halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek

Październikowy spacer 2018-10-31

Październik żegna nas ciepłym dniem.
Oraz słonecznym. To nie sen.

Świat cały skrzy się aw barwach jesieni
i koloroami w słońcu się mieni.

A ja przez okno na świat patrzę.
To odpowiedni dzień na spacer.

Cieły wiatr wieje, nuci piosenkę,
że babcia z dziadkiem idą pod rękę.

I wspominają czasy radosne.
Ich lato życia oraz wiosnę.

Jak byli młodzi, silni, szczęśliwi.
I nadal są. Mnie to nie dziwi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Fraszki 2018-10-31

Dobry bramkarz

Dobry bramkarz,
prawda o nim,
nawet karne
gole broni.

***

Dobry piłkarz

Dobry piłkarz
kiwie, broni
oraz strzela
mnóstwo goli.

***

Dobry człowiek

Dobry człowiek
i to wielce,
taki co ma
złote serce.

***

Wierzący człowiek

Nosi Pana
Boga w sercu
i chwali Go
w każdym miejscu.

***

Bałwochwalca

Wierzy,że ziemia
jest rajem.
Różnym bożkom
cześć oddaje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zziębnięta babcia 2018-10-31

Pogrążona
w smutku, w żalu,
babcia szuka
ciepła w szalu.

Za dnia, nocą,
w ciemność wielką,
szuka ciepła
pod kołderką.

A gdy zima
jej doskwiera,
tuli do
kaloryfera.

Ale grzejnik,
ciepła szmatka,
nie zastapią
ciepła dziadka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie nasza wina 2018-10-31

Nie dla mnie Ty.
Nie dla Ciebie ja.
Każde z nas sięga
rozpaczy dna.

Każde z nas trawi
wielka tęsknota.
I zakazana
nam i ochota.

Każde z nas kocha
z wzajemnością,
nie mogąc cieszyć
sie miłością.

Choć kazde z nas
o szczęściu marzy,
nic się nie spełni
i nic nie zdarzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tchórz i tchórzofretka 2018-10-31

Raz pewien zakochany pan
znalazł się z panią sam na sam.

Pełen miłości i powagi
przytulić jej nie miał odwagi.

A co dopiero pocałować.
Albo wyszeptać miłóści słowa.

I wyszło z worka szydło, no cóż,
taki był z niego ogromny tchórz!

I za to pani wbrew pretensjom,
darzy owego pana atencją.

Choć nie naiwna z niej kobietka.
Podszyta strachem, jak tchórzofretka.

Halina Gąsiorek-Gacek


A to franca! 2018-10-31

To się nie mieści w ludzkim pojęciu.
Teściowa zakochana w zięciu?!

Zamiast go lubić tak, jak syna,
ta go podrywać jędza zaczyna.

I z tym o wiele młodszym panem,
owa tesciowa chwyciła sztamę.

Zabrakło jej oleju w główce.
Snuła intrygi przeciwko córce.

Śmieją się wszyscy z niej do tej pory,
ze ją zebrało na amory.

Że nici wyszły z teściowej planów,
bo zięć naprawdę woli panów.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ciocia z kotem 2018-10-31

Nie każda ciocia
ma swego kota.
Nie każda chodzi
w papilotach.

Nie każda jeździ
do Ciechocinka,
robi to owo
co godzinka.

Nie każdej jest
na imię Klotka.
Nie każda z nich
gustuje w plotkach.

I takie ciocie
historia zna,
co mają w życiu
koty aż dwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ciepły wiatr 2018-10-30

Przyleciał do nas
cieplejszy wiatr.
Wieje od morza
po szczyty Tatr.

Chucha i dmucha
ciepłym powietrzem.
Liście wirują,
tańczą na wietrze.

Ja spaceruję
po ogrodzie.
Jeżeli ciepło,
wychodzę co dzień.

Choć wrony kraczą
czarno: Kra!
Jesień swój urok
i krasę ma.

Halina Gąsiorek-Gacek


Marny wdowi grosz 2018-10-30

W państwach ościennych,
wierzyć się nie che,
wdowy dostają
aż po dwie pensje.

A w Polsce co?
Jak to się stało?
Dostają jedną.
Jeszcze nie całą.

Halina Gąsiorek- Gacek


Do słonka 2018-10-30

Jasne słoneczko wyjrzyj zza chmur
i rozprosz mgieł jesiennych mur.

I świeć słoneczko jasno i grzej,
bo z Tobą ciepło, na sercu lżej.

Przywróć nadzieję na lepsze jutro.
Bez Ciebie dzień jawi się smutno.

A z Tobą nic deszcze i plucha
jesienna słota i zawierucha.

Halina Gąsiorek-Gacek


Męskie to i owo 2018-10-30

Każdy mężczyzna ma to i owo.
Ale nie kazdy myśli głową.

A mówiąc między nami więcej,
nie zawsze na świat patrzy sercem.

Panie, jak motyl kwiatki zalicza.
Twierdząc, wiedzie go żyłka ogrodnicza.

A co to jest tą żyłką ową?
To właśnie męskie to i owo.

I to i owo i tu i tam,
tym się wyróżnia każdy pan.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przerośnięte ja 2018-10-30

Niektóre damy historia zna,
co mają większe od siebie ja.

Co każdym słowem i każdym gestem
manifestują wszędzie, ja jestem!

A bywa że, to nie jest wic,
nie umią, nie potrafią nic.

Gdy je rozebrać z toalet, mało,
pozbawić konta, zostaje ciało.

I też nie zawsze zgrabne i piękne.
I znika ja pyszne, nadęte.

Takich dziś wiele z czartem do spółki,
to nie sa damy, tylko damulki.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życia niuanse 2018-10-30

Pieniądze, ach pieniądze!
Są ważne, też tak sądzę.
Ażeby zaspokoić
potrzeby oraz żądze.

A tu brak dobrobytu.
A nie brakuje biedy.
Trudno wielu biedakom
zaspokoić potrzeby.

A gdy idzie o żądze,
tak na to kryzwo patrzę,
zaspokajają dzisiaj
fakt, jedynie bogacze.

A jeszcze nie tak dawno
na kariery, awanse,
wszyscy Polacy w kraju
fakt, mieli równe szanse.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na starość 2018-10-30

Stary człowiek,
zwłaszcza biedny,
czuje się już
niepotrzebny.

Nic nikomu
dać nie może.
A i pracą
nie pomoże.

Gdy ma słabe
nogi, ręce,
nic to dobre,
złote serce.

Choćby miał
serce na dłoni.
I już nic
nikomu po nim.

Halina Gąsiorek-Gacek


O obłudzie 2018-10-29

Uwielbiam szczerość.
Nie cierpię obłudy.
Daremne żale,
daremne trudy.

Żeby obłudnik
przez zakłamanie,
zdobył, zaskarbił
moje uznanie.

I choćby mówił
nawet i szczerze,
już nie uwierzę.
Mnie nie nabierze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kocham Cię! 2018-10-29

Kocham Cie mój ideale!
Kocham wciąż i kocham stale.

Jesteś wielki i wspaniały.
Arcydziełem jesteś cały.

Każda cząstka Twa mi droga.
Jesteś dziełem Pana Boga.

Tyś jest mego szczęścia zdrój,
miejscem życia, świecie mój!

Halina Gąsiorek-Gacek


Duży pieniądz 2018-10-29

Pieniądz dziś jest miarą bogactwa.
A duży jest miarą cwaniactwa.

I zniewolenia i ucisku
i ciemiężenia i wyzysku.

I rodzi zazdrość, dłoń zwija w pięść.
To o pieniądzu prawdy część.

A cała reszta, czy mi się zdaje,
że duży pieniądz szczęścia nie daje?

Rzecz, procent ludzi nie najmniejszy
chciałby mieć pieniądz jak największy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na obiecanki 2018-10-29

Wciaż obiecują
nam złote góry.
Mądry i głupi
wie,że to bzdury.

Kokosy obiecują
jak wiecie.
Można je kupić
w hipermarkecie.

Latem, jesienią,
ni w czasie wiosny,
gruszki na wierzbie
nie wyrosły.

Więc nie wierz tym
co obiecują,
bo obiecanki
zdrowie rujnują.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie nic to 2018-10-29

Nic to boleść,
gdy da pojeść.
A gdy nie da,
wielka bieda.

A gdy nie da
także pić,
wtedy nie chce
się już żyć.

Ciałko chudnie,
z wagi spada
i nie chce się
nawet gadać.

A do tego
siły traci.
Bywa,że i
życiem płaci.

Halina Gąsiorek-Gacek


Całkiem serio 2018-10-29

Życie we dwoje
ma wdzięk i czary.
Lecz mnie już nie
ciągnie do pary.

Nic to umizgi
dla mnie zaloty.
A w szczególności
wszelkie pieszczoty.

Śledząc wskazówki
zegara tarczy,
to co przeżyłam
już mi wystarczy.

A mówiąc żartem
starej poetki,
łaczyć się parę,
by prać skarpetki?

Halina Gąsiorek-Gacek


Ostatni list 2018-10-28

Piszę ten list ze łzą w oku.
Z radości,zże mam już z Tobą spokój.

Że moje serce, nie będę kryć,
dla Ciebie już przestało bić.

Na Twe wspomnienie ani drgnie.
I dusza też Cię nie kocha, nie.

Czas zrobił swoje. Znikła udręka.
Za to mu jestem niezmiernie wdzięczna.

Choć niedaleko już nasze zejścia.
Ja mimo wszystko życzę Ci szczęścia!

Halina Gąsiorek-Gacek


Prosto i szczerze 2018-10-28

Zaręczam Ci
już nic nie czuję.
I już mi Ciebie
nie brakuje.

I już nie tęsknię
i nie cierpię.
Z wolnosci radość
i szczęście czerpię.

Zmieniłam sercu
i duszy wikt.
Jestem szczęśliwa
jak nigdy nikt.

I już nie płaczę,
ani nie szlocham.
I w nikim się już
nie zakocham.

Halkina Gąsiorek-Gacek


Naiwne panie 2018-10-28

Panie naiwne są, nieraz głupie.
Ja w rozważaniach na tym się skupię.

Że wierzą panom i im ufają.
I to, co mają, to im oddają.

Najwiekszą popełniają głupote,
ze im oddają bezcenną cnotę.

Za komplementy, ciągnąc wątek,
oddaja nieraz cały majątek.

Zostają z niczym, to jeszcze nic.
Bo gorzej, prawda, to nie jest wic.

