halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek

Tęsknić 2017-06-30

Tęsknić, to jest czekać na kogoś.
Tęrsknić, to odczuwać kogoś brak.
Tęsknić, gdy na los dotknie srogo.
Tęsknić za kimś tak bardzo,że aż tak.

Że serce z piersi się wyrywa.
I gdyby mogło, by się wyrwało.
I za osoba ukochaną
i na kraj świata by poleciało.

Tęsknić, to jest cierpieć bez granic.
Tęsknić, to jest wylewać łzy.
Ja tak tęsknię nie czekając na nic.
A czy też tęsknisz za mną Ty?



Halina Gąsiorek-Gacek


Piękna podwójnie 2017-06-29

Była jak lalka
zawsze i wciąż...
Którą się bawił
jedynie mąż.

Inni panowie jej
piękne lica
mogli podziwiać,
nią się zachwycać.

Kiedy mąż odszedł
i ją zostawił,
już nikt się ową
lalką nie bawi.

I nigdy już się
bawić nie będzie.
Do wiadomości przyjm,
miej na względzie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Trochę statystyki 2017-06-28

Znacząc w internecie ślad,
piszę blog swój już pięć lat.

Pięć lat i parę miesięcy.
Notek ponad siedem tysięcy.

Komentarzy; trzy siedemset.
Ale co jest najważniejsze?

Na liczniku minął milion!
Piszę z dumą, czoło chyląc.

Przed innymi Blogerami.
Zwłaszcza przed Czytelnikami

Halina Gąsiorek-Gacek


Życie i wiara 2017-06-28

Życie to dar jest
bożej łaski.
Ma swoje cienie.
Ma swoje blaski.

Bywa,że trudne,
ciężkie i kiepskie.
I bywa łatwe,
beztroskie, lekkie.

Gdy człowiek wierzy
w Pana Boga
obce mu strach
i lęk i trwoga.

A gdy w istnienie
Boga wątpi,
los trosk, kłopotów
mu nie skąpi.

A co najgorsze.
Ogólnie znane.
Że wówczas diabeł
jest jego panem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Cienie samotności 2017-06-28

Moją samotność
diabli nadali.
Dziś nie ma komu
się pożalić.

Dziś nie ma komu
ni się zwierzyć,
co na żołądku,
na sercu leży...

Dziś nie ma komu
i opowiedzieć
jak mi się żyje
w nowej biedzie.

Dziś nie ma nawet
spytać kogo:
Czy idę nadal
właściwą drogą?

Halina Gąsiorek-Gacek


Powiedz mi ,Panie 2017-06-28

Powiedz, błagam
Boże Panie
jakie masz dla mnie
jeszcze zadanie?

I ile jeszcze
zostało mi
lat,czy miesięcy,
tygodni, dni?

I jaka długa
przede mną droga,
która zawiedzie
do Ciebie Boga?

Czy mi wystarczy
sił Przyjacielu
by iść do końca
i dojść do celu?

Sama ocenić
nie potrafię
i nie wiem gdzie
po śmierci trafię?

Wiem, ze zbłądziłam
w życiu nieraz.
Powiedz mi proszę
i drogę wskaż!

Halina Gąsiorek-Gacek


Zabierz mnie! 2017-06-27

Zabierz mnie Panie.
Zabierz mnie już.
Do rajskich pól
i wiecznych wzgórz.

Gdzie tak, to tak,
a nie, to nie.
Gdzie nie ma bólu,
cierpienia, łez.

Gdzie nie ma nędzy
i nie ma zła.
Gdzie ludzkie życie
ma szczęścia smak.

Życie na ziemi
już mnie zmęczyło
i spowszedniało
i się znudziło.

Ciało odmawia
posłuszeństwa,
a dusza pragnie
wiecznego szczęścia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda o miłości 2017-06-27

Mijają dni, tygodnie,
miesiące płyną lata.
I człowiek się starzeje.
Lecz to nie koniec świata.

Przybywa nam doświadczeń
i życiowej mądrości.
I wtedy także wiemy
najwięcej o miłości.

Że każda miłość w życiu
sama do nas przychodzi.
Zatrzymać się jej nie da,
gdy po prostu odchodzi.

Nie każda daje szczęście.
Niektóra zakazana.
I bywa tez cierpieniem,
gdy nieskonsumowana.

Że miłość to jest cnota.
I cnotą nad cnotami.
I żyjemy naprawdę,
gdy prawdziwie kochamy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Uf i uch 2017-06-27

Jakich to przyszło
mi dożyć czasów,
chodzę i cierpię.
Cierpię w dwójnasób.

Cierpię podwójnie,
czyli fizycznie.
Jeszcze do tego
cierpię psychicznie.

A co najgorsze,
możecie wierzyć,
tych bóli nie da
się uśmierzyć.

I w ten to sposób
zmieniając w nicość
stałam się wielką
cierpętnicą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Łzy niewinne 2017-06-26

Bardzo bym chciala
pisać na wesoło,
ale tyle nieszczęść,
bólu i łez wkoło.

Co do tych ostatnich
to są łzy niewinne.
Nie tylko tych starszych.
Nie tylko dziecenne.

Płaczą rzewnie matki
i płaczą ojcowie.
A ich cierpień żadne
słowo nie wypowie.

Płaczą z głębi serca,
z zakamarków duszy.
I tu nikt na świecie
tych łez nie osuszy.

A powodów płaczu
dzisiaj mają mnóstwo.
Bezradność, choroby,
rozłąka, ubóstwo...

Halina Gąsiorek-Gacek


Trzy minusy 2017-06-25

Każdy żyje,
wybacz Boże,
nie jak chciałby,
lecz jak może.

