halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek

Przedtem i szeptem 2017-01-31

On już nie młokos.
Ona nie dziewuszka
była, gdy chciał jej
szeptać do uszka.

On nie był święty.
Ona nie święta.
On był zajęty.
Ona zajęta.

Co mu odrzekła
z pełną powagą?
Że boi się
tych wyższych rangą.

Dobrze wiedziała
co chciał powiedzieć,
lecz ona tego
nie chciała wiedzieć.

Bo nie dałoby
im to szczęścia.
I nie słuchając
była mądrzejsza.

Dzisiaj by mogła
tego posłuchać.
Lecz on już starzec,
ona starucha...

Halina Gąsiorek-Gacek


W smutku pogrążona 2017-01-31

Odszedłeś miły
w bezkresną dal,
a mnie pozostał
smutek i żal.

Pustka i rozpacz,
bezradność, łzy
oraz samotność
na resztę dni.

Co mnie ratuje
także od zejścia?
Tylko wspomnienia
radości, szczęścia.

Wiara, nadzieja
na jutro lepsze
i upragnione
szczęście wieczne.

Halina Gąsiorek-Gacek


Błądząc jak we mgle 2017-01-31

Kochali się i nagle
wiatr śmierci powiał w żagle.

I w morzu uczuć sztorm
sternika łodzi wziął.

I spadł spod oczu rzęs
rzęsisty, rzewny deszcz.

Zapadła gęsta mgła.
I do dziś w życiu trwa.

A łajba wpółprzytomnie
dryfuje w morzu wspomnień.

I płynie w wieczną dal.
Z nią smutek, rozpacz, żal.

Halina Gąsiorek-Gacek


Spadająca gwiazda 2017-01-31

W młodym wieku była gwiazdką
w szkolnym teatrzyku.
Potem gwiazdą sportu
i pierwszych wierszyków.

I czy tego chciała,
czy nie, była sławna.
Do dzisiaj pamięta
ją szkolna ferajna.

Potem była gwiazdą
pędzla oraz dłuta,
Ale już nie jest.
Rzeczywistość smutna.

Nadal bardzo kocha
sztukę i kulturę.
I jest szczęśliwa,
że wciąż macha piórem.

Halina Gąsiorek-Gacek


O lisach 2017-01-31

Lis to zwierzątko
zazwyczaj rude.
Postrach kurników.
I bez ogródek.

Gdzie lis się
nocami zakrada
i kradnie drób.
W norze zajada.

Mówią,że lis
chytry, fałszywy.
A i przebiegły
i łapczywy.

To także człowiek,
zdanie na bis,
co chytry, szczwany
jest jak lis.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zabierz mnie! 2017-01-31

Zabierz mnie do
krainy marzeń,
gdzie nie ma przykrych
i złych zdarzeń.

Gdzie wszystko
piękne jest i dobre.
A i człowieka
miłości godne.

Tam, gdzie się wszystko
śni na jawie.
I gdzie szczęśliwi
jesteśmy prawie.

A gdy się któreś
z marzeń spełnią,
będą radością
i szczęścia pełnią.

Kierując się
serca nakazem,
możemy tam być
tylko razem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pech i śmiech 2017-01-30

Dzisiejsze panny,
tu winne licho,
oddają wianki
chłopcom za friko...

Gdy ją poprosi
chłopak o rękę
udaje grzeczną,
skromną panienkę.

Oddaje chłopcu
obie dłonie.
Do ślubu każda
idzie w welonie.

I jak sie taka
Boga nie boi.!?
Jej welon przecież
nie przystoi.

Tak, czy inaczej
dla chłopca pech,
a dla panienki
kpina i śmiech...

Halina Gąsiorek-Gacek


Wszystko i nic 2017-01-30

Każdy kawaler każdą panienkę,
którą chce pojąc prosi o rękę.

Z bukietem kwiatów i na kolanach,
A i z pierścionkiem. Scenka to znana.

Kiedy mu odda, to oczywistość
zostaje mężem, zabiera wszystko.

Chyna,że panna, prawda nie wic,
gdy da mu kosza, nie weźmie nic.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobry szeryf 2017-01-30

Byc szeryfem nie zabawa.
Być przdstawicielem prawa.

To nie tylko nosić gwiazdę,
dwa rewolwery. To jasne.

Rewolwerem tak się bawić,
zbója schwytać, a nie zabić.

A samemu prawo cenić.
Nigdy nie dać sie postrzelić.

Mieć odwagę wielką w sercu.
Być postrachem dla przestepców.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na dużą buzię 2017-01-30

Huzia na Józia!
Duża buzia!
A mnie nie Józio,
ani Józia.

I Józio też
by sie oburzył,
gdyby na huzia
nie zasłużył.

A ja mam imię
niepodobne.
Co najważniejsze
mam imię dobre.

A Twoje huzia
i jego treści
fakt, nie da rady
go zbeszcześcić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wybacz mi Panie! 2017-01-30

Wybacz mi Panie,
bo zgrzeszyłam.
Wybacz, ze taka
głupia byłam.

Dziś na kolanach
w oku ze łzą
prosze Cię wybaacz
mi słabość mą.

Wybacz mi prosę,
bo jest mi źle.
Ty wiesz mój Panie,
że kocham Cię.

Wybacz mi Panie!
W niebie wspomnij.
Nie karz za grzechy
i je zapomnij!

Halina Gąsiorek-Gacek


Naucz mnie Mamo! 2017-01-30

Naucz mnie Mamo
śmiać sie, jak Ty.
Naucz mnie proszę
śmiać się przez łzy.

Naucz mnie kochać.
Naucz na nowo.
Szczerze, prawdziwie,
bezwarunkowo...

Naucz mnie cieszyć
się z wszystkiego.
Z tego dobrego
i z trudnego.

Naucz mnie Mamo
żyć z pustym trzosem.
I nie narzekać,
godzić się z losem.

Naucz mnie Mamo,
bo trudny czas.
Naucz mnie proszę
jeszcze raz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda i też prawda 2017-01-29

Paniom to dobrze!
Rzecz cała w gustach.
Moga powiększyć
swój biust lub usta.

Gdy tylko nie brak
forsy, ochoty
mogą i dać
wszyć błonę cnoty.

A i panowie,
prawda w całości
daja powiększac
atut męskości.

I tylko życia,
sęk, cała bieda,
dotąd niestety
wydłużyć się nie da.

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek 2017-01-29

Człowiek, to brzmi dumie,
kiedy leży w trumnie.
Żegnają go inni
i żałują tłumnie.

Wszyscy mówią: Dobry
człowiek z niego był.
Nikt mu nie powiedział
tego, kiedy żył.

Być może to widzi?
Być może to słyszy?
Ale nam nie powie
zanurzony w ciszy.

Halina Gąsiorek-Gacek


O beznadziei 2017-01-29

Nic tak nie męczy
postać niewinną,
jak bezradność
i bezsilność...

Gdy człowiek chce
dobry Boże,
a nic niestety
zrobić nie może.

Czasem to bieda,
gdy mikt nie poda
pomocnej dłoni
albo choroba.

I to czy z pełnym,
czy pustym trzosem,
musi się godzić
po prostu z losem.

Mimo wolności
i demokracji
wielu dziś w takiej
jest sytuacji.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mąż i spowiednik 2017-01-29

Mąż zdradził żonę.
Dzisiaj labiedzi.
Bo kiedy poszedł
do spowiedzi.

Spowiednik aż
załamał dłonie
i kazał wszystko
powiedzieć żonie.

Gdy mąż to zrobił,
nie bez powodu,
doszło w małżeństwie
do rozwodu.

I biedne dzieci
niewinne straty,
dziś wychowują
się bez taty.

Zawinił mąż.
Nie powiem nie.
Lecz i spowiednik
postąpił źle.

halina Gąsiorek-Gacek


Prośba przed zmierzchem 2017-01-29

W moim życiu zmierzch zapada.
Jestem stara. Trudna rada.

Słonko już za horyzontem.
A to zmierzchu jest początek.

Nim zapadnie ciemna noc
i zwycięży śmierci moc.

Ja wejdę w krainę cieni.
Przeznaczenia nikt nie zmieni.

Panie Jezu Zbawicielu
oświeć światełko w tunelu!

Co rozświetla mroki wszystkie,
bo to światło wiekuiste.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tak bym chciała 2017-01-29

Tak bym chciała odejść już.
Zdobyć szczyty wiecznych wzgórz.

Tak bym chciała, zamiast w kraju,
delektować szczęście w raju.

Tak bym chciała być już w niebie
i oglądać Panie Ciebie.

I oddawać Tobie cześć.
I beztroskie życie wieść.

Wśród Aniołów tłumu Swiętych
Panie Boże niepojęty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nic mi nie obce 2017-01-29

Wiem co dobrobyt. Kiedyś go miałam.
Dopóki biedy nie zaznałam.

Wiem, co to dawać i co to brać.
I co to gest, na który stać.

Wiem, co to ból i co to głód.
I co to mieć wszystkiego w bród.

Wiem, co to miłość, szczęście i zdrada.
Wiem, co to skromność i przesada.

Co to szaleństwo i brawura.
Co to odwaga i kultura...

Wiem, co to strach. Wiem, co to trwoga.
I co opieka i łaska Boga.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na podatek z cyklu: Staś i Haluś 2017-01-28

-Staś, w PRL-u emeryci mili
podatku od emerytur nie płacili.
A dzisaj państwo według ocen
zabiera im aż dwadzieścia procent!

-Haluś, to prawda i nie głupoty.
Rosną pokłady nędzy, biedoty.
Wynik czarciego parytetu
i pewne wpływy do budżetu...

-Pocą sie oczy i krwawi serce.
Fakt, bez podatku mieliby więcej.
A tak, emeryt i to niejeden
na stare lata cierpi biedę!

Halina Gąsiorek-Gacek


Może i byłam 2017-01-28

Może i byłam kiedyś ładna.
Może i byłam, także zgrabna.

Może i byłam niesamowita,
mądra i dobra i pracowita.

Może i byłam zdolna i sławna.
Może i byłam. Historia dawna.

Może i byłam, także wspaniała.
I by być nadal, wiele bym dała.

Może i byłam bogata, z gestem.
Ale niestety dziś już nie jestem.

Dziś jestem stara, biedma i słaba.
I przykrzywiona. Brzydka, nie lada.

Halina Gąsiorek-Gacek


W jesieni życia 2017-01-28

W moim życiu późna jesień,
słoty i szarugi.
I spod rzęs firanek
płyną deszczu strugi.

To z żalu za ukochanym,
który już nie wróci.
To najbardziej martwi
serce, duszę smuci.

Który już nie wróci,
bo wrócić nie może.
Świeć mu wiekuistym
światłem, Panie Boże!

Halina Gąsiorek-Gacek


Słodka tajemnica 2017-01-28

Miłość, to nasza
tajemnica.
I nią zostanie
do końca życia.

I będzie nią
dopóki żyję.
I nikt jej nigdy
nie odkryje.

A do wiadomości
każdego.
Nigdy nie działo
się nic złego.

I nawet licho
nie pomogło.
Nic się nie stało,
choć stać się mogło.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie żałuję 2017-01-28

Nie, nie żałuję,
że Cię kochałam.
Chociaż niczego
z tego nie miałam.

Oprócz miłości
i tęsknoty.
Nie miałam na nic
więcej ochoty.

Serce kochało
Cię jak szalone.
Jak magnes ciągło
mnie w Twoją stronę.

Dusza tańczyła,
jak na balu.
I też nie miała
o nic żalu.

Nigdy do Ciebie
drogi Człowieku.
Choć stan ten trwał
przeszło ćwierć wieku.

Halina Gąsiorek-Gacek


Taki los 2017-01-28

Nie powiedziałam
Ci kocham Cię.
I dziś wyznaję:
Nie kocham, nie.

Nigdy nie dowiesz
się, prawda cała
czy Cię kochałam,
czy nie kochałam?

