halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek

To takie trudne! 2016-11-30

Jak przykro patrzyć, gdy więdnie życie.
Wolno odchodzi w bezkresną dal.
Serce ze smutku boli i kłuje
i mocno bije na wielki żal!

Jak przykro patrzyć, gdy ktoś cierpi
i znikąd nie ma żadnej pomocy.
A dusza śpiewa żałobne requiem
i z bezsilności pocą się oczy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój najdroższy! 2016-11-30

Dziś tuli Ciebie
już matka ziemia,
a ja Cię kocham
chociaż Cię nie ma.

I bardzo tęsknię
do wszystkich dni,
które mi dałeś
ze szczęściem Ty.

Ale te chwile
dzisiaj mnie smucą,
bo tak, jak Ty
nigdy nie wrócą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Przyjaciela 2016-11-30

Kocham Cię mój Przyjacielu!
Nie pytaj dlaczego?
Kocham Cię po prostu
jak swego bliźniego...

I nadal podziwiam
i bardzo Cię cenię.
Choćby nie wiem co,
ja zdania nie zmienię.

I bardzo szanuję.
Kochać nie przestanę,
choć naszej przyjaźni
powiedziałam: Amem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mała zodiakalna rybka 2016-11-30

Jestem zodiakalną rybą.
I żyję także za szybą...

Dla przyjemności, zabawy
pływam w oceanie sławy...

Obok krażą, to nie kpiny,
fakt, finansowe rekiny.

Ośmiornice,mątwy, płaszczki,
z którymi wiodę utarczki...

To wychwalam, to wytykam.
Lecz obrażania unikam.

Jestem zwinna. Pływam szybko.
Jestem bardzo małą rybką.

Co nie mówić, co nie gdybać,
ja nie milczę tak, jak ryba...

Halina Gąsiorek-Gacek


Niebieska waluta 2016-11-30

Niełatwo kochać.
Wiem to i ja.
Ale szanować
wszystkich się da.

A więc szanujmy
się nawzajem.
A ziemia dla nas
będzie rajem.

I pomagajmy
sobie w biedzie.
Gdy widzisz biedę,
pomóż sąsiedzie!

A będziesz miał
dobry uczynek,
co wyruguje
niejedną winę.

Bo to waluta
ceniona w niebie.
Więc szanuj wszystkich!
I szanuj siebie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Marzenia kobiety 2016-11-30

Każda kobieta,
choć nie jest gejszą,
pragnie być w życiu
tą najważniejszą.

Najbliższą sercu
i ukochaną.
I docenianą.
I uwielbianą.

Gdy wyjdzie za mąż
mądra i piękna,
chce by mąż nosił
ją na rękach.

A gdy nadejdzie
jesienna pora,
by nadal kochał
ją i szanował.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przyjaciele 2016-11-30

Prawdziwych przyjaciół
poznajemy w biedzie.
To jest cała prawda,
bo mogę powiedzieć.

Że ja osobiście
od jakiegoś czasu,
gdy zostałam wdową
już nie mam przyjaciół.

Prawda żyję skromnie.
Na uczty mnie nie stać.
By pomagać innym,
też musiałam przestać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Geneza polskiej biedy 2016-11-29

Jak powstała polska bieda?
Tego zaprzeczyć się nie da.

Przez zakładów likwidację.
Fakt, ludzie stracili pracę...

Fakt, za pracę marne pensje.
Za co słuszne są pretensje!

To też fakt jest, a nie bzdury
niskie renty, emerytury.

Biedę, wniosek moi mili:
Fakt, że władni ją stworzyli!

A ta bieda, co też fakt
trwa już dwadzieścia pięć lat!

Jak z niej wyjść i się wzbogacić?
Pracę dać i lepiej płacić!

Halina Gąsiorek-Gacek


Zabawa w śnieżki 2016-11-29

Kiedy snieg pada
w czasie zimy
mówią,że w niebie
trzepią pierzyny.

Białe śnieżynki
już niestety,
kręcą na wietrze
piruety.

I opadają
na oziminę
i tworzą pulchną
śnieżną pierzynę.

Dzieci się cieszą,
zimy koleżki,
że znów się będą
bawić w śnieżki.

Halina Gąsiorek-Gacek


Smutna pieśń 2016-11-29

Od kiedy Cię
spotkałam gdzieś
ma dusza śpiewa
miłosną pieśń.

O serca drżeniu,
jego łopotach
i duszy aż
pod niebo wzlotach.

I o marzeniach
i serc pragnieniach
i o przeszkodach
jej spełnienia.

I smutny koniec
miłosnej pieśni,
bo już nie tęsknię,
już mi się nie śnisz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak kochałam? 2016-11-29

Kochałam kiedyś,
daję słowo.
Kochałam mocno
i wyjątkowo.

Kochałam szczerze
dzień po dniu.
Czasem aż
brakowało tchu.

Kochałam na jawie
i w czasie snu,
bardzo,że
brakowało słów.

Dziś wdzięczna Bogu
duszą całą
dziekuję za
miłość wspaniałą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jeszcze wczoraj i dziś 2016-11-29

Jeszcze wczoraj byłam młoda.
Przeminęła ma uroda.

Jeszce wczoraj byłam silna.
W pracy solidna i pilna...

A dziś jestem słaba, stara.'
Żadną pracą się nie param.

Żyję sobie, co nie bzdurki,
ze skropmnej emeryturki.

Mam co jeść i spać gdzie.
Na nic nie uskarżam się.

Mam swe hobby, to koniczek.
To jest to,że wiersze piszę.

Co czytane są, nie baja,
aż w osiemdziesięciu krajach.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życie i pamięć 2016-11-29

Kiedy człowiekowi
minie kopa lat
ma niezmienną pewność
swych słabości, wad...

Wspomnienia pokrył
pamięci kurz
i to, co było
nie wróci już.

A pamięć ludzka
taka zawzięta
przypomina to,
co nie chce pamiętać.

Bywa, ze czasem
na płacz się zbiera.
Grzechy wracają
jak bumerang...

Halina Gąsiorek-Gacek


Współczesny rolnik 2016-11-29

Na wsi tak wiele się zmieniło.
Już nie jest tak, jak kiedyś było.

Już nie jest taka ciężka praca,
bo wszędzie na wsi mechanizacja.

I nowoczesność, nie bez kozery,
automaty i komputery.

Dziś duży rolnik, rację mam,
po prostu bogacz, wielki pan.

To dziwne, patrząc z innej strony,
czemu tak wielu szuka zony?

Halina Gąsiorek-Gacek


Za sprawką licha 2016-11-29

Amor to bożek.
Postać skrzydlata,
która jak ptak
po świecie lata.

Ze swego łuku
aniotek mały
strzela, wypuszcza
miłości strzały.

I trafia dwa
serca do pary
dając im miłość,
szczęścia bezmiary.

A bywa licho
znane z psot,
zmienia kierunek
strzały lot.

I strzała trafia,
co najciekawsze.
nie te dwa serca,
a na zawsze.

I zamiast szczęścia
serca i dusze,
mają cierpienia,
męki, katusze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Śnieg i lód 2016-11-28

Gdy przyjdzie zima,
skąd my to znamy,
zmieni się wystrój
świata panoramy.

Znów wszystkie drzewa
i domów dachy
ubierze zima
w śniegowe czapy.

Pola pokryje
śnieżną pierzyną
i będzie biało
jak to zimą.

A mróz zamieni
w lód każdą kroplę.
Przystroi dachy
w lodowe sople.

Halina Gąsiorek-Gacek


Brawo! I bis! 2016-11-28

Adwokaci bronią prawa.
Za to mecenasom brawa!

Czym obrona podziw budzi?
Że idzie o prawa ludzi...

I tu goni rację, racja.
Zagrożona demokracja!

Na dodatek, też nie bzdury
grozi wizja dyktatury!

Halina Gąsiorek-Gacek


Re - prym - end - a 2016-11-28

Rzetelność fundacji,
o cwaniakach mowa,
tych, co na wynagrodzenia
idzie wpływów połowa!

Gdy je dosięgła
prawdy odsłona,
chodzi o kwoty
w milionach!

Halina Gąsiorek-Gacek


Sam, sama i sami 2016-11-28

Pewien mężczyzna,
czyli pan
stracił partnerkę
i został sam.

I pewna pani
straciła pana.
I też na świecie
została sama.

Kiedy oboje
się spotkali,
jakby na świecie
byli sami.

On równo ona
i po latach
nie widzą poza
sobą świata.

Halina Gąsiorek-Gacek


Serca rany 2016-11-28

Po policzku spływa łza.
Oj, niewinna łezka ta.

Bo ktoś zły i podły wielce
zranił ostrym słowem serce.

Słowo czasem, prawda cała,
bywa ostrzejsze niż strzała.

I co gorsze, miej na względzie
przykre słowo rani głębiej.

Co najgorsze, wielka bieda,
że słowa się cofnąć nie da.

Wywabić, ni zoperować.
Nie pomoże tęga głowa.

A serca rany, co bolą nas
leczy i goi jedynie czas.

Halina Gąsiorek-Gacek


Słodkie usteczka 2016-11-28

Piękna dzieweczka miała usteczka
słodkie jak miód. I o to sprzeczka.

Toczyła się miedzy chłopcami,
co tylko chętnie by całowali...

I żeby tylko o to chodziło
nic by się złego nie przytrafiło.

Owej niewinnej, pięknej panience,
która oddała łotrowi serce.

A ten paskudne, chytre łotrzysko
raz, jej nie kochał.Dwa zabrał wszystko.

I rzucił pannę, jak lalkę w kąt.
I to był jego życiowy błąd.

Panna osobą była uczoną.
Innego chłopca została żoną.

Jemu oddała duszę i serce.
Co najważniejsze, dała mu szczęście.

I nadal, choć już nie dzieweczka
ma dobre serce, słodkie usteczka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie mów! 2016-11-28

Nie mów, że mnie kochasz.
Ja to dobrze wiem.
I że życie nie jest
bajką, ani snem.

Liczą się zasady,
prawa, konwenanse.
Nie każdemu los
daje w życiu szansę.

Na szczęście i radość
płynące z miłości.
Która niewątpliwie
w naszych sercach gości.

Miłość wyjątkowa
wielka i prawdziwa.
I jak zakazana
tak i niemożliwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Z ostatniej chwili 2016-11-27

Co też ludzie nie wymyślą!
Potencjał ogromny?!
Dziś szyją poduszki
dla ludzi bezdomnych.

Na podusi pod chmurką...
To jest prawdy część.
Kiedy przyjdą mrozy
zamarzną na smierć!

Bezdomnym trzeba pomóc
koniecznie, bezwarunkowo!
Zapewnić wyzywienie
oraz dach nad głową!

Halina Gąsiorek-Gacek


Gorzka i smutna prawda 2016-11-27

Z autopsji rację mam.
Pacjencie, lecz się sam!

Jest i specyfik na raka,
ale o nim prawda taka.

Raz medycyna, a jużci
i farmacja nie dopuści!

Dwa w dzisiejszych u nas czasach
co się liczy? Tylko kasa!

Z drugiej strony,że tak powiem,
nie liczy się chory człowiek.

Cierpią ludzie tak boleśnie
i umierają przedwcześnie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Piotr w pokrzywach 2016-11-27

Piotrek pomstuje, pogrywa...
Poparzyła go pokrzywa.

Poparzyła mu pośladki
i podudzia, jak purchawki.

Popuchły mu i podeszwy
oraz palce. Przykrość przeszły.

Piekło i poczerwieniało
paskudnie pobolewało.

Poklął Piotrek, posmarował
i przed się pomaszerował.

Tak poparzony pokrzywą
przeżył przygodę prawdziwą.

Halina Gąsiorek-Gacek


W Adwencie 2016-11-27

Odrzućcie uczynki
piekła i ciemności,
a czyńcie te dobre
z wiary i z miłości.

Odrzućcie rozpustę
oraz wyuzdanie...
Rozumowi, sercu
oddajcie władanie.

I porzućcie zdrady
oraz zemsty wszelkie.
A czcijcie co piękne,
święte oraz wielkie.

Na głos Pana Boga
miejcie uszy otwarte
i na Jego przyjście
budujcie swą arkę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życie i ości 2016-11-27

Nie tylko ryba ma w życiu ości.
Są jak w miłości, tak i w zazdrości.

Są w pobożności i życzliwości.
I w roztropności i w zażyłości.

Są w szlachetności, równo w podłości,
w delikatności, wstrzemięźliwości.

Są też w starości i dojrzałości.
Są w dorosłości i w młodości...

Długo wyliczać. Są i w całości...
Za wszystko złe winne są ości!?

Halina Gąsiorek-Gacek


Życia cud 2016-11-27

Czasem człowiek
dogorywa.
Śmierć nić życia
rwie i zrywa.

Bywa,że
pogłoski krążą,
Aniołowie
nić tą zwiążą.

