halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek

Zaduma od święta 2018-04-30

Jutro Maj! Pierwszy Maj!
Czy świetuje cały kraj?

Czy też cieszy się ogromnie,
ta naprawdę,że jest wolne?

Świeto Pracy. Wolne lecz,
praca to dziś cenna rzecz.

Kto jej nie ma, ansę czuje,
klnie, przeklina, nie świętuje.

Bo nie znałazł. Czy miał pecha?
Żałuje, ze nie wyjechał.

Wyjechałby gdzieś za pracą,
ale biedak nie ma za co.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja niby ptak 2018-04-30

Gdy było ze mnie
dziewczę szkolne,
to ludzie mnie
mienili orłem.

A gdy dorosłam,
daję słowo
i wyszłam za mąż,
kurą domową.

Ale niezwykłą,
to prawda cała,
która znosiła
złote jaja.

A dziś jak gęś,
stara, siodłata
docieram strofą
na krańce świata.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wieczne pióro 2018-04-30

Dostałam pióro
od Pana w darze
i prawie całe
życie nim bazgrzę.

I proste słowa
składam w rymy.
I piszę, piszę
nie bez przyczyny.

Z radości łza się
trzęsie na rzęsie.
Co to za pióro?
To pióro gęsie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Laurka z piórkiem 2018-04-30

Namaluje
Ci laurkę.
I ozdobię
pawim piórkiem.

Bo Ty mierząc
życie wpław,
ciągle skrzeczysz,
niby paw.

I się puszysz
tak, jak on.
I nie wierzysz
świata łzom.

Halina Gąsiorek-Gacek


W kolorze nadziei 2018-04-30

Lubię zieleń traw i drzew.
I banknotów lubię też.

Tych ostatnich, nie zaprzeczę,
mam na miesiąc tylko dziesięć.

Oszczędności diabli wzięli.
Zieleń, to kolor nadziei.

Lecz nie zżymam się i nie klnę,
bym się nie znalazła w piekle.

Mam nadzieję, co bezsprzeczne,
na niebo i szczęście wieczne.

Halina Gąsiorek-Gacek


Remis z dymkiem 2018-04-30

Diabeł to nie
postać z bajek.
Mnie wciąż męczy
ten od fajek.

Chodzi za mną
wciąż krok w krok.
Wstyd powiedzieć
który rok.

Gdy nadeszła
życia jesień,
palę co dzień
tylko dziesięć.

Choć mnie kusi,
że o rany,
nie ustąpię.
Remis mamy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przepełnione srce 2018-04-30

Zasłuchana w ciszę
bicie serca słyszę
i przemierzam jego
zakamarki, nisze.

W moim sercu nadal
mieszka ludzi tłum.
I tłok w nim panuje
i miłości szum.

I sama się dziwię,
że tak bez boleści,
aż tak wiele osób
w mym sercu się mieści.

Halina Gąsiorek-Gacek


To prawda 2018-04-29

Kocham. Za miłóść
płacę drogo!
Ale nie powiem
nigdy kogo?

Kocham na jawie
i kocham w snach.
W myślach całuję.
Nie powiem jak?

Tęsknię i sama
z siebie szydzę.
I siebie samej
nienawidzę.

Za to,że w nim się
zakochałam.
I byłam głupia.
To prawda cała.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochaś i kłamca 2018-04-29

Kochaś, kochanek i kasanowa
kocha kobiety kręcąc, konował.

Komplementuje i kokietuje.
Kompasem końca się kieruje.

Korzysta z kobiet kochliwości.
Kradnie kobietom kosztowności.

Kłamca i klakier, kłamie, że kocha.
Kapelusz, kierpce, w kratę kapota.

Kupuje kwiaty. Kocha kokoty.
Każdy kochanek, to kłopoty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bogata baba 2018-04-29

Była bogata
bardzo baba,
budowy bliskiej
baobaba.

Bała się Boga
i biesa bała.
Bawiła się
i balowała.

I bogaciła
biednych biedaków,
nie bojąc się
bogactwa braków.

I nie biedniała,
będąc bez bata,
bo bogobojna
baba bogata.

Halina Gąsiorek-Gacek


Autodiagnoza 2018-04-29

Starośc nie radość.
Bolą mnie kości.
Jaka diagnoza?
To ze starości.

A że na starość
lekarstwa nie ma,
wszystko wyciągnie
mateczka ziemia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie wiem? 2018-04-29

Stojąc przed smutnym
mostem rozstań,
gdy przyjdzie wejść nań
powie ktoś: Zostań?

I czy ktoś męki
moje skróci?
Czy z tego mostu
mnie zawróci?

Czy obojętnie
odejść pozwoli,
by nie sprzeciwiać
sie Bożej woli?

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie daj Panie Boże! 2018-04-29

Mocno naprężona
mego życia nić.
Niedługo się przerwie
i przestanę żyć.

Ale nim ten dzień
zdarzy się, nastąpi,
nie daj Panie Boże
mi w cokolwiek zwątpić.

Z tego w co wierzyłam
poprzez całe życie.
Czciłam i wielbiłam,
czy kochałam skrycie.

Nie daj zwątpić w ludzi.
Nie daj zwątpić w Ciebie.
Ani w me nadzieje
o szczęściu i niebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek co umknął śmierci 2018-04-28

W młodości więźniem był Oświęcimia.
Miejsca zagłady ludzkości kaźni,
gdzie okrucieństwo,podłość oprawców
przeszły granice wyobraźni.

Idąc w szeregach Marszu Śmierci,
a od dzieciństwa Boga chwalił,
udało się mu szczęśliwie zbiec.
Pan Bóg od śmierci go ocalił.

Szczęśliwie już dożywa setki.
I do dziś śni tamte koszmary.
Smaganie biczem, katorżna praca,
swąd ciał palonych, losu ofiary...

Siedem tysięcy dwieście osiem,
to jego numer z więźniów listy,
umknął przed kolbą karabinu.
To zacny Polak Leon Foksiński.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na imieniny Mistryni Pędzla i Pióra Pani WaleriI Wieczorkiewicz-Owczarz 2018-04-28

Mojej niedoścignionej Mistrzyni
pragnąc jej nieba, sławy przyczynić.

Życzę nieustającej Weny,
co nie pozwoli zejść z życia sceny.

Samych radości na życia drogach.
Błogosławieństwa Pana Boga.

I nich nam w zdrowiu żyje sto lat!
I niech ją wielbi, podziwia świat.

Nie tylko w ukochanej Bestwinie.
Niech pamięĆ o niej nigdy nie minie.

Halina GĄsiorek-Gacek


To nie tajemnica 2018-04-28

Gdy mnie zapytasz:
Ile mam lat?
Powiem,ze dużo
starszy jest świat.

I dodam, z prawdą
nie przelewki,
jeszcze daleko
mi do setki.

Ale minęła
już lat kopa.
Rzecz, pytać o wiek
to małe fopa.

Do tego jeszcze
dziesięć procent.
Sam sobie wylicz
i siebie oceń.

Ja się nie wstydzę
drogi człowieku
ani kim jestem,
ni mego wieku.

Halina Gąsiorek-Gacek


Każdy na czyś gra 2018-04-28

Ktoś gra na pianinie.
Ktoś na mandolinie.
Ktoś na fortepianie.
Ktoś na okarynie.

A w tym samym czasie
ktoś grywa na basie.
Ktoś na wiolonczeli.
Ktoś na kontrabasie.

To znów ktoś na harfie.
W wyliczaniu przerwa.
A są także tacy,
co grają na nerwach.

Ale taki ktoś
żartowniś czy pozer,
nigdy nie zostanie
w życiu wirtuozem.

Halina Gąsiorek-Gacek


W zycia jesieni 2018-04-28

Jesień to pora
przebogata.
W jesieni życia
już każdy w latach.

Ma wielką mądrość,
bagaż doświadczeń.
Zanim odejdzie
z ziemi na zawsze.

I zanim śmierć
lica pobieli,
powinien nimi
się podzielić.

Niestety młodzi,
ci przed jesienią,
nie zawsze zdanie
staruszków cenią.

Halina Gąsiorek-Gacek


Serdeczne dzięki 2018-04-28

Dziękuję Bogu
za łask oręża...
Że miałam bardzo
dobrego męża.

Że miałam w życiu
mnóstwo szczęścia.
Mam dobre dzieci,
synową, zięcia.

I ukochaną
nad wszystko wnusię.
Nieoceniony
skarb, Leylusię.

I idąc ufnie
szczęścia drogą,
to dowód, że mam
kochać kogo.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość niespełniona 2018-04-28

Byłeś mi bliski.
Mogłeś być wszystkim.
Ale nadzieje
zżółkły jak listki.

Mogłeś być wszystkim
nie tylko we śnie,
gdybyśmy się
spotkali wcześniej.

Ale Ty byłeś
już tym kim byłeś.
I szczęscie było
niemożliwe.

Ja także byłam
już tym kim byłam.
I nasza miłość
się nie spełniła.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochałam i 2018-04-28

Kochałam Cię
bardzo, prawdziwie.
I jak szczęśliwie,
tak niemożliwie.

I uwielbiałam
i podziwiałam
i wychwalałam
i szanowałam.

Na przekór pragnieniom,
pretensjom,
darzyłam Cię
wielką atencją.

I będę kochać
do końca swiata,
jako bliźniego
swego i brata.

Halina Gąsiorek-Gacek


Psota echa 2018-04-27

Zawołasz: Kocham!
Posłuchaj sam.
Echo odbija
i niesie: Cham.

I o ironio!
Tak na to patrzę.
Bywa,ze czasem
echo ma rację.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wyroki losu 2018-04-27

Biegnę do Ciebie każdą myślą,
która się w mojej głowie zrodzi.
I pragnę wiedzieć czy jesteś zdrowy?
I jak się teraz Tobie powodzi?

Los nas połączył miłości nicią.
A potem na zawsze rozdzielił.
I nasze drogi się rozeszły.
A nasze szczęście diabli wzięli.

A serca ciagle zakochane,
marzą i tęsknią niemożliwie.
I umierają także z miłości,
bo pokochały mocno, prawdziwie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zew serca 2018-04-27

Moje serce Cię woła
na jawie i we śnie.
I kocha niezmiennie,
jak kochało wcześniej.

I czas tej miłości
też nie osłabił.
Ni żal, ni smutek
tego nie strawił.

Ni czarna rozpacz,
ani tęsknota.
Miłość prawdziwa,
to boska cnota.

Bez której nie da
się kochać, śnić,
ani szczęsliwym
w życiu być.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kawałek serca 2018-04-27

Moje serce, nikt nie wie,
bije także dla Ciebie.

Bije już od ćwierć wieku
swoją cząstką Człowieku.

Ale to dla Ciebie widocznie za mało?
Powiedz mi mam rację, czy mi się zdawało?

Że ja Ci dałam tylko kawałek.
Ale Ty chciałeś me serce całe?

A ten kawałek bije pik! Pik!
I kocha Ciebie, jak nigdy nikt.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moje życie 2018-04-27

Kocham Cię życie! Czy należycie?
Od dziecka zrywam się o świcie.

W mróz szukam ciepła. W skwar szukam cienia.
I w moim życiu nic się nie zmienia.

Przepracowałam Cię ponad siły
i nieszczęśliwam, że się skończyły.

Posiadłam sama arkana sztuki.
Sam los nie szczędził mi nauki.

Wydałam na świat życia dwa.
Tu w moim oku radości łza.

A kiedy przyjdzie odejść mi w dal,
Ciebie najbardziej będzie mi żal.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiem i podziwiam 2018-04-27

Podziwiam Cię,
bo sama wiem,
co zadowolić
się samym snem.

