halina-gasiorek-gacek | e-blogi.pl
Blog Haliny Gąsiorek Gacek

Królowej Matce 2012-05-24

Wszystkie kwiaty maja
wonne, kolorowe
kwitną dla Maryi
i Polski Królowej.
 
Nie obca jej żadna
prośba, ani troska,
wstawia się za nami,
modli Matka Boska.
 
Jej jest każde dziecko,
jak zorze i blaski...
Ma nas w swej opiece
i uprasza łaski.
 
Kiedy droga życia
niebezpieczna, trudna
zawsze nas ratuje
czyniąc Boże cuda!
 
Idźmy na Majówkę,
zaśpiewajmy pieśń...
Oddajmy Królowej
Matce - hołd i cześć!
 
Matce wszystkich matek
podziękujmy więc,
uplećmy Jej wieniec
z naszych skromnych serc.


Halina Gąsiorek - Gacek


Do Matki 2012-05-22

Dałaś mi Mamo
życie, istnienie,
wzorzec i przykład
i wykształcenie.
 
Dałaś mi Mamo
dwie zdolne ręce
i nauczyłaś
jak kochać serce.
 
Ojczyznę, bliźnich
i cały świat...
Najmocniej Boga
i boży ład.
 
I nauczyłaś
dobrze pracować.
Trudno wyliczyć,
wyrazić w słowach.
 
Dałaś mi Mamo
z dzieci pierwszeństwo
w dorosłe życie
błogosławieństwo.
 
Dałaś mi wiele.
Trudno zaprzeczyć.
I parę drogich
i cennych rzeczy.
 
Odziedziczyłam
niejeden talent,
cnoty, przymioty
i mnóstwo zalet.
 
Dałaś różaniec,
co cuda sprawia.
Do dziś codziennie
go odmawiam.
 
Nie byłam nigdy
głodna ni bosa...
To najcenniejszy
ze wszystkich posag.
 
Dzisiaj bez Ciebie
już nie to samo...
Tęsknię! Dziękuję!
Kocham Cię Mamo!


Halina Gąsiorek - Gacek


Autorka 2012-05-19

Pisze jak czuje, umie, potrafi
i się uśmiecha z fotografii.
 
Nie wszystkim osobiście znana.
Cieszy się bardzo, że jest czytana!
 
Do czytelników te dwa zdania:
wszystkich pozdrawia! Nisko się kłania.


Halina Gąsiorek - Gacek


Złoty cielec 2012-05-19

Gdy człowiek bogaty
bardzo szanowany,
a kiedy zbiednieje
niemile widziany.
 
Co z tego wynika?
Wniosek drodzy państwo:
że najbardziej w świecie
liczy się bogactwo!
 
Willa i gablota
zwłaszcza wydłużona
luksusy i zbytki...
Po  prostu mamona!
 
Wszędzie ważny pieniądz
co dzień i w niedziele
prawda lśni jak słońce.
Błyszczy złoty cielec!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na powołanie 2012-05-19

Powołanie głos wewnętrzny
słyszany za młodu.
Nie zachcianki i ciągotki,
pociąg do zawodu.
 
Kto usłyszy go posłucha
poważnie i szczerze
ten szczęśliwy i rozważnie
profesję wybierze.
 
A ktoś słyszy całe życie
głos zawodzi, jęczy,
bo nie wybrał należycie
i w pracy się męczy.
 
Ciągle szuka, robi próby
i eksperymenty,
bo go ciągnie coś do czegoś...
różne są talenty.
 
Co tu robić by uciszyć
jęk panowie, panie?
Zmienić zawód, czyli wybrać
zgodnie z powołaniem.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na plotkowanie 2012-05-19

Jedna pani drugiej pani
zawsze trzecią panią gani.
 
Trzecia pani, że ta czwarta,
jak piąta niewiele warta.
 
Piąta szóstej, że ta siódma
i o ósmej, że obłudna.
 
I dziewiąta tak do n-tej,
że kolejne też nie święte.
 
A ta n-ta że ta pierwsza:
Nic nie warta! Koniec wiersza.
 
Ps. A panowie dobry Boże,
ci potrafią mówić gorzej!


Halina Gąsiorek - Gacek


Ech! i ach! 2012-05-19

Kiedy się przydarzy pech,
to stękamy głośno: Ech!
 
A gdy coś zachwyci nas
to wykrzykujemy: Ach!
 
Wszystkim trzeba Bożej łaski.
Cieszą achy i oklaski!
 
Każdy człowiek dobry, prawy,
pragnie uznania i sławy.
 
I aplauzu i zaszczytów.
Nie żałujmy im zachwytu.
 
Za człowieczy los i gest
i za to kim człowiek jest.
 
I co robi, czyni, tworzy,
bo to łaska i dar Boży.


Halina Gąsiorek - Gacek


Mieć dzieci 2012-05-19

Dzieci owoce miłości
i przyszłość narodu.
Zawsze cieszą serce
z tysiąca powodów.
 
Mieć dzieci to szczęście!
Fakt, nie wszystkim dane
spełnić obowiązek
oraz powołanie.
 
Mieć dzieci przy sobie,
tak twierdzę otwarcie,
to na stare lata
pomoc i oparcie!


Halina Gąsiorek - Gacek


Mały szczegół 2012-05-19

Tyle w życiu pięknych chwil,
a my dobrzy, grzeczni
pragniemy te chwile
zatrzymać, uwiecznić.
 
Zatrzymać się nie da.
Nie wystarczą słowa,
ale dziś możemy
te chwile sfilmować.
 
No więc filmujemy
chwile w życia biegu,
kamera sfilmuje
nawet mały szczegół...
 
Po policzku spływa łza...
I nie kamery to błąd
uchwyci płynącą łzę,
ale nie wyświetli skąd?


Halina Gąsiorek - Gacek


Zakochani i narcyze 2012-05-19

Każdy kiedyś zakochany
bywa do szaleństwa.
Nic dziwnego i zdrożnego.
Każdy pragnie szczęścia.
 
A że różnie z tym kochaniem
w życiu nieraz bywa,
czasem partner dobre ziółko
parzy jak pokrzywa.
 
Poparzony zawsze cierpi.
Więcej nie ma mowy!
Albo nie dobierze pary
nie znajdzie połowy?
 
I tak cierpiąc ciągle sam,
czemu się nie dziwię,
całe życie zakochany
ale nieszczęśliwie.
 
I bywają zakochani
źle, a rzecz w sposobie,
to narcyze, egoiści
zakochani w sobie!


Halina Gąsiorek - Gacek


Kobiety, jak kwiaty 2012-05-19

Gdy panna jak lilia
piękna i  niewinna,
pachnie bardzo mocno.
Dziś postać dziecinna.
 
Potem niby róża
cudna, wdzięku tyle,
wkoło woń roztacza
i wabi motyle.
 
Kwitnie całe lato
wciąż wpatrzona w słońce
ale niebezpieczna,
bo ma duże kolce.
 
A później jak aster
albo chryzantema
w jesiennym ogrodzie
chwali czar istnienia.


Halina Gąsiorek - Gacek


Dobre słowo 2012-05-19

Dużo warte jest na świecie,
a nic nie kosztuje.
Dobre słowo, bo bogaci
dowartościowuje.
 
A do szczęścia i radości
ludziom ich potrzeba
tak jak wody żeby żyć
powszedniego chleba...
 
Więc człowieku nie oszczędzaj
innym dobrych słów.
Przy każdej okazji
je poprostu mów!


Halina Gąsiorek - Gacek


Totem i potem 2012-05-19

Nieraz ktoś nas o coś prosi
i jak swego pana
tak usilnie i bezmyślnie
klęka na kolana.
 
I mnie tak ktoś raz poprosił
czy to widział świat?
Zanim spytał: A jak klęknę?
Na kolana padł.
 
Rzecz, że to osoba zacna
a nie wigus, chwat
i winna świecić przykładem.
To wyznania brat.
 
Nijak podnieść i odmówić!
Co by było potem
gdyby ktoś dowiedział się
potraktował mnie jak totem?!
 
Cóż zażenowana jestem
mocno do tej pory
i wyjaśniam nie chodziło
wcale o amory.


Halina Gąsiorek - Gacek


Bohater i jelonek 2012-05-18

Dzisiaj mamy ogrody przepiękne przy domkach
w nich różne zwierzątka. Raz ktoś miał jelonka.
 
Jelonek podrósł wśród wspaniałości
i zaczął tęsknić do wolności.
 
Opuścił ogród po którym chodził.
Przez płot przeskoczył co ogród grodził.
 
W drodze do lasu tęskniąc za łanią,
przygniótł do słupa, fakt, starszą panią.
 
Widząc to chłopak który przechodził
ruszył z pomocą i oswobodził.
 
Poturbowaną. Potem w zachwycie.
Być może uratował jej życie?
 
Chłopak jak dzielny, tak beztroski
trzymał sarniaka za parostki.
 
Ile odwagi trzeba i siły,
żeby utrzymać, Boże miły!
 
Szczęście, że inni to widzieli.
Zawiadomili właścicieli.
 
Ci w kilku mężczyzn się zebrali
i razem z chłopcem byczka schwytali.
 
Sam dobry chłopak zrobił tak wiele,
słusznie nazwany jest bohaterem.
 
A co z jelonkiem? Szczęśliwy wielce!
Wrócił do lasu, gdzie jego miejsce.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na przeznaczenie 2012-05-18

Wszystko w gwiazdach zapisane.
Każdy ludzki los.
Kiedy, co i jak i gdzie?
Policzony włos.
 
Nie pomogą astrologia
ani żadne wróżby.
Choc się dowiesz co cię czeka?
Twój wysiłek próżny!
 
Nic nie zmienisz z własnej woli,
choćbyś miał życzenie
starał z całych środków sił,
bo to przeznaczenie!
 
Szczęście gdy się dobrze dzieje.
Gorzej cios za ciosem.
Przyjmij wszystko zgodnie z wiarą
i pogódź się z losem!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na zawód 2012-05-18

Zazdroszczą mężczyźni
lekarzom ginekologom,
że oglądają na co dzień
to czego inni nie mogą.
 
A ginekolodzy
ze złości się pusząc
zazdroszczą tym innym
że oni nie muszą!


Halina Gąsiorek - Gacek


Nie przysięgaj 2012-05-18

Nie przysięgaj! Nie obiecuj!
To nie tylko słowa.
Bo się smażył będziesz w piekle,
gdy ich nie dochowasz!


Halina Gąsiorek - Gacek


Pomagajmy 2012-05-18

Lata ptaszek po ulicy
szuka ziarenek pszenicy.
 
Pusty żołądek i brzuszek
przydałby się choć okruszek!
 
Śpiewa cicho litość budzi
że liczy na dobrych ludzi.
 
Dokarmiajmy je gdy zima
pomóżmy biedę przetrzymać!


Halina Gąsiorek - Gacek


Większe szczęście 2012-05-18

Wielkie to szczęście kochać,
lecz większe być kochaną!
Jedno i drugie to miłość
a jakże nie to samo.


Halina Gąsiorek - Gacek


O czym śpiewa ptak 2012-05-18

Siedzi sobie ptaszek
i ludziom się dziwi,
że co drugi smutny
na wszystko się krzywi.
 
Zamiast się weselić
do innych uśmiechać
wielu z nich markotnych
twierdzi, że ma pecha.
 
Każdy pragnie szczęścia
i chciałby się cieszyć.
Ptaszek głośno śpiewa
by ludzi pocieszyć.
 
Wstaje wczesnym świtem.
Świat do życia budzi
i kwili dla Stwórcy
i śpiewa dla ludzi.
 
Że szczęście ma każdy
komu serce bije.
Zawsze może kochać
że czuje i żyje.
 
Śpiewa dla pracusiów
równo dla próżniaków.
Sęk w tym. Ilu ludzi
słucha śpiewu ptaków?


Halina Gąsiorek - Gacek


Ostatnia niespodzianka 2012-05-18

Nikt nie zna dnia
ani godziny.
I to jest prawda
nie żadne kpiny!
 
Ani opóźnić,
ani przyspieszyć.
Jedynie czekać.
Życiem się cieszyć.
 
Sama nadejdzie.
Nagle nieznana,
choć bywa że i
oczekiwana.
 
I nie wywróży
tego cyganka,
bo to jest życia
niespodzianka!


Halina Gąsiorek - Gacek


W dzień pierwszej komunii 2012-05-18

Kochana Dziecinko!
 
Dziś się rozpoczyna
twej świętości dróżka
i Pan Jezus wniknął
do twego serduszka.
 
Prosimy więc z tobą
Serce Najłaskawsze
aby w twym serduszku
zamieszkał na zawsze!


Halina Gąsiorek - Gacek


O miłośći 2012-05-18

Przyszła do mnie miłość rankiem
pierwsza o blond włosach,
oczy błękitne jak niebo.
Wyschnęła jak rosa.
 
Przyszła do mnie  i w południe.
Pachniała jak róże
i zakwitła kwiatem róż.
Zostałą na dłużej.
 
Kwitła pięknie długie lata,
ale tak jak róże
przekwitała na jesieni
miała kolce duże.
 
Poraniły nieraz mocno.
Samo życie, cóż!
Lecz najpiękniej, najprzyjemniej
jest w ogrodzie z róż.
 
Przyszła do mnie i jesienią
zajrzałą wieczorem.
Spóźniona i niemożliwa
ze względu na porę.
 
Poprószyło życie głowę.
Łzy z nostalgii płyną.
Już nie mogę się doczekać
kiedy przyjdzie zimą?


Halina Gąsiorek - Gacek


Może to był romans 2012-05-17

Może to był romans
może losu żart.
Minął jak czas mija,
ile dzisiaj wart?
 
Kilka szczerych rozmów
o wszystkim i niczym,
wspólnych i radosnych,
to się dziś nie liczy.
 
Zapalone oczy
ogniem wyobraźni
patrzyły uczuciem
miłości, przyjaźni.
 
W twojej obecności
przyspieszało serce
i lgnęły do siebie
dusze oraz ręce.
 
Może to był romans?
Miał urok dziecinny...
Pamięć uwieczniła,
piękny, bo niewinny!
 
Serce wciąż przyspiesza
i pamiętać skłonne
ja tej znajomości
nigdy nie zapomnę!


Halina Gąsiorek - Gacek


Do skowronka 2012-05-17

Mały szary dzwońcu
wypuszczony z mieszka
z którego uwalnia
cię święta Agnieszka.
 
I zwiastujesz co rok
i niejedną z wiosen
budzisz swym świergotem
oraz dźwięcznym głosem.
 
Wzlatujesz wysoko
aż do okien nieba,
widzisz co tam w niebie
i radośnie śpiewasz.
 
Dosięgasz zenitu
oraz nieba sklepień
i śpiewasz nadzieję
że tam będzie lepiej!
 
Śpiewaj mi bez przerwy
rano i w południe
i kiedy słoneczko
już zachodzi cudnie.
 
Moja życia jesień
chłodna jest i szara,
a ja coraz słabsza
choć bardzo się staram.
 
Dzwoń mi wesołością
dzwoń mi mój dzwoneczku,
ciesz słabnące serce
śpiewem skowroneczku.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na sześdziesiątkę 2012-05-17

Rocznica urodzin
męska i niewieścia
cieszy gdy się liczy
trzy razy dwadzieścia!


Halina Gąsiorek - Gacek


Żuraw i ropucha 2012-05-17

Skrzypi żuraw przy studni,
że woda w niej brudna.
Napłynęły ścieki.
Prawda przykra, trudna.
 
Woda w studni dudni,
że wiatr nawiał liści.
Nic, przyjdzie ropucha
bo jej nie oczyści.
 
Dziś żaby kumkają,
szemrzą o tym rzeki,
że wodę przejrzystą
zatruwają ścieki.
 
Płynie woda z kranu.
Człowiek ma wygody,
niemożliwe napić
się ze studni wody!


Halina Gąsiorek - Gacek


Twoje oczy 2012-05-17

Twoje oczy lśniły
niecodziennym blaskiem,
lśniły gwiezdnym pyłem
albo złotym piaskiem.
 
Ziarnka jak iskierki
świeciły się tliły.
A te twoje oczy
szczerością patrzyły.
 
I  mówiły o tęsknocie
w jednym oka mgnieniu
o wielkiej miłości,
ogromnym cierpieniu.
 
Piękne oczy wyjątkowe
i gdy chodzi o mnie,
choć ich długo nie widziałam
nijak je zapomnieć.


Halina Gąsiorek -Gacek


Żółte róże 2012-05-17

Piękne róże herbaciane
mówią o miłości.
Roztaczają woń dokoła
to zapach szczerości.
 
Proszą obdarowanego,
a posłuchać miło,
bo wyznają równocześnie:
odwzajemnij miłość.


Halina Gąsiorek - Gacek


Czerwone róże 2012-05-17

Przytulam mocno czerwone róże.
Nic to , że mają kolce dość duże!
 
Kłują i ranią tulące ręce,
ale radują duszę i serce!
 
Bo pięknie pachną dane z czułością
szczerą, prawdziwą wielką miłością!
 
Czerwone róże, było nie było
bez zbędnych słów wyznają miłość.


Halina Gąsiorek - Gacek


Życzenia dla babci 2012-05-17

Kochana babciu
w dniu twego święta
całą rodzina
o tobie pamięta.
 
Wszyscy ci życzą
dużo radości,
szczęścia i zdrowia
i pomyślności.
 
A ja ci życzę
z całej siły
by twe marzenia
się spełniły.
 
I niech każdy zawsze
o tobie pamięta,
a w tym życiu babciu
będą same święta!


Halina Gąsiorek - Gacek


Pamiętaj! 2012-05-17

Kiedy już znajdziesz drugą połowę
serce wybije rytmy miarowe.
 
Dusza wyśpiewa dziękczynne pienie
przyjdzie szarzyzna, przyzwyczajenie...
 
Pielęgnuj miłość każdego dnia
niech nie ustanie i wiecznie trwa.
 
