halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek

Wielkie weselisko 2017-09-30

Weronika wdziała welon.
Wyszła za Waldka weseląc.

Na wypasionym weselu
weselników widać wielu.

Wytańczyło Weronikę.
Wielka wesołość wynikiem.

Wanda widziała wesele.
I wypiła wina wiele.

Wojtek wytańcował Wandę.
Wyprowadził na werandę.

Wigus wyciągnął i włożył...
Wojtek Wandę wychędożył!

Wina wódki, wygi wnyk...
Wojtkowi i Wandzie wstyd!

Wiadomość wstrzasnęła wieś
o wyczynie Wojtka wieść.

Wieśniacy się wyśmiewają.
Winę Wandzie wytykają.

Halina Gąsiorek-Gacek


Słonko i krem 2017-09-30

Chociaż słoneczko
świeci z dala,
gdy grzeje mocniej
to i opala.

Jednych równiutko
a drugich brzydko.
Jakby ich opalało
przez sitko.

Lub promykami
robi zabiegi.
Na noskach pannom
maluje piegi.

Ni to zasługa
Halin, ni wina,
że był na piegi
krem "Halina".

Halina Gąsiorek-Gacek


To juz trzy lata 2017-09-30

To już trzy lata
jak Ciebie nie ma,
jak pochowała
Cię matka ziemia.

To już trzy lata
jak płyną łzy,
a serce z żalu
kłuje i drży.

To już trzy lata
smutek dojrzewa.
Dusza żałobne
hymny śpiewa.

To już trzy lata
jak jesteś w niebie.
A nam na ziemi
tęskno do Ciebie.

To już trzy lata
rozpacz mnie zżera.
Choć prosżę Pan Bóg
mnie nie zabiera.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja to wiem 2017-09-30

Wiem, co dobrobyt
z lat młodości,
bo wtedy w moim
życiu gościł.

A teraz tego
ukryć się nie da,
na stare lata
wiem, co to bieda.

To skromne życie
z chudym trzosem.
Tak trudno się
pogodzić z losem.

Lecz nie pomstuję,
nie klnę, zaręczam,
choć wiem i komu
to zawdzięczam.

I nie kieruję
do nieba skarg,
choć tak mi duzo
do szczęścia brak.

Halina Gąsiorek-Gacek


O czym piszę? 2017-09-29

Piszę co myślę
o tym, czy o tym...
I nie są to
same głupoty.

Piszę o życiu
i jego trudach.
O Panu Bogu
i o ludziach.

Piszę o niebie
i o piekle.
Zło atakuje
dzisiaj zaciekle.

Piszę o biedzie
i dobrobycie.
O polityce,
co niszczy życie.

O tym, co z sercem,
rozumem sprzeczne.
Choć to od zawsze
jest niebezpieczne.

Piszę o wszystkim
i o niczym,
bo dla mnie wszystko
się w życiu liczy.

Halina Gąsiorek-Gacek


To moja wina 2017-09-29

Gdy silna, zdrowa
i młoda byłam
robota w rękach
mi się paliła.

Dziś jestem stara,
słaba i stąd,
wszystko mi leci
po prostu z rąk.

Fakt, jestem sama
temu winna.
Pracą nad siły
je osłabiłam.

Wiem, w ciężkiej pracy
przebrałam miarę
i dzisiaj żyję
jakby za karę.

I nic nie robię.
Nie ukrywam.
Strasznie się nudzę.
I smierć przyzywam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Starość nie radość 2017-09-29

Utraciłam siły.
Dopadła mnie słabość.
Jedno co rzec mogę
doskwiera mi starość.

Osłabły mi nogi
i osłabły dłonie...
I ledwo jeszcze
trzymam się w pionie.

Oj, nie daj Boże
mi przypadkiem
zaniemóc, ulec
i leżeć plackiem.

Codzienie o to
proszę Boga,
by dojść do końca
na własnych nogach.

Halina Gąsiorek-Gacek


Idę i idę 2017-09-29

Nie licząc godzin,
miesięcy, lat
już długo idę
przez ten świat.

Idę przed siebie.
Idę do celu.
Podobnie tak
jak ludzi wielu.

Gdyby ktoś spytał
jaki to cel?
Odpowiem, niebo.
Tyle wiem.

Tego nikt nie wie
gdzie ono jest?
Jedno co pewne
to życia kres.

Jak długo jeszcze
przyjdzie mi iść?
Pytam, bo dłużą
się noce, dni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wolno i nie wolno 2017-09-28

Wolny rynek.
Wolny człowiek.
Pełna wolność.
Każdy powie.

Wolno sprzedać.
Wolno kupić.
Lecz nie wolno
innych łupić!

A to niestety
sie zdarza.
I za wiedzą
Gospodarza...

Halina Gąsiorek-Gacek


W promieniach Słońca 2017-09-28

Wyszło Słoneczko i zaraz raźniej
i człowiekowi lżej na duszy.
I nic to smutki i kłopoty,
bo nawet łzy Słoneczko suszy.

Słonko ma swoją cudowną moc.
I to przyjaciel ludzi prawdziwy.
Bo raz,ze świeci wszystkim za darmo.
W jego promieniach człowiek szczęśliwy!

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiekszość polskich emerytów 2017-09-28

Polski emeryt, czy emerytka,
co zyć im przyszło na ścisłej diecie
muszą odmawiać sobie wszystkiego,
a mieli zwiedzać, jeździć po świecie.

Tak jak to robią emeryci,
którzy mieszkają na zachodzie.
I mają pękate portfele
i żyją w dobrobycie na co dzień...

A tak wierzyli w obiecanki
coraz to lepsze, coraz to nowe...
A co dziś mają? Skrajną biedę,
puste portfele, pensje głodowe.

A ci co im tak urządzili
ostatnie lata na tej ziemi
ąyją w luksusie oraz w zbytkach
i nikt z nich doli ich nie zmieni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak to jest? 2017-09-28

Mówią,że nic nie drożeje.
A ja sie pytam: Jak to się dzieje?

Że skromny zakup bez rzeczy pysznych,
za co rachunek coraz to wyższy!?

Bujają ceny, jak zieleń wiosną.
I tylko pensje wcale nie rosną...

To dowód na to, jak tu nie wierzyć,
bieda nie maleje, a rośnie, się szerzy!

I w ten to sposób, co się dzieje?
Że coraz więcej ludzi dziadzieje!

Halina Gąsiorek-Gacek


Ach, te chłopy! 2017-09-28

Tak wzdychają
wszystkie baby
do chłopa, co
łamie sztaby,

Co za klata!
Co za siła!
Każda bicepsy
podziwia.

Co za mięśnie!
Krzyczą. Wolno.
Każdy zgrabny
jak Apollo.

Marzą o tym,
echo głosi,
żeby je na
rękach nosił.

Zapominaja,
że piją
i nie rzadko
żony biją.

Taki, gdy mu
przykrość sprawić,
gdy uderzy
może zabic!

Halina Gąsiorek-Gacek


Męskie ach 2017-09-28

Ach, te baby!
Słychać wszędzie.
Każda baba
niebo w gębie.

O tym śpiewa
męski świat,
co by je
łyżkami jadł.

Silny chłop
łamiący sztaby
wobec baby
całkiem słaby.

I za baby
te wspaniałe
odda wszystko.
I gorzałę!