Kochać i marzyć,
tęsknić bezsprzecznie
i być szczęśliwym
tylko we śnie.

Za to na jawie
pełnej wzruszń
przeżywać męki
i katusze.

I prosić Boga,
jak się zjawiła,
żeby ta miłość
się skończyła.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tu i tam 2018-04-26

Tu jest moje miejsce,
gdzie mój własny dom.
Myśleć na zawsze,
wiem,byłby to błąd.

Tam jest moje miejsce,
gdzie oko zachodzi łzą.
Gdzie ludzie, co odeszli
snem wiecznym już śpią.

Tak, gdzie już spoczął
także mój mąż.
Gdzie cisza, spokój
panuje wciąż.

Gdzie ptak przygodny
cicho kwili.
Gdzie wiatr przycicha,
gdy drzewa chyli.

Gdzie dusza wraca
ciągle w to miejsce.
Tam gdzie spoczywa
ciało i serce.

Tam gdzie tablica
zawiera wszystko.
Wykute daty,
imię, nazwisko.

I tam gdzie książka
kamienna z wierszem.
Prośba do Boga.
Strofy najszczersze.

Halina Gąsiorek-Gacek


No czemu? 2018-04-26

Czemu nasze oczy tak się pokochały,
ze nikogo więcej oglądać nie chciały?
Czemu nasze serca tak się pokochały,
ze już bić bez siebie w ogóle nie chciały?

Czemu nasze dusze tak się pokochały,
ze już żyć bez siebie wcale nie umiały?
Czemu nasze ciała tak się pokochały,
ze nie tylko ręce na nasz widok drżały?

Czemu Aniołowie, mój, Twój Anioł Stróż
z dala i bez siebie nie mogli żyć już?
Czemu zakochani tak w sobie wzajemnie,
musieliśmy kochać się tak potajemnie?

Czemu o to pytam, niech Cię to nie dziwi,
nie mogłiśmy być, choć chwilę szczęśliwi?
Czemu? Dobrze wiemy jak ja, tak i Ty.
Ta prawda wyciska z moich oczu łzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie mam woli 2018-04-26

Nie mam woli do zamęścia.
Już nie pragnę tego szczęścia.

Nie mam woli, ni ochoty
na kochanie i pieszczoty.

Nie ma woli, ni na flirty,
na dyskusje, polemiki.

Nie mam woli, prawda szczera,
po świecie się poniewierać.

Nie mam woli, ni do tańca.
Wolę paciorki różańca.

Nie mam woli. Już mnie nie stać,
żeby palić całkiem przestać.

Nie mam woli, Boże miły!
A naprawdę, nie mam siły.

Nie mam woli, tu i teraz,
mimo wszystko, by umierać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wdzięczna bez granic 2018-04-26

Dałeś mi tak wiele
w święta i w niedziele.
Że było żyć łatwiej
dużo i weselej.

Dawałeś mi to,
co jest najcenniejsze.
Nigdy nie zapomnę
tego. To po pierwsze.

Nigdy nie zapomnę,
po drugie i Ciebie.
Chociaż nie byliśmy
razem w siódmym niebie.

I że poniósł klęskę
nasz największy wróg.
A w sercach i w duszach
wciąż Panuje Bóg.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pokornie prosżę! 2018-04-26

Świecie mój! Świecie mój!
Nie pędź tak. Proszę stój!

Czasie mój! Czasie mój!
Już się skończył pracy znój.

Losie mój! Losie mój!
Nowy trzos dla mnie skrój.

Boże mój! Boże mój!
Wylej na mnie łaski zdrój.

Jezu mój! Jezu mój!
Oddal cierpienia i ból.

Panie mój! Panie mój!
Nie każ spełniać trudnych ról.

Rymie mój! Rymie mój!
Badź wciąż liczny, niby ul.

Halina Gąsiorek-Gacek


Radości staruszków 2018-04-26

Wielu emerytów
na tym bożym świecie,
z powodu pensyjki
chudej, wciąż na diecie.

I wielu się cieszy,
chociaż skromnie żyje,
że na takim wikcie
nigdy nie utyje.

Cieszy się mężczyzna
i równo niewiasta,
ze im wklęsły brzuch
do grzbietu przyrasta.

Że pasują na nich
ubrania sprzed lat.
że nie przyjdzie goło
iść im przez ten świat.

I śmieją się z siebie,
że naiwni byli,
pracując po łokcie
w dobrobyt wierzyli.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kukułcze jaja 2018-04-25

Kukułeczka kuka,'
gniazdka sobie szuka,
by podrzucić jajo.
A to wielka sztuka.

I podobnie ludzie,
jak kukułcza zgraja,
podrzucaja innym
problemy, jak jaja.

Paskudny zwyczaj,
jak mało który!
Tacy, jak kukułka,
to wybryk natury.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kwietniowa krasa 2018-04-25

Krajobrazy kwitną kwieciem.
Kolorowy, krasny kwiecień.

Kwitną krokusy, kaczeńce.
I konwalie i kosaćce...

Kwitną klony, karagany...
W kwietniu kwieciem kwitnie każdy.

Który kwiecień krajem kroczy?
Kwitnie kwiatów krocie koszy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłości sęk 2018-04-25

Oddałam Ci serce
i oddałam duszę.
A Ty co mi dałeś
oprócz do łez wzruszeń?

Dałeś mi tęsknotę.
Dałeś zniewolenie.
A co za tym idzie,
dałeś i cierpienie.

Dałeś mi nadzieję
na szczęście bez Ciebie.
Chociaż Ty tak chciałeś
oddać mi i siebie.

Sęk,że ja nie mogłam
juz niczego wziąć.
Ni Tobie dać więcej.
Może to był błąd?

Halina Gąsiorek-Gacek


Moc miłości 2018-04-25

Miłość to siła
niepojęta.
Niewola, której
słodkie pęta.

Ktoś bez namysłu,
że tak powiem,
oddaje serce
drugiej osobie.

A ta gdy kocha,
z niepokojem,
też bez namysłu
oddaje swoje.

Nie tylko serce,
ale i duszę.
Wszystko dla szczęścia.
I nic katusze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tak wiele i niewiele 2018-04-25

Dymu haust. Kawy łyk.
Przyjemny jest taki zwyk.

Jeden uśmiech i spojrzenie
powoduje serca drżenie.

Nie bez chęci, czy ochoty,
jeden całus i pieszczoty.

Tak niewiele nam potrzeba,
by szczęście sięgało nieba.

By szczęśliwym być na ziemi.
Życie kochać i je cenić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wina diabła? 2018-04-25

Nastała moda
nie całkiem ładna,
gdy wszystko zwala
się na diabła.

Tym, co zwalają
winy na diabła,
oby im zalał
za skórę sadła.

Bo obłowili
się i nakradli.
I mieli szczęście
to, że nie wpadli.

Tak podzielili
po przodkach schedę,
że reszcie
zgotowali biedę.

Oby choć diabeł
tak dobry był,
by ich fortuny
zamienił w pył.

Halina Gąsiorek-Gacek


Byłeś tchórzem 2018-04-25

Ktoś mi powiedział,
że jesteś tchórzem.
Ja mu przyznaję
racje duże.

Bo bałeś się mnie.
Czego? Nie wiem.
Ale najbardziej
bałeś się siebie.

Że nie powstrzymasz
serca i rąk.
I nie unikniesz
piekła i mąk.

A ja mam żal,
że diabli wzięli
szczęście i żeś mnie
tak nisko cenił.

Halina Gąsiorek-Gacek


To nie żart 2018-04-25

Kocham Ciebie! To nie żart,
Dla mnie jesteś wiele wart.

Pragnę Ciebie. Też nie żart.
Tak mnie mocno kusi czart.

Marzę, tęsknię, Ciebie śnię.
Na myśl samą cała drżę.

Nie zapomnę po kres dni,
jaki dla mnie byłeś Ty.

Nie zapomnę, myśląc ciepło,
jakie mi stworzyłeś piekło.

Wyznawała pewna dama,
aż po uszy zakochana.

Halina Gąsiorek-Gacek


Apel do Władnych 2018-04-24

Dla emerytek,
wdów i matek
uchwalcie do
pensji dodatek.

Za urodznie,
prawda taka,
i wychowanie
dziecka Polaka.

By gdy starości
doczekały,
przynajmniej biedy
nie cierpiały.

Halina Gąsiorek-Gacek


To nie bajka 2018-04-24

Płyną miliony.
Płyna z każdej strony.
I tylko głupi
nie brałby onych?

Każdy zmądrzeje,
prawda i sprawa,
gdy miliony
przyjdzie oddawać.

A gdy doliczą
odsetki? Bajka?
Grozi nam
finansowa plajta!

Halina Gąsiorek-Gacek


Na pożegnanie 2018-04-24

Ty odchodząc mój Kochany
rzekłeś: My się nie żegnamy.

Nie pożegnalismy się.
I dziś tylko jedno wiem.

Że odchodząc, boże plany,
nigdy sie nie pożegnamy.

Ja dziś tak, jak Ty onegdaj,
powiem pisząc słowo: żegnaj!

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój sposób na chłód 2018-04-24

Starym być, to żadna heca.
Ja wciaż czuję chłód na plecach.

Czy to śmierć już za mna goni?
Czy ciało stygnie powoli?

Zimą mrozy, gdy chłód wzbiera,
tulę się do kaloryfera.

Moje serce, to nie plotka,
kocha i grzeje od środka.

A ja wspomagając serce
ciągle chodzę w kamizelce.

A gdy człowiek zieje chłodem
i ma serce skute lodem.

Przed tym chłodem,że tak powiem,
bronię ciepłym, miłym słowem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobrobytnicy 2018-04-24

W dobrobycie, nie przesadzę,
żyją wszystkie cztery władze.

Rzadzą, sądzą, niosą wieść.
A miliony maja gdzieś.

Tylu ludzi biedę klepie
i czeka aż będzie lepiej.

Bieda, nędza kraj wciąż toczy,
ale im nie zerka w oczy.

Urządzili, patrząc z bliska
się, porosły z nich paniska.

Halina Gąsiorek-Gacek


Polskie wdowy 2018-04-24

Polskie wdowy płacza rzewnie.
Żyją raczej skromnie, biednie.

Z wyjątkami w słusznych żalch,
po górnikach, oficjalach.

A ta reszta według ocen,
warta osiemdziesiąt procent.

Sama, tu nie pretensji,
otrzymuję z męża pensji.

Całe życie mniej zarabia.
Ręce po łokcie urabia.

A na starość, płaczu bliska,
tylko bieda wdowę ściska.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co lepsze? 2018-04-24

Mówią,że nadzieja
to jest matka głupich.
Toż to profanacja
cnoty, gdy się skupić.

Lepiej być z nadzieją
głupim niewspółmiernie,
niźli bez nadziei
głupim beznadziejnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tautogramy 2018-04-23

Tworzyć
tautogramu tekst,
tak trudno
o trafną treść.

Prawdziwy poeta
wprawdzie,
potrafi pisać
poprawnie.

Streszczając,
sumując, sęk.
Słowa strofy
snują sens.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kolejne pięć minut 2018-04-23

Miałam już pięć minut niejedno.
I jeszcze jedno tuż, tuż przede mną.

Dawniej naa stadionach tłumy.
Do tego sceny i podiumy.

Sława to teren jakże grząski.
Znów czeka mnie promocja książki.

Mych Czytelników ochy i achy.
Oklaski, brawa i autografy.

Wielkie to szczęście i wyróżnienie
na literackiej stanąć scenie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryki 2018-04-23

Nie jestem Bestwinianką.
Ani Pisarzowianką.
Bo według urodzenia
i miejsca pochodzenia,
jestem Bielszczanką.