Na ile nam
pozwala kasa.
To jest minus
w naszych czasach.

Na ile nam
pozwala władza.
Drugi minus.
Nie przesadzam.

Na ile Unia
pozwala nam.
I to jest prawda
bez dwóch zdań.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak kapitalizm? 2017-06-25

Jak kapitalizm, to kapitalizm
bez zbędnych badań oraz analiz.

Rzecz się kojarzy słusznie z wyzyskiem.
Dowody na to, to płace niskie...

Jak kapitalizm, to kapitalizm.
Zwiędły nadzieje. Smutny realizm.

Jak kapitalizm, to kapitalizm.
I co nam dał? Gorzki pluralizm.

Kapitaliści, fakt nie inaczej
zawsze krwiopijcy, wyzyskiwacze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zołza 2017-06-25

Kto to jest zołza?
To kobieta. Blisko.
Nie zmienia się nigdy
bez wzgledu na wszystko.

Dla niej nic się
naprawdę nie liczy.
Zajmuje się sobą,
tym co jej dotyczy.

Nadto to jędza
bardzo dokuczliwa.
Złosliwa i mściwa
i bardzo kłótliwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Frajer 2017-06-24

Frajer, osoba
naiwna sztuka,
która się łatwo
daje oszukać.

Inaczej mówiąc,
ironii nutka.
Latwo wystrychnąc
go na dudka.

Tak, czy inaczej
dziś jak przed laty
osoba ponosząca
straty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Żegnaj mi! 2017-06-24

Żegnaj mój Drogi!
Żeganj mi na zawsze!
Nie pyatj dlaczego?
To nie najciekawsze.

Żegnaj mi Kochany,
choć to z sercem sprzeczność.
Żegnaj tu na ziemi
i żegnaj na wieczność.

Już nieważne to,
co było onegdaj.
Żyj z dala ode mnie
i po prostu żegnaj!

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Ojca 2017-06-23

Ojciec, mężczyzna,
który ma dzieci.
Zawsze przykładem
dla nich świeci...

Który się stara,
a przy tym trudzi,
by je wychować
na dobrych ludzi.

Który je karmi,
żywi i broni...
Nie szczędząc nigdy
pomocnej dłoni.

I kocha je
do końca dni.
A jakim ojcem
jesteś Ty?

Halina Gąsiorek-Gacek


Osioł 2017-06-23

Osioł krzyżówka
konia i muła
albo to uczeń
słaby, niezguła.

Taki, co siedzi
w oślej ławce
i każdą klasę
kończy na poprawce.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prymus 2017-06-23

Prymus, to uczeń,
co wszystkim znane,
wyjątkowo zdolny
i ma szóstki same.

Halina Gąsiorek-Gacek


Repetant 2017-06-23

Repetant to uczeń,
bywa tak się zdarza,
co w nauce słaby
i klasę powtarza.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wakacje 2017-06-22

Wakacje czas wolny.
I to nie jest błąd.
Książki i zeszyty
wszystkie idą w kąt.

Wakacje, czas laby
i przedniej zabawy.
I wszelakich przygód.
Świat taki ciekawy.

I czas odpoczynku
od nauki szkolnej.
Całe dwa miesiace,
jednym słowem, wolne.

Lecz z jednym wyjątkiem,
to przez licha sprawkę,
kiedy słaby uczeń
będzie miał poprawkę...

Halina Gąsiorek-Gacek


Świadectwa z paskiem 2017-06-22

Koniec roku i wakacje.
Słońce mami blaskiem.
Każdy uczeń będzie
miał świadectwo z paskiem.

Wzorowy, wiadomo
nagrody, oklaski,
a słabeusz i repetant
cały zadek w paski...

I tu apel do rodziców,
kończąc strofą szkolną:
W naszym kraju za nic
dzieci bić nie wolno!

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja już wiem 2017-06-22

Wiem, co to szczęście
i co to łzy.
I to i to
dałeś mi Ty.

Wiem, co to smutek
i wielki żal,
gdy któś odchodzi
w siną dal.

Wiem, co to rozpacz
po stracie kogoś.
Co to samotnie
iść życia drogą...

Halina Gąsiorek-Gacek


Znajomość życia 2017-06-22

Walka z losem,
nie przelewki.
Zna się życie
od podszewki...

A ja prawda,
to nie kpiny,
życie znam
od watoliny...

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęście emeryta 2017-06-22

Jak dobrze emerytem być?
O dobrobycie marzyć i śnić.

I o podróżach w daleki świat.
Tych obiecanych od tylu lat.

I nie pracować. To wielkie szczęście.
Listonosz pan przynosi pensję.

Co rok podwyżka. Zazwyczaj taka,
ze więcej kotek by napłakał.

Cieszyć się wszystkim od naj do naj,
że coraz bliżej niebo i raj!

Halina Gąsiorek-Gacek


Co za radość! 2017-06-21

Chcę sie podzielić
z Czytelnikami
moją radością,
co nie zna granic.

Wieś, w której mieszkam,
nie bez algezji,
wydaje tomik
mojej poezji.

W niej żyję przeszło
czterdzieści lat.
Pisarzowice.
Mój mały świat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój blog 2017-06-21

Już szósty rok prowadzę blog.
Milion odwiedzin. Z radości szok!

Pierwszy w tygodniu, pierwszy w miesiącu.
I pierwszy w roku. I prawda w końcu.

Świadczy to że najpoczytniejszy.
A na dodatek jeszcze największy.

Jak doszłam do takich wyników?
Wszystko za sprawą to Czytelników!

Im to dziekuję dzisiaj za wszystko
z całego serca, kłaniając nisko.

