halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek

Zbeszczeszczone nazwisko 2017-10-31

Pewnej poetce,
miast kłaniac nisko,
rzekła: "Beszcześcisz
nasze nazwisko!"

A owa pani
z tego znana,
że zbeszcześciła
je sobie sama...

Wyliczć grzszków
jej nikt nie zdąży.
Do ślubu szła
będąc już w ciaży!

Halina Gąsiorek-Gacek


Igranie z ogniem 2017-10-31

Wdowie minęła
już lat kopa.
A jej się ciągle
chciało chłopa...

Ale nie było
chętnych chłopów.
Ktoś jej poradził
iść do Sex Shopu.

Poszła, nie poszła?
Rzecz niewiadoma.
Od tamtej pory
zadowolona.

I tu się kończy
fabuła fraszki.
To z samym diabłem
są igraszki!

Halina Gąsiorek-Gacek


Licha psota! 2017-10-31

Raz dziadunio,
fakt, naprawdę,
w internecie
kupił "Wiagrę."

I to prawda,
to nie kawał.
Gdy ją zażył,
zszedł na zawał!

Figlami się
nie nacieszył,
ale głupotą
nagrzeszył!

Jaki wniosek,
co nie bzdurą?
Nie warto walczyć
z naturą!

Halina Gąsiorek-Gacek


Pierduśnica 2017-10-31

Jeśli osoba pyskata,
jęzor lata, jak łopata...

A gdy jest do tego zła,
to jad na języku ma...

Nim zatruwa, zęby wbija,
jak wąż jadowity, żmija.

Życie innym, że tak powiem
wstrętną plotką i złym słowem.

Paple ciągle bez powodu
i nie ma na nią sposobu.

Wszyscy życzą, ja też przyznam,
by jęzor sobie odgryzła!

Halina Gąsiorek-Gacek


Jedyne wyjście 2017-10-31

Jak do problemu nie podejść,
czas najwyższy, żeby odejść...

Ale strach i to niegodne,
by odejść na własną prośbę...

Nie daj Boze, mi się zbiesić
i otruć się lub powiesić.

To głupota, przyznać muszę,
żeby oddać diabłu duszę!

Jedno wyjście, trzeba czekać.
Nie pomoże i łez rzeka.

Czekać, aż śmierć powie: Amen!
A to w gwiazdach zapisane.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jego portret 2017-10-31

Kiedyś brunet.
Chłop jak dąbek.
A dziś biały,
jak gołąbek.

Ale oczy
wciąż te same,
rozmarzone,
zakochane.

Zakochane
już za młodu,
w Matce Świętej,
w Panu Bogu...

Czy to bieda,
strach przed jutrem,
że te oczy
są i smutne?

Halina Gąsiorek-Gacek


Maskarada 2017-10-31

Dokoła maski.
Masek parada.
Ogólnie mówiąc
maskarada.

Co drugi człowiek
z tej panoramy,
fakt, za człowieka
jest przebrany.

Co drugi
z towarzystwa tego,
kreuje siebie
na świętego.

A tak naprawdę,
gdyby ktoś pytał,
ci przebierańcy
to czarta świta!

Halina Gąsiorek-Gacek


Jestem dumna 2017-10-31

Jestem dumna,
gdy ktoś nie wie.
Dumna z dzieci.
Dumna z siebie.

Bo mam dzieci
wykształcone,
dobre, uczciwe
i skromne...

Są dobrymi
patriotami,
wierzącymi
Polakami.

I ja mam
osiągnięć furę.
I aż dotąd
macham piórem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dokąd zmierza świat? 2017-10-31

Dokąd zmierza świat
dziś w uczuć nieładzie,
czy ku rozkwitowi,
czy też ku zagładzie?

Dokąd zmierza świat
i dokąd tak pędzi?
Ziemia swoim rytmem
niezmiennie się kręci.

Dokąd zmierza świat
i dokąd tak gna?
Tylko dobry Pan Bóg
całą prawdę zna.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prośba do Anioła 2017-10-30

Święty Aniele
pomóż mi, proszę!
Przyszło mi żyć
z wdowim groszem...

A on skromniutki.
Czarta to fortel.
Chciałby bym klęła
na chudy portfel.

I przeklinała
tych, co ich wina...
Niedoczekanie
czarciego syna!

Przez morze łez
płynąc wpław,
proszę o los
szczęśliwy traf!

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryk z tacą 2017-10-30

Są zacni, uczciwi pasterze,
co ile łaska biorą, szczerze.
A jeśli datek mały na tacy?
I pasterz taki nie jest cacy,
co mówi: Jałmużny nie bierze!

Halina Gąsiorek-Gacek


Najlepszy Pasterz 2017-10-30

Pewnego razu
owieczka słaba,
fakt, odłączyła
się od stada...

Dobry pastuszek,
co prawda znaną,
zostawi stado
i pójdzie za nią.

I znalazł ją
pasterz ów pewnie.
Ta była uwikłana
w ciernie...

I kolce cierni,
co ostre były,
od wilków owcę
tą obroniły.

Gdy ma pastuszek
świętości diadem,
dla innych wzorem
jest i przykładem!

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak motyle 2017-10-30

Czemu mężczyznę
porównuje się do motyla,
co skacze z kwiatka na kwiatek
i kwiatki zapyla?

Bo większość panów,
co rzeczą znaną,
zachowuje się
jak motyl, tak samo.

I niewinny motyl
za to porównie.
Tak twierdzą zgodnie
zwłaszcza panie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czy to grzech? 2017-10-30

Wyznał raz na
spowiedzi pan,
że wielką słabość
ma do dam.

Że bardzo lubi
patrzyć na nie,
bo jakże piękne
są polskie panie!

Podziwiać piękno
można i nieraz.
Nie wolno ni
wzrokiem rozbierać.

Zachwycać się,
bujać w obłokach,
lecz nawet w myślach
nie wolno kochać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ważna uwaga. 2017-10-30

Pytała pani
kapelana:
Czy to grzech patrzyć
jest na pana?

Patrzyć nic złego,
znaczy oglądać.
Ważne by tylko
go nie pożądać!

Ani go wzrokiem,
tu uwaga,
nigdy nie rozbierać
do naga.

Nie wyobrażać,
z czartem igraszka,
jakiego owy
pan ma ptaszka?!

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutne życie 2017-10-30

Moje życie
takie smutne.
Żal za mężem,
strach przed jutrem...

I brakuje
mi radości,
jak uśmiechu,
tak miłości.

I choć kochają
mnie dzieci.
I słoneczko
dla mnie świeci.

W moim sercu
mroczne nisze.
I dlatego
smutno piszę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bezradny bocian 2017-10-30

Krążą plotki.
Plotka głosi,
że bocian
dzieci przynosi...

A to sprawka
pani, pana,
co zwalają
na bociana.

I dlatego,
losie srogi,
bocian ma
czerwone nogi.

Samo licho
z niego szydzi.
A sam bocian
tak się wstydzi...

Halina Gąsiorek-Gacek


Do ś.p. Męża 2017-10-30

Mój Ukochany,
Drogi, Jedyny
dzisiaj są Twoje
urodziny.

Lecz Ty już jesteś
za nieba progiem.
I ze Świętymi
i z Panem Bogiem.

I z Aniołami
je świetujesz.
A ja Cię w myślach
mocno całuję.

Kołyszę w sercu.
Tulę do niego.
I życzę Ci
szczęścia wiecznego!

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłuj mocno! 2017-10-29

Miłuj Mistrza miłości,
bo to Mistrz nad mistrzami.
Miłuj Matkę Mistrza.
Matkę nad matkami.

Miłuj Mistrza mową...
Miłuj marzeniami...
Miłuje maluczkich
i maltretowanych...

Mistrz mój jest mocarzem
mocno miłościwym,
morzem miłosierdzia,
mocą...I nie mściwy...

Halina Gąsiorek-Gacek


Co za ciacho! 2017-10-29

Ciekawe, które,
skojarzeń wina,
mężczyzna paniom
przypomina?

Ja myślę sobie,
choć sama nie wiem,
że przypomina
im rurkę z kremem?!

Halina Gąsiorek-Gacek


Bawiąc się słowem 2017-10-29

Mówiąc prosto między nami.
Wciąż zabawiam się słowami.

I te słowa, z tej przyczyny
składam w strofy oraz w rymy.

Potem piszę w internecie.
I krążą po całym świecie...

Ktoś pochwali. Rzadziej zgani.
Gana honoru nie plami.

I z powodu tej zabawy
mam na koncie trochę sławy...

I to dla mnie rzecz zabawna.
Całe życie byłam sławna...

Ta zabawa, to jest fakt,
znaczy mój na ziemi ślad.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ach i och! 2017-10-29

Widząc kobietę
piękną, posłuchaj,
panowie mówią
nań: Ale dupa!

I tu zdradzają,
że tak powiem:
O czym wciąż myślą?
I co im w głowie?

Halina Gąsiorek-Gacek


Ciacho 2017-10-29

Ale ciacho! Rzekła
widząc przystojniaka.
O czym pomyślała?
Pewna prawda taka.

Widząc taki specjał,
mówiąc w kilku słowach:
Pani pomyślała
by je skonsumować!

A jeśli czasem
któraś skosztuje,
to co się wtedy
okazuje?

Że ciacho z zachwytu
wskazywane palcem,
wcale nie jest smaczne.
W dodatku z zakalcem...

Halina Gąsiorek-Gacek


Anegdota z sercem 2017-10-29

Przyszedł dziadek
ku panience.
Chciał jej
podarować serce.

A panienka
młoda, dzika.
Po co mi
serce z piernika?

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie wiem i wiem 2017-10-29

Nie wiem czemu
Cię kochałam?
Nie wiem za co
uwielbiałam?

Nie wiem za co
podziwiałam?
Czemu serce
Ci oddałam?

Nie wiem za czym
tak tęskniłam?
Nie wiem czemu
Ci wierzyłam?

Nie wiem czemu
Cię ceniłam?
Nie wiem czemu
głupia byłam?

Dzisiaj uczuć
mych sie wstydzę.
Jak kochałam,
nienawidzę!

Moc z innego
żródła czerpię.
Już nie lubię.
I nie cierpię!

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawo i prawko 2017-10-28

Pani popełniła przestępstwo!
Poturbowała pojazd pana.
Potem pośpiesznie pojechała.
Policja posądziła: Pijana!?

I poszukała podłej pani.
Prędzej podmuchać, przypuszczenie.
Poodliczała pani punkty
i prowadziła pouczenie.

Po pani pech, pozbyła prawko!
Prawda pewna jak w przetaku.
Pani połknęła parę piwek!
I prowadziła po pijaku!

Halina Gąsiorek-Gacek


Z prawem nie żarrty! 2017-10-28

Stoi auto na parkingu.
Nagle wielki bum!
A sprawca ucieka.
Zbiega gapiów tłum.

A własciciel w szoku,
tak niesamowitym,
przychodzi i widzi
samochód rozbity!

Ale się nie uda
sprawcy, bez kozery,
bo rozsądna pani
spisała numery...

Wezwali policję.
Ta jak zwykle sprawna,
bez trudu i szybko
sprawczynię znalazła.

Za to,że uciekła
z miejsca wykroczenia
mandat, osiem punktów
oraz pouczenia.

Nieważne czy sprawca
stary, czy też młody,
utrata ochrony OC
i pokrycie szkody!

Gdy Ci się przydarzy,
a przypadków rzeka,
rozbić komuś auto,
nigdy nie uciekaj!

Halina Gąsiorek-Gacek


Wybacz mi! 2017-10-28

Przepraszam Cię bardzo!
Wiesz, nie mogłam więcej.
Dałam tylko to,
co mogły dać ręce.