Zadziwiony
boży lud.
To prawdziwy
życia cud!

Halina Gąsiorek-Gacek


Na co komu? 2016-11-27

Na co komu taka matka,
już nie młoda, ani gładka?

Już nie silna, nie bogata.
Już jej Anioł wieniec splata.

Co raz częściej niedomaga.
I to jej trzeba pomagać.

Nic nie robi, nie pomoże
i nic nie da, bo nie może.

Bo jej samej też brakuje.
I co taka matka czuje?

Halina Gąsiorek-Gacek


Pani i może? 2016-11-27

Pewna pani, nie żyjąc w nędzy
wciąż powtarzała: Nie mam pieniędzy!

Nie miała zmartwień, ani kłopotów.
Brakowało jej tylko samolotu.

Chociaż nikt nie chciał od niej niczego
wciąż powtarzała: Nie mam. Dlaczego?

Może powinna, miast się bogacić
swym niewolnikom lepiej płacić?

Z innymi się niechciała dzielić.
Może jej dobroć diabli wzięli?

Może po prostu, jak urodziwa
była zachłanna i bardzo chciwa?

Halina Gąsiorek-Gacek


Wybacz i zapomnij! 2016-11-27

Nim z oka spadnie po mnie łza,
zapomnij proszę, że to ja!

Naszej miłości, mimo rozkwitu,
nie dałam szans, ni racji bytu.

I znajomości rzekłam: Pas!
Po to by nigdy nie było nas.

By nasza miłość nie była grzechem,
wstrętnemu diabłu na pociechę.

I proszę wybacz, jeśli możesz,
że między nami nic być nie może.

A nasza miłóść, wielka bezsprzecznie,
nigdy nie umrze, żyć będzie wiecznie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Trwały związek z cyklu:Chłop i baba 2016-11-27

Żyli sobie chłop i baba.
Mówiąc całkiem źle, przesada.

Bo chłop czasami popijał.
A gdy popił babę bijał.

Czemu wyszła za takiego
baba? Z powodu jednego.

Bo zagroził, tak się zbiesił:
Rzuci go, to się powiesi!

I baba wciąż go pociesza
i na szyi mu się wiesza.

Halina Gąsiorek-Gacek


Hop! I dziś, dziś! 2016-11-26

Podskoczył, skoczył
przeskoczył płot...
Na zachód zrobił
mikowy krok...

I po tym skoku
świat go docenił.
On do stał Nobla.
Kraj ustrój zmienił...

W drodze na zachód
runął mur...
A jaki dzisiaj
tych zdarzeń wtór?

Halina Gąsiorek-Gacek


Nałóg i wstyd! 2016-11-26

Baba pali i się żali,
że nie może przestac palić.

Jakby diabeł ją opętał
i zaciska z dymu pęta.

Tak ją diabeł zwodzi, kusi,
że choć nie chce palić musi.

I to też prawda pobieżna
nikotyna uzależnia.

Na dodatek, to nie śmiech,
bo palenie to jest grzech!

I wstyd babie, szkoda gadać,
gdy z palenia się spowiada!

Halina Gąsiorek-Gacek


Niby w klatce 2016-11-26

Co komu dzisiaj
po takiej matce,
co żyje niby
w magicznej klatce?

Los ją doświadczył
i z niej drwi!
Choć w klatce są
otwarte drzwi.

Ona na zewnątrz
wyjść z niej nie może.
Czemu? Wiesz tylko
Ty Panie Boże.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziękuję i proszę 2016-11-26

Dziękuję Panie za Twoje dary.
Życie, talenty, szczęścia bezmiary...

Za córkę syna,zięcia, synową.
Za moją wnusię śliczną i zdrową.

Za to ,że chodzę na własnych nogach.
Że się nie tułam po obcych progach.

Dziś na kolanach kłaniam się nisko
dziękując Panie Boże za wszystko.

Tylko o jedno prosżę dziś Ciebie:
Żebyś mnie zabrał Panie do siebie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Patrząc wstecz 2016-11-26

Patrząc przez okno niby zza krat
wspominam wielki,szeroki świat.
A we wspomnieniach miasta, stadiony,
liczne medale oraz dyplomy.

Które już dzisiaj znaczą niewiele
w całego życia pięknym rozdziele.
To czas młodości mej i zabawy,
pierwszych miłości,początków sławy.

Tak, czy inaczej wszystko to było.
Nigdy nie wróci. Już się skończyło.
Tylko niezmiennie kręci się świat
i rodzi żal minionych lat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kocham Cię Panie! 2016-11-26

Kocham Cię Panie
za to kim jesteś,
każdym uśmiechem
miłości gestem.

I każdą myślą
i dobrym słowem,
które wyraża
serca mowę.

Za to,że byłeś
i zawsze będziesz.
Że dla mnie Anioł
już całun przędzie.

Za wszystkie noce
szczęśliwe dni.
I za nadzieje,
przebarwne sny.

Za to,że kochasz
mnie nieustannie.
Ja też Cię kocham
mój Boże Panie!

Wiem, moja miłość,
jak czasu chwilka
przy Twej miłości
to odrobinka...

Halina Gąsiorek-Gacek


Nostalgia i łzy 2016-11-26

Na myśl o Tobie
łzy płyną same...
I wtedy czekam
na swoje Amen.

I pragnę tego
już od dwóch lat,
by pójść za Tobą
na drugi świat.

Choć tego nie wiem
tęskniąc z daleka,
niebo, czy piekło
tam na mnie czeka?

Wierzę, że w niebie
już jesteś Ty,
bo byłeś dobry,
a nigdy zły.

Halina Gąsiorek-Gacek


Największa rodzina 2016-11-25

Największa w Polsce rodzina,
to nie rodzina z Korzęcina.
Co wzorem i przykładem świeci.
Mama i tato, piętnaście dzieci.

Bo jak ze statystyk wynika,
prym wiedzie rodzina z Trzynika.
To rekord kraju naszego właśnie,
rodzice, dzieci siedemnaście!

Największa na swiecie wśród mas
to jest familia z Arkansas.
Amerykańska. Ile to szcześcia!?
Rodzice, dzieci aż dwadzieścia!

PS:
Gdy "co rok, prorok", powiedzmy szczerze
co miesiąc osiem tysięcy bierze...
Czy 500+ niesamowity
sprawi,że rekord będzie pobity???

Halina Gąsiorek-Gacek


Robotny chłop 2016-11-25

Mężczyzna zwany
tak nie przypadkiem,
bo ma na koncie
dzieci czeladkę...

Halina Gąsiorek-Gacek


Historyczna zagadka 2016-11-25

Był taki ktoś,
z pozycji tronu,
obiecał wszystkim
po sto milionów.

I nie dotrzymał
danego słowa.
Wiesz kto to taki?
I o kim mowa?

Podpowiem: Ktoś
kto dziś nie zerem.
Ma biały wąs.
Jest milionerem...

Halina Gąsiorek-Gacek


Magia słońca 2016-11-25

Bez słońca świat jest
ponury, szary,
a człowiek smutny
młody, czy stary.

To aura świat
ubiera w mgły.
I czarne noce
i szare dni.

Noce bez gwiazd
i bez księżyca.
Taki nieboskłon
nie zachwyca.

A kiedy słonko
świeci i lśni
piękniejszy świat,
szczęśliwsze dni!

Halina Gąsiorek-Gacek


Bal i muzyka 2016-11-25

Życie to bal jest ponad bale.
Drugi raz nie zaproszą wcale.

I każdy tańczy, jak gra muzyka.
Czasem z przytupem. Bywa utyka.

Więc tańcuj dziadu, jak Ci grają!
Czy rację mają, czy nie mają.

I tańczy dziad chodzonego
do sił utraty, do upadłego...

A co mu grają? Jak tańczyć mus?
Bez przerwy jazz i smętny blues.

Tańczą panowie, przykład dają.
Lecz im do tańca diabli grają...

Halina Gąsiorek-Gacek


Spryciarz 2016-11-25

Spryciarz, to człowiek,
bywa wybitny,
który jest zmyślny,
chytry i sprytny.

To krętacz, kuglarz
i szczwany lis.
To sprytna bestia.
Jucha na bis.

Swawolnik, diablę
i deklamator,
bajerant, blagier
manipulator...

Halina Gąsiorek-Gacek


Marzenie wielu 2016-11-25

Małe mieszkanko,
by była jasność,
choćby kąt ciasny,
byle na własność.

O tym dziś marzą
młodzi ludzie
wiodąc swe życie
w znoju i w trudzie.

A prawda między
ziemią, a Bogiem,
pensje zbyt niskie,
mieszkania drogie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Każdy człowiek 2016-11-25

Każdy w życiu kochać chce.
Bo samemu bardzo źle.

Każdy marzyć chce i śnić.
Po prostu szczęśliwym być.

Każdy człowiek szuka pary.
Bo w parze szczęścia bezmiary!

Halina Gąsiorek-Gacek


Winię Pana 2016-11-25

Proszę Pana!
Proszę Pana!
Jestem bardzo
zagniewana...

Proszę Pana!
Proszę Pana!
Mam tylko
jednego pana.

Proszę Pana!
Proszę Pana!
Przed nim klękam
na kolana.

To pan co
wszyskiego Panem.
To mój Pan
i Bóg. I Amen.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kiedy będzie lepiej? 2016-11-24

Jeszcze będzie pięknie
i szczęśliwy lud.
Dobrze, jak nie było,
gdy się zdarzy cud.

Że się ludzie zmienią
i nie tylko w słowach.
Będą się nawzajem
kochać i szanować...

Zapanuje boży ład
na tej ziemskiej niwie
i będzie dobrami
dzielić sprawiedliwie..

Halina Gąsiorek-Gacek.


Ciekawe za co? 2016-11-24

Ciekawe za co
polityki sławy
fakt, milionowe
biorą odprawy?

Za to, że dobrego
coś dla nas zrobili?
A może odwrotnie
za to, co sknocili?

W ostatnich czasach
prawda,jak z długiem...
Myślę i uważam,
raczej za to drugie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie bajka i fajka 2016-11-24

Każda dziewczyna
pragnie szczęścia.
I marzy żeby
wyjść za księcia.

A każdy chłopak
piękną księżniczkę
pragnie poślubić.
Cóż, też nieliczne.

Bowiem marzenia
tą wadę mają,
ze rzadko kiedy
się spełniają.

Ponadto, życie
to nie bajka.
Tu bajarzowi
zgasła fajka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nim odejdziemy 2016-11-24

Nikomu nie znana
godzina, ni data,
kiedy odejdzie
już z tego świata?

I nikt tego nie wie,
gdzie to będzie, jak?
To jedyna pewność
wiadoma i fakt.

Że odejść musimy.
Tutaj z łezką rzewną:
Nikt się nie wykupi,
śmierć przyjdzie na pewno!

Halina Gąsiorek-Gacek


Mów mi! 2016-11-24

Mów mi na uszko
moje kochanie.
Mów szeptem.
Szeptem się nie kłamie.

Mów mi na uszko,
że mnie kochasz.
I kochaj, czyli
mi to okaż.

Mów mi na uszko
komplementy.
To są najlepsze
z wszystkich prezenty.

Mów mi na uszko
słowa ładne,
ale jedynie
samą prawdę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jak pięknie 2016-11-24

Jak pięknie by mogło być,
gdyby się ludzie kochali.
Dzielili dobrem sprawiedliwie
i wzajem się szanowali...

Jak pięknie by mogło być.
Właśnie z tych wszystkich powodów.
Na świecie nie byłoby wcale
wojen, ni nędzy, ni głodu...

Halina Gąsiorek-Gacek


W sferze doznań 2016-11-24

Piękno prawdziwe
w każdej postaci
napawa oczy,
duszę bogaci.

Brzydota rodzi
niesmak i wstręt
i obrzydzenie,
a nawet lęk...

Dobro bogaci
przyznać muszę
i uszlachetnia
serce i duszę.

A każde zło
sumienie plami.
Duszę zniewala
i serce rani.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wesel się i raduj! 2016-11-24

Wesel się duszo!
Raduj się serce!
Czyż można chcieć
od życia więcej?

Gdy nikt nie cierpi
i nie choruje,
bo dobre zdrowie
mu dopisuje.

Ma dobrą pracę,
wysoką pensję.
I obce mu są
żale, pretensje...

W dodatku kocha
i jest kochany,
znany i sławny
i podziwiany...

Halina Gąsiorek-Gacek


Szlachetne paczki 2016-11-23

Szlachetne paczki,
ukryć się nie da,
udowadniają,
że w kraju bieda!

Robią je ludzie
dobrego serca,
w których dla bilźnich
nie brakło miejsca.

Robią je także,
toż to obraza
i Ci, co chcą się
w TV pokazać.

Ci, którzy w kraju
biedę stworzyli...
Oby ją sami
kiedyś przeżyli!