Kiedy kochanek rzuci ich ów,
po tym jak zrobi naiwnej brzuch.

Zabrawszy wszystko, z małym wyjątkiem.
Zostawi dziecię na pamiątkę.

Halina Gąsiorek-Gacek


A to świnia! 2018-10-28

Do wielu pan
cholewki smalił.
Którą poderwał,
to tym się chwalił.

I którą zdobył,
to zaraz rzucał.
To kawał drania
i kawał buca!

I nie unikał
o paniach plotek.
Zdobył ich wiele,
wśród kilka cnotek.

Szargał zdobytym
paniom opinię.
Tak awansował
ten pan na świnię.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wspólczesny diabeł 2018-10-28

Dawniej poczwara
to z rogami,
z długim ogonem
i z kopytami.

Dzisiaj ta bestia
też nie zwleka,
przybiera sprytnie
postać człowieka.

I jak mężczyzny,
tak i kobiety.
Kusi, jak kusił
chytrze, niestety.

Jak go rozpoznać
wśród tłumu tego?
To proste. Diabeł
kusi do złego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ciekawe, jak jest? 2018-10-28

Dla wielu to ciekawa rzecz,
jaka ludzka śmierc ma płeć?

Czy to ona czy to on,
mówią pas, życia dniom?

Czy ma miecz czy ma kosę?
I czy mówi ludzkim głosem?

I to jaką postać ma?
Czy jest dobra czy też zła?

Czy przychodzi kiedy chce?
Harmonogram ma czy nie?

I jak wygląda jej świta?
Czy to niebieska elita?

Czy też jej, to nie żart,
towarzyszy także czart?

Halina Gąsiorek-Gacek


Z łezką w oku 2018-10-27

Nie mam pary. Prawda cała.
Już niestety owdowiałam.

Lecz mimo życiowej klęski
mam do pary rodzaj męski.

Nie Apollo to, ni heros.
To mój humor, rym, papieros.

A do tego są mi wierne
i komputer i internet.

W drodze do samego nieba,
mężczyzny mi już nie trzeba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Taka prawda 2018-10-27

Namaluję Ci laurkę.
Lecz nie pędzlem,ale piórkiem.

Byłeś zgrabny i przystojny,
elegancki bardzo mądry.

Miły i inteligentny.
Jednym słowem byłeś piękny.

Ale prysły wszelkie czary.
teraz jesteś tylko stary.

I ja także jestem stara.
Byłaby z nas stara para.

Już niezdolna do niczego.
Szczęścia by nie było z tego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bezsilni 2018-10-27

Tak bardzo kocham
Cię mój miły,
że na pieszczoty
już nie maam siły.

I ja Cię kocham
moja miła.
I cały problem
w straconych siłach.

Halina Gąsiorek-Gacek


Być może? 2018-10-27

Niecierpliwi się już dusza
i w zaświaty chce wyruszać.

Póki zyjeę, jej się dziwię,
bo to przecież niemożliwe.

Może życie ją znudziło,
bo już nie jest jakie było?

Ciagle rośnie. Ma tą własność.
W starym ciele jej za ciasno?

Może moja dusza droga,
aż tak tęskni już do Boga?

A może na nieba niwach,
znowu pragnie być szczęśliwa?

Halina Gąsiorek-Gacek


Zabląkane serce 2018-10-27

Gdy odszedłeś w siną dal,
powołania drogą,
memu sercu było żal
i poszło za Tobą.

Czy trafiło na rozstaje
albo na rozdroże,
pogubiło, zabładziło
i trafić nie może?

Może błąka się po łąkach,
gdzieś w dalekim świecie?
Jeśli je spotkacie
lub biedne znajdziecie.

To powiedzcie, by wracało
i wskażcie mu drogę,
bo ja już bez niego
dłużej żyć nie mogę.

Halina Gasiorek-Gacek


Oddaj mi serce! 2018-10-27

Ile to lat
i ile dni,
gdy skradłeś chytrze
serce mi?

Ile tygodni,
ile miesięcy,
przyszło bez serca
mi się męczyć?

Odkąd w niewoli
serce me.
Już czas najwyższy,
oddaj mi je!

Zdrowy rozsądek
kochać mi broni.
Oddaj mi serce!
Bo co Ci po nim?

Halina Gąsiorek-Gacek


A gdyby tak 2018-10-26

Gdyby mi przyszło
jeszcze raz żyć,
to nie zmieniła
bym w życiu nic.

Chociaż mnie życie
nie rozpieszczało,
mnóstwo radości,
szczęścia mi dało.

I satysfakcji
przez cały czas.
A nawet sławy.
I to nie raz.

A na dodatek
byłam kochana.
I jako żona
i jako mama.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda o mieniądzach 2018-10-26

Pieniądze szczęścia w zyciu nie dają.
To mądra prawda, a nie wic.
Lecz każdy przyzna,że bez pieniędzy
nie da się przeżyć, ani żyć.

Niektórzy chcą mieć ich bardzo dużo,
dążąc po trupach, przyznać muszę
i dla pieniędzy są gotowi
samemu diabłu oddać duszę.

Lecz większość ludzi ma ich mało,
co rodzi zazdrość oraz złość.
Chcą tylko tyle, by wystarczało
na to, co trzeba, by mieli dość.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dopóki masz 2018-10-26

Masz dobre serce i zdolne ręce,
trzeba Ci trochę szczęścia, nic więcej.

Lecz nie zamieniaj, ani raz
swojego serca w twardy głaz.

I mimo trudu zycia i mąk,
nigdy nie pobrudź sobie rąk.

Nie skalaj sobie, ani lubieżą,
ni żadną bójką, ani kradzieżą.

A dobre serce, przyznać to muszę,
osiągnie karat i złoty kruszec.

Halina Gąsiorek-Gacek


Serce nie sługa 2018-10-26

Serce nie sługa.
Ten o tym wie,
kto sam na sobie
przekonał się.

Najtrudniej wtedy
przykro i źle,
gdy serce tak,
rozsądek nie.

Wygra rozsądek,
madrości zasób,
to serce nadal
kocha w dwójnasób.

I chociaż cierpi
niesłychanie,
na rozkaz kochać
nie przestanie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja nie żałuję 2018-10-26

Nie, nie załuję,
powiem śmiało,
tego co mogło
być,a nie stało.

I nie żałuję,
sprawa prosta,
co mogłam przeżyć
albo dostać.

Nie, nie żałuję
nocy i dni.
Myślę,ze nie
żałujesz i Ty?

Nie, nie żałuję
pod żadnym względem.
I nigdy żałować
nie będę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nieśmiały kawaler 2018-10-26

Pewien kawaler
w swojej młodości,
nie miał do kobiet
nigdy śmiałości.

Gdy się zakochał,
to się nie przyznał
i żadnej miłości
nie wyznał.

Gdy się postarzał,
chociaż żałowal,
z kobietą szczęścia
nie skosztował.

A i w starości
się nie zmienił.
Nieśmiały pan
się nie ożenił.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiertny wdowiec 2018-10-25

Kiedy owdowiał pewien pan,
stracił na zawsze pociąg do dam.

Na żadna więcej nawet nie spojrzał.
Nowego szczęścia więc nie dojrzał.

I samotnością za błędy płacił.
Przekonał się, co miał i stracił.

Za życia na szczęscie pazerny,
do własnej śmierci pozostał wierny.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochająca wdowa 2018-10-25

Pewna pani owdowiała.
A męża bardzo kochała.

Poprzysięgła w czarnej szacie,
dalsze życie w celibacie.

Nie ma woli do zamęścia.
Wciąz kocha swojego księcia.

I do dziś wdowa powtarza,
nie wyjdzie, ni za cesarza.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie dam nic 2018-10-25

Pytasz mnie, co Ci dam?
Tylko duszę jeszcze mam.

Serce dawno już zajęte.
Pełne, tłoczne i ściśnięte.

Dłoń, co kiedyś pomagała,
raz osłabła, dwa zbiedniała.

Gdy stanę na nieba progu,
duszę oddam Panu Bogu.

Więc to prawda. To nie wic.
Tobie nie mogę dać nic.

Halina Gąsiorek-Gacek


Z losem pogodzona 2018-10-25

Kiedy odszedłeś serce w boleści.
Już mi się szczęście nawet nie śni.

Odeszło z Tobą w siną dal.
A mnie pozostał smutek i żal.

Lecz nie rozpaczam i już nie płaczę.
Przyszło mi zyć nieco inaczej.

Godzę się z przeznaczeniem, z losem.
Wiedz, nie upadłam pod jego ciosem.

Przyjęłam jego cios jak należy,
bo nic to, kiedy w Boga się wierzy.

I nic to,że mi zabrał Ciebie.
Wierzę,że jesteś już z Nim w niebie.

I wierzę w to, gdy życie skończę,
że kiedyś do Ciebie dołączę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życia droga 2018-10-25

Oj, niełatwa zycia droga.
Skarzy się biedna nieboga.

Wyboista, prawie zawsze
i wiedzie przez ciernie, chaszcze.

Głazy, ciernie serce ranią
i bez bólu zyć nie dają.

Moją dusza, co mi służy
radą, wpada do kałuży.

Choć na niej nieraz upadłam,
kiedy posłuchałam diabła.

Ale teraz, kto na przedzie?
Anioł Stróż do nieba wiedzie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moje sumienie 2018-10-25

Moje sumienie
bogobojne,
choć czyste ciagle
niespokojne.

Wciąż dawne plamy
mi wypomina,
gdy obciązyła
je moja wina.

I gdy cokolwiek
się wydarzy,
bada, ocenia
rozsądkiem waży.

Dla mnie jest ważne,
gdy o nie idzie,
cieszę się z tego,
że mnie nie gryzie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja dusza 2018-10-24

Chociaż dawno już po wiośnie
życia, moja dusza rośnie.

Rosła wiosną, rosła latem,
gdy jesień kroczyła światem.

Bo kochała wciąż prawdziwie.
Wie co kochać niemożliwie.

Szczęście jej dopisywało.
Przecierpiała też nie mało.

Kocha, cierpi. To przyczyną,
rosnąć będzie także zimą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zmęczone serce 2018-10-24

Moje serce
nie chce więcej
kochać mocniej
i goręcej.

Moje serce,
mocą żadną,
nie chce marzyć,
ani pragnąć.

Moje serce
nie chce śnić,
nie mogąc
szczzęśliwym być.