***

Nie jestem kobietką,
naiwna kokietką.
Składam słowa w rymy
i z tejże przyczyny,
jestem poetką.

***

Niektórym mocno sprzyja los.
I mają w zyciu wszystkiego dość.
A innym tyle szczęścia nie da,
gdy go dopadnie nędza i bieda.
Ma całkiem pusty trzos.

***

Na oko panem.
Przyłóż na ranę.
Gdy nikt nie widzi,
winien się wstydzić.
Bo w domu chamem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wdzięczna sercem całym 2018-04-23

Miałam szczęście w życiu spotkać
wielu dobrych ludzi.
Co zapadli w moją pamięć,
by wciąż wdzięczność budzić.

Za swe serce, dobre rady
do życia, kochania,
wzory i przykłady
do naśladowania.

Będę ich pamiętać
aż do końca dni,
za to, co mnie nauczyli,
darowali mi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Piękny człowiek 2018-04-23

To człowiek w urodę strojny.
Ładny, zgrabny i przystojny...

Pełen werwy, animuszu.
Ma urodę bez retuszu.

Nadto, mądry, elokwentny,
grzeczny, dobry, prawie święty.

Co uśmiechem wszystkich raczy.
Co mu dobrze z oczu patrzy.

Na dodatek, przyznać muszę,
to ten co ma, piękną duszę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Biuralista 2018-04-23

Siądzie za biurkiem i już sądzi,
że decyduje o wszystkim, rządzi.

Ma stanowiskao referenta.
Niesympatyczny. Gęba nadeta.

Bywa,że w pracy bąki zbija.
Ale nie podchodź doń bez kija.

A na dodatek wielki służbista,
urzędniczyna i talmudysta.

Urzędas, biurwa, gryzipiórek,
skryba,stupajka plami kulturę.

I zapomina nadęty próżniak,
że jego praca to jest służba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nowobogacki 2018-04-23

Ktoś, kto ostatnio się wzbogacił,
niejeden w oczach wiele traci.

I nic mu nie da toaleta,
choćby najdroższa była i piękna.

Popełnia fopa tak, jak nikt,
gdy nie zna zasad savoir vivre.

Gdy ptasi móżdżek jego fantem,
w każdej dziedzinie jest dyletantem.

Taki milioner, jego pech,
miast poważania, wzbudza śmiech.

Halina Gąsiorek-Gacek


W gąszczu intelektu 2018-04-23

Dziś porosły nam persony,
które mają miliony.

I to prawda,mówiąc żartem,
bez milionów, nic nie warte.

Gdyż brakuje im ogłady.
Mnożą się takie przykłady.

Zwłaszcza kiedy z tym defektem,
czyli z niskim intelektem.

W towarzystwie, choć bogata,
zawsze persona non grata.

Halina Gasiorek-Gacek


Najlepszy Pasterz 2018-04-22

Dobry pasterz i prawdziwy
wiedzie swe owce na nieba niwy.

I broni ich przed wilkami,
czyli przed czarta i zła szponami.

Gdy owca w kolce się zaplacze,
to ją uwalnia i rozplącze.

Dba o owczarnię pilnujac stale.
Zwłaszcza o serca i duszy strawę.

Najlepszy Pasterz, powiem śmiało,
ten, co do nieba zawiedzie całą.

Najlepszy Pasterz Pan Jezus czczony.
Wzór to i przykład niedościgniony.

Jego następcą godnym atencji
na łez padole jest Ojciec Święty.

Halina Gasiorek-Gacek


Dzisiejsza moda męska 2018-04-22

Dziwna dzisiaj moda męska.
Dla męskości, to jest klęska!

Bo panowie, gdy tak modnie
noszą zbyt obcisłe spodnie.

Uwypuklają niecnoty
swoje rodowe klejnoty.

Trudno spotkać się z podziwem,
kiedy widać nogi krzywe.

Nie ma to, jak spodnie z kantką.
te prasowane przed randką.

W takich spodniach większy, mniejszy,
każdy pan jest przystojniejszy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Współczesne modne panie 2018-04-22

Co dziś noszą paradnice?
Mini spodnie i spódnice.

Kuse bluzki z dekoltami,
z modnymi naszyjnikami.

Jednym słowem, z mód rozkwitem,
mają mało co zakryte.

Nie zamierzam bić im brawa.
Taka panna mniej ciekawa.

Znikła o porządność troska.
Prościej, to obraza boska!

Zwłaszcza gdy, kobiecy kwiat,
ma więcej niż kopę lat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ktoś o przerośniętym ja 2018-04-22

Każdym słowem, każdym gestem
manifestuje, ja jestem!

A kiedy mu zrobić test,
to wychodzi, nikim jest.

Bo intelekt dany mu,
ma bardzo niskie IQ.

Pochodzenie ma przeciętne.
Nie wyróżnia się talentem.

Choćby miał i kupę grosza,
niewiele warta jednostka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Królewicz i nie królewna 2018-04-22

Mój spóźniony Królewiczu,
o pięknym sercu, obliczu.

Bogaty, jak mało kto.
Nie obce Ci żadne zło.

Chciałeś dać mi skarby świata.
A ja inaczej bogata.

Mnie wystarczy tylko serce.
I przysięgam, nie chcę więcej.

Zapeniała, chciejcie wierzyć,
nie królewna, niby z wieży.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zza życia krat 2018-04-22

Zamknięta, niby
w zamkowej wiezy.
Licho się czai
i zęby szczerzy.

Ja rozpływając
się w łez powodzi,
nie czekam śmiałka,
co oswobodzi.

Tęskniąc wciąż czekam
na odwiedziny
i dobre słowo,
ale bez kpiny.

I w zgodzie
z sumieniem i z Bogiem
doczekać się
tego nie mogę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kraina szczęścia 2018-04-22

W krainie wiecznej
szczęśliwości,
szczęście na co dzień
dzieje się, gości.

Można za darmo
szczęście brać
i aż do woli
garściami rwać.

Przeżywać je,
nim delektować,
zachwycać się
i konsumować.

Gdzie ta kraina?
Na drugim świecie.
A gdzie ten świat?
Nikt nie wie, Wiecie?

Halina Gąsiorek-Gacek


Godnie żyć 2018-04-22

Co to znaczy
godnie żyć?
Kochać, jeść,
z umiarem pić...

Uczyć sumiennie
pracować.
Dzielić się,
innym darować.

Nie kląć, nie kraść,
nie łajdaczyć...
Wtedy można
więcej znaczyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Męska natura 2018-04-22

Na widok pięknej
pani, nie heca,
tak wielu panów
się podnieca.

Tak wielu chciało
by ją mieć.
Ale nie może.
W tym cała rzecz.

Nie kazdą panią
w życiu to cieszy,
A gdy porządna
jest, to nie grzeszy.

Biedni panowie,
co nie jest bzdurą,
muszą borykać
się z naturą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie bój się duszko! 2018-04-21

Choćby i dusza
grzechem zbrukana
wierzy i czci
Boga i Pana.

Żałuje mocno
tak, jak potrzeba,
Pan Bóg wybaczy.
Trafi do nieba.

Bo dobry Pan Bóg
jest litościwy
i miłosierny
i sprawiedliwy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Grzech i swąd 2018-04-21

Cóż, popełniając
grzech, czyli błąd,
czuje się zapach
piekła i swąd.

Gdy w tarapaty
dusza popadła,
czuje ukłucia
wideł diabła.

Oj, biada takiej
duszy biada,
co sie nie zdązy
wyspowiadać!

Co grzeszy
na tym łez padole.
Po śmierci będzie
się warzyć w smole.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pół żartem 2018-04-21

Prawda to wszystkim
ogólnie znana,
Ewę Bóg stworzył
z żebra Adama.

Od tamtej pory,
wybacz Boże,
Adam bez Ewy
żyć nie może.

A są i tacy
w świata stronach,
co twierdzą, że
z psiego ogona.

Tak czy inaczej
coś w tym jest,
Adam za Ewą
gania jak pies.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szukając źródła łez 2018-04-21

Źródło łez do dziś niezbadane.
I niewiadomo skąd płyną same?

Jeżeli wzruszy się sumienie,
to łzy człowieka płyną strumieniem.

Zaboli serce zranione piórkiem
lub ostrym cierniem, łzy płyną ciurkiem.

A kiedy dusza grzechem zbrukana,
niby wodospad, łez rzewnych ściana.

Jedno jest pewne, za co zaręczam,
łzy wypływają z istoty wnętrza.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wszystko na sprzedaż 2018-04-21

Wszędzie panuje
nędza i bieda.
W dzisiejszym świecie
wszystko na sprzedaż.

Sprzedają plony
ziemi zoranej.
A ludzie siebie,
swoje organy.

A i sam kościół
bozy i święty
sprzedaje łaski
i Sakramenty.

W każdym zakątku
i świata stronach
panuje handel
oraz mamona.

I wielu dla niej,
przyznać to muszę,
samemu diabłu
oddaje duszę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Naucz mnie Jezu! 2018-04-21

Naucz mnie Panie
na resztę dni,
naucz mnie proszę,
kochać jak Ty.

Tak mocno,
szczerze i wyjątkowo
i całym sercem
bezwarunkowo.

I nie zabiegać
o przyjemność.
Ani nie liczyć
na wzajemność.

A tylko kochać
z całej siły,
tak jak Ty Panie
mój Jezu miły.

Halina Gąsiorek-Gacek


List do Amora 2018-04-20

Drogi Amorku, proszę Cię,
przyfruń i ustrzel serce me.

Tylko tym razem, zrób to właściwie
i ustrzel serce me szczęśliwie.

Tak by serducho z Twoją strałą,
już nigdy więcej nie cierpiało.

I nie tęskniło niemożliwie.
Bez przeszkód kochało prawdziwie.

Tak prosi ktoś, kogo Ty znasz
i ustrzeliłeś go nie raz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Serce wiosną 2018-04-20

Wiosna roztacza uroki swe.
I każde serce kochać chce.

Niezakochane miłosci szuka.
A znaleźć miłość to wielka sztuka.

Już zakochane, poznawszy miłość,
kocha i bije z podwójną siłą.

I kwitnie miłość w sercach ludzi.
I wielkie szczęście i radość budzi.

Moje zmęczone już miłością,
tęskni za rajem i wiecznością.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie ratuj! 2018-04-20

Panie Jezu, Boże mój
już wysycha życia zdrój.

Z tęsknoty usycha dusza
i we wnętrzu istna susza.

Sercu mówie ciągle: Nie.
I nadzieja żółknie, schnie.

Na pustkowiu czarci ład,
który wije się jak gad!

Taka widać rola licha,
że na moją duszę czycha.

Wiem, niewiele jestem warta.
Broń mnie przed szponami czarta!

Halina Gąsiorek-Gacek


O rodzimym drobiu 2018-04-20

Gdyby nie o drobiu
toczyć dysputę.
Kto dziasiaj orłem,
a kto kogutem?

A kto kaczorem?
Pewne prawie.
A kto indorem?
A kto pawiem?

A kto bażantem
z długim ogonem?
A kto pulardą?
A kto kapłonem?

Czy na zamiary
mierzą siły?
Czy też odwrotnie?
Problem zawiły.

Wiatr wieje, echo
niesie wtór.
Najwięcej
kuraków i kur.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jesienna para 2018-04-20

Jesienna pani,
jesienny pan
idą pod rękę.
Skąd ja to znam?

Pan podał pani
swoje ramię.
Tak się należy,
zwłaszcza damie.

Już nieco wiekiem
pochyleni,
ale szczęśliwi,
rozanieleni.

Czym wyróżniają
się? Starością.
I że ich oczy
błyszczą miłością.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kpina i drwina 2018-04-20

Paląca kobieta
niszczy sobie lica.
W doadatku cuchnie,
jak popielnica.