Bo tylko ona o każdej porze
i w najtrudniejszej dać szczęście może!


Halina Gąsiorek - Gacek


Śmigus dyngus 2012-05-17

Śmigus dyngus w święta
wielkie i wspaniałe,
to zwyczaj, tradycja,
lany poniedziałek.
 
Wszyscy uzbrojeni
chodzą z sikawkami
polewają wszystkich
nie jedni wiadrami.
 
Piszczą panny kwiczą,
każda chce być zlana,
żeby wyszła za mąż,
bo to wróżba znana.
 
Złoszczą się przechodnie
na to polewanie,
bo im woda niszczy
odświętne ubranie.
 
Czasem samo niebo
zabawi się jeszcze,
kropi i polewa
świat rzęsistym deszczem.


Halina Gąsiorek - Gacek


Nie spotkamy się już nigdy 2012-05-17

Nie spotkamy się już nigdy
na tym wielkim świecie,
a tu Anioł Stróż już dla mnie
wieczny wieniec plecie.
 
Nie spotkamy się już nigdzie,
ani na ulicy...
Może tylko we śnie,
lecz to się nie liczy.
 
Nie spotkamy się na jawie
ty mnie a ja ciebie.
Nie spotkamy się już nigdy
na pewno nie w niebie.


Halina Gąsiorek - Gacek


Jesteś ciągle ze mną 2012-05-17

Jesteś ciągle ze mną!
Czas tego nie zmienia.
Jesteś w każdej myśli
jesteś we wspomnieniach.
 
Jesteś ciągle ze mną
mimo oddalenia!
Jak słonko na niebie
i kręci się ziemia.
 
Jesteś ciągle ze mna!
Jesteś w moim sercu.
Jesteś ciągle blisko,
bo w uczuć kobiercu.
 
A tam pełnia lata
wbrew życia jesieni.
Jesteś ciągle ze mną
nikt tego nie zmieni.


Halina Gąsiorek - Gacek


Perły bezcenne 2012-05-17

Gdy mnie coś zrani
do głębi wzruszy
łzy płyną same
ze źródła duszy.
 
Łzy płyną ciurkiem
i mimo woli,
a serce kłuje,
skarży się, boli.
 
I w takiej chwili
trudno dać radę.
Świat cały jakby
za wodospadem.
 
Fala za falą
płynie spod rzęs
i wszystko tonie
i traci sens.
 
Ocean uczuć
wzbiera się burzy,
gdy człowiek cierpi
albo się wkurzy.
 
Są jeszcze jedne
to łzy miłości
co płyną nagle
z wielkiej radości!
 
Te są bezcenne
jak łzy dziecinne,
czyste, choć słone
bo są niewinne.


Halina Gąsiorek- Gacek


Na łamistrajka 2012-05-17

Sam kiedyś strajkował.
Wstydź się człecze wstydź!
A teraz zachęca,
żeby innych bić!?


Halina Gąsiorek - Gacek


Nowa zabawka 2012-05-16

Mamy na starość
zabawkę śliczną
skomplikowaną
elektroniczną.
 
To zwykły laptop
modny i nowy
i z internetem
i kolorowy.
 
Całymi dniami,
wciąż w internecie
podróżujemy
po całym świecie.
 
Tyle w nim
różnych wiadomości
i ciekawostek
i nowości...
 
I można poczuć
się nie zerem
i wygrać w szachy
z komputerem...
 
I porozmawiać
też z wizją barwną
z własnymi dziećmi
i też za darmo!


Halina Gąsiorek - Gacek


Moja droga 2012-05-16

Droga którą idę
kiedyś skończy się.
Nie wiadomo kiedy,
nie wiadomo gdzie?
 
Ale już niedługo.
Zwiędły dawno kwiat
zostawił łodygę.
Za mną życia szmat.
 
Droga była różna
polna, wyboista,
to gładka jak asfalt,
to znów kamienista...
 
A co najważniejsze,
każda była ładna,
że wzdłuż życia drogi
nigdy nie upadłam.
 
Gdybym pójścia drugi raz
miała szansę daną
poszłabym tą drogą
mozliwie tak samo.


Halina Gąsiorek - Gacek


Bocian 2012-05-16

Czemu bocian cały biały
a ogon ma czarny?
Wcześniej był chłopakiem.
Spotkał go los marny.
 
Kiedyś Pan Bóg dał mu worek,
wyglądał ciekawie,
i rozkazał bez otwarcia
utopić go w stawie.
 
Ale chłopak był ciekawski,
małe wścibskie dziecię,
otwarł. Wypełzły paskudztwa
rozpełzły po świecie.
 
Za to, jak legenda głosi,
Pan Bóg chłopca Panem
przy ognisku zdzielił w tyłek
tlącym się polanem.
 
I przemienił go w bociana
za ciekawość, wiecie?
I rozkazał płazy, gady
zbierać mu po świecie...
 
I tak zbiera już od lat,
klekocząc w pokorze
żaby, myszy, szczury, węże
i zebrać nie może.
 
Gdy klekocze dziób do nieba
zwraca i podnosi,
może modli się do Boga
o przemianę prosi?
 
Bo mowa bociana,
nikomu nie znana.
Może w taki sposób
wielbi swego Pana?
 
Jedno pewne, chociaż wielu
ludzi o to prosi,
że bocian na pewno
dzieci nie przynosi.


Halina Gąsiorek - Gacek


Wieś 2012-05-16

Soczysta zieleń traw.
Silny zapach siana.
Na nich krople rosy i potu.
To co wiejskie i bliskie.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na ostrogi 2012-05-16

Duże ostrogi mają koguty
i ludzi zdobią czasem.
Nie każdy jeźdźcem i jak tu żyć
i tańczyć z takim obcasem?
 
Ani go podkuć, ani obciąć...
Lekarze nie pomogą,
bo raz odrasta a dwa że sami
muszą żyć z taką ostrogą.


Halina Gąsiorek - Gacek


Poszłabym za tobą 2012-05-16

Poszłabym za tobą,
poszła każdym razem,
na rozstajne drogi
by być drogowskazem!
 
Poszłabym za tobą
poszłabym do nieba,
by uprosić łaskę,
której ci potrzeba!
 
Poszłabym za tobą
do piekła gotowa...
Nie po to by dopiec
ale uratować!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na dobro-byt 2012-05-16

Co nam urządziło
trudne życie? Patrz!
W walce o dobrobyt
dysproporcja płac!
 
To w każdej walucie.
W przeliczeniu. W złocie...
Jedni mają mało,
inni mają krocie!
 
Komu zawdzięczamy
temu hańba wstyd,
że dobro ma mniejszość,
cała reszta byt!?


Halina Gąsiorek - Gacek


Zapamiętaj mnie 2012-05-16

Zapamiętaj mnie kobietą,
nie słabą kobietką.
Zapamiętaj mnie sportsmenką
i lekkoatletką.
 
Zapamiętaj pracownicą
siedzącą za biurkiem
w charakterze specjalisty...
Nie czas na laurkę.
 
Zapamiętaj mnie malarką
z pędzlem i farbami,
jak mebluję swe mieszkanie
swymi obrazami.
 
Zapamiętaj mnie rzeźbiarką
w parze z kamieniami
pochyloną z dłutkiem w ręku
nad płaskorzeźbami.
 
Zapamiętaj zwykłą tkaczką.
Tkactwo też nie kpiny.
Jak zwijałam się przy krośnie
i tkałam kilimy.
 
Zapamiętaj mnie piszącą
wierszyki w zeszycie,
kochającą cały świat,
tonącą w zachwycie...
 
Zapamiętaj mnie szczęśliwą,
choć mocno zmęczoną
matką dwojga dzieci
i zwyczajną żoną.


Halina Gąsiorek - Gacek


Nie bójmy się kochać 2012-05-16

Nie bójmy się kochać
bliźniego swojego,
bo to odwzajemni,
choć nie wie dlaczego?!
 
Nie bójmy się kochać!
Potęga miłości
daje wiele szczęścia,
szacunku, radości.
 
Nie bójmy się kochać!
Osób aż tak wiele.
Któraś z nich zostanie
naszym przyjacielem.
 
Nie bójmy się kochać
nawet swego wroga!
Utraci swą wrogość.
Sprawa Pana Boga.


Halina Gąsiorek -Gacek


Na mega-premie 2012-05-16

Niskie są pensje, emerytury...
A co słyszymy dość często z góry?
Krotne i horrendalne premie!
Gdzie sprawiedliwość jest i sumienie!?


Halina Gąsiorek - Gacek


Dobry protetyk 2012-05-15

Kto to jest protetyk
dobry, pełnej gęby?
Artysta co robi
ludziom sztuczne zęby.
 
Dobrze dopasuje,
że nie są za ciasne,
służą, wyglądają
tak, jak zęby własne.
 
Bo bywa że pacjent
ma strasznego pecha,
nie poje i cierpi,
sztucznie się uśmiecha.
 
Zjadłam własne zęby,
tu przyznaję z żalem,
że dobry protetyk
też musi mieć talent!


Halina Gąsiorek - Gacek


Toast 2012-05-15

Wypijmy za błędy!
Usiądźmy przy stole
i wypijmy wszyscy
za błędy na dole.
 
Wypijmy za własne
gafy i humory
za wolność, dobrobyt
zwłaszcza za wybory!
 
Wypijmy za winy,
kary, niepokoje
i spełnijmy toast
do dna za te swoje!
 
A będzie nam lepiej,
choćby z tego względu,
że nie popełnimy
więcej starych błędów!


Halina Gąsiorek - Gacek


Kot i mysz 2012-05-15

Był raz pewien chłopak
nazywany Kotem.
Poznał piękną pannę
i co było po tym?
 
Pokochał ją bardzo.
Byli z sobą blisko.
Chociaż miała imię
nazywał ją Myszką.
 
Bawił się z nią często
czy deszcz, mróz, czy upał,
a lubił tak bardzo,
że chętnie by schrupał.
 
Kiedy się złościła,
psioczyła na wszystko
prosił delikatnie
nie piszcz moja Myszko!
 
Głaskał ją i pieścił
z miłością łaskotał
tak jak to przystało
na dobrego kota.
 
Pojął ją za żonę.
I mnie to nie dziwi.
Jak żyje Kot z Myszką?
oboje szczęśliwi!


Halina Gąsiorek -Gacek


Cytryna, porzeczka i aronia 2012-05-15

Cytryna zachwala
tak walory swe:
ja mam najwięcej
witaminy C!
 
Na co z tryumfem
czarna porzeczka:
ja mam jej więcej
i o co sprzeczka.
 
Kto ma najwięcej?
Co za ironia.
Skromnie spytała
zdrowa aronia.
 
Jedno jest pewne,
jak nie najmniejsza,
że z nich cytryna
jest najkwaśniejsza!


Halina Gąsiorek - Gacek


Nie martw się mamo! 2012-05-15

Nie martw się mamo!
Bo to nie warto.
Nikt nie wie jaką
los zagra kartą?
 
Nie martw się mamo!
Bo to nic nie da.
Wszędzie się czai
licho i bieda!
 
Nie martw się mamo!
To nie pomoże.
Niczego złego
nie daj nam Boże!
 
Nie martw się mamo!
Choć są powody
bo szkoda zdrowia
sił i i urody.
 
Nie martw się mamo!
Że jest jak jest,
bo szkoda serca,
niewinnych łez.


Halina Gąsiorek - Gacek


Zagubione serce 2012-05-15

Poszło serce na kraj świata,
zgubiło się, mało,
bo trafiło na rozstaje
i na nich zostało.
 
Jak bez serca żyć i wierzyć,
kochać należycie?
Poszarzało, posmutniało
dalsze całe życie.
 
Same oczy słabo widzą,
nie pomogą czary,
ni zaklęcia, ni różowe
mocne okulary.
 
A to serce zagubione,
błąka się po świecie.
Pęwnie cierpi? Więc oddajcie
jeśli je znajdziecie.


Halina Gąsiorek - Gacek


Trudny wybór. 2012-05-15

Czy to logiczne, czy nielogiczne,
gdy nic nie boli, pytała dusza,
robić badanie cytologiczne
tego co lepiej wcale nie ruszać?!


Halina Gąsiorek - Gacek


Podróż bez pieniędzy. 2012-05-15

Kupił sobie globus
i struga wariata.
Co dzień jeździ palcem
dookoła świata.
 
Wybrałby się w podróż,
choć nie żyje w nędzy,
na więcej niestety
brakuje pieniędzy...
 
Na puentę przyznaję,
że to dobry sposób
na podróż bez grosza
i dla wielu osób!


Halina Gąsiorek - Gacek


Uśmiechaj się! 2012-05-15

Uśmiechaj się proszę!
Do wszystkich uśmiechaj
i śmiej się na przekór
z kłopotów i z pecha.
 
Uśmiechaj do wroga,
przeciwnika, licha,
bo zło przed uśmiechem
pierzcha oraz czmycha!
 
Sam uśmiech serdeczny,
co na ustach gości
jest oznaką szczęścia,
dobra i szczerości.


Halina Gąsiorek - Gacek


Materiał na żonę 2012-05-15

Odwiedził nas kiedyś
zacny gość przed laty
i poprosił grzecznie.
O co? Pół herbaty.
 
A polska gościnność?
Ni pół filiżanki
nie wypada gościom
podawać pół szklanki.
 
Gdy dostał połowę
spojrzał w moją stronę,
rzekł, że ze mnie dobry
materiał na żonę.
 
Mylił się nie mylił?
Oto prawda cała
fakt, woda w czajniku
się wygotowała...


Halina Gąsiorek - Gacek


Najcenniejsze skarby 2012-05-15

Wyszła panna za hrabiego
z bogatą rodziną
i została jego żoną,
chcąc nie chcąc hrabiną.
 
To nie ważne jak pan hrabia
z rodu się nazywał.
Fakt, że tytułu hrabiego
nigdy nie używał.
 
Wielkiego jak na hrabiego
nie miał też bogactwa,
miał intelekt, wykształcenie,
ale nie miał hrabstwa.
 
Lecz posiadał wielkie skarby
i rzadkie niestety.
miał talenty, szyk, ogładę
i cenne zalety.
 
Kochał żonę ponad wszystko
uczynkiem i mową
i traktował, jak księżniczkę
albo i królową.
 
Pracowali. Każdy ciężar
życia wzioł na bark,
mieli forsę, ale miłość
to największy skarb.
 
Dawniej byłby to mezalians.
Przyganiam niewieście.
Razem nowy skarb posiedli
czyli wielkie szczęście!


Halina Gąsiorek - Gacek


Jak bumerang 2012-05-14

Nie życz bliźniemu
co tobie nie miło,
żeby się tobie
nie przytrafiło!
 
Bo złe życzenia
tę własność mają
że do nadawcy
same wracają...
 
Zawsze wracają!
Było nie było?
I uderzają
z podwójną siłą!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na niemoc 2012-05-14

Kiedy człowiek stary, słaby,
to nie wszystko może,
choć przyjmuje wyrok losu
kornie i w pokorze.
 
Prosi szczerze Pana Boga,
słyszą wszyscy święci,
kiedy odebrałeś siły
odbierz także chęci!


Halina Gąsiorek - Gacek


Pracoholik 2012-05-14

Pracoholik żyje pracą.
Wciąż musi robić coś.
Gdy przestanie strasznie cierpi
czuje pustkę i złość!
 
Nie potrafi odpoczywać,
co dopiero lenić.
I nijak mu w biedzie pomóc,
sposób życia zmienić.'
 
A najbardziej zawsze cierpi,
bo chęć ma w naturze,
kiedy straci same siły
na emeryturze.


Halina Gąsiorek - Gacek


Riposta (z cyklu Staś i Haluś) 2012-05-14

- Powiedz Haluś jak to było,
gdy do twoich progów
przyszli dwaj wędrowcy
by mówić o Bogu?
 
- Staś jak grom z jasnego nieba
gadka na mnie spadła:
"jeśli chodzę do kościoła,
rzekli: wierzę w diabła!"
 
- Kiedy człowiek w Boga wierzy
diabła się nie boi.
Pytam: skąd mam wiedzieć
kto przede mną stoi?
 
Odeszli zaraz bez słowa.
- Haluś, to ich wina.
Ten dostaje za swe
kto brzydko zaczyna.


Halina Gąsiorek - Gacek


Panie Boże! 2012-05-14

Boże Ojcze Wszechmogący
na przedwiecznym tronie,
do którego człowiek ufnie
wznosi prośby, dłonie.
 
Każde żywe stworzenie
zwierzę i roślina,
jako przed Panem, Stwórcą
w hołdzie się ugina.
 
Bez nauki i szkoły
wdzięcznie śpiewa ptak,
a tylko człowiek
ciągle nie wie jak?


Halina Gąsiorek - Gacek


Złote skarby 2012-05-14

Jedna pani,
stąd kłopoty,
miała suknię
z haftem złotym.
 
Taka była
wtedy moda.
Na komentarz
słowa szkoda.
 
Druga pyta
trzeciej psota:
chciałabyś być
cała złota?
 
Na co czwarta
idąc z przodku:
chciałabym
a zwłaszcza w środku.
 
Bo ta pani
w tej sukience
miała złote
serce ręce.


Halina Gąsiorek - Gacek


Serce babci 2012-05-14

Gdyby serce babci
widać było
to całą babcię
by przesłoniło.


Halina Gąsiorek - Gacek


Do czarta! 2012-05-14

Siwo, duszno oraz gęsto
dym leci spod nosa.
Odejdź diable przestań kusić
mnie na papierosa!
 
Bo postanowiłam przestać
i mam szczere chęci,
silną wolę, motywację...
Ciebie niech pokręci!


Halina Gąsiorek - Gacek


My i aniołowie 2012-05-14

Że aniołowie są na świecie
wierzymy. Anioł Stróż.....
Że niewidzialny, ale niezbędny
bo to obrońca dusz.
 
