
tulić się niemożliwe.

I niemożliwe pieścić.
To koniec opowieści.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tak,aż do Amen 2019-03-20


Wypłakane oczy spowite we mgłę,
nie mogą zapomnieć, wypatrują Cię.

Choć dobrze wiedzą,że już nie przyjdziesz.
Że Cię nie spotkam nigdy i nigdzie.

Zamiast w uśmiechu,usta w grymasie.
Smutne milczące w każdym czasie.

A serce mocno popękane
czeka już tylko na słowo Amen.

A wytęskniona za Tobą dusza,
cierpi, w zaświaty chce wyruszać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja wiem 2019-03-20


Tęsknię do Ciebie każdego dnia,
aż po policzku spływa łza.

Tęsknię do Ciebie często i płaczę,
że nigdy Ciebie już nie zobaczę.

Że nigdy Ciebie już nie usłyszę.
Moje westchnienia mącą ciszę.

I że nie weźmiesz mnie już w ramiona,
choć taka jestem bardzo stęskniona.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na imieniny 2019-03-19


Kochana Wnusiu, skarbie rodziny,
dzisiaj są Twoje imieniny.

Życzę byś zawsze była zdrowa
i uśmiechnięta i wesoła.

I pierwsza w szkole wyróżniana.
I zawsze przez wszystkich kochana.

Byś była szczęśliwa, bogata
teraz i po wielu latach.

Rośnij i kwitnij, jak róży kwiat.
Niech Cię podziwia cały świat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Po latach 2019-03-19


Szukając w pamęeci Cię,
ciągle błądzę, jak we mgle.

Już nie mogę znaleźć twarzy.
Wiem, że nic się nie przydarzy.

Już nie mogę znaleźć miejsc,
szczęścia uczty naszych sserc.

Bali naszych czystych dusz,
pośród szczytów wiecznych wzgórz.

Pamiętam, nie było nas.
Dawno zrobił swoje czas.

Pokrył pyłem i patyną.
Tylko z oczu łzy wciąż płyną.

Szczęścia nie będzie, jak nie było.
Już dogorywa życie i miłość.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochałam Cię 2019-03-19


Kochałam Cię tak długo.
Sama się sobie dziwię.
Bo na wstępie wiedziałam,
że szczęście niemożliwe.

Kochałam Cię tak długo.
Mój najmilszy człowieku.
Kochałam całym sercem.
Kochałam przeszło ćwierć wieku.

Kochałam Cię tak długo.
To cała serce wina.
Nagle, przestałam kochac
i już Cię zapominam.

Kochałam Cię tak długo.
Kochałam serca kawałkiem.
Co i duszy zasługą,
że zapomnę Cię całkiem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Anegdota z psem 2019-03-19


Raz pewien pan z willą, ogrodem
miał dobermana z rodowodem.

Wzorcową i dorodną sztukę,
brązowej maści piękną sukę.

Zachodził często do pewnej pani.
Chciał się z nią żenić i nie scyganił.

Kiedy napisał pani laurkę,
że ją tak kocha, jak swoją sukę.

Dodał,że wykształcony jest.
Jeżeli kocha, wierny jak pies.

I spotkał się ów pan z nauką.
Pani orzekła: Żeń się pan z suką!

Halina Gąsiorek-Gacek


Panna z humorem 2019-03-19


Zalecał się do niej gospodarz młody,
który hodował mleczne krowy.

Chwalił się tym, choć nie przystoi,
że lubi paść je oraz doić.

Że lubi krowy te z rogami,
takie z dużymi wymionami.

Raz jej napisał rolnik morowy,
że ją tak kocha, jak swoje krowy.

Że chce się żenić z nią, ten smyczek
i że jest silny, jak młody byczek.

Ona mu na to,z ręki odmową:
Mój drogi panie ożeń się z krową!

Halina Gąsiorek-Gacek


Już idzie wiosna 2019-03-19


Zima odeszła. Za morza poszła.
I idzie do nas wczesna wiosna.

Pod niebem dzownią o tym skowronki.
I budzą się do życia łąki.

I budzą się do życia drzewa.
Wiatr wieje cieplej i ptak w nich śpiewa.

I słonko świeci cieplej i jaśniej.
I wcześniej wstaje i później gaśnie.

I dusza ciesszy sie,że hej!
Na sercu weselej i lżej.

Przytulnie, błogo oraz miło,
bo w sercu rośnie prawdziwa miłość.

A ona sprawia z mocą całą,
że świat i człowiek lepsi się stają.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dowcipna panna 2019-03-18


W młodości wczesnej przychodził do niej
kawaler, który miał piękne konie.

Chciał ją zaprosić na przejażdżkę
oraz na romantyczną randkę.

I taki liścik napisał do niej,
że tak ją kocha, jak swoje konie.

I dodał notkę, taką o sobie,
że z niego jest niezły ogier.

Ona mu na to, sercem patrząc:
Lepiej się ożeń ze swoją klaczą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Granica czasu 2019-03-18


Każdy ma swoją czasu granicę.
Za nią się kończy, zaczyna życie.

Kończy się stare. Zaczyna nowe.
To niepoznane i wyjątkowe.

I jakie będzie, nikt nam nie powie.
Nawet i ten, który się dowie.

Na granicy czasu i sił ostatka,
czeka każdego nieba zagadka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Piękna miłość 2019-03-18


Kochaliśmy się tak ślicznie.
Tak prawdziwie, platonicznie.

Patrzyliśmy sobie w oczy.
Był to widok przeuroczy.

Uśmiechaliśmy się wzajem.
Świat się dlaa nas mienił rajem.

Prosta była serca mowa.
Rozumieliśmy bez słowa.

Drżały serca, drżały ręce.
Lgnęły do się i nic więcej.

Nic to ciał męki, katusze,
gdy tańczyły nasze dusze.

A my w każdej wspólnej chwili,
byliśmy bardzo szczęśliwi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Elita Pana Boga 2019-03-18


Wszyscy Święci, Aniołowie,
to jest Pana Boga świta,
kwiat wyższego intelektu
oraz niebieska elita.