Halina Gąsiorek-Gacek


Serce Boże 2017-09-28

Prawda, inaczej
być nie może.
Największe w świecie
jest Serce Boże.

Bo ono ogarnia
i mieści
serca ludzkie
i ich treści.

Źródło miłości
prawdziwej, świętej,
niedoścignionej
i niepojętej.

To żywy zdrój
i bożych łask,
co uświęcają
także nas.

Halina Gąsiorek-Gacek


Sens miłości 2017-09-27

Miłość uczuciem
jest i cnotą.
Ludzie od Boga
mają ją po to.

Żeby nawzajem
siebie kochali.
Szczęście na ziemi
przeżywali.

By żyli w zgodzie
i należycie.
Rodzili na świat
nowe zycie.

I By kochali
Stwórcę i Pana.
Bo po to miłość
im zadana.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gdy tworzę jestem 2017-09-27

Kawy łyk
i haust dymu.
Kolejne strofy
słowa do rymu.

I wers za wersem
z samego środka.
Za zwrotką leci
kolejna zwrotka.

A w nich uczucia,
myśli najszczersze.
I tak powstają
moje wiersze.

I jedna rzecz
niesamowita,
że je tak wielu
ludzi czyta!

Halina Gąsiorek-Gacek


Czlowiek i życie 2017-09-27

Ktoś żyje krótko, a ktoś długo.
A jak? Człowieka to zasługą.
Czy żyje godnie i uczciwie,
dobrze, przykładnie i sprawiedliwie?

Czy się przemęcza i siły trwoni,
za szczęściem i za mamoną goni?
Czy odpoczywa, czy też nie?
I jak odżywia się dobrze, źle?

Czy kocha jak Pan Bóg przykazał?
I bliźnich nie lży, ni nie obraża?
Czy dba o ciało? Jego istnienie?
Jaką ma duszę oraz sumienie?

Czy ceni życie, czy też nie?
Czy żyje dobrze, czy też nie?
Jedno co pewne w ziemskiej podróży,
na wszystko trzeba sobie zasłużyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


O czym piszczy bieda? 2017-09-26

Wiedzą,że jest.
Ukryć się nie da.
Miast dobrobytu
skrajna bieda!

A ci co mogą
"Rządzę i dzielę"
nie robią nic
albo niewiele.

Oby i sami
biedy dożyli
za to, że sami
biedę stworzyli!

A sama bieda
chęcią tryska,
żeby ich objąć
oraz pościskać...

Halina Gąsiorek-Gacek


Bieda plus 2017-09-26

O czym trąbią media?
Zmniejszyła się bieda?
Rząd chce za to brawo,
że za jego sprawą.

A ja widzę w tym
kolejną przechwałkę
i bić bedę brawa,
kiedy zniknie całkiem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tuż przed progiem nieba 2017-09-26

Kiedy zamyślam się nad życiem,
żal,że minęło. Niesamowicie.

I to co było nie wróci już.
I pokrył je pamięci kurz.

Z nikim nie zgadzam się i z niczym,
że to co było, to się nie liczy.

A ważne tylko to, co będzie.
Ci co tak twierdzą są w wielkim błędzie.

Bo liczy się życie całe.
A moje było dobre, wspaniałe...

To lata nauki, osiągnięć, pracy...
I choć nie wszystko było cacy.

Gdyby się dało cofnąć czas
chętnie przeżyłabym jeszcze raz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Majowe bzy i łzy 2017-09-26

Kiedy znów zakwitną
piękne wonne bzy,
alejami parków
pary będą szły.

Pójdą pod rękę
albo objęci.
W niejednym oku
łza się zakręci.

Będzie to łza
wielkiej radości
albo wspomnienia
czasów młodości.

Albo łza żalu
za tym co było,
za szczęściem które
już się skończyło.

Albo mu los
powiedział: Amen.
A serce ciągle
zakochane.

A wszystko to
w majowym dniu
nam przypomina
zapach bzu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moje miłości 2017-09-26

Pierwsza to była
platoniczna.
Czysta, niewinna
i taka śliczna...

Druga dojrzała,
co miała moce,
która wydała
na świat owoce.

Trzecia największa
przy życiu trzyna
mnie do tej pory,
miłość matczyna.

I jeszcze jedna
jest mi znana.
Ta niemożliwa
i zakazana.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jesienna mrzonka 2017-09-25

Gdyby tak złoto
całej jesieni
dało się w prawdziwe
przemienić...

Potem rozdzielić.
Tak na to patrzę,
to każdy człowiek
byłby bogaczem!

Ale rozdzielić
sprawiedliwie.
Co niebywałe
na ziemskiej niwie.

I nikt by nie był
biedny i głodny...
Marzył marzyciel
i człowiek dobry!

Halina Gąsiorek-Gacek


Złota jesień 2017-09-25

Już chłodne noce
i zimne ranki.
Jesień rozwiesza
mgieł firanki.

Na drzewach liście
już czerwienieją
albo i zółkną
lub brązowieją.

Bogata w barwy,
nim przyjdzie zima,
tak złota jesień
się zaczyna.

Halina Gąsiorek-Gacek


Solidarnie 2017-09-25

Badźmy wszyscy
dobrej myśli!
Może się
dobrobyt przyśni?

Może los
szczęście dopełni.
Sprawi,że ten
sen się spełni?

Może cud się
wreszcie zdarzy?
Tylko trzeba
wierzyć, marzyć.

A na pewno
nam sie uda.
Wszakże wiara
czyni cuda!

Halina Gąsiorek-Gacek


Uczciwy kapitalista 2017-09-25

Uczciwy kapitalista
uczciwie ludziom płaci.
A co i za tym idzie
uczciwie się bogaci.

O takim kapitaliście
na pewno każdy powie
i to bez wyjątku:
To uczciwy człowiek!

I obce mu pretensje
i pomstowania, żale.
Ale jest pewna trudność,
gdzie dziś takiego znaleźć?

Halina Gąsiorek-Gacek


Najintratniejszy zawód 2017-09-25

Dzisiaj najlepiej
być politykiem.
I to nieważne
z jakim wynikiem...

To w najzacniejszych
ławach zasiadać
i nigdy za nic
nie odpowiadać.

Wysokie gaże
z jednej strony,
a na odprawy
miliony!

Halina Gąsiorek-Gacek


Życzenia dla Córki i Zięcia w rocznicę ślubu 2017-09-25

Wszystkiego najlepszego,
co człowiek wymarzy.
Niechaj sie spełni!
Niechaj się zdarzy!

Zdrowia i szczęścia
zwłaszcza w miłości,
przez całe życie
do późnej starości!

Niechaj Wam zawsze
sprzyja los.
I aż po brzegi
napełnia trzos!

Niech każde dzieło
w świecie Was sławi.
A dobry Pana Bóg
Wam błogosławi!

Halina Gąsiorek-Gacek


Serdeczne dzięki! 2017-09-24

Matko Nieustającej
Pomocy
czuwasz nade mną
za dnia i w nocy.

Ja też bez przerwy
w sercu Cię noszę.
I ciągle o coś
błagam i proszę.

A Ty upraszasz
Mateńko Droga
wszelakie łaski
u Pana Boga.

Niezmierną wdzięczność
w sercu czuję.
W tych prostych słowach
Matko dziękuję!