Wiem to na pewno
Ty mnie kochałeś.
Na oczach tłumu
mi to wyznałeś.

Tak, czy inaczej
nie było nas,
bo los na wstępie
powiedział: Pas!

Halina Gąsiorek-Gacek


Ty i ja 2017-01-28

Ty kochasz mnie.
Ja kocham Cię.
I każde z nas
osobno wie.

Że zakazana
szczęścia nie da.
I to miłości
wzajemnej bieda.

Że miłość czasem
jest jak rżysko.
Kłuje i rani...
I to wszystko.

Halina Gąsiorek-Gacek


W zimowy dzień 2017-01-27

Słoneczko świeci
i śnieg się skrzy...
A w moich oczach
kręcą się łzy.

Że już nie mogę
iść na spacer.
Tylko przez okno
mogę patrzeć.

Wspominam przeszłość
w roli mamy.
Jak z dziećmi
lepiłam bałwany.

I inne ze
śniegu figury.
Bawiłam w śnieżki.
Co też nie bzdury.

A dzisiaj smutna
ze mnie mama.
Nie ma przed domem
ani bałwana.

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek wspaniały 2017-01-27

To człowiek wyjątkowo piękny.
Dobry i mądry i nieprzeciętny.

Człowiek cudowny i doskonały.
Świetny i godny czci i chwały.

I fantastyczny i znakomity.
Zasługujący na zaszczyty.

Człowiek niezwykły, anielski, luby
i człowieczeństwa najwyższej próby.

Halina Gąsiorek-Gacek


Sikorka 2017-01-27

To kolorowy
piękny ptaszek
zamieszkujący
tereny nasze.

Także panienka,
to nie bajka,
trzpiotka,kokietka
i podfruwajka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czy potrzebnie? 2017-01-27

Trzęsie mi się łza na rzęsie.
Moja duszka też się trzęsie.

Bo powiedzieć nie potrafi,
gdzie po śmierci ciałka trafi?

Trzęsie się duszka niepewna,
czy też wpuszczą ją do nieba?

Trzęsie się mocno i szczerze,
czy też diabeł ją zabierze?

Trzęsie się w oku ze łzą.
I ja cała trzęsę z nią...

Ja sie trzęsę, bom jest stara,
moja duszka. A gdzie wiara?

Że Pan Jezus Bóg to sprawił,
duszę od piekła wybawił...

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie ratuj! 2017-01-27

Nagrzeszyło się niemało,
a do nieba by się chciało.

Nagrzeszyło się nie raz
poprzez długi życia czas.

Nagrzeszyło sie bewiednie,
ale całkiem niepotrzebnie.

Nagrzeszyło się świadomie.
I to tak ciężko ogromnie.

Tak,że diabeł, pan katuszy
nabył prawo i do duszy.

Proszę szczerze i w pokorze:
Wybacz, ratuj Panie Boże!

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiem i nie wiem 2017-01-27

Ty już spoczywasz
w kamiennym grobie.
Ja już niedługo
legnę przy Tobie.

I tak za nieba
wolą, nakazem
znów nasze ciała
będą razem.

Jednego nie wiem,
przyznać muszę,
czy będą razem
i nasze dusze?

Halina Gąsiorek-Gacek


W moim ogrodzie życia 2017-01-27

W ogrodzie życia
nie ma już Ciebie.
Gdzie teraz jesteś?
Niestety, nie wiem.

Ufam i wierzę,
ze jesteś w niebie.
A ja bez przerwy
tęsknię do Ciebie.

W ogrodzie życia
smutek i żal.
Od chwili, kiedy
odszedłeś w dal.

W ogrodzie życia
rozpacz i łzy,
samotne, smutne
i szare dni...

Halina Gąsiorek-Gacek


Powrót posłów 2017-01-26

Wrócili posłowie.
Szansę diabli wzięli.
No bo w polityce
nikt i nic nie zmieni.

A u steru władzy
znana oligarchia.
I znów w naszym kraju
rządzi jedna partia!

Halina Gąsiorek-Gacek


W ogrodzie marzeń 2017-01-26

W ogrodzie marzeń
pusto i cicho.
Ucichło echo.
A nawet licho.

W ogrodzie marzeń
szaro i smutno.
Nieważne dziś.
Nieznane jutro.

W ogrodzie marzeń
posępne chwile.
Nadziei tylko
suche badyle.

W ogrodzie marzeń,
bywa, no cóż,
same łodygi
i kolce z róż.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pieniądze 2017-01-26

Co to pieniądze?
Gdyby ktoś pytał.
To kasa, forsa
lub kapitał.

To hajs, fundusze
i gotówka.
I przeróżniste
inne słowka.

Na przykład
flota i grosiwo.
Albo kasiora.
I o dziwo.

Kokosy, sałata
i siano.
Szmalec i szmal.
Też nazwą znaną.

I many many
i mamona,
hasz i waluta
upragniona.

I eci-peci
i złoty cielec.
Gaża lub żołd.
Nazw grosz ma wiele.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zapomnisz kiedyś 2017-01-26

Zapomnisz kiedyś,
że to ja
gościłam w Twoich
pięknych snach.

Zapomnisz kiedyś
moje oczy.
Ich wyraz pełny
miłości mocy.

Zapomnisz kiedyś
usta moje,
co uśmiechały.
Nie były Twoje.

Zapomnisz kiedyś
moje serce
i wszystko co Ci
dały ręce.

Zapomnisz kiedyś
ja to wiem.
Zapomnisz kiedyś
całkiem mnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jestem dumna 2017-01-26

Jestem dumna, jednym słowem,
bo mam dzieci wyjątkowe.

Jak dorodne, wykształcone,
grzeczne, mądre, zdolne, skromne.

Dobre oraz pracowite.
Uczciwe, niesamowite.

Prawdomówne oraz szczere.
I zrobiły karierę.

I kochają Boga, ludzi.
Co największy podziw budzi.

I kochają, co sie wie
Ojczyznę. Najbardziej mnie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Żegnaj! 2017-01-26

Chciałabym zadzwonić.
Chciałabym nie lada.
Jak Ci się wiedzie?
Ale nie wypada.

To ja dzwoniłam
ostatni raz.
Teraz na Ciebie
kolej i czas.

Czemu nie dzwonisz?
Ta myśl natrętna.
Czyżbym Ci była
już obojętna?

I nie chcesz wiedzieć
co u mnie słychać?
A może nie chcesz
budzić licha?

To, co łączyło
nas onegdaj,
każe do Ciebie
napisać: Żegnaj!

Halina Gąsiorek-Gacek


Fałszywi przyjaciele 2017-01-26

Nie mam przyjaciół.
Mnie to nie dziwi.
A Ci co byli
byli fałszywi.

Bo byli ze mną
przez tamte lata,
wtedy, gdy byłam
młoda, bogata...

Gdy przyszła starość
i bieda piszczy,
jak jeden mąż
odeszli wszyscy,

I tu powtórzyć
można powiedzieć:
Prawdziwych przyjaciół
poznajemy w biedzie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Z poezją na TY 2017-01-25

Poezja, która
w mym życiu gości,
odskocznią jest
od codzienności.

I prosto słowa
w rymy składam...
A i z radości
się nie posiadam.

Że wciąż przybywa
wejść na liczniku.
Co za tym idzie
i Czytelników.

I jestem prawie
wniebowzięta,
gdy ktoś napisze
mi komentarz.

Za co z całego
serca dziękuję,
bo się potrzebna
jeszcze czuję.

I obiecuję
w życia niedoli,
pisać, jak długo
Pan Bóg pozwoli.

Tak się ratuję
i zabawiam...
Tu Czytelników
wszystkich pozdrawiam!

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez owacji 2017-01-25

Zlikwidowali
przd laty stocznie
nie myśląc o tym,
co człowiek pocznie...

Tak marnowali
majątek schedy
i zasilali
pokłady biedy...

Po latach poszły
po rozum głowy.
Będą budować
przemysł stoczniowy.

Praca i zyski
niemałe w puli...
Niechaj naprawią
to, co zepsuli!

Halina Gąsiorek-Gacek


Chcę być szczęśliwa 2017-01-25

Chcę być szczęśliwa.
Znów się uśmiechać.
Tylko tego pragnę.
Tylko na to czekam.

Chcę byc szczęśliwa
tak, jak przed laty,
nim los założył
w mych oknach kraty.

Chcę być szczęśliwa.
Szczęśliwa z Tobą,
bo Tyś najdroższą
jest mi osobą.

Chcę być szczęśliwa.
Ty sprawić możesz,
że znowu będę,
mój Panie Boże.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak to jest naprawdę? 2017-01-25

Jednym się wiedzie,
a innym nie.
Pierwszym jest dobrze,
a drugim źle.

Tym, co sie wiedzie
są dziś na przedzie,
a tym co nie
dziś żyją w biedzie.

A tyle
naobiecywali.
Wzięli, co było,
reszcie nie dali.

Stąd tyle żalu,
słusznych pretensji
tyczących bytu
i egzystencji.

Halina Gąsiorek-Gacek


Weseli wdówka i wdowiec 2017-01-25

Wesoła wdówka nie zajęta
zawsze radosna i uśmiechnięta.

Przychodził do niej, to nie kpiny,
wesoły wdowiec w odwiedziny.

Jedli ciasteczka i pili kawę.
I wspominali czasy ciekawe.

Ona dawała mu ciastko z dziurką.
A on przychodził z kremową rurką.

I tak spędzali czas we dwoje
bez przrwy śmiejąc się oboje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochajaca wdowa 2017-01-25

Pytał wdowiec wdowy,
czy za niego wyjdzie?
Jeśli powie tak,
to z pierścionkiem przyjdzie.

Choćby pan prosił
i na kolanach
z całą szkatułką,
nie wyjdę za pana.

Kocham wciąż męża,
odrzekła wdowa.
Jego zastąpić
nikt mi nie zdoła.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bardzo i najbardziej 2017-01-25

Kocham całym sercem.
Daję na to słowo.
Że kocham prawdziwie
i bezwarunkowo.

Kocham Pana Boga
żarliwą miłością,
cieszac się łaskami.
Jego wzajemnością.

Kocham swoich bliźnich.
Miłość to zadana.
I przez nich także
jestem kochana.

Ale najbardziej,
przyznać to muszę,
kocham swoje dzieci
i jedyną wnusię.

Halina Gąsiorek-Gacek


Rzeka czasu 2017-01-25

Plyną dni niby fale
czasu rwącej rzeki.
I wpadają w nią
różne życia ścieki.

Zmarwienia, kłopoty,
troski, złości, anse,
zazdrość i nienawiść.
Wszelkie złe niuanse.

Ale takzż miłość,
radość i wesołość,
co napędza dobra
wielkie szczęścia koło.

Rzeka płynie wartko.
Taka wola boża.
I wszystko to wpada
do wieczności morza.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zakochani skrycie 2017-01-24

Tak bardzo byli
w sobie zakochani.
Weseli, radoścni,
ze szczęścia pijani.

Drżały ich ciała,
lgnęły do siebie.
Mogli się znaleźć
w siódmym niebie.

Kręciło w głowach
z serca nakazu.
Lecz nie upadli.
Fakt, ani razu.

I choć z tej strony
innym nieznani,
do dziś są w sobie
zakochani...

Halina Gąsiorek-Gacek


Życia zmierzch 2017-01-24

W moim zyciu już się zmierzcha.
Jak się modlę, licho pierzcha.

To juz wieczór, nieba moc.
Niedługo nastanie noc.

A ja zamknę swe powieki
już na zawsze i na wieki.

I proszę Boga ze sił wszystkich,
by świecił swiatłem mi wiekuistym.

Bo tylko tak, co mnie martwi,
moja duszyczka do nieba trafi...

Halina Gąsiorek-Gacek


Na zasiłku 2017-01-24

Martwi się osiłek.
Trafił na zasiłek.
A to wielki wstyd.
Uczucie niemiłe.