Fakt w wyobraźni i na obrazach
to piękny pan lub pani,
smukły, przystojny w długiej sukni
z białymi dużymi skrzydłami.
 
Diabły, anioły zbuntowane
kusiły na życia drogach.
Ponoć poczwary były widziane
z ogonem i o rogach.
 
Dzisiaj są także nowoczesne,
trudno rozpoznać każdego
Anioł namawia zawsze do dobra
a diabeł kusi do złego.
 
Jaki tu wniosek można wysnuć
dać człowiekowi szkołę
Jak postępujesz tak i być możesz
i diabłem, i aniołem.....
 
Fakt to bezsprzeczny ogólnie znany,
że dobro zawsze zwycięża
więc życzę wszystkim takich zwycięstw
i anielskiego oręża.


Halina Gąsiorek - Gacek


Cóż Ci Jezu dam 2012-05-12

Cóż Ci Jezu dam
za Twoich łask zdroje?
Kiedy na tym świecie
wszystko Panie Twoje.
 
Dam Ci miłość, wiarę,
skołatane serce,
codzienne modlitwy
bo nie mam nic więcej...
 
I napiszę wierszyk
kolejny za talent,
od serca najprostszy,
to przyznaję z żalem.


Halina Gąsiorek - Gacek


Cóż Ci mogę dać 2012-05-12

Cóż Ci mogę dziecko dać
gdy mam tak niewiele?
Ale jeszcze tym co mam
chętnie się podzielę.
 
Jedno słabe serce mam,
które ledwo bije.
Kocham Cię i kochać będę
zawsze, póki żyję.
 
Dam Ci radość którą czuję
i to szczęście dam,
które trzyma mnie przy życiu
to że Ciebie mam!
 
Dam Ci radę jeśli zechcesz
i o coś zapytasz.
Dam marzenie, które kwiatem
nadziei zakwita.
 
Dam Ci przykład i wspomnienia,
do życia ochotę,
sny o szczęściu kolorowe,
nostalgię, tęsknotę.
 
To już wszystko co Ci mogę
jeszcze dziecko dać,
bo na tyle tylko
jest mnie jeszcze stać...


Halina Gąsiorek - Gacek


12 maja do Córki 2012-05-12

Urodziłaś się w niedzielę
o ósmej wieczorem.
Kto wybrał tą datę,
pogodę i porę?
 
Maturę zdawałaś w maju
także z powodzeniem
i egzamin dojrzałości
zdałaś z w wyróżnieniem.
 
Potem studia magisterium.
I stopień doktora.
Czas obronić ten tytuł
już najwyższa pora!
 
Własny salon dobra rzecz,
a co do kultury,
życzę powodzenia
oraz profesury!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na urodziny 2012-05-12

Dziś są Twoje urodziny!
Jak różany kwiat
kwitnij całe życie
i żyj nam sto lat!
 
Wśród samych sukcesów
w szczęściu i w radości
ciesząc dobrym zdrowiem
w objęciach miłości.
 
Niech Cię życie cieszy
bogaci i bawi,
a Pan Bóg we wszystkim
darzy, błogosławi.


Halina Gąsiorek - Gacek


Tragiczna historia (z cyklu chłop i baba) 2012-05-12

Żyli sobie chłop i baba
mieli dwoje dzieci.
Ale jemu Pan Bóg już
wiecznym światłem świeci.
 
Któregoś smutnego dnia
do domu nie wrócił,
jak się potem okazało
pod pociąg się rzucił!
 
Taki młody, dobry człowiek
a cierpiał tak skrycie
że zostawił żonę dzieci
i odebrał życie.
 
Ludzie mówili gdy sprawa
była jeszcze ciepła:
ponoć baba go zdradzała,
teściowa dopiekła!?
 
Nie wiadomo co się kiedy
roi w ludzkiej głowie?
Jedno pewne że sam chłop
nam tego nie powie.
 
Może diabeł go podkusił?
Straszne licha psoty!
Tak czy owak najbiedniejsze
są dzieci sieroty...


Halina Gąsiorek - Gacek


Niby konkubinat (z cyklu chłop i baba) 2012-05-12

Żyli sobie baba z chłopem
niby w małżeństwie,
wzajemnie się szanowali
żyli w posłuszeństwie.
 
Zgodnie do przesady.
Nic jedynie chwalić.
Każdy światem dla drugiego
bardzo się kochali.
 
Ze nie mieli ślubu
wciąż żyli ze strachem,
że któreś odejdzie.
Byt na kocią łapę...
 
A naprawdę żyli,
to pojęcie znacie,
w związku bez kontraktu,
jak w konkubinacie.
 
Przykład dla młodzieży
wiodący do zguby,
młodzi żyją w parach
i obce im śluby!


Halina Gąsiorek - Gacek


Złota rybka (z cyklu chłop i baba) 2012-05-12

Żyli sobie chłop i  baba.
Chłop jeździł na ryby.
Baba: złów mi rybkę złotą!
Chłop pomyślał gdyby...
 
Jak nie złowisz to nie wracaj!
I po chwili dłuższej:
bez tej rybki rzekła baba
do domu nie wpuszczę!
 
I nie wrócił chłop do domu
złotą rybkę tropi?
Widać chłop się baby bał
albo się utopił.
 
Baba chodzi nad jeziorem.
Ciągle chłopa szuka.
Zachciało się złotej rybki
dla baby nauka.
 
A chłop milczy i nie wraca
Innej baby wina,
bo chłop złowił grubą rybę
prawie że rekina!
 
Z nią zamieszkał. Razem żyją.
Chłop kłania się nisko,
bo bez złotej rybki
mają prawie wszystko.
 
Złota rybka żyła w bajce.
W życiu śmiechu kopa!
Baba przez ogromną chciwość
utraciła chłopa.
 
Chłop wspomina pierwszą babę
przy dymku i fajce
i się cieszy z drugą babą
żyją niby w bajce.


Halina Gąsiorek - Gacek


Internet (z cyklu chłop i baba) 2012-05-12

Żyli sobie baba z chłopem,
żyją do tej chwili,
co komputer i internet
sobie założyli.
 
Chłop się skarży
bo ogromnie cieszy go technika
baba broni mu dostępu
internet zamyka.
 
Musiał nieźle w internecie
chłop siedzieć, nabroić
że mu baba broni sprzętu
i czegoś się boi?
 
Jedno pewne. Karny chłop.
Kocha babę owszem.
Żyje z babą zgodnie,
ale pod pantoflem!


Halina Gąsiorek - Gacek


Zazdrość i ząb (z cyklu chłop i baba) 2012-05-12

Żyli sobie baba z chłopem.
Kiedy młodzi byli
zwłaszcza po przyjęciach
mocno się kłócili.
 
Bo baba była zazdrosna
o kobiety piękne,
o co się kłóciła z chłopem
mocno i namiętnie.
 
I tłumaczyła mu ręcznie
jego częste zdrady
i kłóciła się siarczyście
nieraz do przesady.
 
Chłop się bronił i tak w kółko...
Koło się zazębia.
Nie uderzył a niechcąco
ubił babie zęba.
 
Tu baba poszkodowana
i z przodu szczerbata
wezwała na pomoc
rodziców i brata.
 
Ci obojgu ich głupotę
dobrze tłumaczyli
zwłaszcza  chłopa dość poważnie
palcem pouczyli.
 
Od tej pory chłop i baba
już się nie kłócili,
ale w zgodzie i dostatku
kochając się żyli.
 
Ale baba ma nauczkę.
Włosy stają dęba.
Pełny uśmiech. Baba z przodu
ma złotego zęba.


Halina Gąsiorek - Gacek


Wielka stłuczka (z cyklu chłop i baba) 2012-05-12

Żyli sobie baba z chłopem
burzliwie, nie bzdury
bo chłop nieraz bez powodu
wstrzynał awantury.
 
Rzucał wszystkim czym popadło
i czym tylko mógł
niszczył wszystko, dewastował,
rozbijał bo tłukł!
 
Doradziły inne baby
co ma baba robić
gdyby chłop dał się do bitki
albo chciał coś rozbić.
 
Rzucił chłop talerzem
prysły zupy strugi
baba bez namysłu
też rzuciła drugim.
 
Tak rzucali, rozbijali
wściekli niby psisko
kłócili się, wymawiali
aż rozbili wszystko.
 
Wtedy chłop się mocno wzruszył
gdy zobaczył straty
i zrozumiał kupić trzeba
znów wszystko na raty.
 
Mądra baba posłuchała
i zrobiła sztuczkę
chłop się zdumiał, opamiętał,
bo dostał nauczkę.
 
Od tej pory nic nie rozbił
i niczym nie rzucił.
Zmienił się nie do poznania.
Z babą się nie kłócił.
 
Żyli skromnie ale zgodnie
i mnie to nie dziwi,
szanowali się nawzajem
i byli szczęśliwi.


Halina Gąsiorek - Gacek


To smutne (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie baba z chłopem.
Byli dobrą parą.
On ślusarzem był w fabryce,
 a ona kucharką...
 
Gotowała na weselach,
baba silna, śmiała,
wracała nieraz po nocy,
ale się nie bała.
 
Aż tu nagle o północy,
 zaręczyć nie mogę,
nadjechał samochód
ktoś spytał o drogę.
 
Baba wskazała kierunek.
Wyjaśniła chętnie.
Podeszła do limuzyny
na swoje nieszczęście!
 
Chcieli chyba porwać babę,
choć ona nie trzpiotka,
próbowali wciągnąć
do auta, do środka!
 
Czy dla żartu i zabawy
albo gwałtu, rety!
Czy nastraszyć babę chcieli
 i zakpić z kobiety?
 
Broniła się, jak umiała.
Tak się opierała
 baba rękami, nogami,
aż się im wyrwała.
 
Pobiegła co tchu do domu
cała zapłakana
i nie mogła zasnąć
z wrażenia do rana!
 
Od tej pory, nigdy sama!
Chłop lęku  nie zdradzał.
Jeździł po nią na rowerze,
zawsze odprowadzał...
 
Co baba odważna, śmiała?
Lęk się w niej obudził.
Najbardziej się bała
od tej chwili ludzi!


Halina Gąsiorek - Gacek


Zdrada (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie baba z chłopem.
Baba zgodna, miła.
Aż tu nagle poszła wieść,
że chłopa zdradziła!
 
A huczało o tym miasto
i calutka wieś...
Chłop się wstydził. Bardzo cierpiał.
Baba miała gdzieś!
 
Chłop popijać zaczął często,
tak swe smutki trawił
i płakał, jak małe dziecko,
gdy się innym żalił...
 
Ale czemu się nie rozwiódł,
baby nie zostawił ?
Może, choć nie wyszło na jaw,
tak samo się bawił ?!
 
Wierzył, kochał ją nad życie,
wybaczył fatalny
błąd, a węzeł małżeński
jest nierozwiązalny!


Halina Gąsiorek - Gacek


Zacna wdowa (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Mąż był górnikiem,
nieźle zarabiał...
U niej kochanek
nocki odrabiał...
 
Tak ją odwiedzał
bawił, zabawiał,
aż mąż ich zdybał
i dostał zawał...
 
Dziś zacna wdowa,
a prawda w cenie:
kochanek żyje,
mąż gryzie ziemię.
 
Mieli dwie córki.
mąż dobry plan.
Dom wybudował.
Budował sam.
 
Był dobrym ojcem.
Miał życie takie.
Ona po śmierci
zwie go pijakiem!
 
Jakże ją nazwać?
Ją wieś i miasto
nazwały ciężko ;
Lekką niewiastą!
 
A ona tęga
i twarda sztuka!
Plotkuje nadal
kochanka szuka...
 
Niechby znalazła
chłopa na schwał,
który by kochał
właściwie zwał!


Halina Gąsiorek - Gacek


Wiejska baba (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Poszła baba na stajanie
i garbiła siano.
Pan to widział, zgrabna była.
Na chwilę przystanął.
 
Może pomóc gospodyni?
Tak słoneczko świeci.
Sianko pachnie. Proszę bardzo!
Ten z nadzieją leci...
 
Zdrowo myślał się zabawić
na wesoło z chłopką,
że wyściska, wycałuje
kobietkę za kopką...
 
Gospodyni mądra była,
jak niejedna z bab,
dała panu własne grabie:
Masz panoczku, grab!
 
Rad, czy nie rad,
ten całował chętnie rączki pań...
Co miał robić? Grabił siano,
narobił se bań!
 
Pouczyła baba wiejska
wielmożnego pana,
żeby więcej go nie ciągło
tak brzydko do siana!


Halina Gąsiorek - Gacek


Spełnione marzenia (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba...
Tak się biedę klepie.
I marzyli by ich dzieci
miały się najlepiej!
 
Więc wydali córki za mąż,
syna ożenili,
rzeczywiście los swych dzieci
bardzo odmienili...
 
Jedna córka za górnika
późno się wydała,
druga za ślusarza. Żadna
z nich nie pracowała...
 
Młodszą dla rozrywki,
której potrzebuje,
wysłali do biura.
W domu się zmarnuje!
 
A synowej, tuż po ślubie,
tu cytuję słowa,
powiedzieli: Ale syn
nie może pracować!
 
To po co się żenił
mamusin synulek?
Żeby mieć rozrywki,
wikt i opierunek!
 
Mają się najlepiej,
jak człowiek mieć może...
Żyją, jak przystało
i każdemu dobrze...
 
Kto zna tę rodzinę,
jej historię całą,
stwierdzi babie, chłopu
wszystko się udało!


Halina Gąsiorek - Gacek


Samo życie uczy! (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba.
Z nimi synek jeden...
Chłop wyjechał za granicę
do pracy, za chlebem..
 
Baba młoda w domu sama,
nudziła się ciurkiem,
mężowi pod nieobecność
urodziła córkę!
 
Chłopa nie było już w domu
przez całe dwa lata.
Każdy powie, a to draka!
Lecz nie koniec świata.
 
Baba, chociaż się wstydziła,
nie chciała rozwodu,
ani chłop się doń nie kwapił
z tych samych powodów.
 
Co najlepsze? Że sąd orzekł,
co dziwi mnie wciąż,
ojcem dziecka w każdej parze
zawsze żony mąż!
 
Najlepiej wyszedł kochanek
wśród tego zamętu,
bo nie musiał uznać dziecka,
płacić alimentów!
 
A co biedny chłop miał zrobić?
Żeby było jasne.
Serce dobre miał, wybaczył,
pokochał, jak własne!


Halina Gąsiorek - Gacek


Polska syrenka (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Na wsi chłop miał babę.
Baba miała chłopa.
Zdobyli Syrenkę.
Chłop się w niej zakochał.
 
Była kształtna, piękna...
Brakowało słów.
Miała służyć, chodzić,
lecz nie miała nóg.
 
Nadto, była jasna.
Sylwetka i gładkość.
Zazdrościli mu Syrenki,
bo Syrenka rzadkość
 
Chłop ja ciągle pieścił,
skrzętnie pielęgnował,
głaskał, w pianie mył,
na słońcu smarował...
 
Szanował, uwielbiał
i dbał o jej gładkość,
chuchał na nią, dmuchał
i używał rzadko.
 
Dbał o nią, czy zima,
lato, jesień, wiosna.
Tak bardzo, że baba
była, aż zazdrosna!
 
Gdy się postarzała.
Nie było czym chwalić,
chłop i baba zgodnie
Syrenkę sprzedali...
 
Chłop kochał Syrenkę.
Ciągle mu się śni.
Wzdycha i wspomina
i tęskni do dziś!
 
Ciekawe, czy chodzi
jeszcze chłopu smutno?
Kochana Syrenka,
a ich pierwsze auto!


Halina Gąsiorek - Gacek


Maluch (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie baba z chłopem.
Ona dorodna dziewucha...
On przystojny i bogaty,
ale miał malucha.
 
Baba niezadowolona,
nie cieszyła z tego,
i gderała dużo lepiej,
gdyby miał dużego...
 
Ale chłop się nie przejmował,
ani nie obrażał.
Ma malucha, tak jak miał,
bez przerwy powtarza:
 
Maluch to jest dobry model,
gdy się go popieści,
dba o niego, pielęgnuje,
to wszędzie się zmieści!
 
Nie zajmuje dużo miejsca,
to prawdy połowa,
nie wystaje, gdy w szeregu
stanie. Łatwiej schować!
 
Taki maluch, to jest skarb!
Kto go ma ten wie!
Mały polski Fiat
Sto dwadzieścia sześć pe!


Halina Gąsiorek - Gacek


Chwila niepewności (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie baba z chłopem.
gdy się mieli pobrać,
kawaler zaczął dochodzić,
czy panienka dobra?
 
Nie wie, co wcześniej robiła
zanim się poznali?
Każdy kto chce towar sprzedać
zachęca i chwali...
 
Popłakała się panienka,
że ją źle ocienił
i myślała, to już koniec,
że się nie ożeni...
 
Nie ma co marudzić
i się zastanawiać,
poszła z kawalerem
inna porozmawiać.
 
Gdy zamiary masz poważne
to dziewczynę ceń!
Nieważne co było przedtem.
kochasz, to się żeń!
 
Chcesz wiedzieć, co było wcześniej,
to panienkę spytaj,
jej opowiedz coś ty robił
i będziecie kwita!
 
Lub nic nie mów i nie pytaj.
Po co, na obrazę?
Ważne , co od ślubu
przeżyjecie razem!
 
Żeń się albo zostaw
pannę przyjacielu,
żeby inni mogli przyjść,
konkurentów wielu!
 
Dobrze i szczęśliwie
skończyło się wszystko.
Sprawę zakończyło
huczne weselisko!
 
Do dziś wspominają
i mnie to nie dziwi,
ze śmiechem, z radością,
no bo są szczęśliwi!


Halina Gąsiorek - Gacek


Wczasy i kartka (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba.
Dzisiaj takie czasy.
Że oddzielnie chodzą...
i jeżdżą na wczasy!
 