Halina Gąsiorek-Gacek


Idą Święta 2016-11-23

Za miesiąc Święta
dla pamiątki...
Rzecz, wszeędzie trzeba
zrobić porządki.

Nie tylko w domu
w pomieszczeniu,
ale i w duszy
i w sumieniu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochliwa żona 2016-11-23

Żona, jak łania urodziwa.
A na dodatek była kochliwa.

Jakiego pana tylko spotkała,
a przystojnego, w nim się kochała.

Za swego życia wielu kochała,
ale żadnemu się nie oddała.

I swego męża kochała też.
Zdradzała myślą, tylko. Chcesz, wierz.

Tak, czy inaczej ta pani miła
nie raz i ciężko nagrzeszyła.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez Ciebie 2016-11-23

Bez Ciebie smutno.
Bez Ciebie trudno.
Bez Ciebie pusto.
Bez Ciebie nudno.

Bez Ciebie strasznie.
Bez Ciebie źle.
Bez Ciebie życie
straciło sens.

Bez Ciebie zimno.
Bez Ciebie chłodno.
Bez Ciebie gorzko.
Bez Ciebie głodno...

Halina Gąsiorek-Gacek


Tylko z Tobą 2016-11-23

Z Tobą, tylko z Tobą
byłam szczera, byłam sobą...

Z Tobą, tylko z Tobą
byłam skarbem i ozdobą...

Z Tobą, tylko z Tobą
byłam szczęśliwą osobą...

Z Tobą byłam w siódmym niebie
i kochałam tylko Ciebie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Mieć gdzieś?! 2016-11-23

Co znaczy gdzieś mieć?
Gdy się skupię:
Mieć kogoś, coś
po prostu, głupie...

Bo ktoś lub coś
i wszelkie treści
tam moi drodzy
się nie mieści.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nigdy więcej! 2016-11-23

Czy to dobrze, czy to źle?
Ja Cię kocham, Ty mnie nie.

Choć tak bardzo się starałeś,
nigdy mnie nie pokochałeś.

I już nigdy nie pokochasz.
Więc szacunek chociaż okaż.

Nikogo nie pytaj o mnie
oraz nigdy nie dzwoń do mnie.

Nie pozdrawiaj, ani nie pisz,
bo nie tęsknisz i nie cierpisz.

A ja przeciwnie, odwrotnie.
To sprawiło licho psotnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wielka sztuka 2016-11-23

Urodzić dziecko
szczęście! Nauka:
Wychować dobrze,
to wielka sztuka!

To miłość w sercu
dziecka obudzić.
Nauczyć kochać
Boga i ludzi...

Kochać Ojczyznę.
Strzec jej granic.
Nie oddać w ręce
wroga za nic.

Szanować pracę.
Dobro cenić.
I sprawiedliwie
dobrami dzielić.

Godnie i mądrze,
uczciwie żyć...
A swych rodziców
kochać i czcić.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zbolałe serce 2016-11-23

Nie chcę niczego.
Nie chcę już.
Ani prezentów,
ani róż.

Bo moje serce,
wniosek prosty,
pełne jest cierni
i kolców ostrych.

I jest mi świadkiem
Bóg na niebie,
że większość z nich
jest od Ciebie.

Zatem zbolałe
serce mam,
w którym jest pełno
blizn i ran.

Ja już nie tęsknię
mój ukochany
i chce uleczyć
serca rany.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nim przyjdzie zima 2016-11-22

Za oknem tak ciepło,
jakby przyszła wiosna.
Cieszy się serce
i dusza radosna.

A to listopad
i w pełni jesień.
Też kolorami
radość nam niesie...

Za miesiąc zima
i Boże Gody.
Też ma swój urok.
Radości powody...

Halina Gąsiorek-Gacek


Apodyktycana osoba 2016-11-22

To człowiek, który
lubi rządzić.
Liczy się z tym,
co sam sądzi.

Narzuca innym
swoje zdanie
i swoje racje
oraz mniemanie.

Najlepiej umie.
Najlepiej wie.
Sprzeciwu nie
uznaje,o nie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ostatnia nadzieja 2016-11-22

Nie brak mi nie
życiowych kłopotów.
A brak mi serca
wzlotów, łopotów...

Nie brak mi zmartwień,
codziennych trosk.
Nic nie poradzę.
Już taki los.

Że jestem stara
i niepotrzebna.
A na dodatek
słaba i biedna.

Nie brak mi wiary
w boże cuda
i mam nadzieję,
że mi się uda.

Wszystkie słabości
przezwyciężyć
i resztek czasu
nie zmitrężyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bez zbędnych słów 2016-11-22

Co nam dała nasza miłość
prócz westchnień, tęsknoty?
Błogie duszy drżenie
i serca łopoty.

Cudowne spojrzenia
do utraty tchu,
co mówiły wszystko
bez pomocy słów.

Stąd wiem, że kochałeś
mnie mimo zakazu,
nie wyznając słowem
tego ani razu.

I ja też kochałam
Ciebie tak, jak nikt.
I co mamy za to?
Smutne noce, dni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szczęścia chwila 2016-11-22

Pamiętam moment
i serca drżenie,
gdy mnie niewinnie
objąłeś ramieniem.

I za tym jednym
jedynym razem
przeżyłam cudną
szczęścia ekstazę.

Gdy chcieć porównać
to wielka bieda.
Tego się z niczym
porównać nie da.

Było to coś,
jak przedsmak nieba.
Tego słowami
opisać się nie da.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wyjątkowa noc 2016-11-22

Czy pamiętasz tę noc
pod gwiazdami?
Kiedy wielkie szczęście
było razem z nami...

Pieściliśmy siebie
do utraty tchu.
I co się zdarzyło
w tym szczęśliwym dniu?

A co się zdarzyło,
wiedziałam o świcie
poczęlismy wtedy
cenne, nowe życie.

I tej właśnie nocy
przeżytej szalenie
spełniło się nasze
największe marzenie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Czy pamętasz? 2016-11-22

Pamiętasz ławeczkę
w parku pod dębami?
Siedzieliśmy na niej
bardzo zakochani.

To jedyna chwila,
gdy byliśmy blisko
i jakże szczęśliwi,
choć to było wszystko.

Wszystko, co się między
nami mogło zdarzyć.
Co nam pozostało?
Tylko tęsknić, marzyć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tyle,co nic? Z cyklu Staś i Haluś 2016-11-21

-Ile zarabiasz Haluś na blogu
wdzięczna za talent Panu Bogu?

-Nic, Stasiu, nic,gdy to ogarnąć,
bo blog prowadzi się za darmo.

-Gdyby za wejście płacili złoty
doszłabyś do pokaźnej kwoty.
Miałabyś osiemset tysięcy!
I nie żyłabyś w biedzie i w nędzy.
I to jest prawda. To nie jest wic.
Że tak naprawdę nie masz nic.

-Staś wie to mądry równo głupi,
co mam za forsę się nie da kupić.
A co to jest? Domyśl sie sam.
Jestem szczęśliwa, że to mam.

-Wiem, Haluś, wiem. Jednym zdaniem.
Zabawa, sława i uznanie...
A czytelnicy, tą własnie drogą
mają wzruszenia, rozrywkę dobrą.

- I jeszcze Stasiu, w internecie
me wiersze krążą po całym świecie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Zachodni wiatr 2016-11-21

Jak to możliwe,
pytam dosłownie,
zachodnie ceny,
a pensje wschodnie?

I gdy pytanie
nieco uściślić:
Kto tak wyliczył?
Kto to wymyślił?

I to jest prawda
władni, nie żart.
A szumi o tym
zachodni wiatr.

Hula i wieje,
gwiżdże, bywa,
że ludzie dali
się tak wykiwać!

Halina Gąsiorek-Gacek


Marzy mi sie spacer 2016-11-21

Marzy mi się spacer
wczesną ranną rosą
po kwitnącej łące
pośród kwiatów, boso.

Marzy mi się spacer
po dziewiczym lesie,
w którym mieszka echo
i w dal słowa niesie.

Marzy mi się spacer
po bezchmurnym niebie.
Hen, po Mlecznej Drodze,
co wiedzie do Ciebie.

Marzy mi się spacer
po parku tą drogą,
co wiedzie do szczęścia
i pod rękę z Tobą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wałkoń 2016-11-21

To jest osoba leniwa,
co nie lubi żadnej pracy.
Wymagająca od innych,
by podano mu na tacy.

To jest próżniak i obibok,
nierób, leser,nygus, leń
i darmozjad i bumelant...
Nic nie robi cały dzień.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nic nie robić 2016-11-21

Nic nie robić. Zbijać bąki.
Dobrze pić i syto jeść.
A do tego nie mieć zmartwień
i beztroskie życie wieść.

Nic nie robić. Siedzieć w cieple
albo w cieniu, kiedy skwar.
Zimne piwko pić lub kawę
i podziwiać życia czar.

Nic nie robić. Nie narzekać.
Nie użalać się na los.
Ni nie psioczyć. Nie przeklinać
i omijać losu cios.

Nic nie robić. A trudności
puszczać z papierosa dymem.
Wszystko na wesoło brać.
Jak z rękawa sypać rymem.

Nic nie robić, to niełatwe,
kiedy ktoś pracusiem był,
gdy nic nie ma do roboty
albo już zabrakło sił.

Halina Gąsiorek-Gacek


Najpiekniejsza 2016-11-21

Piękna kobieta
to buzia ładna
oraz sylwetka
po prostu zgrabna.

Przepiękny uśmiech,
ząbkki, jak perełki,
cudowne oczy.
Nad podziw wszelki.

Lecz najpiękniejsza,
co przyznać muszę,
która do tego
ma piękną duszę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gołodupiec 2016-11-21

Gołodupiec,
prawda wzruszy.
Ktoś, co nie ma
grosza przy duszy.

Człowiek ubogi,
choćby i chwat,
nędzarz i golec,
pauper i dziad.

Golec i hołysz,
gdyby ktoś pytał,
łapserdak, nędzarz,
parias, łachmyta.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wyraz oczu 2016-11-21

Oczy to zwierciadło duszy.
Skąd więc oburzenia krzyki?
Ktoś ma w nich gwiezdny pył,
a ktoś inny ma kurwiki.

Co to znaczy mieć kurwili
w oczach na życia scenie?
To myśleć o migdałach
i mieć dzikie spojrzenie.

Spojrzenie pożądliwe.
I żeby byłó jasne,
kto ma kurwiki w oczach
spojrzenie ma przepastne!

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie nasz i Królu Wszechświata! 2016-11-20

Panie Jezu Chryste
Boże nasz i Królu
racz nas nie opuszczać,
na wieki nam króluj!

Karmisz nas swym Ciałem.
Poisz bożą Krwią.
I nadajesz sens
życia naszym dniom...

Twe Królestwo pełne
prawdy i miłości,
łask, szczęścia wiecznego
i sprawiedliwości...

Twoje Królestwo
jest pośród gwiazd,
a tu na ziemi
jest w każdym z nas.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gorzka prawda 2016-11-20

Na zachodzie, to nie bzdury,
wyższe są emerytury.

Że emeryt mimo lat
może zwiedzać cały świat.

No a w kraju, O, Jezusie
tylko palcem po globusie!

Polski emeryt do dni końca
co ma z zachodu? Zachód słońca!

Halina Gąsiorek-Gacek


Przydupas 2016-11-20

To osoba zależna
od kogoś wpływowego.
Będąca zawsze przy nim,
popierająca jego.

Inaczej lizus, klakier,
sługus oraz wielbieciel,
szaweł, służalcza dusza,
potakiewicz i czciciel.

Gdy odnieść to do życia,
cóż dzisiaj takie czasy,
na wszystkich życia szczeblach
mnożą się przydupasy!

Halina Gąsiorek-Gacek


Już nie 2016-11-20

Tęskniłam do Twych oczu,
co miały wyraz piękny,
bo wyrażały miłość,
pragnienie chwil namiętnych.

Tęskniłam do Twych dłoni,
co czule mnie witały
i w wymownym uścisku
uczucia wyrażały.

Tęskniłam i do głosu,
co miał cudowny tembr.
To tenor aksamitny,
co brzmiał tak miło, wiem.

Tęskniłam bez pragnienia,
bo wiedziałam na wstępie,
że kochać Cię nie wolno.
I dzisiaj już nie tęsknię.

Halina Gąsiorek-Gacek


Oj, przeleciał! 2016-11-20

O czym szumi las
albo mały lasek?
Że przeleciał w nim
oj, nie tylko ptaszek.

Nie widzieli ludzie.
Chłopcy i dziewczeta.
Widziało słoneczko,
ptaszki i zwierzęta.

Oj przeleciał mocno
i nie tylko, fakt,
przez gąszcze i chaszcze
halny, ciepły wiatr.

Halina Gąsiorek-Gacek


A może? 2016-11-20

Gdy ktoś umiera,
ktoś rzewnie płacze.
A może winno
być inaczej?