Tak pragnie pracować.
To nie kawał lenia.
Lecz niestety pracy
wciąż dla niego nie ma.

Człowiek silny, zdrowy
i chętny do pracy.
Dowód w polityce
nie jest wszystko cacy.

Wujechałby za granicę,
gdzie uczciwie płacą.
Wyjechałby chętnie,
ale nie ma za co...

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda o miłóści 2017-01-24

Każda miłość z tego znana
przychodzi, odchodzi sama.

Gdy odchodzi, też jej wina,
za nic nie da się zatrzymać.

Gdy przychodzi prawda w części
też nie zawsze wszystkim szczęści.

Czasem trwa przez oka mgnienie.
Czasem długo, jest cierpoieniem.

Ale bez niej, co tu kryć,
niemożliwe kochać, żyć.

Kto nie kocha, nic nie czuje,
ten nie żyje, wegetuje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Trzy moje miłości 2017-01-24

Pierwsza miłość była śliczna.
Wielka, czysta, platoniczna...

Druga wielka i prawdziwa,
która owoce zrodziła.

A ta trzecia, też prawdziwa,
zakazana, niemożliwa...

Kazda poszła w siną dal.
Wszystkich trzech mi dzisiaj żal.

Halina Gąsiorek-Gacek


Stłumiona miłość 2017-01-24

Kochałam Cię mimo woli.
Tłumiłam miłość. To do dziś boli.

I do dziś moje uparte serce
przestać Cię kochać i słuchać nie chce.

Kłuje i boli i napomina.
A to nie moja przecież wina.

Że bożek Amor je w jednej chwili
ugodził strzałą. Tak się pomylił.

Być może licho, gdy przyszła pora
zmieniło lot strzały Amora?

A może była to próba nieba?
I stłumić miłość było trzeba?

Halina Gąsiorek-Gacek


Niezmienna miłość 2017-01-23

Kochałam Cię
czterdzieści lat.
Każdy to przyzna,
to życia szmat.

Kochałam wiosną,
latem, jesienią.
Moje uczucia
już się nie zmienią.

Kocham Cię nadal,
choć już Cię nie ma.
Choć tuli Cię już
matka ziemia.

Choć Twoja dusza
jest już w niebie.
Kocham i ciągle
modlę za Ciebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja największa miłość 2017-01-23

Kochałam Cię
o życia świcie.
Kochałam bardzo
przez całe życie.

Kochałam Cię
wiosną i latem,
gdy byłam sama
miłości kwiatem.

Kochałam Cię
mocno w jesieni.
I mej miłości
nic już nie zmieni.

Kochałam Cię
słowem i gestem.
Za to kim byłeś
dla mnie i jesteś.

Kochałam Cię
szczerze w pokorze.
I kocham wciąż
mój Panie Boże!

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak sierota 2017-01-23

Człowiek jak sierota
na tym bożym świecie.
Bieda mu doskwiera,
a nędza go gniecie.

Rodzice pomarli.
Już mu nie pomogą.
Zdany sam na siebie
idąc trudną drogą.

Brak pracy dla niego
i godnego miejsca.
A nawet litości
w możnych, władnych sercach.

Nieraz wykształcony.
Silny, jak osiłek.
Wstydzi się i cierpi
idąc na zasiłek...

Nijak sytuacji
sam zmienić nie może.
Co dzień prosi Boga:
Pomóż Panie Boże!

Halina Gąsiorek-Gacek


Cudowny płomień 2017-01-23

Płomień miłosierdzia płonie.
Mnożą się pomocne dłonie...

Prawdy ukryć się już nie da,
że niemała w kraju bieda...

Gdy Cię stać, mała uwaga:
Masz się lepiej, to pomagaj!

Wpadniesz w biedę, co się zowie,
to pomogą także Tobie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój drogi 2017-01-23

Mój Przyjacielu
los bywa srogi.
Dla mnie po prostu
byłeś za drogi.

Za szczęście z Tobą,
myślisz, że nie wiem,
przyszło zapłacić
by mi niebem...

Spod wideł diabła
zatem uciekłam.
Któż by po śmierci
chciał iść do piekła?

Halina Gąsiorek-Gacek


Życzenia na Urodziny 2017-01-23

Dziś są Twoje Urodziny
drogi Przyjacielu.
życzę szczęścia, pomyślnosci
i radości wielu!

I dobrego zdrowia
i życia stu lat.
Żeby ludzie Cię cenili
i podziwiał świat!

By Ci szczęścił Bóg,
a ludzie kochali.
I żeby o Tobie
zawsze pamiętali...

Halina Gąsiorek-Gacek


Serca babci i dziadka 2017-01-22

Gdyby ich serca
widoczne były
babcię i dziadka
by przesłoniły.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tytani miłości i mądrości 2017-01-21

Babcia i dziadek
w rodzinie pierwsi.
Dla wnuków od
rodziców lepsi...

I rozpieszczają
swoje wnuki
nie szczędząc przy tym
rady, nauki...

Uczą ich cenić
ojcowiznę
i kochać Boga
i Ojczyznę...

Oraz rodziców
kochać i czcić.
I jak uczciwym
i dobrym być.

Halina Gąsiorek-Gacek


Marzenia Babci i Dziadka 2017-01-21

Niejedna babcia
ma tylko dzieci,
bo jej wnukami
los nie poszczęścił.

Podobnie dziadek
babci mąż.
Oboje pragną
wnuków wciąż.

Daj Boże dożyć
im późnej starości,
doczekać wnuków
i z nich radości!

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziadek i pradziadek 2017-01-21

Raz pewien zacny
dzisiaj dziadek
fakt, został ojcem
przez przypadek.

Po latach też
całkiem przypadkiem
za sprawą syna
został dziadkiem.

I tak to za
sprawą przypadków
mamy na świecie
tak wielu dziadków.

Być może Bóg da,
że i przypadkiem
zostanie dziadek
zacnym pradziadkiem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na ratunek 2017-01-21

Młody Człowieku
popełniasz błąd!
Pamiętaj, Pan Bóg
mnie rzuca klątw.

Ani Człowieka
nie przeklina,
choćby i jego
wielka wina.

Przklinasz Boga!?
To chyba żart?
Albo Twym życiem
rządzi czart!?

Tym szlakiem wiedzie
do piekieł droga.
Kochaj i módl się
i bój się Boga!

Pomóż mu Duchu
Świety i Panie!
Ześlij na niego
opamiętanie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Wspomnienie Babci Marii Carbol z Morończyków 2017-01-21

Tak sie złożyło na szczęście mi,
że miałam w życiu Babcie trzy.

Wszystkie odeszły do Pana Boga.
Jedna szczególnie była mi droga.

To Babcia Maria,że tak powiem,
to Babcia męża, matka teściowej.

Która, jak wnuczkę mnie traktowala
i mnóstwo serca mi okazała.

Ja z wzajemnością równie troskliwą
kochałam jak babcię prawdziwą.

Bo Babcia była jak urodziwa,
dobra, szlachetna i sprawiedliwa.

Obdarowała nas dużą działką
i była Babcia przednią kucharką...

Halina Gąsiorek-Gacek


Zacna para 2017-01-21

Babcia i Dziadzio
udowodnione.
Mają siwe włosy,
twarze pomarszczone.

I spracowane,
zmęczone ręce
i kochające
najbardziej serce.

To doświadczenia
w życia zawiłości,
kopalnie wiedzy
i mądrości...

Halina Gąsiorek-Gacek


Wszystkiego, co najlepsze! 2017-01-21

Wszystkim zacnym Babciom i Dziadkom
pogodnej jesieni życia
i radości z dzieci i z wnucząt.

życzy:

Halina Gasiorek-Gacek
/też babcia/


Prawdziwy Dziadek 2017-01-21

Kto to dziadek?
Bez dwóch zdań.
Dziadek, każdy
starszy pan.

A prawdziwy
wedle sztuki
życia, pan.
który ma wnuki.

Gdy ma wnuczki,
koci łapci,
to jest tylko
mężem babci.

Halina Gąsiorek-Gacek


Skarb Babci 2017-01-21

Już jestem babcią.
O, Jezusie!
Babcią prawdziwą,
bo mam wnusię.

Dla każdej babci
dziecka dziecię,
to najcenniejszy
skarb na świecie.

I mam nadzieję
uda się sztuka.
Może doczekam
jeszcze i wnuka?

Halina Gąsiorek-Gacek


Pani Babcia 2017-01-21

Kto to Babcia?
Bez nauki.
Starsza pani,
co ma wnuki.

A jeżeli
wnuków nie ma?
Nie chcąc
nikogo oceniać.

Ani nie daj
Boże, ganić.
To jedynie
starsza pani.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ambaras 2017-01-20

"Bo w tym cały jest ambaras,
żeby dwoje chciało naraz."

Gdy o ambarasie gadka,
coś trudnego albo wpadka...

Wielu chciało, z mocą diablą...
I niestety wielu wpadło...

Ci i owi,także zaraz
wiedzieli co to ambaras.

Bo ambaras trzeba dodać
i tarapaty, kram lub przeszkoda.

Kłopot lub problem albo szkopuł
lub komplikacja, opresja, mozół...

Halina Gąsiorek-Gacek


Gołowąs 2017-01-20

Nie chcąc z nikogo
się natrząsać,
to któś kto jeszcze
nie ma wąsa.

I choć ochotę
ma, a jużci,
taki ktoś wąsa
nie zapuści.

I choćby miał
najlepsze chęci,
on także wąsa
nie podkręci.

I choć nie zawsze
jest młokosem,
widać u niego,
co ma pod nosem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Cha, cha ,cha! 2017-01-20

To bezczelność dowcipnisia.
Mówi mi, co jak mam pisać.

Co mi wolno, a co nie.
Tak w ogóle czego chce?

Co z retoryki wynika?
Chce uchodzić za krytyka.

I opinie różne głosi,
a sam krytyki nie znosi.

A i jego bez analiz
nie zawsze jest za co chwalić.

Halina Gąsiorek-Gacek


O cenzurze 2017-01-20

Gdy cenzura, to nie bzdura,
cierpi sztuka i kultura...

Cierpi człowiek, oczywista.
Głównie twórca i artysta.

A jak nazwać amatora,
co chce robić za cenzora?

Niechaj mu się nawet nie śni,
bo cenzurę dawno znieśli...

Halina Gąsiorek-Gacek


Kretyn 2017-01-20

Człowiek przez los doświadczony.
Tępy i ograniczony.

To imbecyl, idiota,
dureń, debil i niecnota.

Tuman, matoł, wariat, ciołek,
cymbał, głupek i osiołek.

Pusta głowa, móżdżek ptasi,
co zaczepia i się asi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Młokos 2017-01-20

Młokos, to chłopak,
niedorostek,
gołowąs,smarkacz
i wyrostek.

To młodzik, chłystek,
sztubak i szczyl,
żółtodziób, srajdek,
małolat, smyk.

Halina Gąsiorek-Gacek


Śliczna para 2017-01-20

Na oko para, jak z żurnala.
Przystojny on, ona jak lala.

Gdy szli ulicą, albo stali
wszyscy za nimi się oglądali.

Bo było na czym oko powiesić.
I ich widokiem się nacieszyć.

Oboje byli wykształceni
i dobrze w życiu ustawieni.

Grzeczni, uczynni i sympatyczni...
Pod kazdym względem po porostu śliczni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mała statystyka z cyklu: Staś i Haluś 2017-01-19

- Powiedz mi Haluś,że tak zapytam:
Ilu codziennie ludzi Cię czyta?

- Oficjalną stronę z biegiem miesięcy
Staś, odwiedziło sześć tysięcy.
Trudno powiedzieć, to prawdy część.
Co dzień przybywa po tysiąc wejść.

- Czyli po tysiąc osób Cię czyta.
Haluś to radość nie samowita!
I co się dodatkowo liczy.
To ludzie z kraju i z zagranicy.