Halina Gąsiorek-Gacek


Gorąca para 2017-09-24

Kochali się w każdą porę,
w dzień, w nocy, rano i wieczorem.

I wyczyniali harce, swawole
to w pianie w wannie, to znów na stole.

To na kanapie panowie, panie
wprost na podłodze, to na dywanie.

To na leżąco, to na stojąco
kochali się mocno, gorąco.

Kochali się, jak echo niesie
w parku, na łące oraz w lesie.

Kochali się wszędzie prawie
w rzece, na plaży i na trawie.

Kochali się, jak się dało
i ciągle seksu im było mało.

Aż w końcu los im figla spłatał.
Nie byli jeszcze w późnych latach.

Choć nadal chciał, aż do przesady,
utracił siły on nie dał rady...

Halina Gąsiorek-Gacek


O naturach 2017-09-24

To jest prawda
i nie bzdury.
Człowiek częścią
jest natury.

I to prawda,
jak kulturę
człowiek różną
ma naturę.

Jeden dobry
jest spokojny
i uczciwy,
bogobojny...

Drugi nerwus
jest złośliwy,
nieobliczlny
i mściwy...

I to prawda,
to nie żart,
że tym drugim
rządzi czart!

Halina Gąsiorek-Gacek


A może? 2017-09-24

Już jestem w późnej
życia jesieni
i dłuży mi się
pobyt na ziemi.

Nic mnie nie cieszy.
Nic nie ciekawi.
Nic nie obchodzi
i nic nie bawi.

Czy ktoś lub coś
to jeszcze zmieni,
że będę cieszyć
się na tej ziemi?

Że będę cieszyć
się z życia jeszcze
i tu na ziemi
miłością, szczęściem?

Halina Gąsiorek-Gacek


Życzenia dla inz. Kryzsztofa Płonki 2017-09-23

Drogi Krzysztofie życzę Ci
samych szczęśliwych, pogodnych dni!

Radości w każdej życia chwili!
Niech Twoje serce miłością kwili.

I niech Ci sprzyja zawsze los!
Po same brzegi napełnia trzos!

Niech Cię kochaja ludzie i świat!
Drogi Krzysztofie żyj nam sto lat!

Halina Gąsiorek-Gacek


W kolorze nadziei 2017-09-23

Drzewa szpilkowe
nawet w jesieni,
oprócz modrzewia
nie tracą zieleni.

Nie tracą także
swoich szpilek,
z całego życia
nawet na chwilę.

I strojne w szyszki
stroszą szpilki,
czy też nie zetną
ich na choinki?!

Halina Gąsiorek-Gacek


Requiem dla lata 2017-09-23

Jesienny wiatr
po polach gna.
Świerszcz na skrzypeczkach
w kominie gra.

Ani to fuga,
ani kantata.
Gra bardzo smutne
requiem dla lata.

Mnie po policzku
spływa łza,
bo w moim życiu
już jesień trwa.

I co mnie w tym
momencie smuci?
Że lato życia
już nie powróci.

Halina Gąsiorek-Gacek


W jesieni życia 2017-09-23

Ta zaczyna się każdemu
tuż po pięćdziesiątce,
kiedy serca jeszcze silne
miłością tętniące.

I zmieniają kolor włosy,
jak na drzewach liście.
I błyszczą siwizną
srebrną uroczyście.

A na twarzach się pojawia,
kiedy człowiek w latach,
siatka zmarszczek, rys,
życia losu mapa.

A zwierciadła ludzkiej duszy
już zachodzą mgłą.
Nasze oczy widzą słabiej
i spływają łzą...

Halina Gąsiorek-Gacek


Na progu jesieni 2017-09-23

W polu jesień.
W życiu jesień.
Co nam w tym
roku przyniesie?

Nim opadną
liście z drzew
i zakończą
ptaki śpiew.

Będzie pięknie,
kolorowo...
Na to chętnie
daję słowo.

Ja już u
schyłku jesieni,
mam pytanie:
Czy coś zmieni?

Czy dożyję
zimy dni,
czy opadnę
niczym liść?

Halina Gąsiorek-Gacek


Jaka będzie jesień? 2017-09-22

Ostatni dzień lata
płynie w deszczu strugach...
A jutro już jesień.
Jaka będzie, długa?

I czy będzie ciepła?
Czy nacieszy jeszcze?
Czy też będzie chłodna
z wiatrem oraz z deszczem?

Z mgłami, z szarugami,
pełna kałuż, błota?
Czy w promieniach słóńca
jesień będzie złota?

I co nam przyniesie
w życiu, w polityce?
Czy zżółkną nadzieje?
Pogodnej Wam życzę!

Halina Gąsiorek-Gacek


Oj, boli, boli! 2017-09-22

Boli mnie noga w biodrze.
Nie sposób chodzić dobrze,
tańcować lub się kiwać
albo i podskakiwać...

Trudno chodzić po schodach.
Fakt, jestem już nie młoda.
A do lekarza, skądże...
Ziemia wszystko wyciągnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wyszłabym 2017-09-22

Wyszłabym za Ciebie.
Wyszłabym na pewno.
By być twą księżniczką
albo i królewną.

Wyszłabym za Ciebie,
gdybym była panną.
Miała co należy,
by być panną ładną.

Wyszłabym za Ciebie,
gdybyś mnie poprosił
i nie po to byś
mnie na rękach nosił.

Wyszłabym za Ciebie,
gdybym była młoda.
Ale jestem stara.
Czasu Twego szkoda.

Halina Gąsiorek-Gacek


Grzech i pech 2017-09-22

Rzecz, popełnić
ciężki grzech,
wielka strata
człeka pech!

Przed nim niebo
się zamyka.
Taka czarcia
polityka.

A otworem
piekło stoi,
jeśli człowiek
coś nabroi...

Przez bezmyslność
i głupotę,
grzesznik cierpiał
będzie potem.

Chyba, że mu
Bóg wybaczy
widząc go
w żalu, rozpaczy?

Halina Gąsiorek-Gacek


Bezrobocie + 2017-09-21

Czy za spadek berobocia
można Rząd pochwalić,
gdy bezrobotni
w świat wyjechali???

Na to pytanie
też bez dwóch zdań,
niech każdy sobie
odpowie sam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Partia i gwizd! 2017-09-21

Jak dzisiaj rządzi
oligarchia?
Tak, jak pozwala
jej na to partia...

Skąd oligarchia
się wywodzi?
Nie z magnaterii.
Każdy się zgodzi.

I jak sukcesy
oligarchii,
tak zawdzęczamy
biedę partii.

Co to za partia?
Tu słychac gwizd.
Na isiągnięcia
i na bis!

Choć trzeba przyznać
ma i sukcesy.
I za to pełne,
pękate kiesy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Leki 75+ ? 2017-09-21

Pochwalić trzeba,
gdy mus, to mus...
Gdy wyobraźnię
puścić na luz.

Gdy człowiek biedny,
chory Człowieku,
to nie dożyje
takiego wieku!

I tu konkluzja
oczywista:
Mało kto z tego
plusa skorzysta!

Halina Gąsiorek-Gacek


Dylemat staruszków 2017-09-21

Trudny to wybór.
I to szalenie:
Kupić lekarstwa,
czy jedzenie?

Kupi lekarstwa,
nie bez powodu,
będzie się leczył,
a umrze z głodu.