Piastują urzędy nieba,
czyli Królestwa Bożego.
I wstawiają się za nami
u Boga wszechmogącego.

Upraszają dla nas łaski,
których sercu, duszy trzeba.
Od zła strzegą nas na co dzień.
Po śmierci wiodą do nieba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pan i Bóg 2019-03-18


Źródło życia i miłości
i najprawdziwszej świętości.

To absolut jakich nie ma
oraz jedyny ideał.

To jest wzór niedościgniony,
wszechmogący, wywyższony.

Niepojęty świata stwórca.
Najmożniejszy cudotwórca.

To Pan wszelkiego stworzenia,
jakie nosi wszechświat, ziemia.

Halina Gąsiorek-Gacek


W parze z czartem 2019-03-17


Poznała serca swego wybranka
i chciała zrobioć z niego kochanka.

Kokietowała go podrywała
i chętnie z nim by pofigłowała.

Stroiła się w cnót wszelkich diadem,
by tylko przykuć jego uwagę.

I choć nie brakowało jej piękna,
ona mu była obojętna.

A na dodatek zacna to postać.
On nie mógł żadnej mężem zostać.

Ani kochankiem, ni narzeczonym,
bo innej żonie był poślubiony.

I to jest prawda, to nie jest żart.
Nie pomógł pani, nawet czart.

Halina Gąsiorek-Gacek


Posłuchaj! 2019-03-17


Nie szukałam Cię.
Znalazłam przypadkiem.
Nie byłeś kochankiem,
nie będziesz i dziadkiem.

I nie byłeś mężem.
I nie byłeś tatą.
I nikt Cię nie będzie
nigdy cenił za to.

Gdy się zestarzejesz,
nie pomogą czary.
Bez swego potomstwa
będziesz dziadem starym.

Halina Gąsiorek-Gacek


Uczniowie pańscy 2019-03-17


Człowiek jest uczniem lub uczennicą
Pana przez całe życie.
I co dzień naukę zaczyna
rankiem o wczesnym świcie.

I rozsiewa ziarna dobroci
oraz prawdziwej miłości
i zbiera plony swego siewu
stale i w obfitości.

I całym swoim życiem świadczy
o obecności Boga.
A z nim nie straszne mu
bieda, głód, chłód i trwoga.

I jakim uczniem jest na ziemi
i jakie ma świadectwa,
taką odbierze nagrodę w niebie,
raju Bożego Królestwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ostra kłótnia 2019-03-17


Kłóciły się raz dwie panie.
Każda miała własne zdanie.
Wytykały sobie wady
oraz błędy, do przesady.

Wytykały sobie grzechy
narażając się na śmiechy.
Wyszydzały i przywary.
Obie przekroczyły miary.

A przy tym się wyzywały.
I za włosy się targały.
Aż się zjawił ktoś z pomocą.
O co kłóciły się, o co?

Obie mając demokrację,
o jedynie słuszne racje.
Aż się prawda okazała.
Żadna z nich racji nie miała.

Halina Gąsiorek-Gacek


Już nie 2019-03-17


Już nie o Tobie
myślę sobie.

I już nie Tobie
wszystko powiem.

I już nie Tobie
wszystko zrobię.

I nie przy Tobie
me miejsce w grobie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Już nie Ty 2019-03-16


Już nie Ty, nie Ty
jesteś nadzieją na szczęśliwsze dni.

Już nie Ty, nie Ty
jesteś połową słowa my.

Już nie Ty, nie Ty
w mych myślach towarzyszysz mi.

Już nie Ty, nie Ty
nawiedzasz co noc moje sny.

Już nie Ty, nie Ty
wyciskasz z oczu moich łzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bałam się 2019-03-16


Bałam się Ciebie?
A może siebie?
Dziś to nieważne.
Naprawdę nie wiem.

Bałam się czułości
oraz bliskosci.
Bałam się tej
naszej miłości.

Bałam się wyznań.
Nie wiem dlaczego?
I bałam sie,
że stracę niebo.

Taki był ze mnie
ogromny tchórz!
Dziś sie nie boję
niczego już.

Halina Gąsiorek-Gacek


No, powiedz 2019-03-16


Powiedz mi dobrze
to czy źle?
Ja kocham Ciebie,
Ty kochasz mnie.

I choć kochamy
się nawzajem,
ziemia mateczka
dla nas nie rajem.

I choć tak bardzo
kochamy siebie,
my nie będziemy
w siódmym niebie.

I siebie nie
możemy dać,
ani garściami
szczęścia rwać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zmarnowany synek 2019-03-16


Mamin synek, prawda taka,
wyrósł na lenia, pijaka.

W głowie mu tylko głupoty.
Lewe ręce do roboty.

Co innego do złodziejki.
Lepkie rączki na łup wszelki.

Lgnące mocno do kielicha.
Wszystko to za sprawą licha.

Póki mama jeszcze żyła,
to synka swego karmiła.

A gdy trafiła do grobu,
mamin synek umrze z głodu.

Albo pójdzie na zasiłek,
chociaż silny, jak osiłek.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zły wybór 2019-03-16


Marzyła o tym,
by wyjść za księcia
i znaleźć szczęście
w jego objęciach.

I trafił się jej
ksiażę co pijał.
Ją jako żonę
gnebił i bijał.

Roztrwonił cały
jej dorobek.
Wniosek: Czasami
lepszy parobek.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na emeryturze 2019-03-15


Każdy emeretyt, to trzeba przyznać,
ma czas by teraz z życia korzystać.

I podróżować po całym świecie.
Zasłużył sobie na to przecież.

Dwie trzecie życia przepracował.
Nie odpoczywał i nie balował.

Co mu zostało? Łza się kręci.
Chuda pensyjka oraz chęci.

I nawet marzyć musi przestać,
bo go niestety na nic nie stać.

Halina Gąsiorek-Gacek


O wczesnej młodości 2019-03-15


Młode panienki,
co trochę dziwne,
są jak bezmyślne,
tak i naiwne.

