halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek

Biedny i bogaty 2012-06-26

Bogaty biednego
nigdy nie zrozumie.
Nie brak mu niczego.
Choćby chciał nie umie.
 
Nie wie co to bieda
oraz niedostatek
i nie zapłacony
kwit albo podatek.
 
Nie wie co odsetki,
zaległości, stąd,
co odcięte media
gaz a zwłaszcza prąd.
 
Nie wie co to łaty
i buty dziurawe,
co siarczyste zimno
i walka o strawę.
 
Ale gdy się stara
zrozumieć, uwaga
naprawdę bogaty
biednemu pomaga.
 
Prawdziwe bogactwo,
mędrcy tak ujęli:
być dobrym dla innych
i umieć się dzielić.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na wąsy 2012-06-26

Dawniej wąsy były w modzie
długie i sumiaste.
Kiedy ktoś gustuje w brodzie
nosi brodę. Jasne.
 
Ostatnimi czasy,
kiedy były wstrząsy...
Także były w modzie,
chociaż krótsze wąsy.
 
Choć niektórzy noszą
wąsy do tej chwili,
dyktatorzy mody
już wąsy zgolili.
 
Po co panom wąsy?
Trudniej z bujnym włosem.
Sposób, żeby ukryć
co mają pod nosem?


Halina Gąsiorek - Gacek


Z humorem łatwiej 2012-06-26

Człowiek bezsilny i zrozpaczony.
Czai się bieda dziś z każdej strony.
 
Bo bieda skrajna, totalnie wielka
panoszy, piszczy i zezem zerka.
 
Co by tu zrobić, co by powiedzieć,
by w nią nie popaść, nie dać się biedzie?
 
Ktoś powie praca i z niej profity.
Gdy człowiek słaby i chorowity?
 
Choć losem własnym bardzo przejęty
musi oszczędzać i wyżyć z renty.
 
Albo i z niskiej emerytury
wynik fiskalnej sztuki, kultury.
 
Więc nie ma wyjścia. Każdy się zgodzi.
Trzeba się z biedą umieć pogodzić.
 
Że to nie proste ale możliwe
by z biedą życie było szczęśliwe.
 
Sposób na biedę pewny, zaręczam
chronić bogactwo własnego wnętrza.
 
Nie skąpić nędzy, swarów i dworów
ale nie oddać nigdy humoru.
 
I nie narzekać na trudny los.
Biedzie śmiać w oczy, a nędzy w nos.


Halina Gąsiorek - Gacek


Prośba o gest 2012-06-26

Siedzi żebrak na ulicy
o jałmużnę prosi.
Bądź człowiekiem litościwym
wrzuć do czapki grosik.
 
Życie go nie rozpieszczało
i los niezbyt miły,
bo kaleką i zarobić
biedak nie ma siły.
 
A dla ciebie to jest sprawdzian,
serca w parze z wiekiem
jakim jesteś bliźnim
i jakim człowiekiem?
 
Rzucisz choćby złoty.
Zyskasz, a nie stracisz.
Za dobry uczynek
Pan Bóg ci zapłaci.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na trąbę 2012-06-26

Co to jest trąba,
a może kto?
Każdy odpowie
trąbę ma słoń.
 
Także blaszany
instrument muzyczny,
bezstroikowy
dęty i śliczny.
 
I jeszcze jedna
obca czy polska.
To człowiek
trąba jerychońska.
 
Jak nie zaradny
jest z jednej strony,
fajtłapa, fujara
mocno roztargniony.


Halina Gąsiorek - Gacek


Hen w górze 2012-06-26

Spoglądam na niebo.
Patrzę zza firanki.
Jakby ktoś na halę
wypuścił baranki.
 
Małe, białe chmurki.
Wiatr w tym samym czasie
dmucha je przegania
niby pasterz pasie.
 
Jedna ciemna chmurka
zjawiła się w chwilkę,
może psem pasterskim,
a być może wilkiem?
 
Ale wiatr ją rozwiał
rozdmuchał tym razem.
Fakt, że takie niebo
śliczny to obrazek.


Halina Gąsiorek - Gacek


Gościnność 2012-06-22

Zastaw się, a postaw się,
kiedy masz mieć gości.
To dewiza, rzeczywistość
polskiej gościnności.


Halina Gąsiorek - Gacek


Gościnny kraj 2012-06-22

Polak znany z gościnności
na świecie od wieków.
Gdy nie wierzysz sam przekonaj
się dobry człowieku.
 
Przyjedź, zagość, a ugoszczą
jak jakiegoś króla
i utoczą nawet miodu
z rodzimego ula.
 
A na stole nie zabraknie
mięsiwa, dziczyzny...
Bo gościnność ta dotyczy
Polaka ojczyzny.
 