I chociaż me serce
też biło dla Ciebie,
nie mogliśmy się
znaleźć w siódmym niebie.

Nie mogliśmy przecież
razem szczęścia zażyć.
Nic nie mogło się
między nami zdarzyć.

Najważniejsze nikt
nie zdradził nikogo,
chociaż los doświadczył
nas oboje srogo!

Halina Gąsiorek-Gacek


Naiwna panienka 2017-10-28

Udowodnij, że mnie kochasz.
Gdy udowodniła.
Fakt straciła cnotę.
Miłość się skończyła.

I od tamtej chwili
przeszła wiele prób.
Żaden z jej kochanków
nie prosił o ślub.

Ani żaden z nich
nie prosił o rękę.
Tak wykorzystali
naiwną panienkę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dowód miłości 2017-10-28

Mówił,że ją kocha.
To prawdziwy fakt.
Nieraz pokazywał
owej pannie jak.

Gdy się przydarzyło
i panienka zaszła,
wtedy ją zostawił.
A ich miłość zgasła.

Tak udowodnił
hultaj, niecnota,
że tak naprawdę
nigdy nie kochał.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ślady kochania 2017-10-28

Tak i bez reszty
pokochał ją,
że w konsekwencji
bluzkę jej zmiął.

Co ze spódniczką
zrobił do tego?
Ta była z sortu
się niemnącego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na jawie i w snach 2017-10-28

Kochał, ale
pani, mowa,
nie mógł nawet
pocałować.

Co za pech!
Co za udręka!
Nawet całować
po rękach.

Ni przytulić,
ni popieścić.
Udowodnić
słowa treści.

I nie było
słowa my.
Co zostało?
O niej sny.

I w tych snach,
tu świata dziwy,
wyjątkowo
był szczęśliwy...

Halina Gąsiorek-Gacek


Frywolne wspomnienia 2017-10-28

Dziadek z babcią
wspominali,
jak to dawniej
się kochali.

Jak na piasku
i na trawce.
W samochodzie
i na ławce...

Jak im razem
dobrze było,
dopóki się
nie skończyło...

A dziś smutno,
o Jezusku,
bo nie mogą
nawet w łożku.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czy to talent? 2017-10-27

Nic takiego
wszak nie robię.
Słowa w rymy
składam sobie...

Lecz dbam o to,
piszę więc,
żeby strofy
miały sens.

A co za tym
odpowiednio,
by uchwycić
samo sedno.

I przyznaję,
że to sztuka,
kiedy w wierszu
jest nauka.

Czy to talent?
Pochwał treść...
Widzą inni,
coś w tym jest.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tragedia staruszka 2017-10-27

A to hetera
podła, niewieścia!
Miast opiekować,
to biła teścia!

On się nie bronił,
pokornie znosił
razy i ciosy.
O nic nie prosił.

Choć się nie skarżył
rodzina cała,
nic nie zrobiła,
chociaż wiedziała.

I o ironio!
To nie wyjątek,
taka wdzięczność
za majątek!

Kiedy skończyła
sie hydra cała?
Gdy przyszła śmierć
i go zabrała.

A zła synowa,
gdy legnie w grobie,
przed Panem Bogiem
za to odpowie!

Czyba,że dzieci,
których jest mamą,
na stare lata
zrobią to samo.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ostatnie zdjęcie 2017-10-27

Włosy przerzedzone.
Oczy nie te same.
Ze smutku, rozpaczy,
z żalu wypłakane.

Nadto zapadnięte
i jakby za mgłą.
Bez gwiezdnego pyłu,
zachodzące łzą.

I usta spierzchnięte
oraz popękane.
Dawno bez uśmiechu.
I niemalowane.

Cała twarz zmarszczkami
jest porysowama.
Każdy kto ją znał,
powie nie ta sama.

To dowód prawdziwy
dla każdego z nas,
co z człowiekiem robi
życie oraz czas.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziekuję bardzo! 2017-10-27

Panie, co Twoje
mroki i blaski,
dziękuję Tobie
za boże łaski.

Za życie, co się
nie skończyło,
zdrowie, talenty
i za miłość...

Za to,ze słońce
i dla mnie świeci...
I za dobrego
męża i dzieci.

Za pędzel, dłuto
i wieczne pióro,
boje ze sztuką
i z kulturą.

Za śmiech i łzy,
co płyną częściej.
Za każdą radość
i za szczęście.

Halina Gąsiorek-Gacek


Droga do nieba 2017-10-27

Jak do nieba dojść?
Nikt nie wie, którędy
iść i każdy idzie
tędy lub owędy.

Śmiałek do nieba
szedł po drabinie.
Ale nie doszedł.
Spadł i nieżyje.

Inny po schodach
szedł, bo miał siły.
Ale i schody
się skończyły.

Nikt nie wie gdzie to?
Czy za chmurami?
Czy za rzekami
albo górami?

Jedna myśl wraca
w życia jesieni:
A może niebo
jest na ziemi?

Halina Gąsiorek-Gacek


Błędy młodości 2017-10-27

Bywa, że człowiek
zakochany
jest i ze szczęścia
niby pijany.

Stacza się nisko
i upada.
Podnieść nie może.
Trudna rada.

Gdy partner w głowie
mu zawrócił
i wykorzystał,
a potem rzucił.

Co go uleczyć
może swą siłą?
Tylko prawdziwa,
wzajemna miłość.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moje miejsce 2017-10-27

Gdzie jest moje miejsce?
Tam, gdzie stoi dom.
Zbudowany przez nas
azył oraz schron.

Schron przed śniegiem,deszczem,
wiatrem, co nie snem,
przed przeciwnościami
losu, świata złem...

I jest jeszcze jedno,
które na mnie czeka
w ogrodzie pamięci,
gdzie koniec człowieka.

Tam, gdzie każdy człowiek
i niesamowity,
zamienia się w proch
snem wiecznym spowity.

Halina Gąsiorek-Gacek


Żałosny widok 2017-10-26

Moda mini.
Szkoda gadać.
Starszym paniom
nie wypada.

Ale fakt,
niektóre panie
mają całkim
inne zdanie.

A i nogi
już nie te.
Nie tak zgrabne
już, o nie...

Jakie były
kiedyś z wiosny.
W mini widok
to żałosny...

Halina Gąsiorek-Gacek


Z niby bębnem 2017-10-26

Skarżyła się baba pędem.
Zrobił mi się brzuch, jak bęben!

Albo jakbym była w ciąży.
Przez dnie całe temat drąży.

Na tym bębnie, co najlepsze,
nie da zagrać się w orkiestrze.

Ni to obciąć, wciągnąć, mowa!
Oraz nijak zoperować.

Tu ze śmiechem proszę, stop!
Jeszcze gorzej, gdy ma chłop.

Bo przeszkadza. Śmiechu nuta.
Na przykład zawiązać buta...

Halina Gąsiorek-Gacek


Gdybym tylko była 2017-10-26

Gdybym była ptakiem,
z radością, uciechą
uwiłabym gniazdko
swe pod Twoją strzechą.

I śpiewałabym Ci
od samego rana,
że jestem szczęśliwa
i wciąż zakochana...

I śpiewałabym Ci,
że nie straszna trwoga,
choroba, cierpienie
pod opieką Boga.

Lecz nie jestem ptakiem.
I głosu mi brak.
Nie potrafię śpiewać
tak pięknie, jak ptak.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęście, brak i łza... 2017-10-26

Szczęście, że piszę,
jednym słowem,
bo zapomniała
bym polską mowę.

Nikt nie przychodzi.
Nie dzwoni do mnie.
Ani nie pisze.
Mówiąc dosłownie.

Nie myśli o mnie.
Ni nie pamięta.
A ja samotnym
losem przejęta.

Może to kogoś
do głębi wzruszy,
ze brak mi bardzo
bratniej duszy.

Co by kochała
tak, jak ja.
I to co ja.
Tu spadła łza.

Halina Gąsiorek-Gacek


Stach 2017-10-26

Sympatyczny, silny Stach
swoją siłą siał i strach.

Straszył siłą. Straszył słowem.
Symulując szarą sowę.

Stach to singiel i samotnik.
I w sypialni swej samotni.

Siedzaił, sypiał Stachu sam.
I się starzał. Stacha szpan.

Nie spowodował nic świńskiego
i ma szansę na świętego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jesienni ludzie 2017-10-26

Życiem i pracą
mocno zmęczeni
idą przez życie
ku jesieni.

Zwiędły, pożókły
ich nadzieje
na lepszy los,
szczęśliwsze dzieje.

Twarze zmarszczone
i przygarbieni.
Mocno ku ziemi
pochyleni.

Atrybutami ich
już nie taniec,
ale laseczka
jest i różaniec.

Tylko ich oczy
na ten świat
patrzą tak, jak
za dawnych lat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pogłoska 2017-10-25

Polska Policja
pełna pochwały...
Przy pistolety
porządne pały!

Pilnuje prawa,
praworządności.
Pędzi przestępców...
Pijaczków prości...

Potrafi poskromić
podskoki
i popałować
do posoki...

Postrzelić przestepcę
w podudzie.
Postraszyć w pięty,
przylać paskudzie...

Pewne pytanie
do pana, pani:
Powód, Policję
przezywać psami?!

Przykład z przyrody
przykry jak pchły!
Pech! Poszczekują
prawdziwe psy...

Halina Gąsiorek-Gacek


Co brzmi dumnie? 2017-10-25

Starsi ludzie to seniorzy.
Prawda, to brzmi dumnie.
Tak, jak słowo człowiek,
kiedy leży w trumnie...

Czy ktoś te relacje zmieni
i zmienić potrzfi?
Szanować seniora,
nim do trumny trafi?

Stworzyć mu dobrobyt
codziennego chleba,
na który zasłużył,
nim pójdzie do nieba?!

Halina Gąsiorek-Gacek


Ona i on po latach 2017-10-25

Zakochał się w niej.
Dla niej wiele znaczył.
Dziś by się odkochał,
gdyby ją zobaczył.

On też niepodobny
do siebie sprzed lat.
Posiwiał jak gołąb,
schudł mocno i zbladł.

I ona staruszka.
I starość powodem.
Straciła swój powab,
wdzięk oraz urodę...

Rzecz,że między nimi
nic złego nie było.
Serca mają młode,
bo w nich kwitnie miłość.

Halina Gąsiorek-Gacek


Źródło myśli 2017-10-25

Skąd się biorą nasze myśli?
Złe, to sprawka diabła.
A te dobre Anioł Stróż
nam je podpowiada.

A my mając rozum
oraz wolną wolę
i samego diabła
wywiedziemy w pole.

Z pomocą Anioła
i jego mądrości
dążymy do dobra
i doskonałości.

Ale bywa też,
ze czarta słuchamy
i grzeszymy ciężko.
Nieraz upadamy.

Co ratuje nas?
Lęk przed piekłem trwoga.
Podnosimy się
wciąż z pomocą Boga.

Nasze myśli zatem
oraz losu droga,
jak wszystko na świecie
pochodzą od Boga!

Halina Gąsiorek-Gacek


Gesty i ech Ty! 2017-10-25

Każdy człowiek
ważny jest,
jeżeli stać bo
na gest.

Są i tacy
w tłumie życia,
co nie mają
nań pokrycia.

Taki gest,
to nie jest żart,
każdy powie
nic nie wart.

Halina Gąsiorek-Gacek


Posępny dzień 2017-10-24

Zachmurzenie.
Szaro, buro,
ciemno, smutno
i ponuro.

A ziemia we ngły
spowita.
Taki dzień nas
dziś powitał.

A do tego,
mokro jeszcze,
bo znów niebo
płacze deszczem.

A słoneczko
za chmurami.
Bawi w chowanego
z nami.