- To dowód na to Staś, dodać muszę:
Ci ludzie mają wrażliwe dusze.
I co mnie cieszy, tu jednym zdaniem:
Niektórzy uczą wierszy na pamięć...

Halina Gąsiorek-Gacek


Ona, on i samotność 2017-01-19

Los zabrał jego
nagle o świcie...
Ją skazał na
samotne życie.

A bywa,że
zabiera ją.
I po tym fakcie
samotny on.

Gdy los ich szczęściu
powiedział: Pas!
A nie ożenią
się drugi raz.

Ci dożywając
późnej starości
tęsknią i cierpią
w samotności.

Halina Gąsiorek-Gacek


Samotne serce 2017-01-19

Serce tego pragnie,
by było szczęśliwe.
Ale na tym świecie
jest to niemożliwe.

Śmiertelnie ranione.
Los je dotknął srogo.
I już nie pokocha
nigdy i nikogo.

A serce stworzone
przecież do miłości.
Bez niej strasznie cierpi,
cierpi w samotności.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tygrysica 2017-01-19

To jest największa
z kotów kotka.
A i kobieta.
To nie plotka.

Kobieta głodna
dzikiego seksu
bez zahamowań
i kopmleksów.

A także tygrysicą
jest mama,
co wychowuje
dzieci sama.

Halina Gąsiorek-Gacek


To nie żarty 2017-01-19

Nic tylko kląć.
Zaklnę: Psiakrew!
Lecą mi włosy,
jak liście z drzew.

Już posiwiały
mocno skronie
i przerzedziły
się ogromnie.

Żartujac z siebie
powiem z kpiną:
Niedługo będę
świecić łysiną.

Wspominam z żalem
czasy urocze,
gdy miałam długie,
grube warkocze.

Ktoś mi powiedział
szczerze i prosto:
Na mądrej głowie
włosy nie rosną.

A ja mu na to:
Patrz na mnie, wierz,
na głupiej głowie
nie rosną też.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na dobranoc 2017-01-19

Dobranoc Ci Boże,
bo już idę spać.
Zgodnie z Twoją wolą
rano muszę wstać.

Dziękuję Ci Panie
za szczęśliwy dzień.
Nie zmącił go żaden
kłopot, ani cień.

Dziękuję za siły
i za dzień bez bólu.
I za miłość Twoją
mego serca Królu.

I proszę Cię Panie
o spokojną noc.
Po dniu pracowitym
Boże: Dobranoc!

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziadzio i babcia 2017-01-19

Pytał dzidzio babci,
czy jeszcze pamięta
chwile kiedy była
prawie wniebowzięta?

Pamiętam,że było
nieraz bosko miło,
ale nie pamiętam
już, kiedy to było.

Odrzekła mu babcia.
Na co dziadzio, wierz,
dodał,że niestety
nie pamięta też.

I tu dziadzio z babcią
łezkę uronili
na pamiątkę tego,
że szczęśliwi byli.

Halina Gąsiorek-Gacek


Marzenie babci 2017-01-18

Chcę się śmiać znowu cieszyć,
choćbym miała nawet zgrzeszyć.

I jeszcze na ziemskich niwach
chcę być po prostu szczęśliwa.

Bo na drugim świecie, wierz,
nie wiadomo jak tam jest?

Powtarzała starsza babcia,
co chodziła w ciepłych kapciach.

Laseczką się podpierała.
Bardzo szczęśliwa być chciała.

Też tak samo na świat patrzę
i przyznaję babci rację.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie mój! 2017-01-18

Kocham Cię Panie Boże mój!
Tyś jest mojego szczęścia zdrój.

Od urodzenia z wielką tkliwością
poisz mnie Panie swoją miłością.

I od dzieciństwa przez życie całe
karmisz mnie Panie Twym Świętym Ciałem.

I poisz Świetą Krwią, Jezu miły,
dodając mi wiary i siły...

Ramieniem łaski mnie otaczasz.
Słabości, grzechy mi wybaczasz.

I na mnie mizernego człowieka
w Bożym Królestwie ze szczęściem czekasz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moje Serduszko! 2017-01-18

Sama wiem,że nie mam pary.
Nie pomogą żadne czary.

Bym się znowu zakochała
i na starość parę miała.

Jestem sama, oczywista,
lecz nie pragnę towarzystwa.

A tym bardziej serca wzlotów.
Ani drżenia, ni łopotów.

Nie mam siły, ni ochoty
na umizgi i pieszczoty.

Tyś nie sługą, wiem Serduszko.
Też nie będę Twoja służką.

Więc się ucisz, bo czas leci.
Niedaleko nam do śmierci.

W każdym dniu i każdą nocą
kochaj Boga z całą mocą!

Kochaj ludzi moje Serce!
Moje dzieci najgoręcej!

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie to zdrówko 2017-01-18

Nie to zdrówko. Daję słowo.
Zaczyna szwankować.
Nic nie pozostało
tylko je ratować.

Nie to zdrówko. Nie te siły,
by nadal pracować.
Albo je przepijać.
Trzeba je szanować.

Nie to zdrówko, żeby palić
i z dymem je puszczać.
Cienka życia nić.
Oto prawda z grubsza.

Nie to zdrówko, by je trwonić,
zwłaszca w moim wieku
na figle, miłostki
zalotny Człowieku!

Halina Gąsiorek-Gacek


List do Syna 2017-01-18

Wiem, tęsknisz Syneczku
nie tylko do mamy,
ale i za krajem
ojczystym kochanym.

Miejscem,gdzie przyszedłeś
Syneczku na świat
i gdzie Twej młodości
zostawiłeś ślad.

Teraz za granicą
pędzisz żywot swój
i na obcej ziemi
znów znaczysz ślad swój.

I tam dokończyłeś
życiową naukę
zdobywając zawód
protetyki sztukę.

I tam przyszedł na świat
owoc Twej miłości.
Tam zamierzasz zyć
do późnej starości.

By potem powrócić,
by odpocząć w końcu
tam, gdzie spoczywają
prochy Twoich ojców.

Halina Gąsiorek-Gacek


W serca żałobie 2017-01-18

Minęło już tyle dni,
a wciąż nie wyschły żalu łzy.

I smutek także mnie nie opuścił.
Strąca mnie w rozpaczy czeluści.

A ja na samym życia dnie
cierpię ogromnie i umrzeć chcę.

A moje serce czułe i tkliwe
i cała dusza spowite kirem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Rodaków z zagranicy 2017-01-17

Ktoby przypuszczał
Muzo skrzydlata,
że wiersze trafią
na krańce świata?

Gdzie żyja nasi
drodzy Rodacy
i Czytelnicy
zacni Polacy.

Ci którzy tęsknią
fakt, wyjatkowo,
jak za Ojczyzna,
tak polską mową.

Mnie to ogromną
radość sprawia.
Tu wszystkich
serdecznie pozdrawiam!

Halina Gąsiorek-Gacek


Utracone szczęście 2017-01-17

Wiatr pędzi białe
chmury po niebie.
To już trzecia jesień
mój drogi bez Ciebie.

Bez Ciebie minęło
juz trzecie lato.
Ja się nie godzę
z dotkliwą stratą.

Wielkiego szczęścia,
co mi dałeś.
Wiem bardzo dobrze,
też mnie kochałeś.

I to mnie martwi
i bardzo smuci,
że szczęście, ani
Ty nie powrócisz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wciąż ze mną 2017-01-17

Być może Tobie
już wszystko jedno?
Lecz ja wyznaję,
wciąż jesteś ze mną.

Od dnia, gdy stanąłeś
na ślubnym kobiercu,
kocham Cię w dwójnasób,
ciągle noszę w sercu.

Wsłuchana nieraz
w bezkresną ciszę
wspominam Ciebie,
w sercu kołyszę.

Tak będziesz ze mną
do końca dni.
Tu same płyną
mi z oczu łzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Poszłabym 2017-01-17

Bez Ciebie mi trudno,
smutno oraz źle...
Poszłabym za Tobą,
ale nie wiem gdzie?

Poszłabym za Tobą,
by wciąż z Tobą być
i nie musieć tęsknić
roniąc gorzkie łzy.

Poszłabym do nieba.
Nie wiem, którą drogą?
Żeby Pana Boga
czcić, prosić za Tobą.

Poszłabym do piekła.
Tam żem iść gotowa.
Nie po to, by dopiec,
ale uratować.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie, nie załuję 2017-01-17

Wiem to mój drogi
Przyjacielu.
Dla Ciebie byłam
jedną z wielu.

Ale być jedną
z wielu nie chciałam,
własśnie dlatego
kosza Ci dałam.

Nieważne co dziś
myślę i czuję.
Swojej decyzji
nie, nie żałuję.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez Ciebie 2017-01-17

Bez Ciebie dziś.
Bez Ciebie jutro.
Bez Ciebie pusto.
Bez Ciebie smutno.

Bez Ciebie noce.
Bez Ciebie dni.
Bez Ciebie rozpacz.
Bez Ciebie łzy.

Bez Ciebie żal.
Bez Ciebie nudno.
Bez Ciebie źle.
Bez Ciebie trudno...

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój portfel 2017-01-17

Mój portfel, prawda
to sprzed laty
był wypasiony
i pękaty.

A dzisiaj prawda,
czas szybko leci,
mój portfel chudy
pustkami świeci.

Jakich mi czasów
przyszło dożyć,
że nie ma co
do niego włożyć.

Bilonem dzwoni,
też go niewiele.
Jak być szczęśliwą
z takim portfelem?

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja dusza 2017-01-16

Przyszła brzydota,
przyznać muszę,
lecz obroniłam
przed nią duszę.

Choć kopa lat
już dawno pękła,
ma dusza nadal
młoda i piękna.

Ma dusza nadal
nie tylko śliczna,
lecz kochająca
jest i liryczna.

Ma dusza ciagle
jest spokojna.
Tak, jak sumienie.
I bogobojna.

Ciągle o szczęściu
marzy i śni
i czeka na
szczęśliwsze dni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co było? Co będzie? 2017-01-16

Co było nie wróci,
chociaż tego żal.
Zwłaszcza gdy ktoś odszedł
już w bezkresną dal.

Co było nie wróci,
chociaż było miło,
bo z odejściem kogoś
szczęście się skończyło.

Co było nie wróci.
Szkoda snów i marzeń.
Nie da się powtórzyć
już przeżytych zdarzeń.

Co było nie wróci,
chociaż jest Ci smutno.
Ważne to, co będzie.
Co przyniesie jutro.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kim i czym? 2017-01-16

Kim, czym była? Powiem w żartach.
Kiedyś była grzechu warta...

I jak do wiwatu dać.
Można było konie kraść.

I to prawda jest nie wszystka.
Była duszą towarzystwa.

Wszystkiemu dawała radę.
Była wzorem i przykładem.

W szkole i nie pod przymusem
była orłem i prymusem...

W każdej pracy przodownikiem.
Pracusiem. Jej niewolnikiem.

Nad wszystko kochała sztukę.
Była mistrzem samoukiem.

Nieraz stawała na podium.
Wie co znaczy sławy odium.

Dobra passa się skończyła.
Dziś już nie jest tym, kim była.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pani na bani 2017-01-16

Raz pewna pani będąc na bani
nie mogła zrobić kroku ani.

Nie mogła ustać. Wciąż upadała.
I jak straszydło wyglądała.

I starszy pan chciał podać ramię.
I co usłyszał od niej? Ty chamie!

Do tego wulgarną wiązankę.
Ludzie myśleli,że jej kochankiem.

Śmiała się z tego cała ulica.
Pijaczkę zabrała policja.

A rzecz się działa w środku miasta.
Winna wszystkiemu była niewiasta.

Rzecz miała miejsce w samo południe.
kiedy słoneczko świeciło cudnie.

Jaka konkluzja i uwaga?
Nie zawsze wszystkim warto pomagać!