Może odwrotnie
cieszyć się trzeba,
ze ktoś do Boga
idzie do nieba?

Że trafi prosto
na rajskie niwy,
będzie żyć wiecznie
wolny, szczęśliwy?

Jak tu nie płakać,
kiedy na Amen
bliskiej osoby
łzy płyną same?

Halina Gąsiorek-Gacek


Zodiakalna rybka 2016-11-20

Co by nie mówić,
co by nie gdybać
fakt, jest z niej
zodiakalna ryba.

Ta oczywiście
nie ma ości,
ale podobno
wiele zdolności.

Ta tworzy dla
dobrej zabawy
i pływa
w oceanie sławy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Cmentarz 2016-11-20

Ogród pamięci.
Miejsce pamiątki,
gdzie spoczywają
ludzkie szczątki.

Sypialnie życia,
gdzie zmarli śpią,
a żal i smutek
wypływa łzą.

Ci co odeszli
z Twej łaski Panie
tu oczekują
na zmartwychwstanie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nowy plus i minus 2016-11-19

Może przywrócą,
losie fatalny,
stary i dawny
wiek emerytalny.

Emeryturę
wyliczą małą,
tak, że się nie będzie
nań iść opłacało!

Halina Gąsiorek-Gacek


Coś,że ktoś 2016-11-19

Wszyscy ktosie nadal do się...
Całą resztę mają w nosie.

Chciwy i pazerny ktoś
nigdy w życiu nie ma dość.

Ktoś się z nikim nie podzieli.
Sprawiedliwość diabli wzięli.

Co sie zmienia? Srogi losie!
Wciąż dochodzą nowi ktosie...

Halina Gąsiorek-Gacek


W deszczowe dni 2016-11-19

Deszcz o szyby dzwomi.
Kropla kroplę goni.
Gdy wyjrzy słoneczko
z zza chmur, będzie po nim.

Na parapetach, jak na perkusji
deszcz wystukuje miarowy rytm.
I to deszczowa jest muzyka,
która rozbrzmiewa w deszczowe dni.

I grają, dzwonią także rynny.
Czasem do wtóru gwiżdże wiat.
Chociaż na dworze wszsytko mokre
piekną muzyką rozbrzmiewa świat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moi drodzy 2016-11-19

Przychyliłabym Wam nieba.
Dała wszystko, co potrzeba.

Ale mi osłabły ręce
i zostało słabe serce.

A do tego strzępy duszy
pełne cierpienia, katuszy.

Że mnie na niewiele stać
i nie mogę więcej dać.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niebo i nie bo 2016-11-19

Niebo w Tobie zakochane.
A ja z niebem nie mam szans.
I dlatego to mój drogi
nie było, nie będzie nas.

Poznaliśmy przedsmak nieba
we wzajemnej obecności.
Płonęliśmy jak pochodnie
blaskiem i ogniem miłości.

Ciągnąc znajomość z dystansem,
tu zapytać można, trzeba,
czy to diabli ją nadali,
czy to może próba nieba?

My pokorni, Bogu wierni,
choć tęsknota nas zżerała
wyszliśmy z próby zwycięsko!
I to o nas prawda cała.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na rozstaju dróg 2016-11-19

Wiem, masz pretensje, ale niesłuszne,
ze ja nie chciałam się przyjaźnić.
Może to brak zaufania
lub wybujałej wyobraźni?

Nie chciałam spotkań, wspólnych podrózy.
Nie dopusciłam serca do głosu.
By nie zabłądzić w gąszczu tęsknoty
i by nie kusić licha i losu.

Chocbyś mnie przeklął w żalu, w rozpaczy,
że jestem okrutna, zła...
To moje serce Ci to wybaczy.
I nigdy tego nie zrobię ja.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na ostatniej stacji 2016-11-19

Życie jest podróżą.
I to dla każdego.
Każdy ma swój pociąg
do tego, czy tego...

Życie jest podróżą.
Wyprawą w nieznane.
A wszystko od wieków
w gwiazdach zapisane.

Życie jest podróżą
przed siebie do celu.
Tam, gdzie życia koniec.
I wiedz Przyjacielu.

Że ostatnia stacja
jest mi bardzo bliska.
A ja spakowana
siedzę na walizkach.

I chocbyś przyszedł,
powiedział: Zostań!
Ja nie zostanę.
To stacja rozstań.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wiersz ze śmiechem 2016-11-18

Co za szczęście
i radocha!
Tylu panów
wciąż mnie kocha!?

A ja kocham
wciąż jednego.
Tego mi
poślubionego...

A co myslę?
Prosta sprawa.
Ktoś mi zrobił
niezły kawał.

Choć to zabrzmi
może szpetnie,
prawda uśmiałam
się setnie!

Halina Gąsiorek-Gacek


Powiem i nie powiem 2016-11-18

Powiem Ci bardzo!
Nie powiem co?
I dodam tylko,
że to nie zło.

Że bez pamięci
dzień po dniu,
na zabój, do
utraty tchu...

Wszystko mi jedno,
chcesz to wierz.
Ja jestem pewna,
że Ty też.

Halina Gąsiorek-Gacek


Najbliższe sercu kobiety 2016-11-18

Najdroższą z kobiet
była mi mama,
aż nie zostałam
mamą sama.

Najbliższa sercu
córka mi jest.
I ją najbardziej
kocham i fest.

Trzecią kobietą
jest mi synowa.
Mojego syna
druga połowa.

Najukochańszą
jest mi Leylusia.
Córeczka syna,
a moja wnusia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Moi ukochani mężczyźni 2016-11-18

W moim dzieciństwie
to nie przypadek
byli to tato
oraz dziadek.

I mój jedyny
starszy brat,
który już odszedl
na drugi świat.

W młodości był to
kochany mąż.
Choć już go nie ma
kocham go wciąż.

I przyszedł na świat
kochany syn.
Mnóstwo radości
dumy dał mi.

I co? Wychodzi
liczba sześć.
Kto jest ten szósty?
To mój zięć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pory miłości 2016-11-18

Każdy chce kochać
i kochać musi,
bo bez miłości
serce się dusi.

Kto nie zakochal
się na wiosnę,
zakocha latem.
To takie proste.

A kto się nie
zakocha latem,
zakocha jesienią.
A zatem.

Albo i w zimie.
Konkluzja zgodna:
Na miłość każda
pora jest dobra...

Halina Gąsiorek-Gacek


Już zapomnę 2016-11-18

Już mi się nie śnisz.
Czyja to wina?
Już pamięć Ciebie
nie przypomina.

I już do Ciebie
nie tęsknię piękny.
Jesteś już całkiem
mi obojętny.

Niedługo Ciebie
nawet nie wspomnę,
Z bożą pomocą
całkiem zapomnę.

A moja miłość,
gdybyś jej bronił,
wolno umiera.
Już jest w agonii.

Halina Gąsiorek-Gacek


Malkontent 2016-11-18

Czy to on,
czy ona,
osoba ciągle
niezadowolona.

I równo ona,
czy to on,
doszukują się
ujemnych stron.

Chimeryk,czarnowidz,
maruda i ględa,
natręt, jęczydusza,
brękot oraz zrzęda.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie pytaj! 2016-11-17

Nie pytaj mnie o nic,
bo i tak nie powiem.
Kogo mam w swym sercu?
Co mi siedzi w głowie?

Nie pytaj, co myślę?
Nie pytaj, co czuję?
Nie pytaj, jak cierpię?
Czego mi brakuje?

Nie pytaj więc o nic,
bo mi nie pomożesz.
Nawet choćbyś chciała
pomóc mi nie możesz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie wytykaj! 2016-11-17

Nie wytykaj mi niczego,
a ja Tobie też nie będę,
bo się czuję jakby życie
było moim jednym błędem.

Nie wytykaj mi słabości,
ani braku silnej woli.
Tobie też ich nie brakuje.
A to przykre, że aż boli.

Nie wytykaj. Nie oceniaj.
Nie gwiżdż, ani nie bij brawa.
Też nie jesteś ideałem.
I to niemożliwa sprawa.

Nie wytykaj nic nikomu
ni do śmiechu, ani w gniewie
i nie pokazuj palcami.
Nie będą wytykać Ciebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Kobieta, jak łania 2016-11-17

Trudne ma życie
kobieta jak łania.
Wielu ją podrywa.
Wielu za nią gania...

Nic, że podziwia.
Ot, samo życie!
Gorzej, gdy dwuznaczne
robi propozycje...

Gdy da się skusić
niby od niechcenia,
ze swego męża
robi jelenia...

Ta, co się szanuje,
o opinię dba,
jeszcze więcej wdzięku
i uroku ma.

Halina Gąsiorek-Gacek


Biedny mąż 2016-11-17

Różnie się zdarza.
Tu wybacz Boże!
Jednemu się nie chce,
a drugi nie może...

I biedna żona,
której się chce,
a mąż niestety
nie może, nie...

Niejedna żona,
nie przesadzam,
fakt, podejrzewa,
że mąż ją zdradza.

Na złość mężowi,
Boże drogi!
Niby w rewanżu
przyprawia rogi...

I biedny mąż,
a honor w cenie,
raz impotentem,
a dwa jeleniem...

Halina Gąsiorek-Gacek


Leser 2016-11-17

Człowiek leniwy,
są wciąż tacy,
który uchyla
się od pracy.

Że się nie wstydzi?
Boga nie boi?
Wciąż na garnuszku
rodziców swoich.

A gdy odejdą?
Losu wyrocznie...
Co mamin synuś
i leser pocznie?

Nie bez kozery.
Nie bez powodu.
Nie chwyci pracy,
to umrze z głodu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Niewdzięcznik 2016-11-17

Dali mu życie
rodzice, dom...
Dali, co mieli
i miłość swą.

A on uważa
za nic i mało.
Jakby się wszystko
mu należało.

A on niewdzięcznik
im się przydarzył,
co nie szanuje
ich lekceważy.

A winien kochać
ojców i czcić.
I ich ostoją,
oparciem być.

A on popija.
Rzecz, czarta spryt.
Swoim rodzicom
przynosi wstyd!

Halina Gąsiorek-Gacek


Podatek z cyklu: Staś i Haluś 2016-11-16

- Z rent, emerytur,
to jest draństwo,
dwadzieścia procent
bierze państwo!
A w PRL-u,
powiem w dodatku
nie było takiego
podatku.
Gdyby podatek
zlikwidowali
byłoby za co
rządowych chwalić.

- Nie zlikwidują
Haluś, o nie.
Bo to i głupi
dzisiaj wie.
Że ten podatek,
co nie dziwy,
to do budżetu
pewne wpływy.

- A mnie to Stasiu
strasznie złości.
To jest podatek
od starości!

Halina Gąsiorek-Gacek


Dwanaście plus 2016-11-16

Nowa stawka godzinowa.
Tu z zawodu jękiem.
Rzecz, ile z tego
będzie na rękę?

Nie dwa tysiące.
Powiem krótko.
Bo to jest kwota
liczona brutto.

I to jest prawda.
To nie jest pic.
Że lepiej zawsze
coś niż nic.

Halina Gąsiorek-Gacek


Po roku 2016-11-16

Co dał nam rok
rządów PiS?
Wielu Rodakom
nie dał nic.

Ja także jestem
w owej grupie.
W uczuć kobiercu
mam to w sercu...

Halina Gąsiorek-Gacek


Już nie 2016-11-16

Ocean marzeń.
Głębia prawdziwa.
Stoję na brzegu.
Już w nim nie pływam.

I już nie marzę,
ani nie tęsknię,
jakby być mogło
dobrze i pięknie.

W tym oceanie,
było nie było,
fakt, utonęła
nasza miłość.

I moje serce
z duszy rozkwitem,
od tamtej pory
kirem spowite...

Halina Gąsiorek-Gacek


Podsumowanie 2016-11-16

Spowita smutkiem,
wielkim żalem
i otulona
ciepłym szalem.

Wspominam nasze
wspólne dni,
gdy jeszcze ze mną
byłeś Ty.

Nie były łatwe,
zasługa większa,
bo praca była
trudna i ciężka.

Ale na ogół,
mówiąc właściewie,
że bez wyjątku
były szczęśliwe.

Halina Gąsiorek-Gacek


Anomalia miłości 2016-11-16

Gdy serce zakwita
kwiatem miłości,
to bezmiar szczęścia
w duszy gości.

I serce bije
czysto, jak dzwon.
Roztacza wkoło
miłosci woń.

Drżą mocno wszystkie
ciała mięśnie.
I niebotyczne
daje szczęście.

A gdy zakocha
się nieszczęśliwie
kłujee i boli
niemożliwie.

Krwawi, łzy roni
i ustaje
i tylko cierpienie
nam daje.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wdowy i wdowcy 2016-11-15

Gdyby ktoś pytał
tak po prostu:
Czy więcej wdów jest,
czy też wdowców?