Wierzą chłopakom
bezgranicznie
oraz ufają
bezkrytycznie.

A te hultaje
i wisusy,
kradną im nie
tylko całusy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Żegnaj mi! 2019-03-15


Kocham Cię mocno, jak onegdaj,
a mimo to, mówię Ci żegnaj!

Byłeś mi bliski tak, jak brat.
Nie przyjechałeś przez tyle lat.

I zadzwoniłeś, bez obrazy,
zaledwie, tylko kilka razy.

Nim wiatr rozwieje po mnie kurz,
mówię Ci miły żegnaj już!

I choć przed nami wiecznosci bramy,
my się już nigdy nie spotkamy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przyszła melancholia 2019-03-15


Dopadła mnie melancholia
na wstępie jesieni
i ta pewność,że doli
mojej nikt nie zmieni.

W parze z nią przyszła nostalgia
za czasem minionym.
Za miłością i za szczęsciem
dawno utraconym.

Jestem smutna, zniechęcona.
Czuję czasu presję.
Najważniejsze by nie popaść
w głęboką depresję.

Świeć słoneczko jak najjaśniej
potrafisz i możesz.
Grzej, bo mi podwójnie smutno,
gdy zimno na dworze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na podwyżki 2019-03-14


Kiedy podwyżki, no kiedy
zlikwidują pokłady biedy?

Kto ma mało, mało temu,
a kto dużo, dużo jemu.

W taki sposób można wątpić,
że to nigdy nie nastąpi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kawaler nieśmiały 2019-03-14


Z wielkiej nieśmiałości swej,
kochał, a nie wyznał jej.

Że ją kocha z całych sił.
Bo taki nieśmiały był.

A czas biegl nieubłaganie.
Wzdychały doń inne panie.

A on wzdychał do wyśnionej
tej jedynej wymarzonej.

Kocha ją, nie inne panie.
Nigdy kochać nie przstanie.

I tak oto, sprawa prosta,
starym kawalerem został.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez wzajemności 2019-03-14


Kochała mężczyzn, jak idiotka,
choć nikt nie sprawdził z nich jaka słodka?

I nie wiadomo z jakich powodów,
nikt nie zażądał uczuć dowodów?

I choć rozkoszy nie zaznała,
była szczęśliwa,że kochała.

I nie zmieniła się z biegiem lat.
Odeszła z cnotą na drugi świat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Serce 2019-03-14


Serce, to siedlisko miłości,
dobroci, litości i czułości...

To ono rządzi uczuciami,
a w konsekwencji także nami.

Jeżeli kocha, to stan uroczy,
z radości z piersi chce wyskoczyć.

A kiedy cierpi, smutne jest,
kłuje, zawodzi, wyje jak pies.

Jest niezależne, godne podziwu.
I nie uznaje nigdy sprzeciwu.

Reasumując, każdy wie,
że serce robi to, co chce.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wieczna miłość 2019-03-14


Miłość odżywa i po latach.
Taka trwać będzie do końca świata.

Czasem przygasa, choć była wielką,
i tli się w sercu małą iskierką.

Wystarczy słowo, czułe spojrzenie,
bucha i płonie wielkim płomieniem.

I tak jak Feniks, to się zgadza,
miłość z popiołów się odradza.

I płonie, błogo grzeje od środka.
Życzę by każdy taką spotkał.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wyczyn nie lada 2019-03-14


Największy wyczyn, mianowicie,
to wydać na świat nowe życie.

Które w okropnych bólach się rodzi.
Tu każda matka ze mną się zgodzi.

Potem wychować, co nie jest proste,
na dobrego człowieka oraz patriotę.

Tak spełnia się w bożym planie
i przeznaczenie i powołanie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Striptiserka 2019-03-13


To kobieta, powiem śmiało,
co obnaża swoje ciało.
To tancerka, bezwstydnica.
Lepsze to, niźli ulica.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pani plotkarka 2019-03-13


To jest okaz idiotki,
co robi, rozsiewa plotki.
I na nikim, zwyczaj brzydki,
nie zostawia suchej nitki.

Halina Gąsiorek-Gacek


Hipokrytka 2019-03-13


To fałszywa
białogłowa.
Obłudna i
dwulicowa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Fałszywa pani 2019-03-13


Obca jej prawda.
Jest kłamstwa siostrą.
Nigdy nie patrzy
w oczy prosto.

Halina Gąsiorek-Gacek


Obłudna pani 2019-03-13


W oczy chwali,
owa pani,
a poza oczami
gani.

Halina Gąsiorek-Gacek


Rozgniewana pani 2019-03-12


I dla ataku
i dla obrony
oczami ciska
złości gromy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zakochana pani 2019-03-12


Czy to w parze,
czy bez pary
nosi różowe
okulary.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęśliwa pani 2019-03-12


Oczy jej błyszczą
szczęściem bez mała.
Jest uśmiechnięta
w skowronkach cała.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nadęta pani 2019-03-12


Nadyma buzię,
a zwłaszcza usta.
Widać,że próżna
w środku i pusta.

A na dodatek
małego serca
i nieprzystępna,
cała w pretensjach.

Halina Gąsiorek-Gacek


Oświadczyny 2019-03-12


Pani jest cudna, jak wiosenka.
Zgrabna, krągła jak ósemka.

Buzię ma pani niby lalka.
Oczy upiększa rzęs firanka.

Przepiękny uśmiech, nosek niewielki,
a ząbki białe, jak perełki.

I to jest prawda, to nie są bzdury,
jest pani cała cudem natury.

Gdyby zechciała pani naprawdę,
byłaby moim największym skarbem.

Tak prosił panią, już nie panienkę,
zauroczony pan o rękę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda z dymem 2019-03-12


Ciągle palę, choć to błędem,
ale palić nadal będę.

Będę palić, choć to grzechem,
robiąc diabłu tym uciechę.

Lubię puszczć sobie dym,
bo się snuje, jak mój rym.

Nic,ze puszczam forsę z dymem
sypiąc jak z rękawa rymem.