Teraz goście są na Euro.
Piją, jedzą, palą
bawią przednio, kibicują
i gościnność chwalą.
 
Obiecują opowiedzieć
chwaląc swoje szczęście
prawdę innym o pobycie
i przyjeżdżać częściej.
 
I zareklamują dom nasz
także ludziom innym,
że Polska to piękny kraj
i bardzo gościnny!


Halina Gąsiorek - Gacek


Samotni rodzice 2012-06-22

Nie płacz ojcze, nie płacz matko!
Rodzice się smucą.
Kiedyś wasze dzieci
do domu powrócą.
 
Dzisiaj są daleko.
Też tęsknotę czują,
kiedy za granicą
żyją i pracują.
 
Tutaj nie ma pracy.
Znaleźć mieli pecha.
Musieli za pracą
i chlebem wyjechać.
 
Ale kiedyś wrócą.
Mają plany duże.
Daj Boże z wnukami
na emeryturze.
 
Biedny ojciec, matka.
Oby nie zapeszyć.
Martwią się czy zdążą
się nimi nacieszyć?


Halina Gąsiorek - Gacek


Kochane słoneczko! 2012-06-22

Kochane słoneczko
za chmurną kotarą
bez ciebie tak smutno
na świecie i szaro.
 
Kochane słoneczko
nie skąp swych promieni
ty możesz pogodę
i życie odmienić.
 
W twym blasku, jasności
i przedmiot najmniejszy
zmienia swoją barwę.
Cały świat piękniejszy.
 
Z tobą jest weselej,
lżej, radośniej przecież
ty świecisz i grzejesz
i cieplej na świecie.
 
Kochane słoneczko
z nieba wysokiego
świecisz sprawiedliwie
równo dla każdego.
 
Kochane słoneczko
wiesz kto rządzi światem
świeć i grzej codziennie
i nie zawiedź latem!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na plaże nudystów 2012-06-22

Na plaży nudystów
kto był widział, przyzna
nagość obnażenie
po prostu golizna!
 
Jakich człowiek czasów
doczekał i dożył,
żeby człowiek chodził
jak go Pan Bóg stworzył?!
 
Trzeba wstydu nie mieć!
I licho się szczerzy.
Wśród dzieci, młodzieży
taką modę szerzyć?!
 
Zgorszeni tekstylni
i publika wszystka,
żeby paradować
po plaży bez listka?!
 
Gorszyć i zniesmaczać
widzów sylwetkami
oraz rodzinnymi
dzwonić klejnotami?!


Halina Gąsiorek - Gacek


Idzie lato 2012-06-22

Idzie lato plażą
słoneczko pochwala
i patrzy jak grzeje,
praży i opala.
 
Idzie lato polem
idzie przez zbóż łany
i sprawdza jak kwitną
jak kłos zawiązany.
 
Wznosi swe oblicze
i oczy do nieba,
żeby wystarczyło
mąki oraz chleba.
 
Idzie lato łąką.
Kwiatem zasypana.
Kwitną trawy, zioła.
Jakie będą siana?
 
Idzie lato lasem
przemierza gęstwiny,
jakże obrodziły
jagody maliny?
 
Idzie przez zagony
ogrody rabatki
i zerka jak kwitną
warzywa i kwiatki.
 
Idzie lato sadem
by nacieszyć duszę.
Jakie będą śliwy,
jabłka oraz grusze?
 
Jaki będzie popyt
jaka będzie podaż?
Idzie i dogląda
jak dobry gospodarz.
 
Nie skąpi jak deszczu
gorącego słońca.
Lato najcieplejszy
niebieski zarządca.


Halina Gąsiorek - Gacek


Serca mowa 2012-06-18

Co to jest poezja?
Nie proza po pierwsze.
To dzieła, utwory
napisane wierszem.
 
Wiersz to jest mowa
prosta, wykwintna...
Mowa wiązana
oratio vincta.
 
Czy wiersze proste
czy te wspaniałe
są rymowane,
bez rymów, białe.
 
Dobry wiersz zawsze
rozbawi, wzruszy...
To mowa serca
poety duszy.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na pracusia 2012-06-18

Jak to dobrze być pracusiem
pracę swoją lubić
i wzorowo wykonując
cieszyć się i chlubić.
 
Pracuś nigdy się nie nudzi
i to jego szczęście
zawsze znajdzie coś dla siebie
ciekawe zajęcie.
 
W pracy nadgorliwy
i zbiera zaszczyty.
Pracuś to po prostu
człowiek pracowity.
 
Aż tu nagle koniec,
bo emerytura.
Dla pracusia męka
bezczynność nie bzdura.
 