Halina Gąsiorek-Gacek


To już milion odwiedzin! 2017-06-21

Na moim blogu milion wejść!
Dla mnie największe to ze szczęść!

Że mam tysiące Czytelników.
Mojej poezji Miłośników.

I to rozsianych po całym świecie,
którzy czytają mnie w internecie.

Bardzo się cieszę i radość czuję.
Wszystkich pozdrawiam! Wszystkim dziękuję!

Halina Gąsiorek-Gacek


Mili-ony 2017-06-21

Wielkie szczęście,
to nie plotka,
wygrać milion
w toto-lotka.

Dla poety
większe z plików
mieć miliony
Czytelników.

Dla internauty
jedno ze szczęść
to mieć na blogu
milion wejść.

Mimo życia
ambarasów
ja dziś cieszę
się w dwójnasób!

Halina Gąsiorek-Gacek


Już lato! 2017-06-21

Pierwszy dzień lata.
Czuć słońca moc.
Najdłuższy dzień to
najkrótsza noc.

Czekają nas,
jasne jak słońce,
upalne dni,
noce gorące.

Słoneczko, chociaż
świeci z dala
znów będzie blade
ciałka opalać.

Nad morzem, rzeką
lub nad stawem
uprzyjemniając
dobrą zabawę.

Tak, czy inaczej
każdy wie,
chodzi o
witaminę "De"...

Halina Gąsiorek-Gacek


Najlepsza praca 2017-06-20

Ja tak dziś sądzę,
choć się nie liczę.
Najlepiej robić
jest w polityce.

Mieć za swą pracę
najwyższe gaże,
premie, dodatki
i apanaże...

Latać i bywać
i tu i tam,
jako wielmożni
pani, czy pan.

W wygodnych ławach
godnie zasiadać.
I nigdy za nic
nie odpowiadać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panikarz 2017-06-20

Panikarz to jest
defetysta,
tchórz, trzęsidupa
i pesymista.

Ktoś kto się boi.
Słowem,okrzykiem
sieje lęk, strach
oraz panikę.

To fatalista.
Człowiek przebrzydły,
co z igły zawsze
robi widły...

Halina Gąsiorek-Gacek


Co nieco o sobie 2017-06-20

Cichaj serce! Cichaj duszko!
Ja nie jestem dobrą wróżką.

I nie potrafię czarować.
Mam w zanadrzu tylko słowa.

Które ciagle składam w rymy.
I dlatego, z tej przyczyny.

I w tym takze problem cały,
że nie piszę wierszy białych.

I tak oto, choćby dobrą
nie jestem poetką modną.

Halina Gąsiorek-Gacek


O szczęściu 2017-06-19

Szczęście to efekt
sprawczy miłości,
zadowolenia
oraz radości.

Szczęście, jak miłość,
co rzeczą znaną
przychodzi i
odchodzi samo.

A gdy je gonić,
to ucieka.
Kiedy nań czekać
z przyjsciem zwleka.

Kiedy je masz
garściami rwij!
I długo i
szczęśliwie żyj!

I jeszcze jedno
dodać potrzeba,
szczęścia na nieszczęściu
zbudować się nie da.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dylemat niewieści 2017-06-19

Zawsze była szczupła,
aż to nagle uf,
urósł owej pani
dość pokaźny brzuch.

Przybyło jej w pasie,
jak za króla Sasa.
O dziwo, bo pani
na biedzie popasa.

A co w konsekwencji?
Dylemat niewieści.
Nie ma w co sie ubrać.
W niczym się nie mieści.

Takie mamy czasy.
Jeżeli się skupić.
Dzisiaj wszystko jest.
Nie ma za co kupić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Fafuła 2017-06-19

Fafuła, osoba niezdarna
i na dodatek ciapowata.

To safanduła i niezdara,
niezgrabiasz,gapa albo ciapa.

I wybacz za to nasz Panie Boże,
to imię diabła w polskim folklorze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Krótkie wyznanie 2017-06-18

Jesteś w każdej mojej myśli.
W każdej chwili mego życia.
Jest to czek na wielkie szczęście,
ale bez pokrycia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nigdy i przenigdy 2017-06-18

Nie spotkamy się nigdy,
wiem,że rację mam.
Ani przypadkowo,
ani sama na sam.

Nie spotkamy się nigdy
i nie umówimy,
bo już nie kochamy
myślę, nie tęsknimy.

Nie spotkamy się nigdy
na ziemi, ni w niebie,
bo tam gdzie ja trafię,
wiem, nie będzie Ciebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gwałtu, rety! 2017-06-18

Przyszła baba do doktora.
A naprawdę była chora.

Powiedziała mu w Ośrodku,
ze ją batdzo swędzi w środku.

Cóż, ja pani nie podrapię,
ale przepiszę terapię.

Rzekł, nie ma większej niedoli,
kiedy swędzi oraz boli.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zapamiętaj! 2017-06-18

Życie szybko płynie.
Niby rwący ruczaj.
Weź to po uwagę
i mnie nie pouczaj.

Nigdy co mam myśleć
ani jak mam żyć
i jak postępować.
Pozwól sobą być...

Wiem,że już nie będę
taka, jaka byłam.
Bo mnie moja starość
tak bardzo zmieniła.

Halina Gąsiorek-Gacek


Fircyk 2017-06-17

Fircyk, to człowiek,
gdyby uściślić,
ktoś niepoważny
i lekkomyślny.

To goguś, laluś
i wytworniś,
lekkoduch, elegant
i modniś.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kłamstwo 2017-06-17

Mówią,ze kłamstwo
podszyte tchórzem.
I równo małe
jest, czy duże.

Mówią,że kłamstwo
ma krótkie nogi
i nie przestąpi
przez prawdy progi.

