halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek

Przyszła zima? 2017-11-30

Choć jesienny czasu bieg,
za oknami prószy snieg.

Jedzie pani zima w saniach.
Wiatr jej rumaki pogania.

Sypie śniegiem. Zieje chłodem.
Świat zmienia swoją urodę.

Przyjdzie mróz i skuje lodem
każdą kroplę, każdą wodę.

Będzie biało,zimno, ślisko.
Takie zimy uroczysko.

A dla dzieci, to radocha!
Każde dziecko zimę kocha...

A i dla narciarzy raj!
Zwłaszcza kiedy, w sercu maj...

Halina Gąsiorek-Gacek


Co to było? 2017-11-30

Bez przerwy sobie
zadaję pytanie:
Czy to była przyjaźń,
czy miłóść, kochanie?

Serce wariowało.
Dusza łopotała.
Drżało całe ciało,
a dusza śpiewała.

Lgnęły do się dłonie
w dotyku potrzebie,
a oczy nie chciały
oderwać od siebie...

Lecz to było wszystko,
co się nam zdarzyło.
Nie była to przyjaźń.
Nie była to miłość.

Gdyby chcieć to nazwać,
prawda zawsze w cenie,
to co nas spotkało,
to zauroczenie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Po prostu nie wiem 2017-11-30

Nie wiem ile jeszcze,
dzień, miesiąc, rok,lata,
kiedy przyjdzie żegnać
życie tego świata?

Ani jak to będzie
i jak się dokona?
Byleby nie w bólu,
ale nagle skonać.

Tego nie wiem ja,
nie wie nikt, ni Ty,
kiedy na tej ziemi
skończą się me dni?

I gdy karawanem
na cmentarz pojadę,
czy łzy moich bliskich
spadną wodospadem?

Halina Gąsiorek-Gacek


Pamiętaj Dziecino! 2017-11-30

Kiedy już odejdę
nicości uliczką,
nie żałuj mnie, mie płacz.
Powiedz sobie, nic to.

Zostanie Ci dom,
obrazy i wiersze,
w których biło będzie
kochające serce.

Zostaną Ci zdjęcia,
pamięć która trwa,
z których to na Ciebie
patrzyć będę ja.

Halina Gąsiorek-Gacek


W Andrzejki 2017-11-30

Dzisiaj zabawa
czeka po prostu.
Wszelakie wróżby
i lanie wosku...

Każdy chce wiedzieć
i to nie dziwy.
Czy spotka szczęście?
Będzie szczęśliwy?

Nie umiem wróżyć
ni z fusów z kawy.
I życzę Państwu
przednej zabawy!

Halina Gąsiorek-Gacek


Być może? 2017-11-30

Czy to ta melodia,
czy może ten taniec
zauroczył mnie
bardzo, niesłychanie.

Zawrócił mi w głowie.
Omal nie upadłam.
Zawirował świat.
Szczęście,że usiadłam.

I od tamtej pory
zadaję pytanie:
Czy to była przyjaźń,
czy może kochanie?

Nie wiem, do tej pory
wciąż mam piękne sny.
Kto winien wszystkiemu?
A może to Ty?

Halina Gąsiorek-Gacek


Jestem dumna 2017-11-30

Jestem dumna.
Dumna z dzieci.
Każde z nich
przykładem świeci.

Każde z nich
skończyło studia.
Spełnić siebie
im się uda.

I zaręczam,
że to szczere.
Każde z nich
robi karierę.

Jestem dumna,
w siódmym niebie,
jak nie byłam
nigdy z siebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Sen wdowy 2017-11-30

Przyszedł wdowiec
raz do wdowy.
Był do ożenku
gotowy.

I poprosił
ją o rękę.
Na kolanach,
jak panienkę.

Chciał pierścionek
jej darować
oraz wdowę
pocałować.

A wdowa
krzyknęła: Nie!
I tak
obudziła się.

Dla mnie jedno
jest ciekawe.
A gdyby
przyszedł na jawie?

Gdyby mnie to
dotyczyło,
tak samo by się
skończyło.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pat-o-logi-a! 2017-11-29

Ludzie biedni,
nieporadni,
sfrustrowani,
niezaradni...

Nie widząc
znikąd ratunku,
wielu topi
troski w trunku!

I swoje
dochody małe,
fakt, wydaje
na gorzałę!

Lub na piwsko.
Lub na wino.
I litrami
trunki płyną...

Głodzą dzieci,
gdy tak piją.
A nie rzadko
także biją!

Często kradną.
Mało mają.
I na innych
napadają!

I o zgrozo!
I na Boga!
Tak nam rośnie
patologia!

Halina Gąsiorek-Gacek


Co w oczy szczypie? 2017-11-29

Winna wszystkiemu
polityka,
że smutna u nas
i statystyka!

Ponad szesnaście
milionów Polaków
żyje dziś w biedzie
i w niedostatku!

Sześć milionów,
co nie głupstwa,
żyje poniżej
granic ubóstwa!

Dwa i pół miliona
głoduje!
Czytając to
co człowiek czuje?

A propagnda
biedy nie klepie.
Powtarza,że jest
w kraju lepiej?

Rzecz,że nie kłamie,
tu czarny dym,
bo lepiej jest
na pewno im!

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie ma jak w domu 2017-11-29

Pamiętam, jak to
było przed laty.
Nie ma jak w domu
u mamy, taty...

Jest ciepły piec,
przytulny kąt.
Kto myśli nie tak,
ten robi błąd.

Są ojców serca,
ręce z czułością...
I pachnie chlebem
i miłością.

Halina Gąsiorek-Gacek


Według życzenia 2017-11-29

Panna chłopakowi
rzekła tymi słowy:
Możesz mnie całować
tylko do połowy.

Panna też na
pieszczoty łasa
dodała: Ale
tylko do pasa.

A chłopak mądry
nie jakis mruk
zaczął całować
pannę od stóp...

I winna panna,
co nie bzdury.
Nie powiedziała,
że od góry.

I tak dziewczyna
przez głupotę
straciła dobre
imię i cnotę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek i czart 2017-11-29

Każdy ma w życiu
niejedną winkę...
Grzeszy się myślą,
mową, uczynkiem.

I to jest prawda,
to nie kpiny,
człowiek ma grzechy
z różnej dziedziny.

Tak,czy inaczej
to nie jest żart,
kusi do złego
przebiegły czart!

Ten aż sie skręca,
przyznać muszę,
by człowiekowi
odebrać duszę...

Halina Gąsiorek-Gacek


Tak też się zdarza 2017-11-29

Raz pewien kleryk
pokochał pannę.
Tak,że aż zrzucił
dla niej sutannę.

I przed ołtarzem
z panną wziął ślub,
ślubując miłość,
wierność po grób.

Co udowodnił
proszę państwa?
Brak powołania
do kapłaństwa.

A i ta prawda
ogólnie znana,
by księdzem został
chciała mama...

Halina Gąsiorek-Gacek


Ot, samo życie 2017-11-29

Pewien przystojniak
biegły w gadce,
zakochał na
zabój w mężatce.

A ta wiadomo,
już nie dziewuszka.
Gdy on jej szeptać
chciał do uszka.

Nie pozwoliła.
Nie posłuchała,
chociaż wzajemnie
go kochała.

Bała się by słów
nie porwał wiatr
i odbił echem,
niosąc przez świat.

Dzisiaj jest wolna
i może słuchać.
Chętnie by
nadstawiła ucha.

Ale przystojniakowi
przeszło.
Wszystko po kościach
się rozeszło...

Halina Gąsiorek-Gacek


Sny i Ty 2017-11-29

Śniłeś mi się pięknie.
Prawie każdej nocy.
I zaznałam szczęścia.
Każdy sen uroczy...

Śniłeś mi się często.
Lecz to było kiedyś.
Dziś juz mi się nie śnisz,
co świadczy o jednym...

Dochodzę do wniosku.
Miłość zwiewna, płocha.
Już o mnie nie myślisz
i już mnie nie kochasz?

Halina Gąsiorek-Gacek


Przykład i wykład 2017-11-28

Dziwna reklama
dla publiki!
"Chcesz być rodzicem,
patrz na króliki".

I o co w tej
reklamie chodzi?
By dzieci jak
króliki płodzić?!

O co im biega
i co się liczy?
Pytał się królik
swojej samicy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mimo, że pragnął 2017-11-28

To była miłość
wielka, szalona...
Tak bardzo pragnął
wziąć ją w ramiona.

Tak bardzo pragnął
ją bez słowa
przytulić mocno
i całować.

Tak bardzo pragnął
ją popieścić,
wyszeptać słowa
kocham treści.

Ale nie zrobił
tego, o nie,
choć cierpiał mocno
przez noce, dnie.

Ona też tego
pragnęła bardzo.
I też cierpiała
spełnieniem gardząc.

Bo miłość dla tej
pani i pana,
była po prostu
zakazana....

Halina Gąsiorek-Gacek


Ból i cierń 2017-11-28

Bolą nogi,
bolą ręce.
A najbardziej
boli serce.

Boli nocą
oraz w dzień.
Utkwił w nim
ostry cierń.

Mocno kłuje,
bez litości,
bo to cierń
róży miłóści.

Wielkiej, ale
nieproszonej.
I w dodatku
niespełnionej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zanim nie jest za późno! 2017-11-28

Nim śmierć zabierze ostatni oddech,
a ciało całkiem zesztywnieje.
Nim wiatr pamięci z żalu zawyje
i swym podmuchem ślady rozwieje.

Zanim zapadnie głęboka cisza.
Nim świat spowiją mroki nocy.
Ucichnie echo odbitych słów.
I zanim zamkną się wiecznie oczy.

Nim zima życia powieje chłodem.
Wszystko spowije mrozu szadź.
Chcę być szczęśliwa, jak nigdy dotąd.
I tylko Ty to mi możesz dać...

Halina Gąsiorek-Gacek


Odezwij się! 2017-11-28

Odezwij sie!
Zburz ścianę próżną.
Bo jutro może
być już za późno...

Odezwij się!
Przerwij milczenie,
zanim ogarnie
moje istnienie.

Odezwij się!
Proszę, na pewno,
dopóki nie jest
mi wszystko jedno.

Odezwij się!
Dopóki słyszę
i nim zapadnę
w wieczną ciszę.

Odezwij się!
Póki się śmieję.
Nim wiatr na ziemi
ślady rozwieje...

Halina Gąsiorek-Gacek


Kłamczucha 2017-11-28

Klamała, kiedy
była mała.
I coraz lepiej,
gdy dorastała.

Kłamała kiedy
była młoda
i kiedy zwiędła
jej uroda.

Kłamała także
w życia jesieni.
I losu cios
też jej nie zmienił.

I kłamie gdy już
w sędziwym wieku.
Więc nie wierz jej
dobry Człowieku!

Halina Gąsiorek-Gacek


Monolog z łezką 2017-11-28

To, co dał nam los,
to zabrała Twoja śmierć.
Szczęście wspólnych dni
i do życia chęć...

To, co dał nam los
wypełniły smutek, żal...
Poszarzały dni.
Miłość poszła w dal...

To, co dał nam los,
w moim sercu tli.
Potem zadał cios.
Licho śmieje, drwi...

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój sposób na smutek 2017-11-28

Gdy mi smutno...
Beznadzieja...
Puszczam piosenki
Presleya.

I powraca
tamten świat.
Świat młodości
z dawnych lat.

To czas szczęścia
i miłości,
który w moim
życiu gościł.

A najbardziej
dzień po dniu
lubię słuchać
"Only you".

"Love me tender",
"Spanish eyes"...
Cały świat jest
znowu nice.

I znowu kocham,
niknie co przykre,
Boga i ludzi,
świat i muzykę...

Halina Gąsiorek-Gacek


Co niszczy życie? 2017-11-28

Co niszczy życie
najbardziej, co?
W każdej postaci
paskudne zło!

Kłamstwa, obłuda,
zazdrość i zawiść.
Niesprawiedliwość
oraz nienawiść...

Ucisk i wyzysk...
Do tego zdrady.
I nie ma na to
sposobu, rady.

Głod, chłód i nędza,
choroby także.
I znieczulica
niszczy, a jakże!

Halina Gąsiorek-Gacek


Świata zło 2017-11-28

Świat niszczą dzisiaj
powietrzne trąby
i śmiercionośne
ludzkie bomby.

Tu, ówdzie ciągle
toczą się wojny.
Czas to burzliwy
i niespokojny.

Trzęsienia ziemi,
powodzie, burze...
Co za tym idzie,
zniszczenia duże.

Ruiny, zgliszcza
po podłym czynie
i mnóstwo ludzi
niewinnie ginie.