Choć z miłości
siły czerpie,
nie chce tęsknić
więcej cierpieć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co to było? 2018-10-24

Co między nami
naprawdę było?
Czy to była przyjaźń?
Czy to była miłość?

A może to była
wzajemna atencja?
Najlepiej zapytaj
sam swojego serca.

Tak czy owak szczęście
dane nam awansem.
Szczęście serc i dusz
przezyte z dystansem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tak mi Ciebie brak 2018-10-24

Tak mi Ciebie brak.
Bardzo,że aż tak,
że mnie już nie cieszy
życie, ani świat.

Tak mi Ciebie brak
na jawie i w snach,
ze sięgam rozpaczy
już samego dna.

Tak mi Ciebie brak.
Ty znasz nieba trakt.
Że jesteś szczęśliwy,
daj mi jakiś znak.

Halina Gąsiorek-Gacek


Chwal i chwal 2018-10-24

Czy to duży człowiek mały,
każdy z nas lubi pochwały.

Nawet gdy Ci czegoś żal,
gdy jest za co, szczerze chwal!

I za coś wyjątkowego,
bez namysłu chwal bliźniego!

Pochwała wszystkich raduje
i nic nigdy nie kosztuje.

I to prawda, to nie plotka,
Ciebie też pochwała spotka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie zwlekaj, przychodź! 2018-10-24

Oj, szczęście
wymarzone szczęście
przychodź czym predzej
i coraz częściej.

Bez Ciebie życie
strasznie trudne,
smutne, żałosne,
puste i nudne.

Serce kuleje
i nie chce bić.
I człowiekowi
sie nie chce żyć.

A z Tobą kwitnie
radość i miłość.
Więc moje szczęście
proszę, przychodź!

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczera rozmowa 2018-10-23

Żona mężowi
pytanie postawiła:
Co by było gdyby
go zostawiła?

Mąż odrzekłmrużąc
przy tym powieki:
Byłbym jak dziecko
bez opieki.

Tu mąż się trochę
zarumienił,
przyznał jak bardzo
żonę ceni.

Ze strony żony
to był żart.
Mąż dla niej także
był wiele wart.

Halina Gąsiorek-Gacek


Oj, gdyby 2018-10-23

Gdyby na świecie
liczył się Bóg,
to nie panoszył
by się wróg.

Gdyby na świecie
liczył się człowiek,
to nie płynęły
by łzy spod powiek.

Gdyby na świecie
rządziła miłość,
głodu i biedy
by nie było.

A tak we wszystkich
świata stronach,
liczy się władza
i mamona.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ważni i nieważni 2018-10-23

Człowiek dla możnych
ludzi jest ważny?
Sęk w tym jedynie,
że nie kazdy.

Patrząc przez pryzmat
zwany sercem,
zapytać trzeba,
których jest więcej?

Biorąc pod lupę
możnych zasługi
i gołym okiem
widać, tych drugich.

A którzy ważni?
Jak echo niesie,
swoi, rodzina
oraz kolesie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Piękno i bieda 2018-10-23

Pięknieje nasza
Polska cała.
I komu za to
cześć i chwała?

Pięknieją miasta,
pięknieją wioski.
Rzecz, czy pięknieje
i naród poski?

Pięknieją starsi,
pięknieją dzieci.
I tylko bieda
krajobraz szpeci.

I tylko bieda
prawdę uracza,
szerzy się szczerzy,
życie wypacza.

Halina Gąsiorek-Gacek


Krótka laurka 2018-10-23

Mam dobre dzieci.
Daję słowo.
Dobrego zięcia.
Dobrą synową.

I pisząc dla nich
krótką laurkę,
drugiego syna
mam drugą córkę.

Mam wielkie szczęście.
O, Jezusie!
Do tego śliczną,
cudowną wnusię.

Mam kogo kochać
jako babcia, mama,
a i przez kogo
mam być kochana.

Halina Gąsiorek-Gacek


To niewiele 2018-10-23

Co tak naprawdę
ze mnie zostało?
Pogodna dusza,
zmęczone ciało.

Zamglone oczy,
spierzchnięte usta,
zmarszczone lica
i w środku pustka.

Po stracie bliskich,
drogich mi osób,
których zapomnieć
nijak, nie sposób.

Halina Gąsiorek-Gacek


Stare hasło 2018-10-22

"Weźcie wszystko w swoje ręce."
No i wzięli. Nie ma więcej.

Co wziąć dzisiaj? Pytam wprost.
Gdy każdemu został los?

Halina Gąsiorek-Gacek


Przebierańcy 2018-10-22

W kraju gdzie płynie biedy rzeka,
wielu przebranych jest za człowieka.

I noszą drogie garniturki.
Z pierwszego rzędu to figurki.

Na scenie życia grają uczciwość,
dobroć, empatię i sprawiedliwość.

W rzeczywistości, diabłu wierni,
fałszywi, chciwi i pazerni.

Gdyby zostali z szaty odarci,
wszyscy byliby niewiele warci.

Halina Gąsiorek-Gacek


O portfelach 2018-10-22

Oj, chude mają obywatele,
jak portmonetki, tak portfele.

A wielu z nich, patrząc przed laty
i ja też miałam portfel pękaty.

A Ci co mają dzisiaj pękate,
przebrani w uczciwości szatę.

Żyją i pławią się w dobrobycie
i innym urządzaja życie.

Są winni temu i to wiele,
że większość chude ma portfele.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda o bacach 2018-10-22

Baca, to góral
nie malutki,
powtarza liczą
się owce, dutki.

Bo kto ma dutki,
ten panisko.
A kto ma owce,
ten ma wszystko.

I to dotyczy
wszystkich baców,
strzyżonych owiec
wolności czasów.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co się liczy, a co nie? 2018-10-22

Co dziś się liczy? Droga komóra
i wypasiona, modna fura.

Willa jak pałac. Ogród z basenem.
I wszystko co ma wyssoką cenę.

Nie liczy się wykształcenie.
I zaden talent, też nie w cenie.

Nie liczą się,że tak powiem,
cnoty, zalety, ani człowiek.

Tak czy inaczej liczy szmal, kasa,
w niesprawiedliwych, nowych czasach.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kapitalista 2018-10-22

Dawniej to burżuj
i przedni kiwacz.
Był to krwiopijca
i wyzyskiwacz.

I dzisiaj każdy
to panisko.
I dawna prawda
o nim blisko.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czego szkoda? 2018-10-21

Nic to,ze nie mam
już przyjaciół.
Byli fałszywi.
I szkoda płaczu.

I szkoda słów
i szkoda łez.
Ważne ze człowiek
jest i kim jest.

I nic to szpan.
I nic to gest.
A szczęście to,
jaki jest.

Dla innych ludzi
i dla nieba.
Dobry, wart krocie.
Zgodzić się trzeba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nic to i szczęście 2018-10-21

Nic to,że nie mam
duzych pieniędzy.
I żyję skromnie.
Szczęście, nie w nędzy.

Nic to, że nie mam
willi z basenem,
a skromy dom.
Też ma swą cenę.

Nic to,że nie mam,
nie z własnej winy,
wypasionej fury,
ani limuzyny.

Nic,że nie bywam
i tu i tam.
Szczęście,że obcy
jest mi szpan.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jednym słowem 2018-10-21

Pieniądz, to szczęście albo przekleństwo,
co rozwarstwiło nam społeczeństwo.

Że jedni żyją ponad stan.
A drudzy w biedzie. Też ją znam.

I jedni żyją, jak za Sasa,
a drudzy przyciągają pasa.

Ci temu winni, co na przedzie.
I im się bardzo dobrze wiedzie.

Porośli bogacze prawdziwi.
Większość, niestety z nich nieuczciwi.

Że nikt się z nich Boga nie boi?
I Ci co klną na czym świat stoi.

A klną z powodu marnych groszy
i że się sitwa diabła panoszy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pod wpływem diabła 2018-10-21

Jedna kawka. Druga kawka.
Papierosik, czarta sprawka.

Jeden kielich. Drugi kielich.
Cała wolność diabli wzięli.

I niewola. Losie srogi!
Tak to powstają nałogi.

Jak do problemu nie podejść,
człowiek się nie może obejść.

Bez papierosa czy wódki.
To głupoty własnej skutki.

Halina Gąsiorek-Gacek


Drogie Panie! 2018-10-21

Starej babci nie wypada
o miłości nawet gadać.

Kochać, tęsknić, zastanawiać,
a tym bardziej ją uprawiać.

Pieścić się i dokazywać,
ani w siódmym niebie bywać.

Starej babci, drogie Panie,
przystoi tylko różaniec.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tak mnie kochaj! 2018-10-21

Kochaj mnie mocno dosłownie,
ale bezinteresownie.

Kochaj jak swwego bliźniego.
Nigdy nie żądaj niczego.

Kochaj szczerze i bez granic.
Tak po prostu, kochaj za nic.

Kochaj całą dusza, sercem
i nigdy nie licz na więcej.

Halina Gasiorek-Gacek


Smutny jesienny dzień 2018-10-20

Jesień snuje mgły.
W górze ciemne chmury.
Słonko za chmurami.
Dzień taki ponury.

Krajobraz za mgłą
chowa się i znika.
I nie widać słonka
jasnego promyka.

Wszędzie szaro, smutno.
Myśli zawierucha.
W taki dzień przygasa
i pogoda ducha.

Halina Gąsiorek-Gacek


O, ironio! 2018-10-20

Większość artystów,
wielkich w dodatku,
żyło, tworzyło
w niedostatku.

Najwięksi z wielkich,
co nie powiedzieć,
żyli i umierali
w biedzie.

Ich arcydziela,
godne pamięci,
zwiększały wartość
po ich śmierci.

I choć nie stanął
na piedestale,
to taka jest
cena za talent.

Haslina Gąsiorek-Gacek


Panie mój i Boże! 2018-10-20

Jezu proszę Ciebie
wspomnij na mnie w niebie,
bo moja dusza
i serce w potrzebie.

Bo serce kocha
Ciebie prawdziwie.
Jednego z ludzi
niemożliwie.

Ten ktoś już odszedł
w bezkresną dal.
Serce wciąż kocha
i trawi żal.

Proszę pomocy
Twej i litości.
Uwolnij serce
od tej miłości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochać prawdziwie 2018-10-20

Prawdziwie kochać,
nie tylko lubić.
Rzecz, nie wystarczy
tylko to mówić.

Kochać, to robić
wszystko, że hej,
by ukochanej
żyło sie lżej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bezcenności 2018-10-20

Co najważniejsze?
Mądry powie,
że to jest życie
oraz zdrowie.