Halina Gąsiorek-Gacek


Trzy kolana 2017-10-24

Nic takiego,
rzecz to znana,
gdy pan ma
aż trzy kolana.

Ale nieszczęście
dla pani,
choć jej za to
nikt nie zgani.

I ode mnie
prosta mowa:
Trzecie kolano
to łysa głowa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Marzenie 2017-10-24

To fantazjowanie
i pragnienie czegoś.
I chęć osiągnięcia,
uzyskania tego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mrzonka 2017-10-24

Co to jest mrzonka
według znaczenia?
To jest marzenie
nie do spełnienia.

To jet ułuda
i urojenie,
fantazja, miraż
i złudzenie.

Mrzonki to wizje
i rojenia,
zwidy i złudy
i dążenia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niezastąpieni 2017-10-24

Że nie ma ludzi niezastąpionych?
A ja twierdzę,że są.
Weźmy zona, matka,
ojciec albo mąż...

Kochanego męża
i to bez przesady,
żaden pan zastąpić
w życiu nie da rady.

Bo nigdy nie będzie,
wiem że rację mam,
jak kochany mąż,
czyli taki sam.

I podobnie z matką,
ojcem albo żoną.
Każdy z nich osobą
jest niezastapioną.

Halina Gąsiorek-Gacek


Uśmiech przez łzy 2017-10-24

Oczy zamglone
i to fest.
Spod rzęs firanek
wciąż pada deszcz.

Do tego mały
uśmiech przez łzy.
I kto zawinił?
Nie ja, nie Ty.

Zegarmistrz swiatła,
to prawda cała.
Śmierć wykidajło
Ciebie zabrała.

I od tej pory
łzy płyną same.
I będą płynąć
aż do Amen.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dawniej i dziś 2017-10-24

Dawniej była
jako żona
fakt, miła,
niezastąpiona.

I podobnie
dobra matka.
I bezspornie,
też sąsiadka.

A dziś stara,
słaba, biedna
i nikomu
niepotrzebna.

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryk z pasterzem 2017-10-23

"Kto ma owce,
ten ma co chce"!
Jest pasterzem
i szalbierzem,
któremu nic nie jest obce...

Halina Gąsiorek-Gacek


Panienka i chłopak 2017-10-23

Chłopak pokochał
piękną panienkę.
Wziął to, co miała
i zmiął sukienkę.

Panienka do dziś
to pamięta.
Jak bardzo suknia
była zmięta.

I chłopak panienkę
wspomina.
I nic dziwnego,
bo jego wina...

Dobre na randki
sukienki zwiewne
z materiału,
co się nie mnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Znawca 2017-10-23

Gdyby ktoś pytał
kto to jest znawca?
To specjalista
i rzeczoznawca..

Fachowiec, ekspert,
augur, arbiter,
biegły, koneser,
autorytet.

Halina Gąsiorek-Gacek


Laik 2017-10-23

Kto to jest laik
i z czego słynie?
Z niekompetencji
w jakiejś dziedzinie.

To jest ignorant
i dyletant,
ćwiercinteligent,
analfabeta...

Halina Gąsiorek-Gacek


Co za miłość!!! 2017-10-23

To była miłość
niespotykana.
On zakochany.
Ona zakochana.

On był natchnieniem
dla jej wiersza.
Ona dla niego
najcudowniejsza.

Wpatrywał się w nią,
jak sroka w kość.
I nigdy nie miał
tego dość.

Gdy ją zobaczył,
stawał, jak wryty.
Widok dla wszystkich
niesamowity.

A gdy ją spotkał
jednym słowem,
coś odbierało
mu nawet mowę.

Gdy z nią zatańczył
jednego walca.
Bez przerwy deptał
ją po palcach.

A gdy muzyka,
heca nie lada,
przestała grać,
tańczyli nadal.

To była miłość
czysta i śliczna.
I wyjątkowa,
bo platoniczna...

Halina Gąsiorek-Gacek


Wybredna panna 2017-10-23

Raz pewna pannna,
nie z uliczki,
zmieniała panów,
jak rękawiczki.

Że była piękna,
jak ruszałka,
to przebierała,
jak w ulęgałkach.

A oceniała
do przesady.
W każdym znalazła
jakieś wady.

Lata mijały,
to prawda cała
i ona starą
panną została.

Minęło życie,
szczęście, uroda.
I dzisiaj sama
pani nie młoda.

I jej to jest
wyłączna wina.
Ale przynajmniej
ma co wspominać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co to było? 2017-10-23

To co dał nam los
miało siłę wielką moc.
Przyciągało niby magnes
w każdy dzień i w każdą noc.

To, co dał nam los,
odebrały konwenanse.
I na szczęście już na wstępie
straciliśmy szansę.

To, co dał nam los,
to odeszło w siną dal.
I co nam zostało?
Tylko smutek, żal...

Halina Gąsiorek-Gacek


Niby bajka 2017-10-22

Gdybym była czarownicą,
dobrą wróżką z bajki,
głodnym bym dała
bułki odrastajki.

Biednym stoliczki,
które mają
zaletę, same
się nakrywają.

Każdemu kozę,
taką z rogami,
która złych bodzie,
sypie złotówkami.

A nieuczciwym
bogaczom złym,
zmieniła całe
bogactwo w pył.

Ale nie jestem
i to mnie złości:
Nic nie mogę zrobić
dla sprawiedliwości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Serdeczna prośba 2017-10-22

Panie mój Boże
błagam Cię,
oddal ode mnie
wszystko, co złe.

Oddal przekleństwa
i złorzeczenia
oraz podszepty
złego stworzenia.

I wróć je tam
skąd pochodzą,
bo one zdrowiu
i duszy szkodzą.

Oddal ode mnie
i ludzi złych,
co wyciskają
z mych oczu łzy...

Halina Gąsiorek-Gacek


Spowita smutkiem 2017-10-22

Otulona żalem,
rozdarta rozpaczą
i spod rzęs firanek
przez łzy na świat patrząc.

Stwierdzam,że mój los
zadał cios okrutny.
I dokoła świat
jawi mi się smutny...

Nic, że słonko świeci.
Nic,że skrzy się śnieg.
Bo obca mi radość.
Bo obcy mi śmiech.

Kiedy to się skończy?
Panie Boże, powiedz
i nastanie kres
żalu, smutków koniec?

Halina Gąsiorek-Gacek


Co nieco o bieli 2017-10-22

Biały puch.
I w tej bieli
cały świat
w białej pościeli...

Biały welon,
czar miłości,
co symbolem
jest czystości...

Biały gołąb
w trudzie znoju,
co symbolem
jest pokoju.

A gołębica
do tego,
postacią
Ducha Świętego.

I biel lic.
Obraz w pamięci.
Biel to też
i kolor śmierci.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nikt nie powie 2017-10-22

Co mi przyjdzie jeszcze przeżyć,
co przetrzymać i co znieść,
zanim dusza będzie mogła
oddać Panu Bogu cześć?

Co mi przyjdzie jeszcze przeżyć
i doświadczyć, co przeboleć,
by do końca bez szemrania
spełnić bożą wolę?

Co mi przyjdzie jeszcze przeżyć
i ile uronić łez?
Ile strawić smutku, żalu
nim nadejdzie życia kres?

Halina Gąsiorek-Gacek


Ech, do czarta! 2017-10-21

Co mnie tak wkurza
i to nieraz?
To dysproporcje
wielkie płac.

Jeden ma parę,
naście tysięcy.
Drugi za tysiąc
haruje, męczy.

Czy ktoś kto rządy
u nas sprawuje
te dysproporcje
zlikwiduje?

A wówczas,
zaprzeczyć się nie da,
zniknie nam
całkowicie bieda.

Halina Gąsiorek-Gacek


To granda! 2017-10-21

Tym, co strajkują,
rewelacyjne,
dają dodatki
motywacyjne....

I to nie małe.
To nie głupoty,
bo to aż tysiąc
dwieście złotych!

I oczywiście
podwyzki płac.
A emerytom,
rencistom jak?

A oni grzeczni
i siedzą cicho.
I klepią biedę.
Cierpia, jak licho!

Słabi, bezradni...
Możecie wierzyć.
Miesiąc za tysiąc
muszą przeżyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


O używkach 2017-10-21

Na świecie różne
są używki.
Wódka, papieros,
narkotyki...

Ktoś powie, wszystko
jest dla ludzi.
Prawda wątpliwość
jedną budzi.

Można używać
używek parę,
ale co ważne?
Tylko z umiarem.

Bo bez umiaru,
szkoda gadać,
człowiek po prostu
w nałóg wpada.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda o dobrobycie 2017-10-21

Kto ma dobrobyt?
Komu się ziścił?
Kto? Politycy,
kapitaliści.

Mają bankierzy,
nowobogaccy...
Mają oszuści
i cwaniacy.

I malwersanci
i złodzieje
oraz kościelni
dobrodzieje.

A cała reszta
bladych twarzy
o dobrobycie
śni i marzy.

A mieli mieć go
wszyscy Polacy.
Inteligencja
i ludzie pracy...

I emeryci
i renciści...
Oby się wszystkim
dobrobyt ziścił!

Halina Gąsiorek-Gacek


U Twego boku 2017-10-21

U Twego boku
przez wszystkie dni
śniłam na jawie
przepiękne sny.

U Twego boku,
prawda bezsprzeczna,
czułam się piękna
i bezpieczna.

U Twego boku
na życia niwach
byłam radosna,
bardzo szczęśliwa.

A dzisiaj, kiedy
odszedłeś w dal,
trawi mnie smutek
i wielki żal.

Halina Gąsiorek-Gacek


Strata humoru z cyklu:Staś i Haluś 2017-10-21

- Haluś gdzie się podział
Twój przedni humorek,
co tryskał radością,
śmiechem w każdą porę?

- Stasiu, dobry humor
dawno mnie opuścił.
Poszedł sobie w świat.
Nie wraca, A jużci.
To mnie bardzo martwi,
męczy oraz smuci.
I boję się Stasiu,
że nigdy nie wroci.

- Wróci, Haluś, wróci,
gdy Ci minie żal.
I gdy on odejdzie
na zawsze i w dal.

- Oj,nie wróci humor,
choć czas wartko płynie.
Żal po stracie męża
nigdy mi nie mienie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jestem bardzo szczęśliwa 2017-10-21

Szczęśliwa ze mnie
babcia i mama.
Przez wnusię i
dzieci kochana...

Bo każde z nich
dobrze pamięta,
kiedy mam w roku
swoje święta.

Kiedy Dzień Babci
i urodziny.
Kiedy Dzień Matki
lub imieniny...

A co najbardziej
cieszy? Że w zgodzie
żyją i pamiętają
na co dzień.

Halina Gąsiorek-Gacek


Najlepszy lekarz 2017-10-21

Kiedy dopadnie
Cię cierpienie,
ból lub choroba,
gryzie sumienie...

To zamiast cierpieć
i labiedzić,
idź do lekarza
lub do spowiedzi.

Gdy nie pomogą,
wciąż boli coś,
o pomoc Pana
Boga proś!

Bóg Ci pomoże.
Ulgi doczekasz.
To jest na wszystko
najlepszy lekarz...

Halina Gąsiorek-Gacek


Klejnoty nieba 2017-10-20

Gdy człowiekowi
smutno i źle,
nad własnym losem
uroni łzę.

Niewinną łzę,
bo żal lub bieda...
Łzy takie to są
klejnoty nieba.

Klejnoty z najwyższym
karatem
Pana, co rządzi
niebem i swiatem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na marginesie 2017-10-20

Na marginesie
żyje sie z trudem.
Każdy dodatek,
więcej na wódę!?

Więcej na wódę,
piwsko i wińsko.
Tak, czy inaczej,
to wielkie świństwo!