Kończą się zajęcia
fachowe profity
i zadowolenie
z pracy i zaszczyty.
 
Nie martw się pracusiu
wszystko z siebie dałeś
i życie uczciwie
już przepracowałeś.


Halina Gąsiorek - Gacek


Tak trudno 2012-06-18

Tak trudno się żegnać,
kiedy ktoś odchodzi
na wieczność na zawsze
ginie w łez powodzi.
 
Tak trudno pożegnać
matkę, ojca, brata...
Choć wszyscy odchodzą
do lepszego świata.
 
Bo idą do Pana
Boga i do nieba
i bardziej się cieszyć
z tego faktu trzeba.
 
Smutek, ból i rozpacz,
pustka po wsze dni
tak trudno się żegnać
i powstrzymać łzy.


Halina Gąsiorek - Gacek


Wiejskie baby 2012-06-18

Wiejska baba to potęga
była wysoka i tęga.
 
W sianokosy lub we żniwa
stała dumna urodziwa.
 
Wiejska baba tak jest zwana
sterta zboża, kopa siana.
 
Teraz na wsi inny świat
już nie widać wiejskich bab.
 
Nie ma bab i z siana kopek
a wśród kobiet nie ma chłopek.
 
Są rolniczki niby łanie
eleganckie wiejskie panie.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na wścibską babę 2012-06-18

NA każdy temat
zabiera głos
i do wszystkiego
wścibia swój nos.
 
I musi wiedzieć
kto jest kto,
kto kiedy, gdzie,
a zwłaszcza co?
 
I w myślach innych
błądzi i czyta,
bezczelnie wszystkich
o wszystko pyta.
 
Zbytnia ciekawość
to jest przesada,
nie myśli o tym,
ta wśibska baba.


Halina Gąsiorek - Gacek


Kibicu pamiętaj 2012-06-18

Każdy gracz i kibic
rozumie i wie,
piłka jest okrągła
a bramki są dwie.
 
Wygrywa nie zawsze
kto naprawdę lepszy,
lecz ten kto ma szczęście
bramkę wbije pierwszy.
 
Żeby wygrać mecz
szczęście i technika,
więcej jedną bramkę
wbić od przeciwnika.
 
Pamiętaj kibicu
i meczem się baw!
Grą na boisku rządzi
łut, szczęśliwy traf.
 
Każdy gracz się stara.
Zawsze wygrać chce
i jeśli nie wyjdzie
nie oceniaj źle.


Halina Gąsiorek - Gacek


Barbarze na urodziny 2012-06-18

Dziś są Twoje urodziny!
Ile to już lat ?
To dzień, w którym człowiek
przyszedł na ten świat.
 
Zdrowia, szczęścia i radości
na kolejny rok,
by Cię cieszył świat dokoła
tak, jak sięga wzrok.
 
Serca i wielkiej miłości
podarował los
i samymi stóweczkami
napełnił Ci trzos.
 
I sukcesów, pomyślności....
Kwitnij wciąż jak kwiat.
Niech Ci Pan Bóg błogosławi
i żyj nam sto lat!


Halina Gąsiorek - Gacek


Czarny koń 2012-06-11

Rży na Euro czarny koń,
że z wszystkich najlepszy.
Dojdzie łatwo do finału
i że będzie pierwszy.
 
Pierwsza gonitwa zwycięska
i aplauz nie mały.
W pięknym stylu, bo jest silny,
szybki, wytrzymały.
 
Czy dobiegnie do finału
i spełni nadzieje,
czy mu silny wiatr zachodni
jak grzywę rozwieje?


Halina Gąsiorek - Gacek


Na łasucha 2012-06-11

Kto się delektuje
słodką czekoladą?
Każdy zwłaszcza smakosz,
a łasuch z przesadą.
 
Uwielbia słodkości.
Wszystkich nie wyliczę.
Łasuch mógłby zjadać
jedynie słodycze.
 
Ciasteczka, cukierki,
lody i pomadki
i jest okrąglutki,
tłuściutki i gładki.
 
Nie może zrozumieć
o co komu chodzi,
że słodycz w nadmiarze
niebezpiecznie szkodzi.
 
Grozi mu otyłość.
Tusza w ciągu życia
i ciężka choroba.
Po prostu cukrzyca.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na najstarszy zawód 2012-06-11

Nie chcesz siostro popaść w biedę,
to się broń!
Szukaj pracy gdzie możliwe
chodź i dzwoń.
 
I szukają jej panienki.
Coraz częściej,
nie ma pracy więc sprzedają
innym szczęście.
 
A że chętnych nie brakuje
w naszej dobie
tak pracują, jak potrafią...
Czy wbrew sobie?
 