I im się nie
powinno szkodzić.
Szanować, cenić.
O to chodzi.

Bogactwo ważne
też rzec trzeba.
Zwłaszcza bezcenne
bogactwo nieba.

Cnoty, talenty
i zalety,
których się kupić
nie da, niestety.

Z cnót najważniejsza
cnota miłości.
Największe szczęście,
gdy w sercu gości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czekając na cuda 2018-10-20

Czasami prawda
trudna, aż boli.
I człowiek cierpi
mimo woli.

I człowiek cierpi
mimo chęci.
I tylko świat się
niezmiennie kręci.

Daremne żale
i próżny trud,
kiedy pozostał
jedynie cud.

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutna prawda o mnie 2018-10-20

Chociaż niczemu
nie jestem winna,
jestem bezradna
oraz bezsilna.

Zadaniem człowieka
dzielić się i dawać.
Gdy się nie ma nic,
to jest trudna sprawa.

Gdy nie ma środków,
sił trudna rada.
To nie możliwe
także pomagać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Recepta na dobre samopoczucie 2018-10-19

"Zrobiła pani
swoje, nie wic.
Nie musi pani
juz robić nic."

Nic, drogi panie
to przesada,
bo żeby żyć,
to trzeba jadać.

I żeby końca
godnie doczekać,
mierzyć się zlosem
i nie narzekać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zmęczona dusza 2018-10-19

Boje się śmierci czy się nie boję,
gdy przyjdzie po mnie, pójdę jak stoję.

Choć nie znam drogi na drugi świat,
ani jak wiedzie do nieba trakt.

Ostatnio życie dało mi w kość
i mam serdecznie wszystkiego dość.

Kiedy wyruszę w bezkresną dal,
niczego mi nie będzie żal.

Wiem, gdy doczekam się na tą porę,
niczego z sobą nie zabiorę.

I po przeżyciu późnej jesieni
i ciebie ciałko oddam ziemi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość i łzy 2018-10-19

On ją kochał, ona jego,
ale wyszła za innego.

I on z inną się ożenił.
Lecz ich miłość po grób cenił.

Gdy wspominał, prawda taka,
ową panią, rzewnie płakał.

I ona mu wierna była.
Na wspomnienie łzy roniła.

Mnie sytuacja ich nie dziwi.
Przez całe zycie nieszczęśliwi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mała pomyłka 2018-10-19

Raz pewien pan
wierny pretensjom,
pomylił sobie
miłość z atencją.

A owa pani,
nad podziw wszelki,
darzyła go
szacunkiem wielkim.

A na dodatek,
kochała jego,
tylko miłością,
jako bliźniego.

I tu w afekcie
pana klęska.
Nie każda miłość
jest damsko-męska.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zaloty i strata 2018-10-19

Raz pewien pan
smalił cholewki
do jednej pani,
jak do dziewki.

A pani na to
oburzona,
nie wpadla z chęcią
w jego ramiona.

Pani poważna
i stateczna,
nic nie odrzekła,
bo była grzeczna.

Przez ten postępek,
o cześć frasunek,
stracila do
pana szacunek.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wielbię Cię Boże! 2018-10-19

Choć nie pojmuje Cię nie rozumiem,
kocham Cię Panie tak, jak umiem.

Wielbię Cię pieśnią. Wielbię pacierzem.
I ufam bezgranicznie i szczerze.

Wielbię Cię myślą, słowem i czynem.
Wielbię Cię strofą i prostym rymem.

Wielbię od dziecka, przez życie całe.
Oddaję Tobie i cześć i chwałę.

I będę wielbić póki sił stanie
i póki na to pozwoli pamięć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kawa, kawka, kawunia 2018-10-18

Kawa to smaczny,
jakże napój,
który poprawia
i bardzo nastrój.

Dawniej to był
napój bogow,
a dzisiaj wszystkich
wśród ziemskich progów.

Piją ją wszyscy,
starzy i młodzi.
I tak jak wszystko
w nadmiarze szkodzi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój Panie Boże! 2018-10-18

Ty wiesz czemu leję łzy.
Nikt mnie nie zna tak, jak Ty.

Panie przed Twym tronem klękam
i gniewu Twego sie lękam.

Wiesz Panie co, kiedy, dlaczego,
zrobiłam w życiu dobrego, złego.

Złego się wstydzę i żałuję.
Twojej litości potrzebuję.

I błogosławieństw, bożych łask,
aby nie zgrzeszyć już ani raz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do losu 2018-10-18

Losie mój! Losie mój!
Ciężki cios ostatni Twój.

Bo zabrałeś mi partnera.
Ja samotna jestem teraz.

W żalu, w smutku pogrążona
i oparcia pozbawiona.

Oraz obrony przed złem.
Życie smutne, niby tren.

A do tego dałeś biedę.
I o to mam żal do Ciebie.

Ale Ciebie nie przeklinam.
Wierzę, to nie Twoja wina.

Ale mego przeznaczenia,
co nadaje tok istnienia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek i diabeł 2018-10-18

Diabeł kazdego bez przerwy kusi.
Ale nic złego człowiek nie musi.

Ma rozum oraz wolną wolę.
I diabła może wywieść w pole.

A kiedy człowiek bezmyślnie grzeszy,
jedynie diabeł z tego się cieszy.

Z upadku człowieka słabego
i z tego faktu, że dusza jego.

Na głos Anioła natężaj ucha,
a nie grzesz i diabła nie słuchaj!

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie mój! 2018-10-18

Cokolwiek myślę,
cokolwiek robię,
wierzę i ufam
jedynie Tobie.

Ludzie zawiedli
mnie nieraz,
przez krótki życia
mojego czas.

A Ty mnie Jezu
w żadnej biedzie,
ni nie zostawisz,
ni nie zawiedziesz.

Kiedy upadnę
Ty mnie podnosisz.
I w zamian nigdy
o nic nie prosisz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Patrząc wstecz 2018-10-18

Kiedy patrzę hen za siebie
i wspominam dawne czasy,
nieraz byłam w siódmym niebie,
życie było pełne krasy.

Życie było pełne szczęścia.
Upływało w dobrobycie.
Aż tu tyle się zmieniło.
Na gorsze, niesamowice.

Kiedy przestałam pracować,
mąż mnie opuscił na zawsze,
żyć mi przyszło bardzo skromnie.
A to już nie najciekawsze.

Żal i smutek, czarna rozpacz
serce oraz duszę trawi.
Dobry humor mnie opuścił.
Niec nie śmieszy mnie nie bawi.

Marzę tylko juz o jednym,
by na zawsze zamknąć oczy.
Znaleźć się w krainie szczęścia
bożej miłości i mocy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wyznanie po latach 2018-10-17

Mimo woli, serca chęci
pogrzbałam Cię w pamięci.

I już Ciebie nie wspominam.
To mój drogi Twoja wina.

Żałuję, że Cię poznałam.
Jeszcze nardziej, że kochałam.

Że wierzyłam Ci ufałam.
I tęskniłam. I cierpiałam.

I po latach, to nie żart,
dla mnie nic nie jesteś wart.

To wyznała pewna pani.
Szczęśliwa, wolna bez granic.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wesołuy dziadek 2018-10-17

Wesoły dziadek, w każda porę,
ciągle sie śmieje, tryska humorem.

I nawet gdy na dworze plucha,
dziadzio ma dobra pogodę ducha.

I się uśmiecha dziadziu co dnia
i do nieznajomego przechodnia.

Bo dziadek wie. Wiedz i Ty.
Usmiech otwiera serca drzwi.

Halina Gasiorek-Gacek


Wesoła babcia 2018-10-17

Wesoła babcia wciąż się uśmiecha.
Równo do szczęścia, jak i do pecha.

Czy słońce świeci, deszcz, zawierucha
śmieje się od ucha do ucha.

I gdy ją dotknie cios losu zły,
babcia się śmieje, chociaż przez łzy.

I wszystko babcia przemienia w śmiech.
Śmiać się, uśmiechać, to nie jest grzech.

Cóż, babci humor dopisuje.
Kiedy się śmieje, lepiej się czuje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zdrowy rozsądek 2018-10-17

Zdolność trafnego
oceniania,
czy sytuacji,
czy zachowania.

Zdrowy rozsadek
to ważna rzecz
i wielkie szczęście
jest go mieć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Boję się, lękam się 2018-10-17

Ciągle się boję czegoś i lękam.
Co to za męka jest i udręka.

Boje się jutra i większej biedy.
Boję się śmierci, choć nie wiem kiedy.

Ostatni oddech mi zabierze.
Tego,że boli boję się szczerze.

Boje się gniewu nieba, ofiary.
Za moje gzrechy, boję się kary.

Boję się złego, bym nie upadła.
Boję się piekła, boję się diabła.

Wciąż powtarzała babcia lękliwa.
Jak wystraszona, tak bojaźliwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życia ślad 2018-10-17

Jak iść przez ten świat,
znacząc swój ślad,
by go nie rozwiał
zaden wiatr?

Żyć oraz tworzyć
dzieła co dzień,
ale nie tworzyć
ich na wodzie.

Z bożą pomocą,
w pełni blasku,
nic nie budować
nigdy na piasku.

Halina Gąsiorek-Gacek


Starość 2018-10-16

Starość, to jest wiek poważny.
Okres życia już mniej ważny.

I nie kazdy z zacnych mości
ma szczęście dożyć starości.

Starość, mówiąc między nami,
czas zmagania z chorobami.

Starość, czas po trudzie, znoju
odpoczynku i spokoju.

Starość to też, bez przesady,
czas rekasu oraz laby.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie mój! 2018-10-16

Chciałabym wrócić w tamte miejsca,
gdzie zostawiłam kawałki serca.

I chętnie bym się znów spotkała,
z tymi co serca kawałki dałam.

Wiem, niemożliwe jest to przecież.
Wielu juz nie ma na tym świecie.

Idąc z pomocą moim chęciom,
wciąż chętnie do nich wracam pamięcią.

Wiem, rozmieniłam serce na drobne.
Oby miłości Twej było godne.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tak i tak 2018-10-16

Tak mi smutno.
Tak mi nudno.
Źle bez Ciebie.
Bardzo trudno.

Tak mi żal
tego, co było.
Z Twoją śmiercią
się skończyło.

Tak dłużą się
noce, dni
i bez przrwy
płyną łzy.

Nie potrafię.
Nie mam siły,
cieszyć się Twym
szczęściem miły.