Co statystyki
mówią, tu hej,
że wdowców jest
dwa razy mniej.

Zagadla leży
w ludzkiej naturze.
Prawda, kobiety
żyją dłużej.

Czy zatem racja,
zasadna rzecz
mówić: Kobieta
to słaba płeć?

Halina Gąsiorek-Gacek


Gdy mężczyzna zaniemoże 2016-11-15

Mężczyźni są
jak małe dzieci,
co potrzebują
stałej opieki.

A nie daj Boże,
kiedy chorzy,
zalecą zastrzyki
doktorzy.

Tak,czy inaczej
tu powiem drwiąco.
Zaraz umiera
na stojąco.

A to lekarstwo
jest za gorzkie!
Jak strasznie boli!
Choć boli troszkę.

Nic tylko jęczy
głośno stęka.
Chciałby być
noszony na rękach.

Tu wszystkim panom,
paniom dlatego,
serdecznie życzę
zdrówka dobrego!

Halina Gąsiorek-Gacek


Prosty sposób 2016-11-15

Każdy ma diabła.
Mam go i ja.
Tak,czy inaczej
każdy go ma.

Mój lubi dym
czuć koło nosa.
Kusi mnie wciąż
na papierosa.

Robię mu na złość.
To nie kpiny.
Oszczędzam, paląc
na godziny...

I tak z diabełkiem
trwają utarczki.
Kiedyś paliłam
dziennie dwie paczki.

Papieros mocno
dziurawi kieszeń.
Mimo pokusy
palę po dziesięć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Chwila i pamięć 2016-11-15

Jak zatrzymać czas
i szczęśliwą chwilę?
Wiem, to niemożliwe.
Wiem,że się nie mylę.

Nie da się zatrzymać.
Odchodzi do wspomnień.
Kiedy chwila przykra
nie da się zapomnieć.

Bo pamięć ludzka
jest taka zawzięta.
Przypomina to,czego
nie chce się pamiętać.

Pamięć niezależna.
I na nic staranie.
Że cudowne chwile
odsyła w niepamięć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie martw sie Mamo! 2016-11-15

Nie martw się Mamo!
Proszę w pokorze,
Zmarwienie nic tu
nie pomoże.

Nie martw się Mamo!
Zwłaszczza o mnie,
bo daję rady
sobie dosłownie.

Nie martw się Mamo!
I przestań głowić,
bo dzięki Bogu
jesteśmy zdrowi.

Nie martw się Mamo!
Bo tato w niebie.
A jak już co
martw się o siebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobry uczynek z cyklu:Staś I Haluś 2016-11-14

- Piszesz Haluś wiersze swoje w internecie.
Fakt,że one krążą dziś po całym świecie.
Ale nikt grosza Ci nie płaci.
Wniosek: Poezja Cię nie wzbogaci.

- Stasiu, mam to, gdyby się skupić,
czego i za złoto nie da sie kupić...
Mam satysfakcję, że mnie czytają
i moje wiersze się podobają...
Wzruszają do łez, ze śmiechu puczą.
Niektórych na pamięć się uczą...

- To prawda, Haluś. Staś zrobił minę.
I to jest Twój dobry uczynek!

Halina Gąsiorek-Gacek


Brzozy jesienią 2016-11-14

Brzozy za oknem już całe gołe
jak panny do kąpieli.
Odarte z szaty liści.
Wiatr z nich dywany ścieli.

Powoli zapadają już brzozy
w długi, zimowy sen.
I drzemią, jak w letargu.
I krótszy dzień za dniem.

I przyjdzie mroźna zima.
I drzewa jak to zimą
otuli i przykryje
zimową pierzyną.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie mam nic, nie dam nic 2016-11-14

Nie mam nic, nie dam nic,
bo wszsytko rozdałam.
Tylko mi nadzieja
na jutro została.

Nia mam nic, nie dam nic,
choć miałam tak wiele.
Kiedy wygram w totka
groszem się podzielę.

Nie mam nic, nie dam nic,
bo dać już nie mogę.
Została mi dusza
na ostatnią drogę.

Nie mam nic, nie dam nic,
choć serce na dłoni.
Słabe, skołatane
i co komu po nim?

Halina Gąsiorek-Gacek


Uśmiech przez łzy 2016-11-14

Jako panna była śliczna.
A do tego sympatyczna.

Wszyscy bardzo ją lubili,
podziwiali i chwalili.

Bo ta niby róża polna
była wyjątkowo zdolna.

I od dziecka była sławna.
Dla niektórych rzecz niestrwna.

Wyszła za mąż, była damą,
dobrą żoną oraz mamą.

A do tego, daję słowo,
była kochaną synową.

Oraz dobrą córką, siostrą.
Bardzo skromną, przy tym prostą.

Mądra i niesamowita.
Niebywale pracowita.

A gdy dożyła jesieni
los jej całkiem się odmienił.

Niziutka emeryturka.
Sił zabrakło. To nie bzdurka.

Dzisiaj żyje w samotności.
Rzadko kiedy miewa gości.

I jest już babcią sędziwą.
Ma wnusię i jest szczęśliwą.

Smutna wdowa. Już nie piękną.
Ale babcią uśmiechniętą.

Której serce słabnie, drży
i uśmiecha się przez łzy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ale lubię! 2016-11-14

Kochałam Cię Człowieku
długo, bo aż ćwierć wieku.

Kochałam i tęskniłam
i nieszczęśliwa byłam.

Tęskniłam i cierpiałam,
aż kochać Cię przestałam.

I dzisiaj tym się chlubię,
ze Cię jedynie lubię.

Ni tego nie żałuję,
że nie wiem jak smakujesz?

Halina Gąsiorek-Gacek


Poeta 2016-11-14

Poeta to
artysta słowa.
Twórca poezji.
Prawda nie nowa.

To jest mistrz mowy,
wiedzy, nauki.
Kreator
poetyckiej sztuki.

Człowiek wrażliwy.
Horyzont szerszy
myśli i uczuć.
Autor wierszy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przed progiem wieczności 2016-11-14

Życie minęło
jak z bicza strzelił
i diabli szczęście
po prostu wzięli.

Lecz nie zdołali
zabrać miłości,
która w mym sercu
od dawna gości.

I tylko ona
wielka, prawdziwa
daje mi radość,
przy życiu trzyma.

Co to za miłość
cenna i droga?
Miłość do dzieci
i Pana Boga.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szelmutka 2016-11-14

To kobieta
fakt, przewrotna,
bardzo sprytna
i zalotna...

Wyjątkowo
chytra sztuka.
Sprytna bestia,
szelna, jucha.

Siksa, trzpiotka,
zalotnica
i modliszka,
wampirzyca.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wszędzie biało 2016-11-13

Patrząc przez okno,
za oknem biało,
bo w nocy śniegu
napadało.

Białe pola,
białe dachy...
Drzewa mają
białe czapy.

I mróz lekki,
to nie kpiny.
Czyżby to był
początek zimy?

Halina Gąsiorek-Gacek


Prawda na tacy 2016-11-13

Ksiądz po kościele
z tacą goni.
I to, co wpada
na tacę dzwoni...

Jaki stąd wniosek?
To dzisiaj modne:
Na tacę lecą
same drobne...

O czym to świadczy?
Że niejedni
wyznawcy Boga
są dzisiaj biedni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na zazdrość 2016-11-13

Zazdroszczą księżom
bryk wypasionych.
Patrząc na problem
z drugiej strony.

Prawda, Pan Jezus
jeździł na ośle...
Wszystkich zazdrosnych
do diabła poślę.

Bo cóż to bryka.
Tu przykład dam.
Dziś prawie każdy
samochód ma.

A najbogatsi,
to nie głupoty,
mają po prostu
samoloty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bałamutka 2016-11-13

Bałamutka,
to kobietka.
Zalotnica
i kokietka.

I czy młoda
jest, czy stara
kusicielka
i flirciara.

Kocica,
uwodzicielka,
femme fatale
i mącicielka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Człowiek i bez 2016-11-13

Człowiek bez miłości,
jak ryba bez wody,
śnie i bez wyjątku
czy stary, czy młody.

Bez szczęścia usycha,
jak bez wody kwiat.
I nic go nie cieszy
ni życie, ni świat.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tylko tam 2016-11-13

Tam, gdzie wzrok nie sięga,
tam mieszka potęga.
Tak sądzę i patrzę:
Tam będzie inaczej.

Tam będzie właściwie,
czyli sprawiedliwie.
Tam życie bogate,
Tam brat bratu bratem.

Siostra siostrze siostrą.
Dobrze i beztrosko.
Myślę, daję słowo!
Będzie wyjątkowo.

Będzie jak nie było
przytulnie i miło.
Tam, jeśli ktoś nie wie
gdzie to będzie? W niebie!

Halina Gąsiorek-Gacek


W objęciach samotności 2016-11-13

Niepotrzebna nikomu
plączę się po domu.

Po pokojach chodzę.
Nigdzie nie wychodzę.

I na nic nie psioczę,
bo życie urocze.

Ani się nie skarżę.
Zwyciężam zła szarże.

Na nic nie narzekam
i na koniec czekam.

Halina Gąsiorek-Gacek


Na cztery pa.... 2016-11-13

Palę, piję,
co ciekawe.
Ale piję
tylko kawę.

A do tego
solę, pieprzę.
Lecz wyłącznie
zupę pieprzem.

I przytulam
się do Jaśka.
A to podusia,
rzecz jasna.

Tak ku końcu
i uciesze
żyję sobie
oraz grzeszę!

Halina Gąsiorek-Gacek


Niby książę 2016-11-13

Wyglądał jak książę
wśród innych chłopaków.
I na stalowym
jeździł rumaku...

Miał powodzenie,
bez dwóch zdań.
Równo u panien
jak o u pań.

Przygody miał
romanse liczne.
Aż poznał pannę
jak księżniczkę.

Jej oddał serce
nieco zmęczone
i ową pannę
pojął za żonę.

I żyli z sobą
długo, szczęśliwie,
bo się kochali
bardzo, prawdziwie.

Aż do momentu,
kto o tym nie wie,
kiedy go Pan Bóg
zabrał do siebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Straszne paskudztwo 2016-11-12

Pokrzywka z zimna
to nie bzdury.
Szkodzą różnice
temperatury.

I chociaż świat
szeroki kusi,
taka pokrzywka
może udusić!

Więc nie wychodzę,
siedzę w domu
nie życząc nigdy
jej nikomu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobry ksiądz 2016-11-12

Dobry ksiądz, tą prawdę znacie,
żyje skromnie w celibacie...

Nie ma domu, ani bryki.
O co do innych przytyki.

Nie ma żony, ani dzieci.
I przykładem dobrym świeci...

Ciekawe kazania gada
i bardzo dobrze spowiada...

Choc podąża na stad przedzie,
nigdy o sobie nie wiedzie.

Dobry pasterz zeń, jak trza!
Gdy o swe owieczki dba...

I sprawuje sakramenty.
To za życia człowiek święty.

Halina Gąsiorek-Gacek


Prosta riposta 2016-11-12

Pewna pani, fakt, nie jędza,
pisze, że nie wierzy w księdza.

Chociaż mamy demokrację
ja przyznaję pani rację.

I to racja, Pani droga
trzeba wierzyć w Pana Boga.

Ale tak, Pani kochana
jak stanowią przykazania.

A ksiądz, pisząc prawdę drugą
jest po prostu bożym sługą.

Halina Gąsiorek-Gacek


Być nie halo!? 2016-11-12

Co to znaczy"być nie halo"?!
Że odpowiedź tak uściślę:
To być nie całkiem w porządku
i mieć skazę na umyśle...

Mówiąc prościej i dosadniej,
co dziś słyszy się nie rzadko,
nie być halo, to po prostu
być wariatem lub wariatką...

Tu do ludzi, nie psychiatrów,
nie bez żenady, obrazy,
co tak innych oceniają
sami mają takie skazy!

Halina Gąsiorek-Gacek


Życie niby bajka 2016-11-12

Miała za sobą
życie nie bajkę,
co lat czterdzieści
trwało z kawałkiem.

Piękna, jak księżniczka,
co przyznać muszę,
a pracowała
niby kopciuszek.

Jak nie zgubiła,
strata niewielka,
tak nikt nie mierzył
jej pantofelka.

Nie wyszła za księcia
z dworem i pałacem.
Sama była służką,
pracowała za trzech.

Życie to nie bajka.
A życzliwa wróżka
zmieniła odwrotnie
"księżniczkę" w kopciuszka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dwa ja 2016-11-12

Każdym słowem, każdym gestem:
Co ja to nie jestem?!

Co to za persona?!
Równo mąż, czy żona.

A gdyby zapytać:
Co każde z nich ma?
Naprawdę niewiele,
tylko własne ja!

I choć za nimi
już kawał życia,
na żadne gesty
nie mają pokrycia.