Jaki tytuł i profesje
ma po latach,
uprawiając ten najstarszy
zawód świata?
 
Kurtyzana, prostytutka
zwykła, jurna
i tu autor wyliczankę
brzydko urwał.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na nudziarza 2012-06-11

W samotności czy wśród ludzi
ktoś znudzony wciąż się nudzi.
 
Wkoło dziwy istne cuda...
Jego męczy zżera nuda.
 
Nie ciekawi go nie cieszy
nic i nudą wielką grzeszy.
 
Rano ledwo się obudzi
nic nie robi tylko nudzi.
 
Że mu źle i strasznie trudno
nieszczęśliwy bo mu nudno.
 
Nie pomoże tu badanie.
Lek. Zainteresowanie.
 
Bo wystarczy się czymś trudzić
by w ogóle się nie nudzić.
 
Czyli co? Po prostu praca.
Zwalcza nudę i popłaca.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na śpiocha 2012-06-11

Nic nie robi w ciągu dni
tylko leży, smacznie śpi.
 
Na łóżku czy na kanapie
kładzie się ii śpi i chrapie.
 
Tak uwielbia sen gorąco,
że zasypia na siedząco.
 
Czasem w czasie rozmawiania
zasypia nagle w pół zdania.
 
Czas by zbadać śpiocha trochę.
Czy jest chory czy jest śpiochem?
 
Śpiochu sypiaj należycie nocą
bo tak prześpisz życie!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na lenia 2012-06-11

Kto to jest prawdziwy leń?
Nic nie robi cały dzień.
 
Czy na wiosnę, czy w jesieni
nie pracuje wciąż się leni.
 
Nie chce nikim innym być,
nie chce mu się nawet żyć.
 
Jest najnieszczęśliwszy z ludzi
bo się leni. Nadto nudzi.
 
Czas by leniu życie zmienić
przestać się po prostu lenić.
 
Wziąć się leniu do roboty
nie bez chęci i ochoty.
 
Gdy się z swym lenistwem zmierzysz
wszystko będzie jak należy.
 
Raz że przestaniesz się nudzić
i wyjdziesz jeszcze na ludzi.
 
Wyjdziesz z lenistwa z ukrycia
i odzyskasz radość życia.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na obiboka 2012-06-11

Dziś obibok to ma dobrze.
Prawda jak na tacy.
Nie chce mu się robić,
mówi nie ma pracy.
 
Dziś o pracę trudno,,
znaleść wielka sztuka,
lecz obibok wcale
tej pracy nie szuka.
 
Jeżeli mu znajdą
pracy nie szanuje,
wykonuje źle
oraz leseruje.
 
Czeka aż go zwolnią
i tak rok za rokiem
lekceważy pracę,
bo jest obibokiem.
 
No a z czego żyje
leń, leser, osiłek?
Na garnuszku mamy.
Trafia na zasiłek.
 
A praca podstawą,
żeby godnie żyć.
Wstydź się obiboku
swej postawy wstydź!


Halina Gąsiorek - Gacek


Gdzie jesteś? 2012-06-08

Gdzie jesteś dziewczyno
z tamtych młodych lat?
Należał do Ciebie
cały wielki świat...
 
Gdzie jesteś kobieto
kiedyś niby kwiat?
Los cię nie oszczędził.
Resztę zabrał świat.
 
Życie nie pieściło.
Nie oszczędził czas.
Głądką jak aksamit
już pomarszczył twarz.
 
Ciężar życia przygniótł
i mocno pochylił.
Nieco przygarbiona
żyję do tej chwili.
 
Żyję jak odludek.
Może we wspomnieniach
i na fotografiach?
Jestem gdzie mnie nie ma.
 
Dzisiaj moje wiersze
czytają na świecie.
Jeśli chcesz mnie znaleść?
Szukaj w internecie.


Halina Gąsiorek - Gacek


W kolejce do nieba. 2012-06-08

Życie moje przeminęło
jakby strzelił z bata.
Pożegnałam już na wieczność
rodziców i brata.
 
Został po nich smutek, żal
i ogromna pustka,
smutny widok i obrazek
po tej stronie lustra.
 
Czy dołączę kiedyś do nich?
Żyć i wierzyć trzeba,
stojąc już na skraju życia
w kolejce do nieba.
 
Może? Nie wiadomo?
Przejść przez ucho igły...
Może nie spotkamy
się już nigdzie nigdy.


Halina Gąsiorek - Gacek


Mój losie! 2012-06-08

Kapu, kapu jak z okapu.
Same płyną łzy.
Dobry losie sedno w trzosie.
Nie bądź dla mnie zły.
 