Chłop pojechał sam na wczasy,
tak się zauroczył.
Nie mógł sobie miejsca znaleźć
Ani w dzień, ni w nocy!
 
Pyta babę, czy ta drugą
mógłby raz odwiedzić?
Baba zgadza, daj mi adres.
Wcale nie labiedzi...
 
Pojechał chłop w odwiedziny
serio, niby żartem
i zastał na miejscu
od swej żony kartkę.
 
Za historię, zwłaszcza z wczasów
haniebną i mroczną,
Zrywam wszystkie więzi z tobą!
Resztę wyślę pocztą...


Halina Gąsiorek - Gacek


Para z kasą (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłopi baba...
Pobrali się z klasą.
Ona była urodziwa,
on młodzieniec z kasą...
 
Jako panna przebierała,
kto powie dlaczego,
do wyboru miała wielu,
a wybrała jego?
 
Chłop kupował, czego chciała,
babie ciągle mało,
grymasiła, bo jej zawsze
czegoś brakowało...
 
Strofowała baba chłopa,
jak głupiego chłopka,
oraz traktowała,
jak swego parobka...
 
Chłop się starał, dwoił, troił,
by babie dogodzić,
ta kłóciła się, krzyczała...
Ale o co chodzi?
 
Kochał babę widać bardzo
chłop znosił przykrości...
Czego babie brakowało?
Po prostu miłości!
 
Wyszła za mąż, fakt, z rozsądku,
a że w naszych czasach
najbardziej u wielu,
co się liczy? Kasa!
 
Tak się baba przekonała,
wszystko się sprawdziło,
w małżeństwie, już od wieków
najważniejsza miłość!
 
A chłop, jak to pod pantoflem,
ciasno, ledwo dyszy,
tym odpłaca, że udaje,
że czasem nie słyszy...
 
Baba wścieka się i złości,
chociaż nie powinna,
czego chciała, dzisiaj ma,
sama sobie winna!
 
Żyją w zgodnie, jak pies z kotem...
w jednym się zgadzają,
że pieniądze, choć potrzebne,
im szczęścia nie dają...
 
Pragniesz szczęścia w małżeństwie,
to prawda w całości:
Wychodź za mąż, żeń się mądrze,
jedynie z miłości!


Halina Gąsiorek - Gacek


Oświadczyny (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba.
Los tak ich doświadczał.
Chłopa w tym momencie,
kiedy się oświadczał.
 
Przyszedł rad do teściów
i z butelką czystej,
że o rękę córki prosi...
W sprawie oczywistej.
 
A teść na to niebezpiecznie,
nieco nastrój zmienił.
Ty mnie prosisz chłopcze?
Ty się musisz żenić!
 
Córka płacze, bo przedtem
nieco nabroili
i rodzicom na wsi
wstydu narobili...
 
Pokrzyczeli, popłakali,
zrozumieli wszystko,
jeszcze córce urządzili
huczne weselisko!
 
To się zdarza młodym, starszym
I dziś tak najczęściej...
Najważniejsze w życiu: zgoda,
miłość oraz szczęście!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na rozwody (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba.
Odwiedził ich teść.
Rozwodził się o rozwodach,
że to dobra rzecz!
 
Radził babie oraz chłopu,
czy tylko żartował,
albo zwierzyć się im chciał
co sam zaplanował?
 
Czyżby mieli się rozwodzić
staruszki po latach?
Razem do lat pięćdziesięciu,
toż to koniec świata!
 
Baba stanowczo przysięga,
to prawda nie kpiny,
że nie zgodzi się na rozwód
za nic, i za Chiny!
 
Każda baba, ta z pałacu,
czy ta od wrzeciona,
po dwudziestu pięciu latach
mocno rozwiedziona!
 
A po pięćdziesięciu, hańba!
Baba klnie, ma powód.
By zachwalać, to co złe,
czyli modny rozwód!
 
Z drugiej strony, co się dziwić,
o ludzkości droga,
gdy rozwodzą małżeństwa
i u Pana Boga?!


Halina Gąsiorek - Gacek


Konkubinaty (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyją sobie chłop i baba,
coraz częściej z ludu,
chociaż nie są małżeństwem
mieszkają, bez ślubu...
 
Po co komu dzisiaj ślub!
To jeszcze nie wszystko.
Wszędzie pełno, a drożyzna!
Koszty. Weselisko...
 
Nadto, po co się pobierać,
żeby się rozwodzić?
Gdy pokłócą się lub znudzą,
po prostu odchodzi...
 
Wielu ślubu brać nie może,
bo są po rozwodzie...
Wielu żyje tak z wyboru.
Przybywa par co dzień!
 
Świat się zmienia, czy na lepsze,
jak było przed laty?
Dziś modniejsze od małżeństw
są konkubinaty!
 
Może całkiem śluby zniosą?
Żyją tak na próbę,
twierdzą zgodnie baba z chłopem...
I na własną zgubę!


Halina Gąsiorek - Gacek


Żona i mamona (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba,
oszczędności miała.
W pokoju gościnnym
do pieca schowała.
 
Żeby chłop nie udał
albo nie roztrwonił,
przehulał lub przepił,
za babami gonił!
 
Aż tu przyszła zima.
Mróz! Diabli nadali!
Chłop wszedł do pokoju
i w piecu napalił.
 
Paliło się przednio.
Zrobiło gorąco!
Tak baba straciła
pieniądze, niechcąco!
 
Z wrażenia na ziemię
padła, bo zemdlała.
Tak, z żalu po stracie
pieniędzy bolała!
 
Chłop nie wiedział, co się dzieje.
Czyżby baba chora?
I przywiózł do żony
natychmiast doktora!
 
Trzeba za wizytę
Zapłacić, poradę.
Gdzie dała pieniądze?
Chłop zapytał babę.
 
A ta nic nie mówi,
choć lepiej się czuje.
Czy straciła mowę?
Na piec pokazuje.
 
Co mnie podkusiło?
Babę boli głowa...
Żeby tam pieniądze
wkładać oraz chować!
 
Aż doszła do wniosku,
postąpiła źle!
Choć chciała ratować
chłopa, forsę tę!
 
Gdy pieniądze wspólne,
ich strata, nie heca!
Nie chować przed mężem,
a zwłaszcza do pieca!


Halina Gąsiorek - Gacek


Smutna historyjka (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie baba z chłopem.
Jak  się życie zmienia!
Gdy chłop przeskrobał co nieco,
Trafił do więzienia.
 
Zabawił się w politykę.
Potem nieco kradł.
Baba z tego korzystała.
A on złodziej, wpadł!
 
Baba trochę rozpaczała,
też nie była święta,
bo od razu poszukała
sobie konkubenta!
 
Stracił wolność, honor, żonę
z tego zamieszania,
A jak wyszedł, to w dodatku
nie miał już mieszkania...
 
Trafił biedak na ulicę,
potem do schroniska.
Żałowali go ,prócz żony,
porządne ludziska.
 
Chłop posiedział. Odbył karę,
karny i przytomny
i powiększył bezrobotnych
armię, i bezdomnych...
 
Życie toczy się i uczy.
Czasami bogaci.
A za błędy w dwójnasób
każe sobie płacić!


Halina Gąsiorek - Gacek


Prawdo-podobieństwo (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie baba z chłopem.
Najpierw chłop przesadził.
W domu wszystko, co chciał miał,
a on żonę zdradził!
 
Baba trochę popłakała,
choć była posłuszna,
też postanowiła chłopu
za nic nie być dłużna!
 
Puściła się w życia wir.
Odwet, o tym wzmianka.
I wybrała  z towarzystwa
dla siebie kochanka!
 
Odwiedzali się nawzajem
całymi parami
przy okazji wymieniali
chłopami, babami...
 
Lecz kochanek żonę starszą
miał i nieco sroższą,
więc przywoził chłopu siostrę
szykowna i młodszą!
 
Aż tu baba nagle zaszła...
Przesadziła ździebko!
Bo niepewna z kim naprawdę
zaszła za daleko?
 
Urodziła chłopu córkę...
Co wtedy zrobili?
Znowu razem. Tylko z sobą.
Tak się pogodzili!
 
Prawda zawsze wyjdzie na jaw!
Czasem trudno dociec...
Córka, jak dwie krople wody,
wykapany ojciec!


Halina Gąsiorek - Gacek


Mądra baba (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba.
Jak się z babą liczył?
Chłop uganiał za innymi
tymi, na ulicy...
 
Żonę zaniedbywał.
Prawdę wiele osób
znało. Baba zmyślna,
wymyśliła sposób!
 
Ale biedna była,
nikomu nie życzę.
Przebrała, jak ladacznica,
wyszła na ulicę...
 
Stoi pod latarnią,
torebką wywija.
Szczęśliwa, że każdy
mężczyzna omija...
 
Stoi skrępowana
i nogami drobi...
Nagle chłop jej zjawia.
A co ty tu robisz?!
 
To samiuśko, co ty!
Nim się rozejdziemy,
Zapytała śmiało
chłopa: Co, pójdziemy?
 
Pójdziemy, a owszem.
Tylko powiedz komu!
Razem i natychmiast
prościutko do domu!
 
Baba oduczyła
mądrze, nie przesadzam,
chłopa za innymi
latać oraz zdradzać!
 
Chłop zrozumiał, pojął
nauczkę z ulicy.
Kto to mądra żona?
Co się w życiu liczy!


Halina Gąsiorek - Gacek


Kolorowe szczęście (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba.
Tak bywa czasami.
Chłop odszedł na zawsze,
a z dwoma córkami.
 
Baba na tym świecie
żyła i została,
sama je żywiła
i wychowywała.
 
Jedna z córek wyszła za mąż
szczęśliwie, dokładnie
żyła z dobrym mężem
zgodnie i przykładnie.
 
Druga z córek wyjechała
kiedyś za granicę.
Tam założyła rodzinę,
zawiązała życie.
 
Ale wyszła za mąż
młodo za murzyna...
Co w tym złego i dziwnego?
Serca nie powstrzymasz!
 
Samo życie, jego kolej,
na świat przyszły dziatki
zdrowe i dorodne
i ładne mulatki...
 
Baba przerażona.
Nie cieszyła zaraz.
Na wsi przykre plotki!
Taki wstyd! Mezalians!
 
Ale nie pomogło
martwić się i szlochać.
Córce czas wybaczyć,
a wnuki pokochać!
 
Pokochała zięcia.
Szczęście kolorowe.
Chwali się, że ma
wnuki wyjątkowe!!


Halina Gąsiorek - Gacek


Przykłady i błędy (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli chłop i baba.
Mieli dzieci. Fakt!
Je wychowywali.
Rzecz w tym, ale jak?
 
Uczyli się modlić
dzieci polskiej mowy.
Potem do przedszkola
posłali, do szkoły...
 
Kupili zabawki:
Kolejkę. Zabawa!
Komputer i książek
pełna półka cała...
 
Zrobili akwarium
z żółwiem i z rybkami
i klatkę z papugą,
z kanarkiem, z ziębami...
 
Miały prawie wszystko,
czego pragnie , życzy,
towarzystwo dzieci
i mnóstwo słodyczy!
 
Dzieci wychowane,
by przykładem świecić,
grzeczne. Aż mówili:
Wy to macie dzieci!
 
Baba się bawiła
z dziećmi, to nie źle...
Grała z nimi w piłkę
w ogrodzie, chłop nie!
 
Aż któregoś dnia,
nie ma się czym chlubić,
synek pyta mamy:
Tato nas nie lubi?
 
Jeszcze mało tego,
prawie koniec świata!
Bo synek zapytał:
Czy to jest nasz tata?
 
Ależ wasz na pewno!
Baba prawie szlocha:
Nie tylko was lubi,
lecz na pewno kocha!
 
Jaki wniosek wysnuć
trzeba i postawić?
Dzieci trzeba uczyć
wszystkiego i bawić!
 
Przykładu dobrego
dziecko potrzebuje!
Trzeba okazywać
to, co człowiek czuje!


Halina Gąsiorek - Gacek


Nic dodać nic ująć ?(z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli baba z chłopem
przykładnie na co dzień,
nie kłócili się nigdy,
zawsze żyli w zgodzie...
 
Mieli dom z ogródkiem,
świnkę i owieczkę,
kury i koguta...
I małą córeczkę!
 
Dzieci patrzą, widzą,
własny osąd mają,
gdy je coś ciekawi,
dziwi, to pytają.
 
Tuląc się córeczka
do swojej matuli
pyta: Czemu tato
ciebie nie przytuli?
 
Tato cię nie kocha?
Nie lubi czułości?
Przecież to nic złego.
Oznaka miłości!
 
Baba zaskoczona,
lecz mądra kobita,
powiedziała chłopu,
o co dziecko pyta...
 
A chłop odpowiada
babie w jednej chwili:
Moja mama z tatą
tego nie robili!
 
Przykład idzie z góry!
Łzy płyną z cebuli...
Baba się nie martwi,
bo ma kogo tulić!
 
Całej sytuacji
baba jest niewinna.
Śmieje się, lecz cierpi,
ma pokrzywkę z zimna...
 
To nie wina chłopa.
Nic ująć, nic dodać,
bo to uczulenie
i ciężka choroba!


Halina Gąsiorek - Gacek


Mądra para (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba,
jak par w świecie wiele...
Ona była nauczycielką,
on nauczycielem.
 
Nikomu nie szkodził,
ani źle nie życzył...
Zakochał, jak sztubak
w swojej uczennicy!
 
Sprytna uczennica,
czasem taki los,
kpiła sobie z niego,
śmiała prosto w nos!
 
On żony nie zdradził,
a co biedny przeżył,
bliskim przyjaciołom
i żonie swej zwierzył...
 
Żona się nie kłóci,
ani nie zawodzi.
Pociesza, że miłość
mija i przechodzi!
 
Minęła, jak wszystko.
Nijak chłopa besztać.
Cierpiał, lecz się starał
zapomnieć. Odeszła.
 
I tak słabość chłopa
z babą zwyciężyli
i razem do śmierci
jego, zgodnie żyli!


Halina Gąsiorek - Gacek


Gdzie chłop? (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba.
Nie razem, lecz czule...
Ona ładna kobietka.
On młody ojczulek!
 
Spotykali się, bawili,
jak dzieci kochane.
Czy w klasy, w doktora,
czy w tatę i mamę?
 
Nie wiadomo, co i jak?
Ale koniec z końcem.
Fakt, baba została matką,
a ojczulek ojcem!
 
Przyszła na świat córka.
Dla wszystkich nauczka:
Bo są babcie i dziadkowie
i kochana wnuczka...
 
Mamusia i ciocie
i wujkowie chwaty
kuzynowie i kuzynki,
ale nie ma taty!?
 
Zgorszone ludziska.
Całe wsie i miasta,
że sprytny ojczulek
i  z dzieckiem, niewiasta!
 
Jak to jest możliwe?
Nigdy obojnactwa
nie było wśród ludzi!
To wynik cwaniactwa!
 
A gdzie w tej historii
sprawiedliwość? Stop!
I odpowiedzialność?
Gdzie mężczyzna, chłop?
 
Czasem w życiu bywa...
Rzecz w spodniach, wygodnie...
Że po bożym świecie,
chodzą same spodnie!


Halina Gąsiorek - Gacek


Wujek z zagranicy (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba.
Losy nie zachwycą.
Ona żyła w kraju,
a on za granicą...
 
Popełnili błąd oboje.
Można by rzec, szkolny.
Ona była panną,
a on nie był wolny!
 
I nie był żonaty,
chociaż książkę oną,
której ma być wierny
czasem zowią żoną!
 
Splamili występkiem
i niegodnym  grzechem,
bo mieli rozrywkę
i wspólną pociechę!
 
Fakt, on willę w kraju
babie wybudował
i jej ojcu, nie teściowi
dom wyremontował!
 
Baba nie pracuje
i żyje nad stan,
a ojczulek łoży,
ale żyje sam...
 
Miast wstydu i płaczu,
czasem śmiechu kopa!
Baba z dzieckiem sama
ma wszystko, prócz chłopa!
 
I męża do pary
i dla dziecka taty,
jak to ustalono
wśród ludzi przed laty!
 
A babie wystarczą
za drwiny i kpiny
pieniądze i ciuchy,
wuja odwiedziny...
 
Wujek z zagranicy
wielkiej wspaniałości
i zdobywca szczytów
pychy,bezczelności!
 
Dziecko ma zabawki
i dziękuje za nie,
niedlugo samochód
na pewno dostanie!
 
Ale najbiedniejsze
dziecko, choćby za to,
nie może powiedzieć:
Tak cię kocham tato!


Halina Gąsiorek - Gacek


Chłop, baba i chatka (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba,
mieli chatkę z masła.
Przyszło słonko, roztopiło
masło. Chatka trzasła!
 
I zrobili chłop i baba
chatkę z marcepana.
Wyszło słonko i przygrzało.
Historia ta  sama!
 
Zbudowali chłop i baba
chatkę z czekolady,
Ale słonko rozpuściło!
Znowu nie ma rady.
 
Zamiesili chłop i baba
z drożdżowego ciasta.
Chatka rosła. Potem spadła
I jak pierwsza trzasła!
 
Zbudowali dom z piernika.
Stary był i twardy.
Lecz się długo nie cieszyli,
bo im myszy zjadły!
 
Potem zbudowali z drzewa
domek, jak kurniki...
Niewielki, lecz domek
zjadły im korniki!
 
Ulepili chłop i baba
nową chatkę z gliny
I mieszkali długie lata
w niej. Nie kpiny!
 
Potem wypalili glinę,
zbudowali z cegły,
dużo większy dom wygodny,
Trwały i rozległy!
 
Później, z wapna i cementu
I z pustaków ceramicznych
zbudowali sobie pałac
przepyszny i śliczny!
 
I dziś żyją wreszcie
po tylu budowach,
szczęśliwie, bezpiecznie,
jak król i królowa!