I traci życie.
O nie się boi.
Kto za tym wszystkim
na świecie stoi?

Zło tego swiata.
To nie żart.
Wszystkiemu winien
bezwzględny czart!

I ci co w ręku
stery mają.
I co bezmyślnie
diabła słuchają.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pada śnieg 2017-11-27

Za oknem dzisiaj
zimne powietrze.
Wirują śnieżynki
na wietrze.

Jeśli tak długo
bedzie padało,
za oknem zrobi
się całkiem biało.

Gdy przyjdzie mróż,
to śnieg zatrzyma.
I dużo wczesniej
nastanie zima.

Jedna myśl się
po głowie pęta.
Czy będą znowu
białe swięta?

Halina Gąsiorek-Gacek


Janek i wianek 2017-11-27

Pytał się Janek panny o wianek.
A ta się wykręciła sianem.

Że przechodziła płot przy głupocie.
Straciła cnotę na tym płocie.

Czy jej uwierzył, czy też nie?
Jedynie licho i Pan Bóg wie.

Ale,że cnotę Janek cenił,
z ową panienką się nie ożenił.

Tylko z panienką się zabawił.
Przez jakiś czas. Potem zostawił.

I na odchodne, nie bez polotu,
rzekł owej pannie: Trzymaj się płotu!

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie zasługuję 2017-11-27

Nie wiesz co myślę?
Nie wiesz co czuję?
Nie kpij ze mnie nie drwij,
bo nie zasługuję.

Nie wiesz, czym zgrzeszyłam
i czego żałuję?
Więc mnie nie potępiaj,
bo nie zasługuję.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dam i nie dam 2017-11-27

Dam Ci mój drogi
wszystko co zechcesz.
Mając nadzieję,
że tego nie chcesz.

Co mam na myśli.
Znając Ciebie.
Oddam Ci wszyzstko
oprócz siebie.

I nawet gdybyś
chciał wziąć ślub.
Lepiej nie kochaj
mnie, tylko lub...

Halina Gąsiorek-Gacek


A niech sobie myśli! 2017-11-27

Pieką policzki.
Ktoś o mnie myśli...
Gdyby myślenie
to uściślić.

Niech sobie myśli
to, co chce,
byleby tylko
nie myślał źle!

Halina Gąsiorek-Gacek


Wigor 2017-11-27

Co to jest wigor?
Według analiz,
to ikra, werwa,
zapał, dynamizm.

To moc, obrotność
i kreatywność,
jurność i dziarskość,
operatywność.

A bez wigoru,
gdy go brak,
człowiek niewiele
może i wart.

Halina Gąsiorek-Gacek


Stuprocentowy pan 2017-11-27

Bogaty pan,
każdy to powie,
to pan co srebro
ma na głowie...

Bogatszy ten,
nijak nie cenić,
ten co ma mnóstwo
złota w kieszeni...

A najbogatszy,
to taki pan,
który ma mięśnie
wszystkie jak stal...

Według oceny
białogłowy:
To jest mężczyzna
stuprocentowy.

A najbiedniejszy,
wszyscy sie śmieją,
co straci złoto,
mięśnie zwiotczeją.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kiedyś, a dziś 2017-11-27

Kiedyś na szpilkach,
trudność to wielka,
chodziła zgrabnie
jak modelka.

A w aktualnym
wieku i czasie,
tylko na płaskim
chodzi obcasie.

Kiedyś, czy polkę,
czy to walca
tańczyła lekko
i na palcach.

A dzisiaj trudno
się z losem godzić,
wcale nie tańczy
i ledwo chodzi.

Kiedyś śpiewała,
losie fatalny,
w chórze i w zespole
wokalnym.

Dziś już nie śpiewa.
Straciła głos.
Dziś, ledwo mówi.
Cóż, taki los...

Halina Gąsiorek-Gacek


Na pocieszenie 2017-11-27

Kiedyś dziewczynka
z kucykami
albo z grubymi
warkoczami.

Potem kobieta
z bujną fryzurą.
A dzisiaj babcia,
co nie jest bzdurą.

Niewiele włosów
ma na głowie.
Już nie te siły
i nie to zdrowie.

Pije lekarstwa
co wadę mają,
bo po nich włosy
wypadają.

No pocieszenie
babci powiem:
Włosy nie rosną
na madrej głowie.

Co na to babcia?
Serce jej drży.
Smutno uśmiecha
się przez łzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mały szczegól 2017-11-27

Jeden ma mały.
Drugi ma duży.
Każdy do tego
samego służy.

Bywa, że zwisa.
Czasem odstaje.
Kicha, zadowolenie
nam daje.

Czasami swędzi,
ale z rzadka.
Fakt, przyzwoita
to zagadka.

Co to takiego?
Ze śmiechem stój!
Podpowiem wprost
po prostu nos.

Halina Gąsiorek-Gacek


Modlitwa do Matki Boskiej 2017-11-26

Ból taki straszny
aż łzawią oczy.
Mateczko Boska
Nieustającej Pomocy.

O uśmierz proszę
ten straszny ból.
I uproś aby
Twój Syn i Król.

Uzdrowił mnie.
A Matko Ty
przytul do Serca
i osusz łzy.

Gdy taka wola,
że cierpieć muszę,
Uratuj Pani
choć moją duszę.

I oddaj ją
Synowi swemu,
bo bezgranicznie
ufam Jemu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Uśmiechnij się! 2017-11-26

Uśmiechaj się do każdego!
Do wszystkiego się uśmiechaj!
Bo uśmiech przyciąga szczęście.
Jest antidotum na pecha...

Usmiechaj się w każdej chwili
życia i jego momencie.
Czy jesteś na prostej,
czy też na zakręcie...

Uęmiechaj się i wtedy,
gdy z oczu płyną łzy.
Uśmiecham się do Ciebie.
Uśmiechnij się i Ty!

Halina Gąsiorek-Gacek


Zbudujemy nową Polskę 2017-11-26

Zbudujemy nową Polskę.
Zbudujemy nowy dom,
w którym każdy będzie miał
swoje miejsce,azyl,schron...

Zbudujemy nową Polskę.
Lecz nie pytaj o to kiedy.
W której nie będzie ucisku,
ni wyzysku, ani biedy.

Zbudujemy nową Polskę.
Zbudujemy taki ktaj,
w którym najważniejszy człowiek
będzie w kraju niby raj...

Zbudujemy nową Polskę,
taką jak nigdy nie było,
w której będzie sprawiedliwość
panować wzajemna miłość!

Halina Gąsiorek-Gacek


Królu Boże! 2017-11-26

Panie Jezu Chryste
i Wszechświata Królu,
nikt, jak Ty nasz Panie
nie wycierpiał bólu.

I nikt tak, jak Ty
nie kochał nikogo.
I nikt nie zapłacił
za miłość tak drogo...

Przed Tobą Władco
zwierzę i roślina,
jako przed Bogiem
w hołdzie się ugina.

I człowiek, dusza
grzechem zbrukana
czci Cię i wielbi
na kolanach.

Króluj nam Panie
w uczuć kobiercach!
I w naszych duszach!
I w naszych sercach...

W sercach rządzących
na ziemskiej niwie,
aby rządzili
sprawiedliwie...

I oszczędź wszystkim
Boże i Królu
biedy, niewinnych
łez i bólu...

Halina Gąsiorek-Gacek


Amazonki 2017-11-26

W Ameryce rzeka
płynąca wolno.
U nas kobieta
jeżdżąca konno.

I ta kobieta,
prawda taka,
co zwyciężyła
w zyciu raka...

Halina Gąsiorek-Gacek


Rozterki wielkich 2017-11-26

Człowiek sławny
i wspaniały,
gdy się czuje
strasznie mały.

A jest wielki,
aż ogromny.
To w dodatku
bardzo skromny...

Cierpi, czy to
z bożą wolą,
ze i pochwały
go bolą?

I tu sama
dodam z żalem:
Tak się płaci
fakt, za talent...

Halina Gąsiorek-Gacek


Pogubiona 2017-11-26

Pogubiłam się.
Tu z żalem.
I nie mogę
się odnaleźć...

Los doświadczył
mnie tak srogo.
Rzecz, czy idę
dobrą drogą?

Czy do celu?
Z jakim skutkiem?
Czy nie grzszę
żalem, smutkiem?

Nie wiem dokąd
idąc zajdę?
I czy kiedyś
się odnajdę?

Halina Gąsiorek-Gacek


Są na tym świecie... 2017-11-25

Są dobrzy ludzie na tym świecie,
bogacze serca, że tak powiem,
co pomagają innym w potrzebie
wszelakim dobrem i dobrym słowem...

Są dobrzy ludzie na tym świecie,
ale niestety są też i źli...
Zanim ocenisz swego bliźniego,
zastanów jaki jesteś Ty?

Halina Gąsiorek-Gacek


Absolut 2017-11-25

Jak niepojęty
tak wywyższony
ideał, wzór
niedościgniony.

I jaki wniosek
na serca nutę?
Jedynie Pan Bóg
jest Absolutem.

Co wszystko wie
i wszystko może.
Jego myśl, człowiek,
ziemia, przestworze...

Halina Gąsiorek-Gacek


Ideał 2017-11-25

Co to ideał
dla każdego?
Coś absolutnie
doskonałego...

Człowiek będący,
bez gadania,
fakt, wzorem do
naśladowania.

Najwyższy cel
zawsze i ninie,
dążeń i pragnień
w jakiejś dziedzinie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Poszli oboje 2017-11-25

Pójdziemy? Spytał.
Dodał, na całość?
Ta chętnie poszła.
I co sie stało?

Oj, stało, stało!
Dziewczyna zgasła.
Nie tylko poszła,
ale i zaszła...

On choć nabroił
do wniosku doszedł:
Że jest puszczalska
i sobie poszedł...

Halina Gąsiorek-Gacek


A bywa tak i tak 2017-11-25

W życiu różnie.
To się wie.
Raz jest dobrze,
a raz źle...

Raz nam szczęści
dobry los.
A bywa
zadaje cios...

Co nam przeznaczone
z nieba,
tu na ziemi
przeżyć trzeba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Baw się! 2017-11-25

Baw się Człowieku.
To ważna sprawa.
Baw się dopóki
trwa karnawal...

A po nim przyjdzie
wielki post.
I koniec bali.
Powiem wprost.

Że w poście,
co od dawna znane,
huczne zabawy
są zakazane.

Halina Gąsiorek-Gacek


Piękny jesienny dzień 2017-11-24

Słoneczko świeci
jasno, przejrzyście.
Zaraz weselej
jest, oczywiście!

Ale nie grzeje
już tak, jak latem,
bo późna jesień
rządzi światem.

Już wszystkie liście
opadły z drzew.
Umilkł w konarach
ptasi śpiew.

Rano przymrozki
na ozominach,
zwiastują, że
niedługo zima...

Halina Gąsiorek-Gacek


Rozmowa na skróty 2017-11-24

Niegrzeczny chłopak
do panny rzekł;
Pocałuj mnie
po prostu w de!

A panna na to
odrzekła mu:
Nie pocałuję
Cię nawet w u...

I tak skrótami
rozmawiali.
Za co chłopaka
nie można chwalić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zalety życia za oknem 2017-11-24

Od lat żyję
już za oknem.
Gdy deszcz pada
ja nie moknę.

Nie przemoknę,
atut duzy
i nie wpadnę
do kałuży...

A gdy burza
w życia matni,
żaden piorun
mnie nie trafi.

Gdy wiatr hula,
mocno wieje,
moich włosów
nie rozwieje...

A gdy słonko
grzeje, praży,
nie opali.
Nie oparzy.

Życie wady
ma niestety.
Moje ma
także zalety.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak się odnaleźć? 2017-11-24

Pogubiłam się.
Ale nie wiem gdzie?
Może, kiedy sercu
powiedziałam nie?

Może, gdy przeżyłam
i niejeden stres?
Że aż stawał mózg.
To możliwe jest.

I znalazłam się
fakt, na samym dnie.
Kto mi rękę poda?
Uratuje mnie?

Gdy nikt nie pomoże.
Sama nie potrafię
odbić się od dna.
I do piekła trafię?

Duchu Świety Boże,
co mnie dobrze znasz,
oświeć mnie znów proszę!
Dobrą drogę wskaż!

Halina Gąsiorek-Gacek


Marzenie duszy 2017-11-24

O czym dusza marzy?
By się wzbić w przestworza.
Nieczego nie lęka,
bo to dusza boża.

Dostała na chrzcie
święte znamię wiary.
Więc wierzy,że trafi
na szczęścia obszary.

Żyła wszakże dobrze
przez te długie lata
i szczerze kochała,
czciła Pana świata.