Że po pijaku
awantury,
bójki i burdy
bez kultury!

Na marginesie
nędza, na Boga!
Szerzy się chamstwo
i patologia!

A jak margines
powstał? Ekstra.
Fakt, wyznaczyła
go gruba kreska!

Halina Gąsiorek-Gacek


Tajemnicza łezka 2017-10-20

Płynie łezka po policzku.
Płynie z głębi serca.
Informuje, że
ruch w uczuć kobiercach.

Ale nie wie nikt,
co tam w sercu gości?
Czy to łezka żalu,
czy to łza radości?

Jedno co jest pewne,
jest wyrazem duszy,
że jej włąścieciela
coś musiało wzruszyć...

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda po czasie 2017-10-20

Rozkochałeś w sobie
i rzuciłeś ją.
Na pastwę losu,
nocom i dniom.

Skazując na łzy
i wieczną tęsknotę.
Nie zważając na to,
co z nią będzie potem.

Cierpiała, płakała
nocami po Tobie.
Aż w końcu uległa
poważnej chorobie.

Nie ma co żałować.
Nie ma czego wstydzić.
I powinna Cię
za to nienawidzić.

Ale ona tak,
jak była porządna,
niczego od Ciebie
nie chce i nie żąda.

Co ją ratowało?
Że nie było was.
A z trudnej słabości
uleczył ją czas.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie kochaj mnie! 2017-10-20

Nie kochaj mnie, proszę,
bo to już nie ja.
Wciąż żal w sercu noszę,
z oka płynie łza.

Nie kochaj mnie, prosżę,
bo nie zasługuję.
I ja już do Ciebie
słabości nie czuję.

Nie kochaj mnie, proszę.
To niczyja wina,
że człowiek to, owo
z czasem zapomina.

Halina Gąsiorek-Gacek


Róża i Robert 2017-10-20

Róża na rozdrożu rosła.
Rozłożysta i radosna.

Na różowo rozkwitała
i rumieńce roztaczała.

Z Robertem się rozprawiła.
Róża w ręce go raniła.

Rober rwał różę na randce.
Rozmyśłał różę dać Rozalce.

Halina Gąsiorek-Gacek


Paulina i Piotr 2017-10-19

Paulina, prawda
piękna panna.
Pokochała Piotra
i po tym pobladła.

Potem Paulina
się popłakała.
Policzki pudrem
pudrowała.

Pytały panie,
pytali panowie.
Piotr, ni Paulina
prawdy nie powie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Płynące łzy 2017-10-19

Są chwile w życiu
trudne, jak Amen,
że z oczu łzy
płyną nam same.

Co je wyciska?
Rozpacz i żal...
Najczęściej gdy ktoś
odchodzi w dal...

Lub ludzka złość
ból nam zada.
Nijak uśmierzyć
go, trudna rada.

A bywa też,
co rzadziej gości,
że łzy nam płyną
same z radości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Uśmiech i łzy 2017-10-19

Była uśmiechnięta
zawsze w każdą porę
i ciągle wesoła
tryskała humorem.

Potrafiła wszystko,
a to sztuka ech,
i co najsmutniejsze
przerobić na śmiech.

Aż pewnego dnia,
czy spotkała pecha?
Przestała się śmiać,
a nawet uśmiechać.

Humor ją opuścił?
Przyszła passa zła?
Bo w jej oku często
pojawia się łza.

Tego się nie dowie
nigdy oraz nikt,
dlaczego z jej twarzy
szczery uśmiech znikł?

Halina Gąsiorek-Gacek


Prośba o pomoc 2017-10-19

Los zadał cios.
A to nie gratka.
Czuję, że leżę
na łopatkach...

W dodatku w dołku
na samym dnie,
z którego nigdy
nie wyjdę, nie.

Nic i nikt mi już
pomóc nie może.
Jedynie Ty
wszechmocny Boże.

Proszę o łaskę
z pełną powagą.
Przywróć mi siły
i życia radość!

I wróć mi humor,
pogodę ducha.
Proszę Cię Panie
racz mnie wysłuchać!

Halina Gąsiorek-Gacek


Przykry ślad 2017-10-19

Ta pani była
piękną panną.
Ale i mądrą,
nie tylko ładną.

Miała nieszczęście,
że tak powiem,
chcieli ją zgwałcić
aż trzej panowie!

A co najgorsze,
o tym linijka,
chciała ją zgwałcić
także lesbijka!

I miała szczęście,
powiem śmiało,
że napastnikom
się nie udało.

Mimo upływu
jej życia lat
w pamięci został
niemiły ślad.

Halina Gąsiorek-Gacek


Piersi 2017-10-19

Damskie piersi,
licha sprawka,
w męskich rękach
to zabawka...

Zwą je różnie,
fakt, melony,
czy zderzaki
lub balony...

Zwą je także
w sposób brzydki,
Jak? Wymiona
albo cycki.

A to biust,
tym wyróżniony,
do wyzszych
celów stworzony.

Bo to gruczoł
jest mlekowy,
do karmienia
przeznaczony...

A i panów
chcąc pochwalić,
piersi miejsce
do medali.

Halina Gąsiorek-Gacek


Żyjąc bez wyjścia 2017-10-18

Pokrzywka z zimna
rzadkie paskudztwo!
Może udusić,
a to nie głupstwo.

Dokładniej mówiąc,
co nie bzdury,
szkodzą różnice
temperatury.

Zimą ją wywołują
mróz, chłód.
A bywa, latem
też bąbli w bród.

Gdy na upale
powieje wiatr.
W postaci bąbli
zostawia ślad.

A co najgorsze
proszę państwa,
do dziaiaj nie ma
na nią lekarstwa.

By żyć i przeżyć
trudności duże,
przebywać w stałej
temperaturze.

Jedyne wyjście
uniknąć zgonu,
to nie wychodzić
wcale z domu!

Halina Gąsiorek-Gacek


Śmiej się, uśmiechaj! 2017-10-18

Śmiej się, uśmiechaj!
Szczęście rozsiewaj!
Nigdy z nikogo
się nie wyśmiewaj!

Śmiej zawsze do,
a nigdy z.
By nie płynęły
niewinne łzy.

Śmiej się, uśmiechaj
i stroń od drwin.
Uśmiech otwiera
tak serca drzwi!

Halina Gąsiorek-Gacek


Złość i dość! 2017-10-18

Nie złość się, proszę!
Każdy się zgodzi,
że złość piękności
szalenie szkodzi!

I powiedz, nic to,
z losem utarczki.
Ze złości robią
się tylko zmarszczki...

Więc jeśli chcesz mieć
piękną twarz,
nie złość się nigdy
i sercem patrz!

Los sam piękności
nigdy nie ujmie.
I będziesz zawsze
piękna podwójnie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Wina bez kary 2017-10-18

Jedno co cieszy
mnie i to fest!
Wszyscy przyznają,
że bieda jest!

Ci co tej francy
w kraju dozyłi
i ci co biedę
dla nas stworzyli.

Jedno pytanie
nurtuje wiarę:
Kiedy poniosą
za to karę?

I żeby było
dla wszystkich jasne,
powinni bić się
dziś w piersi własne!

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez braw i bisów 2017-10-18

W likwidacji biedy
Polska wiedzie prym?
I trudno się
nie zgodzić z tym.

Ubóstwo spadło,
według ocen,
z trzydzistu do
dwudziestu procent.

Prawda przesiana
w gęstym przetaku:
Bieduje osiem
milionów Polaków!

Będę bić brawa,
ale nie teraz,
gdy procent
zmaleje do zera.

Halina Gąsiorek-Gacek


Głupi, głupszy i najgłupszy 2017-10-18

To nieładnie,
gdy się skupić,
mówić komuś,
że jest głupi.

A ten co
godność naruszy,
sam przyznaje,
że jest głupszy.

A najgłupszy
w każdym tłumie
ten, co tego
nie rozumie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ktoś i coś 2017-10-18

Ktoś określił,
bywa coż,
kogoś, że ten
wielki tchórz.

Nie wyjaśnił
ten ktoś czemu
takie miano
dał bliźniemu?

Może się i
czegoś bał?
Prawda, człowiek
to na schwał!

Dla mnie ów
osobą bliską.
Cała sprawa
trąci myszką.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Rycezra Serca 2017-10-17

Mój Rycerzu
w świętej zbroi,
dobrze wiesz co
nie przystoi.

Nie uchodzi,
nie wypada
mnie i Tobie.
Szkoda gadać!

Bronisz mężnie
mojej dyszy
od zatracenia,
katuszy...

Tyś miłości
Ekscelencją.
Darzysz mnie
wielką atencją.

A ja cięszę
się, fakt, z tego,
że mam Rycezra
takiego!

Halina Gąsiorek-Gacek


Gdybyś, to byś 2017-10-17

Gdybyś kochał,
szkiełko, wiedza,
to byś chociaż
mnie odwiedzał.

To ode mnie
byś nie stronił.
Tylko pisał
albo dzwonił.

To byś pieścił
mnie całował.
I przytulał.
I obcował.

Gdybyś zechciał
mnie, jak nie chcesz,
byłabym
szczęśliwa jeszcze.

Choć uczucie
to prawdziwe,
szczęście z Tobą
niemożliwe.

Mówiła tak
pani do pana
nieszczęśliwie
w nim zakochana.

Halina Gąsiorek-Gacek


Sztuka kochania 2017-10-17

Sztuka kochania,
bez kompleksów,
to serca mowa,
znajomość seksu...

Jedno i drugie
ważne w miłości.
Równo westchnienia
jak i czułości.

To wielka sztuka.
Mówiąc więcej,
to umiejętność
patrzenia sercem.

To poświęcenie.
Dla mnie czas przszły.
Oddania siebie.
I to bez reszty.

Jak nie żadając
tego, owego.
Nie oczekując
w zamian niczego.

Sztuka kochania
ze szczegółami,
także dzielenie
się dobrami...

Halina Gąsiorek-Gacek


O sztukach 2017-10-17

Dziedzina działalności artystycznej.
Daje wartości estetyczne.

To umiejętność eksperymentów,
wymagająca przy tym talentu.

Tworzenie dzieła w okazałości
dzięki takowej umiejętności.

Sztuka poezji lub pisarstwa.
Także rzeźbiarstwa i malarstwa...

Sztuk mamy wiele, że tak powiem.
To rzecz być może, albo i człowiek.

Wymienię ważne: sztukę kochania
i przepraszania i wybaczania...

I bardzo trudna, jak ją oceniam,
to sztuka rzucenia palenia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czułe Serce Matki 2017-10-16

Serce Matki drży o dziatki,
czy są małe, czy dorosłe.
Bo dziś życie takie trudne,
takie ciężkie i nie proste...

Serce Matki drży i krwawi
na tej ziemi, pod tym niebem,
że jej dzieci na obczyźnie,
bo wyjechały za chlebem.

Serce Matki roni łzy
oraz usycha z tęsknoty
i z nadzieją liczy dni
na swoich pociech powroty.

Serce Matki drży i słabnie.
Z żalu i ze smutku pęka.
I niejddna z polskich Matek
już się tego nie doczeka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Swojsko o kiczu 2017-10-16

Co to jest kicz?
Rzecz w znajomości.
Dzieło lub utwór
bez wartości?

A ja nie zgadzam
się w całości,
bo kicz też sztuka.
Sztuka miłości!

W którym się mieści,
fakt oczywisty,
talent i dusza,
serce artysty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co kto lubi? 2017-10-16

Ktoś lubi teatr.
Ktoś woli film.
Ktoś delektuje
słowo i rym.

I wiersza strofą
do łez się wzrusza
albo się śmieje.
Wrażliwa dusza!

I to nieprawda
i bez herezji,
że ludzie nie
lubią poezji.