Skóra ziemista
jest pomarszczona.
Szybciej starzeje
taka matrona.

Nos ma jak komin,
a w środku zgliszcze.
A wokół ust
ma małpi pyszczek.

Ja nie wyśmiewam
pań. Kto nie wie?
Ja tym sposobem
kpię sobie z siebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niepewność 2018-04-20

Czego się boję, choć wieczność nęci?
Szczerze przyznaję,boję się śmierci.
Czy przyjdzie po mnie w biały dzień,
czy kiedy noc ubrana w czerń?

Czy jednym ruchem kosy mnie skosi?
Czy przyjdzie ją o przyjście prosić?
O, nie daj Panie Boże mi ulec.
I jak to jest ze śmierci bólem?

Halina Gąsiorek-Gacek


Taka jestem 2018-04-20

Przeżyłam wiele.
Przyznać to muszę.
Mam stare ciało,
lecz młodą duszę.

Co kocha Boga,
ludzi od lat.
I kocha życie
i piękny świat.

Cieszy się bardzo,
co oczywiste,
że serce mam
sumienie czyste.

Choć ostatecznych
rzeczy się boję,
kiedy kres przyjdzie,
pójdę, jak stoję.

Halina Gąsiorek-Gacek


Radość z rodziny 2018-04-19

Duża rodzina.
Rodzinna miłość.
To co najlepszego
mi się przytrafiło.

I co mnie cieszy
dzisiaj po latach,
że mam dwie siostry
i miałam brata.

Że byłam żoną,
rzecz czy wzorową,
córką i wnuczką
oraz synową?

Najbardziej cieszy,
przyznać to muszę,
że mam kochane
dzieci i wnusię.

Halina Gąsiorek-Gacek


No dokąd? 2018-04-19

Dokąd zmierzamy
tłumną publiką?
Wierzmy do nieba.
A jeśli do nikąd?

A jeśli w nicość?
Nic nie ma potem?
I nasze życie
kończy się prochem?

Czy to na prostej
czy na wirażu,
kończy się życie
na cmentarzu?

Myślę,że nie.
Prawda w opończy.
Tak twierdzą ludzie
niewierzący.

Kto wierzy w Boga,
co rzeczą cenną
i ufa Jemu,
zgodzi się ze mną.

Halina Gąsiorek-Gacek


Łzy miłości 2018-04-19

Biegnę do Ciebie każdą myślą
dobrą i złą.
One wracają, a moje oczy
zachodzą łzą.

Łza to tęsknoty niezmierzonej
nocy i dni.
Oraz miłości niespełnionej,
co wciąż się tli.

Przygasł jej płomień niebotyczny
z powodu łez,
co nie przestaną nigdy płynąć
po życia kres.

I życie moje smutne i trudne
spowiła mgła,
w której niedługo się rozpłynę,
jak moja łza.

Halina Gąsiorek-Gacek


Między nami 2018-04-19

Między nami nic nie było,
prócz miłosci westchnień.
Kołatania serca
i duszy uniesień.

Między nami nic nie było
oprócz czułych spojrzeń,
co siegały głębin duszy.
Sumienie spokojne.

Między nami nic nie było
prócz szczerych usmiechów.
Nic się więcej nie zdarzyło.
I nie było grzechu.

Między nami czarna rozpacz,
nie do pokonania.
Bo serce wciąż nakazuje,
a rozsądek wzbrania.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie sztuka i sztuka 2018-04-19

Są na tej ziemi
i każdą porą
ludzie co w życiu
wyłącznie biorą.

I na paniska
wyrastają.
Sami od siebie
nic nie dają.

I z nikim nie
dzielą się niczym.
Dziś sama bieda
o tym kwiczy.

W życiu nie sztuka
tylko brać,
a sztuka dawać
i siebie dać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panorama szczęścia 2018-04-19

Nie mam woli do zamęścia
i nie czekam już na księcia.
I nie marzę też o zamku.
Nie śnię, zwlaszcza o kochanku.

Jest mi dobrze. To rzecz znana.
Ciągle jestem zakochana.
A w tym stanie, daję słowo,
świat się mieni na różowo.

Jestem zakochana przecież
cała sobą w pięknym świecie.
W jego cudach oraz dziwach.
Jestem cały czas szczęśliwa.

Oprócz tego kocham Boga.
I na wszystkich życia drogach,
odkąd żyję i pamiętam
zawsze byłam uśmiechnięta.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na spacerku 2018-04-18

Chodzę sobie po deptaku.
Słucham wiatru, śpiewu ptaków.

Pieśń wiatru, ptaków radosna.
O tym,że nastała wiosna.

Buja zieleń. Kwiat w rozkwicie.
Cały swiat tętni życiem.

A i dusza, moje serce
na wiosnę nie obojętne.

Kiedy pamięć, tak zawzięta,
przywołuje lata szczęścia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wesoła babcia 2018-04-18

Wesołe jest życie staruszki!
I nic to jej kopa lat.
Przemierza wciąż szczęścia dróżki
i z losem jest za pan brat.

Choć zadał jej cios niejeden,
lecz szczęścił jej większość życia.
Na stare lata dał jej biedę.
Ale i ta jest do przeżycia.

I nic to,że musi oszczędzać.
Tu babcia śmiechem szczerze buchnie.
Nie grozi jej jeszcze nędza.
A i na pewno babcia nie zgrubnie.

Ani nie musi się odchudzać,
by zmieścić się do spodni, kiecek.
Cieszy się. Śmiechem aż się dusi.
Lubi kawały i różne hece.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wdowa babcia 2018-04-18

Mimo,że pani już w ciepłych kapciach,
wzdycha do dziadka wciąż wdowa babcia.
Ciągle wspomina minione dni,
przeżyte z dziadkiem. I płyną łzy.

Bo dziadek odszedł już w wieczną dal.
I został po nim smutek i żal.
Babcia nie śmieje się już nie bawi.
Smutki i żale i rozpacz trawi.

Modli się pełna nadziei, wiary.
Dziś ma różaniec tylko do pary.
I się nie skarży i nie narzeka.
Z niecierpliwością na koniec czeka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Już dość! 2018-04-18

Choć Cię nigdy nie zobaczę,
nie myśl,że po Tobie płaczę.

Już nie płaczę i nie szlocham,
bo od dawna Cię nie kocham.

Przecierpiałam, aż ćwierć wieku.
Z Twego powodu człowieku.

Aż mnie wzięła wielka złość.
Powiedziałam sercu dość!

Mój rozsądek górę wziął
i serce zmieniło ton.

A i dusza nic nie czuje
i swej słabości żałuje.

Rzekła babcia, też bez żalu,
tuląc kości w ciepłym szalu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Łzy tęsknoty 2018-04-18

Płyną łzy spod rzęs firany
z tęsknoty za ukochanym.

Na myśl, że go nie zobaczę.
Serce ledwo się kołacze.

Dusza ma żalem dojrzewa.
Smutne requiem śpiewa.

A łzy ciurkiem płyną same.
Będą płynąć, aż do Amen.

Halina Gąsiorek-Gacek


Źródełka łez 2018-04-18

Po policzku spływa łza.
gdzie żródełko swoje ma?
Gdy się człowiek mocno wzruszy,
to wypływa z głębin duszy.

A gdy serce coś połechce,
wtedy łezkę roni serce.
A gdy zrani coś zaboli,
wtedy łzy płyną do woli.

Płyną ciurkiem lub strumieniem,
kedy poruszą sumienie.
Jedno pewne w każdym calu,
płyną z radości lub z żalu.

Halina Gąsiorek-Gacek


I tak bywa 2018-04-18

Powiedz, proszę jak to jest?
Kto pokrycie ma na gest?

Nic nie robi w życiu ekstra
i na gest go żaden nie stać.

Choćby był i urodziwy,
gdy jest pazerny i chciwy.

Wierzący czy innowierca
nie ma gestu, gdy bez serca.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobra miłość 2018-04-17

Dobra miłość
niepojęta.
Czysta, niewinna
i święta.

Bez pożądań
na uciechę.
Nieskalana
żadnym grzechem.

Bez zadrości
do przesady.
Czuła, wierna
i bez zdrady.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ładna i mądra 2018-04-17

Była ładna, zgrabna.
Kto ją zna, ten przyzna.
Rzecz,że wszystkich panów
trzymała na dystans.

Sąsiadki, plotkarki
zgodnie,jeden mur,
dawały ją innym pannom
za przykład i wzór.

Gdyby ktoś zapytał:
Jak się jej udało?
Wtedy w jej imieniu
tak odpowiem za nią.

Była także mądra.
Dlatego i temu.
Rzecz,że sama siebie
oddała jednemu.

I przeżyli z sobą
aż lat czterdzieści
I zaznali szczęścia
ile serce zmieści.

Halina Gąsiorek-Gacek


Całe życie kochająca 2018-04-17

Kochała w życiu
niejeden raz.
I kocha nadal.
Cały czas.

I miała szczęście
w parze z miłością.
Zawsze kochała
się z wzajemnością.

Choć się obiekty
westchnień zmieniały,
przeżyła okres
życia wspaniały.

Gdy ją zapytać,
co jest jej siłą?
Odpowie, wielka,
prawdziwa miłość.

Halina Gąsiorek-Gacek


Cztery pory życia 2018-04-17

Kiedy do wiosny
pamiecią wracam,
stwierdzam cieszyły
mnie nauka, praca.

A gdy do lata,
miłości moce,
które przyniosły
na świat owoce.

Gdy do jesieni
myślą dosięgam.
Była dostatnia,
dobra i piękna.

A zima mrozy,
chłody i mgły,
żal, smutek, rozpacz,
rzęsiste łzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tak niewiele 2018-04-17

Niewiele umiem, niewiele wiem,
niewiele robię, niewiele jem.

Niewiele marzę, niewiele śpię.
Niewiele tęsknię, niewiele śnię.

Niewiele mówię, niewiele mam.
Niewiele pragnę. Niewiele dam.

Niewiele widzę,gdy w przyszłość patrzę.
Niewiele chcę. Niewiele znaczę.

Na koniec prawdą się podzielę.
Czasu zostało mi też niewiele.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miara intelektu 2018-04-17

Co to intelekt? To prawda znana.
Zdolność percepcji rozumowania.
I naukowo rzecz potwierdzona.
Jest to człowieka cecha wrodzona.

IQ to miara jest intelektu.
Badanie różnych bywa efektów.
I gdyby zbadać je ludziom wszystkim,
jeden wysoki ma, drugi niski.

Kto jaki ma? Gdyby się skupić,
wysoki mądry, a niski głupi.
Chcesz wiedzieć jakim IQ władasz?
To nic nie boli. Daj się przebadać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Siła humoru 2018-04-16

Gdy wielkim rzeczom
rzeczywistość przeczy.
I w niedostatku
bieda skrzeczy.

Jeżeli człowiek
humorem grzeszy
i z małych rzeczy,
umie się cieszyć.

Zwłaszca satyryk,
talent nie pech,
potrafi wszystko
zamienić w śmiech.

Humor, jak balsam
na troski wszelkie.
Mieć dobry humor,
to szczęście wielkie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Śmierć jest przekorna 2018-04-16

Już od ćwierć wieku
rak ciało toczy.
A śmierć zagląda
codziennie w oczy.

Jeżeli widzi,
że ktos nań czeka,
wtedy odchodzi
i z przyjściem zwleka.

A kiedy chęć
do życia szczera,
wówczas odwrotnie,
nagle zabiera.

I wie to równo
mądry i głupi,
że od niej nie da
się wykupić.

Wychodzi na to,
że śmierć przekorna.
A może taki
ma harmonogram?