Było, że zgrzeszyła.
I nieraz, a jużci.
Ale wierzy w to,
że jej Bóg odpuści?

Rosła całe życie.
Taka duszy własność.
I teraz jej jest
w tym ciele za ciasno.

Wierzy w Pana Boga
i ufa mu szczerze.
Marzy,że ją Pan Bóg
do siebie zabierze...

Halina Gąsiorek-Gacek


Zapomniałeś? 2017-11-24

Zapomniałeś mnie?
Cóż nie dziwię się.
Praestało dla mnie
bić serce Twe.

Życie nie bajka,
ani sen.
Serce nie sługa.
Ja to wiem.

Nie dziwię się.
Nie byłam chętna.
I pamięć nie ma
czego pamiętać.

Jedynie to.
Prawda straszna.
Że była to
Twoja porażka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Aseksualni 2017-11-24

Na oko ludzie
całkiem normalni.
W rzeczywistości
aseksualni.

Kochają mocno,
prawdziwie, ślicznie,
ale wyłącznie
platonicznie.

Chociaż nad życie
nieraz kochają,
seksu nie cierpią.
Nie uprawiają.

To są osby
w czystości szacie.
Naprawdę żyją
w celibacie.

I tworzą związki
nieraz wspaniałe.
I małżeństwa
tak zwane białe.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bajka z fajką 2017-11-23

Piję kawę.
Palę fajki.
I wymyślam
różne bajki.

Nie wszystkie się
dobrze kończą.
Prawda okryta
opończą.

I piszę je
w internecie.
Te krążą
po całym świecie.

Samo życie,
to nie bajka.
Pewna prawda.
Zgasła fajka.

Halina Gąsiorek-Gacek


To też nie śmieszne 2017-11-23

Czemu nie piszę
wesołych wierszy?
Bo rzeczywistość
mnie nie śmieszy.

I przyznam nic
mnie już nie bawi.
A politykę
trudno strawić.

Bez względu na to
jaka palestra.
Ich przedsięwzięcia
budzą niesmak.

I dzięki nim
człowiek niejeden
stracił niemało
i popadł w biedę...

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój sposób na smutki 2017-11-23

Gdy jest mi smutno
oraz źle,
szukam nadziei
na nieba tle.

I zastanawiam się,
co nie bzdury,
co za chmurami,
co kryją chmury?

Czy to za nimi
cudowny kraj,
królestwo Boga,
niebo i raj?

A może pustkę
kryje przestworze
i nie ma nic?
I tak byc może.

I wtedy cieszę
się, nie kryję,
że tu na ziemi
jestem i żyję.

Halina Gąsiorek-Gacek


Polskie dziewczyny 2017-11-23

"Najwięcej witaminy
mają polskie dziewczyny."
Każdy całować chce
i pieścić z tej przyczyny.

Najwięcej mają wdzięku
na całym bożym świecie.
Piękniejszych i mądrzejszych
fakt, nigdzie nie znajdziecie.

Nie tylko urodziwe,
ale i pracowite.
Są piękne, niby lalki
i niesamowite!

Cenią to za granicą
i wychwalają one,
że polska dziewczyna
najlepsza na żonę....

Halina Gąsiorek-Gacek


Starość i radość 2017-11-23

Tu coś strzyka.
Tam coś łupie.
W kolanach lub
w kręgosłupie...

Ni się schylić,
ni się zgiąć.
I nic tylko
cierpiąc kląć...

A do tego
bolą rece
i zmęczone
życiem serce.

Ale póki
serce bije,
kocha, czuje,
znaczy zyję...

Halina Gąsiorek-Gacek


Sęk i lęk 2017-11-23

Czego mi jeszcze
do szczęścia trzeba?
Kawałka ziemi
i skrawka nieba.

Kawałek ziemi
na własność mam.
Czy skrawek nieba
da mi Bóg Pan?

Czy zasłużyłam?
W tym cały sęk.
Nie jestem pewna.
Odczuwam lęk.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie wpychaj! 2017-11-22

Nie wpychaj mnie
na siłę do grobu.
A zwłaszcza bez racji
i bez powodu.

Nie wpychaj mnie
słowem ni gestem,
za to kim jestem
i że jestem...

Nie wpychaj mnie
z całej siły,
ni na margines,
ni do mogiły...

Halina Gąsiorek-Gacek


Z głębin serca 2017-11-22

Miłość odeszła.
A z nią sny.
Daleko ja.
Daleko Ty.

I choć nie było
słowa my,
tak mi jej żal,
że płyną łzy.

Jedno co cieszy,
radaść szczera,
że miłość nigdy
nie umiera.

A my niestety
pomrzemy, fakt.
A bez miłości
co człowiek wart?

Halina Gąsiorek-Gacek


Niełatwo kochać 2017-11-22

Niełatwo kochać.
Kto kochał wie.
I być szczzęśliwym
przez noce, dnie.

Niełatwo kochać,
gdy grosza brak.
Ani na jawie,
ani we snach.

Niełatwo kochać,
miłość zadana,
gdy wzajemności
brak zaufania.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawdziwy dom 2017-11-22

Szczęśliwy dom
stojący pod niebem,
pachnie miłością
oraz chlebem...

Szczęśliwy dom
serce ujmuje.
Tam chleb się żegna
i całuje...

Szczęśliwy dom,
krocie warty.
to dom gościnny
i otwarty...

Szczęśliwy dom
cudowny jest.
Nie ma w nim zła,
smutku i łez.

Szczęśliwy dom,
przyznać to muszę,
ma nie tylko mury,
ale i duszę.

Szczęśliwy dom
ma niski próg.
Panuje w nim
dobro i Bóg.

Ja miałam taki
przez wiele lat,
dopóki szczęście
nie poszło w świat...

Halina Gąsiorek-Gacek


Posłuchaj, Dziecino! 2017-11-22

Nie oceniaj jej,
nie oceniaj źle.
Jak było naprawdę
tylko Pan Bóg wie.

Nie musisz jej kochać,
choć to sercu miłe.
Wiem, nie da się kochać
nikogo na siłę.

Powściągnij emocje.
Pretensje opanuj.
I rób co się da.
Po prostu ją szanuj!

Powinnaś ją czcić
do jej dni ostatka,
za to co Ci dała,
bo to Twoja matka...

Halina Gąsiorek-Gacek


Wychować dziecko 2017-11-22

Prawda, nie wystarczy dziecku
dać tylko zabawki.
Trzeba je wychować
i to bez poprawki.

Trzeba dać mu miłość.
Nauczyć miłości.
I nie skąpić nigdy
pieszczot, ni czułości.

Nauczyć sumiennie
uczyć się, pracować.
Kochać Pana Boga,
człowieka szanować...

I kochać Ojczyznę
oraz ojców czcić.
I jak w życiu dobrym
i porządnym być...

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochać 2017-11-21

Kochać całym sercem, duszą,
jak to łatwo powiedzieć.
Kochać znaczy dawać
wszystko oraz siebie.

Kochać, kochać prawdziwie
najmocniej i najgoręcej,
to słuchać głosu serca
i na świat patrzyć sercem.

Kochać, to znaczy ufać
i nigdy nie zazdrościć,
nie oszukiwać, ni zdradzać,
żeby nie zniszczyć miłości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Polski Murzynek z cykl: Chłop i baba 2017-11-21

Żyli sobie chłop i baba.
A oboje biali.
Kogo w tej historii
zganić, kogo chwalić?

Baba zaszła w ciążę.
Lecz jej życie marne.
Bo co? Urodziła,
ale dziecko czarne...

Nie potępiaj Baby.
Nie jej wina. Stop!
Naprawdę w historii
tej zawinił chłop.

Który żonę zdradzał
z tymi panienkami,
które uprawiały
seks i z Murzynami.

Potem sypiał z żoną.
Ciąża to wyniki.
On przeniósł, o zgrozo,
Murzyna plemniki!

Na żonę pomstował,
chociaż nie powinien,
bo udowodniono,
że to chłop był winien.

I żądał rozwodu.
To prawda nie kpiny.
I dostał go owszem,
ale z jego winy.

Sąd doszedł do wniosku,
że chłop nie był święty
zasądził dla żony,
dziecka alimenty...

Halina Gąsiorek-Gacek


To wiem 2017-11-21

Kiedy odejdę
w najdalszą dal,
niektórym ludziom
bedzie mnie żal.

Wiem to na pewno,
wiem nawet którym,
bo szczera miłość
to nie są bzdury.

Wiem, kto mnie kochał.
Wiem, kto mnie lubił.
A i atencją
mogę się chlubić...

Bo serce to
najlepiej wie
i kto nie kochał,
nie lubił mnie...

Halina Gąsiorek-Gacek


O stypie 2017-11-21

Stypa, to uczta,
powiedzmy sobie
pogrążonych
osób w żałobie.

Nic, gdy wspomina
się dobrze bliską
osobę, ale
to nie wszystko.

Zazwyczaj wódkę
się polewa.
I bywa nawet,
że ktoś zaśpiewa...

I nie żałobne
requiem zmarłemu,
ale wesołą
piosenkę, przebój...

A są i tacy,
że tak powiem,
opowiadający
o sobie.

Lub kawałami
sprośnymi sypie.
Czego być nie
powinno na stypie.

Bywa zapłacze
ktoś nad sobą,
a nie nad zmarłą,
bliską osobą.

Gwar, tumult,wzmaga
się gromki śmiech.
Mieć taką stypę,
to istny pech.

A może jednak
cieszyć się trzeba,
że bliska dusza
poszła do nieba?

Tak, czy inaczej
tłumiąc zachwyty
nad taką ucztą.
Ja nie chcę stypy!

Halina Gąsiorek-Gacek


Do duszy 2017-11-21

Chcesz być szczęśliwa
duszko? To bądź!
Na którym chcesz
ramieniu siądź!

Wspominaj ze mną
tamte lata,
gdy byłam piękna
i bogata...

Gdy pracowałam
bez wytchnienia
w biurze, na krośnie
i na kamieniach...

Lubiłam pieścić
kamienie dłutem...
Bez pracy dzisiaj
me życie smutne.

I w tamtych czasach
byłam szczęśliwa,
zbierając z życia
szczęścia żniwa.

Rwałam całymi
je garściami,
ciesząc miłości
owocami.

Że w życiu byłam
szczera, uczciwa,
po mojej smierci
będziesz szczęśliwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wstęgą szos 2017-11-21

W dzieciństwie bardzo dobrze
jeździłam na rowerze.
A potem próbowalam
i na motorowerze.

I ruszyłam bez trudu.
Lecz uczącego wina.
Powiedział mi jak ruszać,
a nie rzekł jak zatrzymać.

Ja mocno wystraszona
ujęłam gazu, raz.
Dwa skręciłam pod górkę
I wehikuł sam zgasł.

Jeździałam potem nieraz
na tak zwanym "Komarze".
Na stalowym rumaku.
Ale obiektem marzeń.

Mym zawsze był samochód.
Wypasiony i własny.
Gdy byłam już dorosła
zrobiłam prawo jazdy.

Wpierw jeździłam "Maluchem".
A później dużym" Fiatem".
Gdy przyszła życia jesień,
los mi założył kratę.

I tak bez wyjścia z domu,
co nie jest moja wina,
przemierzam drogi wspomnień
czy lato, czy to zima.

Żal mi niesamowicie.
Żałuję mocno szczerze,
że dzisiaj już nie jeżdżę,
fakt, nawet na rowerze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czyżby zima już? 2017-11-20

Pierwszy śnieg na pola zległ.
Ale nie poleży.
Widać zima już
w nasze strony bieży.

I powoli wieje chłodem
i mróz lekko sciska.
Wszystko to wskazuje,
że zima już bliska.

I pokryje śniegiem pola
i pobieli dachy.
A krzewom i drzewom
da puchowe czapy.

A mróz soplami
z dachów zwiśnie.
Skuje rzeki lodem
i akweny wszystkie.

I zapanuje
na świecie zima.
Oby nam dało
się ją przetrzymać.

Oby nikt z ludzi
nie wpadł w ambaras,
z powodu chłodu
na śmierć nie zamarzł!

Halina Gąsiorek-Gacek


Niby przyjaciel 2017-11-20

Mienił się rodziny
przyjacielem.
Naprawdę, cichym
był wielbicielem...

Żony i matki
i domu pani.
Tu za postawę
należy zganić...

Że zabrał owej
niewieście serce.
A tak naprawdę,
liczył na więcej...

Gdy nic nie dostał,
to się zmył.
A przyjacielem
niby był.

Halina Gąsiorek-Gacek


No za co? 2017-11-20

Za co mnie tak
nienawidzisz?
I czy tego
się nie wstydzisz?