Ani też nigdy,
choćby tłumnie,
prawdzie prawdziwej
kłamstwo nie umknie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co po nas? 2017-06-17

Idziemy przez świat.
Idziemy pod wiatr.
I znaczymy swój
na tej ziemi ślad.

I tworzyzmy dzieła
człowieczej istoty.
A bywa, że tylko
odbijamy stopy.

Co po nas zostanie?
Prawdy nikt nie zmieni.
To cośmy zrobili
oraz kopczyk ziemi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panna i kawaler 2017-06-16

Skarżyła się panna,
prawda to nie wic,
że przychodzi chłopak
i nie robi nic.

Że mówi jej kocham,
to prawda i fakt,
ale nie pokazał
ni raz pannie jak.

Bo chłopak porządny.
Kawaler na schwał.
A panienka chciała
by się za nią brał...

I zerwała z nim.
O, losie fatalny!
Bo uznała ,że
chłopak nienormalny.

Halina Gąsiorek-Gacek


Będąc w dołku 2017-06-16

Na fotelu, czy na stołku
siedzę, czuję jestem w dołku.

W dołku jakże specyficznym
najprawdziwszym i psychicznym.

A co czuję? Tak po męsku:
Moje życie nie ma sensu.

Żal i smutek serce łechce.
Ani pisać mi sie nie chce.

Tak,że chciałabym o rany,
trafić w dołek wykopany.

Zdołowana jestem wielce.
Prawda. Nawet śmierć mnie nie chce.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niewinna pani 2017-06-16

Raz pewna pani trochę przytyła.
I ktoś pomyślał, że w ciąży była.

Tym przypuszczeniem się podzielił.
I cała prawdę diabli wzięli.

A kiedy schudła, znów szczupła była,
puścili plotkę, że poroniła.

Plotkarze się zaczęli starać,
aby ta panią za nic ukarać.

I tak plotkarzy wstrętnych dwóch
chciało jej wsadzić dziecko w brzuch.

A prawda była całkiem inna.
Że owa pani była niewinna.

Podczas całego, krótkiego życia
co miała? Inklinację do tycia.

Na przekór plotkarzom, diabełkom,
co zawiniło? Zwykle sadełko.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak to było w PRL-u? 2017-06-15

W PRL-u w Boże Ciało,
prawda nie do wiary,
Kościół za procesje
musiał płacić kary!

W szkołach dzień wolny od nauki.
Wolnośc wyjątkowa!
Były zabawy. Obecność
fakt, obowiązkowa...

A jeśli uczeń nie przyszedł,
to też prawda znana,
to miał obniżony
stopień z zachowania!

Halina Gąsiorek-Gacek


Co krok, to szok!!! 2017-06-15

Co wymyślili,
fakt, absurd wielki,
by zlikwidować
chorych kolejki!?

Opłaty za
usługi medyczne.
Niesprawiedliwe
i idiotyczne!

Biedny na pewno
nie zapłaci.
Leczyć się będą
tylko bogaci!

Ubodzy chorzy,
zauważyć trzeba,
już bez kolejki
pójdą do nieba...

Halina Gąsiorek-Gacek


Najmilszy Jezu! 2017-06-15

Jezu w hostii utajony
daj nam serce swoje daj!
Każdy miłości spragniony.
A tu bieda toczy kraj...

Jezu w hostii utajony
spraw na ziemi nowy cud!
Żeby wszyscy się kochali.
Czego brak, by było w bród.

Jezu w hostii utajony
zwłaszcza biednym w trudny czas
oszczędź smutków, trosk kłopotów,
a nie żałuj bożych łask.

Jezu w hostii utajony
oświeć tych, co rządzą nieuczciwie,
by władali i dzielili
wszystkie dobra sprawiedliwie.

Halina Gąsiorek-Gacek


W Boże Ciało 2017-06-15

W ten dzień Pan Jezus
po świecie chodzi.
Sprawdza jak ludziom
się powodzi?

Chorych uzdrawia,
pociesza i
ludziom płaczącym
ociera łzy.

I błogosławi,
łaskami darzy.
A i ocenia
ziemskich włodarzy.

I wiernych karmi
Ciałem i Krwią.
Wyzwala dusze
z szatańskich szpon.

I idą za Nim
w procesjach tłumy.
To Pan przy którym
nic to rozumy.

To Bóg prawdziwy,
wszechmocny, święty
dla ludzkich głów
wciąż niepojęty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Boże Ciało 2017-06-15

Komunia Święta.
Biały opłatek,
co ma wiecznego
życia zadatek.

To Boże Ciało
w postaci chleba,
co daje przepustkę
do nieba.

Najświętszy
Sakrament Ołtarza,
co ludzkie grzechy,
słabości zgładza.

Bieluchna Hostia
to chleb żywy.
Pod jej postacią
Jezus prawdziwy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Cnotliwa panna 2017-06-14

Cnotliwa panna
to panna z wiankiem,
której jej mąż
pierwszym kochankiem.

Lecz taką znależć
dziś, prawda znana,
prędzej się znajdzie
igłę w stogu siana.

Halina Gąsiorek-Gacek


Chytrra panna 2017-06-14

Jak dowiedziono,
pierwszy kochanek
odbiera pannie
cnotę i wianek.

I w ten to sposób,
panna przeto,
staje się, zostaje
kobietą.

A taka panna
i z tego znana,
że jest po prostu
wybrakowana.

Niektóre panny
chytre, co kryć,
błonę dziewiczą
dają wszyć.

Inne tłumaczą
ludzkiej głupocie,
że ją straciły
na ostrym płocie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziękuję Panie Boże! 2017-06-14

Dziękuję Panie, że tak powiem
za życie i za dobre zdrowie.