Halina Gąsiorek-Gacek


Ostatnie prośby 2017-01-16

Będąc jedną nogą
już po drugiej stronie,
same do modlitwy
składają się dłonie.

O co prosi serce?
O co prosi ciało?
Żeby nie cierpiało,
żeby nie bolało.

O co prosi dusza
siedząc na ramieniu,
mając liczne grzeszki,
plamy na sumieniu?

Żeby dobry Pan Bóg
wszystkie jej wybaczył
i wyrwać ze szponów
złego czarta raczył.

I żeby ją zabrał
na zawsze do nieba.
Tego dusza pragnie.
Tego jej potrzeba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie wrócą 2017-01-16

Nie wrócą te chwile,
które upłynęły.
Nie wrócą te lata,
które przeminęły.

Nie wrócą te czasy,
gdy człowiek był młody
i zdobywał szczyty,
przeżywał przygody.

Nie wrócą miłości,
które też odeszły.
I nie wróci szczęście.
To wszystko czas przeszły.

I nie wrócą ludzie,
co poszli do nieba.
Ale ich wspominać
i pamiętać trzeba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Poezja i sztuka 2017-01-15

Parę słów, parę rymów
i już wierszyk jest.
Ale owa treść
musi mieć też sens.

A jeżeli w tym
jeszcze jest nauka.
Prawdziwa poezja.
Najprawdziwsza sztuka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Stara panna 2017-01-15

Piękna panna raz przed laty
zakochała się w żonatym.

Pokochała go, że hej!
Ale on nie kochał jej.

Kochała go całe życie,
całym sercem, ale skrycie.

I skutkiem kochania tego
już nie wyszła za innego.

Kandydatów wielu miała.
Żadnego nie pokochała.

I kochając będac ładną,
tak została starą panną.

Do dziś stroni od amorów.
Wielu ma odoratorów.

Zapytana sama powie:
Zamążpójście jej nie w głowie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co nieco o człowieku 2017-01-15

Człowiek to jest zwierzę stadne.
Zawsze towarzystwa pragnie...

Zgodnie z zasadami wiary
żyje, kocha, łączy w pary...

I powiększa swoje stadko.
I zostaje ojcem, matką...

Swoje dzieci, co tu kryć
żywi i uczy jak żyć.

I tak spełnia powołanie.
Szczęść mu za to, Boże Panie!

Sam Bóg Stwórca, co jest znane
na początku stworzył parę.

Żeby żyli, pracowali
i się godnie rozmnażali.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez sensu 2017-01-15

Lubiłam pracę, przyznać to muszę.
Mogę powiedzieć, byłam pracusiem.

Czterdzieści lat, Boże miły,
przepracowałam ponad siły...

Straciłam je, co nie zabawne.
I dziś nie lubię pracy żadnej.

I żadną pracą się nie trudzę,
chociaż okropnie, strasznie się nudzę.

Nie bez kozery, ni precedensu
stwierdzam, ze życie me nie ma sensu.

I co dzień proszę Boga w niebie,
żeby mnie zabrał już do siebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


To wszystko 2017-01-15

Co nam dała nasza miłość
oprócz serca drżenia?
Dotkliwą tęsknotę,
bezmiary cierpienia.

Oprócz paru spojrzeń
czułych, to nie wic,
i uścisków dłoni,
tak naprawdę nic.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dramat życia 2017-01-15

Z jednej strony nostalgia.
Z drugiej zniechęcenie...
To wielki dramat
na życia scenie.

Z jednej tęsknota
i przygnębienie,
a z drugiej miłość
i serca drżenie...

Z jednej marzenia
i pragnienia,
a z drugiej pewność
ich niespełnienia.

Z jednej samotne
noce i dni.
Z drugiej cierpienie,
rozpacz i łzy...

Halina Gąsiorek-Gacek


I jak tu kochać? 2017-01-14

Kochać, to dawać.
Ja nie mam czego.
I bardzo cierpię
właśnie dlatego.

Nie mam pieniędzy
i nie mam siły.
Jedne i drugie
mi się skończyły.

Nie ma co dawać
i czym się dzielić.
Tak moje szczęście
diabli wzięli.

Mam jeszcze siebie
i czułe serce.
Ale niestety
tego nikt nie chce.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na skrzydłach Aniołów 2017-01-14

Wiem, że odszedłeś
i już nie wrócisz.
Serce się kraje
z żalu i smuci...

Już na Aniołów
skrzydłach fruwasz.
Lecz wciąż nas kochasz,
nad nami czuwasz...

I od nowego
życia zarania
wypraszasz boże
łaski dla nas...

A my ufamy,
że jesteś w niebie
i wciąż modlimy
się za Ciebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bywa i tak 2017-01-14

Nikt z nich nie zdołał
tego przewidzieć.
Jak go kochała,
dziś nie chce widzieć.

Przez wiele nocy
i wiele dni
cierpiała i
roniła łzy...

I jak tęskniła.
zaklnę: Psia mać!
Tak nie chce go
widzieć i znać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Święty człowiek 2017-01-14

Święty człowiek, nieba postać.
Każdy może świętym zostać...

Jeśli żyje dobrze snadnie
i uczciwie i przykładnie.

Albo gdyby i nagrzeszył,
a żałuje, będzie cieszył.

Się uznaniem i miłością,
bożą łaską i świętością...

Halina Gąsiorek-Gacek


Bóg jest miłością 2017-01-14

Bóg jest miłością i kocha nas.
Bezwarunkowo w każdy czas...

Bóg jest miłością i przeżył mękę.
W chwilach upadku podaje rękę...

Bóg jest miłością. Co to oznacza?
Że wszystkie grzechy nam wybacza.

Bóg jest miłością przez życie całe.
Poi nas krwią swą i karmi ciałem...

Bóg jest miłością w uczuć kobiercach
i tuli nas do swego serca.

Bóg jest miłością, co w sercach gości.
I pragnie od nas także miłości...

Halina Gąsiorek-Gacek


Cichaj duszko! 2017-01-14

Cichaj duszko! Cicho bądź!
I ze strachu przestań trząść.

Ciągle siedzisz na ramieniu.
Liczysz plamy na sumieniu.

I jak widzisz, czyste mam.
Nie ma na nim żadnych plam.

Wiodę życie bogobojne
i sumienie mam spokojne.

Poniosłam karę za winki.
Lepiej licz dobre uczynki.

Bo te, zauważyć trzeba
są przepustką i do nieba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pech i szczęzście 2017-01-13

To było trzynastego
w piątek.
Wśród dni szczęśliwych
to był wyjątek.

Raz miałam pecha
w promieniach słońca
spadłam ze schodów
wiaduktu dworca.

Pech, lewy bark
sobie wybiłam.
Szczęście zarazem,
że się nie zabiłam.

Gdyby rozstrzygać,
co większe, mniejsze?
Stwierdzam, że szczęście
miałam większe!

Halina Gąsiorek-Gacek


Plusy i minusy 2017-01-13

Fakt, pięćset plus,
mieszkanie plus.
I zauważyć to
pełny mus.

Twierdzą tak wszyscy,
co maja luz,
przydałaby się
i praca plus.

Dobrobyt plus.
A na dodatek,
wieksza wypłata,
mniejszy podatek.

Co za tym idzie
konieczny przymus
i bezrobocie
i bieda minus...

Fakt realista
każdy wątpi,
że taka kolej
rzeczy nastąpi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Rozważania o życiu 2017-01-13

Człowiek się składa z duszy i z ciała.
To o człowieku prawda cała.

Ciałko urośnie. Cudu tor twórczy.
Ale na stare lata się kurczy.

A dusza rośnie przez całe życie
wciąż pozostając w życia rozkwicie.

A gdy jej w ciałku już za ciasno,
wybiera duszka drogę własną.

I je opuszcza, zaznaczyć trzeba,
ciałko umiera, ona do nieba.

Idzie już sama na boży sąd.
Prawdy nikt nie zna, wątpliwość stąd.

Czy będzie cieszyć się z Aniołami?
Czy w piekle cierpieć w parze z diabłami?

Halina Gąsiorek-Gacek


Czuję się wolna 2017-01-13

Czuję się wolna.
Wolna, jak ptak.
Tylko mi skrzydeł
do szczęścia brak.

Czuję się wolna,
bo nie mam pary.
A kuszą mnie
szczęścia bezmiary.

Czuję się wolna
wszechmocny Boże!
Ciągnie mnie nieba,
raju przestworze.

Czuję się wolna,
lecz to nie hece.
Bez skrzydeł nigdy
tam nie ulecę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gorzka prawda 2017-01-13

Każdy pragnie dobrobytu.
Niektórzy go mają.
I to oni innym
życie urządzają...

Ustalając, płacąc
zaniżone pensje.
Tak ich wyzyskują.
Stąd słuszne pretensje.

Stąd strajki, protesty,
niezadowolenie,
że życie człowieka
jest w najniższej cenie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobra i zła matka 2017-01-13

Dobra matka, niby kwoka,
dba o swe pisklęta.
I do końca życia
losem ich przejęta...

A zła matka, jak kukułka,
co podrzuca jaja,
urodzi dziecko, oddaje
innym, prawda cała...

Halina Gąsiorek-Gacek


Choć nie wiem kiedy? 2017-01-13

Na samą myśl
łza się w oku kręci.
Mam swoje miejsce
w ogrodzie pamięci...

Tam, gdzie spoczywa
mój drogi mąż,
a z żalu po nim
łzy płyną wciąż...

Kiedy na ziemi
żywot swój skończę.
Stanę się portretem,
do niego dołączę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nad rzeką wspomnień 2017-01-13

Przykro mi bardzo.
Powiem najprościej.
Nie było mnie
na rozstań moście.

Nie było mnie
na pożegnaniu.
Na naszym ostatnim
spotkaniu.

Nie było mnie
mimo chęci,
także nad grobem
w ogrodzie pamięci.

I jest mi przykro,
przykro ogromnie.
A ciągle jestem
nad rzeką wspomnień.

Gdzie pamięć płynie
fala za falą.
A serca, dusze
wtórują żalom.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dla Kejt 2017-01-12

Nie obca jej jest
polska mowa.
Zgrabnie dobiera
i waży słowa.

I o czym marzy
pisarka owa?
Że kiedyś będą
ją cytować.

Ja na sukcesy
takie nie liczę,
ale jej tego
z serca życzę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niby dama 2017-01-12

Skarżył się pan,
historia znana,
że go puściła
kantem dama.

A drugi pan
jak to chłop chłopu
radził by poszedł
do sex-shopu.

Że tam są damy,
lalki urodziwe.
Nakręcane mówią
i chodzą, jak żywe...

Taka dama panu
w głowie nie zawróci,
któcić się nie będzie
i nigdy nie rzuci.

Co nie bez znaczenia,
Wyliczyć nie zdążę,
z torbami nie puści
i nie zajdzie w ciążę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Spacer po niebie 2017-01-12

Ty kochasz mnie.
Ja kocham Ciebie.
Aż spacerują
dusze po niebie...

I serca jednym
rytmem biją.
I wciąż tęsknotą,
miłością żyją.

Bo nasza miłość
to potęga,
która samego
nieba sięga.

I dzięki niej
w przyszłych czasach
po rajskich łąkach
będziemy hasać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawdziwa miłość 2017-01-12

Prawdziwa miłość
to sfera ducha.
I kocha ten,
kto serca słucha.

I kocha całym
sercem i duszą.
To siły uczuć
co lody kruszą.

Zimnych i niby
z lodu serc.
Twardych jak skały.
Kamiennych wręcz.

Miłość jest siłą
potajemną,
która nie liczy
na wzajemność.

I daje z siebie
co może dać.
I na co tylko
jest ją stać.

I nie wyciąga
nigdy dłoni
po czyje i nie
sięga po nic.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niby seks 2017-01-12

Co to sex-shopy?
To takie sklepy.
I dla mężczyzny
i dla kobiety.