Palę szczególnie dlatego,
trzeba robić i coś złego.

Mówiąc żartem na obronę,
dłużej trzyma się wędzone.

Halina Gąsiorek-Gacek


Sposób na życie 2019-03-11


Na życie trzeba
mieć dobry pomysł.
I z losem trzeba
iść na kompromis.

I to jest prawda,
nie blef, ni żart.
Do tego jeszcze
trzeba mieć fart.

Gdy człowiekowi
los szczęści, sprzyja,
to życie w dobrobycie
przemija.

A gdy los same
ciosy zadaje,
upływa w biedzie.
Serce się kraje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bardzo tęsknię 2019-03-11


Tęsknię mój drogi.
Tęsknię niezmiennie.
Tęsknię ogromnie.
Tęsknię codziennie.

Tęsknię od rana.
Tęsknię i w porę.
Tęsknię w południe.
Tęsknię wieczorem.

Tęsknię nocami.
Tęsknię, jak nie wiem.
Tęsknię Syneczku.
Tęsknię do Ciebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja satysfakcja 2019-03-11


Piszę rymowanki na różne tematy.
Te krążą po świecie jak obieżyświaty.

I czytają je Polacy, jak wiecie,
rozsiani po całym wielkim, bożym świecie.

Czytają codziennie Czytelnicy stali.
Bywa,że i czasem ktoś wiersze pochwali.

Ja mam satysfakcję,że mój konik szybki,
że dostarcza ludziom po prostu rozrywki.

Konik moje hobby. Wena dopisuje.
Śladami Pegaza od lat galopuje.

Na miarę talentu i przedniej zabawy.
A spod kopyt jego lecą iskry sławy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Mężczyzny 2019-03-10


Mężczyzno, mężczyzno,
choć tyle masz lat.
Bez Ciebie, bez Ciebie
cóż wart byłby świat?

Nie byłoby życia,
ani par miłosnych.
Ani chwil szczęścia,
ni chwil radosnych.

Nie byłoby także
silnego ramienia.
Malkontent i kiep,
kto Cię nie docenia.

Halina Gąsiorek-Gacek


A Dniu świeta 2019-03-10


Wszystkim panom trudu, znoju
życzę udanych podbojów!

Podbojów niewieścich serc!
Pokrycia na każdy gest!

Powodzenia w zalotności!
Wielkiego szczęścia w miłości!

Halina Gąsiorek-Gacek


Młody kochanek 2019-03-10


Kochał ją nad życie
we wczesnej młodości.
I żył bardzo krótko,
bo umarł z miłości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bezsilny kochanek 2019-03-10


Kochał nad siły.
Do przesady.
Tak,ze pokochać
jej nie dał rady.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobry kochanek 2019-03-10


Zawsze zadowoli
kochankę
i spełni jej
każdą zachciankę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochający mąż 2019-03-10


Nigdy swej żony
za nic nie zdradzi.
Tak kocha żonę,
że nie poradzi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobry mąż 2019-03-10


Nosi na rękach
swą żonę, już ci
i przy tym nigdy
jej nie upuści.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ideał mężczyzny 2019-03-10


Złoto w kieszeni,
srebro na głowie,
mięśnie jak stal,
każda z pan powie.

Do tego mądrość
i elegancja,
inteligencja
i szarmancja.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ot, tężyzna 2019-03-10


Ideał mężczyzny
z aparycją szkolną,
pan co ma mięśnie
jak sam Apollo.

A są i tacy,
to prawda smutna,
mają bicepsy,
jak żabie udka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czterdziestolatek 2019-03-10


Gdy głowa siwieje,
niepotrzebna lupa.
Prawda to nie nowa,
że szaleje głowa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Trzy zadania dla mężczyzny 2019-03-10


Pierwsze, zbudować dom.
Drugie, syna spłodzić.
Trzecie, posadzić drzewo.
I o to w życiu chodzi.

Pierwsze, rzecz niełatwa.
Drugie, zaś przyjemna.
Trzecie, pożyteczna.
Zaprzeczyć się nie da.

A reasumując,
tu sie każdy zgodzi,
że najlepiej panom
to drugie wychodzi.

I najbardziej to
lubią w zyciu robić.
A gdy się nie uda,
nierzadko odchodzi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja jeszcze... 2019-03-09


Ja jeszcze z wiosną się rozkręcę.
Pokocham kogoś całym sercem.

Twierdziła gryząc pomarańcze.
Ja jeszcze z wiosną się roztańczę.

Kiedy cieplejszy wiatr zawieje,
ja jeszcze z wiosną odmłodnieję.

Kiedy słoneczko zaświeci jaśniej,
żal oraz smutek w sercu zgaśnie.

A ja na ziemskich życia niwach
będę radosna i szczęśliwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Znowu wiosna! 2019-03-09


Wiosna zazieleni świat.
Znowu nam ubędzie lat.

Znowu odmieni się los.
Ptaki będa śpiewać w głos.

Znowu zaczną się zaloty.
Zakochanych serc łopoty.

Znowu zapełnią się parki,
spacerowiczami w parki.

Znów zapełnią się ławeczki.
Na nich chłopcy i dzieweczki.

A do tego, nie przypadkiem
starsi ludzie babcia z dziadkiem.

Będzie przepięknie i miło.
I rozkwitnie w sercach miłość!

Halina Gąsiorek-Gacek


Na zielonej łące 2019-03-09


Idzie wiosna! Myśl radosna.
Znowu będzie trawa rosła.

A co na takim trawniku
i zielonym dywaniku?

Skojarzenie. Fe! Na łące
wiosną pasą się zające.

I owieczki w runo strojne
i opasy, krówki dojne.

A na leśnej, jak na scenie
i sareniki i jelenie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na wiosnę 2019-03-09


Kiedy wiosna buchnie majem
i zakwitną wonne bzy,
zakochamy się nawzajem,
snić bedziemy piękne sny.

Będzie pięknie i wesoło,
gdy się zazieleni świat.
A kiedy się zakochamy
znowu nam ubędzie lat.