Halina Gąsiorek-Gacek


Chodzę i idę 2018-10-16

Chodzę i chodzę
mój Przyjacielu.
Chodzę bez przerwy.
Chodzę bez celu.

I patrzę w górę
ku obłokom.
Niebo jest dla mnie
za wysoko.

Chodzę i idę
już tyle lat.
I za mną życia
pokaźny szmat.

Idę i idę
mierząc wysoko
i nie wiem sama,
gdzie dojdę, dokąd?

Halina Gąsiorek-Gacek


Samo życie uczy 2018-10-16

Pewien przystojniak, bezduszny drań
rozkochał w sobie wiele pań.

Lecz zadnej uczuć nie odwzajemnił.
Chełpił sie tym, ze wolność cenił.

Aż sam zakochał sie w jednej pani.
Ale jej serce nie drgnęło ani.

I sam przekonał się, w miłości,
co znaczy kochać bez wzajemności.

A co ja na to? To prawda, fakt.
A co do niego, dobrze mu tak.

Halina Gąsiorek-Gacek


W czym rzecz? 2018-10-16

Człowiek martwi się jestestwem.
Pyta ciągle: Kim, czym jestem?

Nie jest bogaczem, ni milionerem.
Czuje się nikim, Nic wartym zerem.

Że jest człowiekiem, w tym sęk taki.
Rzecz bardzo ważna, to jest jakim?

Jeżeli dobrym i uczciwym,
prostolinijnym i sprawiedliwym.

I sympatycznym i uczynnym,
wtedy jest kimś, choć nieco innym.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez namysłu 2018-10-15

Każdy chce mieć.
Każdy chce być.
I w dobrobycie
spokojnie żyć.

Każdy chce znaczyć
od innych więcej.
Nic to, dla niego
nieczyste rece.

I prawda gdy
o tym dysputa,
wielu do celu
idzie po trupach.

Dla sławy, szmalu
oraz blichtru
oddaje duszę
diabłu bez namysłu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutna prawda 2018-10-15

Z dala od świata
i od ludzi
i w samotności
człowiek sie nudzi.

A gdy przywyknie
do samotności,
to towarzystwo
tylko go złości.

I niby ciagle
czeka na gości,
a potem pragnie
by szybko poszli.

Człowiek samotny,
idąc tym szlakiem,
staje się odludkiem,
dziwakiem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zły i Ty 2018-10-15

Zło rani, krzywdzi,
wyciska łzy...
A ich powodem
jest człowiek zły.

Klnie i przeklina
i słabszych bije...
Kradnie, w niezgodzie
z prawem zyje.

A człowiek zły,
cała prawda,
to ktoś okrutny
pod wpływem diabła.

Kto toleruje
zło, też jest zły.
Jaki człowieku
jesteś Ty?

Halina Gąsiorek-Gacek


Zrozum! 2018-10-15

Zrozum, psia mać,
nie chcę Cię znać!

Zrozum, psia kość,
mam Cię już dość!

Zrozum, psiakrew,
burzy się krew.

Bierze mnie złość
i marszczy brew.

Zrozum, cholera,
tutaj i teraz.

Na Twe wspomnienie
na płacz się zbiera.

Zrozum, do czarta,
że prawda taka.

Już nie chcę kląć,
ani płakać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Największe tchórzostwo 2018-10-15

Strach ma oczy duże,
kiedy jest sie tchórzem.
I na dowód tego
takim wnioskiem służę.

Największe tchórzostwo,
prawda, co tu kryć,
gdy nie ma odwagi
człowiek dłużej żyć.

Halina Gasiorek-Gacek


Gdy życie straci sens 2018-10-15

Gdy człowiek straci
do zycia chęć,
jedno mu w głowie,
czeka na smierć.

Czas mu sie dłuzy
niesamowicie.
Wielu odbiera
sobie życie.

Popełnia błądd
i to ogromny,
bo wpada prosto
w czarta szpony.

A jego dusza,
choćby i piękna,
zamiast do nieba
idzie do piekła.

Halina Gąsiorek-Gacek


Widok za oknem 2018-10-14

W jasnych promieniach słońca
żółkną liście. Wiatr je strąca.

Za oknami białe brzozy,
przybrały złociste pozy.

Za niedługo, wiatr pomagier,
wszystkie brzozy będą nagie.

Białe, bieluchne drzewne damy,
co są ozdobą panoramy.

I jarzębina okazale
ubrana juz tylko w korale.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prośba o niebo 2018-10-14

Zabierz mnie Panie
już do siebie,
bo wszędzie dobrze,
najlepiej w niebie.

W którym panuje
prawdziwa miłość,
dobroć i szczęście
i sprawiedliwość...

I nie ma bólu,
niewinnych łez...
Nie ma dostępu
diabeł, czart, bies.

Halina Gasiorek-Gacek


Na co czekam? 2018-10-14

Samotność tak mi dała w kość,
że mam wszystkiego po prostu dość.

I dziś już tylko o niebie marzę,
tęskniąc za rajskim krajobrazem.

Nie ciągnie mnie już ziemskie szczęście.
Czekam na jedno. Czekam na zejście.

Śmierc nie przychodzi, z przyjściem zwleka.
Może dlatego,że na nią czekam?

Przyzywam ją, lecz kostucha
jakby na przekór mnie nie słucha.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie chcę więcej 2018-10-14

Słabną nogi. Słabną ręce.
Panie Boże, nie chcę więcej.

Kurczy się i boli serce.
Ledwo bije, nie chcę wiecej.

Dusza teskni i to wielce.
Cierpi wyje, nie chę więcej.

Nie chcę więcej nocy, dni.
Tylko zasnąć, szczęście śnić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Naucz mnie Jezu! 2018-10-14

Naucz mnie Panie
kochać duszą całą,
tak by się Tobie
to podobało.

Naucz mnie kochać
całym sercem,
na łez padole
w poniewierce.

Naucz mnie kochać
całym umysłem.
Wszystko co święte
i niezawisłe.

Niezrozumiałe
i niepojęte.
Wszystko, co dobre
i co piękne.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie lubię i lubię 2018-10-14

Nie mam chęci już sie trudzić.
A tak bardzo mi się nudzi.

Co dzień od samego rana
do wieczora jestem sama.

Już nie lubię słuchać radia.
Ni muzyki. Dzkoda gadać.

W telewizji wciąż i stale
są powtórki i seriale.

Książek też czytać nie lubię.
Rzecz, że piszę. Tym się chlubię.

Czytelników,że ho, ho!
Lubię robić tylko to.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ciacha i cha, cha! 2018-10-14

Raz pewien wdowiec przebrał miarkę.
Przyszedł zaprosić wdowę na randkę.

Mamił ja kawką z rurką z kremem.
A wdowa dowcipna, jak nie wiem.

Poczęstowała go kawką lurką
i miękkim, kruchym ciastkiem z dziurką.

Zażartowała sobie z niego.
I tak nie doszło do niczego.

Zarówno wdowiec, jak i wdowa
zrozumieli się bez słowa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęśliwa trzynastka 2018-10-13

TrzynastegO!
I co z tego?
Spotkasz pecha,
śmiej się z niego!

I z zapędów
jego drwij!
Nie bój się!
I z niego kpij!

Nie wierz w pecha.
Bo dlatego
spotkasz szczęście
trzynastego!

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie wrócą te lata 2018-10-13

Nie wrócą te lata,
łza się w oku kręci,
które wspomnieniami
są w mojej pamięci.

Nie wrócą te lata
z mojej życia wiosny.
Okres to beztroski,
owocny, radosny.

Nie wróca te lat,
chociaż słonko świeci,
kiedy dorastały
ukoczne dzieci.

Nie wrócą te lata
prosperity w pracy.
Lata dobrobytu.
Dziś nie wszystko cacy.

Nie wrócą te lata
z okresu jesieni.
Nie pomoże nikt.
Nikt tego nie zmieni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość i żal 2018-10-13

Ty kochałeś mnie.
Ja Ciebie kochałam.
Aż tu nagle śmierć
mi Ciebie zabrała.

Mam żal do niej wielki
z kolcami, jak jeż,
że mnie nie zabrała
razem z Tobą też.

Jednego nie wiem.
Wątpliwość szczera.
Choć proszę o to,
mnie nie zabiera.

Halina Gąsiorek-Gacek


Cztery pory życia 2018-10-13

Mam za sobą życia szmat.
Ile mi minęło lat?

Tyle, ile wiosen, lat
porwał, zabrał z soba wiatr.

Wiosna życia wyższch sortów,
to czas nauki oraz sportu.

Lato życia pracy czas.
Wychowanie dzieci wraz.

Jesień życia to sił strata.
Taki figiel los mi spłatał.

Zima życia toczy się.
Mnie się marzy wieczny sen.

Zima pobieliła skronie.
Do modlitwy składam dłonie

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój najdroższy i jedyny 2018-10-13

Tyś szczęśliwy, bo już w niebie.
A mnie smutno jest bez Ciebie.

Tyś szczęśliwy w nieba progach.
Już widziałeś Pana Boga.

Z Aniołami Mu sie kłaniasz
oraz ze Świętymi naraz.

Ty już jesteś w bliskich gronie.
Do modlitwy składasz dłonie.

Ty spacerujesz po raju,
nad brzegiem szczęścia ruczaju.

A ja trawię smutki, żale
wspominając Ciebie stale.

Marzę o dniu i o niebie,
kiedy dołączę do Ciebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pech i grzech 2018-10-13

To niebywałe do tej pory.
Przed każdą pracą ma opory.

Dopadła nuda ją, to nie wszystko.
Opanowało ją lenistwo.

Po latach pracy trudnej, codziennie,
stała się wyjatkowym leniem.

A na dodatek jeszcze pech.
No bo lenistwo to ciężki grzech.

I jako stara, sędziwa baba
musi się z tego grzechu spowiadać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kłamcy 2018-10-13

Kłamczuch, kłamczucha
od dziecka kłamie.
Kłamie i ściemnia
nie tylko mamie.

Ale i tacie,
babci, dziadkowi,
siostrze i bratu,
cioci, wujkowi...

I koleżanki,
przyjaciólki własne,
a i kolegów
częstuje kłamstwem.

I okłamuje
kogo się da.
Przez całe życie
w kłamstwie trwa.

Halina Gasiorek-Gacek


Serce nie słucha 2018-10-12

Serce nie sługa.
Kto kochał wie.
Kocha, gdy chce
i kogo chce.