Dziękuję Boże Panie za siły.
I nie mam żalu,że się skończyły.

Że mogłam w zyciu tyle zrobić
oraz uczciwie się dorobić.

Może nie miałam aż tak wiele.
Miałam co dzielic i nadal dzielę.

Dziękuję Panie i za miłość,
co była moją główną siłą...

Dziękuję Boże za jej owoce.
I za szczęśliwe dni i noce.

Dziękuję za to, że i śmierć blisko.
Dziękuję mocno Panie za wszystko!

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęście we śnie 2017-06-13

Skąd się wzięły cudowne sny,
w których byliśmy i ja i Ty?

Ty przytulałeś mnie najczęściej.
Ja niebotyczne czułam szczęście.

Słowami się go opisać nie da.
To coś jak przedsmak szczęścia nieba.

Ale już dawno mi się tak nie śnisz.
Niewinnie we śnie już mnie nie pieścisz..

Nic, że na jawie nic między nami.
Niezmiernie tęsknię za tymi snami.

Halina Gąsiorek Gacek


Nie dziwię się 2017-06-13

Zapomniałeś mnie?
Nie pamiętasz o mnie.
A ja nigdy siebie
Tobie nie przypomnę.

Gdy się zastanowić,
a pamięć zawzięta,
to nam nie ma czego
o sobie pamiętać.

Prócz tych kilku spotkań
pośród życia dni.
I wymownych spojrzeń,
które słałeś Ty.

Prócz tych paru rozmów
o wszystkim i niczym.
To się dla miłości
i szczęścia nie liczy.

Halina Gąsiorek-Gacek


My i dni 2017-06-13

To były piękne dni,
gdy razem żeśmy szli
realizując się
i miłość, słowo my...

A dzisiaj, gdy Cię nie ma,
to prawwda, to nie ściema
jak nic już nie ma sensu,
tak nic nie ma znaczenia.

Rzecz to bez precedensu
wynika z akcydensu,
ze nic cokolwiek robię
i życie nie ma sensu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja i nic 2017-06-12

To prawda, a nie pic,
że nie chce mi się nic.

I nic mnie nie ciekawi.
I nic mnie już nie bawi.

I nic mnie już nie cieszy.
I nic mnie już nie śmieszy.

Pustka dokoła i pustostan w sercu
i w niczym już nie widzę sensu.

I nie chce mi się być.
I nie chce mi się żyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ze śmiercią na ty 2017-06-12

Kiedy wspominam miniony czas.
Śmierć mi zajrzała w oczy nieraz.

Gdy miałam dziewiętnaście lat
i pełną piersią chłonęłam świat.

Rzecz, na Śnieżniku ślizgałam w przepaść.
Lecz mnie udało się do niej nie wpaść.

A uratował mnie, dziś już dziadek,
kolega z klubu, przystojny Władek.

Potem wypadek na motorze.
Wybity bark. Mogło być gorzej.

A po trzydziestce, to też nie kawał,
przeżyłam ciężki serca zawał.

Prosiłam nieraz, jeszcze nie!
Bo mimo wszystko żyć się chce.

Po pięćdziesiątce przeżyć w bród.
A uratował mnie tylko cud.

A teraz czekam, wzdycham nieraz,
by przyszła i rzekła mi: Pas!

I już nie mogę się doczekać.
A teraz ona z przyjściem zwleka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Telefoniczni naciągacze 2017-06-12

Dzwoni telefon
prawie bez przerwy.
Tak, czy inaczej
działa na nerwy.

To dzwonią wróżki,
szkoda gadać.
A to kliniki,
co chcą badać.

A to sprzedawcy
lichej tandety.
Tej pod dostatkiem
dzisiaj, niestety.

We wróżby nie wierzę.
O badaniach sadzę...
Jednym, drugim, trzecim
chodzi o pieniądze.

I kto to widział
tak nerwy szarpać!
I tylko głupi
da się nabrać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szeptem i przedtem 2017-06-11

Ani obrazić się, ani zbesztać,
gdy ktoś podąża miłości dróżką
i swej wybrance ukochanej
pragnie wyszeptać coś na uszko.

Gdy byłam zamężna kobietą
i mnie się trafił taki śmiałek.
Nie posłuchałam, co chciał powiedzieć,
ale pamiętam przez życie całe.

Ze coś waznego powiedzieć chciał.
Dziś ze mnie wdowa stara i szpetna.
I dziś posłuchałabym na pewno,
ale już nie ma komu szeptać...

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja droga przez życie 2017-06-11

Nieraz ma droga wiodła pod górę
i nieraz w oczy wiał mi wiatr.
Tak, że aż oczy spływały łzami.
Ja szłam z nadzieją ufnie przez świat.

Raniły stopy przydrożne głazy
i kłuły mocno przydrożne ciernie.
Ja szłam przed siebie niestrudzenie
Bogu i ludziom służąc wiernie.

I zdobywałam różne szczyty,
które mamiły wielką sławą.
Dawno przebrzmiały sławy echa.
A życie było niby zabawą.

Szłam, gdy pogoda dopisywała.
Kiedy gromami ciskała burza.
Niearz przemokłam do suchej nitki.
Mnie się marzyły wieczne wzgórza.

Idę przed siebie nie patrząc wsrecz.
Nie wiem, co za zakrętem czeka?
Wiem, niedaleko mam już do celu.
I że do nieba droga daleka.

Ale się nie ciesz, ty czarcie łotrze,
bo nigdy nie oddam ci duszy.
Wierzę że kiedyś do celu dotrę.
A moja wiara i skały kruszy...