Halina Gąsiorek - Gacek


Baba, chłop i obraz (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba.
Prawda w powiedzeniu.
I przeżyli życie cicho,
bo długo w milczeniu.
 
I jak dziad do obrazu...
A baba? Tu kopa
śmiechu! On ani razu...
Milczek z tego chłopa!
 
Nie odezwał się słowem
ani jednym prawie,
w każdej takiej sytuacji.
czasem w ważnej sprawie!
 
Mówiła baba do chłopa,
jak grochem o ścianę,
a że przez nią samą
ściany malowane...
 
Po co rzucać? W Końcu,
groch na ziemię spada...
Ściany obić może.
Czasem, szkoda gadać!
 
Raz wyszedł na milczka!
Gdzie jego kultura?
Cóż, wyszło, że z chłopa
jeszcze kawał gbura!
 
Aż pewnego razu
obraz wisiał, spadł!
Przestraszyła baba
i chłop, jak ten dziad!
 
Co to był za obraz?
Chłop prawie od razu,
zaczął często mówić,
jak dziad do obrazu!
 
Bo baba w rewanżu,
choć się zna na żartach,
odpłaciła chłopu
sprytna i uparta!
 
Gdy się spotykamy
z czymś przykrym, a znanym,
wystarczy czasami
odpłacić tym samym!
 
Dzisiaj, rozmawiają,
gdy milczą są cisi,
a obraz ,jak wisiał
do tej pory wisi!


Halina Gąsiorek - Gacek


Prawda i rachunek (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Pobrali się baba z chłopem.
Z rozsądku? Na zimę...
Zawarli i założyli
małżeństwo, rodzinę...
 
Mieli własny domek.
Ukochane dziatki!
A chłop w każdej chwili
biegał do swej matki.
 
Tam ganiał bez przerwy
i tam przesiadywał.
Wszystko mamie mówił,
tam się dowiadywał...
 
Co i jak należy
Zrobić? W jakich słowach?
Co trzeba załatwić?...
Rządziła teściowa!
 
Nawet i co kupić!
Rzeczy całe kupy.
Brała, co widziała,
robiąc im zakupy!
 
Przynosiła pełne
Siaty, i frasunek
oraz do zapłaty
pokaźny rachunek!
 
Baba z dziećmi uzgodniła,
bo chłop prawie święty!
Przyjdzie babcia: Dziękujemy
za wszystkie prezenty!
 
I tak się skończyła
pomoc, z grubej przędzy,
rozrzut w wydawaniu,
trwonieniu pieniędzy...
 
Ale chłop powtarza
tylko jedno zdanie,
gdy coś nie pasuje:
Wszystko powiem mamie!
 
Ale to syn dobry!?
Mówiono, z dodatkiem,
nie tylko szanuje,
a tak kocha matkę!?
 
Kochana mamusia!
Kto ponosi winę,
że to mamin synek,
co ma gdzieś rodzinę?!
 
Trzeba by wystawić
i chłopu rachunek
za życie w rodzinie,
wikt i opierunek!


Halina Gąsiorek - Gacek


Gdzie własny rozum (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie baba z chłopem.
Życie jest okrutne,
bo przynosi nam historie
radosne i smutne...
 
Baba z chłopem żyli zgodnie
i styl życia prosty
mieli, póki chłop nie zaczął
słuchać swojej siostry!
 
Ze zdaniem własnego chłopa
musiała się liczyć,
więc bratu doradzać
zaczęła i ćwiczyć!
 
Czy go buntowała?
Wstydź się, babo wstydź!
Chłop się zaczął kłócić,
własną żonę bić!
 
Kiedy chłop zrozumiał,
a żonę miał prostą,
że popełnił błąd,
zaczął kłócić z siostrą!
 
Do dziś się sprzeczają,
kiedy, kto ma rację,
i o własne zdania
i o demokrację...
 
Smutna to historia.
Konkluzję uściślę:
Po to własny rozum,
by potrafić myśleć!
 
By wieść życie dobre,
zgodne i uczciwe,
umieć podejmować
decyzje właściwe!


Halina Gąsiorek - Gacek


Dość, bo kość! (z cyklu chłop i baba) 2012-05-11

Żyli sobie chłop i baba,
Zgodnie, to jest fakt!
Żyli ciężko i uczciwie
przez trzydzieści lat...
 
Chłop żył niby król
i jak wielki pan!
Więc nijak bez służby.
I żył ponad stan!
 
Jak wszystko mu przynieś,
tak wszyściutko podaj!
I baba robiła,
żeby była zgoda.
 
I wszystko mu zrób,
jeszcze dużo zarób,
to i tamto kup,
wymagał w dwójnasób!
 
Baba się dwoiła,
starała, troiła.
Ciągle nadążała,
bo i zdolna była!
 
A chłop wciąż grymasił,
tak się wydawało,
niezadowolony,
wciąż mu było mało!
 
Piętrzyły się sprawy,
troski oraz  smutki.
Baba, jak chucherko,
a chłop okrąglutki!
 
Chłop babę bez przerwy
do roboty gonił,
beształ oraz łajał,
czasem nawet złoił!
 
Aż tu babę nagle
wzięła wielka złość,
Powiedziała chłopu:
Mój kochany, dość!
 
Nie przestała robić,
ni chłopu dogadzać,
robiła, co trzeba,
przestała zarabiać!
 
Chcesz mieć zawsze, wszystko,
to sam sobie kup!
Chcesz kupić, to zarób!
Nie zarobisz, zrób!
 
Wtedy się zaczęły
życiowe kłopoty.
Chłop na stare lata
poszedł do roboty!
 
Samo życie uczy:
Bez solidnej pracy
nie ma w życiu nic,
zbytków , ni kołaczy!
 
Gdy Pan Bóg pozwoli,
to nie bez powodów
może i dożyją
razem złotych godów!?


Halina Gąsiorek - Gacek


Chłop i nimfa (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Żyli sobie chłop i baba.
Baba starsza krzynkę.
Chłop znudzony wszystkim,
kupił sobie nimfę.
 
Wymościł  siedlisko,
królewskie mieszkanko
i zabawiał nimfę
figlami i gwarką.
 
Dbał o nią by miała
jeść co oraz pić.
Cieszyła go bardzo.
Chłopu chciało żyć!
 
Nimfa była piękna.
Śpiewająca diwa.
I różowe liczka
miała. Była siwa.
 
Nadto szybka, zwinna.
Gniazdko ciasna klatka.
Ćwiczyła na drążku.
Prawie akrobatka!
 
Cieszył się nią chwalił
Wszystkim pokazywał.
Wszyscy podziwiali.
Babę zaniedbywał...
 
Brał nimfę na ręce
głaskał oraz nosił,
kiedy się znudziła
do gniazdka zanosił.
 
Najczulsze słówka
szeptał jej na uszko
i powtarzał często:
Ty moja papużko!
 
Wszystkich, zwłaszcza chłopa
przednio zabawiała,
często na huśtawce
mocno się huśtała!
 
Żyła jak w niewoli
odważny zuchwalec,
raz nawet zraniła
babę mocno w palec!
 
Wszyscy przestrzegali:
Zastanów się chłopie,
bo nimfa lubiła
nad wszystko konopie!
 
Czy mu się znudziła?
Czy była niegodna
miłości dozgonnej?
Chłop koledze oddał!
 
Była niebezpieczna!
Narobiła świństwa!
To była papuga
nimfa australijska!


Halina Gąsiorek - Gacek


Baba i pociecha (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Żyli sobie chłop i baba.
Mieli dzieci czworo.
Szybko rosły i wyrosły.
Raz, jesienną porą.
 
Spotkała baba znajomą,
zamiast się pochwalić,
psioczy, pomstuje na chłopa
i mocno się żali...
 
Popatrz, co mi mój chłop zrobił?
Toż to koniec świata!
Patrzy, widzi małe dziecko...
Gwałt,  na stare lata!
 
A naprawdę chłop nie zgwałcił,
nie zawinił, skądże.
Raz, zrobił babie pociechę,
dwa, na pewno dobrze!?
 
Nieważne teraz, co potem,
aż do końca świata,
bo się przyda młoda pomoc
im na stare lata!


Halina Gąsiorek - Gacek


Aerobik (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Żyli sobie chłop i baba,
jak im los pozwolił,
pracowali w pocie czoła
ciężko, bo na roli.
 
Przyszła moda: aerobik
i historia cała,
baba oświadczyła chłopu,
że się zapisała.
 
Chłop usłyszał. Nie ma mowy!
A to kawał smyka.
Szybko wybrał się na jarmark
I kupił jej byka.
 
Czy opasa, czy bukata,
tu nieważna maść
i w dodatku kupił getry.
Chcesz ćwiczyć, to paś!
 
Było śmiechu, co nie miara.
nic ująć, nic dodać.
Chłopu, babie nie zaszkodzi
na wsi żadna moda...


Halina Gąsiorek - Gacek


Ostra sprzeczka (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Żyli sobie baba z chłopem.
Mieli córkę, syna.
Córka dobrze wykształcona.
Syn mniej, to przyczyna.
 
Hulał, pijał, nawet kradł,
tak swowolił wciąż,
kilka panienek z okolic
przywiódł i do ciąż!
 
Wstydzili się chłop i baba,
bo też było czego,
dziwili się ludzie wkoło,
co wyrosło z niego!?
 
Strofowali go rodzice,
błagali, prosili,
pomagali wyjść z opresji,
lecz nigdy nie bili...
 
Może kiedyś sam zmądrzeje
i się ustatkuje,
weźmie pannę, dom zbuduje,
wszystkich uszanuje...
 
A jak syn szanował ojców
hołdując ich trzosom,
że w czasie rodzinnej kłótni
chciał ich skosić kosą!
 
Wtedy baba własną piersią
chłopa zasłoniła,
 a i syna swą odwagą
wzruszyła, zmieniła...
 
Od tej pory przestał pić
i przykładem świeci,
założył rodzinę
i ma własne dzieci...
 
Żonę kocha i szanuje
matkę i rodzinę.
A sam już nie zasługuje
na ganę i kpinę.
 
Młodość musi się wyszumieć,
wyhulać, zabawić...
Ważne, w razie błędów,
umieć się poprawić!


Halina Gąsiorek - Gacek


Niby pączek w maśle! (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Żyli sobie chłop i baba.
Głoszą plotki, właśnie!
Ona płaściutka i blada,
On, jak pączek w maśle!
 
On rumiany, okrąglutki...
Prawda, rzecz w strukturze,
mocno wyrósł, jak na drożdżach,
wciąż pływał po górze...
 
Ona cienka, zużywana
bardzo, lecz solidna
Trzymała się, jak patelnia
stalowa, żeliwna!
 
On, jak pączek smakowity!
Skończyło się tak,
trafił na paterę,
a ona na hak...
 
Do dziś żyją chłop i baba
trzymają się dzielnie,
ona piecze, on je zjada...
Kto myje patelnię?
 
Co do masła oraz prawdy,
kłamstwa nie pochwalam,
do smażenia nie przydatne
masło się przypala!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na drodze do szczęścia (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Żyli sobie chłop i baba.
Prawda smutna taka.
Mieli córkę latawicę
i syna pijaka!
 
Syn wysoki i przystojny.
Córka nieco niższa,
ale ładna, wykształcona,
dobrze za mąż wyszła!
 
A syn, gdy chciał się ożenić,
brzydko, zabronili...
Zakochany. Biedna panna?
Więc pił od tej chwili...
 
A popijał tęgo, co dnia,
miał kolegów wielu
i rozbijał samochody,
chodził do burdelu!
 
Wstyd dla baby oraz chłopa,
tak się frasowali,
aż oddali go na odwyk
i uratowali!
 
Wreszcie zaczął żyć na nowo
i los swój odmienił,
bo zakochał się ponownie
i chce się ożenić...
 
Co by radzić babom, chłopom
pazernym i chciwym?
Żeby oceniali mądrze
i w sposób właściwy!
 
Żona towar uprzykrzony,
więc go nie namawiaj!
Nie zabraniaj! I na drodze
do szczęścia nie stawaj!


Halina Gąsiorek - Gacek


Biedna baba (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Żyli sobie baba z chłopem.
Para zgodna była,
lecz chłop babie wypominał,
bo baba paliła.
 
Chłop powtarzał, wszystko cuchnie
wywietrzyć nie sposób
I dodawał ,wina  baby
oraz papierosów!
 
Pracowała baba ciężko,
aż w końcu osłabła,
słyszy : wina papierosów!
Jeszcze większa diabła!!
 
Że ja skusił i wciąż kusi,
żeby zapaliła,
na więcej skusić nie może,
ta diabelska siła!
 
Baba pali. Prosi szczerze:
Pomóż, Panie Boże!
Wpadła w nałóg. Ciężka sprawa
i przestać, nie może!
 
Przestań palić, bo to szkodzi!
Zewsząd słyszy głosy.
Chłop powtarza i kupuje
babie papierosy...
 
Nie kupię ci papierosów,
choć się będziesz żalić!
I zabrania babie tylko
papierosy palić...
 
Chłop, bohater, bo zwyciężył,
bo kiedyś sam palił.
Palić przestał, udało się
i sam siebie chwali!
 
Baba stara się, jak może
przestać, ograniczyć...
Ciągle słyszy: Znowu palisz!
Tak chłop babę ćwiczy!
 
Baba dwoi się i troi,
sprząta, wszystko myje,
ale przestać nie zamierza
palić, póki żyje!
 
I dodaje: Niemożliwe!
Na swoją obronę,
bo najbardziej kusi zawsze
to, co zabronione!


Halina Gąsiorek - Gacek


Chłop i babka (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Miała baba chłopa,
Nie jako zabawkę,
a chłop miał przeciwnie
babę oraz babkę...
 
Bawił się tą babką
częściej niźli żoną...
A wierne chłopisko
i to każdą stroną...
 
Klepał babkę latem,
jesienią i wiosną,
a żonę miał ładną
i bardzo zazdrosną...
 
Fakt, chłop był dorodny
i ku babce chadzał,
trzymał babkę w szopie
a żony nie zdradzał...
 
Zwłaszcza o poranku,
gdy wiatr suszył rosę
chłop używał babki,
klepał na niej kosę...


Halina Gąsiorek - Gacek


Stara i biała (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Chłop narzekał, że mu brak...
Miał swoją niewiastę.
Kupiła na sześćdziesiątkę
chłopu "siedemnastkę".....
 
I życzyła baba chłopu,
nie kazując grzeszyć,
niech ci służy jak najdłużej,
prowadź ją, niech cieszy...
 
Uradował się niezmiernie...
Dziękował. Był szczery?
Bo prowadził ją do pracy
oraz na spacery...
 
Była jasna, miała klasę
i siedzenie miękkie.
a chodziła, wyglądała
równo oraz pięknie...
 
Pielęgnował ją, używał,
w pianie mył nie raz
i doglądał, chuchał, dmuchał
na nią cały czas...
 
Czy mu będzie długo służyć ?
Liczyć nie wypada...
To dożywająca wieku
stara  , biała Łada.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na plotki (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Żyli sobie chłop i baba.
Historia wynikła.
Bo chodzili wszędzie razem,
nagle, baba znikła...
 
Nigdzie widać jej nie było,
nigdzie babę spotkać,
wątpliwość się pojawiła
i powstała plotka...
 
Może baba wyjechała,
Nie wiadomo, rankiem
lub w południe, czy wieczorem,
w dodatku z kochankiem...
 
Że chłop chodzi wszędzie sam,
wiedziono dysputy,
do kościoła, na festyny
oraz na zakupy...
 
Może chłop coś babie zrobił
i małżeństwo skrócił,
pobił, nie daj Boże, zabił
albo ją wyrzucił?
 
A tu baba w domu siedzi...
Prawda całkiem inna.
Biedna nigdzie iść nie może,
ma pokrzywkę z zimna.
 
Nie narzeka, nie biadoli,
z chłopem się nie kłóci,
chociaż siedzi, jak w więzieniu
i czasami smuci...
 
A chłop wolny niby ptak
fruwa gdzie chce kwili...
Żyją zgodnie, tak czy tak
razem do tej chwili...
 
Najważniejsze w życiu jest,
racja, o to chodzi,
trzeba umieć z własnym losem
nieraz się pogodzić...
 
A gdy coś nas niepokoi
albo zaciekawia,
trzeba spytać, nie wymyślać...
Plotka przykrość sprawia.


Halina Gąsiorek - Gacek


Inklinacja (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Żyli sobie chłop i baba.
Zanim się pobrali,
on przystojny, ona zgrabna,
piękni, tylko chwalić.
 
Razem zawsze pośród znoju
i losu potyczek.
Ona dzisiaj okrąglutka,
A on jak patyczek...
 
Baba dbała, dogadzała...
Chociaż jadł za dwóch,
zamiast zgrubnąć, chłop jej chudł,
nie urósł mu brzuch...
 
Chłop apetyt miał ogromny,
czy smak nieco lepszy,
bo nie lubił dużo solić,
a uwielbiał pieprzyć...
 
Wiedli życie bogobojne,
zgodne, prawie święte:
jak do tańca do różańca...
Ale czas na puentę:
 
Nie pomoże żadna dieta
szczęśliwego życia,
jeśli ktoś ma inklinację
na przykład: do tycia...
 
Baba przybrała na kształtach.
Kończę, wiersz się dłuży.
Tak, czy owak małżeństwo
widać babie służy...
 
Jaką diagnozę postawić
bez dolegliwości ?
Śmiem przypuszczać, że chłop kocha
I chudnie z miłości...


Halina Gąsiorek - Gacek


Na pomoc! (z cyklu chłop i baba) 2012-05-10

Żyli sobie chłop i baba...
Oto prawda cała,
pracowała we dnie, w nocy,
aż zachorowała...
 
Z sił opadła baba schudła,
twarz się pomarszczyła,
lecz na to co ją spotkało,
fakt, nie zasłużyła!
 