I nie pomogą
żadne zakazy,
choćby kochało
i wiele razy.

Choćby kochało
nieszczęśliwie.
Cierpiało na
miłości niwie.

I każde serce
od początku
nie słucha
rozumu, rozsądku.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ciałko i duszka 2018-10-12

Ciałko ma
swoją figurę.
Jest to duszki
garniturek.

Duszka rośnie,
ma tą własność.
Bywa w ciałku
jej za ciasno.

I dlatego,
nie przesadzę,
ciałko przybiera
na wadze.

A gdy się kurczy
duszka fest,
to ciałko chudnie.
Tak to jest.

Halina Gąsiorek-Gacek


Marzenie kobiet 2018-10-12

Każda kobieta,
to nie wic,
pragnie damą
serca być.

Pragnie być
ukochaną,
uwielbianą,
adorowaną.

Czy kobietą
czy dziewczyną
pragnie być
tą jedyną.

Dzisiaj licho
zęby szczerzy,
że na świecie
brak rycerzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dualizm człowieka 2018-10-12

Człowiek się składa
z duszy i z ciała.
To o człowieku
prawda cała.

Na całym świecie,
gdzie człowiek liczny,
nie ma dwóch osób
identycznych.

Ciało człowieka
na żywot dane,
do dzis, do końca
niezbadane.

A co do duszy
zagadka, ale,
bo dusza
niezbadana wcale.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niebezpieczny dołek 2018-10-12

Na kanapie
czy na stołku
siedzę, czuję
jestem w dołku.

Czy na taborecie
siadam,
coraz głębiej
się zapadam.

Jest to dołek
specyficzny,
niebezpieczny,
bo psychiczny.

Co może Ciebie
albo i mnie
pogrzebać i na
samym dnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


O wariatach 2018-10-12

Wariat, to człowiek
chory psychicznie.
Różnie to bywa,
czasem dziedzicznie.

Albo osoba
nie chora bynajmniej,
zachowująca się
nieobliczalnie.

Pierwszym z nich rządzi
choroby psota,
drugim bezmyslność
oraz głupota.

Halina Gąsiorek-Gacek


Najlepszy psychiatra 2018-10-11

Psychiatra lekarz, rzecz oczywista.
To od psychiki specjalista.

To doktor, który zna się na rzczy
i wszelkie wariacje wyleczy.

Psychozy, zwidy i omamy...
Nawet delirium. Z tego znany.

Kiedy już nie chce Ci się nic,
robić i tworzyć, a nawet żyć.

Gdy wpadniesz w dołek psychiczny złego,
psyciatra Cię wyciągnie z niego.

Wpadniesz w depresję, sprawa niełatwa,
pomóc Ci może tylko psychiatra.

Problem z psychiką to nie żarty.
Nigdy sie za nic nie bój psychiatry.

Halina Gąsiorek-Gacek


Chciałabym wiedzieć 2018-10-11

Chciałabym wiedzieć
z czyjej to woli,
człowiek umiera?
I czy to boli?

Chciałabym wiedzieć,
wiedzieć awansem,
czy dusza ma
na niebo szansę?

Czy Pan Bóg grzechy
mi odpuści?
Czy zrzuci duszę
w piekieł czeluści?

Może ponownie
na ziemię ześle?
Nijak dowiedzieć
się tego wcześniej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobry i zły 2018-10-11

Biorąc pod lupę dobro i zło,
w człowieku mieszka i to i to.

Z tego powodu, mówiąć żartem,
jeden aniołem jest, drugi czartem.

Czym człowiek jest i dlaczego,
zależy od niego samego.

Dużo zależy też od losu,
co człowiek dopuści do głosu.

Jeżeli zło, to jest zły.
Jeżeli dobro, dobry. A Ty?

Halina Gąsiorek-Gacek


Taniec życia 2018-10-11

Człowiek tancerz w każdym calu,
tańczy w zyciu, jak na balu.

Większość, także w naszym kraju
tańczy zgodnie, jak jej grają.

Już od świtu w czoła pocie
tańczy w pracy lub w robocie.

Odpoczywa w wolne dni,
o dobrobycie wciąż śni.

Ciagle tańczy, Co ma z tego?
Tańczy aż do upadłego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Stwórca i człowiek 2018-10-11

Pan Bóg absolut to niepojęty
i wszechmogący, jedynie święty.

Co stworzył wszechświat cały z niczego
oraz człowieka mizernego.

I dał mu rozum i wolną wolę,
by ten odróżniał co złe, co dobre.

I dał mu ziemię we władanie
i zadał jedno główne zadanie.

By człowiek kochał Boga, bliźniego.
A wielu kocha siebie samego.

Brata się z czartem, dobrego wrogiem
i chciałby być dla innych bogiem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nadzieja 2018-10-11

Nadzieja, życznie, nikt nie zaprzeczy,
w zaistnienie czegoś, czyli stanu rzeczy.

Że tak się stanie, nikt z ludzkości,
jak nie ma wpływu, nie ma pewności.

Nadzieja ważna jest, że hej!
Z nadzieją łatwiej wierzyć, żyć lżej.

I nic, że zwą ją matką głupich,
bo prawda gdy się nieco skupić.

Lepiej być głupim z nadzieją pewnie,
niż bez być głupim beznadziejnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Widok przez łzy 2018-10-10

Początki jesieni. Świat siĘ w słońcu mieni
paletĄ barw. Ciepły paŹdziernik.

I Komu nie brakuje czasu,
to na spacerek do parku, lasu.

I mnie na spacer bierze ochota.
Co niemoŻliwe, bo losu psota.

Ograniczyła mi mojĄ wolność.
Wychodzić z domu mi nie wolno!

I choĆ mnie świat zza okna kusi.
Wyjście mogłoby mnie udusić.

Więc pogodzona, choć oczy mokną,
podziwiam jesień tylko przez okno.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiara 2018-10-10

Wiara to jedna
z boskich cnót,
która nas wiedzie
do raju wrót.

Wiara dla nieba
cenna i droga.
Wiara w istnienie
i wszechmoc Boga.

I z wiarą wszystko
się na uda,
bo dobra wiara
czyni cuda.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość 2018-10-10

Ze wszystkich uczuć, co serca siłą,
jest najcenniejsza w życiu miłość.

Bo żadne inne, co w sercu gości,
nie da nam tyle szczęścia, radości.

Prawdziwa miłóść, to nie pogłoska,
to najważniejsza cnota boska.

Kto ją posiądzie, ten bezsprzecznie
zasłuży i na szczęście wieczne.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zdrowie 2018-10-10

Zdrowie się składa z czynników dwóch.
Rzecz, w zdrowym ciele, zdrowy duch.

Gdy zachoruje nasze ciało,
dusza też cierpi. I cierpi całość.

A kiedy dusza z bólu się zwija,
na zdrowiu ciała się to odbija.

Więc dbać należy, zaznaczyć muszę,
równo o ciało, jak i o duszę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życie 2018-10-10

Życie to bezcenny skarb
i z wszystkiego, krocie wart.

Życie dar samego nieba,
który szanować i kochać trzeba.

I wie to mądry, równo głupi,
że życia za nic nie da się kupić.

Choć różne losy ma i koleje.
I niezależnie toczy się dzieje.

Życie to rola do spełnienia.
Jak powołania, tak przeznaczenia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Przyjaciela 2018-10-10

Mój Przyjacielu zawiodłeś mnie.
I już nie jesteś nim, o nie.

I miej to proszę odtąd na względzie,
że już nie jesteś i nim nie będziesz.

Tego coś zepsuł nie naprawisz
i więcej mną się nie zabawisz.

I nie żałuję tego, co nie było.
Co stać się mogło, nie przytrafiło.

Bywaj, nie powiem, jak onegdaj.
Bez cienia żalu, powiem żegnaj!

Halina Gąsiorek-Gacek


Ukochane oczy, usta i dłonie 2018-10-10

Pamiętam te oczy
patrzące z miłością.
Z ogromnym zachwytem.
Z czułością, z tkliwością.

Pamiętam te usta
ze szczerym uśmiechem.
Namiętne, niewinne,
niezbrukane grzechem.

Pamiętam te ręce
oraz ciepło dłoni,
które nie sięgały
nigdy, ani po nic.

Halina Gasiorek-Gacek


Odpowiadając 2018-10-09

Lubię Cię bardzo
każdą chwilką.
Ale zaznaczam,
że lubię tylko.

Lubię Cie słuchać.
Lubię Twój głos.
Ale to wszystko.
Cóż, taki los.

I po wyznaniu
z wzruszenia szlocham,
bo wiem że nigdy
Cię nie pokocham.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ktoś nieśmiały 2018-10-09

Człowiek nieśmiały kawaler,panna,
choćby przystojny, a ona ładna.

Choćby był po wpływem uroku,
nigdy nie zrobi pierwszego kroku.

I nie odezwie się pierwszy słowem.
I nie ośmieli się, że tak powiem.

Czasami kocha do szaleństwa.
A i w miłości czeka go klęska.

Cierpi i tęskni oraz wzdycha.
Odporny na podszepty licha.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przed i po 2018-10-09

Gdy w makijażu
stając przed lustro,
każda z nich widzi
siebie jak bóstwo.

Po jego zmyciu,
znów spojrzawszy,
obraz w lusterku
żałosny straszny.

To jest dylemat,
bez dwóch zdań
wszystkich, a zwłaszcza
starszych pań.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do pięknej pani 2018-10-09

Piękna z Ciebie
jest niewiasta,
ale strasznie
humorzasta.

Masz humorki
niezabawne,
jak złośliwe,
tak niestrawne.

Nie masz za tym
czym się chlubić.
Dlatego Cię
nikt nie lubi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gdyby się dało 2018-10-09

Chcicałabym być taka,
jaka kiedyś byłam.
Świetnie wyglądałam,
dobrze się uczyłam.

Wiele potrafiłam
oraz dużo mogłam.
A dzisiaj do siebie
jestem niepodobna.

I nie tylko w lustrze,
ale w oczach innych.
Za wszystko niestety
nie tylko czas winny.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zaufanie i przyjaźnie 2018-10-09

Kocham Cie mój Panie!
Ufam tylko Tobie,
bo mnie w życiu zawiódł
juz niejeden człowiek.

Już niejeden pan
i niejedna pani,
którym ja ufałam
szczerze i bez granic.

Przekroczyli wszyscy
ludzką wyobraźnię.
I tak się skończyły
fałszywe przyjaźnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na wybory 2018-10-08

Nowe wybory znów przed nami.
Znowu nas mamią obiecankami.