Kupi jedzenie,
nie bezboleśnie,
Tak,ćzy inaczej
odejdzie wcześniej.

Co pplityczni
na to fachowcy?
I mnie dylemat
ten nie obcy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Idąc przez cztery pory życia 2017-09-21

Wielkie to szczęście,
bez cienia kpiny,
zakochać się wiosną,
kochac aż do zimy.

I kochać życie
latem, jesienią.
Lata barwami
szczęścia się mienią.

A i o zimie
jedna zwrotka.
Miłość prawdziwa
grzeje od środka.

I to jest szczęście,
główna przyczyna,
wielu nie straszna
i życia zima.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zza okna 2017-09-21

W kalendarzu to już wrzesień.
A za oknem kroczy jesień.

Kroczy, idzie zamaszyście.
Już na drzewaxh żółkną liście.

Za niedlugo wiatr je strąci.
Lato odchodzi, się kończy.

Na kominie bliższe gwiazdom
po bocianach puste gniazdo.

Rozpościera jesień mgły.
Niebo deszczem roni łzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Największe szczęście 2017-09-20

Jakie to szczęście
zostać matką!
Przychylić nieba
własnym dziatkom.

I to, co zawsze
podziw budzi,
wychować je
na dobrych ludzi.

Jakie to szczęście,
jednym słowem,
kochać prawdziwie,
dać życie nowe.

Wielkie to szczęście
panowie, panie
tak spełnić swoje
powołanie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęście z talentem 2017-09-20

Jakie to szczęście
mieć w życiu talent!
Realizować go,
tworzyć stale.

Traktować jako
dobrą zabawę.
A przy okazji
osiągnąć sławę.

Dojść do mistrzostwa.
To nie wszystko.
Być dobrym oraz
znanym artystą.

Co kocha sztukę
i ją ceni.
Tak znacząc swój
ślad na ziemi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nostalgia za pracą 2017-09-20

Jak to przyjemnie
byc gryzipiórkiem!
Popijać kawkę
siedząc za biurkiem.

Mieć dobrą pensję.
To oczywistość.
I zostać dobrym
specjalistą.

Jak to przyjemnie,
gdy szef pochwali.
I być na ty
z przepisami.

Jak to wspaniale
i przyjemnie
zbierać nagrody,
dostawać premie.

Tak wspominała
na emeryturze
pani, co pracowala
w biurze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Żartem i na serio 2017-09-19

Mówią emeryt
to jest panisko.
Nie musi robić.
I to nie wszystko.

Może wysypiać
się do woli.
I żyć beztrosko,
gdy nic nie boli.

Ma ścisłą diete,
bo pensja chuda.
A więc nie musi
się odchudzać.

Odwrotnie niż
za króla Sasa,
przyciąga nie
popuszcza pasa.

Na ciuchy nie
musi wydawać,
bo nie wyrasta
z nich. Prosta sprawa.

Każdy emeryt
ze mną się zgodzi.
Zazdroszczą
emerytom młodzi!

Czy mają rację?
Nie chcąc ich ganić.
Kiedyś się
przekonają sami.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gorzka prawda 2017-09-19

Rzecz, polityka to nie są żarty.
Zmiana ustroju i zmiana warty...

I już minęło przeszło ćwierć wieku.
I co masz z tego prosty Człowieku?

Są pełne półki, co nie ladaco.
Jak tu kupować, gdy nie ma za co?

Za niskie pensje, ukryć się nie da
i wielu ludzi ściska dziś bieda!

A tu beztrosko żyją sobie,
mają dobrobyt ci co przy żłobie!

I rosną w siłę nowobogaccy.
Nowe paniska i cwaniacy!

A ten kto dzisiaj biedę klepie
twierdzi, że dawniej było mu lepiej...

Cóż, nie każdemu dziś się powodzi
i trudno jest się z prawdą nie zgodzić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nostalgia za szkołą 2017-09-19

Gdyby się dało cofnąć czas.
Poszłabym do szkoły jeszcze jeden raz.
I dobrowolnie, nie pod przymusem.
Jak to przyjemnie być prymusem!

Jak to przyjemnie uczniem być.
Wzorowo uczyć się, marzyć, śnić...
Poznawać, zgłębiać arkana nauki
i artystycznej prawdziwej sztuki.

Jak to przyjemnie w nauki czas
zakochać się ten pierwszy raz.
A i ze sportem być na ty.
Żal, że nie wrócą tamte dni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Najdroższy! 2017-09-19

Niemożliwe!?
Tego chciałeś?
Za dużo mnie
kosztowaleś...

Za dużo
nerwów i łez.
A to szkodzi
zdrowiu fest.

Czas uleczył
serca rany.
Już nie jesteś
ukochany.

Już nie jesteś,
z tej przyczyny,
dla mnie ważny
i jedyny.

Halina Gąsiorek-Gacek


Odmieniec 2017-09-19

Nie lubił kobiet.
Nie godzien peanu.
A pociąg miał
tylko do panów.

Dla mnie to sprawa
tak oczywista,
że ten pan to
homoseksualista.

Czyli odmieniec
przez życie całe.
Ciekawe czemu
zwą go pedałem?

Halina Gąsiorek-Gacek


Oto jest pytanie 2017-09-18

Wiadomo, z prawem
nie przelewki...
Patrząc przez pryzmat
własnej sakiewki.

Ze starych oczu
łzy płyną same,
że będzie biednie
aż do Amen.

Podrożał węgiel,
nie tylko, szok!
Człowiek biednieje
z roku na rok...

A wielu śniło
o dobrobycie.
Ile dziś warte
jest ludzkie zycie?

Halina Gąsiorek-Gacek


Kwota plus i minus 2017-09-18

Kwota wolna od podatku
i to nie są bzdury,
będzie wyższa w przyszłym roku
tylko dla niektórych.

A dla innych podatników,
patrząc nieco z bliższa,
albo zniknie całkiem,
albo będzie niższa.

Czego to jeszcze nie wymyślą
Ci "sprawiedliwi" politycy?
Bieda jak była, tak nadal będzie.
Rośnie, panoszy się, aż kwiczy!

I tylko diabeł się tego cieszy.
Nawet nie musi kusić on,
że wielu ludzi znowu skrzywdzonych
będzie pomstować, przeklinać, kląć!

Halina Gąsiorek-Gacek


Tajemniczy pan 2017-09-18

Pewien przystojniak,
co nie był kochankiem,
żadna z pań nie wie,
co miał pod ubrankiem?

Ni jak smakują
i jego usta.
Czy w sercu miłość,
czy tylko pustka?

Nikt nie wie czy
sam nie żałował,
tego, że szczęścia
nie skosztował?

Halina Gąsiorek-Gacek


Jako wdowa 2017-09-18

Jestem wolna.
Daję słowo.
Nie mam pary.
Jestem wdową.

Chociaż los mi
już nie szczęści,
kocham Boga
oraz dzieci.

Żywot swój
samotnie pędzę.
I poznałam
biedę nędzę.

I na koniec
jedno powiem,
nowa para
mi nie w głowie.

Nie dla mnie
rozrywki, taniec.
Do mnie pasuje
różaniec.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wielka nostalgia 2017-09-18

Tęsknię tak bardzo.
Tęsknię ogromnie.
Wiem, że Ty także
tęsknisz do mnie.