My zakochani i szczęśliwi
i tylko w siebie zapatrzeni,
pójdziemy razem wolnym krokiem,
na spacer ku życia jesieni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiosna i boćki 2019-03-09


Znów przyjdzie wiosna. Przylecą bociany
i zmienią wystrój panoramy.

Będą klekotać na kominie.
Kle, kle radosne, że już po zimie.

I będą brodzić po mokrej łące,
łapać paskudztwa na nich drzemiące.

Znów będą droczyć się z żabami.
Napełnią gniazda bocianiątkami.

I zapanuje na świecie wiosna,
ciepła, zielona, wonna, radosna.

Halina Gąsiorek-Gacek


Krótkie zdanie 2019-03-08


Tuli pan panią,
a pani pana.
Za pomięć i za
tulipana.

Tulipan słowo
miłe szalenie,
ktore ma podmiot
i orzeczenia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życzenia 2019-03-08


Wszystkim Paniom w Dniu ich Swięta,
żeby świat o nich pamiĘtał,
w kaŻdym jednym życia dniu,
a nie jedynie od święta.

Halina Gąsiorek-Gacek


Piękna płeć 2019-03-08


Kobieta płeć piękna
i podobno słaba.
Dla niektórych z nich
nic to sztanga, sztaba.

Dla niektórych z nich
nic to każdy ciężar,
wobec ich mądrości,
rozumu oręża.

I służą przykładem
i rozsżdną racją.
A robią to dobrze
z niebywałą gracją.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kobieta i puch 2019-03-08


"Kobieto, puchu marny?"
A wiadomo,że puchy,
to najlepszy, niezbędny
materiał na poduchy.

Bez których nie obejdzie
się nikt, ni żaden pan.
I wieszcz też na nich sypiał.
Czy zatem rację miał?

Halina Gąsiorek-Gacek


Kwiat kobiecości 2019-03-08


Kobieta delikatna
jak kwiat,
który podziwia
za piękno świat.

Kwitnie miłością
z wszystkich najpiękniej.
Zerwany szybko
usycha, więdnie.

Ale i badyl
po tym kwiecie,
ma swoją wartość
na tym świecie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kobieta to... 2019-03-08


Panowie sądzą
nazbyt śmiało,
każda kobieta
to tylko ciało.

No a kobieta
prawdy wątek,
To także rozum
i rozsądek.

I w pojedynku
z rozumem męskim,
zwycięża, nie
ponosi klęski.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie heca 2019-03-08


Kobieta, to nie heca,
ktoś co panów podnieca.

Zwłaszcza kiedy na piątkę
jest w mini lub z dekoltem.

I dla niej tracą głowę
chłopy silne, morowe.

A kiedy jest jak łania,
sznur panów za nią gania.

I za nią się ogląda
i pragnie i pożąda.

I za nią życie całe,
odda nawet gorzałę.

Halina Gąsiorek-Gacek


8 Marca 2019-03-08


8 Marca,
na całym świecie,
skladają ukłon
i hołd kobiecie.

Wręczają prezenciki
bukiety,
jako szacunek
dla kobiety.

I pamiętaja
wszyscy o niej
oraz całują
kobiece dłonie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do kobiety 2019-03-08


Kobieto, prawda, zachwyt budzisz.
Bez Ciebie nie byłoby ludzi.

I to jest prawda nie do ukrycia,
bez Ciebie nie byłoby życia.

I nie byłoby i miłości,
bez Twojej Pani obecności.

Na przekór wszystkim męskim gadkom.
Tylko Ty Pani, możesz być matką.

Halina Gąsiorek-Gacek


O kobiecie 2019-03-08


Kobieta, to płeć żeńska,
słaba, jak twierdzi męska.

Kobieta, osoba wrażliwa
i bardzo urodziwa.

Gdy kocha, tą osobą,
co kocha całą sobą.

Kobieta, żona i matka
kocha do sił ostatka.

Kobieta lubi prezenty,
pochwały, komplementy.

Dlaczego wieszcz banalnym
nazwał ją puchem marnym?

Halina Gąsiorek-Gacek


Nic i nic? 2019-03-07


Śmieją się ze mnie laicy, wiecie,
że puszczam wiersze w internecie.

I to za darmo, to nie jest wic
i nie mam z tego nic i nic.

A moje wiersze, te w internecie,
krażą rozsiane po całym świecie.

Co najważniejsze w tym temaciku,
że czytelników mam bez liku.

A nadto za, to mnóstwo wdzięczności
i satysfakcji i radości.

Większą głupota, do przesady,
jest pisać wiersze do szuflady.

Halina Gąsiorek-Gacek


O, rety! 2019-03-07


Martwię się w ostatnim czasie,
przybyło mi nieco w pasie.

I nie jak za króla Sasa,
też popuszczam ciągle pasa.

I nie z dobrobytu, ni nie ze słodkości,
ani smakołyków, ale ze starości.

I z medykamentów, które łykać muszę,
aby uratować serce oraz duszę.

I podwójna bieda,żeby było jasne,
choć jestem na diecie, wszystko mam za ciasne.

Na nowe nie stać, bez dwóch zdań.
To dziś dylemat starszych pań.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pływam i czekam 2019-03-07


Pływam i tonę w morzu miłości.
I w morzu szczęścia i radości.

Pływam i tonę i dryfuję.
I wielką błogość w sercu czuję.

Pływam i tonę w morzu myśli.
I gdy co czuję, trochę uściślic.

I chociaż marznę w samotności,
jestem szczęśliwa, pełna miłości.

Pływam i tonę mocno zmęczona.
Czekam na zbawcze Pana ramiona.

Halina Gąsiorek-Gacek


Uroda i niezgoda 2019-03-07


Dwie sąsiadki. Dwie piękności,
żyły obok siebie w złości.

A jakie złości powody?
Te dotyczyły urody.

Jedna czarna się nadyma,
że ta druga to blondyna.