Partie się dwoją oraz troją,
by wylansować opcję swoją.

Wyboty to władzy u podstaw.
Nieudacznikom krzyżyk postaw!

A że głosujesz nie po raz pierwszy,
w zgodzie z rozumem wybierz najlepszych!

Halina Gąsiorek-Gacek


Jesienne barwy 2018-10-08

Jesień polska złota,
to uczta dla oka.

Mieni się las, park
jej paletą barw.

Od żółto-złotej
aż do brunatnej.

Wiatr strąca liście
z drzew, oczywiście.

I w tle jesiennej
panoramy,
z nich kolorowe
ściele dywany.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do jesieni 2018-10-08

O, jesieni w płaszczu złotym,
oszczędź chłodu, wiatru, słoty.

Oszczędź szarug oraz mgieł
i pogodą szczęścić chciej.

Oszczędź niskich temperatur,
a podaruj ciepło światu.

Nie szczędź nam słonecznych dni.
Wtedy wszystko w słońcu lśni.

Daj nacieszyć się barwami
i Twoimi kolorami.

A tym, co w życia jesieni,
racz na lepszy los odmienić.

Niech im sypną finansiści
tyle grosza, co Ty liści.

Halina Gąsiorek-Gacek


Boże Ojcze! 2018-10-08

Panie mój
mam próśb parę.
Nie daj bym
była ciężarem.

Nigdy, ani
dla nikogo,
idąc swą
życiową drogą.

Bym stanęła
w nieba progach.
Doszła tam na
własnych nogach.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie liczę i liczę 2018-10-08

Wsród ludzi liczę
tylko na siebie
i Pana Boga
w prawdziwym niebie.

Nie liczę na
ludzkie oklaski,
tylko bezcenne
boże łaski.

Nie liczę na
miłość bliźniego,
a tylko Boga
Wszechmogącego.

Nie liczę na szczęście
takie od człowieka,
a liczę na wieczne,
które wszystkich czeka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Winy bez kary 2018-10-08

Skad w ludziach tyle
zamiast miłości,
złości, chciwości
i zazdrości?

Wszystkiemu winne
sa pieniądze
i wszystkie z nimi
związane żądze.

I bez ogródek
powiem wprost
i ci co dzielą
dzisiaj grosz.

I to jest dowód,
co aksjomatem,
że dzisiaj pieniądz
rządzi światem.

Halina Gąsiorek-Gacek


W życia jesieni 2018-10-07

Kiedy już człowiek
w życia jesieni,
w dwójnasób życie
kocha i ceni.

Choć czasem smutno.
Padają deszcze.
To człowiek prosi:
Boże, jeszcze.

Jesień najdłuższa
i najwierniejsza
jest człowiekowi.
I koniec wiersza.

Halina Gąsiorek-Gacek


To już październik 2018-10-07

Słoneczko świeci jasno, przejrzyście.
Wiatr suszy oraz straca z drzew liście.

W lasach i w parkach wyjątkowo
pięknie, bajecznie i kolorowo.

Choć nieco chłodniej, bo to już jesień.
To już październik pożegnał wrzesień.

Jesień na dworze i w życiu jesień,
pełne owoców kosze nam niesie.

Owoców z sadów. Owoców życia.
Wszystkie dorodne. Nie do ukrycia.

Dają nam radość i szczęście w pełni.
To są zalety każdej jesieni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Choć wie 2018-10-07

Wie, co wypada,
co nie wypada.
Co to reguła,
co to zasada.

Co przykazanie
a co to cnota.
I co to talent.
A co głupota.

A mimo to
i nie bez straty,
popełnia grzechy,
błędy i gafy.

Wszystkiemu winien,
to nie jest żart,
za wszystkim stoi
przebrzydły czart.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na co czekasz? 2018-10-07

Na co jeszcze czekasz
człowieku, no powiedz?
A on odpowiada:
Ja czekam na koniec.

Ja czekam na kres
i na zycia finał,
bo już w moim życiu
zagościła zima.

Skuła serce lodem,
zamroziła łzy.
Zewsząd wieje chłodem...
Na co czekasz Ty?

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość bez szczęścia 2018-10-07

Ja kocham Ciebie.
Ty kochasz mnie.
I z wzajemnością
kochamy się.

Co z tego kiedy
życia kwas,
nigdy, przenigdy
nie będzie nas.

Co z tego kiedy
już nie do wzięcia,
w miłości nie
zaznamy szczęścia.

Choć miłość wielka
to i prawdziwa.
Rzecz, zakazana
i niemożliwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochanek oszust 2018-10-07

Podrywał w róznym
wieku paniczki.
I zmieniał je
jak rękawiczki.

Wykorzystywał,
z nich urągał
i na prezenty
drogie naciągał.

Grał na uczuciach
za kosztowności
oraz na damskiej
naiwności.

Każdej ożenek
obiecywał.
Wiele w ten sposób
pań wykiwał.

Halina Gąsiorek-Gacek


Babcia i młodzik 2018-10-06

Raz w pewnej babci,
co w kapciach chodzi,
zakochał się
według niej młodzik.

I owy chłopak,
nie do wiary,
poważne miał
wobec zamiary.

Zaprosił babcię
ową na kawkę.
I chciał zaprosić
babcię na randkę.

A babcia na to
sypnęła rymem:
Mógłbyś być chłopcze
moim synem,

Nie tylko synem,
ale i wnukiem.
Taką mu dała
babcia naukę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ogromne Serce 2018-10-06

Największe serce,
to Serce Boże.
Łask obfitości
miłości morze.

Serce co kocha
tak, jak nikt.
Świeci przykładem.
Świetością lśni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Praca i ja 2018-10-06

Lubiłam prace wyjątkowo.
Wykonywałam wszystkie wzorowo.

Nie były łatwe, ani lekkie,
ale z pokaźnym grosza efektem.

Lecz wszystko w życiu kończy się kiedyś.
Po pracy wpoadłam w objęcia biedy.

Na stare lata została praca,
taka co w niwecz się obraca.

Której nie cieropię! I się nie wstydzę,
tego, ze pracę tą nienawidzę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęście odeszło 2018-10-06

Szczęście odeszło w bezkresną dal.
Mnie został po nim smutek i żal.

A co najbardziej mnie z tego smuci?
Że nigdy do mnie już nie powróci.

Że przeminęło i uszło z wiatrem.
A dla mnie stał się smutny świat ten.

Życie wiadomo, to nie sen.
Jawi sie ciągnie niby tren.

Jedno ciekawi mnie, nie plotka,
czy je na drugim świecie spotkam?

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie pomoże nic 2018-10-06

Na frasunek dobry trunek?
Taki rzeczy wizerunek.

Kto chce w wódce topić smutki,
nie odpłyną w nurtach wódki.

Człowiek chwieje się zatacza.
A na dodatek ma kaca.

A bywa legnie pod gołym niebiem.
Piesek załatwi nań potrzebę.

Po alkoholu z dużą falą,
troski i smutki nie znikają.

Nie warto pić. To na pewno.
Lepiej rozwiązać je na trzeźwo.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jestem szczęśsliwa 2018-10-06

Mimo że jestem
sama jak palec,
też nie narzekam,
cieszę się stale.

Cieszę się życiem,
jak mało kto.
Jestem szczęśliwa,
że ho, ho!

Dobry humorek
mi dospisuje.
I nic,że zdrówko
czasem szwankuje.

Bo kocham i wiem,
jestem kochana,
jako kobieta
i jako mama.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęście na receptę 2018-10-05

Pani już w życiu
zrobiła swoje.
I urodziła
dzieci dwoje.

I wychowała
zdolna, rozumna
tak, że z nich pani
moze być dumna.

Zalecam szczęście
w ziemskim pobycie.
I dopoczywać,
cieszyć sie życiem.

Nie martwić się
i nie narzekać.
Jedno zadanie,
tylko doczekać.

Halina Gąsiorek-Gacek


To proste 2018-10-05

Co to znaczy godnie żyć,
i uczciwym w życiu być?

Pilnie uczyę się, pracować.
Modlić się. Nie leniuchować.

Nie plotkować. Nie kląć w złości.
Nie kraść, ani nie zazrościć.

Kochać Boga i bliźniego.
I to jak siebie samego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życie cenić 2018-10-05

Jak nad wszystko zycie cenić?
Nic nie robić, tylko lenić.

I o zdrówko swoje dbać.
Jeść i pić i dużo spać.

I szczęście garściami rwać.
Bawić się i tęgo śmiać.

O nic nie martwić się nie starać.
Żadną pracą się nie parać.

W cieniu zimne piwko pić.
Tak beztrosko sobie żyć.

Takie życie, zgasła fajka,
można przeżyć tylko w bajkach.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie mów, nie pytaj 2018-10-05

Nie mów mi, proszę, że mnie kochasz,
bo to miast cieszyć, zaboli.
Twoje wyznanie szczere, gorące
nigdy zapomnieć nie pozwoli.

Nie mów mi, proszę, ja też nie powiem,
aby nie kusić złego licha.
Chcesz, to się domyśl, może zgadniesz,
lecz nigdy o to mnie nie pytaj.

Halina Gąsiorek-Gacek


Znosząc ból 2018-10-05

Każdy ból męka, udręka.
Jeden płacze, drugi steka.

A kto Boga się nie boi,
klnie, przeklina na czym świat stoi.

Są i tacy od zarania,
którzy cierpią bez szemrania.

Ból paskudztwo, przyznać muszę,
które uszlachetnia duszę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przyjdź Panie Jezu! 2018-10-05

Kiedy Panie jesteś w sercu,
pokój, ład w uczuć kobiercu.

Rosnie wiara, jak świat światem
i miłości kwitnie kwiatem.

Rośnie serce i to fest.
Serce szczęśliwe do łez.

Rośnie serce, rośnie dusza.
Ta chwila każdego wzrusza.

Nikt nie lubi Boże rozstań.
Przyjdź na zawsze w sercu zostań!

Halina Gąsiorek-Gacek


Łyk po łyku 2018-10-04

Kawa, kawka i kawunia.
Pije wnuczka i babunia.

Pije wnuczek, syn i dziadek,
ciocia Zosia, wujek Władek...

Pije kawę większość ludzi.
Wielu kawka rano budzi.

Piją słodka albo gorzką.
Z mleczkiem lub śmietanki troszką.

Z czekoladą lub z koniakiem
delektując się jej smakiem.

Piją starzy, piją młodzi.
A z umiarem nie zaszkodzi.