Dałeś w życiu mi tak wiele
pracy i zabawy,
nie skąpiłeś mi zaszczytów
nie szczędziłeś sławy.
 
Ale sława przeminęła
fakt, nie była wielka,
a ja w oceanie życia
jestem jak kropelka.
 
Nie skąp chociaż mi radości
z życia prostej, zwykłej
nim z tęsknoty wyschnę
całkowicie zniknę.


Halina Gąsiorek - Gacek


Zejdź na ziemię 2012-06-08

Zejdź na ziemię wreszcie z chmur,
bo niebo się chmurzy.
Nadciągają czarne chmury,
by nie było burzy.
 
Bo myśli jak błyskawice
mądrości, głupoty
przeszywają nieboskłony.
Z dala słychać grzmoty.
 
Jeszcze jakiś grom czy piorun
za te smutne baśnie,
nieudolne rymowanki
trafi cię i trzaśnie!
 
Potem spadnie deszcz, ulewa,
a nie o to chodzi.
Oszczędź bliskim smutku, żalu
i spod rzęs powodzi.


Halina Gąsiorek - Gacek


Panie Jezu 2012-06-08

O miłości niezmierzona
tęskno mi do Ciebie.
Wierzę że mi dużo
lepiej będzie w niebie.
 
Panie dobrze wiesz
jak żyję i wierzę,
lecz nie mam pewności
czy mnie tam zabierzesz?
 
Kochałam Cię zawsze
w każdym dziele, w bliźnich.
Wiesz nie jedną ranę
czas w sercu zabliźnił.
 
Kocham Cię jak umiem
i modlę się co dzień,
by zejść z tego świata
z swym sumieniem w zgodzie.
 
Marzę że mnie weźmiesz
kiedyś w swe ramiona
i będę szczęśliwa,
bo bezpiecznie skonam.


Halina Gąsiorek - Gacek


Dobry Panie Boże! 2012-06-08

Dobry Panie Boże,
który wszystko możesz,
jesteś zawsze wszędzie,
wiesz co było, będzie...
 
Dałeś Panie życie
by je godnie przeżyć,
dałeś miłość, wiarę,
żeby kochać, wierzyć.
 
Dałeś  mi talenty,
żeby dzieła tworzyć,
a ja nie potrafię
Twoich łask pomnożyć.
 
Niepewna przyszłości
w postaci ofiary
proszę Panie Boże
oszczędź za to kary.


Halina Gąsiorek - Gacek


Kocham cię 2012-06-08

Pokochał mocno
jak tylko umie
i wielką miłość
wyznał jej w tłumie.
 
Dlatego ona
w skowronkach cała
tłum nie zrozumiał,
ona wiedziała...
 
Kocham cię! Głośno
do niej powiedział.
Jak ona jego?
Nie będzie wiedział.
 
Tyle miłości
w wyznania słowie!
Ona mu tego
nigdy nie powie.


Halina Gąsiorek - Gacek


Zdrada i pokuta (z cyklu chłop i baba) 2012-06-06

Żyli sobie baba z chłopem.
Zgodna para była.
Aż się babie przytrafiło
i chłopa zdradziła.
 
Poszła baba do spowiedzi,
żeby grzech swój wyznać
i ksiądz za pokutę
kazał się jej przyznać.
 
I przeprosić chłopa
za to przewinienie
i prosić o łaskę
czyli wybaczenie.
 
Baba tak zrobiła.
Chłop jej zawód sprawił
bo jej nie wybaczył
i babę zostawił.
 
Rozleciało się małżeństwo.
Gdyby chłop nie wiedział,
pewnie do tej pory
by przy babie siedział?
 
Prawda wyszła na jaw.
Baba wstydem świeci.
Chłop wziął z babą rozwód
najbiedniejsze dzieci.
 
Są jak półsieroty,
choć zostały z mamą,
bo życie bez taty
to już nie to samo!


Halina Gąsiorek - Gacek


Homoseksualista (z cyklu chłop i baba) 2012-06-06

Żyli sobie baba z chłopem.
Mieli prawie wszystko,
a życie ich rozpoczęło
huczne weselisko.
 
Urodziła baba chłopu
niejednego syna
i zaczęło się dziać źle
chłopa wielka wina.
 
Przestał z babą sypiać.
Nie mieli kłopotów
na pytanie baby
wyznał: woli chłopów!
 
A to wstrętny pedał.
Zranił baby serce,
więc postanowiła
nie żyć z tym zboczeńcem.
 
Wzięła z chłopem rozwód.
Słusznie. Należycie.
I wiedzie z synami
przyzwoite życie.
 
A chłop ma kochanka,
do baby pretensje,
chociaż to on winny
za swe preferencje.
 