Halina Gąsiorek-Gacek


Gorąca prośba 2016-11-12

Oszczędź mi Panie
wszelakie bóle
i nigdy nie daj
mi Panie ulec.

I daj mi siły
i serca mocy
nie potrzebować
żadnej pomocy.

Nie wiem jak długa
do nieba droga?
Pozwól mi dojść
na własnych nogach.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie Jezu Chryste! 2016-11-12

Przyszedłeś na świat
Jezu dla nas.
Cierpiałeś i
umarłeś za nas.

I dla nas także
zmartwychwstałeś.
Nadzieję życia
wiecznego dałeś.

Ty nam bez końca
grzechy wybaczasz.
Bożą opieką
nas otaczasz.

Kochasz każdego.
Ocierasz łzy...
Nikt nie potrafi
kochać jak Ty!

Halina Gąsiorek-Gacek


Stara panna 2016-11-12

Panna, kobieta
wolnego stanu
i obiekt westchnień
wielu panów.

To pani, która
za mąż nie wyszła,
bo wolność w życiu
jest jej najbliższa.

Lub nie znalazła
swego Adama
i całe życie
przeżyła sama.

Halina Gąsiorek-Gacek


Życie to taniec 2016-11-12

Nie tylko na tańcach
tańczyła na palcach,
czy to skoczną polkę,
czy wolnego walca.

Kiedy wyszła za mąż,
koło się zawęża,
tańczyła bez przerwy
koło swego męża.

Przyszły na świat dzieci,
to szczęście nie kpiny,
tańczyła dokoła
calutkiej rodziny.

Tańczyła tak długo
aż opadła z sił.
A dla niej ten taniec
wielkim szczęściem był.

Halina Gąsiorek-Gacek


O Niepodległości 2016-11-11

Co znaczy słowo
niepodległość?
Mówiąc najprościej
niezależność.

Ni od niczego
i od nikogo.
A dokąd dzisiaj
zmierzamy drogą?

Halina Gąsiorek-Gacek


Miłość i wiara 2016-11-11

W życiu najważniejsze
są miłość i wiara.
Bez nich nic nie zrobisz,
chociaż byś się starał.

I nic nie osiągniesz
i nic nie zdobędziesz.
I przez całe życie
fakt, miernotą będziesz.

Miłość rządzi światem.
Wiara czyni cuda.
Więc kochaj i wierz!
Wszystko Ci się uda.

Halina Gąsiorek-Gacek


Szantaż i strach 2016-11-11

Pokochał pannę, ale i zbiesił.
Jak go nie zechce, to sie powiesi.

Mówił tak ciągle swojej mamie.
A ta to powtarzała pannie.

Panna pod presją szantażu tego
w niedługim czasie wyszła za niego.

Gdy się ożenił zaczął popijać.
I coraz częściej żonę bijać.

A żona to dobra kobieta
zgodna, uczynna i pracowita...

Kolejnym razem mocno przesadził,
bo na dodatek żonę zdradził.

A potem ona, chcesz to wierz,
zdradziła swego męża też.

Spyta ktoś skoro tyle przeszli
czemu się w końcu nie rozeszli?

Bo jego taki układ cieszył.
Ona się bała, że sie powiesi.

Halina Gąsiorek-Gacek


Jawnogrzesznica 2016-11-11

To jest kobieta,
co w grzechu żyje.
Nigdy przed nikim
się z tym nie kryje.

To jest kobieta
jurna, gorąca
i seks i nierząd
uprawiająca.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bezwstydnica 2016-11-11

To jest kobieta,
co słychu, widu,
co nie ma wcale
i za grosz wstydu.

I w obyczajach
bardzo lekka.
A mówią na nią
wywłoka, mewka...

Córa Koryntu,
szmata i suka,
jawnogrzesznica,
co uciech szuka.

Halina Gąsiorek-Gacek


Intercyza 2016-11-11

Pewien kawaler
bardzo bogaty,
ciągle był wolny
i nieżonaty.

I poznał pannę
ładną i miłą,
która mu pierwsza
wyznała miłość.

I przysięgała
miłość po grób.
Proponowała
rychły ślub.

Kawaler mądry,
tak to widzę,
dał jej podpisać
intercyzę.

Nie podpisała.
Czart wie dlaczego?
I już nie chciała
wyjść za niego.

Jaki stąd wniosek
kończy wątek?
Pannie chodziło
o majątek.

Halina Gąsiorek-Gacek


Apollo, Afrodyta i Atena 2016-11-11

Pewien przystojniak,
takim być wolno,
był zbudowany
jak Apollo.

Zewsząd achy,
ochy chórem
i szły za nim
panny sznurem.

Niejedną z nich
zbałamucił.
A gdy ją posiadł,
to ją rzucił.

I spotkał pannę,
cały w zachwytach,
co była piękna
jak Afrodyta.

W niej się zakochał.
Poślubić chciał.
Rzecz wiele na
sumieniu miał.

Dała mu kosza,
to nie ściema,
bo była mądra
jak Atena.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dziadek z laską 2016-11-10

Chwalił się dziadek,że ma laskę,
z którą się nigdy nie rozstaje.
Że bardzo ładna oraz zgrabna.
A dziadek jakoś rady daje.

Wszyscy myśleli,że to kobieta.
Obiekt pożądań i kochania.
A cała prawda, to ta laska
była po prostu do podpierania.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dobry zwyczaj 2016-11-10

Życie nas uczy.
Bywa bogaci.
Łatwo wziąć kredyt.
Trudniej go spłacić.

Gdy się nie spłaca,
co zachodzi?
Komornik do
domu przychodzi.

I to,co mamy,
wierzyć się nie chce,
zajmuje, zabiera
za bezcen.

Mądre przysłowie
i dobry zwyczaj:
Jeśli nie musisz,
to nie pożyczaj!

Halina Gąsiorek-Gacek


Z dnia na dzień 2016-11-10

Niepewna jutra,
gdy przyjdzie sen.
Tak żyję sobie
z dnia na dzień.

A o czym marzę?
Najciekawsze,
żebym zasnęła
już na zawsze.

I proszę Pana
Boga co dzień
o noc spokojną,
spokojny sen.

I choć się modlę
o to i trudzę,
niestety rano
ciągle się budzę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Obawy i lęki 2016-11-10

Cokolwiek czynię,
robię, czy tworzę
z myślą o Tobie
mój Panie Boże.

I robię wszystko
z duszą całą,
żeby się Tobie
podobało.

I tego nigdy
nikt nie zmieni.
Dla mnie to ważne
jak Ty ocenisz?

I tylko Twego
gniewu się lękam,
kiedy pomyślę
o talentach.

Tak wiele od
Ciebie dostałam.
Czy z nich któregoś
nie zmarniowałam?

Halina Gąsiorek-Gacek


Trzy tytuły 2016-11-10

To świadectwa nie przechwałki.
W życiu miałam trzy smykałki.

A że byłam samoukiem
od podstaw poznałam sztukę.

Najpierw piórem, to po pierwsze
pisałam po prostu wiersze.

Potem pędzlem wiele razy
malowałam. Co? Obrazy.

Następnie, nie bez kozery,
kułam w kamieniach litery.

To nie wszystko dla mnie, gdzieżby,
rzeźbiłam i płaskorzeźby.

I uspałam pędzel, dłuto.
Zostawiłam tylko pióro.

Znawcy sztuki ocenili.
Zachwyceni wszystkim byli.

I nazwali mnie malarką
i poetką i rzeźbiarką.

I to o mnie prawda cała.
Panu Bogu za to chwała!

Halina Gąsiorek-Gacek


Rym i dym 2016-11-10

Mam smykałkę. Z tej przyczyny
lubię składać słowa w rymy...

Piję kawę, palę fajki
i układam rymowanki.

Potem puszczam w internecie
i krażą po całym świecie.

Czytelników, wielkie szczęście,
mam na każdym kontynencie.

I co słyszę, miłe zdanie,
że uczą się ich na pamięć.

Na dodatek, wbrew efektom
znawcy nazwali poetką.

Tu przyznaję takie hobby.
To na nudę sposób dobry.

Halina Gąsiorek-Gacek


Baletnica 2016-11-10

Baletnica
o kobiecie
występującej
w balecie.

Lub o pani,
która walca
tańczy lekko
i na palcach.

Mówią,że złej
baletnicy
wadzi rąbek
u spódnicy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Wesoła babcia 2016-11-09

Różne są w życiu
koleje, losy.
Babci przesadnie
wyszły włosy.

Babcia się śmieje,
z humoru znana,
że tym sposobem
ma trzy kolana.

Łysina pani
albo i pana,
to więcej miejsca
do całowania.

Halina Gąsiorek-Gacek


Reforma plus 2016-11-09

Nowa reforma szkoły. Dlaczego?
Toż to jest powrót do starego.

Jaki stąd wniosek nasuwa się?
Nie wszystklo stare było złe.

Wypada dodać Przyjacielu,
tak było dawniej w PRL-u.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pantoflarz 2016-11-09

Pantoflarz,
nikomu nie obce.
Ktoś kto wyrabia
miękkie pantofle.

A także mąż,
każdy to powie,
który we wszystkim
ulega żonie.

I mówią o nim
wszyscy i owszem.
To mąż, co siedzi
pod pantoflem.

Takiego męża,
tu zaręczam
zowią tak: chłoptyś,
słabeusz, mięczak.

Halina Gąsiorek - Gacek


Życie jak w bajce 2016-11-09

Czy to bajka, czy nie bajka?
On był przystojny. Ona, jak lalka.

Poznali się, kiedyś na balu
i zakochali się w każdym calu.

Pobrali się hucznie, jak nigdzie.
A ich wesele trwało aż tydzień.

Wybudowali dom na placu.
A w środku było, jak w pałacu.

Nie było im niczego brak.
Przeżyli razem czterdzieści lat.

W zdrowiu i w szczęściu i w radości,
co było skutkiem wielkiej miłości.

Aż przyszła smierć. Jego zabrała.
Tak się skończyła bajka cała.

A ona odtąd, nie inaczej,
trawi żal, smutek i ciągle płacze.

Kiedyś szczęśliwa i wesoła.
Dziś nikt pocieszyć jej nie zdoła.

Halina Gąsiorek-Gacek


Atencja i miłość 2016-11-09

Pewien przystojniak z dobrą prezencją
pałał do wielu pań atencją.

Okazywał względy. Wzruszał serca strunę.
I to bez wyjątku, szczególny szacunek.

A wszystkie panie, niejedna kopa
myślały, że je po prostu kocha.

I wszystkie damy przezeń szanowane
były po uszy w nim zakochane.

Wierny zasadom błędu nie popełnił,
bo damskich uczuć nie odwzajemnił.

A wszystkie kochanki z pełną gotowością
pomyliły sobie atencję z miłością.

A on był dla nich, jak młody bóg.
Oj, gdyby jeszce on kochać mógł.

Ale on nie mógł i nie może.
bo wierny Tobie jest Panie Boże.

A w takiej grupie przystojniaow
nie brak ni zdrajców, ni cwaniaków.

Halina Gąsiorek-Gacek


Z nadzieja i bez 2016-11-09

Mówią: Nadzieja,
to matka głupich.
I kto tak mówi.
tą prawdę kupi.

Lepiej być głupim
z nadzieją pewnie,
niż bez nadziei
głupim beznadziejnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój drogi! 2016-11-09

I znowu minął
kolejny dzień
i odszedł w dal
w wieczności cień.

I znów zapada
kolejna noc.
Nikt mi nie powie:
Dobranoc!

Nikt mi nie powie:
Kocham Cię!
Ni ciemną nocą,
ani w dzień.

Nikt mi nie powie
rano: Dzień dobry!
I dzień do dnia
mija podobny.

Odeszło szczęście.
Odeszły sny.
Takie bez Ciebie
mam noce, dni.

Halina Gąsiorek-Gacek


Złamane serce 2016-11-09

Pokrzywdzona
jestem wielce.
Ktoś mi kiedyś
złamał serce.

Od tej pory,
tiki-taku,
noszę serce
na temblaku.

Takie serce
katastrofa,
już się nigdy
nie zakocha...

Halina Gąsiorek-Gacek,


Pogodny dzień 2016-11-08

Dzisiaj mamy
piękny dzień.
Ja się bardzo
cieszę zeń.

Kiedy słonko
świeci jasno,
wtedy smutki,
troski gasną.

I kłopoty
idą w cień,
gdy mamy
pogodny dzień.

Radują się
dusza, serce!
Oby takich
dni najwięcej.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie mój! 2016-11-08

Wiesz czego pragnę
i czego chcę.
O jedno proszę
nie mów mi nie.

Dałeś mi wiele.
Wiele, że ho!
Proszę Cię Panie
daj mi i to...

Gdy to dostanę
wdzięczna i owszem
już nigdy o nic
Cię nie poproszę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Chytrus 2016-11-08

Człowiek przebiegły.
To nie dziwy.
To także człowiek
skąpy i chciwy...