Halina Gąsiorek-Gacek


Pech i ech! 2018-04-16

Jesli ktoś
sumienie splami,
nie wytykaj
go palcami.

Nie drwij, nie kpij
z niego też.
Pochyl nad nim.
Zła się strzeż.

Podaj rękę
mu w dodatku.
Pomóż podnieść
się z upadku.

Gdy się pech
przydarzy Tobie,
złego słowa
nikt nie powie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek i serce 2018-04-16

Dobry człowiek,
prawda o nim,
zawsze serce
ma na dłoni.

Dobry człowiek,
powiem więcej,
na człowieka
patrzy sercem.

Dobry człowiek,
co się zdarzy,
zawsze wszystko
w sercu waży.

Dobry człowiek,
ważne wielce,
kocha zawsze
całym sercem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęśliwa bardzo 2018-04-16

Jestem szczęśliwa!
Daję słowo.
Mam co jeść, pić
i dach nad głową.

Skromną pensyjkę.
Obcy mi szpan.
Cieszę się,że ją
w ogóle mam.

Że sobie radzę,
że tak powiem
i bez lekarzy
z lichym zdrowiem.

I że przeżyłam
już kopę lat.
I czeka na mnie
drugi świat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak liść 2018-04-16

Człowiek jak ten liść na wietrze
żółknie oraz drży,
przed tym, co go czeka jeszce,
nieraz roni łzy.

Bo mijają szybko
lata,miesiące i dni.
Uschnie i opadnie,
jak ten z drzewa liść.

Potem ziemia go pochłonie
i schowa przed światem.
I zamieni w proch,
co uleci z wiatrem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie dobry jak chleb! 2018-04-15

Panie Jezu ukochany,
któryś cierpiał za nas rany.

Biczowany i zeplwany.
I za nas ukrzyżowany.

Przeszedłeś przez śmierci wrota,
jako Bóg i Pan Żywota.

Zmartwychwstałeś dnia trzeciego.
Wróciłeś do Ojca swego.

Siedzisz po prawicy Ojca.
I Twym łaskom nie ma końca.

Ty opieką nas otaczasz.
Przewinienia nam wybaczasz.

Jezu Chryste, proszę Cię,
przebacz Panie także mnie!

Wiesz, co serce, duszę rani
i sumienie moje plami.

Dziś przyjmuję z wiarą Ciebie,
bo Cię kocham Żywy Chlebie!

Halina Gąsiorek-Gacek


A gdyby tak? 2018-04-15

To się chwali!
To nie gadki.
Dla małych firm
mniejsze podatki...

A emerytów
znów mają gdzieś!
Może by dla nich
podatki znieść?!

A w konsekwencji,
ukryć się nie da,
zmniejszyłaby się
nieco bieda...

Halina Gąsiorek-Gacek


Racja i nostalgia 2018-04-15

Matka płacze. Ojciec smuci.
Syn z zagranicy nie wróci.

Nawzajem się pocieszają.
Synowi rację przyznają.

Tam jest kimś, a tutaj proszę,
robiłby za marne grosze.

Egzystował, klepał biedę,
jak w kraju Polak niejeden.

Albo jak inni rodacy,
żył z zasiłku, bo bez pracy.

Bardzo tęsknią, to nie kpiny,
czekają na odwiedziny.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pusto-stan 2018-04-15

Mama z tatą, tu ze łzą,
zbudowali duży dom.

Który dziś pustkami świeci,
bo w świat wyjechały dzieci.

Wybrały dolę tułaczą.
Tu brak pracy. Mało płacą.

A tam, choć się dłuży pobyt
mają pracę i dobrobyt.

A rodzice ukochani
na starość zostali sami.

Tu pokornie klepią biedę.
Gorzej gdy, zostanie jeden.

Gdy odejdzie także on,
to zostanie pusty dom.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie bajka 2018-04-15

Półki w sklepach
w naszym kraju
pełne, aż się
uginają.

Rzecz, dobrobyt
się nie ziścił.
Kupują, ale
nie wszyscy.

Ci co nie mają
pieniędzy,
żyją w biedzie
albo w nędzy.

Psioczą dziś
na życie takie,
bo muszą się
obejść smakiem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przystojny i najprzystojniejszy 2018-04-15

Gdy los dla pana
w sylwetce hojny,
to mówią o nim,
że jest przystojny.

A najprzystojnieszy
to jest zgrabny pan,
mądry, elegancki,
szarmancki dla dam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja klęska 2018-04-15

Wielką mocą każda miłość.
Trudno wygrać z taką siłą.

Miłość nie jest nigdy wrogą.
Trzeba walczyć z samym sobą.

By z nią wygrać, cud właściwie,
bywa prawie niemożliwe.

Ale przyznaję to śmiało,
mnie to prawie się udało.

Lecz nie całkiem, bo wciąż tęsknię
i poniosłam fiasko, klęskę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Będzie, oj, będzie! 2018-04-15

Będzie lepiej!
Wciąż powtarzam.
I to sobie
wyobrażam.

Jak przed laty
i po latach,
bedę znana
i bogata.

Nie zarobię.
To nie plotka.
Może wygram
w toto-lotka?

Od lat paru
biedę klepię,
Ale wierzę,
będzie lepiej!

Halina Gąsiorek-Gacek


To już wiosna zagościła 2018-04-14

Już wiosna ściele z traw dywany.
Bujają mocno zbożowe łany.

Kwitną w ogrodach: złoty deszcz,
żonkile, bratki, narcyze też.

W sadzie zakwitła już brzoskwinia.
I już nie wróci chłodna zima.

Drzewa puszczają już pierwsze liście.
Tak kroczy wiosna uroczyście.

I zmienia panoramy miast, wsi.
Cieplejsze, przyjemniejsze dni.

Ptaki pilnują swoich gniazd.
I tętni życiem cały świat.

A ludzkie serca kwitną radością,
nadzieją, szczęściem, wiarą, miłością.

Halina Gąsiorek-Gacek


W cieniu drzew 2018-04-14

Pod jednym oknem rosną trzy brzozy.
Mają pnie biale, dostojne pozy.

Przed drugim jodła, cała w szpilkach.
Wiecznie zielona leśna choinka.

Przed trzecim sad. Wiśnie, jabłonie...
Rodzą owoców pełne dłonie.

Czasem w gałęziach brzmi ptasi śpiew.
Albo wiatr szumi. Natury zew.

Bywa w kominie zaświszcze wiatr.
Tak mnie przyzywa szeroki swiat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zza firanek 2018-04-14

Ja już od lat patrzę na świat,
tylko przez okno, niby zza krat.

Los czarodziej, nie wiem czemu,
zamknął mnie w niby więzieniu?

Rzecz, czy zamknął mnie za karę,
bo przebrałam czegoś miarę?

Gdy popatrzę wstecz i wspomnę,
kiedyś swiat należał do mnie.

Lasy, góry i równiny,
miasta, wioski i doliny.

Morze, rzeki i strumienie.
Do dziś kocham świat, szalenie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Anegdota z pasem 2018-04-14

Wiemy jak było za króla Sasa.
Każdy jadł, pił, popuszczał pasa.

Stoły się gięły pod pysznościami.
Dziś uginają się pod łokciami.

Przyciąga wielu pasy odwrotnie,
by nie opadły na ziemię spodnie.

Nie pokazały tego dna,
co dziś naprawdę wielu ma.

Nie obnażyły bez dysputy
i bez bielizny swojej golizny.

Halina Gąsiorek-Gacek


Losowa gra 2018-04-14

Jak zaszaleć, to zaszaleć.
Nie żałując grosza wcale.

Nuż szczęśliwy trafi los
i napełni pusty trzos.

Gra i marzy babcia, dziad
licząc na szczęśliwy traf.

Lecz z nich żadne nie da rady,
żeby z diabłem iść w układy.

Milionów w tym sposobie
życzę im i także sobie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Anioła Skarbnika 2018-04-14

Święty Aniele, pokornie prosżę:
Sypnij obficie dla starszych groszem.

Bo tu na ziemi starzec niejeden
ma chudą pensję i cierpi biedę.

A pędzi wielu uczciwe życie
marząc o dostatku i o dobrobycie.

A póki co, także i mi
dobrobyt się po nocach śni.

I cały boży i wierny lud,
w objęciach biedzy czeka na cud.

Halina Gąsiorek-Gacek


Siła słońca 2018-04-13

Gdy słoneczko świeci,
człowiek rad.
Rozpromieniony
jest cały świat.

Gdy słonko świeci,
wszystko lśni.
Cieplejsze noce.
Cieplejsze dni.

Gdy słonko świeci
nic, że z dala
i grzeje mocniej,
to opala.

Gdy słonko świeci
jasno,że hej!
Na sercu, duszy
weselej, lżej...

Halina Gąsiorek-Gacek


Skąpiec 2018-04-13

Skapiec, to kutwa.
Każdy to powie.
Co skąpi innym,
a nawet sobie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pazerak 2018-04-13

Dostanie coś.
I ja to kręcę.
Wciąż nie ma dość.
Ciagle chce więcej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda z kirem 2018-04-13

W sercu żałoba
i rozpacz czarna,
bo już dla Ciebie
wiem, wiem, umarłam.

Umarła takze
Twoja miłość.
Uczucie do mnie
już się skończyło.

Już mnie nie kochasz
i już nie tęsknisz.
Już mi się nie snisz,
jako ten piękniś.

Co szczęście może
kobiecie dać.
Ciebie nie było
na to stać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tłok w kurortach 2018-04-13

Po co jeżdżą do kurortów,
gdy zdrówko nie służy?
Jedni, by się leczyć,
a drudzy, by użyć.

Tańce, hulanki, swawole!
I do tego do przesady,
flirty i miłoski.
A bywa i zdrady.

Taki zwyczaj i tradycja.
Wola kuracjuszy.
I po trochu, coś dla ciała,
coś dla serca, duszy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do nędzy 2018-04-13

Ach, ty nędzo
wciąż w rozkwicie,
niszczysz i
przeceniasz życie.

Jednych ściskasz,
gdy się toczysz,
innym zerkasz
prosto w oczy.

Wracaj do tych,
co na fali,
stworzyli Cię
i nadali.

Ich pościskaj!
I w dodatku,
daj skosztować
niedostatku.

Halina Gąsiorek-Gacek


Naucz, prosżę! 2018-04-13

Naucz mnie Panie
Twego kochania.
I naucz cierpieć
mnie bez szemrania.

Zwłaszcza gdy trudny
i ciężki los,
zadaje mi
kolejny cios.

I choć nie padam
pod jego ciosem,
tak trudno jest mi
godzić się z losem.

Tak trudno spełniać
ostatnią z ról.
Pokornie cierpieć
i znosić ból.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ciernie miłości 2018-04-12

Ciernie, ich kolce
ranią do krwi
i wyciskają
z oczu łzy.

Zadają ból
niesamowity.
Nie do uśmierzenia,
gdy głęboko wbity.

Ogrom cierpienia,
męki, katuszy
zadają ciernie
sercu i duszy.

I w moim sercu
głęboko tkwią
i odbierają
radość dniom.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gdzie krzyży las 2018-04-12

Tam, gdzie las krzyży
wita nas,
kończy sie życia
ziemskiego czas.

To drogowskazy
drogi do nieba.
I po nich doń
wspinać się trzeba.

Bo to jedyna
człowieka droga,
co doprowadza
do Pana Boga.

Halina Gąsiorek-Gacek


O sprawiedliwości 2018-04-12

Miliony istot
spośród ludzkości
łakną i pragną
sprawiedliwości.

Jak długa i
szeroka ziemia
sprawiedliwosci
nigdzie nie ma.