O blondynkach krążą żarty.
A niezgodzie winne czarty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Sąsiedzkie niesnaski 2019-03-07


Dwaj sąsiedzi, tuz za płotem
żyli zgodnie, jak pies z kotem.

A wszystkiemu winny bies.
Szczekali na się, jak pies.

I prychali, niby kot.
Szczęście, że ich dzielił płot.

Całe szczęście,że nie miedza,
sen im z oczu obu spędza.

Żaden z nich nie goły, bosy.
Po co obaj ostrzą kosy?

Halina Gąsiorek-Gacek


W Środę Popielcową 2019-03-06


Uklęknij oraz pochyl głowę,
posyp popiołem na życie nowe.

Życie mozolne oraz w pośpiechu,
zamień na godne życie bez grzechu.

Pohamuj pożądania i chucie,
wszelkie słabości i zepsucie.

I żyj pobożnie i uczciwie.
I dobra życia dziel sprawiedliwie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Post maluczkich 2019-03-06


Sa ludzie biedni,
że aż szok,
co poszczą z nędzy
cały rok.

Co cierpią głód,
a w dodatku
smaki ubóstwa
i niedostatku.

To są maluczcy
wybrancy Pana.
Wpierw doczekają
zmartwychwstania.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wielki Post 2019-03-06


Czas Wielkiego Postu od wiary zarania,
to czas wyrzeczeń i umartwiania.

To czas jałmużny i pokuty.
A człowiek grzeszny jest i zepsuty.

To czas porządków w domu i w duszy,
co topi lody i skały kruszy.

To jest czas ważny niesłychanie,
oczekiwania na Zmartwychwstanie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Środa Popielcowa 2019-03-06


W środę Popielec,
tak po prostu,
to pierwszy dzień
Wielkiego Postu.

To dzień pokuty,
gdy wierni społem
dają sobie głowę
posypać popiołem.

To ku przestrodze
i prawda smuci,
że człowiek prochem
w proch się obróci.

Halina Gąsiorek-Gacek


Popielec 2019-03-06


Spada popiół na las głów.
I nie po raz pierwszy.
Żeby człowiek pojąć mógł
i stawał się lepszy.

Że cokolwiek zrobi,
czy rękami skleci,
z czasem wszystko runie
i w pył się rozleci.

Że wiatr wznosząc tuman kurzu
na polu, na drodze,
wieje i unosi go
ludziom ku przestrodze.

Człowiek ani jak ten pył,
ni kurz co zwie śmieciem,
nie wie skąd się wziął i był
przed nim na tym świecie?

A i człowiek, kiedy trafi
sam w grobowy loch,
co nieuniknione
zamieni się w proch.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mnie się marzy 2019-03-05


Życie ciągnie się jak tren.
Mnie się marzy wieczny sen.

Mnie się marzą kwiatów pąki
rajskiej oraz dzikiej łąki.

Mnie się marzy skrawek nieba
i okruch bożego chleba.

Mnie się marzy już od lat,
niepoznany drugi świat.

Świat przepiękny, sprawiedliwy,
czyli boskie nieba niwy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co dziś się liczy? 2019-03-05


Kto ma szmal, ten się dziś liczy,
czy to na wsi, czy w stolicy.

Kto ma szmal, ten dziś panisko,
którego stać jest na wszystko.

Komu bieda w domu kwiczy,
ten dziś nigdzie się nie liczy.

Tak naprawdę, na sześć pal,
liczy się po prostu szmal!

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja Dziecino! 2019-03-05


Kocham Cię dziecko
od poczęcia.
Ty jesteś dla mnie
źródłem szczęścia.

Moją radoscią
szczęścia fortuny
oraz powodem
do wielkiej dumy.

Moją ostoją
na stare lata.
I złotym sercem
jakże bogata.

Halina Gąsiorek-Gacek


"Śledzik" 2019-03-05


Dzisiaj "Śledzik".
Co rok bywa.
Każda rybka
lubi pływać.

I popłynie
wódka czysta,
przeźroczysta
i ognista.

Na zakąskę,
zwyczaj rzecz,
dla każdego
kwaśny sledź.

Halina Gąsiorek-Gacek


Urodziny 2019-03-04


Dzisiaj moje urodziny.
Już sędziwe, to nie kpiny.

Czy daleko mam do metki?
Nie wiem. Daleko do setki.

Swoją drogą, mózg się trwoży.
Ja nie chciałabym jej dożyć.

A tu wszyscy, tak to fakt,
życzą niezmiennie stu lat.

Dobrego zdrówka oraz szczęścia.
Z tego się cieszę, nie do pojęcia.

Niektórzy życzą dużo pieniędzy.
Przydałoby się, by nie żyć w nędzy.

O jedno proszę Pana Boga,
by dojść do mety na własnych nogach.

Bez cierpień, bólu, chłodu.
bez zmartwień i bez głodu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jestem szczęśliwa 2019-03-04


Jestem szczęśliwa niesamowicie.
Mam skarb bezcenny, czyli życie.

Do tego nienajgorsze zdrowie.
A i co nieco jeszcze robię.

I mam gdzie spać i mam co jeść.
A to jest ważna życia część.

Nie sama idę życia drogą.
Jestem kochana. Mam kochać kogo.

I to historia moja prawdziwa.
Choć jestem stara, ale szczęśliwa.

I nie bezczynnie, bo jeszcze piszę.
A za, pochwały zewsząd słyszę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wszystko na nic 2019-03-04


Na nic się zdały Twoje zaloty,
gdy zakazane nam pieszczoty.

Na nic się zdało szczere wyznanie,
gdy zakazane nam kochanie.

Na nic się zdały nasze marzenia,
gdy niemożliwe, nie do spełnienia.

Na nic się zdały i pragnienia,
gdy zakazane i dla sumienia.

Na nic się zdały wszystkie zaklęcia,
gdy zakazane obszary szczęścia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wciąż kocham 2019-03-04


Tyś mi najdroższą w życiu osobą.
I kocham Cię całą sobą.

Kochają Cię moje oczy.
Dla nich to widok przeuroczy.

Kochają usta, co nie jest grzechem
i tęsknią mocno za Twym uśmiechem.