Wierzysz w Boga,
czy też nie?
Co wychodzi?
Wierzysz źle!

Gdzieś masz Jego
przykazania.
Już nic nie mam
do dodania.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dama i ptak 2017-11-20

Raz pewna
przemądrzała dama,
chciała wciskać innym
w usta własne zdania...

Jak zdania, tak
pojedyncze słowa.
Jakby z niej była
i mądra sowa.

Gdy ją ocenić,
jakim ptakiem?
Wyszłoby, mogła
być głuptakiem.

Albo i gesią,
co jej godne,
ale przenigdy
przednim orłem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Trzęsidupka 2017-11-20

To złośnica.
To po pierwsze.
Tak się złości,
że aż trzęsie...

Nad nerwami
nie panuje
i ze złości
podskakuje...

A czasami,
kur na dachu...
Cała trzęsie
się ze strachu...

I wychodzi
z tego, cóż,
to strachajło
albo tchórz!?

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój Boże! 2017-11-20

Panie Jezu
ukochany,
co poniosłeś
za mnie rany...

I na krzyżu
śmierć okrutną.
Tak mi przykro
jest i smutno...

Tak mi żal,
przed Tobą wstyd!
A wszystko
przez diabła spryt!

Halina Gąsiorek-Gacek


Uśmiech i grymas 2017-11-20

Odkąd tylko ją pamiętam
zawsze była uśmiechnięta...

Uśmiechała się do ludzi.
A uśmiech sympatię budzi...

Kiedy życie było młode
i bez względu na pogodę...

Uśmiechała wiosną, latem,
gdy życie w miłość bogate...

Uśmiechała i jesienią,
gdy się losy szczęściem mienią...

Aż tu nagle, w kilka dni
uśmiech na jej twarzy znikł...

Zrobiła się bardzo smutna,
ostatniego pragnąc jutra...

Na jej twarzy, co też wyraz,
pojawił się smutny grymas...

Dziś ponura i posępna.
Bez uśmiechu nie tak piękna.

To zagadka cały czas
czemu nagle uśmiech zgasł?

Czy sprawiło to cierpienie?
Czy niespokojne sumienie?

Nikt i nigdy się nie dowie.
Chyba,że mu sama powie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Kilka pytań 2017-11-20

Wciąż mnie nurtuje
jedno pytanie:
Jakie masz jeszcze
dla mnie zadanie?

Dlaczego odszedł
tak wcześnie mąż,
a ja niestety
żyję wciąż?

Choć chciałabym iść
przed Boga tron,
gdzie ufam trafił
także i on?

Czasami myślę
tracąc wiarę,
że żyję Panie
Boże za karę?

Halina Gąsiorek-Gacek


Ludzie bez serca 2017-11-19

Prosił ubogi
pana o wsparcie.
A ten go wydał
psom na pożarcie!

Lecz nie pogryzły
psy ubogiego,
bo były lepsze
od pana swego...

Poprosił biedny
panią o jałmużnę.
A ta bogata
była, miała służbę...

Lecz miała także
serce z kamienia.
Kazała wypędzić,
nawet bez jedzenia.

I w naszych czasach
bez dwóch zdań,
ilu jest takich
panów i pań?!

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowieku, pamiętaj! 2017-11-19

Jak patrzysz Człowieku
na ubogiego?
Czy dłoń pomocną
wyciągasz do niego?

I czy się dzielisz
z nim tym, co masz?
Czy na jego widok
odwracasz twarz?

Panu Bogu droga
osoba uboga...
Tak jakbyś wspomógł
samego Boga...

A dobry Pan Bóg,
co światem rządzi
Twe dobre serce
wynagrodzi...

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie Jezu Chryste! 2017-11-19

Weź w swą opiekę
Zbawicielu drogi,
słabych i chorych
i w rzeczy ubogich.

Weź w swą opiekę
i im błogosław!
I dobrych ludzi
na ich drogach postaw!

Weź w swą opiekę
tych, co patrzą sercem
i podają biednym
pomocne ręce!

Weź w swą opiekę
i władnych wasali,
by w kraju biedę
zlikwidowali!

Halina Gąsiorek-Gacek


Owce i barany 2017-11-19

Wartość człowieka.
Każdy ją ma.
I ten, co sięga
życia dna.

I ten, co idzie
dzisiaj na przedzie,
chociaż nie każdy
do nieba wiedzie.

Są i pasterze,
którzy swe owce
wiodą prościutko
na manowce.

A owca mierząc
serca struną,
jest tyle warta
ile jej runo.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przed nieba progiem 2017-11-19

Moje życie,
mówiąc żartem,
tak niewiele
dzisiaj warte.

Ile? Tyle,
co nie bzdura,
wynosi
emerytura...

A ta niska
i bez chłopa,
na opłaty
i na opał.

Na jedzenie.
Gdy ktoś spyta.
Skromna dieta
emeryta.

Na lekarstwa
już nie starcza.
Co mnie broni?
Wiary tarcza.

Nic to,że dziś
biedę klepię.
Wierzę, w niebie
będzie lepiej!

Halina Gąsiorek-Gacek


Walcząc z biedą 2017-11-19

Wielu się z biedą
pogodziło,
choć jest im gorzej
niż kiedyś było.

Zwiędły nadzieje
na lepsze jutro.
I życie toczy
się trudno, smutno.

A tak naprawdę
niewiele trzeba,
żeby zniknęła
z kraju bieda.

Wystarczy jedno,
moi mili,
by sprawiedliwie
ludziom płacili.

Równo za pracę,
co nie bzdury,
godne człowieka
emerytury...

Halina Gąsiorek-Gace


Rodzima bieda 2017-11-18

Bieda, to nie jest
żadne głupstwo.
To niedostatek
i ubóstwo.

A skąd się wzięła
polska bieda?
Tu się zrodziła.
Ukryć się nie da.

Przez tych co
podzielili schedę.
Sobie miliony!
Większości biedę!

To twórcy
dysoproporcji płac
i bezrobocia...
Tak na to patrz!

I bieda szerzy
sią oraz piszczy.
Życie przecenia,
człowieka niszczy...

A o czym piszczy?
Miej to na względzie,
że sama nigdy
nie odejdzie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wieczny dołek 2017-11-18

Inteligent,
czy matołek,
każdy kiedyś
wpadnie w dołek...

Z tego dołka,
cała bieda,
nikomu się
wyjść już nie da.

I to prawda,
o tym piszę,
z tego dołka
nikt nie wyszedł.

Ale kiedyś
to nastanie,
kiedy człowiek
zmartwychwstanie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Biedny emeryt 2017-11-18

Kto to emeryt?
Formułką służę.
To człowiek na
emeryturze.

To ktoś kto idzie
przez ten świat
długo, bo przeszło
sześćdziesiąt lat.

To ktoś, kto miesiąc
za miesiącem
nie może związać
końca z końcem.

To ktoś, kto psioczy
i przeklina,
na tych, co
ewidemtna wina!

Halina Gąsiorek-Gacek


Mamin synek 2017-11-18

Mamin synek,
każdy powie,
że to mamy
oczko w głowie.

A dla synka
prawda znana,
najważniejsza
w życiu mama.

Taki, jeśli
się ozeni,
też nigdy
zdania nie zmieni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wyznania po latch z cyklu:Staś i Haluś 2017-11-18

- Haluś żałuję
serca miarą,
że nie bylismy
prawdziwą parą.
- Co zrobić Stasiu,
serce nie sługa.
Ale mnie cieszy
relacja druga.
Znaczyłeś dla mnie
bardzo wiele.
Jesteś prawdziowym
przyjacielem.
Bardzo Cię lubię
i bardzo cenię.
Twe mądre rady
są dla mnie w cenie.
- A ja żałuję
Haluś, ze rany,
ze być nie mogłem
Twoim kochanym...

Halina Gąsiorek-Gacek


Kiż diabeł?! 2017-11-17

W polityce,
szczebel z tronem,
diabeł wciąż
miesza ogonem...

I gdy wyszło
z worka szydło,
że nie straszne
mu kropidło...

I że baby
się nieboi.
Choć ta dwoi
się i troi.

Dziabeł swoje
ma powody.
Boi się
święconej wody...

Jak go wygnać?
Sadła stopić?
Nią wszystko
i wszystkich kropić...

Halina Gąsiorek-Gacek


Swojski poseł 2017-11-17

Każdy poseł
u nas, proste,
chciałby zostać
europosłem...

Bo to gaże!!!
Nie przesadzam.
Autorytet,
zwierzchnia władza!

Dla kariery,
z animuszem,
oddałby
i diabłu duszę!

Halina Gąsiorek-Gacek


Votum separatum 2017-11-17

Opozycja u nas
w środkach nie przebiera.
Votum nieufności
składa dla Premiera.

Z góry wiadomo,
że to nie przejdzie.
Ale bez echa
się nie obejdzie...

Że ktoś chcąc komuś
napędzić stracha,
w kraju nad Wisłą
szabelką macha!

Halina Gąsiorek-Gacek


Nasz dorobek 2017-11-17

Budowaliśmy dom...
A potem.
Ogrodziliśmy
działkę płotem...

I w drzewostanie
mamy wkład.
Zasadzilismy
nie tylko sad...

Wychowaliśmy
dwoje dzieci.
Każde przykładem
może świecić.

Bo wykształcone
i pracowite.
I wiodą życie
niesamowite.

Kochają Boga
i dobre są.
Szanują bliźnich
i ojców czczą.

Tak,czy inaczej
powiem śmiało:
Że się udało.
Bo to niemało.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ile człowiek wart? 2017-11-17

Myśląc o życiu
zapytam żartem:
Ile naprawdę
jest życie warte?

Ktoś powie tyle,
ile ma.
I ta ocena
nie jest zła.

Lecz nie pieniędzy,
majątku, ale
ile talentów
ma cnót i zalet...

Kto je posiada
nie zmierzysz w złocie.
Ten, mówiąc serio,
wart jest krocie.

A tak naprawdę
udowodnione,
życie człowieka
nieocenione.

Bo życie, cnoty
to boże dary,
które nie mają
ceny, ni miary.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie sztuka i sztuka 2017-11-17

Nie sztuka biznes
założyć. Sądzę.
Sztuka zarobić
na nim pieniądze.

Nie sztuka zostać
kapitalistą.
A sztuka mieć
w porządku wszystko.

Sztuka uczciwie
się bogacić.
Nie wyzyskiwać
i godnie płacić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bardzo bym chciała 2017-11-17

To juz trzy lata
jak Ciebie nie ma.
Tuli Cię do snu
już matka ziemia.

A Twoja dusza,
ufam, że w niebie.
A mnie tak bardzo
tęskno do Ciebie.

Być może kiedyś
się spotkamy
na niwach nieba?
Czy się poznamy?

I może znowu
piękni, prawdziwi
będziemy razem
i szczęśliwi?

Halina Gąsiorek-Gacek


Prognozy na najbliższe lata 2017-11-17

Każdy pragnie
być bogaty.
Zwłaszcza który
był przed laty.

A tu bieda
z boku patrzy.
A pogoda
dla bogaczy.

A dla reszty
każdy wie,
raczej są
prognozy złe.

I emeryt,
co narzeka,
dobrobytu
nie doczeka.

I tak samo
emerytka.
Życia aura
taka brzydka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ludzka wdzięczność 2017-11-17

Ludzka wdzięczność
nie zna granic.
Zwłaszcza, gdy jest
wdzięczna za nic.

A gdy ma być
już za coś,
fakt,wdzięczności
nigdy dość.

Nie zawsze się
rewanżuje.
Co jej wizerunek
psuje.

Nie zawsze
dobro pamięta.
Wina pamięci.
Zawzięta.

To co złe
wciąż przypomina.
A co dobre
zapomina.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobra siostra 2017-11-16

Kierując się
serca rozumem
pożyczyła siostrze
dość pokaźną sumę...

Ale gdy sama
popadła w biedę,
nie znałazł się
człowiek ni jeden.

By ją ratować
i pomóc w biedzie,
choc lepszy żywot
każdy z nich wiedzie.

A wdzięczna siostra
dziś piórka stroszy,
nie pozyczyła
ni paru groszy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Racja i sztuka 2017-11-16

Ludzie mają własne zdania.
Mamy demokrację.
Lecz nie zawsze każdy
ma, musi mieć rację.

Sztuką mądrze mysleć
i tak postępować.
I wprowadzać w czyn
racje, mądre słowa.

I sztuką też jest
z mądrości rozpędu,
gdy się nie ma racji,
przyznać sie do błędu.

Wracając do racji,
rzecz w każdej dziedzinie,
bardzo niebezpieczne
są słuszne jedynie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Taniec i kosz 2017-11-16

Boli mnie noga w biodrze.
Nie mogę chodzić dobrze.
Co dopiero tańcować,
skarżyła zacna wdowa.