A chodzą do nich
losu ofiary,
którym brakuje
do szczęścia pary.

Niby nic złego.
Koszty nieduże.
Lecz to też grzech
i wbrew naturze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Samotna babcia 2017-01-12

Raz pewna babcia
lubiąca dym
chciała się kochać,
nie miała w kim.

Co za tym idzie,
nie miała z kim.
Samotne noce,
samotne dni.

Wiodła od czasu,
wciąż żwawa, gładka,
kiedy zabrakło
w jej życiu dziadka.

Ciagle wspomina
jak kiedyś było,
gdy panowała
w jej życiu miłość.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mniej i więcej 2017-01-12

Mężczyzna wyższy,
mówiąc po prostu,
ma od niższego
więcej wzrostu.

Bywa, ze niższy,
czegoś ma więcej...
Co w życiu ważne.
A co to ? Serce

Halina Gąsiorek-Gacek


Wzrost i wprost 2017-01-12

Ktoś jest wysoki,
ktoś inny niski.
Nie dano wzrostu
wyższego wszystkim.

Szukając pary,
panie, kto nie wie,
wciąż wybierją
wyższych od siebie.

Takie już życia
wzrostu niuanse,
że wyżsi mają
większe szanse.

A i panowie
na sercu bliższe
też wybierają
panie te niższe...

Bo model pary,
każdy to przyzna,
niższa kobieta,
wyższy mężczyzna.

A wielkość
człowieka po prostu
nigdy nie zależy
od wzrostu...

Halina Gąsiorek-Gacek


Czyste ręce 2017-01-11

Jeden ma czyste
i pracowite,
a drugi ktoś
tylko umyte...

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutna nie bajka 2017-01-11

Raz znana pani
jednemu żona
była dla niego
niezastąpiona.

I po jej śmierci
okropnie pił.
Z żalu i smutku
gdyby mógł, wył...

Po paru latch
stan swój odmienił
i z inną panią
się ożenił.

Ale nie była
taka, jak pierwsza,
więc sie z nią rozwiódł
i koniec wiersza.

I odtąd
w samotności żyje.
Co najważniejsze,
że już nie pije.

Halina Gąsiorek-Gacek


Podwójna zdrada 2017-01-11

Kiedy kochankę
małżonek ma,
jej opowiada,
ze żona zła...

A romans przed
żoną ukrywa.
Ją bezpodstawnie
lży i wyzywa...

Albo odwrotnie,
że nie jest święty,
daje jej kwiaty,
drogie prezenty.

I z żoną w zgodzie,
prawda nie wic,
żyje i mieszka
jak gdyby nic.

I żonę zdradza
z kochanką oną
i równocześnie
kochankę z żoną...

Halina Gąsiorek-Gacek


"Wierna" żona 2017-01-11

Raz pewna żona
kochała innego,
ale była dobra
dla męża swojego.

Dbała o niego
i rozpieszczała,
chociaż nad życie
drugiego kochała.

To szczera prawda,
nie żaden wic.
Temu drugiemu
nie dała nic.

I tu wątpliwość
u mnie powstała.
Kogo naprawdę
żona kochała?

Halina Gąsiorek-Gacek


Kiedy miłość odchodzi 2017-01-11

Kiedy miłość odchodzi
siłą jej nie zatrzymasz.
Serce bić nią przestaje.
W duszy chłód i zima...

Serce jest obojętne
niby skute lodem.
A i dusza zimna
zieje, wieje chłodem.

I co wtedy robić,
gdy się żyje w parze?
Posłuchać rozsądku.
Co ten nam nakaże?

Lubić się szanować,
pamiętać, co było,
kiedy Was łączyła
najprawdziwsza miłość.

Nie obwiniać siebie,
nie obrażać, kłócić.
I czekać cierpliwie.
Może miłość wróci?

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość i szczęście 2017-01-11

Miłość nie umiera
jedynie odchodzi.
Kto kochał prawdziwie
ten się ze mną zgodzi.

I podobnie szczęście
odchodzi, bezsprzecznie
nigdy nie umiera,
bo szczęście też wieczne.

I szczęście i miłość
rzeczą z tego znaną
przychodzi, odchodzi
zawsze każde samo...

Halina Gąsiorek-Gacek


Pierwsza miłość 2017-01-10

Kiedy się zakocha
w życiu małolata.
Myśli będzie kochać
tak do końba świata.

I że to miłość
w zyciu jedyna.
Tak myśli chłopak
oraz dziewczyna.

Niektórzy kochają
aż po życia kres
szczerze i wzajemnie.
Lecz to rzadkość jest.

Bo zazwyczaj większość
i tu bez obrazy,
kocha bez pamięci
i to wiele razy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Próba nieba 2017-01-10

Bywa, niebo nas
wystawia na próbę.
Na wieczne zbawienie
albo wieczną zgubę.

Czasem zsyła miłość
by kochac prawdziwie.
Ale z tej miłości
szczęście niemożliwe.

Prawda, kochać tak,
to straszna udręka.
Serce cierpi, kwili
i z żałości pęka...

I co wtedy robić
gdy doświadcza nas?
Nie marzyć, nie tęsknić
i czekać aż czas.

Aż czas rany serca
zabliźni, uleczy.
Ktoś, kto kochał tak,
temu nie zaprzeczy.

Chociaż to niełatwe
trzeba iść w zaparte.
Zadowolić niebo.
Wygrac walkę z czartem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość i próba 2017-01-10

To była miłość piękna, prawdziwa,
ale zarazem niemożliwa...

Były uśmiechy, miłe spojrzenia
i hymny dusz i serca drżenia.

Lgnęło do siebie nie tylko serce.
Tak trudno było powstrzymać ręce.

Tak trudno się rozstawać było.
Serca sprzężone miłości siłą...

Dusze wpadały niby w trans.
Ale na szczęście nie było szans.

I rozumieli to bez słowa.
I niepotrzebna im była mowa.

I choć tak bardzo się kochali
bez słowa także się rozstali.

Czasami warto cierpieć i trzeba
zwłaszcza gdy chodzi o próbę nieba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jesienne wyznanie 2017-01-10

Kiedy Cię kochałam,
bez jednego słowa,
wyznaję,że byłam
na wszystko gotowa.

I gdybyś poprosił
o cokolwiek mnie,
nie odpowiedziała
bym Ci nigdy nie.

Lecz Ty nie prosiłeś
i nie nalegałeś.
Chociaż wiem, że także
bardzo mnie kochałeś.

Kiedy przeminęło
dawno życia lato,
dziś dziękuję Ci
mój najmilszy za to.

Halina Gąsiorek-Gacek


Serce w rozterce 2017-01-10

Kiedy serce nakazuje,
a rozsądek wzbrania
między kochankami przepaść
nie do pokonania.

Między kochankami więź
trudna do przerwania.
I tylko cierpienia
z takiego kochania.

Że serce nie sługa,
rzecz ogólnie znana.
I ja kiedyś także
byłam zakochana...

Serce długie lata
tą miłością biło.
Lecz w końcu przestało.
Może się znudziło?

Bezkresną tęsknotą,
szczęścia miemożnością.
A może i samą
przeżytą miłością?

Ale w tym przypadku,
choć dawny początek,
to serce przegrało,
zwyciężył rozsądek.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dywagacje 2017-01-10

Już życia wieczór.
Za nim mrok nocy.
Niedługo zamkną
się moje oczy...

I ciało spocznie
w ciemnym grobie.
Co będzie z dusza,
nikt mi nie powie.

Czy Aniołowie,
wierzyć trzeba,
na skrzydłach
zaniosą do nieba?

Czy ją do piekła
porwie czart?
Tak też być może.
To nie jest żart.

A może ma
ziemi zostanie
i nowe ciało
dusza dostanie?

Halina Gąsiorek-Gacek


Oj, oj, oj! 2017-01-09

Oj, namieszałeś
w uczuć kobiercu
i jesteś cierniem
w moim sercu...

To kolec po
róży miłości,
która wciąż w sercu
moim gości.

Kolec wciąż kłuje,
boli ogromnie
i nie pozwala
Ciebie zapomnieć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szaleniec 2017-01-09

Czym się wyróżnia
w życiu szaleniec?
To wariat, świr
i postrzeleniec.

To obląkany
i bzikowaty,
chory psychicznie
i durnowaty.

Bałwan i dziwak
z każdej strony,
mocno pieprznięty
i pomylony...

Halina Gąsiorek-Gacek


Łajdak 2017-01-09

Pytając, co to
słowo znaczy?
To człowiek, który
się łajdaczy...

Co żonę zdradza
albo bije
lub lepką ręką
sięga po czyje...

To szelma, szuja,
kawał drania,
gadzina, gnida
i kanalia.

Podlec, nikczemnik
i szubrawiec,
niecnota, obwieś,
skurkowaniec...

Halina Gąsiorek-Gacek


Dla mnie to pestka 2017-01-09

Dla mnie pisać
łatwa sprawa.
Sypię rymem
jak z rękawa...

I to prawda,
to nie ściema,
napiszę na
każdy temat.

Tu przyznaję
pisać lubię
i poczytnością
się chlubię.

Piszę już
pięćdziesiąt lat.
Tak na ziemi
znaczę ślad...

Wiem, kultura
teren grząski.
Mnie przetrwają
moje książki.

Zwłaszcza jedna,
jakże cenna
i najtrwalsza,
bo kamienna.

Halina Gąsiorek-Gacek


By być kimś 2017-01-09

Zostać kimś
to trudna rzecz.
Nie wystarczy
tylko chcieć.

Trzeba, wypada
zaznaczyć,
ciut więcej
od innych znaczyć.

Albo robić
coś takiego,
jak trudnego,
niezwykłego...

Halina Gąsiorek-Gacek


Po latach 2017-01-09

Gdy się oglądam
i wstecz patrzę,
stwierdzam, że bardzo
lubiłam pracę.

W gąszczu przepisów,
daję słowo,
bardzo lubiłam
pracę biurową.

Lubiłam także,
co też nie kpiny,
zaplatać wzory
tkając kilimy.

Ale najbardziej,
prawie szalenie,
lubiłam pieścić
dłutem kamienie.

Po latach pracy
mocno zmęczona,
ale szczęśliwa,
bo spełniona.

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek i los 2017-01-08

Los nam sprzyja, szczęścia sprawca.
A czasem ciężko doświadcza...

Człowiek temu nie jest winny,
że wobec losu bezsilny.

Mimo chęci zwyciężenia
nikt nie zmieni przeznaczenia.

Nawet żyjąc z pustym trzosem
lepiej pogodzić się z losem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Świat i my 2017-01-08

Świat to nie tylko to, co widać,
ale i to, co człowiek czuje.
Jeśli nie kocha i nie wierzy,
to szczęścia w życiu mu brakuje.

Świat to nie tylko niebo i ziemia,
która niezmiennie wciąż się kręci.
Także marzenia i pragnienia,
dążenia oraz dobre chęci.

Świat to nie tylko ludzie, zwierzęta,
lecz także niewidoczne duchy.
Oraz obszary naszej pamięci,
myśli i uczuć i serc posuchy...

Halina Gąsiorek-Gacek


Tego nie wie nikt 2017-01-08

Tego nie wie nikt.
Nie wiesz nawet Ty.
Że i przez Ciebie
płyną me łzy...

Tego nie wie nikt.
Nigdy się nie dowie.
Co w moim sercu.
w duszy, co w głowie?

Tego nie wie nikt.
Nigdy nie odkryje.
A ja nie powiem
dopóki żyję.

Halina Gąsiorek-Gacek


Lew 2017-01-08

Lew to kocisko
urodziwe,
które ma piękną
i gęstą grzywę.

Jest z waleczności
wielkiej znany
i królem zwierząt
jest nazywany.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tygrys 2017-01-08

Tygrys największy
kot pręgowany.
Takiego spotkać
to strach, że rany!