Kochają Cię i moje dłonie,
wciąż do uscisku chętne i skłonne.

Kochaja Cię i moje uszy.
Twój głos i mowa do głębi wzruszy.

Kochają także dusza i serce.
Oprócz uczucia, nie pragnę więcej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Słoneczko i my 2019-03-04


Bez słoneczka, co za chmurą
szaro, buro i ponuro.

A gdy wyjrzy z nieba niszy,
wszystko skrzy się, lśni i błyszczy.

Na dodfatek jeszcze grzeje.
Uśmiecha się do nas śmieje?

Być może się śmieje z nas?
Świecąc patrzy cały czas?

A jezeli patrząc widzi,
może się za ludzi wstydzi?

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja poezjo! 2019-03-04


Kocham Cię poezjo!
Wiem,że z wzajemnością.
Tworzę Cię i piszę
z miłością, z radością.

Składam słowa w rymy.
Dla mnie trudność mniejsza.
Staram się byś była
coraz to piękniejsza.

I dbam także o to,
aby kazdy wiersz,
miał nie tylko treść,
ale także sens.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prośba gracza 2019-03-03


Jak grać, by wygrać?
Głowi się gracz.
I prosi Boga:
Panie racz.

Ulituj się
i uczyń cud,
bym to ja wygrał
grosza w bród.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czekam i czekam 2019-03-03


Czuje,że już śmierć jest tuż, tuż.
Cóż, jestem słaba i stara już.

Czuję,że kończą mi się siły.
A bez nich żywot jest niemożliwy.

Ani pracować, co tu kryć,
być pożyteczną, ani żyć.

Ani się śmiać, ani cieszyć.
Ani się bawić, ani grzeszyć.

Ale nie martwię się, nie narzekam
i bez szemrania na koniec czekam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Lubię słodkości 2019-03-03


Lubię słodycz, czekoladki
i cukierki i pomadki.

I ciasteczka, torty, lody
i eklery oraz bomby.

Choć na widok ich nie kwiczę,
bo to bomby kaloryczne.

A najbardziej nierealną
lubię słodycz naturalną.

Halina Gąsiorek-Gacek


Oceń mnie Panie 2019-03-03


Mój Stwórco Boże Ojcze i Panie,
łaskawym okiem racz spojrzeć na mnie.

I oceń mnie za każde słowo.
Lecz nie oceniaj zbyt surowo.

I oceń każde moje zdanie.
Czy wypełniłam swoje zadanie?

Czy rozwinęłam talent czy nie?
Racz Panie Boże ocenić mnie.

Bo liczę się Boże mój Panie
zawsze jedynie z Twoim zdaniem.

Halina Gąsiorek-Gacek


DROGA KRZYŻOWA 2019-03-02


Przenajświętsza Trójco przyjm,
na chwałę Majestatu Twego,
to nasze nabożeństwo,
za dzieło odkupienia naszego.

STACJA I

PAN JEZUS NA ŚMIERĆ SKAZANY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Zadrżyj ma duszo, oto Stwórca Świata
został skazany na śmierć przez Piłata.
Za Twoje grzechy, życie swe Syn Boży,
po krwawej męce na krzyżu złożył.

A ile razy człowiecze dusze
skazały Cię Jezu na męki, katusze?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA II

PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA RAMIONA SWOJE

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Pan Jezus z pokorą bierze krzyż na swe ramiona.
Wie co go czeka, że na nim skona.
Że swoją smiercią ludzi zbawi
i imię Boga Ojca wsławi.

A ile razy dusza splamiona
zgotowała krzyż na Pana ramiona?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porekę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA III

PAN JEZUS PIERWSZY RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Pan Jezus z sił już opada
i pod ciężarem krzyża upada.
Znęca sie nad nim zołdaków hołota.
Obelgi i przekleństwa miota.

A ile razy człowieku mizerny
byłeś Panu Bogu swemu niewierny?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porekę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA IV

PAN JEZUS SPOTYKA MATKĘ SWOJĄ

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Wielki ból przeszył Matczyne serce,
gdy zobaczyła Syna w poniewierce.
I popłynęły Matczyne łzy,
którym człowieku winien jesteś Ty.

A ile razy Matka Boża płacze
widząć sprosnosci i grzechy nasze?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porekę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA V

SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA NIEŚĆ KRZYŻ PANU JEZUSOWI

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Pan Jezus z wdzięcznością na Szymona patrzył,
że z nim na ramiona ciężki krzyż wziąć raczył.
Błogosławiony, kto się z Panem trudzi
spełnić wole Ojca i by zbawić ludzi.

A ile razy bez problemu
pomogłeś dźwigać krzyż bliźniemu?

Ojcze nasz...Zddrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA VI

ŚWIĘTA WERONIKA OCIERA TWARZ PANU JEZUSOWI

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży,a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Przypatrz się człowieku. Przypatrz Weronice,
która otarła Jezusowe lice.
Za co Pan Jezus za jej frasunek
podarował jej twarzy wizerunek.

Powiedz czy Ty człowieku masz
wyryta w sercu Jezusa twarz?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA VII

PAN JEZUS DRUGI RAZ POD KRZYŻEM UPADA

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Dźwigając Jezu krzyż ciężki srodze
upadasz raz drugi na krzyżowej drodze.
To brzemię krzyża tak Cię przygniata,
czyli grzechy ludzi całego świata.

A ile razy płyneły łzy,
że nikt tak nie cierpiał Panie jak Ty?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA VIII

PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NAD NIM NIEWIASTY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Płaczące kobiety załamały ręce,
widząc Pana swego w bolesnej udręce.
Pan je pocieszył taką mową:
Płaczcie nad dziećmi i nad sobą.

A ile kobiet płacze nad sobą
oraz nad ciężką dzieci dolą?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA IX

PAN JEZUS TRZECI RAZ POD KRZYŻEM UPADA

Upadamy na kolana,
by uwielić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Przypatrz się duszo, jak Pan z wyczerpania
po raz trzeci pada, na nogach się słania.
I niby robak w prochu zdeptany
i przez oprawców sponiewierany.