Dowodem na to
mój blog jest,
co ma codziennie
aż tysiąc wejść.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nasza trudna miłość 2017-10-16

Nie moja wina,
że Cię kochałam.
Moja,że szczęścia
Tobie nie dałam.

I Ty kochałeś
przez noce, dni.
Lecz także szczęścia
nie dałeś mi.

Czym zatem była
nasza miłość?
Magnesem serca
z taką siłą.

Że z piersi chciało
wyskoczyć serce.
I trudno było
powstrzymać ręce.

I szczęściem duszy
i serca drżeniem,
wielką nostalgią
oraz cierpieniem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda o szczęściu 2017-10-16

Gdzie szczęście mieszka?
We wnętrzu ludzi.
Drzemie i trzeba
je obudzić.

Gdy wypełnione
serce miłością,
szczęście się budzi,
tryska radością.

Śmieją się usta.
Śmieją się oczy.
Ze szczęścia serce
chce wyskoczyć.

A dusza śpiewa
szczęścia hymn.
I wnętrze się
wypełnia nim.

A bywa,że
za sprawką licha
szczęście się kurczy
i zasypia.

Więc szczęście trzeba
garściami rwać.
Ciagle podsycać,
nie dać mu spać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przyjaźń mieszana 2017-10-16

Czy przyjaźń męsko-damska
w ogóle jest możliwa?
Myślę,że tak jeżeli
relacja jest właściwa.

Nikt nie przekroczy granic,
choćby licho kusiło.
A zwłaszcza tej granicy,
za którą stoi miłość.

Halina Gąsiorek-Gacek


Brzydka panna 2017-10-16

Ani piękna, ni urocza,
lecz nie żałowała krocza.

Kto ją tylko rzewnie chciał,
ten ją posiadł, ten ją miał.

Czy kawaler, czy żonaty.
Czy kulawy, czy garbaty.

W końcu w ciążę zaszła i
sęk,że nie wiedziała z kim?

Doświadczona ową wpadką,
dziw, została dobrą matką.

Od tej pory panna owa,
fakt, zaczęła się szanować.

Lecz starała się na próżno.
Na dobre imię za późno.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dama i pochwały 2017-10-15

Ta pani z tego była znana,
że ubierała się, jak dama.

I elegancka była i modna.
A i podziwu, zachwytu godna.

Kreacje, szpilki i kapelusze...
I tu o jednym wspomnieć muszę.

Choć zazdrościły jej tego panie,
miała uznanie i poważanie.

I nagle znikła, jak kamień w wodę.
Nikt nie wie co, było powodem?

I przyszła do niej jedna pani,
by ją pochwalić,a nie zganić.

Nikt nie potrafi, przyznać muszę,
nosić jak pani kapelusze.

I tu niejedna z pań się zgodzi,
tak nie potrafi na szpilkach chodzić.

Dodała jeszcze, niezbity fakt,
bardzo nam bardzo jest pani brak!

Halina Gąsiorek-Gacek


Mąż, czy żona? 2017-10-15

Kto głową domu
on, czy ona,
kiedy pracuje
tylko żona?

Żona pracuje
na dwa etaty.
A on panisko
leniem bogaty?

Nie, to nieprawda
mili Rodacy,
bo on nie może
znaleźć pracy.

A co do żony,
jest pania miłą
i równocześnie
głową i szyją.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja rada 2017-10-15

Mój Drogi porzuć
myśl o ślubie,
bo ja niestety
Cię tylko lubię.

I obiecuję
lubić nie przestać.
Ale na miłość
już mnie nie stać.

I tu ma rada.
Zdanie niewinne.
Radzę w konkury
ruszyć do innej.

Halina Gąsiorek-Gacek


To juz koniec! 2017-10-15

Moje serce
proszę powiedz,
że to już
miłości koniec.

Że kochałoś
beznadziejnie
i cierpiałoś
niepotrzebnie.

A co ja?
Ja razem z Tobą.
Też kochałam
całą sobą.

Lecz przestałam
marzyć, śnić.
Więc i Ty
dlań przestań bić!

Halina Gąsiorek-Gacek


Daj mi, proszę! 2017-10-15

Daj mi to miejsce przy sobie,
które się dawno zwolniło.
A ja sobie z niego zrobię
prawdziwą i wielką miłość.

Daj, czego Ci nie ubędzie
chociaż byś dała najwięcej.
Nie proszę o nic więcej
jak tylko o Twoje serce.

Daj mi, choć mały kawałek.
Znam Twego serca kobierce.
A ja sobie z niego zrobię
na całe życie szczęście.

Tak prosił panią pan
snując na przyszłość plany.
Już w latach starszy pan
w tej pani zakochany.

Halina Gąsiorek-Gacek


Geneza nienawiści 2017-10-15

Ludzka zazdrość
oraz zawiść
miłość przemienia
w nienawiść!

I podobnie
ludzka złość
rodzi nienawiść.
Psia kość!

Stąd tacy ludzie
co nienawidzą...
I jak kochali
sobą się brzydzą...

Nie mogą siebie
widzieć i znieść.
Wszystkich i wszystko
mają gdzieś!

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryk z nauką 2017-10-14

Sama nazwa Nauczyciele
mówi,ze nauczy cielę...
Niektórych śmiech puczy,
bo gdy nie nauczy,
to też mówi wiele...

Halina Gąsiorek-Gacek


Nauczycielom i Przyjaciołom 2017-10-14

Swoich Nauczycieli
wspominam z wdzięcznością.
Że mnie nauczyli
dzielić się mądrością.

Posiadaną wiedzą
oraz zdolnościami...
I jak iść prze drogę
życia z sukcesami...

Kilku jeszcze żyje.
Wielu już odeszło.
Tulę ich w pamięci
z nutką żalu łezką.

Halina Gąsiorek-Gacek


Hola! Hola!! 2017-10-14

Opamiętaj się Człowieku!
Nie dodawaj mi lat, wieku!

Dobrze wiem,że jestem stara
i jaka starości miara...

Więc mnie prosżę, nie postarzaj
i szczerością nie obrażaj!

Na swój wygląd, rzecz Ci znana,
zasłużyłam sobie sama...

Ciężką pracą ponad siły...
Więc mnie szanuj i bądź miły...

Całe życie, prawda cała,
ja pudru nie używałam.

I na starość, choć tak życzą,
nie zostanę pudernicą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Brawo, czy bis!? 2017-10-14

Za to Pis-owi brawo.
Stanowi nowe prawo!
To koniec, jak z rozpustą
cwaniakom i oszustom!

Lecz cała rzecz, czy wszystkim
kolesiom oraz bliskim,
co całkiem bezboleśnie
obłowili się wcześniej?!

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochałam Cię 2017-10-14

Kochałam Cię
całym sercem.
Ale nie mogłam
dać Tobie więcej.

Kochałam Cię
z całej duszy.
Z mocą co skały
i lody kruszy.

Kochałam Cię
całą sobą.
Ale nie mogłam
być nigdy z Tobą.

I to jest prawda
o nas cała.
Jedno jest pewne,
że Cię kochałam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Skok i szok 2017-10-14

Różne są skoki.
Zajęczy skok.
Skok wzwyż lub w dal.
Albo skok w bok.

I ten ostatni,
do przesady,
to skok naganny,
bo to skok zdrady!

Nie każdy z nich
i to się liczy
jest nieodkryty
i w tajemnicy.

Jedno co pewne,
że taki skok,
rodzi zgorszenie
oraz szok!

Halina Gąsiorek-Gacek


Drżyjcie złodzieje! 2017-10-14

Rzecz w dobie
naszych nowych dzieji
fakt, namnożyło
się nam złodziei.

Co niebywałe
i co ciekawe,
że kradli niby
w zgodzie z prawem.

I wyłudzali
olbrzymie kwoty.
A to rabusie
chytre i łotry!

Kradli przez lata,
aż do tej chwili.
Ogromnych fortun
się dorobili!

Ciekawe jak ich
Sąd potraktuje?
Czy te majątki
im skonfiskuje?

Czy też wykrywszy
złodziei żniwa,
zamiecie znowu
wszystko pod dywan?

Halina Gąsiorek-Gacek


Skarga emeryta 2017-10-13

Ale mam pecha!
Pewne jak Amen!
Ja pięćset plus
nie dostanę.

Moje świadczenie
brutto, nie bzdura,
o parę złotych
przekracza pułap.

Co to za pułap,
co nie zachwyca?
To jest uznana
biedy granica.

Halina Gąsiorek-Gacek


Brutto i netto 2017-10-13

Podnieśli do tysiąca,
nie bzdury,
najniższe w kraju
emerytury...

Rzecz dla każdego,
z zachwytu jęknę,
ważne to ile
ma na rękę!?

Choć tym podwyżkom
nie ma końca,
to wciąż daleko
do tysiąca!

Halina Gąsiorek-Gacek


Strajk emeryta 2017-10-13

Pewien emeryt
miał chuda pensję
i miał o biede
sl€szne pretensje...

Co postanowił?
Jednym słowkiem
ogłosil strajk!
Swoją głodówkę!

Nic nie osiagnął
ztego powodu.
I nie doczekał,
bo umarł z głodu!

I jaki morał
z tej niby bajki?
Że nie kazdemu
pomogą strajki...

A bieda z nędzą
rosną, aż kwiczą:
Że nie z wszystkimi
władze się liczą!

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochałam i kocham 2017-10-13

Kocham Cię życie!
Kocham o świcie!
Kocham wieczorem
i w każdą porę!

Kocham w południe
i kocham nocą,
kiedy na niebie
gwiazdy migocą.

Kochałam wiosną.
Kochałam latem,
kiedy zakwitłoś
miłości kwiatem.

Kochałam Cię
także jesienią.
I kocham zimą,
nad wszystko ceniąc.

Kochałam w deszczu,
w promieniach słońca.
I kocham gdy się
zbliżasz do końca.

Kocham prawdziwie.
Wyznam w sekrecie:
Że będę kochać
na drugim świecie...

Halina Gasiorek-Gacek


Jesień i wiatr 2017-10-13

Może już
nie wrócą deszcze?
Będzie pięknie,
ciepło jeszcze?

I zagości
jesień złota.
Będzie hulał
wiatr niecnota.

Będzie strącał
liście z drzew
i wtórował
ptaków śpiew.

Albo na
kominie jeszcze
da nam koncert
w parze z świerszczem.

I rozwiewał
będzie mgły.
Oby nie był
silny, zły...

Halina Gąsiorek-Gacek


Pokłady biedy 2017-10-13

Wielu Polaków,
co można przysiądz,
miesięcznie musi
wyżyć za tysiąc.

I to nie euro,
a polskich złotych.
A gdzie im obiecany
dobrobyt?

To są miliony,
co szły bez schedy,
a dziś pokłady
współczesnej biedy!

Halina Gąsiorek-Gacek


Srajk i aj! 2017-10-12

Lekarze głodują
w kraju pierwszy raz.
A ich pacjenci
poprzez cały czas...

Pacjent, by wyzdrowieć,
musi dać łapówkę!
Czas skończyć na zawsze
proceder, głodówkę!

Co po proteście się okazało?
Że pięć tysięcy to za mało?!

Halina Gąsiorek-Gacek


Babie lato 2017-10-12

Popadało,
ale za to,
w październiku
babie lato!

Babie lato
cud przyrody,
kres cudownej
pogody.

Białe nitki
babiego lata
wiatr unosi
na kraj świata.

Babie lato,
co tu kryć,
to pająków
przędna nić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kawa i ja 2017-10-12

Dawniej napój bogów.
Czyli napój ważny.
Dzisiaj kawę pije
człowiek prawie każdy.