Tęsknię do chwili,
gdy Cię zobaczę.
Tęsknię tak mocno,
że serce płacze.

I tęsknię w parze
z serca bólem,
do chwili kiedy
znów Cię przytulę.

Mój ukochany,
drogi Syneczku!
Wyznaje matka
swojemu dziecku.

Halina Gąsiorek-Gacek


Puk! Puk! 2017-09-17

Nieraz słyszymy:
Puknij się w czoło!
I komentując
rzecz na wesoło.

Ten, co tak radzi,
a prawda w cenie,
widocznie sam ma
doświadczenie?

Żadne pukanie,
swoje, czy czyje,
głupoty z głowy
nie wybije.

Halina Gąsiorek-Gacek


Już nigdy 2017-09-17

Już się nigdy nie spotkamy.
I przypadkiem nawet.
Ja nigdzie nie bywam.
Sama pijam kawę.

Już się nigdy nie spotkamy.
I w późnej starości.
Ja na łez padole
nie przyjmuję gości.

Już się nigdy nie spotkamy
na ziemi i w niebie.
Bo tam gdzie ja trafię,
tam nie będzie Ciebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


To koniec 2017-09-17

Koniec serca drżenia
i duszy pieśni.
Odszedłeś na zawsze.
I już mi się nie śnisz.

I nie odwiedzasz
mnie i nie dzwonisz.
Za innym widać
szczęsciem gonisz?

I żadnych listów
już nie piszesz.
Milczysz, a ja
wsłuchana w ciszę.

Jeszcze to jedno
napiszę, powiem,
że między nami
to już koniec!

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja nie żałuję 2017-09-17

Nie było nigdy
słowa my.
Byliśmy tylko
ja i Ty.

Były marzenia
i piękne sny.
Wielka tęsknota,
a nawet łzy.

Kochałam bardzo.
I to wiem,
że Ty na pewno
kochałeś mnie.

Ginąc w miłości
wielkiej objęciach
nie zaznaliśmy
razem szczęscia.

Ale osobno,
co mnie nie dziwi,
kochając byliśmy
szczęśliwi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość i łza 2017-09-16

Spotkałam miłość
jakby ze snu.
I serce rosło
z nią dzień po dniu.

I w sercu trwała
wieczna wiosna.
A z tą miłością
i dusza rosła.

Aż pojawiła
się chwila czarna.
Ni stąd, ni zowąd
miłość umarła.

Wbrew rozumowi
i wolnej woli,
czemu ta strata
tak bardzo boli?

Serce wciąż kłuje,
a dusza łka.
Cierpię i z oczu
spływa łza.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda i nic 2017-09-16

Co by tu zrobić,
żeby już odejść?
Jak do tematu
by nie podejść.

Cokolwiek zrobić,
przyznać muszę,
trzeba by diabłu
oddać duszę.

To cała prawda
nie żaden pic.
Właśnie dlatego
nie zrobię nic.

Więc nie kuś mnie
czarcie przebrzydły!
Nie weźmiesz mojej
duszy na widły.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jestem gotowa 2017-09-16

Jestem gotowa,
choć nie bez lęku,
pokonać strach,
barierę dźwięku.

I zapaść się
w bezkresną ciszę,
gdzie nic nie będę
widzieć, ni słyszeć.

I gdzie nie będę
więcej cierpieć.
U źródła gdzie się
szczęście czerpie.

Halina Gąsiorek-Gacek


W kolejce do nieba 2017-09-15

I znów ktoś odszedł.
Spłynęła łza.
I to pytanie:
Czemu nie ja?

Młoda kolejna
raka ofiara.
Ten ktoś był młody.
Ja jestem stara.

Buntuje się
dusza i serce.
Wszak według wieku
pierwsza w kolejce.

Dlaczego śmierć,
dylemat wielki,
zabiera młodych
bez koleji?

Halina Gąsiorek-Gacek


Wrześniowy wiatr 2017-09-15

Wieje wiatr szumi.
Przygina drzewa.
Czy o jesieni
w konarach śpiewa?

Już tęskni za
jesieni szatą?
A może żegna
w ten sposób lato?

Oby był tylko
nie za duży
i nic nie zniszczył
i nic nie zburzył.

A o czym szumi
zachodni wiatr
wiejąc tak mocno,
lecąc przez świat?

Halina Gąsiorek-Gacek


Poszłabym za Tobą 2017-09-15

Poszłabym za Tobą,
ale nie wiem dokąd.
Czy w ziemi głąb,
czy ku obłokom?

Poszłabym za Tobą,
gdybym tylko mogła.
Znaleźć szczęście wieczne
też bym Ci pomogła.

Poszłabym za Tobą
i do piekła, mowa!
Nie po to by dopiec,
ale uratować.

Poszłabym za Tobą.
Poszła z własnej woli,
bo życie bez Ciebie
tak okrutnie boli...

Poszłabym za Tobą.
I na każdą niwę.
Lecz to nierealne
oraz niemożliwe.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja to wiem 2017-09-15

Wiem, że kochasz
mnie prawdziwie.
I ja temu
się nie dziwię.

Bo jak twierdzi
większość osób,
mnie nie kochać
jest nie sposób.

I się temu
sama dziwię,
jak mnie kochać
jest możliwe?

Halina Gąsiorek-Gacek


Wieczna tęsknota 2017-09-15

Po policzku spływa łza.
Oj, trudna tęsknota ma.

Serce łka, kłuje i kwili,
a ja tęsknię w każdej chwili.

Tęsknię nawet, kiedy śpię
i o Tobie marzę, śnię.

Tęsknię za dnia. Tęsknię nocą.
Sama siebie pytam: Po co?

Cierpi serce, dusza, ja.
Gorzki smak tęsknota ma.

A ja czekam pośród pnączy
smutku, kiedy się to skończy?

Halina Gąsiorek-Gacek


Ostatnie wyznanie 2017-09-14

Kochałam Cię
przez wiele lat
i trwały w sercu
wyryłeś ślad.

I moje serce
nim coś się stanie,
kochac Cię nigdy
nie przestanie.

Ty ciągle żyjesz
w mojej pamięci.
Będę Cię kochać
do samej śmierci.

I ta miłość,
co wciąż trwa
pójdzie tam,
gdzie pójdę ja.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie, nie i nie! 2017-09-14

Propozycja, owszem miła.
Lecz nie czuję się na siłach.

By podołać obowiązkom.
A tych w parze jest z nawiązką.

I ponadto, daje słowo,
nie zakocham się na nowo.

A to w parze najważniejsze.
I z wszystkiego najcenniejsze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pan i dziad 2017-09-14

Oj,biada, biada, biada,
gdy zrobi się pana z dziada!

A gdy odwrotnie jak,
zrobi się z pana dziad?

Ten pierwszy nos podnosi.
Z bogactwem się obnosi...

A drugi dziad, do woli
żali się i biadoli.

Dziś u nas, nie żartuję
tych i tych nie brakuje...

Halina Gąsiorek-Gacek


O trzynastym 2017-09-13

Dzisiaj jest trzynastego.
Zapyta ktoś: Co z tego?
A to przesąd nie nowy,
że jest to dzień pechowy!?

A mnie jest termin bliższy:
Może być najszczęśliwszy.
I z wszystkich roku dni.
Co sądzisz o tym Ty?