Jeść nie mogła, spać nie mogła,
wszystko ją bolało,
osłabiona, ciągłe torsje,
że się  żyć nie chciało...
 
Ledwo żyła i przeżyła,
żałość serce łechce,
zawieźli ją do psychiatry,
że się leczyć nie chce!
 
Ubezwłasnowolnić chcieli...
Historia zabawna.
Za talenty, które miała...
Baba była sławna...
 
A chłop na to, ani słowa,
milczy, szkoda gadać!
Kto ją zawiózł? Wstyd się przyznać,
mówić nie wypada...
 
A co babie dziś zostało?
Jakie ma wyniki?
Sława mija. Obowiązki
Do śmierci zastrzyki...
 
Co bolało, boli nadal,
idzie życia zima...
Najważniejsze mówi baba,
by wszystko przetrzymać!


Halina Gąsiorek - Gacek


Strzał i gol! 2012-05-09

Polska gola! Gola!! Gola!!!
Taka jest kibiców wola.
 
Z taką woli siłą, jużci,
obcy bramkarz piłkę puści!
 
Silny celny strzał Polaka
czy z wolnego, czy z karniaka...
 
A nasz bramkarz tym zachwyci,
że wszystkie strzały wychwyci!
 
Z taką drużyną na pewno
nasze mistrzostwo na Euro!
 
Grają już nie po raz pierwszy,
niech zwycięży ten najlepszy!
 
Tak życzymy z uprzejmością
swoim graczom oraz gościom!


Halina Gąsiorek - Gacek


Kochać Ojczyznę 2012-05-09

Kochać Ojczyznę
pod orła znakiem,
być mądrym, prawym,
dobrym Polakiem.
 
Pracować dobrze.
Rola wybitna.
Tak sprawiać żeby,
Ojczyzna kwitła.
 
By współrodakom
żyło się lżej,
łatwiej dostatniej
w Ojczyźnie swej.
 
Cieszyć się wszystkim,
dziękować Bogu,
że mamy wolność
nie mamy wrogów.
 
Sam siebie dzisiaj
zapytaj o to,
jakim Polakiem
jesteś patriotą?


Halina Gąsiorek - Gacek


W Dzień Matki 2012-05-09

Uśmiechnij się mamo,
bo dziś dzień radosny
i kwitną dla Ciebie
kwiaty całej wiosny!
 
Słoneczko na niebie
dużo jaśniej świeci
i złożą Ci dzisiaj
życzenia Twe dzieci.
 
Przyniosą prezenty,
słodycze i kwiatki,
bo masz swoje święto
największe Dzień Matki.
 
Ucałują mocno
spracowane dłonie...
Jak mogły by Mamo
o Tobie zapomnieć.
 
Ty dałaś im życie,
więc oni w podzięce
za Twoje matczyne
darują swe serce!


Halina Gąsiorek - Gacek


Piękna para 2012-05-09

On był przystojny
a ona zgrabna.
Pod każdym względem
para z nich ładna.
 
Spotkali miłość,
szczęście bez miary,
ale nie było
im do pary.
 
Bo kiedy mierzyć
rozsądku miarą,
nie wszyscy zawsze
mogą być parą...


Halina Gąsiorek - Gacek


Na obiecanki 2012-05-09

"Obiecanki, cacanki,
a głupiemu radość".
Obiecał zadzwonić...
Ciesz sie durna babo!
 
Tak ci zależało
na owej osobie,
ta osoba myśli
wyłącznie o sobie.
 
Cóż łatwo obiecać,
a czekać nie heca!
Ale to nieładnie
coś komuś obiecać!
 
A potem zwyczajnie
nie dotrzymać słowa!
A baba myślała
że to tęga głowa!?


Halina Gąsiorek - Gacek


Owieczka i pastuszek 2012-05-09

Beczy owca beczy
w ciernie uwikłana
i czeka na pomoc
zbawcę, swego pana.
 
Jeśli nikt owieczce
owej nie pomoże,
wilk może ją dopaść
oraz zagryźć może.
 
Wszak każda owieczka
ma swojego pana.
Ta się oddaliła...
W kolce uwikłana.
 
A gdzie jej pastuszek?
Wilk już szczerzy kły!
Że zgubił owieczkę
zagapił się, zły?
 
A może się martwi
o nią i jej szuka?
Dla owcy te kolce
i ciernie - nauka.
 
Że kiedy się pasie
z innymi na halach
nie beczeć, a paść się
i się nie oddalać!
 
Uwolnić ją trzeba.
Wszak pomóc wypada.
Żeby mogła wrócić
bezpiecznie do stada.


Halina Gąsiorek - Gacek


Abstynent 2012-05-09

Abstynent tym się afirmuje,
że wódki nawet nie skosztuje.


Halina Gąsiorek - Gacek


Akoholik i pijak 2012-05-09

Czym się różni pijak
od alkoholika?
Liczy częstotliwość
i technika picia.
 
Alkoholik co dzień
pije drinków parę,
a pijak na umór
i nigdy z umiarem.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na setkę! 2012-05-09

Mówią tak,
z przyzwyczajenia?
Zdrowa setka
dla krążenia.
 
Co dzień setka...
Potem bieda,
bo bez wódki
żyć się nie da.
 
Tak z wyboru,
własnej woli
  popadamy
w alkoholizm!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na jazdę na rauszu 2012-05-09

Gdzie mądrość i kultura?
Nadmierna prędkość brawura!
 
Życie jest cenne urocze,
a coraz więccej wykroczeń.
 
Samochód wraca na holu.
Kierowca po alkoholu.
 
Masz szczęście pijany bratku!
Nie doszło do wypadku.
 
A zwłaszcza kierowco spity,
że nikt nie został zabity.
 
Lecz za bezmyślność zapłacisz,
czy prawo jazdy stracisz!?
 
Na drugi raz uważaj
i błędu nie powtarzaj!
 
Dla tych co wódką zgrzeszą,
bezpiecznie jest wracać pieszo.
 
Gdy chcesz przykładem świecić,
a wieziesz żonę i dzieci.
 
A było miło na zdrówko!?
Z libacji wracaj taksówką.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na wolne związki 2012-05-07

Dzisiaj młodzi w narzeczeństwie
za długo nie chodzą
jak szybko się pobierają
tak szybko rozwodzą.
 
Zawierają nowe związki
nowe ślubu akty,
ale już nie poświęcone,
a świeckie kontrakty.
 
I dlatego w społeczeństwie
nie tak jak jak przed laty.
Wolne związki wiodą prym
lub konkubinaty.
 
I czasami żyją w zgodzie,
choć nikt ich nie święci,
ale to nie zgodne z wiarą.
Najbiedniejsze dzieci.
 
Wtedy trudno dzieci ochrzcić.
Cierpią, choćby za to,
że nie wiedzą do kogo
mówić: mamo, tato!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na singli i singielki 2012-05-07

Wolność nad wszystko ceniąc
niechętnie się młodzi żenią.
 
Dziś modne nad stan wszelki
są single i singielki.
 
W uczuciach było nie było
króluje wolna miłość.
 
I z tego właśnie powodu,
niepewna przyszłość narodu.


Halina Gąsiorek - Gacek


Stara panna 2012-05-07

Raz panna na zabój szczerze
kochała się w kawalerze.
 
Kawaler nie wariował
i z panną tylko flirtował.
 
A pannę słodką jak pszczółkę
traktował jak przyjaciółkę.
 
Raz którejś pięknej jesieni
zwierzył się, że się żeni.
 
Ciesząc się panna zarówno
kupiła suknię ślubną.
 
Tu sama była winną,
bo on ożenił się z inną.
 
A ona w serce ranną
została starą panną.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na różowe okulary 2012-05-07

Kiedy człowiek zakochany
jest bez miary,
ma cudowne i różowe
okulary.
 
Te sprawiają, że świat jawi
się piękniejszy
a sam człowiek jest szczęśliwy
staje lepszy.
 
Patrząc na wszystko z miłością
widzi więcej,
chce przychylić innym nieba,
patrzy sercem.
 
A gdy spadną albo prysną
okulary,
to znikają wszystkie życia
uroki i czary.
 
Świat się nagle staje smutny
i to cały,
człowiek cierpi nieszczęśliwy
i zgorzkniały...


Halina Gąsiorek - Gacek


Starcza dola 2012-05-07

Siedzą staruszki
i cicho płaczą
nad faktem ile
im dzisiaj płacą?
 
Wszak pracowali
przez lata dziadki
i opłacali
niemałe składki.
 
Emerytura
i renta starcza
dzisiaj na wszystko
im nie wystarcza.
 
Serce się kraje
i pocą oczy,
muszą korzystać
z innych pomocy.
 
Wierzą i płaczą
tuląc do siebie,
że sprawiedliwie
to będzie w niebie!
 
Martwią się bardzo!
Czas szybko leci
co czeka kiedyś
w przyszłości dzieci?


Halina Gąsiorek - Gacek


W oceanie życia 2012-05-07

W oceanie życia
i człowiek wielki
znany i ceniony
mniejszy od kropelki.


Halina Gąsiorek - Gacek


Dobry człowiek 2012-05-07

Dobry człowiek jest szlachetny
i właśnie dlatego,
jak nie toleruje zła,
nie skrzywdzi bliźniego!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na mamonę 2012-05-07

Życie piękne jest, bogate.
To niezbity fakt.
Tylko forsa je rujnuje,
a zwłaszcza jej brak.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na dewotkę 2012-05-07

"Myśl o Panu Bogu!"
młodzieńca pouczała.
Ciekawe o czym sama
w tym momencie myślała?!


Halina Gąsiorek - Gacek


Uczmy się dobrze 2012-05-07

"Uczymy się na błędach"
grzeszymy? Ależ skąd.
Nie każdy by się nauczyć
musi popełnić błąd.
 
Wystarczy, że go dostrzeże
nim swe dążenia spełni.
Ważne by tego błędu
po drodze nie popełnił!
 
A jeśli się przytrafi,
co się zazwyczaj zdarza,
nauczy się na błędach
ten kto ich nie powtarza.


Halina Gąsiorek - Gacek


Człowiek i kanarek 2012-05-07

Ptaki żyją na wolności
w doli i niedoli,
a kanarek pięknie śpiewa
w klatce. O niewoli?
 
Może śpiewa o wolności?
Ma co pić i jeść.
Panu Bogu i hodowcy
tak oddaje cześć!
 
No a człowiek kiedy wolny,
bogaty i syty,
ciągle niezadowolony
czeka na zaszczyty...
 
Czy dziękuje Panu Bogu,
żyje jak należy,
jak za łaski, dobrodziejstwa
i czy w Niego wierzy?


Halina Gąsiorek - Gacek


Celebryta 2012-05-07

Celebryta człowiek modny,
znany w sposób znaczny,
zwłaszcza w mediach, czasopismach,
lecz czy zawsze zacny?


Halina Gąsiorek - Gacek


Gdy noc zapada 2012-05-07

Gdy noc zapada
gwiazdy migocą,
żaby kumkają
głośno rechoczą.
 
Po niebie toczy
się miesiączek.
Oświetla jasno
żabi koncert.
 
O czym kumkają
szkoda się głowić.
Że znów zdołały
umknąć boćkowi.
 
A bocian w gnieździe
siedzi przez noce
żabom na postrach
głośno klekocze.
 
Na chwilę milkną,
posłuchać miło,
by znów rechotać
z podwójną siłą!
 
Bo tylko puszczyk
i leśne sowy
wtedy ruszają
na nocne łowy!


Halina Gąsiorek - Gacek


O intelekcie 2012-05-07

Intelekt tym wyższy
i nad głupotą góruje,
że zdrowej satyrze
humorem hołduje.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na podatki 2012-05-07

Oj, gdyby nie te
PIT-y i WAT-y,
każdy szczęśliwy
byłby bogaty.


Halina Gąsiorek - Gacek


Co to znaczy kochać? 2012-05-07

Co to znaczy kochać kogoś?
Całym sercem kochać chciej!
To jest proste. Zrobić wszystko,
żeby żyło mu się lżej.


Halina Gąsiorek - Gacek


Prosty wehikuł 2012-05-06

Rower pojazd napędzany
tylko siłą mięśni.
Nie potrzebuje paliwa
ma niedrogie części.
 
Jedzie, wiezie i przewozi
po drodze, chodniku
w koszyku na kierownicy
lub na bagażniku.
 
Rower dobry i dla zdrowia.
Ktoś kto pedałuje,
jednocześnie w czasie jazdy
się gimnastykuje.
 
I osobę można przewieźć
panowie i panie,
w koszyku, na bagażniku
albo i na ramie.
 
Wniosek: Dobry na wycieczki
oraz na zakupy.
Rower to najtańszy pojazd
i koniec dysputy.
 
Kiedy paliwo drożeje
mocno, do cholery!
Zdrowiej i taniej się przesiąść
będzie na rowery!
 
Rower służy jak dorosłym,
dzieciom ku uciesze...
Sęk czy w naszych czasach
jest na każdą kieszeń?


Halina Gąsiorek - Gacek


Na marzenia 2012-05-06

Marzenia tę wadę mają,
że rzadko się spełniają


Halina Gąsiorek - Gacek


Samo życie 2012-05-06

Samo życie nie jest winne
że od naszych marzeń inne.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na fotoblogu 2012-05-06

Pewien "szlodziaczek",
to nie plotki
jest mądry, piękny
zgrabny i słodki.
 
Słodkością nikomu
nie szkodzi,
a wszystkim życie
umila, słodzi.
 
Dowód na blogu
i fotografii,
że wiele umie,
zna i potrafi!


Halina Gąsiorek - Gacek


Bajka o biedzie 2012-05-05

Przyszła bieda, zerka zezem,
ciągle w naszą stronę.
Jaką przyjąć by taktykę
wymyślić obronę?
 
Żeby sobie dalej poszła,
bo ma chudą postać,
by nie zagościła
i nie chciała zostać?
 
Nigdy nie kląć, nie narzekać
i godzić się z losem,
ubrać elegancko
i potrząsać trzosem.
 
Kiedy w trzosie same drobne
nawet bieda wie,
jeśli dzwoni nie jest pusty,
to nie jest tak źle!
 
A jeżeli nie ma grosza?
Skorzysta z praktyki
by dzwoniło metalowe
włożyć doń guziki!
 
I co? Bieda poszła dalej
inne życie niszczyć.
Jeszcze słychać jak ze złości
za zakrętem piszczy.
 
Wniosek: ważne by nie płakać,
ani się nie smucić,
gdy usłyszy szlochy bieda
może zechcieć wrócić!


Halina Gąsiorek - Gacek


Piękne oczy 2012-05-05

Dwa zwierciadła ludzkiej duszy
zerkają spod powiek.
Patrzą w koło i pytają,
mówią jaki człowiek?
 
Czasem błyszczą mocno,
płoną z całych sił.
Może to gorączka,
może gwiezdny pył?
 
Gdy płoną uczuciem
i wielką miłością
to patrzą z nadzieją,
radością, czułością.
 
Gdy patrzą ze złością,
tak bywa niestety,
wtedy przeszywają
wzrokiem jak sztylety!
 
Ja kocham te oczy,
co nie mają dna,
mają długie rzęsy
z których spływa łza.
 
Łza cenna jak perła
wielkiej szlachetności
szczera i niewinna,
bo to łza radości!


Halina Gąsiorek - Gacek


Czy pamiętasz ? 2012-05-05

Czy pamiętasz tę dziewczynę
w cienkim dresie,
co biegała po stadionach
i po lesie?
 
Czy pamiętasz na zawodach
dziewczę w kole,
co rzucało dyskiem, kulą
wiosną, w szkole?
 
Czy pamiętasz ją na podium,
pierwszym miejscu?
Czy ją jeszcze masz w pamięci
oraz w sercu?
 
Ona jeszcze cię pamięta.
Ją zachwyca
twoja rola ucznia,
kolegi, kibica!


Halina Gąsiorek - Gacek


Wspomnienia 2012-05-05

Wracają jak ptaki
do rodzinnych gniazd,
wzlatują pod niebo
i sięgają gwiazd.
 
I przypominają
to co kiedyś było,
ale już nie wróci,
coś, co się skończyło!
 
Tak jak zwiędłych kwiatów,
bukiety, naręcza,
lecz same wspomnienia
to bogactwo wnętrza!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na szczęście 2012-05-05

Szczęście ludzkie jest kruche,
jak bańka mydlana.
Piękna delikatna
ale pęka sama.


Halina Gąsiorek - Gacek


Maleńki diament 2012-05-05

Jak cię kamyczku oszlifować
i w złoto, srebro oprawić,
mógłbyś niejednej osobie
przyjemność i radość sprawić!
 
Też mi kariera!
Rzekł diament malec:
trafić do sejfu
albo na palec!?


Halina Gąsiorek - Gacek


Bywaj jaskółeczko, bywaj! 2012-05-05

Jaskółeczko błyskawico,
co nad moim domem
pojawiłaś się, zniknęłaś
i błysnęłaś gromem!
 
Odleciałaś nagle szybko
śpiewać w innych stronach...
Ja musiałam tutaj zostać
gromem porażona...
 
Bywaj, droga jaskółeczko
kreślić kółka , krążyć
tylko pospiesz się czym prędzej,
bo możesz nie zdążyć!
 
By zaśpiewać mi melodię
czysto i radośnie
o nadziei i o szczęściu
oraz wiecznej wiośnie.


Halina Gąsiorek - Gacek


Niewinny papierek 2012-05-05

Leży papierek na drodze,
chodniku, na podłodze.
Ktoś kopnie go przydepce
a nikt go podnieś nie chce.
Prosi dorosłych i dzieci:
Wrzuć mnie do kosza na śmieci!
Lecz oni go nie słuchają
nadal papierki rzucają.
Za siebie i na boki
choć kosz jest o dwa kroki.