Niejeden wpadł w nałóg,
kto przekroczył miarę.
I ja też wypijam
dziennie kaw i parę.

Mówią kawa szkodzi,
bo w niej kofeina.
Ale to jest kłamstwo.
Prawda zgoła inna.

Żartując z siebie,
poważna sprawa.
W mych żyłach zamiast
krwi płynie kawa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek i głaz 2017-10-12

Zdarza sie człowiek
w życiu nie raz,
co zamiast serca
ma w piersi głaz.

Albo od niego
wieje chłód,
bo serce zimne
ma jak lód.

Z powodu niego
płyną łzy.
Jakie masz serce
Człowieku Ty?

Halina Gąsiorek-Gacek


Kto wie? 2017-10-12

Gdy ktoś odchodzi
za czasu morza,
czyja to sprawa?
Czy wola boża?

A moze Pan Bóg,
co wszystko Jego,
nie ma z tą sprawą
nic wspólnego?

Być może dusza,
ziór uczuć, cnót,
idzie i puka
do nieba wrót?

I trafia prosto
na Boga Sąd?
Musi zapłacić
za każdy błąd?

Może na ziemi
umęczona
za wszystko dobre
jest nagrodzona?

Gdy ją ocenią
jaka była,
to trafia tam,
gdzie zasłużyła?

Tego na ziemi
nikt nam nie powie.
Ni ten, co sam się
tego dowie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nędza 2017-10-11

Według mnie, to skrajna bieda.
Brak środków do życia.
Niedostatek i ubóstwo
i nieszczęście bycia.

A także złośliwość,
zazdrość i nienawiść...
Czyli wszelkie zło,
zdolne nawet zabić!

Halina Gąsiorek-Gacek


Czarno na białym 2017-10-11

Skoro mnie pytasz,
co dzisiaj czuję?
Czego mi żal?
Czego brakuje?

Żal mi wszystkiego,
co kiedyś miałam,
gdy byłam kimś,
kiedy kochałam.

Dziś brak mi szczęścia
oraz radości.
I nie ukrywam
także miłości.

Ty zmarnowałeś
na szczęście szansę.
Do Ciebie czuję
jedynie ansę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wspomnij lub zapomnij! 2017-10-11

Kiedy opuszczę
już matkę ziemię
oraz zostanę
tylko wspomnieniem.

Jeśli mnie wspomnieć
zechcesz, może,
proszę wspominaj
mnie tylko dobrze.

A jeśli masz
pretensje, żale,
to nie wspominaj
mnie proszę, wcale.

I gdy masz mnie
wspominać źle,
lepiej zapomnij
całkiem mnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nic i nic 2017-10-11

Co to jest nic?
Coś czego nie ma.
Ani postaci
ani istnienia.

Nic, czyli zero.
To dla ścisłości.
To coś co nie ma
żadnej wartości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Skutki picia wódki 2017-10-11

Z wódki rozum krótki!
To udowodnione.
I niejeden pijus
bije swoją żonę...

A na drugii dzień
zrzuca diabła peta
oraz wmawia wszystkim,
że nic nie pamięta.

Dziwna to niepamięć,
gdy diabeł opęta.
Ile miał pieniędzy,
to pijak pamięta.

Nie wie ile przepił.
Pamięć się zacięła?
Ale dobrze wie,
ile żona wzięła.

Fakt, że wódka szkodzi!
I to nie są bzdurki.
Że wódka zabija
mózg, szare komórki...

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutna dola emeryta 2017-10-11

Nikt nie martwi
się nie pyta
ni o zdrowie
emeryta.

Nikt się dolą
nie przejmuje.
Emeryta
nie szanuje.

To, co zrobił
się nie liczy.
Bieda ściska
go aż kwiczy.

Żyje jakby
żył za karę.
Czasem rzucą
groszy parę.

Ale ile?
Prawda taka,
że więcej by
kot napłakał.

Kto oceni,
kto mi powie?
Ile wart dziś
stary człowiek?

Jakby do
problemu podejść,
zrobił swoje,
może odejść...

Halina Gąsiorek-Gacek


Najwyższy czas! 2017-10-10

Tu przekręty, tam przekrety
i łapówkarsie prezenty!

I o zgrozo, stwierdzić trzeba,
że to na najwyższych szczeblach...

I afera za aferą.
Nadal grabią. Nadal dzielą.

I nie wszystko w kraju cacy.
Mnożą się nam. Kto? Cwaniacy!

Grają wciąż znaczoną kartą.
I sprzedają, co ma wartość!

Może wreszcie nowy Rząd
odda cwaniaków pod sąd?!

Halina Gąsiorek-Gacek


Rozwód z cyklu: Chłop i baba 2017-10-10

Żyli sobie baba z chłopem.
Każde z nich ma dziś lat kopę.

Baba chuda, niby jędza,
na starość chłopa wypędza!

I bez żadnego powodu
żąda od chłopa rozwodu!

Chłop przez lata jej dogadzał.
Nie pił, nie bił jej nie zdradzał.

Ciężko pracował, się trudził.
Widocznie się babie znudził?

Lub co gorsze, nie daj Boże,
chłop po prostu już nie może?

Winna baba! Każdy powie.
Jest na pewno z czartem w zmowie!?

Bo kto to widział na stare lata
rozwodzić się?! To koniec świata!

Zgorszone dzieci, krewni sąsiedzi,
co starej babie w głowie siedzi?

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja i las 2017-10-10

Gdy byłam dzieckiem
taki w sam raz,
można powiedzieć
sadziłam las.

I zasadziłam
tysiące drzew.
Dziś w ich gałęziach
brzmi ptaków śpiew.

Od tamtej pory
minął czasu szmat.
Te drzewa mają
pięćdziesiąt lat.

Sędziwe dęby,
buki, jawory...
Czy wszystkie szumią
do tej pory?

Mieszkałam przy nim
jakiś czas.
I miałam własną
ścieżkę przez las.

Dziś gdy na świat
przez okno patrzę,
smutno mi, że już
go nie zobaczę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dla spokoju 2017-10-10

Bój się Boga
moja droga!
Nie rób ze mnie
swego wroga.

Nie rób ze mnie
przeciwnika.
Tylko pyskówek
unikaj!

Raz nikt Ciebie
się nie boi.
Dwa, to damom
nie przystoi!

Halina Gąsiorek-Gacek


Najwyższy karat 2017-10-10

Nie wszystko złoto, co się świeci.
Nie każde słowo dobre, czy gest.
I chociaż tego nie dostrzegamy,
to co innego tym złotem jest.

Zwłaszcza gdy idzie o człowieka
przecenionego przez głupotę.
Co nic nie żąda, na nic nie czeka.
Jest dobry i ma serce złote.

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryk z uchem 2017-10-09

Chłopców nie tylko całowała.
Ale i chętnie im oddawała.
Przed światem udawała cnotkę.
I wyszła w końcu na idiotkę!
Bo cnoty nawet w uchu nie miała.

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryk z cnotą 2017-10-09

Kocham Cię bardzo! Nie tylko lubię.
I jeszcze własną cnotą sie chlubię.
Na dowód mocno pocałuję,
by udowodnić to, co czuję.
Lecz całą resztę dam po ślubie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryk z klasą 2017-10-09

Co to dziś znaczy być wielką damą,
matroną rodu, czyli mamą?
Być elegancką, znać savoir vivre.
Mądrością wyrózniać jak nikt.
Przez innych za to podziwianą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryk z immunitetem 2017-10-09

Dzisiaj najlepiej być politykiem.
I to nieważne z jakim wynikiem.
To w zacnych ławach dumnie zasiadać
i nigdy za nic nie odpowiadać.
Choćby miał na pieńku z prawnikiem...

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryk z rozpustą 2017-10-09

Zabawiał się faroż z kucharką.
Wszyscy mówili,że są parką.
Ta mu we wszystkim dogadzała.
A i niczego nie odmawiała.
Rzecz w tym, czy była też jego szparką!?

Halina Gąsiorek-Gacek


Limeryk z życia 2017-10-09

Żyła piękna panna w chacie.
Napatoczył się przyjaciel.
Czego chcesz, to nie dostaniesz.
Jesli zaraz nie przestaniesz,
poskarżę się mamie, tacie!

Halina Gąsiorek-Gacek


To nie grzech 2017-10-09

Ma to jak pani
tak dzieweczka.
Co to takiego?
Słodkie usteczka.

Każdy pan chętnie
by je całował.
A i słodyczy
tej zakosztował.

I czy to młody
pan, czy stary
do całowania
szuka pary.

Lubią to robić
mocno, że ech!
A całowanie,
to nie jest grzech.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tak naprawdę 2017-10-09

Czy to blondynka,
brunetka, ruda,
gdy nosi mini
odsłania uda.

Patrzą panowie
na nie z zachwytem,
a myślą o tym,
co jest zakryte...

Bo panów, gdy się
przyjrzeć bliżej,
interesuje to,
co jest wyżej...

A co to jest
i na co chętka?
To coś, co mieści
się niżej pępka...

I ma je każda
jedna niewiasta.
Niektórzy mówią:
"Gniazdko dla ptaszka."

Jak zwał, tak zwał,
wyliczać nie chcę.
To bardzo ważne
dla życia miejsce.

Bo tak naprawdę
każdy się zgodzi.
Tam się poczyna
życie i rodzi.

Halina Gąsiorek-Gacek


O spowiedzi 2017-10-09

Co to jest spowiedź?
To nic do śmiechu.
To jest wyznanie
swoich grzechów.

Aby oczyścić
własne sumienie
i dostać grzechów
rozgrzeszenie.

Że to niełatwe
i nic tu spryt.
Trzeba pokonać
ogromny wstyd!

I nie wystarczy
wyrecytować.
Trzeba za grzechy
szczerze żałować.

Zadośćuczynić,
błędy naprawić,
krzywdy wyrównać
i się poprawić!

Halina Gąsiorek-Gacek


Nasze pieniądze 2017-10-09

Pieniądze, wiadomo,
to środek płatności.
To powód do łez.
Równo do radości.

Cieszy się kto ma je.
To niezbity fakt.
A martwi i płacze
ten, komu ich brak.

Różne mają nazwy
w róznych świata stronach.
U nas złoty, kasa,
kapitał, mammona.

Fundusze, gotówka,
forsa i o dziwo,
many many, hajs,
kasiora, grosiwo...

Halina Gąsiorek-Gacek


Pszczoła 2017-10-09

Pszczoła to owad,
natury cud,
co produkuje
przepyszny miód!

Brzęczy i lata.
Kwiaty rozchyla.
Gdy spije nektar,
to je zapyla.

I zamieszkuje
barć albo ul.
Kiedy użądli,
to sprawia ból!

Posiada jad.
Śmiertelny nieraz...
Kiedy użądli
sama umiera.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kwiaty 2017-10-09

Świet kwiatów
zbiór to przebogaty.
Nic nie jest piękne
tak, jak kwiaty.

Chociaż nie mówią
żadnym głosem.
Spijają deszcze
i ranną rosę.

Kwitną i pachną
przez życie całe.
Na radość ludziom,
Stwórcy na chwałę.

Świat upiększają.
Są jego tłem.
I wzbogacają
ziemię w tlen.

Mają jedynie
wadę jedną,
że kwitną krótko
i szybko więdną.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ku pamięci Andrzeja Godzika 2017-10-08

Idąc uczciwie
po życia drogach
znów odszedł człowiek
do Pana Boga.

A zmogła Go
cięzka choroba.
I odszedł w bólach.
O, dolo sroga!

Za życie nic mu
nie było obce.
Był przyjacielm
dobrym fachowcem.

I dobrym synem,
kolegą, bratem.
Zasłużył na
bożą zapłatę.