Halina Gąsiorek-Gacek


Sama nie wiem 2017-06-11

Niepewność dziurę
w brzuchu wierci.
Gdzie moja dusza
trafi po śmierci?

Ja ją najlepiej
jak Pan Bóg znam.
Rzecz, nie obeszło
się bez plam.

Pełna zadumy
i powagi.
Dobre uczynki
dla równowagi.

Ale niepewne
moje serce,
czego duszyczka
moja ma więcej?

Bo jest możliwość
taka, a jakże,
że może trafić
do piekła także!?

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochająca wdowa 2017-06-10

Po stracie męża,
może ma rację,
czuje do mężczyzn
abominację.

Zapyta ktoś,
taki owaki,
czyżby jej mąż
dał się we znaki?

Nie. Choć nieważny
jest już ich ślub,
ona wciąż kocha
męża po grób.

A kiedy umrze
co dusza pocznie?
Też w jednym grobie
z mężem spocznie?

Pójdzie do nieba?
Dusza ma skazę.
Chociaż ich ciała
znów będą razem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Słomiany wdowiec 2017-06-10

Pewien już nie młody wdowiec
postawił żonie grobowiec.

A obrączkę bez powodu
wrzucił ze złością do grobu.

Można rzec, tak żonę cenił,
że do roku się ożenił.

A ta pani, co wybranką,
była mu wcześniej kochanką.

Pomstowała cała wieś.
Ale wdowiec miał to gdzieś.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wdowa i dewotka 2017-06-10

Raz pewna wdowa, a mąż zmarł młody,
po mężu nie nosiła żałoby.

Wciąż powtarzała: Tak brak mi chłopa.
A baba była tęga jak kopa.

I nawet czart skręcał się dusił,
żadnego na jej wdzięki nie skusił.

Ale to prawda o niej nie cała.
Bo będąc żoną męża zdradzała.

I nie zaspokojona wdowa
zaczęła chodzić do kościoła.

I to na co dzień, nie od święta.
Widocznie losem duszy przejęta?

I to jest prawda, nie żadna plotka.
Zrobiła się z niej istna dewotka.

I wciąż jej bardzo chłopa brakuje.
A swego męża wreszcie żałuje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kolejka do nieba 2017-06-09

Starsi ludzie pierwsi
w kolejce do nieba.
Żyją coraz dłużej.
Zauważyć trzeba.

Ale młodzi ludzie
na nieba alejki
w kraju coraz częściej
idą bez kolejki.

A co najsmutniejsze,
że śmierć żniwa zbiera.
Wielu z ludzi młodych
życie se odbiera.

Lub toczy ich rak.
To prawda nie kawał.
Albo sfrustrowani
odchodzą na zawał.

I kto temu winien?
To też nie jest żart.
Nasze trudne czasy
i przebrzydły czart.

Ja z pomocą doli
mojej dobrodziejki
nie wiem, czy do nieba
pójdę bez kolejki?

Halina Gąsiorek-Gacek


Tuż przed nocą 2017-06-09

Ciałko mocno się użala:
Kiedyś trafię do robala.

Dzisiaj chodzę, jeszcze żyję,
a gdy umrę w ziemi zgniję.

A ty duszko, tyś nie biedna
pójdziesz na wieki do nieba.

Na co duszka mu odrzekła:
A jeśli trafię do piekła?

Za to żeś ty nagrzeszyło.
A od groma tego było!

Tak ze sobą wieczór cały
ciałko z duszką romawiały.

Halina Gąsiorek-Gacek


Modne przytulanki 2017-06-09

Niektóre panie
z własnej głupoty
nie chcą mieć dzieci,
kupują koty.

Koty rasowe
albo i pieski,
żeby się miały
z kim bawić, pieścić.

Naiwne panie
i nie dzierlatki
nigdy nie zaznają
w życiu szczęścia matki.

Halina Gąsiorek-Gacek


Straszliwe burze 2017-06-08

Co zrobić, ze mnie
zrobił siętchórz?!
I boję się
panicznie burz!

Te nawiedzają
świat coraz częściej.
Pioruny biją
coraz gęściej.

Z nimi wichury
i błyskawice.
Wielkie ulewy
i gradobicie.

Trąby powietrzne
i nawałnica
niszczą dorobek
całego życia.

I zastanowić
nam się trzeba.
Zmiana klimatu
to, czy gniew nieba?

Halina Gąsiorek-Gacek


Milion tuż, tuż 2017-06-08

Trudno nie cieszyć się i nie sposób,
że bloga czyta aż tyle osób.

Oficjalna stronę, oczywista,
odwiedziło sześć tysięcy czterysta.

A na liczniku, co mogę przysiądz
przybywa wejsć, codzienie tysiąc.

Jestem szczęśliwa, zadowolona,
bo niedaleko już do miliona.

Wciąż swoją strofą wielu zabawiam.
Tu Czytelników wszystkich pozdrawiam!

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie zapomnę! 2017-06-08

Dopóki pamięć
pozwoli wspomnieć
nigdy o Tobie
nie zapomnę.

Choć pamięc różna
jest i zawzięta
zawsze o Tobie
będę pamiętać.

Bo byłeś mego
szczęścia osnową,
moją miłością,
drugą połową.

Bo byłeś dla mnie
duszą pokrewną.
Tak Cię wspominam
dziś z łezką rzewną.

Halina Gąsiorek-Gacek


Świńskie kawały 2017-06-08

Chłopak na cnotę panny nastawał.
Prosił ją: Powiedz świński kawał.

A że wesoła była dziewczyna
oraz dowcipna rzekła: Słonina.

A chłopak na to, co też urocze,
powiedział pannie: Ja wolę boczek.