Cierpią i wierzą
w serca potrzebie,
że ją spotkają,
odnajdą w niebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nikt nie ma prawa 2018-04-12

Nikt nie ma prawa
samemu brać.
Nikt nie ma prawa,
żeby i kraść!

Nikt nie ma prawa
brzydko wyrażać.
Nikt nie ma prawa
innych obrażać!

Nikt nie ma prawa
nikogo kiwać,
bliźniego swego
i wyzyskiwać!

Nikt nie ma prawa
innym złorzeczyć,
lżyć i przeklinać,
z nieszczęścia cieszyć.

Nikt nie ma prawa
nikogo bijać!
Nikt nie ma prawa,
żeby zabijać!

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawo i nikt 2018-04-12

Każdy ma prawo,
by godnie żyć.
Każdy ma prawo,
żeby i być.

Każdy ma prawo,
żeby tyć.
Każdy ma prawo
jeść i pić.

Każdy ma prawo,
żeby śnić.
Nikt nie ma prawa,
żeby bić!

Każdy ma prawo
wić się i wyć,
póki nie zerwie
się życia nić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przykazanie miłości 2018-04-12

Miłośc nam zadana
przez Boga i Pana,
którego czcimy
sercem na kolanach.

I dusza śpiewa
i się Mu kłania.
I żeby sprostać
treści zadania.

Miłuje Boga
oraz bliźniego,
kochając tak,
jak siebie samego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość prawdziwa 2018-04-11

Kto kocha prawdziwie
kogoś, jest najbliżej.
Nawet bez pieszczot,
cielesnych zbliżeń.

Bo kocha duszą
i całym sercem.
I kwitną szczęściem
uczuć kobierce.

I kochanemu,
serca potrzeba,
pragnie przychylić
samego nieba.

I śni na jawie
cudowne sny.
Pomyśl i oceń,
jak kochasz Ty?

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziekuję! 2018-04-11

Za to,ze byłeś
zawsze i wszędzie.
Za to,że jesteś.
Za to,że będziesz.

Za to,że byłeś
zawsze ze mną.
Wiosną i latem,
porą jesienną.

Za to,że jesteś
ze mną i dziś.
Zwłaszcza w pochmurne
i smutne dni.

Że kiedy zgasnę,
kiedyś na pewno,
mnie nie opuścisz
i będziesz ze mną.

Halina Gąsiorek-Gacek


To dobry człowiek 2018-04-11

Gdy człowiek dobry jest, moi mili,
to taki jest w każdej chwili.
I w każdym jednym życia momencie.
Czy to na prostej, czy na zakręcie.

Dobry dla ludzi, zwłaszcza bliskich.
Miły, uczynny. I to dla wszystkich.
I choć sam skromny żywot wiedzie,
pomaga innym w każdej biedzie.

I robi to, mówiąc dosłownie,
jak bez przymusu, bezinteresownie.
Ma serce złote. A mówiąc więcej,
na świat i ludzi patrzy sercem.

I serce zawsze nosi na dłoni.
A zła unika, od niego stroni.
I zawsze w życiu wybiera dobro.
I jest osobą szacunku godną.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do pana 2018-04-11

Prosżę pana. Proszę pana.
Owszem, jestem zakochana.

I rzekła bez dumy, szpanu:
Ale niestety nie w panu.

Kocham Pana Boga swego.
Pana też, jako bliżniego.

Męża kocham do tej pory.
I nie w głowie mi amory.

Halina Gasiorek-Gacek


Wdowiec z koszem 2018-04-11

Raz przyszedł wdowiec do wdowy,
ożenić się z nią gotowy.

I zachwałał na początek
emeryturę, majątek.

Pochwalił się, dobry Boże,
że potrafi wiele może.

I jak cnotliwą panienkę
poprosił wdowę o rękę.

Przyniósł bukiet, pierścień złoty
i z wdziękiem czynił zaloty.

Wdowa faktem się przejęła,
ale pierścionka nie wzięła.

Już nie młoda, nie najzdrowsza,
bez namysłu dała kosza.

I tak wdowiec, być nie może,
odniósł plamę na honorze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wdowy 2018-04-11

Nie każda młoda,
czy starsza wdowa
drugi raz za mąż
jest wyjść gotowa.

Zwłaszcza gdy ma
po mężu rentę.
Tak czy inaczej
nie wszystkie święte.

Albo gdy chłopa
ma już dość,
bo pierwszy mąż
dał jej w kość.

Albo tak bardzo
męża kochała.
Poza nim świata
nie widziała.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie budźcie! 2018-04-10

Słonko mocniej grzeje
i cieplejsze dni.
Zagościła wiosna.
A me serce śpi.

Kiedy śpi nie boli,
nie pika, nie kłuje.
Nie tęskni bezsilne
oraz nie żałuje.

I mnie jest lepiej
niż dotąd szło.
Mam wielką prośbę:
Nie budźcie go.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życiowa miłość 2018-04-10

Zakochałam się na wiosnę.
Można powiedzieć,że wczesną.
I kołachałam całe lato.
I jesienią mi nie przeszło.

Nie zmogła miłości zima.
Ani chłody jej i lody.
I jedyne co mnie cieszy,
że mam wciąż ducha pogody.

Żadne chłody mi nie straszne,
ani życia zawiłości.
Ni kłopoty, ani troski.
Wszystko za sprawa miłości.

Nic,że przyszła nowa wiosna.
Na to mogę dać dziś słowo.
Że jednego jestem pewna,
nie zakocham się na nowo.

Halina Gąsiorek-Gacek


Paluszek i palec 2018-04-10

Głupota babci!
Mówić nie muszę,
maczać w kieliszku
wnuczka paluszek...

I pić przy dziecku
alkohol, pewne.
Do dna przechylać
kieliszki pełne.

Bo gdy dorośnie,
tato i mamo,
będzie robiło
kiedyś to samo.

Masz babo placek!
I to z zakalcem.
Sam Pan Bóg z nieba
grozi Ci palcem!

halina Gąsiorek-Gacek


Mądrość życiowa 2018-04-10

Mądrość, to wiedza
i doświadczenie.
Życiowa mądrość
w najwyższej cenie.

Którą nabywa
każdy z wiekiem
i coraz lepszym
jest człowiekiem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co diabli wzięli? 2018-04-10

Ja decydentów nie rozumiem.
Jakby to byli ludzie bez sumień!?

Wiedząc jak jest, fortuny łowią,
a dla biedoty niewiele robią.

Rzecz sprawiedliwie winni dobra dzielić,
a nie powtarzać,wciąż: Diabli wzięli.

Wszystkim dobrobyt obiecywali.
Jak diabli wzięli, tak ich nadali.

Halina Gąsiorek-Gacek


Los i grosz wdowy 2018-04-10

Budżet każdej wdowy skromny.
A spis potrzeb przeogromny.

Media, opłaty, podatki...
Do tego na tacę datki.

Gdy odliczyć, serce kraje,
na jadło mało zostaje.

A gdy chora, proszę państwa,
brak niestety na lekarstwa.

I na opał, toalety...
Ciężki los samej kobiety.

Co się musi godzić z losem
oraz liczyć z każdym groszem.

I podobnie, ze tak powiem,
żyje dziś samotny wdowiec.

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryki 2018-04-10

Cóż potentaci z immunitetem
nie zawsze świecą autorytetm.
I łamią prawo nieustannie
i zachowują się nagannie.
Co nie jest w zgodzie z parytetm.

***

Jednym fortuna kołem się toczy.
Drugim zagląda bieda w oczy.
A trzecich bezlitośnie ściska.
Chude portfele i pusta miska.
Krajobraz życia nie uroczy.

***

Myśli o Tobie. Ciebie jej brak.
Całuje w myślach. Nie powiem jak?
Ani co myśli i ma w głowie.
Zapytaj serce, ono Ci powie.
Że ktoś kto kocha Cię, to ja.

***

Cwana panienka przy głupocie
prym dała chuci i ochocie.
I pewne przez swoją głupotę
straciła dobrą opinię, cnotę.
Naiwnym wmawia,że na płocie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zakochaj się! 2018-04-10

Już wiosna radosna śmieje się.
Jasiu, Stasiu, Kaziu zakochaj się!

Już wietrzyk cieplejszym powietrzem tchnie.
Jadziu, Madziu, Kasiu zakochaj się!

Już słonko jaśniejsze promienie śle.
Zbysiu, Grzesiu, Krzysiu zakochaj się!

Już serduszko kwili, kochać chce.
Zosiu, Gosiu, Wiesiu zakochaj się!

Dusza do afektu tęskni i się rwie.
Halu, Alu, Różo zakochaj się!

Już Amor na łowach strzały śle.
Oby zadna strzała nie trafiła żle.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiosna i serce 2018-04-09

Pod niebem dzwonią skowronki.
Drzewa już puszczają pąki.

Trawa na potegę rośnie
dodając uroku wiośnie.

Na trawniku, to nie plotki,
kwitną jaskry i stokrotki.

W górach krokusy, sasanki
zmieniając w dywan polanki.

Serce przyśpieszyło rytm.
Chce wyskoczyć z piersi mi.

W zgodzie z wiosną oraz wiarą
pragnie kochać pełną parą.

Halina Gąsiorek-Gacek


A to panisko! 2018-04-09

I tu i ówdzie i tu i tam
nowobogacki rośnie pan.

Zazwyczaj łączy się to z cwaniactwem,
które obnosi się z bogactwem.

I bywa wszędzie tam, gdzie się da
manifestując własne ja.

I co najgorzse i wbrew pretensjom,
raczej nie grzeszy inteligencją.

A gdy się znajdzie na okładce,
w każdej dziedzinie udaje znawcę.

I to jest prawda, to nie jest żart,
Ile pieniędzy ma, tyle wart.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nocny motyl 2018-04-09

Motylem jestem!
Śpiewał gagatek.
Co skakał sobie
z kwiatka na kwiatek.

Zdradzał i ćmił
żonę swą.
Latał nocami,
jaby był ćmą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Magia cyfr 2018-04-09

Ciekawe cyfry. Biorąc pospołu.
Ósemka jak z góry, tak z dołu.

Tak samo zero, serio i żartem.
Z góry, czy z dołu, jest nic nie warte.

Szóstka, tu patrząc oka kątem.
Gdy ją odwrócić, zmienia w dziewiątkę.

A i dziewiątka stojąc przed lustrem,
stanie na głowie, zmienia się w szóstkę.

I jeszcze trójka. Każdy to wie.
Gdy ją odwrócić, zmienia się w E.

A co do zer, z drugiej strony.
Z jednością tworzą, i miliony.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zagadka 2018-04-09

Rzecz się składa z głosek trzech.
Rzecz potrzebna to, że ech!

Ma go duży i malutki.
Jeden długi, drugi krótki.

Co by o nim nie powiedzieć,
bywa,że on pana wiedzie.

I nieważne, jaka miarka.
Z czasem rośnie. A i smarka.

Czasem swędzi, ale z rzadka.
Przyzwoita to zagadka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zagadka 2018-04-09

Rzecz z pięciu liter składa się, jest.
Zaczyna na literę pe.

Ma ją hrabina, pani, panienka,
babcia i ciocia. Jest obrośnięta.

Myją ją często wszystkie panie.
Albo w miednicy albo w wannie.

Bo gdy niemyta swędzi okrutnie.
A na dodatek straszliwie cuchnie.

Co to takiego? Gdyby ktoś pytał.
Jest to zagadka przyzwoita.

Halina Gąsiorek-Gacek


Hulaka 2018-04-09

Hulał Henryk hucznie,
jak halny na hali.
Hołubił haleczki.
Chełpił się i chwalił.

Chciał hulać z Haliną.
Halina hrabiną.
Honorna i harda,
niczym halabarda.