Ma wielkie kły
nie od parady.
Bywają wśród nich
i ludojady.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tchórz 2017-01-08

Tchórz, to zwierzątko.
Nie podchodź doń!
Bowiem wydziela
cuchnącą woń...

Tchórz, to też człowiek,
który się boi
wszystkiego, choćby
nawet był w zbroi.

A bywa człowiek
brudas, no cóż,
nie myjąc się
cuchnie jak tchórz...

Halina Gąsiorek-Gacek


O krytyce 2017-01-07

Lubię krytykę!
Daję słowo.
Lecz konstruktywną
i rzeczową...

I to jest prawda.
To nie jest żart.
Bo ile bez niej
artysta wart?

Wiem, nigdy nie
zostanę wieszczem.
Wiedząc kim jestem
proszę o jeszcze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Świnia 2017-01-07

Świnia, to źródło
wieprzowiny.
A i z człowieka
drwiny i kpiny...

Tak się nazywa
go i obraża,
jeżeli w błocie
wala się tarza.

Lub jakieś swiństwa
innym czyniąc.
Takiego kogoś
zwie się świnią!

Halina Gąsiorek-Gacek


Kłamca 2017-01-07

Kłamca, to człowiek
i prawdy wróg,
co w żywe oczy
kłamie, jak z nut...

Kłamca to diabła
sługa, pomagier,
krętacz i oszust,
łgarz oraz blagier.

Hochsztapler, matacz
i kombinator,
blefiarz, bajerant,
mistyfikator.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tajemniczy i ciekawy 2017-01-07

Każdy myśli sobie co chce.
Nic co ludzkie, mu nie obce.

Lecz nikt tego nie uściśli,
co ten drugi sobie myśli?

I nikt tego się nie dowie.
Chyba,że mu człowiek powie.

I dlatego człek łaskawy
tajemniczy i ciekawy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nieutulony żal 2017-01-07

Choć mnie nie zapytasz
powiem, że Cię kocham!
Z tęsknoty po nocach
ciągle płaczę, szlocham.

Bo kocham nadal
i mimo wszystko.
Wciąż jesteś mi
osobą bliską.

Bo co mi zostało,
gdy odszedłes w dal?
Nieutulony
smutek i żal.

I nikt go nigdy
utulić nie zdoła.
Ni żadna rzecz,
ni żadna osoba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moc miłości 2017-01-07

Miłość ma wielką
cudowną moc,
która rozjaśnia
i ciemną noc.

Która nam świeci
wzorem, przykładem.
To trzech cnót boskich
świecący diadem.

Od urodzenia
tak cenna wielce
wypełnia i
napędza serce.

Oświeca drogę
do raju bram.
A jest nią Bóg,
Stwórca i Pan.

Halina Gąsiorek-Gacek


Cudowne źródełko 2017-01-07

Pomimo wieku,
wieku starości
nie wyschło
źródełko miłości.

I moja miłość
także nie wyschła.
Serce wciąż szczęściem,
radością tryska.

Miłość prawdziwa
to i wielka.
Ja czerpię siły
z tego źródełka.

Gdy ktoś spragniony
pani, czy pan
każdemu z niego
napić się dam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Trzy minusy 2017-01-06

Jak to możliwe
moi mili?
Co mieli zwiększyć,
to zmniejszyli...

Jak to możliwe?
Jak to się dzieje?
Co miało wzrosnąć,
to maleje...

Co miało zmaleć
odwrotnie rośnie...
To granda, banda!
Mówiąc najprościej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moja Gwiazda 2017-01-06

Jaka na niebie
Twego serca gwiazda?
Na moim z wszystkich
największa i jasna.

Dokąd mnie wiedzie?
Zapytać trzeba.
Do granic raju
i szczęścia nieba.

Nigdy nie zmyli,
zabłądzić nie da,
Bo to Pan Jezus
Bóg ziemi, nieba...

Halina Gąsiorek-Gacek


Życia taniec 2017-01-06

Nie Dorotka, nie malusia
tańcowała dokolusia...

Tańcowała już od rana.
Ciągle była zabiegana.

Tańcowała i w południe,
kiedy słonko grzało cudnie.

Tańcowała wieczorami.
Nie chodziła spać z kurami.

I choć się kleiły oczy
tańcowała do północy...

Uśmiechnięta i radosna
tańcowała koło krosna.

Tańcowała i w pośpiechu
koło beczki, lecz nie śmiechu.

Tańcowała w parze z dłutem.
Wstawała z pierwszym kogutem.

I tu koło się zawęża,
tańcowała koło męża...

Potem, a czas szyblko leci
tańcowała koło dzieci.

Na dodatek, co nie nowość
tańcząc wciąż, została wdową.

Aż osłabła. Spocząć musi.
Kiedyś spocznie na podusi...

Bo i na nią, nie ożenek,
kiedyś przyjdzie wieczny senek.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zranione serce 2017-01-06

Utkwił mi w sercu
miłości kolec.
Cierpię i bronię
się, by nie polec.

Bez przerwy kłuje,
aż oko łzawi.
A rana z nim
boli i krwawi.

Nijak go wyjąć
i ból uśmierzyć.
Nic nie pomaga
jedynie wierzyć.

Że przyjdzie dzień
w wiary opończy.
A wtedy wszystko
i ból się skończy...

Halina Gąsiorek Gacek


Mniej i więcej 2017-01-06

Jeden ma dużo.
Drugi ma mało.
Nie wszystkim równo
się dostało...

Ten, co ma dużo
szczęśliwy wielce.
A kto ma mało,
ten chciałby więcej...

Lecz, kiedy nie
o forsę chodzi,
każdy się ze mną
na pewno zgodzi.

Czasem się czegoś
powiększyć nie da.
I to prawdziwa
największa bieda.

O co to chodzi?
Podpowiem wprost.
W każdym przypadku
chodzi o wzrost.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szeptanka 2017-01-06

Pewien bałamut
i uwodziciel
robił dwuznaczne
propozycje...

Pani, co znała
się na żartach.
Ale i grzechu
była warta...

Raz szeptnął jej
śmiało do uszka:
Pójdziemy sobie
razem do łożka...

Ona mu na to:
Po co, psia mać,
gdy mi się jeszce
nie chce spać?

Ów absztyfikant,
to nie żart,
zrozumiał, że
niewiele wart...

Halina Gąsiorek-Gacek


Trzymaj się z dala! 2017-01-06

Spoufalania
się nie pochwalam.
Więc trzymaj się
ode mnie z dala!

Bo Twe umizgi,
poufałości
wiedz, uwłaczają
mojej godności.

A Twoje śmiałe
zbyt propozycje
bezczeszczą mnie
i moje życie...

Nim mnie zaleje
złości fala
trzymaj się proszę
ode mnie z dala!

Halina Gąsiorek-Gacek


W ślad za trzema królami 2017-01-06

Trzej monarchowie
w pamiętnych latach
oddali pokłon
Królowi Świata.

Szukali Go
po wioskach, miastach.
Wiodła ich do
Betlejem gwiazda.

I tu dla wszystkich
była nauka:
Mieli daleko,
musieli szukać.

Podarowali Mu
z ochotą
mirrę, kadzidło
oraz złoto.

I dziś składają
Mu pokłony
wszystkie istoty
i świata trony.

Darują Mu
w uczuć kobiercach
wzajemną miłość
i czyste serca.

Halina Gąsiorek-Gacek


Telefon się urywa 2017-01-05

Ludzka bezczelność
nie zna granic!
To dzwoni pan,
to znowu pani...

Że numer wygrał
jakąś nagrodę.
A tak naprawdę
co jest powodem?

Reklama firmy
różnej jakości,
która żeruje
na naiwności!

Halina Gąsiorek-Gacek


Mówiąc krótko 2017-01-05

Różni są ludzie
w życiu, no cóż...
Kto się podszywa
pod kogoś, tchórz!

Halina Gąsiorek-Gacek


Ech i śmiech! 2017-01-05

Raz pewien pan,
nie chcąc go ganić,
na powitanie
machał do pani.

Pani wiedziała,
że to do niej,
a odmachała
ta, co koło niej.

I przyśpieszyla
ta druga kroku.
Co na to pan ów?
Doznał szoku.

Wszedł i za sobą
zamknął drzwi.
I do dziś z drugiej
pani drwi...

Co na to pierwsza
pani? Chcesz, wierz.
Z obojgu naraz
śmieje się też.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pan, pani i atencja 2017-01-05

Raz pewna pani
z niezłą prezencją
darzyła pana
wielką atencją...

A ten atencję,
coś go zmyłiło,
wziął za kochanie,
czyli miłość.

I zaczął do niej
smalić cholewki,
jak do przygodnej
i chętnej dziewki.

I czart wie na co
miał ochotę?
Rzecz, co zrobiła
pani potem?

Nie chciała, by ją
ni adorował.
Przestała pana
cenić, szanować.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pesymista i optymista 2017-01-05

Pesymista, fakt od lat,
w czarnych barwach widzi świat.

Optymista, daję słowo,
świat postrzega na różowo...

Pesymista, nie tajemnica,
widzi ujemne strony życia.

A optymista, wprost przeciwnie,
ocenia wszystko pozytywnie.

Optymista, to nie ściema,
widzi swiatełko tam, gdzie go nie ma.

A pesymista nad pewność wszelką
po prostu gasi takie światełko.

Biorąc pod uwagę wszystko
lepiej być już optymistą!

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek próżny 2017-01-05

Co to jest próżność?
Każdy powie:
Mniemanie
wysokie o sobie.

Lubi, gdy inni
go podziwiają.
Uwielbia gdy mu
pochlebiają...

I bardzo lubi
być chwalony.
I to za wszystko
i z każdej strony.

Halina Gąsiorek-Gacek


A co z miłóścią? 2017-01-05

Gdy serce stanie,
przstanie bić,
człowiek nie może
już dalej żyć.

Ciało zastyga
z całą pewnością.
A co się wtedy
dzieje z miłością?

Myślę,że miłość
prawdziwa, szczera
tak, jak i dusza
nie umiera?

Jest nieśmiertelna,
wierzyć nama trzeba
i idzie z duszą
prosto do nieba?

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez wyjątku 2017-01-05

Panie dbają o figury.
Robią nie tylko fryzury.

Ozdabiają swoje twarze
w piękne, modne makijaże.

Czy to panna, czy mężatka,
nawet babcia, każda gładka.

Noszą korale i klipsy.
Robią sobie modne tipsy.

Ubierają się też modnie,
w modne kiecki albo spodnie.

Trudno czasem zgadnąć fakt
ile, która z nich ma lat?

Wszystkie piękne i zadbane
i przez panów uwielbiane...

Halina Gąsiorek-Gacek


Wszystko mija 2017-01-04

Mija życie krok za krokiem.
Lata lecą rok za rokiem.

Mija młodość i uroda.
Zmienia się ducha pogoda.

Mija szczęście. Mija sława.
Kończy się z losem zabawa.

Mija beztroska, głupota...
Kończy na figle ochota.

Mija starość dzień za dniem.
Zapadamy w wieczny sen.

Halina Gąsiorek-Gacek


Łapserdak 2017-01-04

Człowiek to źle,
nędznie ubrany.
Zwykle obdartus
obszarpany.

Dziadyga, golas
i łachmyta,
hołysz , łachmaniarz.
Gdyby ktoś pytał.

To także nicpoń
hultaj, ananas
i wielki urwis,
chłystek i parias.

Halina Gąsiorek-Gacek


Żebrak 2017-01-04

Żebrak, to człowiek,
oj, losy różne,
co zebrze, prosi
o jałmużnę.

Chodzi po prośbie,
choć honor wzbrania.
Los ma niepewny.
Żyje z żebrania.

Można go spotkać
na ulicy
lub pod kościołem,
gdzie grosze liczy...

Halina Gąsiorek-Gacek


Biedak 2017-01-04

Biedak, to człowiek
bez pieniędzy,
co w niedostatku
żyje i w nędzy.