Choć dla mnie jest wyjątek.
To trzynastego w piątek.
W tym dniu miałam wypadek.
To może być przypadek...

Fakt, miałam pecha częściej.
Lecz w tym dniu wielkie szczęście.
Że wypadek przeżyłam
i że się nie zabiłam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wspólczesne dziady 2017-09-13

Trudno rozpoznać,
jednym słówkiem,
wśród społeczeństwa
dziada, dziadówkę.

Każdy ubrany
nie z Pewexu,
w zachodnie ciuchy
ze Szmateksu.

A te są tanie
i eleganckie.
Dlatego mylą
z jaśnie państwem.

Choć biednie mieszka,
nie tak jak pany,
ale przynajmniej
pięknie ubrany.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochana Ojczyzno! 2017-09-13

Moja kochana
wolna Ojczyzno,
gęsto pokryta
niejedną blizną.

A Twoja ziemia
usłana grobami.
A Twoja wolność
zmierzona krzyżami.

Podniosłaś się
z ruin i z kolan.
Dziś nowoczesna
jesteś i wolna.

I rośniesz w siłę
w trudzie i znoju,
dumna i piękna
w czasach pokoju.

Halina Gąsiorek-Gacek


Twoje imię 2017-09-13

Ty masz imię święte.
Ja mam imię dobre.
I niczym imiona
nasze niepodobne.

Ty masz imię dłuższe,
a ja krótsze, gorsze?
I to Twoje imię
jest dla mnie najdroższe.

Imię tak sie kończy
jak się i zaczyna.
Lecz Ty już nie chłopak,
a ja nie dziewczyna.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój ważny! 2017-09-12

Wiesz, nie rozstaję
się nigdy z Tobą
i wszędzie Cię
zabieram z sobą.

Chronisz nie tylko
przed słońcem, jeszcze
chronisz przed śniegiem
mnie i deszczem.

Zastąpisz laskę
na drodze w polu,
mój bardzo ważny
parasolu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja droga! 2017-09-12

Wiem, jesteś ważna,
cenna jak złoto.
W zyciu niezbędna,
bo jesteś cnotą.

Z powodu losu
albo licha
czasami żółkniesz
i usychasz.

Jesteś jak kompan
i dusza bratnia.
I Ty umierasz
jako ostatnia.

Za żadne skarby
nikt Cię nie kupi.
I że Cię zwą
matką głupich.

Jesteś ratunkiem
na przekór dziejom
moja zielona
wiecznie nadziejo!

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój drogi! 2017-09-12

Nigdy na Ciebie
nie narzekam.
Chociaż przyznaję
na lepsze czekam.

I nigdy na Ciebie
nie psioczę.
Nigdy na Ciebie
się nie boczę.

I na życiowej
trudnej drodze
i bez pretensji
z Tobą się godzę.

Choć przyszło żyć mi
o pustym trzosie,
za to nie obwiniam
Ciebie drogi losie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kocham Cię! 2017-09-11

Kocham Cię za dnia
i kocham nocą.
Czy słonko świeci,
gwiazdy migocą.

Kocham Cię rano.
Kocham wieczorem.
I kocham w każdą
inną porę.

Kocham w południe
i o pólnocy.
Kocham, gdy pada
albo się mroczy.

Kocham Cię szczerze
i należycie,
moje ciekawe
i długie życie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój Panie! 2017-09-11

Ty Panie jesteś
w moim sercu
przez całe życie
na pierwszym miejscu.

Także na czele
mojej duszy.
Twa miłość topi
lody i kruszy...

Dodaje chęci
do życia sił.
Bylebyś tylko
wciąż ze mną był.

W każdym momencie
i w chwili, zawsze.
Wtedy nie będzie
nic mi straszne.

Bo z Tobą zawsze
będzie mi dobrze.
Jak do tej pory,
mój Panie Boże...

Halina Gąsiorek-Gacek


Wyroki czasu 2017-09-11

Niezmiennie tylko
ziemia się kręci.
Już pogrzebałam
Cię w mej pamięci.

Wiatr czasu powiał
w życia żagle.
Miłość jak przyszła,
odeszła nagle.

Strawił ją smutek
i tęsknota.
Odeszła na
romans ochota.

A bez niej wszystko
jawi się marne.
Choć ciagle żyjesz,
dla mnie umarłeś.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do moich Przyjaciół 2017-09-10

By się cieszyć życiem
mam powodów wiele.
Cieszą mnie bardzo
nowi Przyjaciele.

Rozsiani po
calutkim świecie,
którzy czytają
mnie w internecie.

I komentarze
piszą miłe.
Wszystkich pozdrawiam
i czoło chylę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Żyjesz i będziesz żył 2017-09-10

Chociaż odszedłeś
w objęcia śmierci,
Ty ciągle żyjesz
w naszej pamięci.

I ciągle żyjesz
w sercach naszych.
My ciągle w żalu,
w smutku, w rozpaczy.

Wciąż po policzkach
spływa łza.
I Ty żył będziesz
długo, jak ja.

Jak długo będą
żyć nasze dzieci,
będziesz żył nadal
w ich pamięci.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęść Boże! 2017-09-10

Są dobrzy ludzie
na tym świecie
i choć ich samych
bieda gniecie.

To pomagają
tym, co jest gorzej.
Zapłać im za to
Panie Boże!

Nagródź ich Panie
za dobre serce
i odmień ich
życie na lepsze!

Halina Gąsiorek-Gacek


W chwili smutku 2017-09-10

Gdy jest mi smutno
w paśmie dni,
szukam w pamięci
szczęśliwych dni.

Miłe zdarzenia,
nauka, praca...
I wtedy radość
do mnie powraca.

A gdy wspominam
kochanych ludzi,
nadzieja, miłość
w sercu się budzi.

A gdy pomyślę
o Panu Bogu,
zaczynam tęskinić
do nieba progów.

Halina Gasiorek-Gacek


Niewiadoma życia 2017-09-09

Powiedzieć tego
nikt nie potrafi,
kiedy smierć przyjdzie
i dokąd trafi?

Żaden astrolog
tego nie powie.
Ni wróż, czy wróżka,
jasnowidz, człowiek.

Matematyką
życia liczona,
to jest największa
niewiadoma.

Halina Gąsiorek-Gacek


Stara panna i wdowiec 2017-09-09

Stara panna, fakt nie obca,
zagięła parol na wdowca.

Odwiedzała, zna sposoby,
wdowca już podczas żałoby.

Przyjeżdżała, pocieszała.
Oto historyjka cała.

Może panna, powiedz komu,
chciała zostać panią domu?

Wdowiec zacny i zasłużon.
I emeryt z pensją dużą...

W latach już późnej jesieni.
Może z panną się ożeni?

Według mnie, aż szkoda gadać.
Nie zawsze wszystko wypada.

Tu nie chcąc nikogo ganić.
Kiedyś chodził pan do pani.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda o miłości 2017-09-09

Każda miłość
jest pierwsza,
najwierniejsza,
największa...

I do szczęścia
prowadzi,
dopóki nikt
nie zdradzi.

Albo kochać
przestanie.
Tak to bywa
z kochaniem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nieszczęśliwy przystojniak 2017-09-08

On był przystojny
jak młody bóg.
Gdyby on jeszcze
kochac mógł.