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryki 2018-04-09

Byłeś moim śmiechem.
Byłeś serca echem.
Ale cóż nam z tego?
Nie było nic złego.
I tak jesteś grzechem.

***

Pan pełen ogłady
kochał do przesady.
Z niebem walczył o nią,
ale jej nie pojął.
Biedak nie dał rady.

Halina Gąsiorek-Gacek


Boża iskra 2018-04-08

Iskra Bożego Miłosierdzia
wyszła z Krakowa na świat.
I budzi w sercach wiernych
miłość i Boży ład.

Miłosierdzie Boże
Ducha, Syna, Ojca,
to łaska najcenniejsza,
Miłość Wybaczająca.

Rozpal Iskro wszystkie serca
żyjace na ziemi!
I niech ich ta łaska
na lepsze odmieni.

Iskro Bożego Miłosierdzia
rozpal i serce moje,
by kochało tylko
Panie to, co Twoje.

By płonęło miłością
na wszystkich życia drogach.
Kochało jak przykazałeś
bliźnich i Ciebie Boga.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie Jezu Miłosierny! 2018-04-08

Do Twego miłosierdzia Panie
świat dziś zanosi swoje błaganie.

I prosi Boga; Bądź nam miłościw
i wybacz nasze nieprawości.

I wybacz grzechy popełnione.
I daj nam Panie od zła obronę.

Byśmy w słabości nie popadali.
W drodze do nieba nie ustawali.

My w każdej myśli, sprawie i dobie
nasz Panie Jezu ufamy Tobie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wyłuzdany półpanek 2018-04-08

Bogate panie pragnąc kochanka
fundują sobie utrzymanka.

To taki facet, co ma klasę.
Jest dobry w łóżku, chciwy na kasę.

Taki kochanek, nic wizerunek,
nie zasługuje na szacunek.

To nie mężczyzna, honoru klęska.
To wyłuzdana dziwka męska!

Tu aż mnie kręci,żeby urwać
i nazwać brzydko, ale wstyd to!

Halina Gąsiorek-Gacek


List otwarty 2018-04-08

Tulę Cię w sercu i kołyszę.
I list otwarty do Ciebie piszę.

Chcę Ci powiedzieć,co dziś czuję.
Że w myślach pieszczę Cię i całuję.

Tak bardzo tęsknię ciągle za Tobą.
Tyś mi najdrozszą, ważną osobą.

Tyś moim szczęściem niewysłowionym,
niespotykanym i ulubionym

Kocham Cię sercem, duszą i gestem,
za to,że jesteś i jaki jesteś!

Halina Gąsiorek-Gacek


Kocham i nie lubię 2018-04-08

A ja kocham cały świat
oraz ludzi, mimo wad.

A nie lubię, gdy się chmurzy,
błyskawic i gromów burzy.

Trzęsień, nawałnic, powodzi...
Wszystkiego, co światu szkodzi.

I nie cierpię bardzo ja
przemocy, wszelkiego zła.

Brzydkich słów, bójek i złości,
nienawiści i zazdrości.

I wszystkiego, co zło płodzi,
niszczy życie i mu szkodzi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gdy łzy płyną 2018-04-08

Gdy łzy płyną same,
wtedy dusza płacze.
Musiała się wzruszyć
bardzo. Nie inaczej.

Gdy ktoś zranił słowem
ostrym niby strzała,
co przeszyła serce,duszę.
Oto prawda cała.

Są oznaką bólu
każdego stworzenia.
Wyrażają smutek
i ogrom cierpienia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ważniak 2018-04-08

Ważniak, nieważne
czy ma czy nie ma,
zarozumiały,
o sobie mniema.

Że najzgrabniejszy
i najmądrzejsy.
Ze wszyskich ludzi
najważniejszy.

I co by jeszcze
nie powiedzieć,
niesamowicie
o sobie wiedzie.

Zawsze nadęty,
do przesady
i z siebie dumny,
że aż blady.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dopóki i dopóty 2018-04-08

Dopóki nie ma sprawiedliwości
i czart fortuny koło napędza,
dopóty bedą ludzie biedni.
Nie zniknie bieda, ani nędza.

Dopóki nie ma uczciwości,
szacunku dla ludzkiego życia,
dopóty ludzie będą cierpieć.
Nie zniknie z życia znieczulica.

Dopóki nie wyłapią złodziei,
którym udało się nie wpaść,
dopóty nie zniknie proceder.
Nadal bezkarnie będą kraść.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez winy i żalu 2018-04-07

Moje srce Cię nie woła.
Nie przyzywa także dusza.
Dawno kochać Cię przstały.
Oto cała porawda z grubsza.

I ja także już nie tęsknię.
I nie pamięci to wina.
Ale minionego czasu.
Że powoli zapominam.

A gdy całość podsumować.
Nic, że pamięć jest zawzięta.
Tak naprawdę nie ma czego,
jak wspominać, tak pamiętać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na dole i na górze 2018-04-07

Co na dole? Co na górze?
Prawda, Oj,róznice duże!

Na dole bieda i marny pobyt.
Na górze bogactwo, dobrobyt.

Na dole pot. Obce pieniactwo.
Na górze korupcja, cwaniactwo!

Na dole łzy tak wielu leje.
Na górze rabusie, złodzieje!

A gdyby tak odwrócić role.
Tym co na górze, dać żyć na dole?

Tych, co na dole dać na górę?
Nic by nie dało, przyznaję z bólem.

Na górze rządzi diabelska hydra!
A samo życie, to nie klepsydra...

Halina Gąsiorek-Gacek


Gdy zakwitną bzy 2018-04-07

Kiedy znów zakwitną
wonne łzy,
zakwitniemy znowu
także ja i Ty.

Bzy będą kwitły
biało, fioletowo,
a my miłością
wyjątkową.

Serce zakwitnie
na czerwono.
Nadzieje nasze
na zielono.

A nasze dusze
na niebiesko.
Zroszone niby
rosą, łezką.

Halina Gąsiorek-Gacek


Świat wiosną 2018-04-07

Wiosną do życia
budzi się świat.
Odradza zieleń
i drzew i traw.

Wracają ptaki
z ciepłych krajów
i nowe gniazda
zakładają.

I kwitną pierwsze
kwiaty na łąkach.
I słychać cudny
śpiew skowronka.

I kwitną sady,
ogrody, lasy.
I świat staruszek
nabiera krasy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tchnienie wiosny 2018-04-07

Wiosna! Wiosna! Wiosna!
Tętni życiem świat.
O tym śpiewa ptak.
Wtóruje mu wiatr.

I zmieniają się
świata panoramy.
Kwitną pierwsze kwiaty.
Klekoczą bociany.

Śpiewają skowronki
wysoko pod niebem.
Budzą radość, miłość
swym radosnym śpiewem.

I rośnie nam radość.
W sercach kwitnie miłość.
I jest tak przytulnie,
i błogo i miło.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiosenna radość 2018-04-07

Cieszy się babcia, sędziwy dziad,
że znowu im ubyło lat!

Nic to,że już nie ten wzrok.
Nie te siły, nie ten krok.

Kiedy serce ciągle młode.
Ma swój urok, wdzięk, urodę.

Wzajemną miłością bije.
Póki kocha, znaczy żyje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wybacz mi Jezu! 2018-04-06

Panie Jezu ukochany
wycierpiałeś męki, rany.

Odkupiłeś moje grzechy.
I nie stronisz od mej strzechy.

I przychodzisz wciąż piatkami.
Szczodrze darzysz mnie łaskami.

Karmisz Ciałem duszę mą,
poisz Twoją Świetą Krwią.

A ja dary Twoje trwonię
i wciąż za ziemskimi gonię.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na ławeczkach 2018-04-06

W parkach tłok. Obrazy piękne.
Wszystkie ławeczki zajęte.

Tu dzieweczka z swym chłopakiem.
Tam sędziwa babcia z dziadkiem.

Czy to młodzież. Pan i pani.
Wszyscy w sobie zakochani.

Są szczęśliwi serca siłą
i wyznają sobie miłość.

A ich serca bez rozłąki
dzwonią pięknie, jak skowronki.

I miłości kwitną kwiatem,
bo to miłość rządzi światem.

Każda twarz piękna, radosna.
Nic dziwnego, bo to wiosna.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiosenny spacer 2018-04-06

Na deptaku coraz więcej
par trzymających się za ręce.

I podobnie w parkach, lasach.
Jak co roku w wiosny czasach.

To siadaja na ławeczkach.
Całują słodkie usteczka.

Przytulają się do siebie,
jakby byli w siódmym niebie.

To świadczy o ich miłości.
Wielu szczęścia im zazdrości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Serce w latach 2018-04-06

Do miłości rwie się serce.
Pragnie kochać najgoręcej.

Pragnie kochać z wzajemnością,
z czułością serca z tkliwością.

Ale serce, które w latach,
może nie mieć kandydata.

Co mu radzić? Iść w amory!
Kochać tych, co do tej pory.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bociany w gnieździe 2018-04-06

W gnieździe na kominie para.
Bocianica doleciała.

Kiedy słonko świeci jasno,
remontują swoje gniazdo.

Bocianiątkom na wygodę.
Za niedługo będą młode.

Błyszczą w słońcu boćkow pióra.
Klekoczą. To ich kultura.

Pieśń bociania brzmi radosna,
że nastała wszędzie wiosna.

Halina Gąsiorek-Gacek


Krokusy 2018-04-06

Po niebie płyną Cumulusy.
W górach na halach kwitną krokusy.

To piękne liliowe kwiatki
lub zółte. To są wiosny rabatki.

Krokusy też inaczej zwane.
A jak? Też pięknie, bo szafranem.

Zrywać i deptać ich nie wolno!
Bo to są kwiatki pod ochroną.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wniosek Prezesa 2018-04-06

To coś nowego. Na prawo patrz!
Obniżki polityków płac.

Według pana Prezesa ocen.
Nie bagatela. O dwadzieścia a procent.

Wszystkie nagrody i premie inne
trafią na cele charytatywne.

By wniosek przeszdł, to nie kpina,
ma być partyjna dyscyplina.

Ciekawe czy wniosek przejdzie?
Czy się po kościach znowu rozejdzie?

Wniosek, przyznaję nie ladaco,
co pachnie przedwyborczą kiełbasą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiosenny wiatr 2018-04-05

Wiatr wiosenny wieje, wzlata.
Wierzbom warkocze wyplata.

Wejdzie w wierzbę, wiejąc wryje,
wyleguje się i wyje.

Wyje o wartości wad.
O walorach wschodu, wiatr.

Wschodni wietrze, wsłuchaj się
i wisusie wolno wiej!

Halina Gąsiorek-Gacek


Moje serce wiosną 2018-04-05

Przyszła wiosna. To się wie.
Moje serce, ani drgnie.

Bije sobie niezależnie.
Ciągle kocha. I to szczerze.

Już nieczułe na zaloty.
Obce mu upadki, wzloty.

Bije spokojnie, miarowo.
Kogo kocha? Daję słowo.

Swego Pana,co mu szczęści.
Moją wnusię oraz dzieci.

A do tego przymusowo,
mego zięcia i synową.

I przysiega, jak ich kocha,
już się w nikim nie zakocha.

Halina Gąsiorek-Gacek


W wiosennym rytmie 2018-04-05

Wiosennym rytmem bije serce.
I żalu, smutku trawić nie chce.

I flora się do życia budzi.
I rodzi miłość w sercach ludzi.

Ta, co przygasła pod łez strumieniem,
wybucha, płonie nowym płomieniem.

Choć naprężona już życia nić,
znów chce się marzyć, kochać i żyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiosenne łzy 2018-04-05

Słoneczko mocniej grzeje.
Cieplejszy wieje wiatr.
I wczeęniej rano dnieje,
gdy wiosna kroczy przez świat.