A ja uwielbiam, weszła mu w słowo,
ze świńskich rzeczy, pasztetową.

A ja salceson. Dodał z pośpiechem.
Co panna skwitowała śmiechem.

I tak za słowem padało słowo.
Randka skończyła się rozmową.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tajemnica nie odkryta 2017-06-08

Pewne, ze była zakochana.
Lecz żonatego kochała pana.

Pan też ją kochał, udowodnione.
Lecz bardziej od niej kochał swą zonę.

By ją poslubił, nie niała szans.
I nie obeszło się bez ans.

Lecz nie zdradziła do końca sił
nigdy nikomu, kim ten pan był?

Nie wyszła za mąż za innego.
I do dziś panną jest, dlatego.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nostalgia za szczęściem 2017-06-07

Chcę być szczęśliwa.
Szczęśliwa jeszcze.
I marzy mi się
największe szczęście.

Takie co trwa
zawsze, wiekami.
Nie da wyrazić
się słowami.

Ja już trafiłam
na jego szlak.
Cudem poznałam
jego smak.

To jest największe
szczęście nieba.
Z niczym porównać
się go nie da.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kto bardziej winien? 2017-06-07

Mąż ją rzucił.
Wielka bieda!
Dla kochasia.
Bo to pedał...

A i ona
lepsza żmija,
bo innej
męża odbija...

W ten to sposób,
tu bez kpiny,
rozbite aż
dwie rodziny!

Co najgorsze?
Dzieci cierpią...
Jaki przykład
dają dzieciom?!

Halina Gąsiorek-Gacek


Jaka, taka 2017-06-07

"Jaka matka
taka natka".
Idąc dalej
po przypadkach.

Puszczała się
matka, z grubsza,
to i córka
też się puszcza...

Matka lubi
wódkę, bije...
To i córka
tęgo pije...

Jaki wniosek?
To nie bzdury.
Przykład zawsze
idzie z góry!

Szęście, kiedy
przylad dobry.
Wstyd i hańba,
gdy niegodny...

Halina Gąsiorek-Gacek


Cwany chłopak 2017-06-06

Skarżyła się panna,
że jej chłopak : Lubię,
mówi, nie wspomina
nigdy nic o ślubie.

A już chodzi do niej
ładnych parę lat.
Chłopak to bogaty,
a nie jakiś dziad.

Czemu się nie żeni?
Dla mnie sprawa prosta.
Po co ma sie zenić,
gdy co chciał,to dostał.

Nie powiedział kocham.
Taka prawda jest.
A lubię, jedynie.
A co lubił? Seks!

Halkina Gąsiorek-Gacek


Panna i chłopak 2017-06-06

Skarżyła się panna.
Prawda to nie wic.
Że przychodzi chłopk
i nie robi nic.

Miała żal, że zdobyć
jej ni nie próbuje.
Może chłopak pannę
kocha i szanuje?

I ma poważne
wobec niej zamiary?
Chce pojąć za żonę?
Dobrze wychowany?

Dlatego na cnotę
panny nie nastaje.
To porządny chłopak.
Czy mi się wydaje?

Halina Gąsiorek-Gacek


Cudowne oczy 2017-06-06

To oczy piwne chłopcom dziwne,
co spogladają spod długich rzęs.
Patrzą z miłościa i z czułością.
To o nich prawdy pokaźny kęs.

Oczy przyjazne, nie przepastne,
co mają własny wyraz i styl.
Przez całe życie uśmiechnięte
i błyszczy w nich gwiezdny pył.

Halina Gąsiorek-Gacek


Lato tuż, tuż 2017-06-05

Niedługo lato.
Okres wspaniały.
Czekają skwary
nas i upały.

Czekają góry
ziemi i życia.
I wiele szczytów
w nich do zdobycia.

Czekają plaże
i czeka morze.
Czekają lasy.
Nieba przestworze.

I czeka słonko
świecąc z dala,
aż będzie ciałka
na brąz opalać.

I trudno słonku
nie przyznać racji.
To czas urlopów
i wakacji.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wielka miłość 2017-06-05

Wielka miłość chodzi
w łachmanach codzieności
i cierpliwie znosi
wszelakie przykrości.

I patrzy oczamui
serca, żyje w gestach.
I nigdy nie łasa
na żadne pochlebstwa.

Ani na pochwały,
oznaki próżności.
I nigdy nie żąda
za nic wzajemności.

Nie pragnie poklasku
z skromności powodu
i nigdy nie żąda
uczucia dowodów.

I nie nienawidzi
nigdy nie zazdrości.
I nigdy w pałacach
nie bywa, nie gości.

Nad biednym pochyla
się oraz lituje.
I na nic nie liczy,
chociaż zasługuje.

I wielkie to szczęście
taką miłość spotkać.
Ale jeszcze większe
potrafić tak kochać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ściema 2017-06-05

Co to znaczy słowo ściema
modne dzisiaj w powiedzeniach?

Gdy go postawić przed lustro
to jest kłamstwo i oszustwo.

Fałsz, kant, humbug, mili państwo
łgarstwo, wielkie oszukaństwo.

Halina Gąsiorek-Gacek


O to proszę 2017-06-05

Jeśli zemdleję,
to mnie nie cućcie.
A jeśli zasnę,
to mnie nie budźcie.

Nie płaczcie po mnie,
nie rozpaczajcie.
W ciszy, spokoju
odejść mi dajcie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Plusy życia w czterech ścianach 2017-06-04

Też ma uroki
życie za oknem.
Kiedy deszcz pada
za nic nie zmoknę.

A kiedy mróz
na świat wyruszy,
to mnie nie szczypie
w nos, ani w uszy.