Jeżeli je miał,
inną miłość cenił,
miał pociąg do chłopców,
to po co się żenił?
 
Szczęściarz z tego chłopa,
bo ma czego chciał,
chociaż jest zboczeńcem
synów ma na schwał.


Halina Gąsiorek - Gacek


Chętny kochaś (z cyklu chłop i baba) 2012-06-06

Żyli sobie baba z chłopem.
Wyszła śmiechu kopa,
gdy odwiedzał ich do czasu
kto? Przyjaciel chłopa.
 
Baba mu się podobała.
Myślał, że da radę
i namówi ową babę
na miłość i zdradę.
 
Ale baba mądra była,
się nie zastanawia
wierna, powiedziała chłopu,
że ten się przystawia.
 
Wymyślili razem fortel
i pułapkę szczerze,
chłop się schowa i poczeka,
aż tamten rozbierze.
 
W końcu tak się stało.
Chłop, baba z powagą
przegnali kochasia
i to całkiem nago!
 
Odtąd chłop kolegę
miał serdecznie gdzieś,
ale się pośmiała
z niego cała wieś.
 
Do dziś wspominają
gorącego chłopka,
co się w dzień przekradał
nago po opłotkach.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na panicza 2012-06-06

Urodziła pani syna
tak się nim zachwyca,
cieszy, chwali, wszystkim mówi
powiła panicza.
 
Dawniej panicz to był syn
z magnackiego rodu.
Magnat panem był wszystkiego,
więc nie bez powodu.
 
Dzisiaj każdy panią, panem.
Forma grzecznościowa.
Więc może i panicz
nowa forma słowa?


Halina Gąsiorek - Gacek


Dzieiejsi burżuje (z cyklu chłop i baba) 2012-06-06

Żyli sobie baba z chłopem
i mieli fabryczkę,
dwoje dzieci, dom pokaźny
i niejedną "bryczkę".
 
Żyli sobie ponad stan,
mieli mnóstwo kasy
i po całym świecie
jeździli na wczasy.
 
Nadto bale i lokale,
bibeloty, zbytki,
bogactwo i przepych
kole w oczy wszystkich.
 
Zazdrościli im sąsiedzi
bez żadnych analiz.
Wolność Tomku w swoim domku.
Nadto kapitalizm.
 
Samo bogactwo szacunku
ludziom nie ujmuje.
Tak żyją nowobogaccy,
dzisiejsi burżuje.
 
Nie ma czego im zazdrościć,
zwłaszcza słowa znaczeń.
W dawnych czasach
to krwiopijcy i wyzyskiwacze.
 
Co do baby oraz chłopa
nie brak im kłopotów.
Póki co nie mają
jeszcze samolotu.
 
A co do zazdrości
i ludzkiej zawiści
zbudować fabryczkę
i szczęście się ziści.


Halina Gąsiorek - Gacek


Cwaniak i samolub (z cyklu chłop i baba) 2012-06-05

Żyli sobie baba z chłopem.
Samochód kupili,
lecz oboje nigdy
autem nie jeździli.
 
Chłop chciał żeby baba
nim nie kierowała,
choć raz jej pozwolił,
żeby spróbowała.
 
Najpierw ją wystraszył
ile to kłopotów...
Jak jej podpowiadał
wjechała do płotu.
 
Tak się wystraszyła
aż do bólu granic,
że postanowiła
już nie jeździć za nic!
 
Chłop zadowolony,
że babie doradził
i oduczył jeździć
odtąd sam prowadzi.
 
A co najciekawsze,
z auta prowadzeniem
baba prawo jazdy
zdała z wyróżnieniem.
 
A wszystko przez jedną
nieudana próbę.
Chłop chytrym cwaniakiem
oraz samolubem.


Halina Gąsiorek - Gacek


Gra w totolotka (z cyklu chłop i baba) 2012-06-05

Żyli sobie chłop i baba.
Mieli renty małe.
 Choć przepracowali
ciężko życie całe.
 
I na stare lata,
dopadła ich nędza.
Musieli żyć skromnie.
Na wszystkim oszczędzać.
 
Na żywności, na lekarstwach,
ubiorze, bo bieda,
ale na opale
oszczędzić się nie da.
 
Żyli skromnie i namiętnie
grali w totolotka
wierząc może ich na stare
lata szczęście spotka.
 
Całymi latami
grali w totka w dwójkę,
już nie jeden raz,
fakt trafili trójkę.
 
Grali kiedy wiosna,
lato, jesień, zima
i nadzieja na wygraną
ich przy życiu trzyma.
 
Szóstkę trafić trudno.
Pomóż dobry Boże!
Tylko ten kto gra
trafić, wygrać może.
 