I ściele swe dywany,
zielone w barwne kwiaty.
W tym czasie cały swiat
zielenią przebogaty.

I rodzi w sercach miłość
i wiarę w lepsze dni.
I bujają nadzieje.
Mnie płyną z oczu łzy.

Która to wiosna w życiu?
Ile odeszło w dal?
A mnie jest wiosny życia
najbardziej z wszystkich żal.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiosną 2018-04-05

Wiosną nawet licho wie.
Każde serce kochać chce.

Amor wyrusza na łowy.
Umknąć przed nim nie ma mowy.

By ustrzelic, ma zamiary,
dwa serca wolne do pary.

Ale gdy się wmiesza licho,
skradając na palcach cicho.

Zmieni lot strzały, a jakże,
nie te serca, a na zawsze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Idzie wiosna 2018-04-05

Za oknami ptaków śpiew.
I cieplejszy wiatru wiew.

Cały świat w słońcu skąpany.
Śliczne wiosny panoramy.

Idzie wiosna w pełnej krasie,
w zieloniuchnej w kwiaty szacie.

Pośród traw i drzew pąków.
I ma wieniec ze skowronków.

Buja trawa i drzew pąki.
Brzeczą pszczoly, trzmiele, bąki.

Cały swiat i człek radosny.
I wszyscy się cieszą z wiosny.

Halina Gąsiorek-Gacek


O uczciwości 2018-04-04

Ludzka uczciwość wszystkim znana,
ale nie wszedzie spotykana.

Człowiek uczciwy jest rzetelny
i przyzwoity i misterny.

Porządny, solidny i prawy.
Czy w czasie pracy czy zabawy.

I skrupulatny,skrzętny, słowny,
sumienny, godziwy, taktowny.

Ot, samo życie i heca hecą,
takiego trudno znaleźć ze świecą!

Halina Gąsiorek-Gacek


Dlaczego? Dlatego. 2018-04-04

Dzieciom dali.
To się chwali.
Staruszkom
naobiewcywali.

Dzieci, to przyszła
siła robocza.
Rzesza seniorów,
tu łzy w oczach.

To są pokłady
biedy i nędzy,
na które szkoda,
żal im pieniedzy!

Halina Gąsiorek-Gacek


Żale babuleńki 2018-04-04

Mocno żałuje
starowinka,
że na jej koncie
niejedna winka.

Niejedna plamka
na sumieniu,
co nie uległa
przedawnieniu.

Niejedna blizna
na serduszku.
Tak dawno zwiędły
kwiatki w wianuszku.

Ale nie płacze,
żałując fest,
bo wyschło jej
źeódełko łez.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do staruszka 2018-04-04

Żałuj staruszku
zacny, sędziwy,
że kiedyś byłeś
tak urodziwy.

Bardzo przystojny,
silny jak tur.
Za Tobą ciągnął
się kobiet sznur.

Byłeś wybredny,
to nie bajka,
i przebierałeś,
jak w ulęgałkach.

I dziś za karę,
co nieciekawe,
nie masz do pary
babci nawet.

Halina Gąsiorek-Gacek


Róże miłości 2018-04-04

Pokochała go przed laty.
Dawno zwiędły miłości kwiaty.

Kwitły, pachniały wyjątkowo.
Była szczęśliwa, daję słowo.

A to były piękne róże.
Zostały po nich kolce duże.

Które kłują, przyznać muszę,
oraz ranią serce, duszę.

A te ronią z żalu łzy.
I snują pamięci mgły.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pożar serca 2018-04-04

Serca iskierka, resztki miłości,
zatliła się. A ją to złości.

Znów płonie serce, jak pochodnie.
Ona o miłości chciała zapomnieć.

Gdy zakazane jej ramiona,
pyta bezsilna: Po co mi ona?

Chciała pogrzebać ją w pamieci.
Ale nie wyszło, mimo chęci.

Ogień wzniecony, nie przez nią pewnie.
Nie powiem grzeje miło, przyjemnie.

Mogą go zgasić jedynie łzy.
Źródło łez wyschło przez tyle dni.

Miłość, jak Feniks, muszę się zgodzić,
z popiołów może się odrodzić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do skowronka 2018-04-04

Szara ptaszyno,
dzwoneczku wiosny,
jakże twój śpiew
piękny, radosny!

Chciałabym wzlatać
jak ty pod niebo.
Podziwiać świat
z pułapu jego.

Ale najbardziej,
tu płyną łzy,
chciałabym umieć
śpiewać jak ty.

By śpiewać Panu
hymny radosne.
Ludziom zwiastować
wieczną wiosnę.

Halina Gąsiorek-Gacek


To już wiosna! 2018-04-03

Słoneczko świeci.
Ale cieplutko.
Ptaki śpiewają
wesolutko.

Na niebo wyszły
wczesnym rankiem
i pasą się
białe baranki.

Tu,ówdzie kwitną
pierwsze kwiaty
i zdobią wiosny
zielone szaty.

I w sercu radość
z podwójna siłą,
rodzi się szczęście,
rozkwita miłość!

Halina Gąsiorek-Gacek


Na rozstań moście 2018-04-03

Pamiętam dzień,
wspomnienie straszne,
gdy rozstaliśmy
się na zawsze.

Choć powiedziałeś,
czy miałeś plany,
że my się jeszcze
nie żegnamy?

Prawda,że smutne
są rozstania.
A najsmutniejsze
bez pożegnania.

Halina Gąsiorek-Gacek


Uleciało z wiatrem 2018-04-03

Byleś mi bardzo
drogą osobą,
ale rozczarowałam
się Tobą.

Bo ktoś poważny,
kto obiecuje,
danego słowa
dotrzymuje.

Nigdy nie rzuca
słów na wiatr.
To prawda stara,
jak światem świat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na pożegnanie 2018-04-03

Żegnałam z wiosną...
Żegnałam z latem...
Tak, jak z jesienią,
żegnam z tym światem.

Żegnaj słoneczko!
Żegnajcie chmury!
Lasy i rzeki,
doliny, góry!

Żegnajcie dzieci!
Krewni i bliscy!
I przyjaciele!
Żegnajcie wszyscy!

Tu popłynęły
mi z oczu łzy.
Żegnaj me życie!
Żegnaj i Ty!

Halina Gąsiorek-Gacek


Miły dzień 2018-04-03

Dziś pochwała
miła wielce,
połaskotała
duszę i serce.

Zrodziła radość,
uśmiech na twarzy.
O niczym więcej
nie muszę marzyć.

Dała mi pewność,
nie dumę, skądże,
że to co robię,
to robię dobrze.

Oby mój los
darował mi,
jak najwięcej
takich dni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda bez końca 2018-04-03

Słychać, w budżecie
są nadwyżki.
A poziom życia
taki niski!

Połowa ludzi
miesiąc za miesiącem
nie może związać
końca z końcem.

Bieda ogólnie
panująca.
I wyrzeczeniom
nie ma końca.

I jak się cieszyć
wynikiem takim,
kiedy w domowym
same braki!?

Halina Gąsiorek-Gacek


Po Świętach 2018-04-03

Święta, święta i po świętach.
A wszystko za sprawą jadła.
Znowu przybyło nam w pasie,
nieco tłuszczyku i sadła.

Jeszcze gorzej mają Ci,
których czeka zaraz praca.
Muszą leczyć niestrawności.
A najgorzej, kiedy kaca.

W Święta jest wszystkiego pełno.
I to nie jest żaden błąd.
Znów będziemy za tym tęsknić
do kolejnych takich Świąt.

Halina Gąsiorek-Gacek


Świąteczna wróżba 2018-04-02

W poniedziałek
lany panna,
bez wyjątku
chce być zlana.

Zimny prysznic
każdej służy,
bo to pannie
dobrze wróży.

Jest to wrózba
na zamęście,
powodzenie
i na szczęście.

Halina Gąsiorek-Gacek


Lany poniedziałek 2018-04-02

Śmigus dyngus
polski zwyczaj.
Zmoknie niejedna
spódnica.

Wszyscy chodza
z sikawkami.
Niegdzie leją
się wiadrami.

Leją starzy,
leją młodzi.
W tym zwyczaju
o to chodzi.

Nawet niebo
psikus sprawi.
Też się w śmigus
dyngus bawi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Śmigus dyngus 2018-04-02

Śmigus dyngus, jednym zdaniem,
to jest wodą polewanie.

I w ten dzień ukochani
woda leje się wiadrami.

Polewają chłopcy panny,
bo to poniedziałek lany.

O czym swiadczy lana woda?
Że im panna się podoba.

Woda na szczęśćie ma zalet wiele.
Na zdrowie, urodę i na gładką cerę.

Niektórzy dobrze wychowani,
też polewają, lecz perfumami.

W ten dzień i ksiądz z ducha pogodą
obficiej kropi swięconą wodą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Polski zwyczaj 2018-04-02

W święta wszyscy się radują
pełną piersia i ucztują!

A na stole rarytasy.
Szynki, boczki i kiełbasy...

I sałatki. Tudzież śledzie.
Smaczne jaja w majonezie.

Pulchne baby, torty wszędzie.
I mazurki. Niebo w gębie!

I napoje w poczęstunku.
I rózne gatunki trunków.

Taki zwyczaj w naszym kraju,
że stoły się uginają.

Same pyszności, delicje...
Oby tak przez całe życie.

Halina Gasiorek-Gacek


Człowieku! 2018-04-02

Kochaj Pana, co Ci bratem.
Nie bądź oprawcą, ni katem.

Pij z godnością życia czaszę.
Nie bądź Judaszem, Tomaszem.

Żyj uczciwie z tym wynikiem.
Nie bądź bezmyślnym grzesznikiem.

Kochaj i bliźniego swego
i nie bądź wilkiem dla niego.

Gdy bieda zniszczy Twe nadzieje.
Nie bądź oszustem, ani złodziejem.

Gdy czart Cię kusi, rozsądek truje.
Nie bądź bandytą, ani zbójem.

Ni zazdrośnikiem z cała resztą,
nie bądź ni zdrajcą, ani przechrztą.

Jeśli nie jesteś człowiekiem złym,
to bądź szczęśliwy i ciesz się tym.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wesel się duszo! 2018-04-02

Wesel się duszo
zatroskana
ze Zmartwychwstania
Jezusa Pana!

Masz główny powód
do uciechy.
Chrystus odkupił
Twoje grzechy.

Raduj się wielce
i niesłychanie,
że dzięki Niemu
tez zmartwychwstaniesz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pan Zmatrwychwstały 2018-04-02

Baranek bez skazy
na mękę skazany,
poniósł śmierć okrutną.
Był ukrzyżowany.

Wszkrzeszony przez Ojca,
jako Boży Syn,
zbawił swą Owczarnię
pełną grzechów, win.

Wyszedł Jezus z grobu
dnia trzeciego z rana
i wstapił do nieba
na tron Boga Pana.

Siedzi po prawicy
Boga Ojca swego
i darzy łaskami
człowieka grzeszngeo.

I karmi nas Ciałem,
poi krwią swych ran,
by w drodze do nieba
sił nie brakło nam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zmartwychwstanie Boże 2018-04-02

Dzień najradośniejszy w świecie
i to dla każdego,
gdy Pana Jezus Zmartwychwstał,
wyszedł z dobu swego.

Po swojej śmierci na krzyżu
dnia trzeciego z rana,
zwyciężając śmierć,
piekło i Szatana.

To największy Boży cud
i nie do pojęcia.
Nadzieja wiecznego życia
i wiecznego szczęścia.

Pan Jezus tak umiłował
człowieka grzeszngeo.
Dał szansę na zmartwychwstanie,
otworzył dlań niebo.

Halina Gąsiorek-Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]