Halina Gąsiorek -Gacek


Na kosmiczny wikt 2012-05-05

Tabletki, pigułki
chory łyka liczne.
Ma jak kosmonauta
jedzenie kosmiczne.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na naukę 2012-05-05

Czego się Jaś nie nauczy,
Jan nie będzie umiał.
Jaś nie nauczy cię szumieć,
Jan nie będzie szumiał.


Halina Gąsiorek - Gacek


Do mężczyzny 2012-05-05

Noś kobietę na rękach
bez przerwy, a jużci,
tylko tak bezpiecznie
byś jej nie upuścił!
 
Hołub swe szczęście.
Poganiaj batem,
ale kobiety
nie bij ni kwiatem!
 
Bo delikatny
jak ona sama,
szczęście, jak bańka
pryśnie mydlana!


Halina Gąsiorek - Gacek


Pod pantoflem 2012-05-05

Uległość nie raz
męskość obraża
każdego w roli
pantoflarza.
 
Więc nie naciskaj
mocno niewiasto,
bo pod pantoflem
nieraz za ciasno.
 
Gdy z pod pantofla
się wyswobodzi,
może cię rzucić!
Czy o to chodzi?


Halina Gąsiorek - Gacek


Jak zabawki 2012-05-05

Ona jak lalka,
On był jak miś,
Zostali parą.
Są nią do dziś.
 
Misiaczek mruczy
i lubi miód,
a lalka tańczy....
to szczęścia cud!
 
Bawili, bawią
się nawzajem,
a ziemia dla nich
jest niby rajem.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na mini 2012-05-05

Szumi o tym
wietrzyk pierwszy:
To się myje,
a nie wietrzy!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na mądrość 2012-05-05

Każda mądrość ludzka
wielka i ogromna
tym się wyróżnia,
że w istocie skromna!
 
Jeżeli się pyszni
wywyższa nad całość,
to już nie jest mądrość
tylko przemądrzałość!


Halina Gąsiorek - Gacek


Najważniejsza szkoła 2012-05-05

Najdłuższy okres
dla nauk zdobycia
bez świadectw, dyplomów
Wyższa Szkoła Życia!


Halina Gąsiorek - Gacek


Adam i Ewa 2012-05-04

Adam powstał z gliny
stworzony przez Pana,
a Ewa do pary
rzecz, z żebra Adama.
 
Lecz krążą pogłoski,
że Ewa stworzona
nie z żebra Adama,
lecz z psiego ogona!?
 
Odtąd każdy Adam
od Ewy nie stroni,
za nią się ugania,
bo za żebrem goni.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na grzech pierworodny 2012-05-04

Szatan skusił Ewę,
a Adama Ewa.
Zjadł z zakazanego
Adam jabłko, drzewa.
 
I tak Adam z Ewą
nieposłuszni byli
i raj dla potomków
swoich utracili.
 
Dobry Panie Boże
Czy z naszego kraju
po wiekach dopuścisz
znów ludzi do raju?


Halina Gąsiorek - Gacek


Ideał 2012-05-04

Pierwszy intelekt
największy święty
niedościgniony,
bo niepojęty!


Halina Gąsiorek - Gacek


Modlitwa za teściową 2012-05-04

Od wszelkiego złego
broń Boże teściową,
a od niej zięcia
zwłaszcza synową.


Halina Gąsiorek - Gacek


Być artystą 2012-05-04

Być artystą
rzecz w istocie,
znaleźć piękno
i w brzydocie!


Halina Gąsiorek - Gacek


Blisko i daleko 2012-05-04

Nie zawsze wyżej to, co wysoko,
A to co nisko nie zawsze niżej.
Czasami blisko jest tak daleko,
jak i daleko, a najbliżej.


Halina Gąsiorek - Gacek


Napiszę i namaluję 2012-05-04

Dziś masz imieniny!
Napiszę do ciebie.
Lecz nie mam adresu.
Napiszę na niebie.
 
Napiszę inkaustem
serdeczne życzenia:
szczęścia i miłości
i marzeń spełnienia.
 
Wybiorę najbielszą
i największą chmurkę.
Na niej namaluję
dla ciebie laurkę.
 
I poproszę wietrzyk
co hula po niebie,
żeby ją pochwycił
i zaniósł do ciebie.


Halina Gąsiorek - Gacek


Co by się przydało? 2012-05-04

Szkoda, że życie nie bajka
szczęśliwa, prawdziwa.
Przydałby się dziś stoliczek,
co się sam nakrywa.
 
I ta koza z talarami
wartościowa taka.
Złota rybka, co spełniła
życzenia rybaka.
 
A najbardziej są potrzebne
kije samobije,
żeby złego wyłoiły
za to jak sam żyje!


Halina Gąsiorek - Gacek


Brzoza i nieznana mogiła 2012-05-04

Na skraju lasu,
gdzie kiedyś byłam
jest usypany
kopczyk, mogiła.
 
A nad nią brzoza
jest pochylona
jakby chroniła
ją rozmodlona.
 
Tak rośnie od lat
i szumi cicho,
nad leśną mogiłą
uspokaja licho.


Halina Gąsiorek - Gacek


Na wzrost 2012-05-04

Tak się dzieje każdą wiosną
ceny i opłaty rosną!


Halina Gąsiorek - Gacek


Wczoraj i dziś 2012-05-04

Minęły tamte czasy,
dziś toczą się od nowa,
że każdy mógł mieć dużo
komu się chciało pracować.
 
Dziś inaczej niestety
i łza się w oku kręci
na rynku pracy brak
i nie wystarczą chęci!


Halina Gąsiorek - Gacek


Dolar i talent 2012-05-04

Widząc talent dolar w biegu
rzucił z kpiną, to nie żart:
dawno wypadłeś z obiegu
dziś talencie ileś wart?
 
Nie przewyższysz mnie wartością,
choćbyś nie wiem jak się starał.
Skromnie chociaż mógł z wyższością
spojrzał talent na dolara.
 
Czy rzecz idzie o monety
bite w srebrze albo w złocie
i dolar musi niestety
przyznać, że talent wart krocie!


Halina Gąsiorek - Gacek


Kot, bezdomny i płot 2012-05-04

Miał koteczek, miał
miał to czego chciał!
Miał koteczek miskę mleka...
Wyrzucili. Co go czeka?
 
Miast smacznego whiskas
zewsząd: apsik! Słyszy.
Musi łowić szczury
oraz polne myszy.
 
Kiedyś chodził na spacery
po płotach i dachach,
dziś mieszka w piwnicy
trzęsie się i stracha.
 
Kiedyś był głaskany
i spał na podusi,
dzisiaj o swój byt
sam się troszczyć musi.
 
Gdy zwinie się w kłębek,
na słoneczku grzeje,
śni o dobrobycie
i wspomina dzieje.
 
Kiedy miał swe państwo
i dom z wygodami
i droczył się z Burkiem,
bawił się z myszami.
 
Wstyd dla właściciela,
nic to kocia psota,
wyganiać  na stare
lata, choćby kota!
 
Gorzej gdy człowieka!
Kot zrozumieć skłonny,
człowiek też wygnany
staje się bezdomny.
 
Bez dachu nad głową,
trzeszczy stary płot:
samotny jak pies,
żyje jak ten kot!
 
Żywi się resztkami
co wyjmie z śmietnika.
Kto zawinił? Bliscy
ludzie, polityka!


Halina Gąsiorek - Gacek


Ciesz się że żyjesz! 2012-05-04

Życie to największy skarb
twoje albo czyje,
więc ochraniaj klejnot ten
i ciesz się że żyjesz!
 
Nieważne co robisz
czy chudniesz, czy tyjesz ?
Idź przez życie śmiało
i ciesz się że żyjesz!
 
Potkniesz się upadniesz
z bólu aż zawyjesz.
Podnieś się z upadku
i ciesz się że żyjesz!
 
Gdy nie masz za wiele
biedy nie ukryjesz
nie martw się tym faktem
i ciesz się że żyjesz!
 
Gdy zdobywasz szczyty
sławą się okryjesz,
nic to, najważniejsze
człowieku, że żyjesz!
 
Nic się nie udaje?
Lądów nie odkryjesz.
Może Atlantydę?
Więc ciesz się że żyjesz!
 
A wszystko przeżyjesz
godnie należycie.
Najcenniejsze w świecie
proste, ludzkie życie!


Halina Gąsiorek - Gacek


Mama 2012-05-02

Mama to pierwsze słowo
na ustach niemowlęcia
a ile mieści w sobie
radości oraz szczęścia!?
 
To noce nieprzespane
nad łóżkiem, czy kołyską,
to oczy ukochane
wciąż czuwające blisko.
 
Kto inny, jak nie mama
karmiła własną piersią
i utulała do snu
pogodną, tkliwą pieśnią.
 
Uczyła pierwszych kroków
i wiadomości z wiekiem
jak mądrym być i skromnym
oraz dobrym człowiekiem.
 
Drżała bez przerwy o życie
dziecka swojego i zdrowie,
a kiedy coś spsociło
karciła dobrym słowem.
 
Mama to pomoc we wszystkim
oparcie w chwili słabości
to słuszna i bezcenna
rada pełna mądrości.
 
Mama to dobre serce
siedlisko wielkiej miłości
kwitnące uczuć kobierce
dobroci i czułości.
 
Więc szanuj ją dziecino
zawsze i należycie
i kochaj ją bez przerwy
jak ona ciebie, nad życie!


Halina Gąsiorek - Gacek


Wiwat, maj! 2012-05-01

Maj zwany od wieków
miesiącem miłości,
więc niech w każdym sercu
nam miłość zagości!
 
Znikną wszystkie troski,
smutki i kłopoty,
zaczną się kwilenia
serca i łopoty.
 
Maj umai kwieciem
ogrody i łąki.
Brzęczeć będą tylko
pszczoły, trzmiele, bąki!
 
Każdy jeden człowiek
zachwyci się majem.
Serce bije zdrowo.
Ziemia mieni rajem!


Halina Gąsiorek - Gacek


Kiedy ludzie 2012-05-01

Kiedy ludziom miło płynie
czas wesoło? Na festynie!
Trochę tańca, śpiewu, wódki
i zapomną wszystkie smutki...
 
Kiedy ludzie na festynie
topią troski w piwie, w winie,
jedzą dobrze się zabawią
i kupy grosza zostawią!
 
A gdy ludzie, daję słowo,
opiją się na ludowo,
kwiczą głośno zęby szczerzą,
nic to, gdy pod stołem leżą!
 
Gorzej, kiedy do wypitki
chętni skoczą i do bitki,
burdy, bójki i wygłupy,
to zostaną same kupy!
 
Kiedy ludzie na festynie
zapominają o winie,
są idioci i idiotki,
to w dodatku będą plotki!
 
Tylko wtedy na festynie
zawsze miło czas upłynie,
czy to młody, czy to stary
w niczym nie przebierze miary!
 
Gdy przebierze. Potańcuje,
wszystko z głowy wyparuje!
Kto zatańczy i nie raz,
ten pić może cały czas!
 
Tusz, orkiestra! Niech muzyka
Porwie wszystkich do walczyka
albo polki, heca hecą,
spod obcasów drzazgi lecą!
 
Tańczą wszyscy przymusowo!
Pierwszy burmistrz z burmistrzową,
za nim sołtys z żoną w parze,
bo tak dobry zwyczaj każe!
 
Mąż, kawaler z narzeczoną
swoją, obcą, tak  jak z żoną
i kolega z koleżanką
i przedszkolak z przedszkolanką.
 
Wujek z ciocią, z dziadkiem babcia,
nic że słabsi są i w kapciach...
Gra muzyka, jest wesoło,
kiedy wszyscy tańczą wkoło.
 
Bawią się tu tak strażacy,
gospodynie i wojacy,
jak dziewczęta oraz chłopcy
emeryci i sportowcy.
 
Kibic prosi bramkarzową,
nikt nie broni, daję słowo!
Bramkarz tańcząc strzeli czasem
na nich okiem lub obcasem!
 
Sam obrońca, nie do wiary,
z napastnikiem szuka pary ;
Mogę prosić? Skłoni powie,
jak napastnik zacnej wdowie.
 
Chory tańczy, z kim? Z lekarką.
Skocznie, zdrowo, tupiąc dziarsko!
Kogo boli ząb, z dentystką.
Policjant z recydywistką.
 
Kto podejrzany, musowo,
Sam z panią policjantową.
Jest pogoda, słońce świeci.
Tańczą starsi, młodzi,  dzieci...
 
Uczennica z nauczycielem.
Chłopie, nie stójże jak cielę!
Poproś panią profesorkę,
woźną albo dyrektorkę...
 
Czy magistrem, czy filistrem,
tak z doktorem, jak z ministrem,
gdy się bawią wszystkie stany,
każdy z każdym może w tany!
 
Na festynie wniosek ważny,
musi raz zatańczyć każdy!
Z werwą i temperamentem,
Jak artysta z instrumentem.
 
Już się bawią wszyscy goście?!
Nikt nie siedzi? Ludzie coście!
Szczęście, radość, łaska boża,
baby, proście i faroża!
 
Nikt nie boczy się, nie gniewa,
kiedy tańczy albo śpiewa,
każdy wszystko ma i gdzieś,
gdy się dobrze bawi wieś!
 
Panu Bogu za to chwała,
raz, że ładnie, dwa, że cała,
lubi cieszy się, raduje!
Kto nie przyszedł, niech żałuje!
 
PS:
 
Biją w gminie, za granicą
wciąż, brawa Pisarzowicom,
czując podziw równo zawiść,
że się tak potrafią bawić!


Halina Gąsiorek - Gacek


W drodze do oazy 2012-05-01

Na pustyni susza
i spekana ziemia.
Więdnie, co zielone
i ginie z pragnienia.
 
Wiatry piachem w oczy
sypią z każdej strony.
Żyją i królują
węże i skorpiony.
 
Na pustkowiu życia
inny wieje wiatr.
Innej bark jest wody.
Inny czycha gad...


Halina Gąsiorek - Gacek


Stara lipa 2012-05-01

Rosła lipa długie lata
i rzucała cień,
rozrosły się jej korona
korzenie i pień.
 
Stała. Zielono bujała...
Nastał nowy dzień
i leśniczy rzucił hasło:
Wyciąć lipę w pień!
 
Z miododajnej lipy pyłek
zbierał pszczeli ród,
a w jej cieni zacni drwale
pili słodki miód.
 
Rosła lipa, a z nią tęgo
Rośli drwale mili,
co z dobrego serce, dla pszczół
lipę oszczędzili.
 
Rośnie, buja , a w jej cieniu
goście bawią dalej.
Pszczoły zwijają się brzęczą.
Kwitnie lipy alej...
 
Stara lipa szumi swojsko.
Pień jej lata liczy.
Już nie wytną, bo w jej cieniu
przysiadł się leśniczy!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na straży 2012-05-01

Patrząc w przyszłość
o przeszłości przekazać należy!
Także, o korzeniach przodków...
Przywilej młodzieży!
 

O żałości niezmierzonej
do krzyża przybitej,
jej rycerzach i strażnikach
Rzeczypospolitej...
 
Żadna wieża wyższa, niższa
też nie podejrzewa,
że zburzone poprzedniczki
wydrążono z drzewa...


Halina Gąsiorek - Gacek


Dobrej Pani 2012-05-01

Życia jesień w pełnej krasie.
Mija szybko rok za rokiem.
Nie zapomnę. Jestem w klasie.
Przy tablicy pani z kokiem.
 
Białą kredą zręczna dłoń
kreśli wzory i figury.
Z prostokątów , wyszedł koń,
z trzech owali – kogut, kury.
 
Rośnie zachwyt, podziw dzieci.
Z kółek indyk oraz kot,
gęś, co zda się już uleci.
Szkolny dzwonek przerwał lot.
 
„Leje dysc, leje dysc,
leje sikawica”
Oj, ulał z zachwytu,
Oj, niejedne lica...
 
Gdy śpiewała Hanka
w pięknej scenografii
pod kierunkiem mistrza
i choreografii...
 
Niejedna sierotka
miała u stóp świat,
grając w przedstawieniach,
ja, królową Tatr.
 
Zbierało oklaski
z jej pomocą wielu
i do dzisiaj zbiera
W  „Bestwińskim weselu”.
 
Zaśpiewajmy naszej pani
wspólnie śpiewkę znaną:
Ondrasku...przyjdź tu,
nie doj gnębić panom!
 
Za co winni cenić
dziś panią Walerię?
Za miłość do ziemi,
muzeum, galerię.
 
Za wszystko kim sama
jest, czym podziw budzi,
znana, nagradzana,
kochająca ludzi...
 
I Pana, w którego
tak gorąco wierzy,
co do niego wszystko
na świecie należy.
 
Dostrzegła talentów
i oddała światu
trzynastu artystów
wielkiego formatu.
 
Choć twierdzi, dwunastu,
Dla mnie oczywiste,
że sama otwiera
i zamyka listę!


Halina Gąsiorek - Gacek


Amor i licho 2012-05-01

Amor zawsze strzela celnie.
Z rozmysłem, czy dla zabawy.
Strzała nie rani śmiertelnie.
Trafia dwa serca do pary...
 
Licho nie śpi, lubi psocić.
Dla ludzi nie najłaskawsze.
Zmieni lot strzały Amora,
nie te serca, a na zawsze!


Halina Gąsiorek - Gacek


Smutne requiem 2012-05-01

Idzie wiosna, a mnie smutno
tak, jak szumi gaj:
kwiat gdzieniegdzie ptak zakwili...
Kiedyś był to raj!
 
Świerszcz w kominie na skrzypeczkach
smutne requiem tnie:
Kwiaty więdną, ptaki milkną,
ryba w wodzie śnie...
 
A do wtóru wiatr przyjaciel
huczy, tak od lat:
że zło, odpady i ścieki
trują nas i świat!


Halina Gąsiorek - Gacek


Jodła i wiatr 2012-05-01

Szumi jodła na gór szczycie
echo niesie w dal...
Chętnie zrzuciłaby szpilki,
Tak jej ludzi żal!
 