Za godne życie,
Boże i Panie
racz dać mu wieczne
odpoczywanie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Ptakiem być 2017-10-08

Być ptakiem, móc
wzlecieć pod chmury
i piękny świat
oglądać z góry.

I wolnym być
przez życie całe.
I śpiewać Panu
Bogu na chwałę.

I życiem wielbić
Pana i Boga.
Że z NIm nie straszne
głód, chłód i trwoga...

Ja żyjąc także
jak w klatce ptak,
nie umiem śpiewać
pięknie aż tak.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda i dno 2017-10-08

Tragiczna prawda.
Aż szczypie w oczy.
Ile na świecie
dzisiaj przemocy!

Na samą myśl
oczy się pocą,
że tu i ówdzie
wojny się toczą.

Giną niewinnie
ci co słabsi.
Dzieci, kobiety
i ludzie starsi.

Albo w rodzinach
syn, ojciec pije,
a potem żonę
i dzieci bije!

A czasem bije
matkę lub ojca.
I tym tragediom
nie ma końca.

Czemu tak jest?
Pomyśl przez chwilkę.
Bo bratu brat
po prostu wilkiem!

I ludźmi rządzi
diabeł i zło!
Staczając życie
na samo dno!

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda cała 2017-10-08

Chciałabym,
a boję się.
Dała prawdę.
Wstydzę się.

Powiedziała
jednym słowem
to, co czuję.
Lecz nie powiem.

Wyśpiewała
to po prostu,
lecz nie mam
pięknego głosu.

Napisałabym
to wszystko,
ale już mam
brzydkie pismo.

Odeszłabym
i to już.
Ale ze mnie
wielki tchórz!

Halina Gąsiorek-Gacek


Pic i nic 2017-10-08

I znowu nowy
kawał i pic...
A słonko swieci
jak gdyby nic.

Że znowu ludzie
wykiwani
i zagniewani
i sfrustrowani.

Przy tym bezradni.
I przez głupotę,
śmierć kładzie biednych
ludzi pokotem..

I się lasuje,
wrze głów olej.
Ktoś powie taka
rzeczy kolej.

Dopóki człowiek
jest przedmiotem,
a nie należnym
życia podmiotem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nic nie poradzę 2017-10-08

Co się liczyło,
już się nie liczy.
Prawda przepełnia
czarę goryczy.

To co minęło
już nie wróci.
I to mnie martwi
i to mnie smuci.

Też już nie jestem
jaka byłam.
I nie śnię tego
o czym sniłam.

Nadto niepewność,
co mnie czeka?
Czy przyjdzie cieszyć
się, czy narzekać?

I czy doczekam
szczęścia, radości
tu na tej ziemi
i wiecznosci?

Halina Gąsiorek-Gacek


Lubiłam bardzo 2017-10-08

Lubiłam patrzyć
w Twoje oczy.
Ten widok tak mnie
zauroczył.

Patrzyły na mnie
z taką miłoscią.
Z taką tkliwością
i z czułością.

Lubiłam słuchać
Twego głosu.
Dla ucha balsam
to po prostu.

Jego aksamit,
cudowny tembr,
w serca kolorze
zachwycił mnie.

Lubiłam bardzo,
ale to wszystko.
Przygasło serca
mego ognisko.

Halina Gąsiorek-Gacek


Łezka pracusia 2017-10-07

Już nie pracuję.
Niczym nie trudzę.
I w konsekwencji
strasznie się nudzę!

A gdy ze wspomnień
radości czerpię,
jestem przybita
i bardzo cierpię...

Że już nie wrócą
tamte lata,
gdy byłam silna
i bogata.

Że już nie wróci
to, co było.
I życie jakby
się skończyło.

Bo praca każda
cieszyła serce.
Dawała radość
mi i szczęście!

Dziś z żalu, smutku
na mojej rzęsie
nostalgii łza
nieraz sie trzęsie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Podły szef 2017-10-07

Pewien włąścieciel interesu
zmuszał swe pracownice do seksu...

Gdy się nie zgodzą, a wszyscy wolni,
to je po prostu z pracy zwolni!

A w bezrobocia i biedy dobie,
wielka to strata! Każdy to powie.

Gwałcił je zatem i molestował.
Jako włąściciel mobing stosował...

Az wresznie panie tego nierządu
podały swego szefa do sądu.

I dostał wyrok dziesięciu lat
i świat oglada dziś spoza krat.

A według mnie, rzecz w kilku słowach:
Takich powinno się kastrować!

Halina Gąsiorek-Gacek


Zamawianka 2017-10-07

Kiedy słabnę
los zaklinam:
Jestem zdrowa!
Jestem silna!

Proszę: Pomóż
Jezu miły!
I odzyskuje
znów siły...

Halina Gąsiorek-Gacek


Miły mój! 2017-10-07

Skowronek dzwoni
wysoko pod niebem,
a mnie tak smutno
Miły bez Ciebie.

A mnie tak smutno,
tak bardzo źle.
I tylko Pan Bóg
o wszystkim wie.

Może Ty także
już wszystko wiesz?
Kiedy do Ciebie
dołączę też?

Halina Gąsiorek-Gacek


"Zacna dama" 2017-10-07

Raz pewna pani
i stara panna
przeżyła życie
całe sama.

Bo zakochała
się przed laty,
w szarmanckim panu,
co był żonaty.

Zrobiła tyle,
ile mogła.
Kokietowała go
i uwiodła.

Przed jego żoną
tworząc spółkę,
fakt, udawała
przyjaciółkę.

I żyje w błędzie
znając siebie,
myśląc, ze nikt
o niczym nie wie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przystojniak i cham 2017-10-07

Panny, to prawda
jak w przetaku,
wychodzą za mąż
za przystojniaków.

Bywa, przystojniak
miły dla dam,
dla swojej żony
po prostu cham!

Nie tylko często
i dużo pije,
z żoną się kłóci
oraz ją bije!

A na dodatek
jeszcze zdradza!
Takich nie mało.
Czyż przesadzam?

Halina Gąsiorek-Gacek


Fałszywa przyjaźń 2017-10-06

Cóż, taka przyjaźń
zdarza się nie rzadko.
Jedna pani panną,
a druga mężatką.

Bywa to przyjaźń
szczera, prawdziwa.
A bywa także,
że jest fałszywa.

Zwłaszcza gdy pannie
chodzi o męża.
Diabeł wiadomo
siła potężna!

Ja sama kiedyś
naiwna byłam.
Takiej przyjaźni
doświadczyłam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie mój! 2017-10-06

Dla Twojej miłości
Panie wszystko zniosę.
Ból, upokorzenia,
życie z pustym trzosem...

Dla Twojej miłości
oddam to, co mam.
Me serce i duszę,
sumienie bez plam...


Dla Twojej miłości,
kochając Cię skrycie,
gotowam na wszystko.
Oddam nawet życie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziękuję Syneczku! 2017-10-06

Dziękuję Syneczku
tak prosto niezmiernie
za to, że dzwonisz
do mnie codziennie.

Dziękuję Syneczku
za pomoc i datki,
by polepszyć byt
Twej rodzonej matki.

Dziękuję Syneczku
i za słowa dobre.
Ja także Cię kocham!
Za Ciebie się modlę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziekuję Córeczko! 2017-10-06

Dziękuję Córeczko
za opiekę. troskę.
Sama wiem najlepiej,
że to nie jest proste.

Dziękuję Córeczko
za Twoje staranie,
żeby jak nallepiej
było Twojej mamie.

Dziękuję Córeczko,
że z taką czułością
umiesz się pochylić
nad moją słabością.

Dziękuję Córeczko
za miłóść i serce.
Wiem,że gdybyś mogła
zrobiłabyś więcej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tęskniąc za szczęściem 2017-10-06

Każda kobieta chce być kochana.
A ja już nie.
Bo mnie zmęczyły i znudziły
noce i dnie.

Smutna to chwila, gdy ktoś odchodzi
w siną dal.
A serce boli i zawodzi
i trawi żal.

Serce stworzone, żeby kochać,
miłością żyć.
Kiedy stłumione cierpi i szlocha,
przestaje bić.

I każdy człowiek chce być szczęśliwy.
I ja też chcę.
Wierzę, gdy trafię na nieba niwy
bez bólu, łez.

Będę szczęśliwa bardziej niż byłam
tu na ziemi.
I mojej wiary nic nie zachwieje
i nikt nie zmieni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie Jezu 2017-10-06

Jezu chryste
Boże Panie
Tyś jest życiem,
Zmartwychwstaniem.

Tyś jest naszym
ocaleniem
od śmierci wiecznej
zbawieniem.

Tyś przymierzem
ziemi z niebem.
Zdrojem miłości
i żywym chlebem.

Zwyciężcą śmierci,
piekła, Szatana.
Drogą do nieba
od dziejów zarania.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pośmiej się też! 2017-10-05

Cha, cha, cha!
Hi, hi, hi!
Słychać chichot...
Śmiej się Ty!

I na przekór
wszelkim błędom
śmiej się, proszę,
pełną gębą!

He, he , he!
Ho, ho, ho!
Znika smutek.
Pierzcha zło!

Nie masz z czego
albo nie wiesz?
Pośmiej się
po prostu z siebie.

Hi, hi, hi!
I cha, cha, cha!
Śmiech dotlenia.
Znika łza.

Na dodatek
i nauka:
Z siebie śmiać się
wielka sztuka!

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutna prawda 2017-10-05

Jak tu pisać
na wesoło,
kiedy tyle
smutku w koło?

A dlaczego
wielu smutno?
Źle im, martwią
się o jutro...

I to prawda
jest. Psia mać!
Że się nie ma
z czego śmiać!

Niesie echo
na rubieży,
że się bieda,
licho szczerzy!

Halina Gąsiorek-Gacek


Czarny diament 2017-10-05

Wiadomo węgiel
w polskim raju,
to naturalne
bogactwo kraju.

Co rok kopalnie
zamykają
albo też obcym
bosom sprzedają!

I w konsekwencji
co się dzieje?
Rzecz, na potegę
węgiel drożeje!

A to uderza
w najbiedniejszych!
Dla władz, wiadomo
problem najmniejszy...

Halina Gąsiorek-Gacek


Plus i minusy 2017-10-05

Gdyby ktoś pytał, co to są plusy?
To skrzyzowane są dwa minusy.
I to stwierdzenie rację ma,
że plus minusy ma kazdy dwa.

Weżmy na przykład pięćset plus.
Ma dwa minusy. Prawda, no coż!?
Nie dali dzieciom pierworodnym.
Minus - czy taki ma chodzić głodny?!

A drugi minus zbytku łaski,
że płacą tylko do osiemnastki.
A taki młodzian, co nie jest bzdurą,
jeszcze się uczy. Tuż przed maturą.

Zamiast na studia, mili Rodacy,
musi poszukać sobie pracy.
A że z tym trudno. Będzie miał pecha,
to za granicę musi wyjechać!

Halina Gąsiorek-Gacek


Tajemnicza prośba 2017-10-05

Daj mi to,
co mam na myśli.
Szczęście się
na jawie przyśni.

Nie tylko się
przyśni, spełni.
My zaznamy
szczęścia pełni.

Będziemy
garsciami rwać,
jeśli zechcesz
mi to dać.

Co do tego,
miej na względzie,
że Ci nigdy
nie ubędzie.

Powstrzymując
ledwo ręce
o co prosił ktoś?
O serce!

Halina Gąsiorek-Gacek


Życie to walka 2017-10-05

Życie to walka. Walka o byt.
Często przegrana. Przynosi wstyd.

Życie to walka. Walka z losem,
który zadaje cios za ciosem.

Życie to walka z samym sobą,
czyli najbliższą sercu osobą.

Życie to walka dobra ze złem.
A życie nie jest bajką, ni snem.