Dziś płynie nie jeden
w niebo skargi głos
ludzi, którzy cierpią
i liczą na los.


Halina Gąsiorek - Gacek


Kim jestem? 2012-06-05

Urodzona w Bielsku - Białej
zostałam bielszczanką.
Przez piętnaście lat w Bestwinie.
Zwą mnie bestwinianką.
 
A trzydzieści dziewięć lat
już w Pisarzowicach.
Nie jestem pisarzowianką.
Piękna okolica.
 
To kim człowiek jest na prawdę
i o to tu chodzi,
zależy zawsze od  miejsca
w którym się urodzi.
 
W Bielsku mieszkałam sześć lat.
Wychodzi najkrócej.
Faktem, że jestem bielszczanką
wcale się nie smucę.
 
Które z owych miejscowości
są mi dziś najbliższe?
Odpowiadam bez namysłu
bliskie sercu wszystkie.
 
Bo w nich ludzie są najlepsi,
dobrzy i wspaniali,
mądrzy, uczynni i grzeczni
bliscy i kochani.


Halina Gąsiorek - Gacek


Maleńki człowiek 2012-06-01

Przyszedł człowiek na ten świat
spod serca mateńki.
Urodził się silny,
bezbronny, maleńki...
 
Ledwo przyszedł na ten świat
już główkę podnosi,
jakby chciał z pieluszek wstać.
Może o coś prosi?
 
Czasem płacze gdy mu źle,
mokro lub coś boli,
ale mama czuwa nad nim
cierpieć nie pozwoli.
 
Na podusi słodko śpi.
Urodził się wcześniej.
Może życie własne śni?
Uśmiecha się we śnie.
 
Oby wyrósł na młodzieńca
ten chłopczyk malusi
był pociechą dla obojga
tatusia, mamusi.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na Dzień Dziecka 2012-06-01

Dziecko to błogosławieństwo
i przyszłość narodu!
Ma Dzień Dziecka swoje święto
i nie bez powodu.
 
Tyle szczęścia i radości
daje swym rodzicom,
czy jest małe, czy dorosłe
w kraju, za granicą.
 
Zapewnijmy naszym dzieciom
dobrobytu niwę,
by te małe, równo duże
wciąż były szczęśliwe.


Halina Gąsiorek - Gacek


Dobra siostra 2012-06-01

Jak bez dobrej siostry
własne życie przeżyć?
Mamy kogo kochać.
Jest się komu zwierzyć.
 
Cieszy się wraz z nami,
kiedy jest nam dobrze,
a kiedy nam źle
na pewno pomoże.
 
Popełnimy błąd.
Na sumieniu plama.
Wtedy dobra siostra
strofuje jak mama.
 
Jeśli potrzebują
ja im radę dam
i cieszę się z tego
że dwie siostry mam.


Halina Gąsiorek - Gacek


Dobry brat 2012-06-01

Miałąm w życiu brata
i to nie jednego.
Kochałam najbardziej
brata rodzonego.
 
Kiedy w pocie czoła
idziemy przez świat.
Nagle coś wypadnie.
Kto pomoże? Brat.
 
Doradzi, poradzi,
pomoże dosłownie,
bo kocha swą siostrę
bezinteresownie.
 
Dzisiaj jest mi smutno,
choć są bracia przecież,
bo mój własny brat
już na drugim świecie.


Halina Gąsiorek - Gacek


Rodzinny dom 2012-06-01

Nie ważne wieś to
czy duże miasto.
Dom to nasz azyl,
przytulne gniazdko.
 
Z którego każdy
rusza w świat, praca,
a kiedy może
do niego wraca
 
Dom jak oaza
jest na pustyni
magiczne miejsce
co cuda czyni.
 
W którym się człowiek
chroni skutecznie,
czuje szczęśliwy
bo jest bezpiecznie.
 
Ochłodą, cieniem
jest w lata piekło
a gdy mróz, zima
przytulnie ciepło.
 
Choćby w nim było
tłoczno i ciasno,
w nim matka, ojciec
czeka i ciasto.
 
O każdej porze,
w każdej godzinie
ojcowska miłość,
serce matczyne.


Halina Gąsiorek - Gacek


Miesiąc czerwiec 2012-06-01

Czerwiec koniec wiosny
i początek lata.
W roku najpiękniejszy.
Święto Pana świata.
 
Dzwonią dzwony, procesje...
Ruch w uczuć kobiercach.
To święto Bożego Ciała
i Bożego Serca.
 
Więc oddajmy Panu Bogu
hołd i dziękczynienie
za chleb niebieski, powszedni
za świat i istnienie...


Halina Gąsiorek - Gacek


Na urlopie 2012-06-01

W życiu ważna jest robota
choćby po to żeby jeść.
Pracujemy nie raz w potach
za to chwała oraz cześć.
 