Mówiła pani panu
bez żenady i szpanu,
co chciał panią z różańcem
zaprosić i na tańce.

Taniec jak gimnastyka.
Ale gdy sie utyka,
to jest sprawa nieprosta.
Tak wdowiec kosza dostał.

Halina Gąsiorek-Gacek


To zdrada! 2017-11-16

To się nie mieści
w ludzkiej głowie,
co robią nasi
europosłowie!?

Widocznie dobro
kraju im obce,
skoro głosują
przeciwko Polsce!?

I dają dowód
nieodparty.
Realizują
wytyczne partii...

Halina Gąsiorek-Gacek


Znajomość życia 2017-11-16

Wie, że z życiem
nie przelewki,
kto zna życie
od podszewki.

A ja życie,
to nie kpiny,
znam od samej
watoliny.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bajka z welonem 2017-11-16

Raz starsza panna szykowna, szczera
miała do uciech swego partnera.

Któregoś dnia w życia jesieni
powiedział jej, ze się żeni.

Myśląc,że w roli narzeczonej
kupiła sobie suknię z welonem.

A on przystojny, jeszcze z wdziękiem
pojął za żonę młodszą panienkę.

Niektórzy panny żałowali.
Inni po prostu z niej wyśmiewali.

Ona kochała go jak nikt
i starą panną jest do dziś.

On nieuczciwy, każdy przyzna,
naiwną pannę wykorzystał.

Tak,czy inaczej od początku
wobec tej pani nie był w porządku!

Halina Gąsiorek-Gacek


Po drugiej stronie lustra 2017-11-16

Co dzisiaj widać
w odbiciu lustra?
Zamglone oczy,
spierzchnięte usta.

Usta już wcale
się nie śmieją.
A oczy łzawią
patrząc z nadzieją.

Na lepsze jutro.
Gdy się nie wątpi,
prędzej, czy później
czas ten nastąpi.

Gdy wieczne szczęście
ogarnie duszę,
skończą się życia
męki, katusze.

Skończy się wszystko.
Odejdzie w dal.
Rozpacz i smutek
i wielki żal...

Halina Gąsiorek-Gacek


Brawo i na bis! 2017-11-15

Chwalą sie: Jest lepiej,
dzięki nim! Kto wie?
Sęk,czy było dobrze,
czy też było źle?

Bo wielu się modli
szczerze i w pokorze:
Nie daj Panie Boże,
żeby było gorzej!

A ja gratulacje
chwalącym się złożę,
jeśli w naszym kraju
wszystkim będzie dobrze...

Halina Gąsiorek-Gacek


Lepiej i najlepiej 2017-11-15

Prawda, niektórym
żyje sie lepiej...
Miliony starców
wciąż biedę klepie...

Jedno, co pewne,
że tym się chlubią
Ci którym lepiej
i co tak mówią...

Najlepiej żyje
się, wszyscy sądzą,
tym, którzy w Unii,
w Ojczyźnie rządzą!

Halina Gąsiorek-Gacek


Zza rzęs firanek 2017-11-15

Mimo tylu
bożych łask,
gdzie się podział
oczu blask?

Jeszce tak
niedawno był,
w nich błyszczący
gwiezdny pył.

Teraz oczy
jak za mgłą.
I zachodzą
często łzą.

O czym mówią?
Nie lśnią. Czemu?
Mówią o wielkim
cierpieniu...

Halina Gąsiorek-Gacek


Co widac w oczach? 2017-11-15

W moim sercu
mieszka smutek.
Na minorową
gra nutę...

W moim sercu
mieszka żal,
bo ktoś odszedł
w siną dal...

Moją duszę
rozpacz toczy
I bez przerwy
łzawią oczy.

Takie oko
może wzruszyć,
które jest
zwierciadłem duszy.

I nikt nie chce,
oczy ładne,
przejrzeć sie
w takim zwierciadle...

Halina Gąsiorek-Gacek


"Przyjacielu" 2017-11-15

Wiem,że przeczytasz.
Dlatego piszę.
Już nic o Tobie
nie wiem, nie słyszę.

A Ty nie piszesz
do mnie nie dzwonisz.
Wciąż nie masz czasu?
Za czym tak gonisz?

Jeśli za szcęściem,
pieniądzem gonisz,
wiedz bezpowrotnie
swe życie trwonisz...

Szczęścia dogonić
nigdy się nie da.
A pieniądz także
szczęścia Ci nie da.

I jeszcze jedno
chcę Ci powiedzieć:
Prawda, przyjaciół
poznajemy w biedzie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Bywa tak i tak 2017-11-15

Kto lubi życie,
prędzej umiera.
Nielubiącego
śmierć nie zabiera.

Ci drudzy żyją
jakby za karę.
Rzecz, kto wyznacza
życia miare?

Bywa, niektórzy
z czartem w zmowie,
fakt, odbierają
życie sobie.

By nie postradać
duszy, ni zgubić,
życie należy
cenić i lubić...

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutna prawda 2017-11-15

Odeszła miłość.
Ale powoli.
I blizna po niej
me serce boli.

Kiedy odszedłeś,
pękło mi serce
i posmutniały
uczuć kobierce.

Czas był łaskawy.
Zabliźnił rany.
I tej miłości
powiedział: Amen!

Była największa.
Czy najważniejsza?
I choć wzajemna,
to najsmutniejsza...

Halina Gąsiorek-Gacek


Czy to możliwe? 2017-11-15

Czy to możliwe
kruca szpic,
żeby po śmierci
nie było nic?

Tylko zamiana
ciała w proch?
Trudna niepewność.
Trudna, że och!

Czt to mozliwe
baju, baju,
zeby nie było
nieba i raju?

Czy to możliwe
istoto droga,
zeby nie było
Pana Boga?

Gdyby nie było.
Tu podpowiem:
Skąd wziąłby się
wszechświat i człowiek?

Ja mocno wierzę,
pewna ździebko,
że jest Bóg, niebo...
A nawet piekło.

Halina Gąsiorek-Gacek


Cichy wielbiciel 2017-11-14

Kochał ją
niesamowicie!
Marzył o niej,
ale skrycie.

Tęsknił do niej
wiele lat.
Postarzał
nie tylko świat.

On dziś stary,
ona stara,
nie w pretensjach,
ni w zamiarach.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prosto i szczerze 2017-11-14

Powiem Ci szczerze.
Tu myśli czarne.
Choć ciągle żyjesz,
dla mnie umarłeś.

Dla mnie umarłeś
ćwierć wieku temu.
Nie dziw się i
nie pytaj czemu?

A kiedy umrzesz,
prawda taka,
nie będę już
po Tobie płakać.

I nie uronię
ni jednej łzy.
Nie zasłyżyłeś
na to Ty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Cnoty i zalety 2017-11-14

Zalety, cnoty.
Każdy je ma.
I masz je Ty
i mam je ja.

Te są niezbędne,
co tu kryć,
by żyć uczciwie
i dobrym byc.

Po to je dał
nam Pan i Bóg,
by dojśc i trafić
na nieba próg.

A człowiek bez nich,
jedndymi słowy,
jest niby wybrak
bezwartościowy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Z nadzieją i bez 2017-11-14

Nadzieje jak ptaki
szybują pod niebem.
Wiodą nas do celu.
A cel mamy jeden.

Nadzieja jedna
z trzech boskich cnót,
która nas wiedzie
do nieba wrót.

Raduje duszę.
Weseli serce.
Jak piękna panna
w zielonej sukience.

A czasem żółknie
niby liść.
Usycha. Bez niej
tak trudno żyć.

Rzecz, bez nadziei
i to co cenne,
wydaje się
być beznadziejne.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak ptak 2017-11-14

Chciałabym umieć
fruwać, jak ptak.
I z wysokosci
oglądać świat.

Chciałabym umieć
śpiewać jak ptak.
Jak piękny, wspaniały
jest swiat.

Chciałabym umieć
jak ptak żyć.
I tak jak on
gniazdko wić.

Chciałabym umieć
tak chwalić Boga,
że z nim nie straszny
chłód, głód i trwoga...

Halina Gąsiorek-Gacek


Ogrzej mnie! 2017-11-14

Ogrzej mnie, proszę,
że tak powiem.
Ogrzej me serce
ciepłym słowem.

Ogrzej mą duszę
serca gestem.
I powiedz kim
dla Ciebie jestem?

Ogrzej mnie czułym,
ciepłym słowem,
które zna serca
i duszy mowę.

Ogrzej mnie takim
całym zdaniem.
I do białości
rozgrzej, Kochanie.

Bo czuję jakby
ludzki chłod
zamienił moje
serce w lód....

Halina Gąsiorek-Gacek


Deszczowa jesień 2017-11-13

Szkoda gadać! znowu pada.
Jesień ta deszczowa.
Rzadko słonko świeci.
Za chmury się chowa.

Kapu, kapu, kap z okapu
dachów, parasoli.
I w mym życiu płyną łzy
z żalu i do woli.

Że i moja jesień życia
szara oraz smutna.
Bo upływa w samotności
i niepewna jutra.

Halina Gąsiorek-Gacek


Chłop i cholewki 2017-11-13

Skarżył się chłop
i klął: Psia mać!
Że nie ma mu kto
łóżka grzać.

Z tego powodu
smalił cholewki,
do napotkanej
każdej dziewki.

I jedna z nich
pełna wigoru,
rzekła, by użył
termoforu.

Gdy nie pomoże
taki proceder,
radziła użyć
rozgrzanych cegieł.

Halina Gąsiorek-Gacek


Palacze 2017-11-13

Jeden i drugi
puszcza dymy.
Lecz każdy prawda
z innej przyczyny.

Jeden i drugi
truje dymem.
Puszcza pod nosem
albo kominem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Żaląca się baba 2017-11-13

Skarżyła się
baba, jak kopa.
Że bardzo brak jej
po prostu chłopa.

Pytali babę:
Po co jej chłop?
Tutaj z brzydkimi
myślami stop!

Rzecz, wyśmiewali
starowinę,
ze szuka chłopa
pod pierzynę...

A baba na to
głośno się żali,
że nie ma kto
jej w piecu palić.

Ani komina
czyścić, wymiatać,'
a ona słaba
i już w latach.

Halina Gąsiorek-Gacek


Podwójny żal 2017-11-13

Żal mi każdego, gdy ktoś odchodzi,
a moje życie nadal trwa.
I szczerze żal mi samej siebie,
ze to niestety jeszcze nie ja.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczerze wierzę 2017-11-13

Wierzę, że jesteś choc Ty szczęśliwy
na niwach raju oraz nieba.
Niczego już Ci nie brakuje.
I nic do szczęścia Ci nie potrzeba.

Wierzę, że znowu bedę szczęśliwa,
choć nie ma już koło mnie Ciebie.
Jeżeli nie tu, na tej ziemi,
bedę szczęśliwa znowu w niebie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek i przysięga 2017-11-13

Ludzie przysięgają
nie tylko z miłości,
przy różnych okazjach
na wszystkie świętości.

A że przysięga
nie tylko słowa,
by być w porządku
trzeba jej dochować!

Wielu przysięgi
bezmyslnie łamie,
myśląc że nic
się im nie stanie.

Może na ziemi.
Ale są w błędzie,
bo co po śmierci
z nimi będzie?

Bo zgodnie z wiarą
przysięga święta!
Za jej złamanie
trafi do piekła!

A tam panuje
zła potęga.
Wniosek: Najlepiej
nie przysięgać...

Halina Gąsiorek-Gacek


O parach 2017-11-12

Wiele par żyje
w zgodzie z wiarą.
Miłość i wierność
ich szczęścia miarą.

A są i takie
szczęścia połacie,
że pary żyją
w konkubinacie.

I są też takie
z nizszym pułapem,
co żyją razem
na kocią łapę.

Patrząc na wszystkich
okiem i sercem,
których par dzisiaj
wsród nas najwięcej?

Halina Gąsiorek-Gacek


Małe co nieco 2017-11-12

Raz pewien wdowiec,
heca hecą,
chciał skusić wdowę
na małe co nieco.

Ona mu na to:
Prawdą służę,
interesuje mnie
tylko duże.

Zażenowany
wdowie niewieście
odrzekł, że myślał
tylko o cieście.

By jej dogodzić,
znając proporcje,
rzekł: Zamówimy
podwójną porcję.

Wdowiec nic złego
nie miał na myśli.
A wdowa owszem,
gdy rzecz uściślić.

Tak czy inaczej
przez czarci spryt,
do dzisiaj owej
wdowie wstyd.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zacny wdowiec 2017-11-12

Zacny wdowiec,
nie inaczej,
żegnając żonę
rzewnie płacze.