A kiedy słonko
latem praży,
mnie nie przypali
i nie przysmaży.

A kiedy wiatr
mocno wieje
mnie ni fryzury
nie rozwieje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Spodnie i sukienki 2017-06-04

Każdy lubi nosić spodnie,
bo w nich ciepło i wygodnie.

Równo panie i panowie.
Taka moda, co się zowie.

Kiedy zima, a gdy ciepło
w spodniach parzy. Istne piekło.

Panie latem paradnice
noszą sukienki, spódnice.

A panowie, kłopot wielki,
nie mogą nosić sukienki.

Halina Gąsiorek-Gacek


Duchu Święty! 2017-06-04

Przybądź Duchu Wiekuisty!
W swej dobroci oświeć wszystkich!

I daj mądrość swym wierzącym.
a szczególnie tym rządzącym.

By rządzili sprawiedliwie.
Dobra dzielili uczciwie.

By w swej pracy trudnej wielce
zawsze kierowali sercem.

By świat cieszył się pokojem.
By nie było głodu, wojen...

By każdy człowiek swobodnie
na tej ziemi mógł żyć godnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


To nie kawał 2017-06-03

Skarżył sie dziadek,
że babcia nie chce.
A na dodatek
nie chodzi w kiecce.

Ciągle wymyśla
punkty niedoli.
To coś ją strzyka,
to znów coś boli.

A czego nie chce?
Pytali chłopy.
Mysląc, ze chodzi
mu o pieszczoty.

A dziadek na to,
to nie żarty,
nie chce grać ze mną
w szachy, ni w karty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ile do mety? 2017-06-03

Nie wie mężczyzna
równo kobieta,
gdzie jest człowieka
życia meta?

Czasem jak sprinter
życie przemierza.
W zawrotnym tempie
dystans przebiega.

Częściej sześćdzisiąt
najbliżej metki,
bo mało kto
dożywa setki...

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja się nie dziwię 2017-06-03

Trudno się dziwić,
gdy jesień już.
Człowieka ciągnie
do wiecznych wzgórz.

Kiedy dobrobyt,
dostatek znikł,
ciągnie człowieka
do rajskich niw.

A kiedy w życiu
panuje bieda,
wtedy człowieka
ciągnie do nieba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kocham Cię życie! 2017-06-02

Kocham Cię życie!
Kocham Cię fest.
Bez względu na to
jakie żeś jest.

Kocham Cię rano.
Kocham Cię w dzień.
Kocham wieczorem,
gdy noc i cień...

Kochałam wiosną.
Kochałam latem.
Kocham, gdy jesień
już moim światem.

Jeśli dożyję
słowa dotrzymię,
będę Cię kochać
i w życia zimie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mocno wierzę 2017-06-02

Minęła młodość i uroda.
Została mi ducha pogoda.

I dobra pamięć.Dzięki pamięci
nic, nikt mi w życiu nie pokręci.

Dobrze wiem co jest dobre, co złe.
I z samym diabłem droczę się.

Nie masz diabełku takich mocy,
by mnie na starość zauroczyć.

Lub by mnie skusić na coś złego,
bo wierzę w Boga Jedynego.

W którego mocno, szczerze wierzę,
że mnie do nieba kiedyś zabierze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Patrząc za siebie 2017-06-02

Wciąż oglądam się za siebie.
Dla mnie przeszłość wiele znaczy.
Była piękna i owocna.
I co? Za mną nic nie straszy.

I wspominam ludzi bliskich,
których już na świecie nie ma.
Których żadną siłą, mocą
nikt nie wróci do istnienia.

Takie są koleje losów.
Ziemia się niezmiennie kręci.
Ale oni, choć odeszli,
wciąż żyją w mojej pamięci.

Kiedyś młodzi. Później starsi,
byli dobrzy oraz piękni.
I być może dzisiaj w niebie
z Aniołami, jako święci?

Halina Gąsiorek-Gacek


Mały i duży 2017-06-01

Każdy jest dzieckiem
taty i mamy.
Przez całe życie
przez nich kochanym.

I fakt bezsporny
na życia drogach,
każdy jest dzieckiem
Pana Boga.

Gorąca prośba
jednym zdaniem:
Każdemu dziecku
błogosław Panie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Do wszystkich dzieci 2017-06-01

Bardzo ważne. Nie wierzycie?
Zapytajcie Waszych przodków,
wielkie szczęście w dorosłości
zostać małym dzieckiem w środku...

Halina Gąsiorek-Gacek


Wszystkie dzieci nasze? 2017-06-01

Czy wszystkie dzieci
dzisiaj są nasze?
Myślę, że nie,
gdy na to patrzę.

Kto różnicuje
dzieci? No coż,
rząd i dodatek
pięćset plus.

Według mnie dzieci,
co czywiste,
powinny dostać
dodatek wszystkie.

A oceniając
owy mankament,
to przedsięwzięcie
niezbyt udane.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziecko 2017-06-01

Dziecko jest skarbem
nie bez powodu,
bo jest przyszłością
rodu, narodu.

I jest owocem
ojców miłości.
I źródłem dumy
i radości.

Jest oczkiem w głowie
rodziców, świata
i ich ostoją
na stare lata.

I tu miłości
spływa łza,
bo ja mam takie
skarby dwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moje dzieci 2017-06-01

Moje dzieci urodziwe,
mądre, zdolne i szczęśliwe...

Wyksztłacone, dumy godne.
Mają serca bardzo dobre.

Prawdomówne. Zawsze szczere.
I zrobiły karierę.

Córka w kraju jest hrabiną.
Syn za granicą z rodziną.

Jako matka pociech moich
jestem dumna z dzieci swoich!

Halina Gąsiorek-Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]