Tak wiele w życiu
mu było dane.
Ale kochanie
zakazane.

Choć czart go kusił
nieraz w dwójnasób
przeżył cnotliwie
do naszych czasów.

Nie chcąc nikogo
ganić, obrażać,
taki przystojniak
rzadko się zdarza.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nic i nic to 2017-09-08

To przekonanie
bez precedensu.
Nie widzę w swoim
życiu sensu.

Nic, tylko chodzę,
piję i jem,
plączę po domu
oraz śpię.

Nic to, co widzę.
Nic to, co słyszę.
I nic to, co
czasem napiszę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Z całego serca 2017-09-08

Czy to lato, czy to zima
kwitnie moja miłość.
I jesienią, ale wiosną
ze zdwojoną siłą.

Wkoło wszystko się zieleni
i do życia budzi.
Kocham Pana Boga, świat,
kocham także ludzi.

Dobry Pan Bóg światłem
miłości mi świeci.
Kocham całym sercem.
A najmocniej dzieci.

One są największą
w mym życiu miłością,
powodem do dumy,
szczęściem i radością.

Halina Gąsiorek-Gacek


U schyłku lata 2017-09-07

Wyszło Słoneczko.
I co się dzieje?
Świeci dość jasno,
lecz słabiej grzeje.

I wiatr chłodniejszy
hula po świecie
i zapowiada
rychłą jesień.

A i kalendarz
wisząc wygodnie
mówi,że jesień
za dwa tygodnie.

A leśne licho,
dusza rogata,
już zapowiada
koniec lata...

Halina Gąsiorek-Gacek


Cudowne oczy 2017-09-07

Lubiłam patrzyć
w Twoje oczy.
Ten widok aż mnie
zauroczył.

I co widziałam?
Przyznać muszę,
widziałam wyjątkowa
duszę.

A w niej harmonię,
radość, miłość,
szczęście i dobroć
oraz tkliwość.

I w konsekwencji
co się stało?
Że serce moje
Cię pokochało...

Halina Gąsiorek-Gacek


Żałobny korowód 2017-09-07

Smutny korowód.
Ma krzyż na przedzie,
który do celu
człowieka wiedzie.

Jedzie karawan,
niby kareta.
Żałobengo marsza
stukają kopyta.

Jedzie dostojnie
i pomalutku.
Za nim rodzina
pogrążona w smutku.

Za nimi krewni,
znajomi w tłumie
pogrążeni w żalu
oraz w zadumie.

Spuszczone głowy,
posępne miny...
Tak ciało zdąża
do wiecznej krainy.

I do ogrodu
wiecznej pamięci.
Niejedna łza się
w oku kręci.

I tylko dusza
wolna, radosna
idzie do nieba,
gdzie wieczna wiosna.

Halina Gąsiorek-Gacek


Drogi szpas 2017-09-07

Zejście ze świata
to drogi szpas,
który dotyczy
każdego z nas.

Zapłacić trzeba,
takie prawidło,
za trumnę, pogrzeb
i za kropidło.

Kopanie grobu,
ciut makijazu
oraz za działkę
na cmentarzu.

I za karawan
i za orkiestrę.
Oraz za stypę.
Ja stypy nie chcę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bardzo lubiłam 2017-09-06

Lubiłam Twój głos.
Lubiłam Twój śpiew.
To że Cię nie słyszę,
dla mnie wielki pech.

Lubiłam rozmowy,
zwłaszcza te bez słów.
Więc śmiej się, jak możesz,
znowu do mnie mów!

I lubiłam także
Twój perlisty śmiech.
Tak mi ich brakuje.
Tak bardzi,że ech!

Halina Gąsiorek-Gacek


Leśne echo 2017-09-06

Gdy byłam dzieckiem
sadziłam drzewa.
Dziś leśne echo
o tym śpiewa...

I wyrósł las,
mej pracy ślad,
co dziś ma przeszło
pięćdziesiąt lat.

I szumią buki,
dęby i brzozy,
które przybrały
dumne pozy.

I kiedy już
nie będzie nas,
wciąz będzie o tym
szumiał las.

Halina Gąsiorek-Gacek


Serce pełne cierni 2017-09-06

Nie pragnę już
bukietów z róż,
bo mają kolce.
Ranią, no cóż?

A w moim sercu,
jak to w jesieni,
nie brak ni kolców,
ni ostrych cierni.

Kłują i ranią
serce od lat.
A dawno przekwitł
młodości kwiat.

Ale największy,
jeśli nie wiesz,
długi i ostry cierń
jest od Ciebie.

Lecz nie mam żalu,
w zgodzie z sumieniem,
też w wielu sercach
jestem cierniem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Iskierka miłości 2017-09-05

W jej sercu tli się
mała iskierka
miłości, która
była tak wielka.

Że jej płomienie,
przyznać muszę,
strawiły jej
serce i duszę.

I dziś w popiołach
serca i zgliszczach
owa iskierka
wciąż jej najbliższa.

I wystarczyło
by jedno słowo,
by zapłonęła
miłość na nowo.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość stłumiona 2017-09-05

To była miłość
wielka, szalona.
Pragnęły siebie
usta, ramiona.

Pragnęły oczy.
Pragnęły ciała.
Pragnęły dusze.
To prawda cała.

Oni przeżyli
ją z dystansem,
marnujac przy tym
na szczęście szansę.

I choć nie byłi
wcale święci,
ale niestety
już zajęci.

I tak tłumili
serca łopoty,
aż miłość umarła
z tęsknoty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość spóźniona 2017-09-05

Nabrała się na czułe słówka.
Intelegentna to była główka!

Pochwały oraz komplementy...
A ich autor nie był święty.

Marzyło mu się i to i owo.
Więc ja podrywał. Daję słowo.

Ona myślała na przekór sercom,
że on ja darzył wielką atencją.

Choć im sie więcej nic nie zdarzyło.
Dziś wie z pewnością, to była miłość.

Miłość niewinna i prawdziwa.
I jak spóźniona, tak niemożliwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Węgiel plus 2017-09-04

Czyja zasługa?
Jak to się dzieje?
Że na potęgę
węgiel drożeje!

Wedłu szacunków
i wstępnych ocen,
podrożał o dwzadieścia
pięć procent!

Zatem nie wszystko
w kraju cacy,
bo bedą marznąć
biedni Rodacy!

Nic tylko w róg
historii dąć!
Nic tylko psioczyć!
Nic, tylko kląć!

Halina Gąsiorek-Gacek


Moc Słońca 2017-09-04

Wyjrzało słonko
wreszcie zza chmur!
Słychać radosny
ptasi wtór.

I człowiekowi
na duszy właśnie
jest duzo lżej,
weselej, raźniej...

Słonko jasnością
i ciepłem darzy.
I nic to, kiedy
latem praży.

Opala ciałka.
Maluje piegi.
A wiosną topi
zimowe śniegi...

I każdy wie
dobrze od dziecka,
taki jest walor
i moc słoneczka.

Halina Gąsiorek-Gacek


O Szkole 2017-09-04

Szkoła to jest kolebka wiedzy.
Szkoła to jest kuźnia talentów.
Szkoła to jest miejsce nauki.
Miejsce doświadczeń, eksperymentów.