To oszukaniec
i kombinator,
kanciarz i krętacz,
manipulator...

Halina Gąsiorek-Gacek


Powiem i nie 2016-11-08

Powiem Ci: Kocham!
Lecz co Ci z tego,
kiedy nie będzie
więcej niczego?

Powiem Ci: Kocham!
Niezbity fakt.
Lecz nigdy nie
pokażę jak?

Powiem Ci: Kocham!
Boś nie ladaco.
Ale przenigdy
nie powiem za co?

Halina Gąsiorek-Gacek


Tylko bądź! 2016-11-08

Proszę przyjdź.
Przy mnie siądź.
Nie mów nic.
Tylko bądź.

I nie pytaj
mnie o nic.
Nie mów proszę
jak mam żyć.

Przytul mnie
jak dziecko ojciec.
Na tym prośbę
swoją skończę.

Halina Gąsiorek-Gacek


Boże Ojcze 2016-11-08

Gdy stanę przed Tobą,
czy mnie poznasz Panie?
I jakie mnie czeka
Twoje powitanie?

Jak ocenisz życie
na tym łez padole?
Jak moje wytwory
i spełnione role?

Jednego się lękam
i w tym cała rzecz,
żebyś nie powiedział
mi Panie: Idź precz!

Halina Gąsiorek-Gacek


Pogrążona w smutku 2016-11-08

Smutek i przygnębienie
wciąż towarzyszą mi.
I smutne moje noce.
I smutne moje dni...

I żal nieutulony
wypełnia moje serce.
I rozpaczam i tęsknię
i cierpię. Cierpię wielce.

Kto zdoła mnie pocieszyć
i otrzeć z oczu łzy?
Nikt z ludzi, a jedynie
mój Panie Boże Ty...

Halina Gąsiorek-Gacek


Co to uczciwość? 2016-11-07

Uczciwość, cecha, za którą brawo!!!
To jest rzetelność, sumienność, prawość...

Halina Gąsiorek-Gacek


O uczciwości 2016-11-07

Choćby los grał trudną kartą,
być uczciwym zawsze warto.

Warto, dla życia, istnienia
i dla spokoju sumienia.

Sama uczciwość u ludzi
uznanie i podziw budzi.

Halina Gasiorek-Gacek


Czy to możliwe? 2016-11-07

Starsi się nudzą.
Młodzi się trudzą.
Jedni i drudzy
ciągle sie łudzą.

Że będzie kiedyś
dużo lepiej.
Nie tylko pełne
półki w sklepie.

Ale w portfelu
tyle, psia mać,
że na co trzeba
będzie ich stać!

Nie będzie biedy,
nędzy właściwie.
I będzie godnie
i sprawiedliwie...

Halina Gąsiorek-Gacek


Już dawno 2016-11-07

Nie pytaj o uczucia
jakimi Cię darzę.
Dawno już za Tobą
nie tęsknię, nie marzę.

Dawno już o Tobie
nie myślę, nie wzdycham.
A myśli pamięci
odsyłam do licha.

Dawno już nie płaczę
za Tobą, nie szlocham
i niestety dawno
też już Cię nie kocham.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ona i on 2016-11-07

Ona kochała go
bez dwóch zdań.
A on kochankiem
był innych pań.

Aż wreszcie przyszła
i na nią kolej.
Smalił cholewki
także do niej.

A ona swoje
wpierw wycierpiała
i dawno kochać
go przstała.

I teraz on kocha
prawdziwie.
Ale niestety
nieszczęśliwie.

Żył dla swawoli
i dla uciechy.
I to jest kara
za jego grzechy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Przed i po 2016-11-07

Ja znając ją,
tak ją pamiętam:
Zawsze wesoła
i uśmiechnięta.

Z przednim humorem.
Każdy to przyzna,
że była duszą
towarzystwa.

A dzisiaj smutna
co dzień od rana.
Tak się zmieniła.
Nie do poznania.

A co tak bardzo
ja zmieniło?
To,że skończyła
się wielka miłość.

Samą tesknotą
jej noce, dni.
Po stracie męża
wciąż roni łzy.

A co najbardziej
ja martwi, smuci?
Że mąż już do niej
nigdy nie wróci.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie mój Boże! 2016-11-07

Odbierz mi smutek
na ziemskich niwach
i przywróć radość.
Chcę być szczęśliwa.

Odbierz mi żal,
każdego pecha...
Chcę być szczęśliwa.
Znów się uśmiechać.

Przywróć mi życia
mojego sens.
Chce byc szczęśliwa
po życia kres.

I kiedy przyjdzie
śmierć prawdziwa,
zabierz do nieba.
Chcę być szczęśliwa!

Halina Gąsiorek-Gacek


Kochać Boga 2016-11-07

Co to znaczy kochać Boga?
Bardzo ważna część.
Modlić się do Niego,
oddawać Mu cześć.

Wszystko robić w imię boże
i pracą się trudzić,
być szczęśliwym i się bawić
oraz kochać ludzi.

I by diabli szczęścia
wiecznego nie wzięli
trzeba sprawiedliwie
dobrami się dzielić.

Żyć uczciwie, bogobojnie,
na los nie narzekać.
Zasłużyć na szczęście wieczne
i miano człowieka...

Halina Gąsiorek-Gacek


To też miłość 2016-11-07

Ta miłość wielka
jest i prawdziwa.
Lecz dla kochanków
nieszczęśliwa.

Bo idąc prostą
do nieba drogą
nigdy nie mogą
być razem z sobą.

Choć tesknią, cierpią
do bólu granic
nie mogą razem
być z sobą, za nic.

Jaka konkluzja
i spostrzeżenie?
Że miłość bywa
także cierpieniem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do pani "modnej" 2016-11-06

Do pewnej pani
mam uwag kilka:
Kto widział chodzić
w dżisach i w szpilkach!?

I do koscioła,
chociaż to modnie,
nosić tak bardzo
obcisłe spodnie!?

Halina Gąsiorek-Gacek


Autoportret 2016-11-06

Włosy wyszły. To nie bzdury.
Już nie zrobi z nich fryzury.

Oczy za mgłą zapadnięte.
Ale nadal uśmiechnięte.

Patrzą przyjaźnie z miłością
i z nieskrywaną czułością.

Nos był kiedyś nieco mniejszy.
Ale dzisiaj pokaźniejszy.

No a usta, proszę pana
już nie są do całowania.

Nie nadają się do uciech.
Nadto mają sztuczny uśmiech.

Twarz pokryta siatką zmarszczek.
To oblicze pani starszej.

Portret co łysiną świeci.
I można nim straszyć dzieci!

Halina Gąsiorek-Gacek


To nie kawał 2016-11-06

Żaliła się babcia, mój Boże!
Że dziadek słaby i już nie może.

Czemu nie może? Pytały baby.
Boli kręgosłup i nie da rady.

I dla spokoju i dla zgody
oj, przydałby się ktoś silny, młody.

Wszyscy myśleli, co nie głupoty,
że babci idzie o pieszczoty.

O co się babcia na dziadka gniewa?
Że nie da rady narąbać drzewa.

Halina Gąsiorek-Gacek


To jest smutne 2016-11-06

W ostatnich latach
do przesady,
oj, wielu ludzi
zeszło na dziady.

I dziś w Ojczyźnie
wolnej, w rozkwicie
głód cierpi biedę
i ciężkie życie.

Wszystkiemu winne
wszelkie przemiany
oraz ich twórcy
i nowe pany.

Co w dobrobycie
sami się pławią.
Jak Sasi jedzą,
piją, się bawią.

I czemu tak się
w kraju dzieje?
Bo czart wszystkiego
wodzirejem...

Halina Gąsiorek-Gacek


Wyznaję 2016-11-06

Kocham Cię bardzo!
Choć nie wiem czemu?
Ale Cię kocham
po swojemu.

Kocham Cię tylko
do połowy.
I oczywiście
licząc od głowy.

A co do reszty,
drugiej połowy,
nie może być
o niej mowy.

Jeżeli chcesz mnie
tez kochać tak,
to się odezwij,
daj jakiś znak!

Halina Gąsiorek-Gacek


Wyrzuty duszy 2016-11-06

Nagrzeszyło się nie mało,
a do nieba by sie chciało?

Nagrzszyło, nabroiło
i sumienie poplamiło...

Więc za kare mimo wzrostu
pójdziesz do ziemi po prostu.

Tak duszyczka wciąż pomału
wyrzucała błędy ciału.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie spotkamy się 2016-11-06

Ja już jestem babcią.
Ty juz jesteś dziadkiem.
Nie spotkamy się
nigdzie i przypadkiem.

Nie spotkamy się
i nie umówimy,
bo już nie piszemy,
ani nie dzwonimy.

Wciąż deszcz spod rzęs
policzki chluszcze...
A gdybyś przyszedł,
to Cię nie wpuszczę.

I nie spotkamy
się także w niebie.
Tam, gdzie ja trafię
nie będzie Ciebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja i listopad 2016-11-05

Ja już nie jestem
młodą dziewczyną.
Listopad miesiąc
tuż, tuż przed zimą.

Już dawno liść
młodości opadł
i zagościł
w życiu listopad.

Spod rzęs padają
ulewne deszcze.
Pamięci szron
skrzy na nich jeszcze.

A ja po życia
znoju i trudzie
z ufnością czekam
na miesiąc grudzień.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nasz listopad 2016-11-05

To już listopad
nasz, dobrze wiesz.
Jak w kalendarzu,
tak w życiu też.

Padają z nieba
ulewne deszcze.
Nas przeszywają
już zimne dreszcze.

Za progiem zima
z mrozem i chłodem,
co skuwa wszystko
na świecie lodem.

Niepewni jutra
i ze łzą w oku
nasłuchujemy
już śmierci kroków...

Halina Gąsiorek-Gacek


Mój Marynarzu! 2016-11-05

Ty dzisiaj pływasz
po morzu wieczności
pełnym miłości
wiecznej szczęśliwości.

Gdzie nie ma sztormów
i groźnych burz,
a błogi spokój
i szczęście dusz.

Ja pływam ciągle
po morzu wspomnień.
Mam jedną prośbę:
Przypłyń i po mnie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pytanie retoryczne 2016-11-05

Pytanie w brzuchu
mi dziurę wierci.
Kto będzie moim
Aniołem śmierci?

Mama, czy tato,'
czy brat, czy mąż?
Pytanie mnie
nurtuje wciąż.

Lub nie daj Boże
diabeł i czart!?
Tak też byc może.
To nie jest żart!

Halina Gąsiorek-Gacek


Cielę 2016-11-05

To młode ssaków.
Każdy to powie.
Tak zwany bywa
także człowiek.

To człowiek mało
inteligentny,
potulny i
nierozgarnięty.

Inaczej gamoń,
niezdara, gapa
i niedorajda,
fujara, ciapa...

Halina Gąsiorek-Gacek


Życie to chwila 2016-11-05

Życie to tylko krótka chwila
w biegu boskich zdarzeń.
Składa się z kłopotów,
trosk, tęsknot i marzeń...

Życie to tylko krótka chwila
pobytu na tym świecie.
Tu nikt nie jest wieczny.
Dobrze o tym wiecie.

Życie to tylko krótka chwila
w stosunku do wieczności.
I każdy do niej kiedyś trafi
za sprawą bożej miłości.

Halina Gąsiorek-Gacek


Tajemnica serca 2016-11-05

Serce krzyczy: Kocham Cię!
O tym tylko Pan Bóg wie.

I nikt nigdy się nie dowie.
Tajemnicy żaden człowiek.

Nie wyjawi, nie odkryje.
Ja nie powiem, póki żyję.

Ja nie powiem. Bóg nie powie.
I Ty nigdy się nie dowiesz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Polityk i politykier 2016-11-05

Polityk osoba
wybrana z publiki
działająca dobrze
w sferze polityki.

A politykier
to jest polityk,
co negatywne
ma wyniki.

Czyli polityk,
każdy wie,
co oceniany
po prostu źle.

U szczytów władzy
i u jej sterów
więcej polityków,
czy politykierów?

Halina Gąsiorek-Gacek


Do młodego Poety 2016-11-04

Nie dziś, to jutro
spotkasz jedyną.
Co najpiękniejszą
będzie dziewczyną.

Co miłość Twoją
odwzajemni.
I dalsze życie
uprzyjemni.

I da Ci szczęście
i amory,
jakich nikt nie dał
Ci do tej pory.

Halina Gąsiorek-Gacek


Odpowiadam: 2016-11-04

Czemu piszę? Taki mus!
Tak gimnastykuję mózg.

I za zdaniem składam zdanie.
Nadto ćwiczę swoją pamięć...

Wciąż pamiętam wierszyk pierwszy
oraz większość swoich wierszy.

Gdy ktoś prosi, radość czuję,
z pamięci je recytuję.