Nosi załobę
w żalu, w rozpaczy.
Na inną nawet
nie popatrzy.

Jak żonę kochał
mocno, ogromnie,
tak jest jej wierny,
Wierny dozgonnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gorący wdowiec 2017-11-12

Gorący wdowiec,
gdy żona w niebie,
juz szuka drugiej
na pogrzebie.

Rozgląda się.
Bywa, flirtuje.
Ani załoby
nie uszanuje!

I puszcza oko
i wodzi wzrokiem.
Drugi raz żeni
jeszcze przed rokiem.

Gorąca głowa...
Każdy powie:
Gorace serce,
gorący koniec...

Halina Gąsiorek-Gacek


Wdowa i abominacja 2017-11-12

Czy to normalne
wolnego stanu
mieć niechęć,
awersję do panów?

Pytała wdowa.
Więc ja wdowie,
tu z doświadczenia,
tak odpowiem.

Całkiem normalne.
A świadczy o tym,
że jej nie w głowie
męskie zaloty...

Kochała męża
mocno, prawdziwie.
Ja jako wdowa
jej się nie dziwię.

Nikt go zastąpić
nie da rady.
I to normalne.
I bez przesady

Halina Gąsiorek-Gacek


Kocham Cię życie! 2017-11-12

Kocham Cię życie! Kocham o świcie.
Kocham w południe i wieczorem.
Kocham Cie nocą, gdy migocą
gwiazdy i w każdą inną porę.

Kocham Cię życie niesamowicie.
I dnia kązdego już od rana.
Przeżywam Ciebie w wielkim zachwycie
i jestem w Tobie zakochana.

Kocham Cię życie w ziemskim pobycie.
Pragnę szczęśliwie przeżywać Ciebie.
Żyjąc uczciwie i przyzwoicie
doczekać szczęścia wiecznego w niebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kiedyś i dziś 2017-11-11

Kiedyś tuliła
nas wschodnia klika...
A dzisiaj tuli
nas Ameryka.

A na dodatek,
niby matunia,
tuli ściskając
mocno Unia...

Halina Gąsiorek-Gacek


Chwała i hańba ! 2017-11-11

Chwała niech bedzie
w każdej chwili
tym, co niepodległość
Polski wywalczyli!

Tym, co walczyli
na frontach świata
i aż po stu
dwudziestu trzech latach.

Zerwali i zdjęli
kajdany niewoli.
Sęk,że rzeczywistość
smutna, ze aż boli.

Niektórzy życiem
to przypłacili...
A hańba tym,co
jej pełnię stracili!

Halina Gąsiorek-Gacek


O niepodległości 2017-11-11

Co znaczy słowo
niepoodległość?
To pelna wolność
i niezależność.

Od polityki
obcych jednostek.
Co z doświadczenia
wiemy nie proste.

A jak jest w naszym
wspólnym domu?
Czy nie podlega
wcale nikomu?

Halina Gąsiorek-Gacek


Toż to bezprawie 2017-11-11

Domek ciasny, ale własny.
To marzenie wielu.
I nam się spełniło
wiesz to, Przyjacielu.

Wybudować albo kupić.
Na jedno wychodzi.
Lecz na własnej działce.
Tu każdy się zgodzi.

Bo prawo stanowi,
że czyja działka,
tego i domek,
czyli całka.

My całe życie,
by była jasność,
mieliśmy wpierw
działkę na własność...

Znam z autopsji
taki przypadek,
że dom zapisać
musiał dziadek.

Choć wybudował
go dzieci ojciec.
Sprawiedliwości
trudno dociec.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie oceniaj! 2017-11-11

Nie oceniaj mnie.
Nie oceniaj źle.
Jak było naprawdę
tylko Pan Bóg wie.

Nie oceniaj mnie,
że za dużo chcę.
Chcę tylko jednego,
byś szanował mnie.

Nie oceniaj mnie,
bo ja także wiem,
ze kochać na siłę
kogoś nie da się.

Nie oceniaj mnie
wcale, prosżę Cię,
bo nie zasłużyłam,
by oceniać źle.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niby to proste 2017-11-11

Po trudzie życia
i jego znoju
czeka kraina
szczęścia, pokoju.

Kraina wiecznej
szczęśliwości
i niezmierzonej
serca miłości.

Lecz jest warunek
Pana nieba,
że na nią sobie
zasłużyć trzeba.

Mądrze, roztropnie,
uczciwie żyć,
kochać, człowiekiem
dobrym być...

Halina Gąsiorek-Gacek


Coś o sobie 2017-11-11

Nie wychodzę.
Dola moja.
Spaceruję
po pokojach.

I przez okna
już od lat
oglądam,
podziwiam świat.

I wspominam
tamte miejsca,
gdzie kawałki
mego serca.

Zostawiłam,
darowałam.
Oto o mnie
prawda cała.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tęskno mi Panie 2017-11-11

Tęskno mi Panie,
wiesz tęskno już.
Tęskno mi bardzo
do wiecznych wzgórz...

Nęcą mnie mocno
szczęścia bezmiary.
Tęskno mi Panie
do szczytów wiary.

Tęskno mi Panie,
skłamać nie sposób,
na ziemi do
niektórych osób.

Że mi niełatwo
jest a naszym kraju,
tęskno mi Panie,
tęskno do raju.

Ale najbardziej
Boże na niebie
tęskno mi Panie
Jezu do Ciebie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Zabierz mnie! 2017-11-11

Zabierz mnie Panie
zabierz mnie już,
do rajskich łąk,
ogrodów, wzgórz!

Zabierz mnie Panie
tam, gdzie rodzice
pędzą swój żywot
i wieczne życie!

Zabierz mnie Panie
tam, gdzie mój mąż,
bo tęsknię za nim,
łzy leję wciąż!

Zabierz mnie Panie
z łez padołu,
by z Aniołami
czcić Cię pospołu!

Zabierz mnie Panie
tam, gdzi Ty
i daj mi Boże
szczęśliwe dni!

Halina Gąsiorek-Gacek


Martwię się Panie 2017-11-10

Martwię się Boże
mój i Panie,
jakie masz dla mnie
jeszcze zadanie?

Martwię się i
do Ciebie wołam,
rzecz czy mu sprostać
aby podołam?

Martwię się czy
nie będzie za trudne?
I czy go spełnię
zanim umrę?

Halina Gąsiorek-Gacek


Posłuchaj Dziecino! 2017-11-10

Pusto wszędzie.
Głucho wszędzie.
Nie ma mamy
i nie będzie.

Poszła mama
już do nieba.
Z losem się
pogodzić trzeba.

A co będzie,
same straty,
gdy zabraknie
także taty?

Dziecina
osierocona.
Przydałby się
mąż lub żona.

Zawierz i
zaufaj sercu.
I stań na
ślubnym kobiercu.

Tylko wtedy,
rację mam,
nie będziesz
sama lub sam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutna i samotna 2017-11-10

Wy macie życie
swoje, ja swoje.
Fakt to bezsporny,
raźniej we dwoje.

Jedno i dugie
to nie to samo,
choć jestem nadal
babcią i mamą.

Chodzę i plączę
się po domu.
Nawet pożalic
się nie ma komu.

Ani odezwać
się do kogo.
Tak mnie doświadczył
los mój srogo.

Zabrał mi
życiowego partnera.
Na samą myśl
na płacz się zbiera.

Trawiąc samotność,
smutek i żal,
ciągnie mnie nęci
bezkresna dal.

Halina Gąsiorek-Gacek


Posłuchaj Człowieku! 2017-11-10

Na miłość nigdy nie jest za późno,
choćby i człowiek stary był.
Chyba, ze brak mu na nią ochoty
albo zabrakło po prostu sił.

Serce chce kochać całe życie.
A przecież dusza zawsze młoda.
A miłość jest dla nich pokarmem.
Na miłość czasu nigdy nie szkoda.

To nic, ze słabi oraz starzy.
A i na oko inaczej piękni.
Pragniemy wzajemnej miłości,
by znowu wzdychac móc i tęsknić.

By być szczęśliwym w każdym calu.
Do końca swoich ziemskich dni.
Kochaj na ile sił Ci starcza
i smiej się głośno, choćby przez łzy!

Halina Gąsiorek-Gacek


Wędrówki dusz 2017-11-10

Odlatują dusze do nieba
jak ptaki do ciepłych krajów.
I możliwe, tak jak ptaki
na ziemię wracają.

I możliwe, że się w nowych
ciałach odradzają,
które znów po pewnym czasie
tutaj umierają.

I tak dusze w kółko,
co nam niepojete,
zyją krażąc wiecznie,
aż zostaną święte.

I dopiero wtedy,
co jest najciekawsze,
duszyczki do nieba
trafiają na zawsze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dla mnie nic zmarszczki 2017-11-10

Co panie robią dla pięknej cery?
Wstrzykują botoks. Znoszą lasery.

Zacne matrony, czasem pocieszne,
bo to zabiegi nie bezbolesne.

Nic to, że boli i że ból czuje.
A na dodatek dużo kosztuje.

Do tego drogie maseczki, kremy
i makijaże niemałej ceny.

A zmarszczki, to jest mapa życia,
nigdy na zawsze nie do pozbycia.

Robią to panie młode i starsze.
W ten sposób bronią się od zmarszczek.

Ja nie należę do tych pań.
Nic to,ze mnóstwo zmarszczek mam.

Przez całe życie, co nie jest bzdurą
żyłam i zyję w zgodzie z naturą.

I całe życie, niemodne wiem,
stosuję tylko jeden krem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Cała Polska 2017-11-09

Polska to
nad Wisłą kraj.
Kraj to piękny,
niby raj...

Tu każdy strumyk
szemrze swojsko.
Milczący kamień
zna mowę polską.

Chociaż ostatnio,
mówiąc między nami,
wielu szuka szczęścia
poza granicami.

I gdzie rozbrzmiewa
mowa swojska
i żyje Polak,
to tam też Polska!

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowieku pomóż! 2017-11-09

Są takie chwile,
że chce się wyć!
Nie chce sie nic.
Nawet i żyć...

Są takie chwile,
ze szkoda gadać.
Wnętrze człowieka
się zapada.

Coś nas zaboli,
do głębi wzruszy.
Umiera serce
i ciężko duszy.

Od najgorszego
Boże broń!
Niezastąpiona
pomocna dłoń.

I dobre słowa
za cenę złota,
żeby wróciła
życia ochota...

Halina Gąsiorek-Gacek


Pamięci kropelka 2017-11-09

Ty nie kochasz mnie.
Ja nie kocham Cię.
Nie kochamy sie w ogóle.
I samotne dnie.
Szczęście stoi w tle.
Wyznaję to z bólem.

Kochaliśmy skrycie.
Mocno i nad życie.
Lecz nie było nas.
Nasze szczęście tycie
odeszło w rozkwicie.
Swoje zrobił czas.

To nie nasza wina.
Nie ma co wspominać,
chociaż miłość była wielka.
Trudno łzy powstrzymać,
bo w uczuciach zima.
Łza,to pamięci kropelka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zaduma nad życiem 2017-11-09

Znowu me serce ma żałobę.
Dusza spowita w czarny kir.
Odeszły osoby tak młode.
Skończyły się ich ziemskie dni.

Ufam,że trafiły do nieba
i są szczęśliwe, jak nigdy nikt.
Że taka kolej, wierzyć nam trzeba.
Więc próżne nasze żale i łzy.

I wsród Aniołów oraz Świętych
stojąc przed Pana Boga tronem
oddają Panu Bogu cześć
i proszą o żywych obronę...

Spotkały w niebie swoich bliskich,
co z łez padołu wcześniej odeszli.
Cieszą się z nieba, z raju wszyscy
i z nimi Panu śpiewają pieśni...

Halina Gąsiorek-Gacek


Wszechmogący Panie Boże! 2017-11-09

Dobry Panie Boże,
który wszystko możesz,
zabierz mnie do siebie,
proszę Cię w pokorze.

Zabierz mnie do nieba.
Zabierz mnie do siebie.
Bo wszędzie jest dobrze,
a najlepiej w niebie.

Ufam Tobie Jezu.
Ufam Twej miłości.
Wiesz,ze smutne życie
pędzę w samotności.

Samotność mnie męczy,
doskwiera, dobija.
Wśród smutków, przykrości
życie moje mija.

Gdy jeszcze nie czas
na me umieranie,
wróć mi radość życia,
miłosierny Panie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęście na trzy pa 2017-11-09

Wiem, to nie wypada,
bo już jestem starą,
że papieros jest
moją pierwszą parą.