Prosi wiatr: Wietrze wiej,
suche szyszki zrzucaj
i nasiona moje siej,
ratuj świata płuca!
 
Kto wie czemu wierzba płacze
i siwieje brzózka,
W święta ma choinkę sztuczną
i z logiki szóstka!


Halina Gąsiorek - Gacek


Dzikie konie 2012-05-01

Jednorożce i pegazy okrążają co dzień świat,
same dobrze znają drogę, przemierzają ją od lat...
 
I najmniejszy konik w świecie
dźwigając ciężar na grzbiecie:
 
A ja? Martwi się garbusek.
Co mi powie Pan Jezusek?
 
Wiezie pędzle, instrumenty,
dłutka, młotek i talenty...
 
A co sądzisz o tym ty?
Nie wiesz? Słuchaj, konik rży!


Halina Gąsiorek - Gacek


Biały kraj-obraz 2012-05-01

Cisza, jakby w sen zapadła
ziemia pod śnieżną pierzyną.
Ptaki zmilkły. Chwycił mróz.
Czy zimę przetrzymią?
 
Drzewa śniegiem otulone
drzemią i odpoczywają.
Czasem ciszę zmąci skoczna
sarna albo zając...
 
Ludzie grzeją przy kominkach.
Biała mroźna zima.
Domy stoją w śnieżnych czapach,
dym leci z komina.
 
Wszyscy w futrach i kożuchach.
Zasypane ścieżki.
Gdzieś po stokach mkną narciarze,
dzieci bawią w śnieżki...
 
Tylko zmarzluch siedzi w domu,
cieszy się na niby,
że ogląda biały świat
i piękny, zza szyby...
 
Wiatr przyjaciel hula, gwiżdże
na polach, w kominie:
Nie martwże się tak zmarzlaku
zima szybko minie!


Halina Gąsiorek - Gacek


Żmije 2012-05-01

Kolorowy zygzak,
co syczy, się wije...
a najgorsza czarna.
Jadowite żmije!


Halina Gąsiorek - Gacek


Grzechotnik 2012-05-01

To wąż jadowity.
Gdy ofiarę spotka
ostrzega na końcu
ogona grzechotka!


Halina Gąsiorek - Gacek


Okularnik 2012-05-01

To wąż azjatycki.
Jednostka niedobra.
Nosi okulary
jadowita kobra!


Halina Gąsiorek - Gacek


Pyton 2012-05-01

To smok-wąż przed laty,
strażnik na Parnasie,
oraz wąż dusiciel
żyje w naszym czasie.


Halina Gąsiorek - Gacek


Anakonda 2012-05-01

Atakuje cicho.
Zastyga, napręży.
Jedna z dusicieli
i najdłuższa z węży.


Halina Gąsiorek - Gacek


Boa dusiciel 2012-05-01

Kiedyś do grzechu
Ewę w raju skusił,
dzisiaj ofiary
połyka. Wpierw dusi!


Halina Gąsiorek - Gacek


Uroda życia 2012-05-01

Kiedy człowiek młody
wiosennej urody,
rosną nam czupryny
bujne wąsy, brody...
 
I przychodzi lato
w kolorowej szacie,
człowiek, jak krajobraz
kwitnie w pełnej krasie...
 
Gdy człowiek w jesieni
dojrzały, jak kłosy,
rzedną i siwieją
oraz lecą włosy...
 
A gdy przyjdzie zima,
człowiek dużo starszy,
na twarzy każdego
pojawiają zmarszczki...
 
Nic to wygląd. W życiu
ważne i radosne,
zachować przez wszystkie
pory, w sercu wiosnę!


Halina Gąsiorek -Gacek


Prosty człowiek 2012-05-01

Prosty człowiek żyje prosto,
bo prostota jego siostrą.
 
Prosto myśli, prosto czuje,
prosto patrzy, rozumuje...
 
Prosto widzi i osądza...
Proste, obca mu i żądza!
 
Prosto uczy się, rozumie.
Prosto żeni. Prosto umie.
 
Prostą prawdę bratu, siostrze
prosto z mostu, bo to prostsze!
 
Prosto jada i pracuje.
Prosto cieszy się, raduje.
 
Prosto bawi się i ćwiczy.
Prosto mierzy, waży, liczy...
 
Prosto sieje, prosto zbiera...
Prosto starzeje, umiera.
 
Prosto żył i prosto wierzył.
Umarł prosto. Prosto leży...
 
Proste, zbytków mu nie trzeba,
Prosty idzie wprost do nieba!
 
Prosto przeżył życie takie
proste, ale nie prostakiem...
 
Utuliłby ciżbę biedną
prosto, że mu wszystko jedno...
 
Powiedziałby, gdyby mógł
prawdę. Nie pozwoli Bóg!


Halina Gąsiorek - Gacek


Mądry człowiek 2012-05-01

Mądry człowiek żyje mądrze.
Nie jest przemądrzały. Skądże!?
 
Mądrze uczy się i czyta.
Nie wie, to mądrzejszych pyta...
 
W polityce i w poglądach
mądry w prawach i w osądach.
 
Dużo wie, mądrze rozumie.
Mądrze żyje.  Mnóstwo umie!
 
Mądrze jada, bawi, bywa.
Mądrze robi, odpoczywa...
 
Mądrze pije, bo z umiarem,
nie przeholuje, zna miarę.
 
Mądrze patrzy, mądrze widzi.
Gdy bezmyślnie zgrzeszy, wstydzi!
 
Gdy głupota teren szerszy,
on nie zbłądzi, bo mądrzejszy!
 
Mądry był i mądrze wierzył.
Całe życie mądrze przeżył...
 
Gdy odchodzi, ludzkie sądy
mówią, umarł człowiek mądry...
 
Mądrze bawił się i cieszył.
Mądrze żył. Mądrze nie grzeszył!
 
Czy mądrości już nie trzeba,
kiedy idzie wprost do nieba?
 
Mądry był, jak na człowieka,
lecz nie wiedział, co go czeka?
 
Powiedziałby, jak tam jest?
czy jest lepiej albo źle?
 
Może strasznie? Czy coś boli?
Jaki koniec ludzkiej doli?
 
Choć mądrzejszy, gdy się dowie,
mądrze, prawdy nam nie powie!


Halina Gąsiorek - Gacek


Szare ptaszki 2012-05-01

Gdy lato, słoneczko
wysoko na niebie,
świat piękny, wesoły
tonie w ptaków śpiewie...
 
Pod niebem wysoko
dzwoni, niby dzwonek
niewidzialny dzwoniec,
to szary skowronek!
 
W gąszczu zagajnika
w zielonych gałązkach
radośnie i głośno
szary słowik kląska!
 
Wróbelek, też szary.
Kto widział wróbelka?
Skacze po ulicy,
ćwir! Wesoło ćwierka!
 
Małe szare ptaszki
od samego rana
śpiewają, tak chwalą
Stwórcę, swego Pana!


Halina Gąsiorek - Gacek


Prosto i przytulnie 2012-05-01

Powierzchnie proste
o prostych kątach
i prostych przegrodach
w pełnych prostokątach.
 
Przeżywają prosto
pociechy z pieluszek,
pomazańcy prości
oraz parweniusze...
 
Bo proste pokarmy,
pielesze i progi,
jak proste powały,
z parkietów podłogi...
 
Proste prostopadłe
i proste przekątne.
Promienie południa
padają pod kątem.
 
Proste prostopadle
przewody, pałąki...
Pomięte pościele...
W powałach pająki...
 
I proste poglądy,
przywary, przytyki
prowadzą do prawdy,
prawa, polityki...
 
Przebierają prosto...
Podatkowe pit-y
piszą, przeliczają
pieniężne profity...
 
Potem przepijają:
Pyrsk! Praca i płaca...
Patrzą przytykają
O pięknych pałacach!
 
Próżnym prominentom
Z pychą, powabami,
prosto i z powagą,
że są próżniakami!
 
Pilnują profitów!
Pyskują! Przesadzą,
a prostych Polaków
i w pole prowadzą!
 
Podziwiają piękno!
Powietrze i przestrzeń!
Prości z prostokątnych
powierzchni, pomieszczeń!


Halina Gąsiorek - Gacek


Zachód słońca 2012-05-01

Tyle blasku na zachodzie
i ciepłych kolorów...
Mnóstwo pomarańczu, różu...
chmur ciekawych wzorów.
 
Tu żółcień, a tam purpura,
błękity, fiolety...
Wymieszane, jak na płycie
malarskiej palety.
 
Tu puszyste baranki
białe, jak prawdziwe.
Wiatr je pasie i zagania
na niebieskiej niwie...
 
Promykami je dotyka
słonko i łaskocze,
to rozświetla, jak w bajkach
pięknych dobranocek...
 
To słoneczko tak się cieszy,
gdy świat idzie spać,
chociaż samo do snu nigdy
nie może się kłaść.
 
Panorama taka cudna,
że trudno opisać!
Śpiewy ptaków milkną,
a rechot żab słychać...
 
Gdy znika za horyzontem
w mrokach ciemnej nocy,
życzy ludziom pięknych snów
oraz dobrej nocy...
 
Kto potrafi, tak malować!?
Idealny twórca!
To niedościgniony malarz
świata, jego stwórca!


Halina Gąsiorek - Gacek


Spacer po ZOO 2012-05-01

Świat natury dla człowieka
jest ciekawą szkołą.
Zwłaszcza jej gatunki
umieszczone w ZOO.
 
Lubimy podziwiać
rekiny w akwarium,
jadowite gady
za szybą w terrarium.
 
I krwiożercze bestie
z nasyconą miną,
choć wokół ich stada
zawsze czuć padliną.
 
W ptasim gaju szczebiot,
piórka kolorowe.
gwarki i papugi
naśladują mowę.
 
Nielot, struś, jego pióra
mają wielką klasę
i potrafi, gdy trzeba
chować głowę w piasek.
 
Podziwiamy lamy
i żyrafy kształty,
ale sentymentem
obdarzamy małpy.
 
Jak cieszyć się potrafi
z niczego ten okaz!
Podskakiwać, klaskać,
bić w piersi na pokaz.
 
Lubi błysk, łakocie,
lustrzaną urodę.
Ufnie wyciąga łapę
zawsze po nagrodę..
 
Małpa każda z natury
chętnie naśladuje,
ale dla nagrody
wyłącznie małpuje!


Halina Gąsiorek - Gacek


Graj, fujarko graj! 2012-05-01

Graj, fujarko graj!
Jaki jest ten kraj?
Że nie wszystko dobre co się
Zaczyna na naj!
 
Graj, fujarko nam,
że jest jeden pan,
tylko nigdy mi nie śpiewaj,
że to jego plan!
 
Graj,  fujarko graj!
Graj na cały kraj,
że po życiu na tej ziemi
czeka na nas raj!
 
Graj, fujarko graj!
Graj do raju bram,
żeby było lżej na świecie
i weselej nam...


Halina Gąsiorek - Gacek


Pierwsze lepsze 2012-05-01

Czy zawsze lepsze,
co się wpierw przeprze?


Halina Gąsiorek - Gacek


Czyste środowisko 2012-05-01

Płynie przez wieś rzeka,
płynie i narzeka,
że jej nurty giną
w gnojówce i ściekach.
 
Dawniej raki i ryby
pływały ławicami.
Rybacy na brzegach
siedzieli z wędkami...
 
Latem, gdy słoneczko...
Bawiły się dzieci,
dziś przychodzą tylko
by wysypać śmieci...
 
Nawet Wodnik opuścił
przybrzeżne szuwary,
bo na ludzi nie działają
żywej wody czary...


Halina Gąsiorek - Gacek


A kuku! 2012-05-01

Każdy ptak kiedyś wraca...
Tak głosi powiastka.
Ale czy zawsze wraca
do swojego gniazdka?
 
To, że ptaki żyją w stadach
nie znaczy do spółki.
Dobrze, że wracają,
gorzej gdy kukułki!
 
Nie tylko w piosence
kukułeczka kuka.
Chce podrzucić jajo,
gniazdka sobie szuka!
 
Czy będziemy słuchać,
czy tez nie kukania,
pozostawia jaja
do wysiadywania...
 
Jest sposób niezawodny,
także na kukułki.
Nauczmy się kukać.
Kukajmy do spółki!
 
Kukułka kukułce,
która umie kukać
nie podrzuci jaja,
w tym tkwi cała sztuka!


Halina Gąsiorek - Gacek


Winne grona 2012-05-01

Pną się w górę i czepiają
Łodygi i liście,
A zwisają i w dół ciągną
Dojrzałych gron kiście...
 
Słodkie, kwaśne. Wszystkie cierpkie!
I nie wszystkie odpowiednie,
Aby zerwać, zjeść ze smakiem
I nie z wszystkich wina przednie!


Halina Gąsiorek - Gacek


Hop! I dziś, dziś... 2012-05-01

Dalej w kółko na ludowo!
Przytupujmy dziarsko słowom.
Nic, że koło się zatacza
wystukując rytmy: Trza! Trza!
 
Przecież krew w żyłach Polaka
płynie rytmem krakowiaka.
I choć bieda zerka zezem
mazurem lub polonezem...
 
Na uznanie zagranicy
folklor zawsze może liczyć.
Nic, tak panów nie zachwyca,
jak fruwająca spódnica!
 
Wzruszą serce każdej pani
pawie pióra i ułani!
Co wychodzi z obcych wzorów?
Brońmy własnego folkloru!


Halina Gąsiorek - Gacek


Przebiśnieg 2012-05-01

Wyjrzawszy spod śniegu
prosi drzew wierzchołki:
Pozdrówcie kolegów,
a szczególnie fiołki...


Halina Gąsiorek - Gacek


Trudna prawda 2012-05-01

Ach, te baby! Feministki?
Nie chcą Panie z nieba manny.
Wszystko robić chcą być wszystkim
i ciągnie je do sutanny!
 
Nie wiem, czego im brakuje?
Wybacz, że pytanie zadam:
Do cnót pociąg każdy czuje,
kto zawinił, czart, czy Adam?
 
Że wśród zacności rozkwitu,
kiedy Ewa chce być pierwsza,
nie ciągnie jej do habitu?
Trudna prawda. Koniec wiersza.
 
 
PS:
Ach, te baby! Ach, te chłopy!
Chwała za to Papieżowi,
że Ewie powiedział: Nie!
Za co groził Adamowi?


Halina Gąsiorek - Gacek


Nacja i racja 2012-05-01

Skąd twoje nacja?
Z jakiego kraju?
Prawdziwy człowiek
pochodzi z raju!
 
Wątpisz i nie wiesz,
skąd twa rodzina...
Może pochodzisz
od ludzi Darwina?


Halina Gąsiorek - Gacek


Pochodzenie 2012-05-01

Zapytajcie waszych przodków,
bo się tak kierunek zmienił,
z jakich pochodzą ogrodów,
bo wracamy do korzeni!


Halina Gąsiorek - Gacek


Pieprze i papryki 2012-05-01

Jestem najlepszy!
Chwaląc się też,
oznajmił wszystkim
raz czarny pieprz.
 
Ja też chcę głosy,
jestem światowy!
Rzekł długokłosy
pieprz brązowy.
 
Na co zielony
w dojrzałości,
a mnie spożywa się
w całości...
 
Sypnął ziołowy,
a milczał biały.
Ja jestem zdrowszy!
Bardziej dojrzały...
 
Nagle papryka:
Ach, moi mili,
jestem czerwona!
Ostrzejsza chilli...
 
Tak rozmawiały,
czy dla zabawy,
ostre, pikantne
znane przyprawy...
 
Nagle wszedł kucharz
bez słowa, głosu,
papryki do gulaszu
a pieprz do bigosu.
 
Wsypał, skosztował
i nie pochwalił,
choć czarnym pieprzem
bigos przyprawił...
 
I fakt bezsporny,
że inne pieprze
do innych potraw
mogą być lepsze.
 
Pieprz, czy papryka
nie zaprzeczę,
same niestrawne
i każdy piecze!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na smyka 2012-05-01

Każdy ma talent
albo smykałkę,
chociaż smykałka
nie talent całkiem!
 
Korci i ciągnie
smyka do tego.
Ważne by ciągło
go do dobrego!
 
Smykałka, zdolność
oraz zręczność,
mieć spryt do czegoś
i umiejętność.
 
Jeden smykałkę
ma do szczypania,
do rwania, tudzież
obskubywania!
 
Drugi potrafi
przemykać, czmychać...
Ale najgorsze,
to wina licha!
 
Kiedy smyk zręcznie
weźmie, nieładnie,
i smyknie komuś
coś ukradnie!!


Halina Gąsiorek - Gacek


Na perz! 2012-05-01

Przechwalał się perz na wiosnę,
choć mnie pociąć, tak odrosnę!
 
Perz paskudztwo nie jedyne,
co trudno zmienić w perzynę...
 
By się nie dać rozprzestrzenić,
trzeba pryskać, rwać i pielić!!


Halina Gąsiorek - Gacek


Plantago Major 2012-05-01

Babka zwyczajna,
gdy się zakorzeni,
szybko się rozrasta
i trudno wyplenić!


Halina Gąsiorek - Gacek


Kukułka i kukabura 2012-05-01

Idzie wiosna. Policz która?
Jak kukułka, kukabura...
 
Wciąż kukają...Co ty na to?
Że za wiosną przyjdzie lato.
 
A za latem wkroczy jesień.
Co w jesieni nam przyniesie?
 
Gdy kukułek cała zgraja,
 wciąż podrzuca innym jaja!
 
Jaja co raz większe, duże.
Nic to, kacze albo kurze...
 
Tu kukułka: O Jezusie!
U nas też hodują strusie.
 
Że największe znosi tenże.
A najgorsze, jaja węże!
 
To ci sztuka i kultura!
Głośno śpiewa kukabura!..
 
Kukabura, to jest fakt,
że to australijski ptak!


Halina Gąsiorek - Gacek


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]