Halina Gąsiorek-Gacek


O dłoni 2018-10-04

Nie wyciągaj dłoni
po nic do nikogo.
Chyba,że pomocną
gdy los dotknie srogo.

Lub do powitania.
Ale jest zasada.
Jeśli Tobie wpierw
podać ją wypada.

Nigdy, przenigdy
w pięść jej nie składaj.
Nie groź bliźniemu,
bo nie wypada.

Ani nią nie
zadawaj ciosów,
byś nie doświadczył
takiego losu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Księga życia 2018-10-04

Życie jest jak książka,
którą pisze los.
Który to nam szczęści,
to zadaje cios.

Czasem jest jak powieść
treściwa i wielka.
A bywa,że bardzo
krótkie, jak nowelka.

Pełna przygód serca
łopotów i wrażeń,
upadków i wzlotów
wśród życiowych zdarzeń.

To żywoty ludzi
doli, przeznaczenia.
Kto te ksiegi czyta?
Niebo je ocenia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Uratuj mnie! 2018-10-04

Kiedy mój zegar zycia stanie,
racz nie opuszczaj mnie wtedy, Panie.

Obroń mnie przd szponami czarta,
jeżeli tego będę warta.

Wiem, nagrzeszyłam wiele przez niego.
Czy zasłużyłam Panie na niebo?

Wiesz Panie wszystko, jak się starałam
i kogo w życiu szczerze kochałam.

Przezyłam życie w trudzie i w znoju.
Dziś Panie pragnę tylko spokoju.

Zasnąć, o wiecznym szczęściu śnić.
Na zawsze z Tobą w niebie być.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie, o nie 2018-10-04

Mienisz się moim
przyjacielem.
Dałeś mi czasu,
tak niewiele.

I tłumaczyłeś
się jego brakiem.
Twojej przyjaźni
okruchy takie.

Wiesz o mnie przecież
bardzo mało.
Nic nie wiesz co się
ze mną działo.

Cóż, samo życie.
Różnie się zdarza.
Za przyjaciela
Cię nie uważam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Głos serca 2018-10-04

Dawno wiosna, lato przeszło.
Jesień w pełni trwa.
A serce jak pozytywka,
wciąż to samo gra.

I powtarza: Kocham, kocham.
Nigdy nie przstanę.
I będziesz szczęśliwa,
aż do słowa Amen.

Gdy się dusza znajdzie
już na nieba niwach,
to będzie w dwójnasób
i wiecznie szczęśliwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Taki los 2018-10-03

Dawniej była ze mnie
dusza towarzystwa.
Ten, kto mnie pamięta,
ten mi rację przyzna.

Lubili me wiersze,
żarty i żarciki,
chwytanie za słówka.
A śmiech to wyniki.

Gdy mnie mąż opuścił
oraz przyjaciele,
radości w mym życiu
już nie jest za wiele.

A na samą starość
los mnie dotknął srogo.
Najlepiej się czuję
będąc sama z sobą.

Halina Gasiorek-Gacek


Ucz się! 2018-10-03

Wiedza rozjaśnia
mroki niewiedzy.
Rozum, rozsądek
to jej koledzy.

I ważna nauka.
Każdy się zgodzi.
Bo tak się mądrość
życiowa rodzi.

Więc ucz się pilnie
i należycie.
I nie przestawaj
przez całe życie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Też sztuka 2018-10-03

Nie znam adresu. Nie widze sensu.
Bo i po co Cię szukać?
Wiem dobrze, co jest niemożliwe.
Milczenie, to też sztuka.

Choć zaprosiłeś mnie na kawę.
Na pewno nie odwiedzę.
I nie zaproszę Cię do siebie,
choć sama w domu siedzę.

Telefon milczy mój i Twój.
I rzadko kiedy dzwoni.
I całe szczęście, bo nie warto
cennego czasu trwonić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie, nie i nie 2018-10-03

Nie kochaj mnie, proszę
bardziej niźli innych,
bo nie zasługuję
i nikt tu nie winny.

Nie marz o mnie więcej.
Nie warto na pewno,
bo Twoje marzenia
nigdy się nie spełnią.

Nie pisz, ani nie dzwoń.
To nic nie pomoże.
Ani nie przyjeżdżaj,
bo jest jak jest, dobrze.

Przestań do mnie tęsknić.
Szkoda serca, duszy,
I nie cierp przeze mnie.
Tak bądź mi posłuszny.

Halina Gąsiorek-Gacek


Świat i kwiat 2018-10-03

Ja kocham świat
ten sprzed lat,
gdy sama byłam
niby kwiat.

Co wabił przystojne
motyle,
co umilały
życia chwile.

Kiedy urody
kwiatki opadły,
oczy przygasły,
lica pobladły.

Dziś me mieszkanko
całym mym światem.
I kwitnę, ale
starości kwiatem.

Halina Gasiorek-Gacek


Patyna czasu 2018-10-03

Czasy młodości już pokrył kurz
i zapominam powoli już.

Lecz nie zapomnę żadną siłą,
jak nam ze sobą dobrze było.

Na zabój w sobie zakochani
rwaliśmy ciagle szczęście garściami.

Pan Bóg nas darzył, a los nam sprzyjał,
lecz czas niezminnie biegł i mijał.

Dziś nam zostały tylko wspomnienia,
serca uniesień, zauroczenia.

Juz nie te siły i nie te twarze.
I już za nami spełnienie marzeń.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kto przyjaciel, a kto wróg? 2018-10-02

Dumna nasza Polska cała.
Niepodległość odzyskała.

Dziś na pierwszym miejscu Bóg.
Nie zmienił się tylko wróg.

A ten, czas mu zalać sadła,
gorszy od samego diabła.

W razie czego przyjaciele
nam pomogą? A to wiele.

O, nie daj Boże, bo wróg to siła,
żeby historia się powtórzyła!

Halina Gąsiorek-Gacek


Nostalgia za młodością 2018-10-02

Gdy śpiewa Preslay
me serce drży
i po policzkach
spływają łzy.

On przypomina
lata młodości.
Pełne radości,
szczęścia, miłości.

I przypomina
w życia podróży,
nic nie powróci,
się nie powtórzy.

A mimo to,
często go słucham,
bo to prawdziwa
uczta dla ducha.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nierówna walka 2018-10-02

Idąc za serca potrzebą,
wciąż z czartem grasz o niebo.

Roztacza przed Tobą szczęścia bezmiary,
ale Ty się boisz piekła, nieba kary.

On bez przerwy czycha, na Twą piękną duszę.
Ty kochasz, przeżywasz męki i katusze.

I wolisz na ziemi cierpieć z miłości,
niż utracić niebo i szczęście w wieczności.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pechowa para 2018-10-02

To była para.
On jak z żurnala.
A ona zgrabna,
piękna jak lala.

Choć tego pragnął,
los to sprawił,
że się nia nigdy
nie pobawił.

Zakochał się w niej
z wzajemnością,
prawdziwą, nieszczęśliwą
miłością.

Świata zasady
i konwenanse
odebrały im
na szczęście szanse.

Halina Gąsiorek-Gacek


Być może 2018-10-02

W starszym wieku trzeba
myśleć o wieczności.
Pragnąć tylko nieba,
jego szczęśliwości.

Moze nam przypadnie
w nagrodę za życie,
pracę w trudzie, znoju
w trudnym ludzkim bycie?

Za wiarę, nadzieję.
Szczególnie za miłość
Pana Boga, ludzi...
Za wszystko co było?

Albo, nie daj Boże,
za przebrane miary,
grzechy, złe postępki
czekają nas kary?

Halina Gąsiorek-Gacek


W starości 2018-10-02

Ciagle coś mnie boli.
Ciągle coś dolega.
Wiem, starość nie radość,
pogodzić się trzeba.

Cierpieć, nie narzekać,
znosić ból cierpliwie
i mieć to na względzie,
kiedyś wszystko minie.

Nie psioczyć na los.
Nie przeklinać go.
Nasze przeznaczenie
realizuje on.

A każde cierpienie,
to zaznaczyc muszę,
chociaż nie jest łatwe
uszlachetnia duszę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja miłóść prawdziwa 2018-10-01

Moja miłość, serca siła,
jeszcze się nie wypaliła.

Gdy do nieba odszedł miły,
ani łzy jej nie zgasiły.

Ciągle płonie. Świeci jaśniej.
Rzecz, czy ze mną kiedyś zaśnie?

Czy nie zaśnie? Wierzyć trzeba.
Czy z duszą pójdzie do nieba?

Halina Gąsiorek-Gacek


Ptaków śpiew 2018-10-01

Czy na brzozie,
czy na sośnie
siedzi ptak,
śpiewa radośnie.

Śpiewa co dzień
już o świcie.
Widocznie go
cieszy zycie.

W ten sposób
ptaszyna droga,
chwali Stwórcę
Pana Boga.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda o miłości 2018-10-01

Nic nie bogaci
wnętrza jak miłość,
która jest życia
strawą i siłą.

Dotlenia serce.
Dotlenia duszę.
I nic to dla niej
męki, katusze.

I nic to dla niej
wszelkie przeszkody,
gdy człowiek kocha
i jest młody.

A gdy jest stary,
słaby do tego,
miłość przystanią
szczęścia ziemskiego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Już nie 2018-10-01

Już za mną życia
pokaźny szmat.
Już mnie nie nęci
daleki świat.

Już mi nie w głowie
żadne przygody.
Zmęczenie tego
główne powody.

Już mnie nie bawią
żadne zaloty,
flirty, umizgi,
serca łopoty.

Już mnie nie cieszą
słowa pochwały.
Ni komplementy.
To problem cały.

Halina Gąsiorek-Gacek


Już nie jestem 2018-10-01

Prawda o mnie dzisiaj inna.
Już nie jestem szybka, zwinna.

Już nie jestem wcale zgrabna,
czarująca, ni powabna.

Już nie jestem uśmiechnięta,
ni wesoła, ani piękna.

Już nie jestem wcale sprytna,
błyskotliwa, ni dowcipna.

Jaka jestem? I co słyvhać?
Nie warto pisać, ni czytać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja i łza 2018-10-01

Po policzku
spływa łza.
Skąd wypływa?
Z serca dna.

Na dnie serca
wielki żal,
że mój luby
odszedł w dal.

Tak mi go na
jawie brak.
Nie przychodzi
także w snach.

Życie płynie
dzień za dniem.
I jest smutne
niby tren.

Halina Gasiorek-Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]