Halina Gąsiorek-Gacek


W parze z bólem 2016-11-04

Bolą mnie nogi.
Bolą mnie ręce.
Cokolwiek robię
strasznie się męczę.

Boli mnie głowa.
Boli mnie serce,
że już nie mogę
zrobić nic wiecej.

Że już nie mogę
nic wiecej dać.
Że na niewiele
dziś mnie stać.

I znoszę ból
przez całe dnie.
Ale nie stękam.
Nie skarżę się.

Nie pytam za co,
nie pytam czemu
przyszło mi cierpieć.
Cierpię w milczeniu.

Halina Gąsiorek-Gacek


Co mnie tu trzyma? 2016-11-04

Na dworze jesień,
a w życiu zima.
I co mnie jeszcze
przy życiu trzyma?

Trzyma mnie miłość.
Miłość do dzieci.
I oby los im
tak nadal szczęścił.

Trzyma poezja
i jej uroki,
która trafiła
na świat szeroki.

I obiecuję
i bez słońca
kochać i pisać
do życia końca.

Halina Gąsiorek-Gacek


Każdą jesienią 2016-11-04

Trzęsą się, drżą
na wietrze liście.
To ich agonia.
Rzeczywiście.

Zżółkły, opadną.
A potem zgniją.
Można powiedzieć
tak krótko żyją.

Przez wiosnę, lato
i część jesieni.
I tego faktu
nikt nie zmieni.

I człowiek, który
żyje dziś,
opadnie z sił,
skończy jak liść...

Halina Gąsiorek-Gacek


Muzyka jesienna 2016-11-04

A za oknem szuru-buru.
Pada deszcz. A wiatr do wtóru.

Świszcze, gwiżdże i pomyka.
To jesienna jest muzyka.

Deszcz o szyby okien dzwoni
z rynnami dachów w harmonii.

Czasem jakiś ptak zakwili.
I to wszystko w takiej chwili.

Halina Gąsiorek-Gacek


Panie Jezu! 2016-11-04

Czekam na Ciebie
Panie z ufnością.
Tyś mą największą
w życiu miłością.

I tylko TY
w cudnym prezencie
przynosisz radość
mi i szczęście.

Kiedy mój Boże,
co mieszkasz w niebie
w postaci chleba
dajesz mi siebie.

Oraz łaskami
mnie bogacisz.
I cierpliwości
dla mnie nie tracisz.

Wciąż moje grzechy
mi wybaczasz.
Ramieniem opieki
otaczasz.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pierwsze podmuchy zimy 2016-11-03

To początek listopada.
A tu śnieg za oknem pada!

W górach w pażdzierniku śnieg
spadł oraz na szczytach zległ.

Czyżby zima, jestem w szoku,
miała trwać u nas pół roku?

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie zapomnę! 2016-11-03

Nie zapomnę Cię!
Nie zapomnę, nie.
Chociaż Bóg mi świadkiem
jak zapomnieć chcę.

Nie zapomne Cię!
To pamięci wina,
która nieustannie
Ciebie przypomina.

Nie zaopomnę Cię
pod tym jednym względem!
Byłeś moim grzechem,
pomyłką i błędem.

Nie zapomnę Cię,
bo pamięć zawzięta.
Przypomina to, czego
nie chce się pamiętać.

Halina Gąsiorek-Gacek


No jak? 2016-11-03

Jak to dzieje
się, no jak,
że nam z sobą
siebie brak?

Że siedzimy
naprzeciwko,
ale to nie jest
za blisko.

Za daleko,
któż dziś nie wie,
by się znaleźć
w siódmym niebie.

By tam trafić,
trzeba, fakt,
być najbliżej
jak się da.

Halina Gąsiorek-Gacek


Pląsik i dąsik 2016-11-03

Tu romansik.
Tam romansik.
W kinie
miłosny seansik.

Tu zabawa.
Tam biesiada.
I za zdradą
leci zdrada.

Niby mały
skoczek w bok.
Dla partnera
to jest szok!

I z tego
właśnie powodu
mamy tak wiele
rozwodów.

Halina Gąsiorek-Gacek


Z talentem na Ty 2016-11-02

Tu przepraszam, że się chwalę.
Ktoś powiedział, że mam talent...

A ktoś inny na nieszczęście
nazwał przykro: beztalenciem!

Inny znawca z dobrym sercem
orzekł, mam talentów więcej.

Żeby się ze sztuką mierzyć.
Sama nie wiem, komu wierzyć?

Halina Gąsiorek-Gacek


Ja do Ciebie przyjść nie mogę 2016-11-02

Ja do Ciebie przyjść nie mogę
nim zapadnie nocy mrok...
Już Cię nigdy nie zobaczę,
chociaż mam sokoli wzrok.

Ja do Ciebie przyjść nie mogę.
Nawet by odwiedzić grób.
Czuję lęk przed wyjściem trwogę.
Chyba, że się stanie cud.

Że choroba tak, jak przyszła
sama minie i odejdzie.
Wtedy będę mogła chodzić
znowu tak, jak dawniej, wszędzie.

A jeżeli mi nie minie.?
Co nie zależy od Ciebie.
Ciało spocznie tam, gdzie Twoje.
Dusza duszę spotka w niebie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Mokra jesień 2016-11-02

To początek listopada.
Szkoda gadać. Znowu pada.

To jesieni już połowa.
Jak do tej pory, deszczowa.

Opadł już pożółkły liść.
Smutne i ponure dni.

Taka widać nieba wola.
Ani rusz bez parasola.

Halina Gąsiorek-Gacek


Nie budźcie ich! 2016-11-02

Nie budźcie ich!
Snem wiecznym śpią.
O szczęściu, raju
i niebie śnią.

Nie budźcie ich!
Po trudzie, znoju
odpoczywają
w ciszy, w spokoju.

Nie budźcie ich
płaczem i łzami!
Ani troskami,
ni kłopotami...

Nie budźcie ich!
Bo trwają z Panem
w oczekiwaniu
na zmartwychwstanie.

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Rodziców 2016-11-02

Moi kochani,
drodzy Rodzice,
dla Was skończyło
się ziemskie życie.

Przeszliście już
przez śmierci wrota,
a ja zostałam
jak ta sierota.

I mam nadzieję
moi mili,
że już jesteście
w niebie szczęśliwi.

Mnie po policzku
spływa łza,
bo tak mi bardzo
Was jest brak.

Halina Gąsiorek-Gacek


Droga do świętości 2016-11-02

Życie to świętosci nić.
Każdy może świętym być.

Czy to osoba, czy postać,
każdy może świętym zostać.

Tylko trzeba żyć uczciwie.
Postępować sprawiedliwie.

Dobrym być na życia drogach.
Kochać ludzi, Pana Boga!

Halina Gąsiorek-Gacek


Do Męża 2016-11-02

Modlę się za Ciebie.
Modlę się niezmiennie
o spokój Twej duszy,
modlę się codziennie.

Może niepotrzebnie?
Mam watpliwość z wiekiem,
bo za życia byłeś
wspaniałym człowiekiem.

Bardzo dobrym synem,
mężem oraz ojcem,
oraz przyjacielem...
Tuż przed życia końcem.

Zostałeś i dziadkiem.
O tym wspomnieć trzeba.
Wierzę, że za wszystko
trafiłeś do nieba.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dzień Zaduszny 2016-11-02

Dzień to smutny
żalem czarny,
kiedy wspominamy
zmarłych.

Nie bez żalu,
nie bez wzruszeń
modlimy się
za ich dusze.

I niejedna
spada łza,
póki o nich
pamięć trwa.

Halina Gąsiorek-Gacek


Snem wiecznym spowici 2016-11-02

Po ciężkim życia
trudzie i znoju
odpoczywają
w ciszy, w spokoju.

Tu kołysankę
śpiewa im ptak.
Bywa, do wtóru
świszcze mu wiatr.

A zmarli śpią
w oczekiwaniu.
Marzą i śnią
o zmartwychwstaniu.

Halina Gąsiorek-Gacek


W Dzień Zaduszny 2016-11-02

Dzień, w którym się
odwiedza groby.
Dzień żalu, smutku
to i żałoby.

Tu płaczą matki
za dzieciakami.
Córki synowie
za rodzicami.

Żona za mężem,
a mąż za żoną,
modląc się za nich.
A znicze płoną.

I płynie w niebo
jedno zdanie:
Daj Panie wieczne
odpoczywanie!

Ogród pamięci
smutny jest
w tym dniu zadusznym,
bo to dzień łez.

Halina Gąsiorek-Gacek


Modlitwa do Świętych Pańskich 2016-11-01

Wszyscy Święci i Święte Boże
dziś na kolanach proszę w pokorze:

Nie gardźcie naszymi prośbami
i przyczyniajcie się za nami.

Wskazujcie drogę do świętości.
Jak i do nieba, tak do wieczności.

Wam znane życia cienie i blaski.
Więc upraszajcie nam boże łaski:

Uproście dla kraju pokój, bożą miłość.
Dla ludzi dobrobyt oraz sprawiedliwość.

Dla rządzacych mądrość, której tak potrzeba,
by wszystkie duszyczki trafiły do nieba.

I by na ziemskim tym łez padole
już nikt nie cierpiał nędzy, głodu, wojen.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bal świętości 2016-11-01

Święci w niebie mają bal.
A na ziemi smutek, żal...

Żal po śmierci i po stracie.
Po mamie, babci, po tacie...

Dziecka, męża, dziadka, żony.
Wielki żal nieutulony.

Łza się w oku rzewna kręci.
Może oni też są święci?

Halina Gąsiorek-Gacek


W ogrodzie pamięci 2016-11-01

Wśród blasku świec
i zadumy,
dziś cmentarz
odwiedzają tłumy.

I groby zdobią
chryzantemami
i święcącymi
lampionami.

I wspominają
swoich bliskich,
których kochali.
Mocno wszystkic.

I tu i ówdzie
ktoś zapłacze,
że takie krótkie
życie nasze.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zaduma od Święta 2016-11-01

Prawda i prawdy
tej nikt nie zmieni.
Co po człowieku?
Kopczyk ziemi.

To po człowieku
każdym ślad,
który przez lata
rozwieje wiatr.

Cokolwiek zrobił,
kimkolwiek był,
wszystko się z czasem
zamieni w pył.

A ludzkie ciało,
co kryje loch,
z czasem zamieni
się także w proch.

Halina Gąsiorek-Gacek


Zagon pamięci 2016-11-01

To miejsce z żalu opończą,
gdzie ziemskie drogi się kończą.

Gdzie ciało, taki los,
zamienia się w proch.

To miejsce, że tak powiem,
gdzie trafi każdy człowiek.

To cmentarz. Łzy płyną same,
gdzie kultywuje się pamięć.

Halina Gąsiorek-Gacek


Modlitwa za ś.p. Eugeniusza 2016-11-01

Wieczne odpoczywanie
racz mu dać Panie!
Za jego życie,
godne staranie.

O matkę, ojca,
o żonę, dzieci...
Racz wiekuistym
światłem mu świecić.

Za to,że kochał
ludzi i Ciebie
racz dać mu miejsce
z Świętymi w niebie.

Za to,że był
człowiekiem dobrym.
Uczciwie żył,
jest szczęścia godny.

Dobre uczynki
z ziemskiego kraju
racz wynagrodzić
pobytem w raju.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dzień Świętości 2016-11-01

W Dzień Wszystkich Świętych, że tak powiem
duszyczka stoi przy własnym grobie.

Na odwiedziny czeka bliskich.
Cieszy się z obecności wszystkich.

Podziwia kwiaty, płonące znicze
symbolizujące jej wieczne życie.

Zbiera okruchy ludzkiej pamięci.
Niejedna łza się w oku zakręci.

Żalu i smutku albo zadumy,
że też tam trafią dziś żywych tłumy.

Halina Gąsiorek-Gacek


Bal i żal 2016-11-01

Święci się cieszą
i mają bal,
a nam jest smutno
i zmarłych żal.

A oni wszyscy
poszli do nieba
i są szczęśliwi.
Wierzyć nam trzeba.

I cieszyć się
ich wielkim szczęściem
jak całą duszą,
tak całym sercem.

Halina Gąsiorek-Gacek


Dzień Wszystkich Świętych 2016-11-01

Dzień to radości i pamięci.
Wtedy świętują wszyscy Święci.

Zarówno w niebie, jak i na ziemi
w miejscu gdzie świętość każdą się ceni.

W niejednym oku, łza się zakręci.
Święci spijają rosę pamięci.

Halina Gąsiorek-Gacek


W Dzień Wszystkich Świętych 2016-11-01

Znowu zakwitnie chryzantemami
ogród pamięci zroszony łzami.

Znowu zapłoną lampiony, znicze.
W miejscu, gdzie kończy się ziemskie życie.

I gdzie się wieczne życie zaczyna.
A człowiek bliskich ze łzą wspomina.

Halina Gąsiorek-Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]