A ile razy duszo zbrukana
płakałaś nad upadkiem Pana?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA X

PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY OCTEM Z MIRRĄ I ŻÓŁCIĄ NAPOJONY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Pan Jezus z szat obnażony
i octem z żólcią napojony.
Pan wszechstworzenia w wszechmoc bogaty,
wstydem okryty stoi bez szaty.

A ile razy odarty z szat stoi
Pan Jezus z powodu ciężkich grzechów Twoich?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...


Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj sie Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA XI

PAN JEZUS OKRUTNIE DO KRZYŻA PRZYBITY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Obraz okrutny i niesamowity,
Pana Jezus do krzyża gwoździami przybity.
Znosi ból srogi przybijania
bez słowa skargi i bez szemrania.

A ile razy człowieku marny
wbijałeś gwoździe w Chrystusa rany?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj sie Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA XII

PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

A po skończonej na krzyżu męce
Ducha oddaje w Boga Ojca ręce.
Drży i się trzęsie z trwogi ziemia,
kiedy na krzyżu Bóg umiera.

A ile razy duszo zszargana
płakałaś nad śmiercią swego Pana?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porekę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA XIII

PAN JEZUS Z KRZYŻA ZDJĘTY.
NA ŁONIE NAJŚWIĘTSZEJ MATKI SWOJEJ ZŁOŻONY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

Jezus z krzyża zdjęty, złożony na Matki łonie.
Ta łzami obmywa zakrwawione skronie.
Płacz duszo moja, jak wtedy Matka.
Żałuj za grzechy do dni ostatka.

A ile razy przejęty troską
bolałeś człowieku wraz z Matką Boską?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


STACJA XIV

PAN JEZUS DO GROBU ZŁOŻONY

Upadamy na kolana,
by uwielbić z niebios Pana.
To Syn Boży, a nasz Brat
przez krzyż i mękę odkupił świat.

W grobie złożone to święte ciało,
które tyle męki za nas wycierpiało.
Lecz dnia trzeciego, gdy świt nastanie,
ciało Chrystusa znów żywe wstanie.

A ilu ludzi przy Twoim grobie
płacze mój Jezu szczerze po Tobie?

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Któryś za nas cierpiał mękę,
nasze dusze weź w porękę.
Zmiłuj się Jezu nasz Panie
i oddal od nas karanie.


Przyjmij Najłaskawszy Jezu Chryste
te nasze kroki na drodze krzyża Twego.
Który Ty wycierpiałeś
dla zbawienia naszego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Już nie powiem 2019-03-02


Już Ci nie powiem kocham,
bo nie zamierzam kłamać.
A Ty już nie dasz rady
drugi raz serca złamać.

Już Ci nie powiem pragnę,
bo nigdy nie pragnęłam.
By nie splamić sumienia.
Tak przed grzechem umknęłam.

Już Ci nie powiem tęsknię
do Ciebie niemożliwie.
A tak długo tęskniłam.
Sama się sobie dziwię.

Już Ci nie powiem myślę
o Tobie w każdej chwili,
bo moje serce bije
już dla innego kwili.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie pytaj! 2019-03-02


I w przenośni i dosłownie,
Ty mnie mój drogi nie pojmiesz.

Nie pojmiesz i nie zrozumiesz,
choć czarować nieźle umiessz.

Mówić, gadać, perorować
ważąc przy tym wszelkie słowa.

Ja się takze bawię słowem.
Ale czemu? Ci nie powiem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życia nić 2019-03-02


Moja nić zycia coraz cieńsza.
I naprężona oraz mniejsza.

Rzecz, coraz krótsza oraz słabsza.
To szczera prawda nie najciekawsza.

Kiedy się zerwie, nikt jej nie scali.
Ani nie zwiąże, sklei, naprawi.

Po jej zerwaniu, co nie nowe,
nastąpi śmierć, życia koniec.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dopóki, dopóty 2019-03-02


Dopóki chodzę i sobie radzę.
I nic nie umknie mojej uwadze.

Nie potrzebuję zachodu, złości,
szczególnej troski, ani litości.

Dopóki myslę i rozumiem.
A i co nieco jeszcze umiem.

Dopóty jestem, co tu kryć.
I chce się kochać i chce się żyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Z mapą życia 2019-03-02


Kiedyś pofrunę niby ptak,
na mego szczęścia wielkiego szlak.

W te miejsca sercu takie drogie,
przebyte w duszy z Panem Bogiem.

Gdzie spotykały mnie zaszczyty.
To moje ślady gór zdobyrych.

To szczyty kariery i sławy.
Z pedzlem i dłutem, piórem zabawy.

A po powrocie w jedną chwilę,
spokojnie spocznę w swojej mogile.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak sie masz? 2019-03-01


Jak się masz Kochanie?
Co u Ciebie słychać?
Bo dziś na Twój temat
milczą nawet licha.

Czyśbyś tak spowszedniał
i stracił znaczenie?
Że zamilkło echo
na Twoje wspomnienie.

Jak się masz Kochanie?
Daj mi jakiś znak.
Bo i ja zapomnę
Cię na zawsze,fakt.

Halina Gąsiorek-Gacek


Liczę na Ciebie Ojcze 2019-03-01


Liczę na Ciebie Ojcze.
Liczę na miłość Twą.
Liczę na nowe siły,
by sprostać trudnym dniom.

Liczę na Ciebie Ojcze.
Na Twą pomocną dłoń,
jeżeli bym upadła
lub oczy zaszły łzą.

Liczę na Ciebie Ojcze.
Na dobroć i na litość.
Na Twoje miłosierdzie
oraz na sprawiedliwość.

Liczę na Ciebie Ojcze.
I ufam tylko Tobie.
I tylko Tobie Panie
mój Boze wszystko powiem.

Liczę na Ciebie Ojcze.
Że grzechy mi odpuscisz.
I że do końca dni
mnie nigdy nie opuścisz.

Halina Gąsiorek-Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]