I cierpi biedę
niesamowitą.
To ktoś, kto wzbudza
współczucie, litość.

Kto nie ma zalet,
cnót poniósł stratę.
Nawet bogacza
zwie się biedakiem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Patrząc zza szyby 2017-01-04

Tańczą na wietrze
białe śnieżynki.
Zima puchowe
ściele pierzynki.

Ubiera drzewa
i domów dachy
w białe puchowe,
snieżne czapy.

A wiatr snieżynki
porywa, niesie
tworząc z nich zaspy
oraz zamiecie.

Patrząc przez okno,
tuląc się w szal,
mnie jset zwierzątek
i ptaszków żal.

Halina Gąsiorek-Gacek


Biała zabawa 2017-01-04

Świat cały biały.
To zimy sprawa.
Oj, będzie, będzie
przednia zabawa.

Zabawa w śnieżki
wszystkim znana.
Albo lepienie
figur, bałwana.

I będą szusy
na nartach, sankkach.
Będą kuligi.
A kiedy szklanka.

Będzie na drogach
i lodowiskach
będą się wszyscy
na łyżwach ślizgać.

Będą się ślizgać
mocno, że heja!
I drużynowo
grać w hokeja.

Cieszą się dzieci!
To nie kpiny.
Z uroków śnieżnej
białej zimy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Białe wspomnienia z łezką 2017-01-03

Wspominam zimy
z mojej młodości.
Ileż to było
szczęścia, radości!

Gdy w dresie, w trampkach
w snieżnej rozkoszy
zdobywałam szczyty
Beskidów, Karkonoszy.

Na to wspomnienie
serce wciąż pika.
To zjazd na sankach
ze Śnieżnika.

Żałuję, że mnie
już tam nie ma.
Co mi zostało?
Białe wspomnienia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zima w pełni 2017-01-03

Styczeń słońcem nas przywitał
oraz lekkim mrozem.
Na razie zima łagodna,
ma przyjazną pozę.

Pogodynka zapowiada,
że i śniegiiem sypnie.
I sypnęła, pobieliła.
I świat bielą kwitnie.

A mróz mój przyjaciel
tak, jak i przed laty
maluje na szybach
dla mnie piękne kwiaty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Psubrat 2017-01-03

Psubrat, to człowiek
nic,że bezczelny,
ale jest podły
i nikczemny!

Łajdak, sukinsyn
i podlec, szuja,
łajza, gadzina,
sukinkot, hultaj...

Halina Gąsiorek-Gacek


Łotr 2017-01-03

Łotr, to osoba, każdy wie,
która postępuje źle...

I wobec kogoś nieuczciwie,
jakże nagannie i niegodziwie...

To jest nikczemnik, szuja i łajdak,
kanalia, podlec,arcyłotr, łajza...

Halina Gąsiorek-Gacek


Łobuz 2017-01-03

To mały chłopiec.
Kawał szkraba,
co lubi psocić
i rozrabiać.

Co psot wszelakich
to ochotnik
i urwis, nicpoń
albo psotnik.

To także człowiek
podły i zły,
co krzywdzi innych,
wyciska łzy.

To wielki łajdak,
bez dwóch zdań.
Łotr i kanalia,
chuligan, drań!

Halina Gąsiorek-Gacek


Za późno! 2017-01-03

Chciałabym znowu
mieć dwadzieścia lat
i Ciebie spotkać
i wtedy znać.

Ciebie pokochać
z wzajemnością
i szczęściem cieszyć
się, żyć miłością.

My idąc droga
jakże różną,
spotkaliśmy się
trochę za późno.

Bo każdy z nas
był już zajęty
i każde z nas
chciało być świętym.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co po śmierci? 2017-01-03

Dusza do nieba,
ciało do ziemi.
Tej sytuacji
nikt, nic nie zmieni.

Więc ciesz się duszo
Ty będziesz żyć,
a ciało w ziemi
powoli gnić.

Dusza nad ciałem
tak się użali:
Jak nie chcesz gnić,
to daj się spalić.

Tak z duszą często
rozmawiało
bezradne,
przerażone ciało.

Halina Gąsiorek-Gacek


A figa! 2017-01-03

Naprężona życia nić,
a ja dalej muszę żyć.

Licho ciągle gra na nerwach
i kusi mnie, by ją przerwać!

Ja mu dla męki, katuszy
nie zamierzam oddać duszy.

Wciąż mam rozsądek w rezerwie.
Sama nigdy jej nie przerwię.

Licho skręca się i boczy...
A ja lubię się z nim droczyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kwota minus 2017-01-02

Kwoty wolnej od podatku
niestety nie podniosą.
Na dugim progu tylko
ją całkowicie zniosą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Statystyka Bloga na dzień 1.1.2017 2017-01-02

Notki: 6800
Komentarze: 2830
Ksiega gości: 104
Odwiedzin: 830830


Największy Blog.
Blog Roku.
Blog Miesiąca.
Blog Tygodnia.

Serdecznie dziękuję moim Czytelnikom w kraju i za granicą za czytanie moich wierszy i za miłe komentarze.Zapraszam znów i życzę mnóstwa wzruszeń.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nikt mnie nie chce 2017-01-02

Codziennie rano
budzę się zła,
że moje życie
trwa i wciąż trwa.

Wieczorem kładę
się z ta myślą,
że może po mnie
już z nieba przyślą?

Nazajutrz rano
budzę się wściekła.
Nie posyłają
także i z piekła.

Jedno jest pewne,
wiem rację mam,
nie chcą mnie jeszcze
ni tu, ni tam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gaduła 2017-01-02

To człowiek, który
bez przerwy gada
i dyrdymały
opowiada.

Pleciuga, papla,
klepak i pleciuch.
To wodolejca
ględa i plociuch.

Zrzęda lub bajarz,
causeur, plotkarz.
To baba z magla
albo klekotka...

Halina Gąsiorek-Gacek


Mimo wszystko 2017-01-02

Chociaż kochamy
nie było nas.
Los nam na wstępie
powiedział: Pas!

I choć z dystansem
w każdej chwili
także byliśmy
bardzo szczęśliwi.

Bo z piersi chciało
wyskoczyć serce.
Lgnęły do siebie
nie tylko ręce.

Przechodząc męki
oraz katusze
tańczyły i
śpiewały dusze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tajemnicza miłość 2017-01-02

Ty kochasz mnie.
Ja kocham Ciebie.
Ale na ziemi
nikt o tym nie wie.

Jeżeli żadne
z nas nie powie
nikt się na ziemi
o tym nie dowie.

Póki milczymy
miłość żyje.
Nikt tajemnicy
tej nie odkryje.

I nikt i nigdy
prawdy nie pozna.
I w tajemnicy
kochać można.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niestety, nieuniknione 2017-01-02

Czymże jest człowiek
na tym świecie?
Jest marnym prochem.
A proch jest śmieciem.

Lecz z żywych istot,
choćby najmniejszy
człowiek na ziemi
jest najważniejszy.

I co każdego
przeraża, smuci?
Jak z prochu powstał
w proch się obróci...

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie wróżka 2017-01-02

Gdybym była wróżką
czyniłabym dziwy
tak, by każdy człowiek
zawsze był szczęśliwy...

By nigdy niczego
mu nie brakowało.
Żeby żadne serce
nigdy nie cierpiało.

I żeby się ludzie
kochali nawzajem.
Żeby ziemia dla nich
była istnym rajem.

Żeby nie zaznali
chłodu, głodu, wojen...
I przeżyli życie
bez trosk, ze spokojem.

Niestety nie jestem.
Nigdzie się nie liczę.
Ale całym sercem
wszystkim tego życzę!

Halina Gąsiorek-Gacek


Sylwester babci 2017-01-01

Co wydarzyło
się u babci?
Fakt, wyskoczyła
babcia z kapci.

Po czym wskoczyła
prędko do łożka.
Do snu ją
utuliła poduszka.

Bez towarzystwa
i bez szampana
babcia przespała
tą noc do rana.

A swoją drogą,
jak ten czas leci.
To już bez dziadka
Sylwester trzeci...

I tu wspomina
babcia z żalem
nie tylko
sylwestrowe bale...

Halina Gąsiorek-Gacek


Echo i brawa! 2017-01-01

Gdzie to zapisać
idąc za echem:
Pan Prezydent nie
zgadza się z Prezesem!?

I mówi nie
owemu Panu,
ustawę oddaje
przed Trybunał Stanu.

I wielu ludzi,
nie tylko prawa,
Panu Prezydentowi
za to bije Brawa!

Skończy się doba
demokracji,
zgubnych, jedynie
słusznych racji!?

Halina Gąsiorek-Gacek


Pierwsza dama 2017-01-01

Nasza pierwsza dama,
owszem ma urodę.
I tak w pierwszej parze
robi za ozdobę...

Gdyby ją oceniać,
ochy, achy stąd:
Zgrabna, elegancka
i ma włosy blond...

Halina Gąsiorek-Gacek


Druga dama 2017-01-01

Nasza druga dama
szykowna kobietka.
Ma niezłe gadane.
Przednia z niej kokietka...

Nasza druga dama,
rzecz ogólnie znana,
fakt, zwłaszcza dla dzieci
dobra niby mama...

Nasza druga dama
nosi piękne brosze.
Ale ma też wady.
Oto przykład, proszę:

Nasza druga dama,
co ni nie zaletką,
na scenie prezesa
pierwszą marionetką!

Halina Gąsiorek-Gacek


Kacza bajka 2017-01-01

Kwa! Kwa! Mały
kaczor kwacze.
Prawda to,
trochę inaczej...

Prawda, że
niektórym lepiej...
Ale większość
biedę klepie!

Rzecz, że kacza
liczna zgraja
znosi nowe
kacze jaja!

Które większe
są. Tu: Psiakrew!
Do konsumpcji
fakt, niezdatne.

A z nich tak,
jak do tej pory
klują się
tylko kaczory!

Halina Gąsiorek-Gacek


Polityczne szopki! 2017-01-01

Polityka ssie, jak zmora!
To za sprawą dyktatora...

Który z zamkniętą przyłbicą
kryje za babską spódnicą...

Marionetki, to figurki,
które pociąga za sznurki...

Każda jak on każe, skacze...
Same lalki i pajace!

W słowie dyktator mieści się wszystko.
Kto reżyserem i scenarzystą...

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziekuję i proszę 2017-01-01

Dziękuję Panie
za rok miniony
tak, jak Twych wiernych
rzesze, miliony.

I prosżę Boże
o rok nowy.
Oby pogodny
był i zdrowy...

By był dostatni
dobra wszelkiego
i nie był gorszy
od starego.

Halina Gąsiorek-Gacek


W Nowym Roku! 2017-01-01

Mój Kochany
życzę Ci
samych pogodnych
szczęśliwych dni.

Dobrego zdrowia
i pomyślności
w życiu i w pracy
oraz w miłości.

By wszyscy ludzie
każdego dnia
kochali Cię
aż tak, jak ja...

Halina Gąsiorek-Gacek


Witaj Roku! 2017-01-01

Witaj Roku! Bądź przyjazny,
dwa tysiące siedemnasty!

Witaj Roku! Bądź szczęśliwy,
urodzajny, sprawiedliwy!

Witaj Roku! Ceń każdego!
I bądź lepszy od starego!

Witaj Roku! Bądź jak w raju.
I zlikwiduj biedę w kraju!

Witaj Roku! Bądź pogodny!
I dla wszystkich ludzi dobry!

Witaj Roku! Przynieś pokój!
oszczędź cenowego szoku.

Witaj Roku! I bądź naj!
I rządzącym mądrość daj!

Witaj Roku! Doceń wszystko!
I sławę przynieś artystom!

Witaj Roku! Aż po kres
oszczęź ludziom bólu, łez...

Witaj Roku! Płyń w radości
i daj przeżyć się w całości!

Halina Gąsiorek-Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]