Ale ważne są rozrywki,
przerwy w pracy, odpoczynek.
Jeżeli nie odpoczniemy
sami ponosimy winę.
 
Że zmęczeni, osłabieni,
popadamy w zniechęcenie,
różne słabości, choroby
niszcząc życie i istnienie.
 
Idzie lato. Czas na urlop.
Ruszaj nad morze lub w góry
doładować akumulator.
Dobre zdrowie to nie bzdury.
 
Odpoczywaj, śmiej się, baw
i podziwiaj piękny świat
byś miał siły znów do pracy.
Taka kolej życia, ład.
 
A jeżeli cię dziś nie stać
by wyjechać, za granicę...
Poleniuchuj w ciszy domu.
Wszystkim odpoczynku życzę.


Halina Gąsiorek - Gacek


Mag-i-ster 2012-06-01

Głowi się magister,
co zrobić z tytułem,
kiedy szuka pracy,
roboty w ogóle?
 
Gdy pokazał dyplom
co usłyszał? Ho! ho!
Że jest wykształcony
trochę za wysoko!
 
Żeby pracę znaleść
wszystkim powodzenia!
Lepiej nie przyznawać
się do wykształcenia.
 
Co do rynku pracy
chętnych amatorów,
podobna historia
dotyczy doktorów.
 
To po co się kształcić
dziś z takim efektem?
Łatwiej z rozwiniętym
jest żyć intelektem.


Halina Gąsiorek - Gacek


2.06 do męża 2012-06-01

Dałeś mi tak wiele
szacunku, miłości,
wspólnych lat ze sobą
w szczęściu i w radości.
 
Spokój w trudnych chwilach
i opanowanie
oraz dwoje dzieci.
Dziękuję ci za nie.
 
Gdy się nam zdarzyły
w życiu smutne dni
Ty umiałeś przetrwać
i osuszyć łzy.
 
Świat ma tyle pokus,
pułapek mizernych.
Ty naszej przysiędze
zawsze byłeś wierny.
 
Dziękuję za stałość,
za każdą przyjemność
i za to że jesteś
ciągle jeszcze ze mną.
 
Dziś mamy rocznicę
trzydziestodziewiątą.
Daj Boże doczekać
razem piędziesiątą!


Halina Gąsiorek - Gacek


Do ojca 2012-06-01

Dałeś mi Ojcze
najwięcej wart
ze wszystkich skarbów,
to życia skarb.
 
Dałeś mi przykład
jak żyć należy
uczyć, pracować
modlić się wierzyć.
 
Odkryłeś dla mnie
arkana sztuki
i dałeś szansę
mojej nauki.
 
Dałeś mi Ojcze
krzyżyk na drogę
i mnóstwo rzeczy,
a wszystkie drogie.
 
Dałeś mi Ojcze
niejedną radę
mądrą i cenną,
życia ogładę...
 
Kocham cię Ojcze
jak czciłam za to!
Tęsknię za Tobą!
Bóg zapłać! Tato.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na wakacje 2012-06-01

Wreszcie koniec roku.
Dzieci klaszczą w dłonie.
Wyjadą nad morze,
w góry na kolonie.
 
Albo nad jeziora...
W kraju za granicę.
Będą odpoczywać
dzieci i rodzice.
 
Tylko wielka szkoda,
dzieci mają pecha,
że nie mogą wszystkie
na wczasy wyjechać.
 
Czyja to zasługa
i czyja to wina,
że w kraju niejedna
jest biedna rodzina.


Halina Gąsiorek - Gacek


Do inżyniera 2012-06-01

Nie martw się chłopie!
Nie jesteś zerem.
Informatykiem
i inżynierem.
 
Znasz się wspaniale,
tu złość mnie bierze,
jak na programach
na komputerze.
 
A nigdzie pracy
znaleźć nie możesz
więc proszę: Pomóż
mu Panie Boże!!!
 
Myślę, że diabła
przechytrzę ogram
i niech się wstydzi
za taki program!


Halina Gąsiorek - Gacek


Zaduma od święta 2012-06-01

Dzisiaj Dzień Dziecka.
Święto Halusi.
Ona już nie ma
swojej mamusi.
 
I nie ma także
swego tatusia
i z tej okazji
smutna Halusia.
 
Nikt jej nie złoży
życzeń, słodyczy
nie da prezentu.
Już się nie liczy?
 
Dawno przed laty
mocno wyrosła
i dziś Halusia
jest już dorosła.
 
Może ktoś Hali
życzenia złoży,
bo jest jak wszyscy
wciąż dzieckiem Bożym.


Halina Gąsiorek - Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]