A drugą jest rym
wszystkich słów mi znanych,
a trzecią jest ktoś
przeze mnie kochany.

Lecz nie powiem kto,
bo to tajemnica.
Pozostanie nią
aż do końca życia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój sprzeciw 2017-11-08

Są tacy ludzie,
koniec świata,
co chcieliby mnie
na siłę swatać...

Mnie cieszy wolność,
ta bez miary.
I juz nie pragnę
nijakiej pary.

Bo po co mi to?
Tu klnę: Psia mać!
Po co? By komuś
skarpetki prać?

Nie mam ochoty.
A do tego,
brak sił by tańczyć
koło niego.

W dodatku nie mam
też ochoty,
ni na zabawy,
ni na pieszczoty...

Halina Gąsiorek-Gacek


Ciesz się Człowiecze! 2017-11-08

Ciesz się Człowieku,
żeś się doczekał,
że Pan Bóg wybrał
postać człowieka.

Ciesz się Kobieto,
nic to udręki,
że Bóg się zrodził
z Przeczystej Panienki.

Ciesz się,że niebo
dla nas zostawił
i tylko po to,
by ludzi zbawił.

A potem znowu
wstapił do nieba,
dając nam siebie
w postaci chleba.

I przyjdzie dzień,
gdy niebo rzuci
i z nieba zstąpi,
na ziemię wróci.

I przyjdzie po to,
wierzyć nam trzeba,
żeby nas wszystkich
zabrać do nieba...

Halina Gąsiorek-Gacek


Sama nie wiem 2017-11-08

Gdy przyjdzie odejść
w wieczności dal,
czy będzie czegoś
mi wtedy żal?

Czy tego życia
na łez padole,
na którym los nam
wyznacza role?

Czy też z ostatnią
pogodzona
rzucę z radością
w śmierci ramiona?

Bo życie dało
mi mocno w kość.
I szczerze mam
wszystkiego dość.

Na stare lata
biedę klepię.
Wierzę, że w niebie
będzie mi lepiej...

Halina Gąsiorek-Gacek


Serca próba 2017-11-08

Między nami zaiskrzyło
i wybuchła wielka miłość.

Tak,że dusze strawił pożar
i o mało czart nie pożarł.

Ale serce z nas każdego
było z kruszcu niepalnego.

I biły czysto jak dzwon
na miłości wielkiej ton.

No a ciało, figa z makiem,
musiało się obejść smakiem.

Serca biły zgodnie z wiarą.
Nigdy nie byłiśmy parą.

I po latach powiem śmiało,
że wyjść z tego się udało!

Halina Gąsiorek-Gacek


Psota i psotnik 2017-11-08

Psota, to psikus,
dowcip lub żart.
Rzecz,że nie każdy
jest tynfa wart.

To figiel, kawał,
wesoły wic,
który naprawdę
nie wart jest nic.

Psotnik, to hultaj,
prawda taka,
urwis, swawolnik
i rozrabiaka.

Halina Gąsiorek-Gacek


List do nikąd 2017-11-08

Gdy na mnie padł
żałoby cień,
żyję samotnie
z dnia na dzień.

Nieważne co mi
w życiu wyszło.
Już nie wybiegam
myślą w przyszłość.

I jak w letargu
zyję przeszłością
tęskniąc za szczęściem
i za miłością.

I to jest moja
największa bieda,
że nikt prócz Ciebie
takiej mi nie da...

Halina Gąsiorek-Gacek


Rady ojca 2017-11-07

Nie zaczynaj wcześnie
synu z panienkami.
Raz, że to niezdrowo,
mówiąc między nami.

Dwa, to niebezpieczne
kochać małolatę.
Byś nie awansował
zbyt wcześnie na tatę.

A co najważniejsze
mój syneczku miły,
że w wieku dojrzałym
może braknąć siły...

A takowa niemoc,
fakt, mężczyzny w parze,
najgorsze ze wszystkich
życiowych wydarzeń.

Halina Gąsiorek-Gacek


Skarga i rada 2017-11-07

Skarżyła się
panienka mamie.
Tym samym prosząc
mamę o zdanie.

Jestem tematem
przykrych plotek,
z tego powodu,
że wciąż mam cnotę.

A mama jak ta
dobra wróżka:
Nie chodź z chłopcami
córuś do łóżka.

Poczekaj na to
aż się zakochasz.
I jedynego
swą cnota obdarz.

A on doceni
to należycie.
Będziesz szczęśliwa
przez całe życie.

A te plotkarki
i głupie panny,
towar na żonę
wybrakowany.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co nieco o seksie 2017-11-07

Powiedz Mamuś, co to jest
pytał mamy synek, seks?

To jest dziecko akt miłości.
Jakże ważny dla ludzkości.

Kiedy ludzie się kochaja
nowe życie poczynają.

I w ten sposób,że tak powiem,
na ten świat przychodzi człowiek.

Wiedzą o tym, nawet osły,
że to synku świat dorosłych.

Powiedziała, by oswiecić
synka, lecz to nie dla dzieci.

Halina Gąsiorek-Gacek


Śpij Kochanie! 2017-11-07

Śpij, Dziecinko już.
Śliczne oczka zmruż.
I niechaj nad Tobą
czuwa Anioł Stróż.

Niech nad Toba czuwa
i Boża Mateńka
Pana i Jezuska.
Najświętsza Panienka.

Niech na do Tobą czuwa
sam Bóg Ojciec Pan,
który błogosławi
Tobie oraz nam.

Niechaj Ci się przyśni
niebo oraz raj.
Wiecznej szczęśliwości
przecudowny kraj.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęście niemozliwe 2017-11-07

Czasem szczęście jest tak blisko,
że się można potknąć.
A nie wolno rwać garsciami,
ani nawet dotknąć.

Choćby było wielkie
miłości prawdziwej,
to jest zakazane,
szczęście niemożliwe.

Nieraz licha wina,
zauważyć trzeba,
a czassem to próba
i samego nieba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobry lekarz 2017-11-07

Lekarz, zacny zawód
to niesamowicie.
Potyczki ze śmiercią
i walka o życie.

Bywa zwyciężają.
A bywa, że nie.
Kto był cięzko chory
ten najlepiej wie.

A bywa niestety,
że zwycięża śmierć.
Postawić diagnozę
dobrą trudna rzecz.

Lekarz z powołania
jest dobry jak matka.
Nie poddaje się.
Walczy do ostatka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jaki jesteś? 2017-11-06

Każdy pragnie żyć raz, godnie.
Dwa dostatnio i wygodnie...

Ale życie nie zabawa.
Dziś tak żyć, to trudna sprawa.

Dziś burżuje się bogacą,
bo za pracę słabo płacą!

Zwykły człowiek się nie liczy.
To błąd władzy zasadniczy.

Mało kogo dziś się ceni.
I nikt prawdy tej nie zmieni.

Póki ludzie, zwłaszcza władni
będą nadal tylko ładni.

Pazerni, chciwi i źli...
Oceń jaki jesteś Ty?

Halina Gąsiorek-Gacek


Szarża władnych 2017-11-06

To rozbój w biały
dzień! Nie przesadzę.
To istny zamach
na czwartą władzę...

I o co chodzi
owym wojom?
Widocznie czwartej
władzy sie boją?

I o co krzyki,
anse i zadry?
To proste, bowiem
boją się prawdy!

Halina Gąsiorek-Gacek


Oj, gdyby 2017-11-06

Gdybym była czarownicą
zaczarowałabym świat,
że byłaby sprawiedliwość,
boże prawa, boży ład...

Każdy człowiek by sie liczył.
Nie był pazerny ni chciwy.
Zwłaszcza na najwyższych szeblach
dobry, prawy i uczciwy...

Nikt by nikogo nie gnębił,
ani też nie wyzyskiwał.
Każdy pracował sumiennie,
ni nie kłamał, ni nie kiwał.

Bliźni kochałby bliźniego
szczerze, prawdziwie nawzajem.
Nikt nikomu nie zazdrościł
i ziemia byłaby rajem.

A rabusiów i złoczyńców,
gdyby tacy byłi gdyby,
rozebrałabym do naga
i zakuła w ciężkie dyby.

Lecz nie jestem czarownicą.
Nie znam zaklęć dobrej wróżki.
Nie mam miotły,kruka, kota,
ani czarodziejskiej różdżki.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawo i polityka 2017-11-06

Pytała pani
politologa,
o politykę?
Rzekł: Pani droga.

Politycy
nie próżnują.
Pewna prawda
prawa psują.

A powinni
nań polegać.
Nie poprawiać,
a przestrzegać.

I posłuchać
Pańskich prawd
i pouczeń
pierwszych praw.

Ponad prawem
Pana plan,
prawda i
przedwieczny Pan.

Halina Gąsiorek-Gacek


Głupia miłość 2017-11-06

Nasza miłość
jak szalona,
tak była
mocno spóźniona.

Przypadkowa,
niepotrzebna.
Już na wstępie
beznadziejna.

Co nam dała
w oka mgnienie?
Tylko tęsknotę,
cierpienie.

Niespełniona,
nierealna.
Czeka ją śmierć
naturalna.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ognisko serca 2017-11-06

Lubię przy Tobie
być tak blisko.
Przytulnie grzeje
serca ognisko.

Czy mocno płonie,
czy się żarzy,
takie ognisko
nie poparzy.

Ani nie sprawi
żadnych przykrości,
bo to ognisko
serca miłości.

Moje i Twoje
odpowiednio.
Nigdy z nich nie
powstanie jedno.

Halina Gąsiorek-Gacek


Potrafisz kochać? 2017-11-05

Potrafisz kochać
niewymownie,
bez reszty,
bezinteresownie?

I dawać wszystko,
siebie samego,
nie oczekując
w zamian niczego?

I robić wszystko
na ziemi tej,
by kochanemu
żyło się lżej?

Na to pytanie
pani, czy pan,
niechaj odpowie
sama lub sam.

Halina Gąsiorek-Gac


Zakochani w sile wieku 2017-11-05

Starsza ona, starszy on.
Ale zakochani są.

I tak w siebie zapatrzeni,
jakby jedyni na ziemi.

Tak radośni i weseli.
Im diabli szczęścia nie wzięli.

I szczęśliwi, ona, on,
bo garściami szczęście rwą.

Płonie miłości ognisko.
Co ich smuci? Że śmierć blisko.

Ale wierzą z całą siłą,
ze nie skończy się ich miłość.

I że bedą w raju, w niebie
razem dalej kochać siebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


W późnym wieku 2017-11-05

To o miłości
prawda najstarsza.
Im człowiek starszy
miłość dojrzalsza.

Miłość i serce
w życiu przewodzi.
A bywa,że mu
miłość przechodzi.

I co zostaje
poza wspomnieniem?
Dozgonna przyjaźń,
przyzwyczajenie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Serce skacze z radości! 2017-11-04

Tak bardzo cieszę się,
o Jezusie!
Czekam na syna,
synową, wnusię.

Co przyjeżdżają
w odwiedziny,
aż z zagranicy
do rodziny.

Do mamy, babci,
wujka i cioci.
Jeżeli licho
nic nie spoci.

To co nie miara
będzie radości
z powodu
ukochanych gości!

A wszyscy mocno
wytęsknieni,
wyczekiwani
i upragnieni...

Że nawet dziadziu
niebem spowity
będzie się cieszył
z tej wizyty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czeka mnie uczta! 2017-11-04

Spotkanie rodzinne
jak już,
to wielka uczta
dla serc i dusz...

To coś jak festiwal
miłości.
Dzień szczęscia,
ogromnej radości.

Radosne święto
wśród szarych dni.
I ze wzruszenia
popłyną łzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Sama wiem 2017-11-04

Wiem, jestem stara.
W dodatku biedna.
Na nic nikomu
niepotrzebna.

Ani do pracy,
ni do pomocy.
I na myśl samą
pocą się oczy.

Do towarzystwa,
ni do zabawy...
Już ze mnie okaz
nieciekawy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dwa oblicza sławy 2017-11-04

Sława to rozgłos
i uznanie.
To popularność
i królowanie.

Sława to gwiazda
i jej renoma.'
To znakomitość
czy on, czy ona.

Lecz sława dwa
oblicza ma.
Może być dobra
albo też zła.

Dobra ma aplauz,
brawa od ludzi,
a zła zgorszenie
i niesmak budzi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Inteligent 2017-11-04

Inteligent, że tak powiem,
to jest człowiek wykształcony.
Albo ktoś, kto nieprzeciętny,
co intelekt ma wrodzony.

Taki człowiek posiadł mądrość
i wszyscy zazdroszczą mu,
że ma taki umysł tęgi
i wysokie ma IQ.