Tam się rozwija intelekty
i mnoży mózgu szare komórki.
I ćwiczy pamięć i zdolności.
Razwija mądrość. A to nie bzdurki.

Nie każdy lubi do szkoły chodzić.
Prawda, nie każdy nauki as.
Ale po latach miło wspomina.
Poszedłby do niej jeszcze raz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pęknięte serce 2017-09-04

Kiedy odszedłeś
serce jękło.
Skurczyło się,
a potem pękło.

I od tej pory
kłuje i boli.
Zapomnieć Ciebie
nie pozwoli.

I wspominając
Ciebie nie raz,
czekam aż ranę
zabliźni czas.

Halina Gąsiorek-Gacek


Trudno, coraz trudniej 2017-09-04

Leci mi czas.
Przybywa dat.
A ja nie liczę
godzin i lat.

Leci mi miesiąc
za miesiącem.
Dziś ledwo wiążę
koniec z końcem.

Leci mi szybko
za rokiem rok
i słabną ręce,
nogi i wzrok...

Płynie mi życie
wartko jak rzeka
i prędko mija
i ucieka.

Leci, potrząsa
pustym trzosem.
I coraz trudniej
godzić się z losem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czek-aj! 2017-09-03

Jesteś w każdej mojej myśli.
W każdej chwili mego życia.
Jest to czek na wielkie szczęście,
ale bez pokrycia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Uśmiechnij się Siostro! 2017-09-03

Aleś mnie wystraszyła
dolegliwościami z sercem.
Pamiętaj, że w rodzinie
ja jestem pierwsza w kolejce...

Więc weź to pod uwagę
i nawet mi się nie waż
poddawać się losowi...
Nie próbuj mnie wyprzedzać!

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Słońca 2017-09-03

Lato wrzesień
przywitało deszczem.
Czy będą ciepłe
dni, noce jeszcze?

Według przysłowia,
od świętej Hanki
jak zimne noce,
zimne poranki.

Lato się chyli
już ku końcu.
Rzecz, zawdzięczamy
ciepło Słońcu.

Świećże Słoneczko,
grzej przebogato,
bo jeszcze czeka
nas babie lato...

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochaj mnie! 2017-09-03

Kochaj mnie, proszę!
Kochaj lub lub!
Aż po kres życia
i aż po grób.

Kochaj jak siostrę
albo bliźniego.
Kochać należy,
choćby dlatego.

Miłość zadana
nam, to fakt.
Więc kochaj mnie,
jedynie tak.

Halina Gąsiorek-Gacek


Znów przyjdzie maj 2017-09-03

Gdy przyjdzie maj
zakwitną bzy.
I zakwitniemy
i ja i Ty.

Znów zakwitniemy
kwiatem miłości,
co w naszych sercach
żyje i gości.

Miłości Boga
i swoich bliskich,
całego świata
i stworzeń wszystkich.

Kwiat wyjątkowy
w okazałości,
bo to kwiat serca
późnej starości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co się udało? 2017-09-03

Co się udało rządom?
Bez zbędnych analiz.
Według mnie niestety
totalny pluralizm.

I czym dziś kwitnie
kochany kraj?
Różnorodnością
od naj do naj.

Jednym udało
się nakraść nieźle.
A mniej zaradni
popadli w biedę.

Wszyscy wierzyli,
że będzie lepiej.
Niestety wielu
dziś biedę klepie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Hop, dziś, dziś... 2017-09-02

Ktoś płot przeskoczył
moi mili.
A mówią,że go
podsadzli?

Dziś ma dobrobyt,
a biedę reszta.
I kogo za to
winić i zbesztać?

Dziś ów, to postać
historycna.
Ale pod lupą
nie całkiem śliczna...

Halina Gąsiorek-Gacek


Co się zmieniło? 2017-09-02

Byliśmy zależni
niedawno od wschodu...
I dzisiaj jesteśmy,
ale od zachodu...

Co się zmieniło?
O co pretensje?
Zachodnie podatki,
a wciąż wschodnie pensje.

Zmienił sie ustrój.
I bez analiz.
System gospodarczy
na kapitalizm.

I wrócił wyzysk.
Co na to począć,
że naród tanią
siłą roboczą?!

W sklepach pełne półki.
To prawda. Psia mać!
Lecz nie każdego
na wszystko stać.

Reasumując
zmian mamy wbród.
By był dobrobyt,
potrzebny cud!

Halina Gąsiortek-Gacek


Będąc wolną 2017-09-02

Jestem wolna. To nie czary.
Jestem wdową. Nie mam pary.

Jestem wolna już od pracy.
Posprzątane mam na cacy.

Jestem wolna od mamony.
A mój trzos podziurawiony.

Jestem wolna od miłości.
Od zazdrości, rozrzutności...

Jestem wolna. Taki los.
Ale nie od zmartwień, trosk.

Jestem wolna, niby ptak.
W niby klatce już od lat.

Jestem wolna. W samotności.
marzę o wiecznej wolności.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak grzyby po deszczu 2017-09-02

Rosną na potęgę pany,
co czekają na peany.

A ja chwalić ich nie będę.
Byłoby to wielkim błędem.

Czasem wytknę im co nieco.
I tak lata chude lecą...

Jestem z tymi, wiersz niejeden,
którzy dzisiaj mają biedę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja Polsko! 2017-09-02

Ojczyzno, Matko,
Żywicielko,
czy jesteś wolna
nad pewność wszelką?

Gdy prominenci
z wschodu, z zachodu
chcą ingerować
w prawa narodu...

I chcą narzuczć
wolę własną,
co jest naganną
rzeczą niejasną.

Czy nasi luminarze
sią mylą?
Czy nazbyt nisko
swe czoła chylą?

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie Jezu! 2017-09-01

Jezu Chryste
Panie miły
miłosierny
i cierpliwy.

Ciągle grzechy
mi przebaczasz
i łaską bożą
otaczasz.

Dajesz siebie
w Żywym Chlebie,
a ja wciąż
zasmucam Ciebie.

Wybacz,że Twe
łaski trwonię,
a za ziemskimi
wciąż gonię.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na progu roku szkolnego 2017-09-01

Ćwierkają wróbelki
od samego rana,
że do szkoły idzie
dziatwa ukochana.

Cieszą się prymusi
na z nauką zabawę.
Mają kwaśne miny
zuchy z oślich ławek.

Dzieciom i młodzieży
życzę samych szóstek!
I by ośle ławki
zawsze stały puste!

Halina Gąsiorek-Gacek


Na bis! 2017-09-01

Tu laurka.
Tam laurka.
Lubię ludziom
dmuchać w piórka.

Mnie to cieszy.
Nieźle bawi.
Nie oszczędziłam
ni pawi.

Wychwalałam
do tej pory
orły, kaczory,
indory...

Pióra kurze,
kacze, gęsie,
że aż mnie
ze śmiechu trzęsie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jej noce i dni 2017-09-01

Tak nieszczęśliwie
kochała Cię.
Była na dnie.
Na samym dnie...

Tęsknoty oraz
wielkiej rozpaczy.
Czy ona kiedyś
Ci to wybaczy?

Czy ona kiedyś
Ci to zapomni,
że nie podałeś
pomocnej dłoni?

Wszystko miłości
Twojej przeczy.
Już Cię nie kocha.
Czas ją uleczył.

Halina Gąsiorek-Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]