Życie to walka ze słabościami.
Z ułomnościami i z chorobami.

Życie to walka. Walka o szczęście.
O nie walczymy z losem najczęściej.

Życie to walka z uczuć całością.
Bywa walczymy, także z miłością.

Halina Gąsiorek-Gacek


O samotności 2017-10-05

Nie jesteś sam,
ani sama,
gdy są przy Tobie
tato i mama.

Albo mąż, żona,
siostra lub brat.
A gdy ich braknie
trudno, to fakt.

Bez nich spowity
człowiek żalem
jest jak sierota
i sam, jak palec...

Ja jako wdowa
oraz mama
mam szczęście, bo
nie jestem sama.

Halina Gąsiorek-Gacek


Sztuka i dzieło 2017-10-05

Co to jest sztuka?
Niełatwa sprawa.
Dla oka, ucha
i duszy strawa.

To kunszt i artyzm,
sprawność i zręczność,
biegłość, maestria
i umiejętność.

A dzieło sztuki
wytwór artysty.
Cacko, rarytas
i cymes śliczny.

Obraz lub rzeźba,
spektakl lub film,
muzyka, balet,
poezja, rym...

Halina Gąsiorek-Gacek


Też pieprzę 2017-10-04

Tak,czy inaczej
każdy z nas pieprzy.
I fakt, że z pieprzem
i wieprz lepszy...

I pieprzą ci,
którzy coś psują
albo bez sensu
perorują.

I oczywiście
ci co kochają.
Choć pieprzu przy tym
nie używają.

Ze szczyptą pieprzu,
ostrego też,
powstał pikantny,
spieprzony wiersz.

Halina Gąsiorek-Gacek


60+ i 65+ 2017-10-04

Że przywrócili,
to jest fakt,
emerytalny
wiek sprzed lat.

Biorąc wysokość
emerytury,
to też jest prawda.
To nie są bzdury.

Że emeryciCi
Ci najsilniejsi
będą pracować
aż do śmierci!

Halina Gąsiorek-Gacek


Co za radocha! 2017-10-04

Płyną wierszy tomy
w cztery strony świata.
Dla ludzi rozrywka.
Jej treść przebogata.

Czytają Rodacy
w kraju, za granicą.
Mnie to sprawia radość
wielką, idylliczną...

Że choć na niewiele
mnie już dzisiaj stać,
mogę swoim bliźnim
coś od siebie dać...

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Śmierci 2017-10-04

Jestem słaba.
Strasznie słaba.
Ledwo swoim
ciałem władam.

Jeśli pora,
Ty nie kłamiesz,
przyszła na mnie,
to mnie zabierz!

Oszczędziłaś
mnie w młodości.
Dałaś doczekać
starości.

Wiesz, szpital
mi się nie marzy.
I jak nie
cierpię lekarzy.

Z oczu same
płyną łzy.
Miej dla mnie
litość choć Ty.

Zabierz mnie,
bo nogi słabną,
albo przestań
chodzić za mną!

Halina Gąsiorek-Gacek


Zabierz mnie! 2017-10-04

Zabierz mnie Panie!
Zabierz do siebie,
bo wiesz,że wierzę,
najlepiej w niebie...

Zabierz mnie Panie!
Zabierz do raju,
bo dobrze wiesz,
jak jest mi w kraju.

Zabierz mnie Panie!
Zabierz mnie już!
Zanim opadnie
pamięci kurz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pogodzona z losem 2017-10-04

Na panoramę patrząc za oknem.
Kiedy deszcz pada, to ja nie zmoknę.

Kiedy mróz ściska, to ja nie zmarznę.
Na niepogodę się nie skarżę.

I żyję sobie, jak w klatce ptak.
I już wkroczyłam na nieba szlak.

Chociaż nie widać kresu tej drogi,
ciągle do celu niosą mnie nogi.

I choć horyzont się nie oddala,
cieszę się życiem i je pochwalam.

Moja choroba jest doli ciosem.
Dawno się pogodziłam z losem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Spacerując po dywanach 2017-10-04

Chodzę sobie, nic nie robię,
zadając pytania sobie.

Czemu martwisz się i smucisz?
Żaden żal życia nie wróci.

Czemu niczym się nie cieszysz?
Czemu już strofą nie śmieszysz?

Czemu palisz, psujesz zdrowie?
Sama sobie tak odpowiem.

Czemu tęsknię? Powiem śmiało.
Serce kochać nie przestało.

Że nie śmieszę, wiem a jużci,
bo i humor mnie opuścił.

A gdy chodzi o przyczynę
czemu zdrowie puszczam z dymem?

Gram o szczęscie z losem swym.
Rzecz,że karta lubi dym.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda z dymem 2017-10-03

Wiatr już strąca liście z drzew.
Milknie w drzew konarach śpiew.
Ptaki spiewać już przestają
i lecą ku ciepłym krajom.

Za niedługo, człek się żali,
trzeba będzie w piecu palić.
I z komina puszczać dymy.
Brudzić chmury z tej przyczyny.

Wielu ludzi i ja razem,
marzy by móc palić gazem...
Wielu zmarznie. Prawdy reszta.
Wielu ni na węgiel nie stać...

Wielu zamarznie na śmierć!
Smutna prawda. Czarna treść.
A cieplutko będzie innym.
Zwłaszcza sytuacji winnym!

Halina Gąsiorek-Gacek


Eurojackpot 2017-10-03

Prawdę jedną
warto znać:
Żeby wygrać
trzeba grać...

Każdy marzy
jak potrafi:
A nuż wygra!?
A nuż trafi?!

Lotto dziś ma
konkurencję.
W "Jacka" można
wygrać więcej!

Życzę wszystkim
graczom samym
szczęścia i
głównych wygranych!

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutna jesień 2017-10-03

Wieje wiatr
i pada deszcz.
Ziąb, że aż
przeszywa dreszcz.

Echo smutne
wieści niesie.
A gdzie złota
polska jesień?

Jesień życia
także smutna.
Nie widać
lepszego jutra.

Jesień świat
zasnuwa mgłą.
A oczy
zachodzą łzą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Droga do świętości 2017-10-03

Człowiek powinien
z pomocą miłości
dążyć do ideału
duszy doskonałości.

Być dobrym, dobrem
się kierować.
Zwyciężać zło
w czynach i w słowach.

Z pomocą zalet
oraz cnót
dojść do perfekcji,
do nieba wrót.

I tam w nagrodę,
spełniwszy rolę,
dostać świętości
aureolę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bomba witaminowa 2017-10-03

"Najwięcej witaminy
mają polskie dziewczyny?"
Ale nie każdy wie
A,E, Be,Ce czy De?

Tego autor słów
piosenki nie wymienił.
Widocznie witaminy
tak, jak dziewczyny cenił.

Z jednym się trzeba zgodzić,
co mądre jest i pewne,
dziewczyny, jak witaminy
do życia są niezbędne.

I o jednym pamiętać
należy i się godzi,
niedobór albo nadmiar
organizmowi szkodzi!

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda z bliska 2017-10-03

Drodze na zachód
wciąż nie ma końca.
Mamy zachody
jedynie słońca.

Jak na zachodzie,
patrząc z oddali,
mają ci co rzadzą
i co wyjechali.

I wie to każdy
człowiek i dziecko
za darmo tylko
świeci słoneczko.

Halina Gąsiorek-Gacek


Z poezją na Ty 2017-10-02

Jako dziecko, nie bez dymu,
ponoć mówiłam do rymu.

I już w szkole w klasie pierwszej
pisałam króciutkie wiersze.

A już od szóstej, to była trema,
recytowałam na akademiach.

Potem w liceum wiersze wiosenne
wisiały w gablocie i gazetce ściennej.

Później dorobek już nie mały,
wiersze gazety wydrukowały.

Nie bez aplauzu oraz czadu
wygrany konkurs w Tv i w radiu.

Na recitalu sławy blaski
zebrałam wielkie, gromkie oklaski.

A Pan Profesor mnie kobietkę,
fakt, awansował na poetkę!

I Polonista niebywale
krzyknął z zachwytem: Co za talent!

A teraz piszę w internecie.
Wiersze me krążą po całym świecie.

I w wielu książkach plejady innej
już wystąpiłam, ale gościnnie.

A teraz czekam z radości łzą
na mej poezji pierwszy tom!

Halina Gąsiorek-Gacek


Marząc o dobrobycie 2017-10-02

Każdy pragnie dobrobytu
i stabilizacji.
I trudno nie przyznać
człowiekowi racji.

Lecz czy to możliwe
we współczesnej dobie,
kiedy ci co rządzą
wciąż myślą o sobie?

Ci i im podobni
w luksusie się pławią
i żyją wygodnie,
hulają, się bawią.

A przeżywa biedę
skrajną cała reszta.
Kogo za to winić,
karać oraz zbesztać?

Jedyne wyjście
ze stołków ich zrzucić
i w naszym kraju
boży ład przywrócić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Rozżalone serce 2017-10-02

Szwankuje z żalu
i kłuje serce,
że to co było
nie wróci więcej.

I ani młodość,
ani uroda.
Tak, czy inaczej
wielka to szkoda.

I ani szczęście
co dała miłość.
Co nam dobrego
się prztrafiło...

Jedno jest pewne
z tego wszystkiego,
że już nie spotka
mnie nic lepszego.

Tutaj na ziemi
i łez padole
spełniając swoją
życiową rolę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kto nie kocha 2017-10-02

Ten, kto nie kocha,
powiem z przekąsem,
ten nie ma serca,
ma tylko pompę.

Albo ma serce
zimne jak lód.
Dokoła siebie
roztacza chłód.

Albo ma serce
twarde jak głaz.
Takich spotkałam
w życiu nieraz.

Ten, kto nie kocha,
to nie żarty,
jest i za życia
po prostu martwy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wielka niepewność 2017-10-01

W porównianiu do wieczności
ludzkie życie chwilką.
Jesteśmy przejazdem
tu na ziemi tylko.

Życie jest podróżą.
Wycieczką w nieznane.
I nieodgadnione
to, co nam pisane.

Żyjemy z dnia na dzień
nie znając jej kresu.
Zdążamy przed siebie
nie znając adresu.

Nie mając pewności
tego, w co wierzyzmy,
biegniemy do celu...
A jeśli błądzimy?

Halina Gąsiorek-Gacek


Dzwony i ja 2017-10-01

Znów biją dzwony
temu co zszedł.
A ja żałuję
czemu nie mnie?

Choć proszę Boga
do wielu lat,
żeby mnie zabrał
na drugi świat.

Bo marzę, tęsknię
za niebem, rajem.
Za szczęsliwości
wiecznej krajem.

Są w moim życiu
też takie chwile.
Nie mam pewności,
czy się nie mylę?

Halina Gąsiorek-Gacek


Kawaler i chichot 2017-10-01

Pewien kawaler
w życia jesieni
powtarzał w kółko:
Po co się żenić?

W konkubinacie
też jest szczęście,
żyje się tak jak
w narzeczeństwie.

Raz takie pary
się nie rozwodzą.
Gdy coś nie wyjdzie,
to się rozchodzą.

Nie łamiąc przy tym
żadnej przysięgi.
Za co czekają
piekielne cięgi.

O naiwności.
Tu diabła śmiech!
Związek bez ślubu
to też grzech!

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutny los staruszków 2017-10-01

Choć staruszkowie
żal i złość czują
do naszych władz,
nie zastrajkują.

I nikt za nimi
się nie wstawi
i cudu nad Wisłą
nie sprawi.

Że starszy człowiek
po swej krwawicy
i jak należy
będzie się liczył.

I cierpią biedę
w zaciszu domu.
Nawet poskarżyć
się nie ma komu.

Halina Gąsiorek-Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]