Nie popełnia w życiu błędów,
ani pomyłek, ni gaf,
bo kieruje się rozsądkiem
i w obliczu trudnych spraw.

Wyjątkowo zdolny ktoś.
To ktoś kogo stać na radę.
Żyje mądrze, należycie.
Świeci wzorem i przykladem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ludzki umysł 2017-11-04

Umysł ludzki to potęga,
co myślami nieba sięga.

I zagląda gdy się wzruszy
i do zakamarków duszy.

Penetruje serca nisze.
Wszystko to, co tajemnicze.

Wiedzę zgłębia, nikt nie przeczy.
Wynajduje różne rzeczy.

Waży co dobre, co złe.
Mówi tak albo nie.

Czasem schodzi na manowce.
Nic co ludzkie, mu nie obce.

Tylko to, mówię w pokorze,
Sam Boga pojąć nie może.

Halina Gąsiorek-Gacek


Siła dobrych myśli 2017-11-04

Dobrych myśli nie wyrzuca się na złom.
Nie wyrzuca się na smietnik, także wzruszeń.
Bo nadają nocom sens i dniom
i bogacą nasze serca oraz dusze.

Dobrych myśli nie odpędza się, o nie.
Nie poddaje się utylizacji.
Skąd się biorą? Tylko Pan Bóg wie.
Zwlaszcza kiedy mają mnóstwo racji.

Dobrych myśli w życiu nigdy dość.
Rodzą dobro mówiąc to najprościej.
I przed nimi pierzcha każde zło
tam, gdzie raki zimują, pieprz rośnie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek i nałóg 2017-11-04

Kto ma nałóg, to nie żart,
jego życiem rządzi czart!

Który kusi i się czai,
aż się człowiek przzwyczai.

I bez tego żyć nie może.
Nawet Święty nie pomoże.

Tak człowieka diabeł kusi,
że choć nie chce zgrzeszyć musi.

Czy to kawa, czy to fajka.
Czy to wódka. To nie bajka.

Czy narkotyki. O rany!
człowiek żyje opętany.

Dla nałogu tylko żyje.
Kradnie! A nawet zabije!

Dobra rada w kilku słowach:
Że najlepiej nie próbować...

Halina Gąsiorek-Gacek


Raz i pas! 2017-11-03

Ucieszył się emeryt
z dodatku 500+,
bo cieszyć się należy
z dobrego. Taki mus!

Lecz po chwili emtuzjazm,
fakt, emeryta zgasł.
Wypłacą, a i owszem,
lecz tylko jeden raz!

Gdyby wszystkie świadczenia
podnieśli do dwóch tysięcy,
znikłaby z kraju bieda.
Nie byłoby i nędzy!

A za to by chwalili,
radując pod niebiosy,
PiS, miałby poważanie.
A w wyborach ich głosy...

Halina Gąsiorek-Gacek


Mistrzu nad mistrzami 2017-11-03

Mistrzu życia. Mistrzu wiary.
Mistrzu miłości, ofiary.

Mistrzu odwagi i męstwa.
Mistrzu pokory, zwycięstwa.

Nad śmiercią i nad Szatanem.
Jesteś Bogiem świata Panem.

Wiesz, co było i jest teraz.
Moja dusza obumiera...

Panie Jezu dobry Boże,
tylko Ty mi pomóc możesz.

Nim się znajdę w Twoim niebie,
prosżę Panie, daj mi siebie!

A gdy w sercu mym zagościsz,
nie daj umrzeć mej miłości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Będzie, oj będzie! 2017-11-03

Będzie lepiej!
Wciąż powtarzam.
I to sobie
wyobrażam.

Jak przed laty
i po latch
bedę znana
i bogata.

Nie zarobię.
To nie plotka.
Może wygram
w Totolotka?

Od lat paru
biedę klepię.
Ale wierzę,
będzie lepiej!

Halina Gąsiorek-Gacek


Gawrony i wrony 2017-11-03

Przyleciały już gawrony.
Czarno kraczą z każdej strony...

I szukając ziarna dziobą oziminę.
I zwiastują światu chłody, czyli zimę.

Gawron, jak kruk czarny
i śpiew jego marny.

Do kruka podobny,
lecz nie jak kruk mądry.

Choć ludzie nie wrony
kraczą jak gawrony...

Po diable dziedzictwo.
Szerzy czarnowidztwo!

Halina Gąsiorek-Gacek


Pójdę mój Panie 2017-11-03

Pójdę do Ciebie każdą drogą,
choćby dziurawą i wyboistą.
I nic, że zmoczę stopy w kałuży.
Dla Ciebie tylko zrobię wszystko.

Pójdę do Ciebie i po kamieniach,
co ranią stopy i głucho milczą.
Pójdę do Ciebie Panie, za Tobą,
byleby Tobie być najmilszą.

Pójdę do Ciebie i po cierniach,
które poranią duszę i serce.
Pójdę, jak stoję, gdy mnie zawołasz.
Dla Ciebie zrobię wszystko i więcej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Siła cnót 2017-11-03

Wiara boska cnota,
która czyni cuda.
Wierz w to, czego pragniesz.
Na pewno się uda.

Ale jest warunek,
by to było dobre,
czego tak pragniemy.
I człowieka godne.

Wierz i miej nadzieję.
A to cnota druga.
Miłość cnota trzecia.
Kochaj, a się uda!

Halina Gąsiorek-Gacek


Po co? A po to 2017-11-03

Po co człowiek przychodzi
na ten świat?
Nie tylko po to,
by spał i jadł.

Nie tylko po to,
żeby się bawił.
Po to, by coś
po sobie zostawił.

Żeby się uczył.
Co złe podważał.
Żeby poracował.
Dobra pomnażał.

I żeby kochał
przez dni i noce.
Żeby miłości
rodził owoce.

Żeby się modlił
i w Boga wierzył.
I wszystko robił
jak należy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Racz dać im Panie! 2017-11-02

Ojcze Przedwieczny
Boże i Panie
daj zmarłym wieczne
odpoczywanie!

Tym, co do Ciebie
już przybyli
i tym, co idąc
pobłądzili...

Tym, których licho
do zła skusiło.
I tym, co w Czyśćcu
szlifują miłość...

Tym, co zginęli
w wypadków toku
lub za Ojczyznę
walcząc o pokój...

I tym, co w sidła
czarta uwikłani.
Wyrwij ich Panie
z piekieł otchani.

I tych, co z życia
zrezygnowali
i sami sobie
je odebrali.

I tym, co znikąd
pomocy nie mają.
Niech wszyscy z Tobą
odpoczywają.

A nam żyjącym
daj nadzieję,
że naszej wiary
nic nie zachwieje.

I że dojdziemy
Boże do Ciebie,
by cieszyć wiecznym
szczęściem w niebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gdzie krzyży las 2017-11-02

Tam, gdzie las krzyży
wita nas,
kończy się życia
ziemskiego czas.

To drogowskazy
szlaku do nieba.
I po nich doń
wspinać sie trzeba.

Bo to jedyna
człowieka droga,
co doprowadza
do Pana Boga.

Halina Gąsiorek-Gacek


W Dzień Zaduszny 2017-11-02

Stoi duszyczka
przy własnym grobie,
wdzięczna nez granic
każdej osobie.

Która też przy jej
mogile stanie
i zmówi wieczne
odpoczywanie.

Albo w zadumie
nad wiecznym snem
uroni żalu
i smutku łzę.

Chciałaby przestrzec
swoich gości,
przed szkodliwością
wszelkich sprośności.

Przed pułapkami
piekła i zła,
co plamią, ranią
duszę do dna.

I czy duszyczkę
po śmierci boli?
Lecz dobry Pan Bóg
jej nie pozwoli.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wołam Was! 2017-11-02

Wołam Cię Mamo!
Wiem na próżno.
Wołam Cię Tato,
ale za późno...

Wołam Cię mężu
ukochany!
Wołam Cię Bracie
wcześnie zabrany.

Wołam Cię Babciu
w serca ciszy.
Wołam Cię Dziedku,
lecz też nie słyszysz.

I wierzę mocno,
jak w Boże rany,
że kiedyś w niebie
się spotkamy.

A póki co,
Boże nasz Panie,
daj bliskim wieczne
odpoczywanie!


Halina Gąsiorek-Gacek


Mój drogi! 2017-11-02

To już trzy lata
jak Ciebie nie ma.
I jak Cię tuli
matka ziemia.

Jak Twoja dusza
poszła do nieba.
I tam w Aniołów,
Świętych szeregach.

Śpiewasz Hosanna
Panu Bogu.
I cześć oddajesz
wśród nieba progów.

A ja po Tobie,
nie inaczej,
cichutko szlocham
z żalu i płacżę.

Bo na wspomnienie
Twojego Amen,
łzy z oczu ciurkiem
wciąż płyną same.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kamienny domek 2017-11-02

W ogrodzie pamięci,
w miejscu chwil sennych,
już czeka na mnie
domek kamienny.

W nim ukochany
małżonek śpi.
O szczęściu wiecznym
sny piękne śni.

I ja niedługo
doń dołączę,
gdy ziemski żywot
już dokończę.

Choć nie wiem kiedy?
Wie tylko Pan.
Jedno co pewne,
że spocznę tam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ostatni ślad na ziemi 2017-11-02

Mam na cmentarzu
już skrawek ziemi.
A na nim niby
domek z kamieni.

Nagrobek, pomnik,
co kryje szczątki
i jest wznoszony
dla pamiątki.

Na nim nazwisko,
imię i daty
urodzin, zgonu.
I krzyż i kwiaty.

Kiedy odejdę
na drugi świat,
taki zostanie
po mnie ślad.

I jakże liczne
pełne parady
pomniki, pracy
mojej ślady.

A na tablicach
tysiące liter,
krzyży i kwiatów
oraz cyfer.

Takie pomniki,
kamienne tablice
przetrwaja wieki,
niejedno życie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dzień Wszystkich Świetych 2017-11-01

Dzień to wesoły.
Powstrzymaj żal!
Dziś Święci mają
pamięci bal.

I tańcząc z wiatrem
wszyscy Święci
spijają krople,
nektar pamięci.

I bawiąc krótko
w ziemskich progach,
zbierają prośby
do Pana Boga.

Skargi, petycje
i zażalenia
pokrzywdzonego
mocno stworzenia.

I będą wstawiać
się za nami,
by otrzeć ludzkie
oczy ze łzami.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wieczne miasteczko 2017-11-01

Kamienne miasto.
I tam i tu.
Miasto pamięci,
wiecznego snu.

Tutaj umarli
w ciszy,w spokoju,
odpoczywają
po życia znoju.

Przez wszystkie noce
oraz dni,
o szczęściu wiecznym
śnią cudne sny.

I leżąc każdy
w swoim kurhanie
tu oczekują
na zmartwychwstanie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pierwszego listopada 2017-11-01

Ogród wspomnienia,
gdzie płoną znicze
i chryzantemy
kwitną śliczne.

Białe i żółte
i bordowe
oraz rózowe
i fioletowe.

Kwiaty te mówią
o miłości,
tych co odeszli
już do wieczności.

I cieszą oczy,
jak wiosną bzy.
I wyciskają
z oczu łzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


W cmentarnej ciszy 2017-11-01

Tu wiatr przycicha
i milknie echo.
Mówi się szeptem
pod nieba strzechą.

Zagon pamięci
serca najbliżej.
Nad mogiłami
górują krzyże.

A w nich spowici
wiecznym snem
spią utrudzeni
życia dniem.

I z Twojej woli
Boze i Panie
czekają ufnie
na zmartwychwstanie.

Halina Gąsiorek-Gacek


W Dzień Wszystkich Świeęych 2017-11-01

Stoją pomniki
dla pamiątki.
W nich spoczywają
ludzkie szczątki.

Nad nimi krzyże
symbole wiary
i Zmartwychwstania
i łask bez miary.

I kwitną pachnąc
uczuciem szczerym
miłości kwiaty
chryzantemy.

I płoną znicze
światłem wieczności.
I płyną łzy
z żalu, z miłości.

I stoją goście
w tej panoramie.
Proszą o wieczne
odpoczywanie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miejsce spoczynku 2017-11-01

Ogród pamięci,
gdzie wspomnienie boli,
łza się w oku kręci
nad kopczykiem doli.

Gdzie nutka żalu
miesza się ze smutkiem.
Jakie to życie
ziemskie malutkie.

Gdzie śpią snem wiecznym
bliscy zmarli,
niezastąpeni,
nieodżałowani.

Chowa i tuli
ich matka ziemia.
A wiatr im
kołysanki spiewa.

Gdzie dusza łka
i cierpi serce.
I my trafimy
kiedyś w to miejsce.

Halina Gąsiorek-Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]